Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

http://www.angelus-silesius.pl/ Ciekawa strona.

http://www.youtube.com/watch?v=rKLaZKl5QgA Fajny cover Kurt Nilsen, Espen Lind.

http://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/gigantyczne-wiry-uformowaly-sie-atlantyku

rosomak:
Fajny cover Kurt Nilsen, Espen Lind.
Cudowne! :) Trochę jak nasze swojskie "Stare Dobre Małżeństwo". Posłuchaj sobie - to bardzo energetyczna, uduchowiona muzyka. Ostatnio sobie ich przypomniałam, bo śpiewają o wszystkim, a kiedyś ja i moi kumple przez wiele godzin przy ogniskach śpiewaliśmy i graliśmy na kilka gitar (i kto tam co jeszcze miał) i śpiewaliśmy ten repertuar. Posłuchaj sobie np.: "Jak", "Metamorfoza", Nie Brookliński most", "Pieśń na wyjście", "Z nim będziesz szczęśliwsza ... ", "Czarny blues o czwatrej nad ranem", "Czasem nagle smutniejesz", "Opadły mgły", "Majka", "Blues dla małej"..... A dzisiaj po trzech godzinach instrumentacji dla odmiany i odprężenia wzięłam gitarę, zaczęłam brzdąkać i w 20 kilka minut miałam materiał z tekstem podobny do ich stylu. Do wieczora miałam całość z przemyślaną aranżacją (potrzebuję coś na następny tydzień - właściwie na wczoraj). Ot i sugestia - czego się nasłucham - zaraz wyłazi na wierzch. Po musicalach też tak mam. Chociaż mam naturę jazzowo - hardrockową, to wszystko mi ślina na jezyk przynosi, jak się nasłucham. A słucham wszystkiego!

Znam Stare Dobre Małżeństwo, ogólnie lubię poezję śpiewaną, Enyę. takie klimaty :)

rosomak:
ogólnie lubię poezję śpiewaną, takie klimaty :)
Toś mi brat:) Tyle, że ja jestem "wszystkożerna" muzycznie, więc ganiam ochoczo do teatru na operę, balet (ostatnio byłam na prapremierze "I przejdą deszcze" - rewelacja, zwłaszcza na koniec, kiedy śpiewał chór odczuwałam silne wibracje moich górnych rezonatorów tak mocno, że jeszcze trochę i zaczęłabym z nimi śpiewać :) ).

I ja nie pogardzę taką strawą :) Generalnie, wibracje wywołują u mnie smyczki- rodzaj muzyki jest całkowicie dowolny, byle było w nim coś co porusza. Zadziwiające co potrafi z umysłem wyczyniać muzyka. Może czytałaś lub obejrzałaś film "Pachnidło" Główny bohater obarzony nieludzkim zmysłem powonienia morduje młode kobiety by stworzyć ideał zapachu któremu nikt nie potrafiłby się oprzeć. Pomimo że był potworem udało mu się stworzyć perfumy wywołujące w ludziach miłość. Tak samo potężna i groźna jest muzyka, wyzwala emocje na którym ciężko się oprzeć gdy się w niej zatracimy niezależnie do czego nakłania :) http://www.youtube.com/watch?v=ZMVql9RLP34&feature=related

Od dziecka byłam wrażliwa na muzykę. Reagowałam inaczej niż wszyscy. Lubiłam śpiewać do tego stopnia, że w przedszkolu musiałam leżakować w kantorku, bo inne dzieci nie mogły przez moje śpiewy spać. :) Moja skala głosu w latach młodzieńczych przeskakiwała wykie "c". W ogóle jestem z muzycznej rodziny, więc to, co się ze mną działo pod wpływem muzyki jest normalne.

rosomak:
u mnie smyczki
Jej, we mnie smyczyki wywołują nerwicę.. Nie nawidzę skrzypiec ani żadnych innych, skrzypiących instrumentów. Na muzykoterapii myślałam że pozabijam.. Ja nie jestem w ogóle muzykalna, słoń nadepną mi na ucho:D Ale śpiewać lubie, tylko kurde inni nie lubią jak to robię..

motylek:
innych, skrzypiących instrumentów
Polemizowałbym ze słowem "skrzypienie" :D Owszem zgodzę się co do tego że góralskie skrzypki z ich specyficznym... rzępoleniem, mają coś wspólnego ze skrzypieniem :)ale czysty dźwięk, przejmujący właśnie tą czystością, to muzyka duszy :)

Ancik1410:
Lubiłam śpiewać do tego stopnia, że w przedszkolu musiałam leżakować w kantorku, bo inne dzieci nie mogły przez moje śpiewy spać. :)
motylek:
Ale śpiewać lubie, tylko kurde inni nie lubią jak to robię..
No to chyba obie musiałyście spędzać czas w przedszkolu podobnie ;)

Co mniałaś wspólnego z muzykoterapią?
motylek:
Na muzykoterapii myślałam że pozabijam..

