| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| PSYCHOTRONIKA - CZYM JEST I CO TAK NAPRAWDĘ DAJE? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 271 |
|
Na tak wyżej postawione pytanie chciałbym znaleć szczerš odpowied.
Na pytanie CZYM JEST psychotronika nie piszcie suchych definicji tylko własnymi słowami. Bo suche definicje mi nic nie dadzš.
Tak samo na drugie pytanie. CO TAK NAPRAWDĘ DAJE? W sensie, po uzyskaniu dymplomu jak można póniej takš wiedzę spożytkować dla dobra innych a także siebie? To chciałbym wiedzieć w szczególnoci. Interesuje mnie też to, gdzie najlepiej uczš.
|
|
|
|||
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Nie lubie sennikow kiedys w przeszlosci jak bylam bardzo mloda to babcia miala.
|
|||
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Tak sobie o tym pomyślałem i prawie się wzruszyłem, i poczułem szczęśliwy...
Mówią oficjalnie o takich rzeczach, a lekarze, mimo że się na tym nie znają, to próbują jakichś rad udzielić - żeby unikał burzy... Ich staranie o wyciągnięcie z tego jakichś logicznych wniosków jest... piękne, takie dobre...
Z drugiej strony mamy narastający "beton", fanatyzm "kościółkowy", który traci grunt pod nogami, więc próbuje jeszcze "ostatkiem sił" wymusić "deklaracje wiary", uznanie "prawa boskiego" i posłuszeństwa Kościołowi ponad prawem państwowym już nie tylko dla lekarzy, ale i dla nauczycieli. Wystarczy przeczytać konkretne zapisy, jakie tam planują, i... widać jak się brzytwy chwytają ośmieszając się przy tym coraz bardziej - to tylko przyspieszy ich izolację od reszty społeczeństwa.
Tak więc patrząc na to wszystko widzę, że fanatyzm sam się wykończy i dzięki temu nastąpi oczyszczenie, wyzwolenie społeczeństwa - zapanuje wreszcie prawda, spokój i dobro...
Ale nie DobroDobro :)
http://www.dobro-dobro.pl/index12.html
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Wracając do tego faceta, co "przyciąga" metale...
Lekarze mu "pomogli", jak potrafili - OK.
Ale co z naukowcami - nie zainteresowało ich to?
Ja bym takiej gradki nie przepuścił. Na początek wziąłbym go na wagę, przyczepił jakiś "złom" i dokonał odczytów :)
Ciekawe, co się dzieje z tymi metalami: czy tracą na wadze, w jakiś "rezonans" wibracyjny wpadają, stają się nadprzewodnikami, zyskują jakieś właściwości "magnetyczne"..., czy co?
Co na to naukowcy? Schowali głowy w piasek?
No tak - przecież człowiek nie ma takich możliwości i... basta ;)
A może dojście do jakichś sensownych wniosków pociągnęło by ze sobą za dużą "rewolucję"?
Jakiś czas temu zainteresowałem się urządzeniami typu Zapper...
Fajna sprawa myślę sobie i jeszcze lepiej się składa, że moja mama pracuje w Instytucie Parazytologii PAN, więc zainteresuję sprawą naukowców - tym bardziej, że sporo Rosjan tam pracuje, a oni mają głowy otwarte i są dość niezależni "światopoglądowo".
Tak więc dałem jej materiały i... poczekałem na wynik :)
Okazało się, że już to badali i potwierdzili, że działa, ale z wprowadzeniem tego na szerszą skalę jest problem, bo koncerny farmaceutyczne są do tego "sceptycznie" (łagodnie powiedziane) nastawione. Wiemy, o co chodzi - jak zwykle o pieniądze, które by stracili :)
Widzę, że są już "jaskółki" :)
http://www.fscan.pl/dla-terapeutow.html
http://www.fscan.pl/generator-czestotliwosci.html
Postępu nie da się zatrzymać - można tylko próbować go spowalniać :)
OK - coś napisałem, dobry uczynek zrobiłem... :)
Idę spać, bo ostatnio położyłem się o trzeciej w nocy, a pracować trzeba od rana, do... skutku :)
Życzę wszystkim spełnienia marzeń - żeby ten świat promował otwarte umysły i dawał im możliwości ekspresji, tworzenia, spełnienia, wolności :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
Wygląda na to, że postęp jest mile widziany, ale w ramach już istniejących rozwiązań - czyli można je ulepszać, bo wprowadzenie modyfikacji nie jest związane z dużymi kosztami dla przemysłu, a po niewielkich przeróbkach można sprzedać produkt jako "nowość" :)
Jeśli zaś chodzi o poważniejsze, "rewolucyjne" zmiany, to po pierwsze za dużo by to kosztowało (na początku - inwestycje), a po drugie mogłoby naruszyć już obowiązujące teorie, zasady funkcjonowania systemu, czy wreszcie czyjś dorobek "naukowy", albo nawet "ład społeczny" :)
Czyli znowu wszystko sprowadza się do kwestii wpływów, stanowisk, władzy, pieniędzy :)
Kwestie prac magisterskich należałoby pominąć milczeniem, bo to tylko odtwórczość, powtarzanie i przetwarzanie tego samego materiału - opisywanie zastanej i już wielokrotnie opisywanej w ten sam sposób rzeczywistości :)
Jeśli zaś chodzi o poważniejszą, "prawdziwą" naukowość, to na badania trzeba otrzymać pieniądze od jakiejś zainteresowanej tym firmy, instytucji.
Przy okazji - czytałem ostatnio, że firma Osram ma poważny problem, bo nie przewidzieli tego, że ludzie tak szybko będą przechodzić na oświetlenie diodowe. Ubolewają, że przez to teraz silną pozycję wyjściową na rynku "żarówkowym" mają firmy elektroniczne - takie, jak np. Samsung.
Podobnie koncerny tytoniowe nie są zadowolone, że tak dynamicznie rozwija się rynek papierosów elektronicznych.
No wiecie - ktoś w coś zainwestował duże pieniądze, a tu sprzedaż drastycznie spada i będzie spadała coraz bardziej.
To wszystko i tak pikuś w porównaniu do zmian, jakie by nastąpiły, gdyby na innych polach wprowadzić jeszcze ciekawsze rozwiązania.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
http://strefatajemnic.onet.pl/extra/dynamo-zaprzedal-dusze-diablu-jest-taka-teoria/d4mbn
Domorośli "specjaliści" siedząc przed komputerem lub telewizorem i w ten sposób "badając" "wyczyny" Dynamo stwierdzają bez wahania, że to wszystko "pic na wodę, fotomontaż" :)
Natomiast ci, którzy przyglądają się temu z bliska (np. ekipa Nautilus) twierdzą, że to wszystko jest autentyczne, że gościu ma w sobie jakąś "moc" :)
To, komu wierzyć zostawiam każdemu z osobna :)
A jak by się ktoś pytał, jakie jest moje zdanie na ten temat, to odpowiadam, że nie mam zdania, bo za mało wiem - musiałbym go poobserwować na żywo, a nie przez monitor :)
Nie wiem dlaczego, ale sprawia wrażenie autentycznego.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Jeszcze jedno - normalnie, to bym wierzył tym, co go widzieli, ale w to trudno uwierzyć - to jest zbyt niesamowite.
Co do UFO nie mam wątpliwości, ale on jest jeszcze bardziej "nie z tej ziemi" :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 271 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |