| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
Prysł marzeń czar ,o silniku antygrawitacyjnym.Poskładałeś Marianie ten [prostrzy] model?,czy wystąpiły jakieś [drobne] problemy?-odezwij się
|
|
|
Jeśli zbudujecie bez klimy,to ja z wami nie lecę,acha i żeby spirala czasowa za bardzo nie wyła-bo nie znoszę zbyt dobrze tego świstu.-pozdrówka.
|
|
|
Marian juz dawno niezyje, gdyz nieprzewidzial pewnych trudnosci w czasie testowania silnika, zmarl na wysokosci 4 km nad baltykiem z glodu i wychlodzenia, pewnie jego kosci mijaja teraz Skandynawie.
|
|
|
: D : D : D
Hahaha ! CT ! kurde , ile my tracimy , że nie odzywasz się często na forum !!!!!!!
|
|
|
No właśnie, ktoś zaczął by pisać takie bzdury i wróciły by czasy silnika. Chyba podpuszczę kumpli...
|
|
|
CT napisz że co proszę Cię, tęskinię za starym silnikiem...
|
|
|
Posiadam rakietę " ziemia powietrze " mogę kogoś wysłać na niej w kosmos. Pozdrawiam kolegów i ID ! :)
|
|
|
Naturalne zjawisko przenoszenia w czasie i przestrzeni
Wiele razy czytając opisy dziwnych zjawisk przez pilotów myśliwców i normalnych samolotów zastanawiałem się jak się to dzieje że po wpadnięciu w dziurę czasową znajdują się w dziwnych sytuacjach a to ktoś widział bitwę a to zamki których niema a ktoś doleciał awionetką 3 godziny wcześniej do domu i doszedłem do następujących wniosków, że chmura burzowa wytwarza piorun (generator fali) a poniżej niego umiejscowiona trąba powietrzna wytwarza wir i tak w naturalny sposób zachodzi zjawisko dualizmu falowo korpuskularnego zmieniając fale w cząstki i na odwrót powodując naturalne załamanie czasu i przestrzeni przy przekroczeniu wartości krytycznej masy cząstek (podobnie jak w syntezie jądrowej). Zauważcie Państwo że jeśli niema wiru wir pary wodnej pod chmura piorunowa nie występują takie zjawiska. Chyba ze chmura burzowa wytwarzająca pioruny sama jest trąbą, ale jeśli o wolnym ruchu obrotowym to nadrabia to ciśnieniem wytworzonym w skutek zachodzeniem prądów atmosferycznych na siebie.
Zjawisko dualizmu falowo korpuskularnego jest dobrze znane i wyjaśniać go nie musze
Otóż w pewnych zjawiskach (warunkach fala zachowuje się jak cząstka) i co a no to
Jak zbudować statek do powrotu do domu?????????????????
Bardzo prosto, trzeba mieć starą pralkę Franie żarówkę i mocny akumulator kocioł z wodą węgla trochę i lecimy na Matplanetę a cha młotek, śrubki i lepiec, coś tam jeszcze parę rurek od motoru – metalowe oczywiście. Najważniejsze są sterownik pola ale to naprawdę nie jest trudne do zrobienia – jak się nad tym zastanawiam to się nadziwić nie mogę.
Założenia:
1
W budowie przyszłościowego statku kosmicznego bardzo ważnym elementem jest użycie odpowiedniego paliwa by pomogło przy naszej obecnej technice rozpędzić statek kosmiczny ponad prędkość 300 000 k/s – musi wiec to paliwo być albo bardzo wydajne albo w jakimś minimalnym stopniu się zużywać. Paliwo to musi mieć również odpowiednia prędkość spalania, jeśli niema to dupa zbita.
2
silnik który będzie napędzał statek kosmiczny będzie silnikiem strumieniowym pola, o co chodzi? Chodzi o to że jeśli wziąć pod uwagę założenie dualizmu falowo korpuskularnego to jeśli cząstki zachowują się jak fale a fale jak cząstki to należy uznać ze do napędu statku używać można generatora fali elektrycznej – prąd lub podobnego, ale falą będzie tutaj światło, jest jeszcze jedna sprawa można do napędu małego statku użyć wody a w zasadzie pary wodnej woda jak wiadomo to cząstka i fala albo opary. Siłę regulujemy podobnie jak w armacie najpierw ilością prochu a potem jego jakością jak to nie wystarcza to zastępujemy bardziej wydajnym „prochem„ oczywiście zmieniając materiał budowy działa by nie wybuchło – zasada jest prosta. Celność to długość lufy oraz budowa i przyrządy.
3.
fala po zmianie w cząstki wytworzy w zależności od siły - anty pole – stąd latanie, lub przy przekroczeniu w masie granicy krytycznej stworzy załamanie czasu i przestrzeni i otworzy tunel nadprzestrzeni – stad nagłe znikanie NOLI na niebie.
4.
Fala musi zostać skierowana w sam środek wiru wodnego (światłowód - będący jednocześnie rdzeniem wytwornicy fali –prądu) np. lub parowego w zależności od siły jaka chcemy uzyskać możemy użyć cięższych oparów np. rtęci stąd w starożytnych podaniach Machabcharacie zapis ze statek Boga napędzała ciekła rtęć. Fala wodna w takim układzie nie spowoduje wytworzenia masy krytycznej i otwarcia chiperprzestrzeni – założenie 2. Wir wodny lub jakikolwiek ma wiele zastosowań od indukcji itd. Podobnie jak w odrzutowcu, z mała zmiana jednak stanu fali. Amerykańskie badania nie poszły w najlepszym kierunku gdyż przez fakt zminimalizowania wielkości generatora musieli używać większych prędkości obrotowych wirówki, i dużego ciśnienia a sprawa jest podobna do natury większa chmura mniejsza prędkość wiru ciśnienie naturalnie większe ładunek podobnie, stad niestety wielkość statku statek matka musi być durzy!!!!!! Aha i sprawa ciśnienia tutaj tez popełniono błąd - działaniu ciśnienia poddaje się całe paliwo tylko raz – to tak jak na ziemi jądro ziemi jest oblepione przez skorupę – ciśnienia nie ma potrzeby produkować stale to zasadniczy błąd w projekcie!!!!!!!!!!!!!!!!!! – popatrzcie na geologiczny schemat ziemi !!!!!!!! – jądro, ciśnienie i ruch obrotowy + ruch po elipsie – stad UFO maja kształt okrągłych dysków lub są jak cygara.
Uwag jak rozprowadzić fale ano Fale (elektryczna) najlepiej skierować w postaci fali świetlnej wprowadzając ja w idealny środek światłowodem z diamentowa końcówką osadzona u podstawy. Może być jak piramida Heopsa w Gizie..
Wielokrotnie zastanawiałem się jak zrobić strumieniowy silnik odrzutowy na cząstki i brałem pod uwagę budowę innych silników strumieniowych np. odrzutowych, wiec skoro możliwy jest odrzut gazów tak jak w silniku odrzutowym wiec podobnie musi być w silniku o którym pisze – tj. odrzut cząstek.
Problemy są oczywiste i taki problem pojawił się w eksperymencie filadelfijskim a mianowicie sterowanie chiperprzestrzenią, adresowania połączenia, i realizacja lotu kierunkowego, kierunkowego tutaj potrzebna jest mapa taka jak do nawigacji samolotowej, określająca kursy itd. Oraz sposób powrotu. Zresztą miedzy nami wcale się nie dziwię Ajnsztajnowi bo obłąkani wojskowi wysłali by nas wszystkich do jakiejś czarnej dziury. To jak z wiarą, adres do nieba to imię Boga, a lotnisko lub Bajkonur to kaplica cmentarna, tutaj jest prawie że podobnie.
A i jeszcze jedno w amerykańskiej strefie B52 używano do dupy generatorów fali stąd te huki (tzw. Generatory plazmowe (wybuchy impulsywne-mają wadę dostarczanie fali nie odbywa się płynnie i nigdy nie nastąpi przekroczenie wartości krytycznej – gdyż wybuchy oddzielone są przedziałem czasowym a ładunek do odpalenia nigdy nie będzie odpowiedni) –niby miały dostarczać dużych energii ale suma sumarum nie są one tak wydajne jak woda czy nawet opary rtęci bo one pracują w układzie zamkniętym a przy odpowiednim wykorzystaniu nie mogą również produkować energii elektrycznej potrzebnej do zasilania całego systemu – swoiste perpetum (energia uzupełniana jest tylko minimalnie przez słońce-akumulator to jądro)-mobile – rysunek załączę później – tak jak w naturze woda i wszystko nie ucieka z planety pracuje w cyklu zamkniętym zmienia jedynie stany i formy swej osobowości , w wyniku wybuchu powstaje fala jak Państwo wiedza ale ta metoda szalonego profesora jest strasznie niebezpieczne ostrzegam lepiej się wystrzelić z działa. Dlatego najlepsza sprawa to „żarówka”.
I zróbcie ten statek bo spieszy mi się do domu. Pieprzony Apollo z 1971 ta ziemia to zadupie że szkoda gadać – parę wysp, rekiny i w kółko lew co je antylopy w telewizorze.
PS. Ajnsztajn się nie pomylił tylko nie dołożył drugiej części twierdzenia, nie wyjaśnił e=mc2 w przypadku innego stanu masy a wiadomo ze są różne stany skupienia prawda ? czy nie prawda ?
Na koniec byście się nie głowili, jeszcze jedno w przypadek ewentualnego powstania podobnego zjawiska może być przyczyną znikania w trójkącie bermudzkim samolotów czy statków, po prostu uderzenie idzie z góry i nie jest to powietrze ale masa, samolot czy statek napór wody (deszczu) czy powietrza wytrzyma ale takiej masy nie. Podobnie jest jeśli w przypadku powstania tego zjawiska przekroczona zostanie masa krytyczna i zostanie otwarta nadprzestrzeń, w tedy sterowanie odbywa się za pomocą myśli (ładne jaja prawda? ) i teraz ten np. z pilotów co jest za sterem którego mózg pracuje w rytmie odpowiadającym wartości czasoprzestrzeni pomyśli że chciałby np. aby już byli w niebie wtedy czasoprzestrzeń wysyła go do wyimaginowanej krainy odpowiadającej pewnej wartości = jego wyobrażeniu nieba – podobne zjawisko zaszło kiedy pilot awionetki doleciał 3 godziny wcześniej do Miami lub na Florydę – jakoś tak to było mówione i nie wiedział co się z nim stało. Dlatego też może wystąpić znikniecie całkowite obiektu i niema go ani na dnie morza ani nigdzie.
Pozdrawiam was serdecznie życząc udanych sukcesów i eksperymentów ale już idę spać, jak uda wam się to zrobić to dajcie znać chciałbym się przelecieć jako pierwszy , jak będę miał czas to wam to narysuje ale teraz jestem przeziębiony i idę spać.
Aktualny stan umysłu - Obłąkany.
|
|
|
"Ufoludek" napisz jaki dokładnie jaki strumieniowy silnik masz na mysli. Ja słyszałem że mozliwe jest sbudowanie silnika strumnieniowego działającego w kosmosie. Miałby on chodzić na wodór zawarty w przestrzeni kosmicznej.
|
|
|
Tutaj Ufoludek,
chodzi mi o pole magnetyczne, a dokładniej o strumień takiego pola który oddziaływałby podobnie do odrzutu z silnika np. odrzutowego,
podobny do odrzutu strumienia gazów z silnika odrzutowego, ja przyjmuję takie założenie, że tak jak w wodzie występuje odrzut wody, jak w powietrzu powietrza to w polu magnetycznym można uzyskać strumień odrzutu pola,
odrzut występuje tylko pod pewnymi warunkami fala do cząstki - materia, fala do fali, natomiast nie wystąpi odrzut fali do gazu,
układ działałby na podobnej zasadzie jak w samolocie czyli stworzyli byśmy zasysacz pola jak w silniku samolotowym, - czyli wir wodny i etc..
albo produkowalibyśmy pole podobnie jak w silniku rakietowym - czyli zamienialibyśmy zgromadzone paliwo na siłę nośną, - rtęć + fala elektromagnetyczna – teoria abstrakcyjnych układów odniesienia
o zasilaniu wodorem słyszałem i nawet sam o tym myślałem ale jakby Pan nie usprawnił silnika tłokowego to nigdy nie będzie taki szybki jak odrzutowy czy rakietowy nigdy bo niema prawa - jest natomiast inny problem opisze go przykładem z biologii:
uniwersalnymi i ekonomicznymi w warunkach przyrody przetwornicami energii w przyrodzie są rośliny, poza pasożytami oczywiście,
Zaleta: nigdy nie wyczerpią nadmiernie zasobów z których czerpią składniki,
Wada: działanie jest bardzo powolne,
Boje się, że gdyby nawet przenieść tę teorię mówię w uproszczeniu na grunt techniczny pozyskiwanie paliwa odbywało by się wolniej niż jego wyczerpywanie. Dodatkowo obiekt taki był by naprawdę bardzo duży i nie ekonomiczny.
Przykładem może być np. elektrownia wodna i atomowa, czym się różnią choć dostarczają np. taka sama wartość jednostek energii – wielkością.
Poza tym chcąc czy nie chcąc człowiek musi się zgodzić na istnienie w przyrodzie innych praw niż te które poznał do tej pory.
Niech Pan sobie wyobrazi człowieka z przed 50 lat któremu Pan mówi że Pan może dzięki impulsom elektrycznym odpowiednio przekodowanym (internet) przesłać jego list z Polski do Ameryki w 5 sekund, i niech Pan się zastanowi nad czym myślałby dalej Pana rozmówca, do usprawniania jakich rzeczy by doszedł w swoim myśleniu, może nawet buty siedmiomilowe dla listonosza by wymyślił – niema mu się co dziwić. Kiedy wynaleziono pierwszy samolot kto pomyślał, że będą rakiety zasilane wodą – po elektrolizie, wtedy człowiek był tak dumny z siebie tylko nie zrozumiał jak skomplikował naturalne procesy w imię swojego błądzenia.
Większość popełnia błąd chcąc niekiedy usprawnić procesy zamknięte, pewnych praw w fizyce nie da się usprawnić bo to jest fizyka. One nie mogą ewoluować jak rośliny w biologii to są stałe. Można tylko próbować odkrywać nowe lub stare na nowo. Metodę mogę podać przypomnijcie się jutro.
Nie obraźcie się, że zanudzam ale jutro rano wstaje wcześnie, jestem kierowcą na miejscowej budowie, a wieczorem myje w domu gary tak poza tym jestem senny, walnięty i idę spać.
A przypomniało mi się jeszcze jedno, teoria abstrakcyjnych układów odniesienia w systemie pojawia się i znika ale to już jutro bo ja mam internet z tps – ,
|
|
|
Rżnie mozna to nazywać ale silnik odrzutowy mozna nazwac podobnie gdyby leciał samolot pod wiatr, tak czy siak jak zrobicie to napiszcie,
podpowiem że w tym przypadku działa ta sama siła co podnosi talezyk na seansie spirytystycznym.
Statek musi byc pododbnie jak spód promu kosmicznego z materiałów ceramicznych.
|
|
|
Rżnie mozna to nazywać ale silnik odrzutowy mozna nazwac podobnie gdyby leciał samolot pod wiatr, tak czy siak jak zrobicie to napiszcie,
podpowiem że w tym przypadku działa ta sama siła co podnosi talezyk na seansie spirytystycznym.
Statek musi byc pododbnie jak spód promu kosmicznego z materiałów ceramicznych.
|
|
|
Heja Marian!
Może w końcu znalazłem konkretnego współpracownika!
Bo do tej pory odzywali sie same oszołomy i psychole.
Mam coś co ciebie zapewne zainteresuje.
Ja także interesuje sie silnikami grawitacyjnymi, a wcześniej fotonowymi.
Jeśli chodzi o grawitacyjne, to udało mi się skonstruować anodowy neutralizator protonów, trzy lata przesiedziałem nad fizyką kwantową cząstek molekularnych i troche mi to pomogło. Neutralizator protonów można wykorzystać jako swego rodzaju
rozrusznik (może nawet napęd!) neutronów i cząstek sublekularnych, według teorii A. Einsteina zblokowanie (zmniejszenie swobodnego ruchu) protonów powoduje zwiękrzenie ruchliwości neutronów i sublekularnych cząstek, uwalniana wten sposób energia jest porównywana z energią bomby wodorowej! Można zatem stosując prosty
"mechanizm" zbudować napęd grawitacyjny (neutrony i cząstki sublekularne w wzmożonym ruchu powodują odrzucanie materii z zewnątrz w polu grawitacyjnym).
Napisz mi o swoich pracach, jakies schematy, rysunki, opisy,a ja wyśle ci swoje patenty, zresztą morzemy współpracować jeśli chcesz,pisz na e-maila:
naziir@op.pl
Bardzo mnie zainteresował twój patent. Mi do pełnego sukcesu brakuje jeszcze kilku rzeczy, będzie z tym ciężko ale jakoś sie da. Czy wiesz że ja też wykorzystuje rtęć matelizowaną? To dobry materiał do tych silników ale musi być podgrzewany do odpowiedniej temperatury i z domieszką innych dodatków, właśnie nad tym pracuje.
Odezwij się!
|
|
|
Jełsi cho dzi o rtec to zgoda, ale przedewszystkim opary to co zaobserwowałem w chmurze burzowej, te kichane opary, jeszcze nie rozumiem dlaczego one ale moze do tego dojde.
Apropo dzisiaj nawet zastanawiałem sie nad innym mechaizmem - jak się to dzieje, że organizm ludzki który jest w 70 % z wody, reszta to wapno potrafi poprzez stymulowanie odpowiednich przemian biochemicznych wygenerować, prucz prądu elektrycznego siłę nosną dla tego talerzyka.
Wracając do rtęci - zastosowanie jej w ukaldzie spowoduje zwiekszenie wydajnosci - tj mocy, ale nie gwarantuje to do końca uzyskania zamierzonego efektu. Problem w tym by otrzymac ten specyficzny rodzaj mocy.
Pozdrawiam serdecznie Obłąkany
|
|
|
Myślę że w rozważaniach nad antygrawitacją przydadzą się materiały z tej strony. http://www.americanantigravity.com/index.shtml Ale szkoda że wzystko po angielsku. Przemilczę fakt że Amerykanie to wszystko potrafią....
|
|
|
No cóż ukradli naukowców Adolfa od V2 to i mieli szybciej rakiety, co z tego, ze mają jak nie wiedzą za badzo gdzie lecieć a chętnych naprawde niema za wielu, do społecznego wystrzelenia się w kosmos.
Po drugie tym nieda latać sie tak jak samolotem, to ma dziwne zwroty i nawet niekiedy nie wiadomo dlaczego?
To, że oni maja to nic nie znaczy ważne byśmy my mieli i nasze było lepsze, jak Mercedes od dobrego Poloneza.