Ja jej nie ukończyłam przez mojego exa. Za dużo rozrabiał. Jeśli chodzi o skrzypce - są romantyczne. Kiedyś na koncercie pan pdszedł do mnie (mimo, że siedziałam na końcu sali) i grał stojąc przede mną na wyciagnięcie ręki i patrząc mi w oczy. A ja - patrzyłam na jego palce. :) Panie mi zazdrościły, bo grał spogladając tu i tam chodząc po sali, a przy mnie się zatrzymał na dłużej. Każda tak chciała. :) Ktoś mi powiedział, że głupia jestem, facet mi prosto w oczy, a ja pierdoła palcówki podglądam. No cóż - to takie "zboczenie zawodowe".

Ancik1410:
Jeśli chodzi o skrzypce
Na pewno szarpią na nerwach może czystość dźwięku, wysokie tony sprawia to że nie można być obojętnym na ich głos nie można obok przejść spokojnie albo pokochać albo z nienawidzić. Miałem kiedyś dorastającą młodą skrzypaczkę po drugiej stronie ulicy z raczej małym talentem do gry która ćwiczyła godzinami jakieś frazy Nic specjalnego słuchać jak się męczyła a sąsiedzi z nią. Dawno, dobrze że gęstość sąsiadów nie była taka duża jak teraz. Problem ćwiczenia polega na tym że to nie jest cały utwór tylko ciągle jeden zestaw dźwięków jakieś przejście po którym nawet nie można ocenić czy ładnie gra czy zawodzi tę jedną nutę.

Turkmenistan - Wrota Piekieł http://przewodnik.onet.pl/foto/turkmenistan-wrota-piekiel,4243326,9113051,foto-duze.html
tekst:
Maleńka wioska Derweze, leżąca na pustyni Karakum w Turkmenistanie, słynie z krateru nazywanego przez tubylców "Wrotami Piekieł". Jest głęboko zapadnięta kawerna, licząca ok. 70 metrów średnicy, w której od prawie 40 lat nieustannie pali się gaz ziemny. W 1971 roku znaleziono tu bogate złoża gazu. Podłoże, na którym położona była wiertnia, zapadło się tworząc charakterystyczny krater. Aby zapobiec ujściu trujących gazów z otworu zdecydowano się wypalić gaz. Przewidywano, że wypali się on po kilku dniach, ale natura zadecydowała inaczej - pali się on od 40 lat!
http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Darvaza.PNG&filetimestamp=20100924142128

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/e/eb/Darvaza.PNG

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://news.money.pl/artykul/amerykanie;stworzyli;zolnierza;przyszlosci,6,0,355078.html http://wyborcza.pl/1,75476,6497570,Nadchodzi_zolnierz_przyszlosci.html wiem że było ale warto śledzić postęp i kierunki nowe udogodnienia innowacje to i nowe zagrożenia

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

nicze:
Nic specjalnego słuchać jak się męczyła a sąsiedzi z nią.
Wszystko zależy od sposobu prowadzenia ucznia przez nauczyciela, zdolności i pracowitości młodego adepta sztuki muzycznej, oraz jego podejścia do tego, co robi. Jeśli ćwiczy bezmyślnie (np. powtarza daną sekwencję, frazę, czy motyw 20 razy, bo pani tak kazała, zamiast wsłuchać się w to, co wychodzi i jak wychodzi), to rzeczywiście może zamęczyć wszystkich dookoła. 16 lat uczyłam fortepianu. Wiem jak to wszystko wygląda. Na czym polega taka nauka.

Może większa część problemu polegała w tym przypadku na tym że ja nigdy nie słyszałem w oknie chociaż większej części całości to były detaliczne przejścia powtarzane setki razy godzinę dwie dziennie. Uodporniłem się. Talent był z niej żaden. Istotnie gdyby usiłowała grać większe kawałki i wsłuchiwać się w to co gra osiągnęła by więcej w tej szkole muzycznej.

nicze:
gdyby usiłowała grać większe kawałki i wsłuchiwać się w to co gra
Rzecz nie polega na samym wsłuchiwaniu się, czy graniu większych kawałków. Powtarzanie poszczególnych fragmentów jest po to, żeby wyćwiczyć konkretne problemy wykonawcze i technicznie do nich podejść. Mniejszymi fragmentami łatwiej się gra, przy większym materiale nie eliminuje sie błędów, tylko sie je powiela i utwierdza w naszej pamięci.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.