Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Ale po co wam siła odśrodkowa ? po co tutaj się przepychać mechanicznie ? Pozdrawiam Igor

Niech Moc Będzie z Tobą

Zastanawialiśmy się nad anomalią grawitacyjną w Kanadzie i doszło do zastanawiania się czy nad równikiem może być większa grawitacja kompensowana siłą odśrodkową.

Raptor:
79277: Nie obraca się pozornie- z punktu widzenia obserwatora na Ziemi, ale tak naprawdę wykonuje jeden pełny obrót wokół własnej osi w czasie jednego pełnego obrotu wokół Ziemi. Oczywiście, ale jest to właśnie taki "pozorny" obrót (wokół osi innego ciała - Ziemi), miałem na myśli ciało obracające się wokół własnej osi, generujące siłę odśrodkową koliście na zewnątrz siebie.
Raptorze. Jeszcze raz bo się chyba nie rozumiemy... POZORNIE się NIE obraca. A w rzeczywistości (w przestrzeni kosmicznej) wykonuje jeden obrót wokół WŁASNEJ osi w czasie jednego pełnego okrążenia wokół Ziemi. Księżyc zwraca zawsze tę samą połówkę w stronę Ziemi- dlatego nam się WYDAJE że się nie obraca (tak jak kiedyś ludzie myśleli, że to słońce krąży wokół Ziemi, a nie odwrotnie). Może ciężko to sobie wyobrazić, ale tak właśnie jest. Hmm... Nie pamiętam w tej chwili dokładnie jaki jest czas obiegu księżyca wokół Ziemi- powiedzmy w skrócie, że jest to miesiąc :) Tak więc Księżyc, żeby mógł w każdym zakątku naszej planety pokazywać tę samą połówkę, musi obracać się wokół własnej osi raz na miesiąc! Ruch jest względny i to co zaobserwujemy zależne jest od układu odniesienia. W tym przypadku układem odniesienia nie może być Ziemia (wyszło by wtedy właśnie że Kopernik pieprzył głupoty) ;) W inny sposób: Ziemia wokół swej osi wykonuje jeden obrót na dobę i okrąża Słońce raz na rok... Zastanów się co by musiało być spełnione (jaki warunek), żeby Ziemia mogłaby być oświetlana przez słońce zawsze tylko z jednej strony? Ano właśnie- nie można zatrzymać jej ruchu wokół własnej osi! Trzeba ten ruch spowolnić z jednego obrotu na dobę- do jednego obrotu na rok. Można też zamiast spowalniać obroty wokół własnej osi- skrócić czas obiegu wokół Słońca: z roku do jednej doby. Mielibyśmy wtedy na jednej połówce zawsze dzień, a na drugiej zawsze noc (ciekawostka- moim zdaniem nadal na biegunach mielibyśmy noc polarną i dzień polarny, trwające po pół czasu obiegu naszej planety wokół Słońca- byłyby to jedyne obszary w których byłaby na zmianę noc i dzień. W pozostałych obszarach byłaby wieczna noc, lub wieczny dzień.) Nie wiem czy Cię to przekonuje, ale mam nadzieję że tak... Nie mam daru do objaśniania... Pozdrawiam

nicze:
Zastanawialiśmy się nad anomalią grawitacyjną w Kanadzie i doszło do zastanawiania się czy nad równikiem może być większa grawitacja kompensowana siłą odśrodkową.
Moje zdanie: TAK. Siła przyciągania na równiku jest większa. Ale większa jest też siła odśrodkowa powstała wskutek wirowania Ziemii wokół własnej osi. Pi razy drzwi: różnica siły przyciągania (grawitacja) i siły odpychania (s.odśrodkowa) na każdej szerokości geograficznej jest mniej więcej taka sama. Na równiku mamy (w przekroju) największą masę Ziemi (największą odległość od środka) więc przyciąganie jest największe. Ale jest też tam największa prędkość po okręgu (prędkość kątowa na każdej szerokości geograficznej jest jednakowa), więc też największa siła odśrodkowa. Odejmując od siły przyciągania siłę odśrodkową- pozostawia nam to co nas trzyma przy Ziemi... I jest tego tyle (taka ilość), że anie nie lewitujemy, ani też "nie wciska nas w ziemię"... Siła wypadkowa trzymająca nas przy ziemi oczywiście różni się neco na każdej szer geogr.- a to wynika ze spłaczszenia Ziemii (nie jest idealną kulą. Moje zdanie: jeżeli w Kanadzie ziemia (ale nie gleba na powierzchni, tylko głęboko- do środka Ziemi) ma mniejszą gęstość- czyli mniejszą masę w danej objętości, to rzeczywiście oddziaływanie grawitacyjne może być tam mniejsze. A siła odśrodkowa jest nadal taka sama jak w innym miejscu na tej samej szer geograficznej, co powoduje że przedmioty tam ważą mniej... Tak na marginesie- ciekawe jak radzą sobie tam ludzie z ważeniem przedmiotów. Przecież kilogram cukru zważony u nas- tam będzie ważył mniej ;) ciekawe ile byłby w stanie dźwignąć Pudzian, gdyby tam mieszkał... Pozdrawiam

79277:
Raptorze. Jeszcze raz bo się chyba nie rozumiemy...
No właśnie, nie do końca się rozumiemy ;) Mi cały czas chodzi o siły jakie działają, a nie o pozycję względem Ziemi, czy Słońca. Księżyc nie obraca się wokół własnej osi, tylko względem (mniej więcej) środka Ziemi. Dla obserwatora z zewnątrz Księżyc się obraca, bo widać go z każdej strony ale centrum Księżyca nie jest centrum jego obrotu, stąd nie działa na jego powierzchni taka sama siła jak w przypadku Ziemi obracającej się wokół swojego centrum... to podstawowa różnica. Księżyc zachowuje się jak Ziemia, obiega planetę jak Ziemia Słońce, ale nie posiada dodatkowego momentu obrotowego względem własnego środka, czyli sytuacja jest odmienna. Na Ziemię lokalnie działają dwie składowe - duży "okrąg" wokół Słońca i obrót wokół osi, na Księżyc lokalnie tylko jedna składowa - "okrąg" względem punktu oddalonego od środka ciężkości (punkt ten jest środkiem ciężkości jego lokalnej orbity). Po prostu mówimy o tym samym, tylko podkreślając inne aspekty ruchu. Mnie interesuje wpływ wewnętrznej siły odśrodkowej na grawitację i relacja jaka między tymi siłami zachodzi... czy się wszystko kompensuje po równo, czy ma to wpływ na zróżnicowany rozkład siły ciążenia na powierzchni. Wpływ obrotu Księżyca jest raczej znikomy w porównaniu z siłą generowaną przez obrót dobowy Ziemi (powiedzmy, że to 1/30, w dodatku siła odśrodkowa nie działa we wszystkich kierunkach, tylko w kierunku od "ciemnej strony" satelity na zewnątrz). Może to bardziej rozjaśni sprawę mojego punktu widzenia ;) Chociaż to w sumie mało istotne, bo obawiam się, że nie dojdziemy do jakiegoś sensownego wniosku z tym związanego... możemy tylko poćwiczyć sztukę wysławiania się i opisywania rzeczywistości :P Pozdro.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
możemy tylko poćwiczyć sztukę wysławiania się i opisywania rzeczywistości :P
Dobrze napisane :)
Raptor:
Mi cały czas chodzi o siły jakie działają, a nie o pozycję względem Ziemi, czy Słońca
mnie też o to chodzi
Raptor:
Księżyc nie obraca się wokół własnej osi, tylko względem (mniej więcej) środka Ziemi.
I tu się nie możemy porozumieć. Otóż czały czas próbóję ci wyjaśnić, że Księżyc OBRACA się (!!!) wokół własnej osi... Ziemia wykonuje jeden obrót na 24 godziny, a Księżyc wykonuje jeden obrót wokół własnej osi w ciągu 29,5 doby. Czas ten jest taki sam jak czas jego obiegu wokół Ziemi. To cały czas staram Ci się wyjaśnić, ale już nie wiem jak! Pewne jest to że KSIĘŻYC WIRUJE WOKÓŁ WŁASNEJ OSI RAZ NA 29 I PÓŁ DOBY (ziemskiej doby). Wiem że Cię to nie przekonuje, ale już nie wiem jak to pisać- Ty pozostań przy swoim, ja będę bronił swojego stanowiska w tej sprawie (bo chyba żaden z nas nie jest w stanie przekonać tego drugiego). Nie wypowiem się nawet jeśli napiszesz, że Ziemia krąży wokół Księżyca... Skończyłem temat Pozdrawiam :)

