Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

podejrzewam że chodzi tu o raczej bardzo pozorną energie ciała gdyż (żeby dobrze zahaczyć temat) ciało pędząc posiada tą energię ale w odniesieniu/względem czego-wydaje się że do innych układów inercjalnych a co za tym idzie oddziaływając z nimi i to bardziej jednostronnie będąc ściąganym/przenikanym gdyby ciało pędzące tworzyło układ inercjalny samo w sobie- czyli posiadając masę w olbrzymim ruchu wirowym podejrzewam że nie miało by problemów z nieścisłością procentową przyśpieszania przy osiąganiu powiedzmy kolejnych prędkości kosmicznych satelity oddalając się od słońca ulegają coraz większemu oddziaływaniu właśnie z kierunku słońca zakrzywiając tor lotu jak wiemy ze względu na wirowy( jak by krążyło w podwójnym układzie gwiazd ) ruch słońca jest to stożkowa spirala i gdyby grawiton miał posiadać fizyczną postać to tworzył by za pędzącym układem płaszcz coraz większych oddziaływań i to miało by sens żartując- wydaje mi się że sięgając fantastyki można by rzec że hipotetycznie taki sf promień trakcyjny ze star treka powinien w działku posiadać olbrzymią energie wirującą tak ukierunkowaną by omiatac jakiś punkt przestrzeni ale nie ulegając wewnętrznie zapadaniu konstrukcji tego działka czyli kierunkowanie choć ciężkie do wyobrażenia kolejne pomocne zdarzenie lecz odmienne naturą to wylot pocisku z lufy- inny przy gwintowanej a inny przy swobodnym wylocie z gładkolufowego urządzenia w kosmosie wszystko się przenika i balansuje na krawędzi siły odśrodkowej i grawitacji być może wywołanej niczym innym jak wirowaniem masy lub wirowaniem jakiejś cząstki wchodzącej w skład atomów jeśli nie ma balansu powstaje wchłanianie, przyciąganie całych galaktyk lub ucieczka taka czarna dziura w centrum jest niczym zbawienie przed wszechobecną ucieczką w kosmosie i rozproszeniem natomiast urządzenie o którym próbujemy coś pisać mogło by się zupełnie inaczej zachowywać- mieli byśmy doczynienia z czysto mechanicznym układem gdyby wirnik oddając energie podwajał prędkość całego urządzenia to wydaje się że osiągnięcie prędkości światła a nawet przekroczenie jej nie powinno stanowić problemu światło- jego prędkość- czy ktoś się zastanawiał jak jest z fotonem i jego prędkością w sytuacji wyemitowanie ze źródła/gwiazdya które zbliża się w sposób kolizyjny do innej gwiazdy- w połowie drogi względem jednego układu posiada właściwą prędkość ale względem drugiego? analogicznie z czym mamy najwięcej do czynienia czyli oddalaniem czy wiązka światła docierając do nas od źródła oddalającego się od nas ma taką samą prędkość jak od słońca? a skoro tak to skąd doczerpało po drodze energie wchodząc w oddziaływanie naszego układu inercjalnego jeśli z grawitacji to jak się dzieje że cząstka nie posiadająca masy oddziaływując z grawitacją co potwierdzało by pojęcie soczewkowanie grawitacyjne pojęcia fizyki mogą wcale inaczej oddziaływać poza układami inercjalnymi a także w znacznych odległościach, prawa i stałe mogą być zupełnie inne lub nie oddziaływać wcale a co za tym idzie lina czasu a może nawet pojęcia wymiarów w nieinercjalnym układzie tradycyjnej rakiety- nie przeskoczy a co za tym idzie nie ma sensu dyskusji na taki temat a te nieścisłości tylko to potwierdzają i takimi rakietami możemy podróżować tylko w obrębie np. układu słonecznego będąc w porównaniu wystrzelonym lekkim pociskiem z gładkolufowej broni

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zapędziłem się w jakąś myśl którą chyba cienko ująłem i trochę chaosu wprowadzając który deko oczywisty jest- sorki

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://www.eioba.pl/a105545/nikt_nie_potrafi_a_einsteinowi_si_uda_o_czyli_co_odkry_victor_kvitko "Nikt nie potrafił, a Einsteinowi się udało", czyli, co odkrył Victor Kvitko czyli nie ja jeden miałem problem z rozumieniem pewnej kwestii- aż miło

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

To jest dobre, podoba mi się, ciekawe jak długo zabawi ten wywód na eiobie może lepiej go gdzieś do "nas" skopiować jak się przekonaliśmy z eioby też potrafią zniknąć sensowne artykuły.

Albert Einstein (ur. 14 marca 1879 r. w Ulm w Niemczech, zm. 18 kwietnia 1955 r. w Princeton w USA) – jeden z największych fizyków-teoretyków naszych czasów, twórca szczególnej i ogólnej teorii względności, współtwórca kwantowo-korpuskularnej teorii światła. Laureat nagrody Nobla za wyjaśnienie efektu fotoelektrycznego. Einstein wniósł też swój wkład do rozwoju filozofii nauki. Życiorys Młody Albert Einstein Albert Einstein urodził się w Ulm (leżącym na terenie Wirtembergii, która wówczas była królestwem, a dziś jest częścią kraju związkowego Republiki Federalnej Niemiec Badenia-Wirtembergia) w rodzinie żydowskiego urzędnika miejskiego. Jego rodzina przeniosła się najpierw do Monachium, potem do Mediolanu, a następnie po otrzymaniu przez ojca Alberta pracy w szwajcarskim urzędzie patentowym do Zurychu w Szwajcarii, gdzie Einstein spędził całe swoje dzieciństwo oraz młodość. W młodości zasłynął jako utalentowany skrzypek, jednak na skutek protestów rodziców nie kontynuował kariery muzycznej. Pod wpływem rodziców Albert Einstein zaczął studiować prawo na Uniwersytecie w Zurychu, równolegle jednak chodził na zajęcia z fizyki i matematyki. Tam też ostatecznie, wbrew woli rodziców, się przeniósł. Po ukończeniu studiów otrzymał pracę jako młodszy referent w Szwajcarskim Urzędzie Patentowym i jednocześnie pisał doktorat z fizyki na Uniwersytecie w Zurychu. W 1905 r., równolegle z obroną doktoratu opublikował trzy przełomowe prace opisujące podstawy szczególnej teorii względności, dowodu na istnienie fotonów, oraz teorii opisującej na poziomie cząsteczkowym natury ruchów Browna. To trzecie zagadnienie było tematem jego doktoratu. Publikacja tych teorii wywołała ogromną burzę w świecie fizyków, a Albert Einstein stał się bardzo sławny i niemal z dnia na dzień zaproponowano mu kilkanaście katedr fizyki w całej strefie niemieckojęzycznej Europy. W latach 1905-1914 Albert Einstein był profesorem fizyki na kilku uniwersytetach w Szwajcarii, Austrii i Niemczech, aby ostatecznie zostać dyrektorem prestiżowego Instytutu Cesarza Wilhelma Wielkiego (przekształconego po wojnie w Instytut Maxa Plancka). Na stanowisku tym pozostał do 1936 r. W 1919 r. Einstein opublikował swoją najważniejszą teorię – ogólną teorię względności, a w 1921 r. otrzymał Nagrodę Nobla, ale nie za teorię względności lecz za "wkład w rozwój fizyki teoretycznej, a zwłaszcza za odkrycie praw rządzących efektem fotoelektrycznym" ("for his services to Theoretical Physics, and especially for his discovery of the law of the photoelectric effect"). W 1936 r. Albert Einstein zdecydował się opuścić Niemcy po nocy kryształowej i przeniósł się do USA, gdzie piastował, aż do śmierci stanowisko profesora w Instytucie Badań Zaawansowanych na Uniwersytecie Princeton. Mimo, że przez całe życie Albert Einstein był zadeklarowanym pacyfistą, w 1939 r., po napaści Niemiec na Polskę zainicjował wysłanie listu do prezydenta USA – Franklina Delano Roosevelta, ostrzegającego go przed potencjalnymi możliwościami budowy bomby atomowej przez Niemcy. List ten zapoczątkował Projekt Manhattan i budowę pierwszej bomby atomowej na świecie. Kwestia narodowości Alberta Einsteina Z pochodzenia Albert Einstein był niemieckim Żydem. Jego matka posiadała obywatelstwo szwajcarskie, a ojciec był poddanym króla Prus. Po wyjeździe z rodziną do Szwajcarii został naturalizowany jako obywatel szwajcarski. W momencie opublikowania szczególnej teorii względności był więc formalnie Szwajcarem. Z obywatelstwa szwajcarskiego musiał jednak zrezygnować (i stać się ponownie poddanym cesarza Niemiec) aby móc objąć posadę dyrektora Instytutu Cesarza Wilhelma w Berlinie. Po zakończeniu I wojny światowej i powstaniu Republiki Weimarskiej stał się automatycznie obywatelem Niemiec. W momencie otrzymania Nagrody Nobla był więc formalnie Niemcem i taka jego narodowość widnieje w oficjanych spisach noblistów. Obywatelstwa niemieckiego został pozbawiony przez rząd III Rzeszy zaraz po wyjeździe do USA. W 1940 r. przyjął obywatelstwo USA. Państwo Izrael ofiarowało mu obywatelstwo zaraz po swoim powstaniu (proponowano mu nawet zostanie pierwszym prezydentem tego kraju). Mimo że przyjął to obywatelstwo, nigdy tam nie pojechał. Nie odebrał również z ambasady Izraela swojego paszportu. Chociaż formalnie był obywatelem Izraela, od 1940 r. Albert Einstein posługiwał się paszportem USA. Uważał się za niemieckojęzycznego bezpaństwowca, pochodzenia żydowskiego i zawsze protestował przed przypisywaniem jego osiągnięć któremukolwiek z państw. Jego ojczystym językiem i praktycznie jedynym którym dobrze władał był niemiecki. Wszystkie jego publikacje i książki były napisane po niemiecku. Mimo długiego pobytu w USA jego znajomość angielskiego sprowadzała się do najprostszych zwrotów i kilkuset słów potrzebnych do codziennego funkcjonowania w tym kraju. Wkład do filozofii nauki Wbrew utartym poglądom Einstein nie wyprowadzał ze swoich teorii zasad relatywizmu. Był przeciwnikiem stosowania podczas formułowania teorii fizycznych zasady indukcji. Odrzucał w ten sposób podejście Newtona do sposobu tworzenia podstaw nauki. Einstein nie wierzył w możliwość pewnego udowodnienia jakiejkolwiek hipotezy naukowej, aby stała się ona pewną i niepodważalną teorią. Każde sformułowanie praw nauki uznawał za ułomne dzieło intuicji badacza. Wyznawał zasadę, że poszczególne hipotezy powinny być ciągle poddawane krytyce na podstawie nowo tworzonych idei czy efektów eksperymentów. Einstein w efektach pracy fizyka doszukiwał się matematycznego "piękna". Podkreślał znaczenie intuicji badacza nazywając ją słuchem muzycznym w dziedzinie nauki. Wierzył w skuteczność swobodnej gry pojęć jako drogi do nowych hipotez fizycznych. Można powiedzieć, że następujące trzy przekonania leżą u podstaw filozofii fizyki Einsteina: 1. Istnieją prawa przyrody, które można odkrywać – czyli Wszechświat jest racjonalny. 2. Prawa przyrody są proste i spójne do tego stopnia, że wyrażające je teorie same muszą być proste i spójne. 3. Prawa przyrody są prawami matematycznymi. Światopogląd Einstein był deterministą. W liście do Maksa Borna pisał tak: Ty wierzysz w Boga, który gra w kości, ja w panowanie i porządku w świecie obiektywnie istniejącym, który próbuję ująć na drodze dzikiej spekulacji. W innym miejscu, odpowiadając rabinowi Nowego Jorku na pytanie czy wierzy w Boga, stwierdził co następuje: Wierzę w Boga Spinozy, który ujawnia się w harmonii wszechbytu, a nie w Boga, który interesuje się losem i działaniami ludzi. W ostatnim roku swojego życia przeszedł na wegetarianizm. Dnia 30 marca 1954 roku w liście do Hansa Muehsama pisał: So I am living without fats, without meat, without fish, but am feeling quite well this way. It always seems to me that man was not born to be a carnivore. Tak więc żyję bez tłuszczów, bez mięsa czy ryb, ale czyniąc tak czuję się całkiem nieźle. Zawsze wydawało mi się, że człowiek nie narodził się, aby być drapieżnikiem. Kalendarium * 1879: 14 marca urodził się w Ulm w Bawarii. W tym samym roku rodzina przeniosła się do Monachium, a później, gdy Einstein miał 15 lat – do Mediolanu we Włoszech. * 1900: Ukończył studia matematyczne i fizyczne na politechnice w Zurychu w Szwajcarii. * 1901: Przyjął obywatelstwo szwajcarskie. * 1902: Rozpoczął pracę jako inspektor w szwajcarskim biurze patentowym. W tym czasie * 1905: 21 listopada Przedłożył swoją szczególną teorię względności. Pokazał, że takie dziwne zjawiska, jak zmiany rozmiarów, masy i tempa upływu czasu, stają się zauważalne, gdy prędkości zbliżają się do prędkości światła. * 1909: Został profesorem nadzwyczajnym fizyki teoretycznej na uniwersytecie w Zurychu. Stanowisko to stworzono specjalnie dla niego. * 1911: Uzyskał stanowisko profesora fizyki na uniwersytecie w Pradze, wtedy pod panowaniem austro-węgierskim. * 1912: Powrócił na swe poprzednie stanowisko na uniwersytecie w Zurychu. * 1914: Został dyrektorem Instytutu Fizyki w Berlinie. Ponownie stał się poddanym Cesarza Niemiec, co wiązało się z rezygnacją z obywatelstwa Szwajcarskiego. * 1915: Ogłosił ogólną teorię względności, w której stwierdził, że efekty grawitacji i przyśpieszenia są równoważne. Z tej teorii wynika, że grawitacja powoduje ugięcie toru światła i zmienia jego częstotliwość. * 1919: Zespół pod kierownictwem A. Eddingtona potwierdził obserwacyjnie ogólną teorię względności, dowodząc że Słońce zakrzywia promień światła gwiazdy, znajdującej się poza nim. * 1921: Otrzymał Nagrodę Nobla za wyjaśnienie zjawiska fotoelektrycznego zewnętrznego i prace teoretyczne w dziedzinie fizyki. * 1930: Opublikował książkę About Zionism (O syjonizmie). * 1934: Pozbawiony pracy i domu po dojściu nazistów do władzy, Einstein przeniósł się do Ameryki, gdzie został profesorem w Instytucie Studiów Zaawansowanych w Princeton w stanie New Jersey. Coraz głośniej zaczął wyrażać swe poparcie dla utrzymania pokoju na świecie. * 1939: Wysłał list do prezydenta Stanów Zjednoczonych Franklina D. Roosvelta, namawiając do szybkiego działania w badaniach nad bombą atomową. * 1940: Przyjął obywatelstwo amerykańskie. * 1945: Rozpoczął nalegania na ustanowienie międzynarodowej kontroli nad bronią atomową. * 1950: Przedstawił jednolitą teorię oddziaływań elektromagnetycznych i grawitacyjnych, której nie zaakceptowali inni fizycy. * 1952: Odrzucił zaproszenie do objęcia urzędu drugiego prezydenta Izraela. * 1955: 18 kwietnia zmarł we śnie w szpitalu w Princeton. Krótko po jego śmierci nowemu sztucznemu pierwiastkowi chemicznemu nadano nazwę einstein. http://www.apokalipsy.fora.pl/nauka-technologie,57/albert-einstein,351.html

http://www.youtube.com/watch?v=kcRo5xvEkdM&feature=player_embedded

Pamiętacie jak kiedyś polecałem tutaj ładowarkę do baterii? Już jej nie polecam :) Dziś w nocy obudził mnie dość głośny huk - jedna bateria wybuchła i wylała - miałem co wycierać. Mało tego - baterie, które nie wyleją podczas ładowania potrafią wylać niedługo po ładowaniu - już w urządzeniu, do którego je włożycie. Mam już doświadczenie z tą ładowarką i bateriami różnych firm - najczęściej wylewają baterie Duracell, a najbezpieczniej ładować baterie Panasonic, ale i tak tylko jeden raz - za duże ryzyko zniszczenia docelowego urządzenia. Tak więc zastosowanie tej ładowarki jest wątpliwe. Już dawno wyczytałem na bateriach, żeby ich nie ładować, nie wrzucać do ognia... Widzę, że lepiej się do tego stosować.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.frazpc.pl/aktualnosci/612551,Kolejny-elektryczny-wz-sportowy.-280-kmh-i-139-tysicy--mniej-w-portfelu.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ja wiem, ze ladowarki sa tylko do specjalnych baterii - rechargable. Tylko te baterie mozna powtornie ladowac.

Ale ta jest super nowym, normalnie wiekopomnym wynalazkiem i pozwala na ładowanie zwykłych baterii alkalicznych do 20 razy - powinni zabronić takich reklam, a przynajmniej zwracać pieniądze za uszkodzone urządzenia. W ogóle kłamstwo powinno być karane. No dobra - rozumiem - znajdą jakąś baterię, która w odpowiednio niskiej temperaturze da się naładować nawet 20 razy i nie wyleje... i wszystko OK? Dobrze gadasz Wrona - teraz ja też już o tym wiem :/

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
W ogóle kłamstwo powinno być karane
no a zwlaszcza powinni rozliczac z tego politykow jak sie nie wywiaze z obiednic to prokurator powinien sie tym zajac nie wiem czemu jeszcze takiego prawa ie ma ;) i jakas kara chlosty dla takiego bydlaka co ladnie gada a chodzi mu tylko o stolki i zeby podlizac sie niby bardziej "cywilizowanym " narodom .Jestesmy pionkiem w swiatowej rozgrywce nie dajmy sie chociaz zalatwic na wlasnym podworku!! Jakby politykom zalezalo na dobru obywateli to by tak na logike biorac polaczyliby sily i najlepsze poimysly wprowadzali by w zycie

nie wiem nie znam sie ale co do silnika grawitacyjnego to mam wtpliwosci ze takie cos bylo by mozliwe bo grawitacja tak na moj rozum dziala tylko w jedna strone tylko przyciaga chyba ze by wykorzystac energie spadajacego obektu zeby cos zasilic . Bardziej realny wydaje mi sie naped na zasadzie zjawiska odpychania sie magnesow albo znalesc sposob na odwrocenie sily energi zwal jak zwal przyciagania jesli wszystkim zadzi matematyka to wystarczy odwrocic wzor ;) a tak na marginesie to kiedys obilo mi sie o uszy ze wynaleziono kolektory sloneczne nowej generacji ktore czerpia energie nie z promienowania cieplnego tylko z jakiegos promieniowania kosmicznego czy jakos tak a wydajnosc starych kolektorow wynosila niby 5 % a tych nowych 80 % slyszeliscie cos takiegos ??

nie ma opcji zeby przejsc jednym kliknieciem na 1 wsza strone watku?? tylko trzeba przeskakiwac az do poczatku ??

moze taki napedbym zastosowal w swoim aucie i moglbym jezdzic za darmo :) bo kupowanie tej wachy to mnie juz przytlacza :)

Grawitacja jak na razie działa w jedna stronę. Ale być może jest to ograniczenie naszej wiedzy, w końcu mało ją rozumiemy. To o co chodzi koledze 97 na logikę to miało by mieć stale przesunięty środek gęstości powyżej punktu podparcia. Łatwiej napisać trudniej zrealizować. Rozważanie teoretyczne. Tak samo jak z tymi magnesami nie widziałem nigdzie w internecie konstrukcji która była by dobra w znaczeniu ze ktoś z małą dokładnością i precyzją mógłby sobie takie coś zrobić. A to że ktoś wstawia jakieś filmiki których efektów nie sposób powtórzyć to mało budujące. Teoretycznie te konstrukcje może czasem mają jakiś sens tylko efekt ciężko osiągnąć.

nicze:
Tak samo jak z tymi magnesami nie widziałem nigdzie w internecie konstrukcji która była by dobra w znaczeniu ze ktoś z małą dokładnością i precyzją mógłby sobie takie coś zrobić.
fakt
Spin1:
http://www.youtube.com/watch?v=kcRo5xvEkdM&feature=player_embedded
tu też odnoszę wrażenie że pod konstrukcją jest magnes i wszystko działa na zasadzie odpychania- po odcięciu linek zamiast polecieć- spadło ny ze stożka pola magnetycznego i po zabawie ale w formie ciekawostki...:-)
szesciopac:
wystarczy odwrocic wzor ;
w metaforze wydaje mi się że np: raczej nie da się sprężyć powietrza zewnętrzną siłą by uzyskać składniki reakcji spalania reakcje są odwracalne ale wymagają zupełnie innych czynników moim zdaniem musimy nauczyć się wykorzystywać to co mamy wokół- np: energie słońca na bieżąco- lub w cyklach i możliwości jej akumulacji w pewnych składnikach np: procesu fotosyntezy ( np: palić słomę, drewno) ewentualnie coś odkładać na zaś-przerabiać na wygodniejsze paliwa dostępność ropy i system kapitalizmu sprawiły że się nie opłaca ale przecież to nie prawda każdy wiatrak stale produkujący prąd będzie bardziej pożyteczny i efektywny niż ropa pod ziemią-w niewiadomej ilości i wymagająca skomplikowanej obróbki i dystrybucji mamy tu na ziemi wszystko co potrzebne, poza właściwym spojrzeniem na całość, miliony ludzi bez pracy, miliony hektarów nieużytków-tylko brak odgórnej inicjatywy i chęci, lepiej zatrudnić tysiące urzędników ganiających bezproduktywnie z winy skomplikowanego prawa i generować dług publiczny- który w końcowej scenie może być źródłem nawet III wś niż złapać się za jajka i zacząć działać brak zrozumienia dla siebie samego, bliźniego i harmonii otoczenia pzdr

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

wendol:
Pamiętacie jak kiedyś polecałem tutaj ładowarkę do baterii? Już jej nie polecam :)
Miałam ładowarkę do baterii, która przez kilkanaście lat wielokrotnie doładowywała mi zwykłe bateryjki, nie żadne jakieś tam renomowane i rozreklamowane marki. Wytrzymywały i dobrze się spisywały po doładowaniu. Niestety wszystko ma swoją ograniczoną wytrzymałość. W końcu i na nią przyszła pora. Ale to tylko przez moje gapiostwo. Za długo się ładowało i wylało... Samo wyłączyć się nie chciało. :)

zbyszek123:
w metaforze wydaje mi się że np: raczej nie da się sprężyć powietrza zewnętrzną siłą by uzyskać składniki reakcji spalania
a kto mowil o spalaniu chyba w teorii silnika grawiatcyjnego niepowinhy wystepowac elementy produkujace skutki uboczne jak spaliny czy cos nie wiem nie znam sie nie jestem zadnym nakowcem tak sobie spekuluje poprostu bo w inzynieri nie mam ani zadnego wyksztalcenia praktyki ani doswiadczenia tylko tak sobie pisze poprostu a ze zjawiska w srodowisku mozna opisac matematycznie to tak mi pszyszlo do glowy ze poprostu mozna by odpowiednio przeksztalcic wzor ale talk sobie tylko pisze bo zeby to bylo takie proste to jakas madra glowa wczesniej wpadlby na taki pomysl nawet nie wiem z czego sie bieze grawoitacja czy to z ruchu obrotowego ziemi czy z plynnego jadra ziemi z metalu ze sie tam tez kreci tworzac pole magnetyczne ktore przyciaga wszystko no bo jesli tak to jakby tak czysto teoretycznie wynalesc cos co dawalo by opor temu to w obrebie pola magnetucznego mozna bylo byu sie swobodnie poruszac

Juz dawno wszyscy powinni uzywac spirytusu z trzciny cukrowej do napedu wszelkich pojazdow !

No nie wiem, niektórzy preferują do napędu piwo, a jak spojrzeć na proces produkcyjny to tam używany jest słód jęczmienny a nie trzcina cukrowa. pzdr
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.