I mysle, że nasze w końcowym etapie bedzie lepsze.
|
|
|
Moi drodzy, witam i pozdrawiam z Matplanety Delta Centauri II,
Teoria abstrakcyjnych układów odniesienia w systemie pojawi się i znika:
Jeśli chodzi o teorie dynamiki i inne pierdoły to zapewne są wam one dobrze znane, ale jedna z nich jest najbardziej obecnie badana jeśli chodzi o silnik, mianowicie ciało o większej masie przyciąga ciało o mniejszej masie, ale w szczególności pole ciała o większej masie pragnie wchłonąć energie pola ciała o mniejszej masie, tak mniej więcej mechanicznie odbywa się to całe zjawisko. Zjawisko naturalnie występuje na naszej planecie, np. w ekonomi po zgromadzeniu pewnej kwoty (mitycznego 1 miliona dolarów) reszta przyciągana jest automatycznie z tąd opinia, że pieniądz robi pieniądz. Lub na przykładzie Globalizacja widzimy je w procesie integracji z unią Europejską.
Wracając do rtęci i tego abstrakcyjnego układu odniesienia oraz zasady dynamiki czyli aby powstała reakcja odwrotna, czyli aby się wszyscy odwrócili należy skrajnie zmniejszyć wartość pola doprowadzając do wartości krytycznych. Nie pisałem tego wcześniej myślałem, że już na to wpadliście, trzeba wytworzyć najpierw duże pole ale potem odwrócić jego charakterystykę by pozornie układ uzyskał przebiegi odwrotne (to jak z metamorfozą biznesmena w gangstera, to jak chcielibyście się szybko pozbyć niepotrzebnych przyjaciół). Podobnie jak w życiu jeśli mamy kasę mamy znajomych i kolegów, jeśli zmniejszymy nasze zasoby pola które przyciągają nastąpi reakcja odwrotna, w zależności od nasilenia, najpierw stopniowy odpływ (w miarę ograniczenia wydatków- generowania pola przyciągania) a następnie pominiecie – neutralność = stan pomiędzy przyciąganiem a lewitacją wartość G=0, poczym nastąpi faza trzecia pominięcie G = -1 i więcej w zależności od stopnia odrzucenia i obrzydzenia jakim operuje ciało do którego się zbliżamy – w ekonomi mówimy o bankructwie i zejściu na psy lub na margines społeczny – stan marginesu to stan przekroczenia wartości krytycznych czyli wszelkich norm w tym zrównoważenie i odwrócenia siły G. Po tym krótkim wywodzie wróćmy do rtęci, nawet jeśli będziecie pracować na wytworzeniem substytutu siły odśrodkowej i pozornych wartości mas i uda się wam doprowadzić do stanu opisanego powyżej, to mimo wszystko będzie to tylko pojazd do lotów na granice stratosfery a nie dalej. Zauważcie, że samolot śmigłowy nie poleci dalej niż tam gdzie jest powietrze, tutaj będzie podobnie tylko do granicy pola grawitacyjnego ziemi czyli do miejsca oddziaływania skutecznego. Może ewentualnie przekraczać górne warstwy atmosfery lub operować na jej granicy. Mógłby teoretycznie wykorzystywać pole słońca jak podany na przykładzie jednego z kolegów wzmacniacz fotonowy ale i tak w najlepszym razie będzie to tylko w granicach naszego układu słonecznego. Problem jest wtedy jeszcze inny im dalej od słońca tym wydajność układu musi być większa.
Spójrzcie na pociąg na poduszce magnetycznej gdzie on pojedzie tylko tam gdzie jest poduszka, my musimy zrobić nie pociąg ale coś uniwersalnego jak Helikopter lub Samochód terenowy.
Problem jest inny w kosmos jak myśleli Amerykanie to nie poleci, tak jak śmigłowiec (nie mylić z helikopterem), tam niema pola wiec nie będzie odrzutu. Dlatego jest ta strona antygravity itd. Oni szukają w ten sposób pomocy ludzi by ich naprowadzili na właściwe tropy, też niestety stanęli w badaniach – po śmierci Alberta, Albert zozszyfrował ich głupotę i stwierdził, że nie dojrzeli do wiedzy Boga. No ale za darmo to nic w życiu niema niestety.