79277:
różnica siły przyciągania (grawitacja) i siły odpychania (s.odśrodkowa) na każdej szerokości geograficznej jest mniej więcej taka sama.
Na to wygląda z obserwacji.
79277:
Na równiku mamy (w przekroju) największą masę Ziemi (największą odległość od środka) więc przyciąganie jest największe. Ale jest też tam największa prędkość po okręgu (prędkość kątowa na każdej szerokości geograficznej jest jednakowa), więc też największa siła odśrodkowa.
No i tutaj pojawia się pytanie, czemu na równiku grawitacja ma być większa niż na biegunie geograficznym, skoro masy (załóżmy, że źródło grawitacji) pod spodem mają tyle samo (oczywiście pomijając niewielkie spłaszczenie Ziemi - 21km różnicy)? O to między innymi mi chodziło też wcześniej.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

79277:
I tu się nie możemy porozumieć. Otóż czały czas próbóję ci wyjaśnić, że Księżyc OBRACA się (!!!) wokół własnej osi...
Spoko, ja żadnego stanowiska nie bronię, tylko się zastanawiam, więc nie ma się co irytować ;) Natomiast patrząc na wektory sił nie mogę się zgodzić z tym, że Księżyc obraca się wokół własnej osi (dzieje się tak tylko wizualnie, tudzież filozoficzno-konceptualnie ;) ), ponieważ obraca się wokół osi swojej orbity i to dla mnie bardzo ważna różnica :) ...żeby lepiej zilustrować, Księżyc obraca się w taki sam sposób jak Warszawa wokół środka Ziemi, tylko 30 razy wolniej, a to nie oznacza, że Warszawa obraca się wokół własnej osi :P Może ktoś inny wniesie swoje uwagi do sprawy, żebyśmy się tu nie pobili :P Pozdro.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Ogólnie całe zagadnienie mogłaby tłumaczyć teoria pustej Ziemi albo teoria gradientowej gęstości, z dużą masą (lub grubą skorupą) w okolicach równika (dzięki działaniu siły odśrodkowej podczas formowania się planety i dążenia do stanu równowagi) i coraz mniejszą masą (lub cieńszą skorupą) w kierunkach biegunów. To miałoby jakiś sens.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Księżyc natomiast jest jakby nieco "sztuczną" kulką, niezbyt dostosowaną do obrotu wokół osi, pod względem utrzymania życia na powierzchni... byłby problem dla baz na powierzchni jakby się zaczął kręcić ;)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
Ogólnie całe zagadnienie mogłaby tłumaczyć teoria pustej Ziemi albo teoria gradientowej gęstości, z dużą masą (lub grubą skorupą) w okolicach równika (dzięki działaniu siły odśrodkowej podczas formowania się planety i dążenia do stanu równowagi) i coraz mniejszą masą (lub cieńszą skorupą) w kierunkach biegunów. To miałoby jakiś sens
po zastanowieniu- bardziej pasuje mi tu fakt że skorupa ziemska ma tylko od 200-300 km na w przybliżeniu 6700 km promienia daje to 13 000 km płynnego ośrodka ze skrystalizowanym jądrem o ile dobrze pamiętam to co wewnątrz- płynne uzyskało pewną harmonie we własnych ruchach, właśnie kompensując zjawiska grawitacyjno-odśrodkowe tak jak kiedyś stosowane rotory z miękkiego materiału, które powyżej pewnej prędkości obrotowej, traciły drgania powodujące rezonans i bicia. te anomalie mogą być tylko i wyłącznie w miejscach- takich zaworów ciśnieniowych- małych stateczników wirowych lub cokolwiek pasującego do schematu- konkretnie z jakiejś teorii wirów- synchronizujących ruch całej bryły lub wynikać z niedoskonałości konstrukcji a że mamy tam jakieś ruchy to przecież już nawet i potwierdzone i temu przypisuje się pole magnetyczne anomalia- może mieć również patrząc globalnie przy tak skomplikowanym tworze jak nasza ziemia i początek w kosmosie na zasadzie akcja-reakcja- wirujący magnes powoduje przepływ prądu w przewodniku a przepływ prądu wymuszony spowoduje wpływ na ruch wirowy magnesu stąd ingerencja w pole magnetyczne będzie miała odzwierciedlenie i w ruchach wewnątrz skorupy ziemskiej więc trzeba wziąć pod uwagę w tym przypadku i wpływ innych ciał niebieskich- księżyc, słońce. Stąd początek wzięła astrologia, a część kataklizmów nakłada się na ruchy na słońcu czy koniunkcje planet stąd strach przed tym promieniowaniem z centrum galaktyki, stąd zwykła psychologia i próba czasem ośmieszania tematu a tak se pojechałem :-) z tematem pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Raptor:
Spoko, ja żadnego stanowiska nie bronię, tylko się zastanawiam, więc nie ma się co irytować ;)
daleko mi do iryta :)
Raptor:
Ogólnie całe zagadnienie mogłaby tłumaczyć teoria pustej Ziemi albo teoria gradientowej gęstości, z dużą masą (lub grubą skorupą) w okolicach równika (dzięki działaniu siły odśrodkowej podczas formowania się planety i dążenia do stanu równowagi) i coraz mniejszą masą (lub cieńszą skorupą) w kierunkach biegunów. To miałoby jakiś sens.
...nie znam tego tematu, więc nie wypowiadam się
Raptor:
No i tutaj pojawia się pytanie, czemu na równiku grawitacja ma być większa niż na biegunie geograficznym, skoro masy (załóżmy, że źródło grawitacji) pod spodem mają tyle samo (oczywiście pomijając niewielkie spłaszczenie Ziemi - 21km różnicy)?
no tak- zagalopowałem się. Pokłon guru ;)
Raptor:
...żeby lepiej zilustrować, Księżyc obraca się w taki sam sposób jak Warszawa wokół środka Ziemi, tylko 30 razy wolniej, a to nie oznacza, że Warszawa obraca się wokół własnej osi :P
i tutaj nadal się nie zgodzę :) Co do Wawy- tak, ale co do Księżyca- nie :) Pozdrawiam Aha- nie zamierzam nikogo pouczać czy przemocą zmuszać do przyjęcia moich "racji"
Raptor:
żebyśmy się tu nie pobili :P
więc spokojna głowa :)

emocje to kiepski doradca :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

79277:
i tutaj nadal się nie zgodzę :) Co do Wawy- tak, ale co do Księżyca- nie :)
Cóż, gdyby Wawa miała kształt sferyczny, to w niczym nie ustępowałaby Księżycowi w swoim ruchu wokół środka planety :P Wymazujesz całą Ziemię i pozostawiasz tylko kulkę zwaną Wawą, która sobie lata... i mamy analogiczny przypadek. Kwestia wyobraźni ;) Zresztą Warszawa jak Księżyc - duże, robi wrażenie a jak się przyjrzeć, to pusta w środku :P Pozdro.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Raptor:
to pusta w środku :P
nie prawda :-) ja tam jestem :-) i Darek i Nicze i Raptoid- choć coś się z nim ostatnio stało i pewnie wieeeelu - .... obserwatorów :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Oczywiście, że na każdym księżycu znajdzie się kilku obserwatorów. Rola obserwatora jest w końcu kluczowa w istnieniu form materialnych :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Jak to Warszawa pusta w srodku ? Przeciez wiezowce wynajeli tym handlarzom ze Stadionu Dziesieciolecia i tym spod Palacu Kultury !!!

Wrona:
Jak to Warszawa pusta w srodku ? Przeciez wiezowce wynajeli tym handlarzom ze Stadionu Dziesieciolecia i tym spod Palacu Kultury !!!
pewnie aż z Australii to widać, ewentualnie aż tam o tym głośno :-) prosił bym jednakowoż - byś przynajmniej jednego tematu nie kalała tymi bzdurami wynajęcie 1 m powierzchni w wieżowcu kosztuje nawet ok 150-200 zł miesięcznie- raczej nikt tego nie robi by tanimi ciuszkami pohandlować czasem-fakt pojadę za daleko ale tylko by sprowokować dyskusje byśmy nie przymierali intelektualnie, zwrócić uwagę na temat ale- są granice realizmu więcej handlarze ze stadionu są na Marywilskiej 44 i po okolicznych małych targowiskach a Ci spod Pałacu kultury albo wynajęli coś na własną rękę albo na Targówku mają małe piętrowe lokum i doczytaj znaczenie słowa metafora

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Księżyc znajduje się w synchronicznej rotacji, co oznacza, że przez cały czas z Ziemi widoczna jest tylko jedna jego strona. We wczesnej historii ziemskiego satelity tempo jego rotacji spadło i zostało zatrzymane na obecnym poziomie wskutek procesów związanych z zjawiskami pływowymi. Mimo to wciąż obserwuje się niewielkie odchylenia Księżyca, zwane libracjami, które pozwalają na obserwowanie z Ziemi około 59% jego powierzchni Cechą charakterystyczną księżycowego pola grawitacyjnego jest występowanie tzw. maskonów, obszarów o zwiększonej grawitacji, świadczących o występowaniu pod powierzchnią Księżyca substancji o gęstości większej od otoczenia. Położenie maskonów jest powiązane z niektórymi ogromnymi basenami uderzeniowymi. Anomalie te wywierają znaczny wpływ na tor obiegu Księżyca przez statki kosmiczne, w związku z czym planowanie misji księżycowych wymaga opracowania dokładnego modelu grawitacyjnego. Istnienie maskonów może w pewnym stopniu być powodowane obecnością gęstej, bazaltowej lawy wypełniającej niektóre z basenów uderzeniowych. Samo to jednak nie tłumaczy całości tych anomalii grawitacyjnych; modele grawitacyjne wykonane przez Lunar Prospectora pokazują, że niektóre maskony występują w miejscach niezwiązanych z jakimikolwiek przejawami wulkanizmu. Z drugiej strony, wielkie obszary wulkanizmu bazaltowego w Oceanus Procellarum nie wywołują żadnych anomalii grawitacyjnych.

kiedyś był płynny w środku może faktycznie jest dziś pusty w środku i to w taki sposób że powstaje małe kolebkowanie w balansie pomiędzy obrotem względem ziemi a ziemską grawitacją dla zrozumienia to tak jak by statek był tak zbudowany że posiada nie równo rozmieszczone ciężary po bokach i się kołysze mając takie kolebkowanie w balansie między grawitacją a wypornością własną kula mająca znikomo większy ciężar w jednym miejscu lub kilka po bokach- tak by się zachowywała

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.