Siły które uruchamiane w tym procesie są zdolne wytrącić planetę z jej naturalnego biegu wokół słońca (wpadł już na to Galileusz ale tego jeszcze w tedy nie rozumiał – szukał punktu podparcia) dlatego nie mogą być przeprowadzane na ziemi, tylko na orbicie i nie do końca jestem pewien czy można na Geostacjonarnej.
Wyobraźmy sobie, że mamy wytwornice tak jak co niektórzy z was myślą i stworzymy ciężar pozorny o masie większej niż masa ziemi co się stanie, słońce jako stabilizator układu swoim polem zatrzyma w miejscu ziemi nasz układ, a nasz układ jak w tej zasadzie termodynamiki odsunie ziemie w zależności od swojej wartości na jakąś odległość. Nawet jeśli wyłączymy układ to słońce nie wykona procesu odwrotnego i nie przywróci ziemi na swoje miejsce. Dlatego statki kosmiczne które kiedyś przylatywały na ziemię nie lądowały na planecie a zbliżając się do niej przełączały się na inny napęd. To jak amfibia w wodzie ma śluby a na ladzie gąsienice. To co znalazła ekspedycja Adolafa Hitlera to tylko statki do podróży miedzy matka a np. ziemia, dlatego nigdzie to nie leci. Ludzie też już doszli do takiego poziomu i prom kosmiczny potrafi wysłać lądownik ale lądownik z ziemi sam nigdzie nie poleci.
Wracając do teorii układu abstrakcyjnego – abstrakcyjny układ odniesienia to taki który naturalnie nie występuje w przyrodzie a stworzony trwa taką ilość czasu jaka ma możliwość utrzymać dzięki posiadanym zapasom energii, do tego skutecznie potrafi oddziaływać na inne ciała które uwzględniając jego obecność zmienią swoje parametry i dostosują się do niego.
No na dzisiaj to dość tych bredni, właśnie kończy mi się przerwa śniadaniowa i muszę wykopać jeszcze z 30 metrów rowu kanalizacyjnego a mróz chwycił wiec nie jest łatwo, do tego meczy mnie kac i boli łeb. Jeśli do końca nie rozumiecie tych bredni to się nie dziwcie z zawodu jestem cieślą budowlanym i sam niekiedy nie wiem o czym piszę.
Pozdrawiam serdecznie, jak macie jakąś latającą wannę to przyślijcie w niej butelkę piwa.
|
|
|
Zbytnio ufasz analogiom, szczególnie ekonomicznym. Ja jestem fizykiem mechanikiem, a z zamiłowania matematykiem, ekonomia i ciemne sprawki pieniądza napawają mnie obrzydzeniem, bo np. w fizyce nie istnieje zjawisko inflacji, czyli "zmiany ceny pieniądza", nie można zrobić "czegoś z niczego" (jak to czynią faceci w czerwonych szelkach) itd. Po prostu Ty zakładasz istnienie (czy raczej - wytworzenie) masy ujemnej. :) Póki co, ciężko jest mi nawet myśleć w takich kategoriach. I nie mydl mi oczu antymaterią, bo masa "antykilograma" też wynosi kilogram. :) To coś równie zabawnego, jak równanie: c+c=c - i jest zawsze prawdziwe. (Przypominam: c-prędkość światła)
Operujesz "polami" - rozwiń tę myśl, a może do czegoś dojdziemy.
Być może nie doczytałem się do samego sedna Twej wypowiedzi, ale ugrzęzłem w niejasnych definicjach. :( No i dobiło mnie rozróżnienie między śmigłowcem a helikopterem. Proszę o bliższe informacje na ten temat !
[%sig%]
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |