| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| A więc wojna zaczyna się kończyć | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 949 |
|
O godz. 4 nastąpił atak Rosji na Ukrainę - w kilku miejscach na raz.
Putin tym samym został zbrodniarzem wojennym - ma i będzie miał jeszcze więcej istnień ludzkich na sumieniu.
W głowie się nie mieści.
To ile za głowę Putina?
Ten debil chyba zwariował.
Mam nadzieję, że kiedyś go dorwą.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Grabie grabią do siebie
a biznes is biznes
Ciekawe że bajraktary to produkt prywatnej firmy ukraińskiej
czy kilku firm
wszystkie ważniejsze podzespoły pochodzą z Ukrainy
gdzie są składane inna sprawa
a sprzedawanych z logo Turcji
bo większe pieniądze można wziąć.
|
|
|
Putin otrzyma potężne uzbrojenie? Jeden kraj zdecydował się wspomóc Rosję
Właścicielem firmy jest Turek, a od niedawna silniki do tych dronów produkuje prywatna firma ukraińska, bo są lepsze od tureckich.
Takie polskie firmy jak Solaris, Pesa produkują autobusy, tramwaje, pociągi z użyciem podzespołów pochodzących z różnych krajów i do różnych krajów je sprzedają.
Podobnie będzie z "polskim elektrykiem" Izera.
Tak się robi na całym świecie i są to firmy prywatne.
Tak Rosjanie chcą anektować Doniecką Republikę Ludową. Wyciekł ich wewnętrzny dokument
Chiny zadały Rosji bolesny cios. Bezprecedensowa sytuacja
Rosja weszła w tryb wojenny - Putin już wydał odpowiednie przepisy, więc nawet dla Chińczyków są zbyt nieprzewidywalni inwestycyjnie.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Tureckie drony dla Rosji? Media zdradzają, co Erdogan miał usłyszeć od Putina
Może Putin chciał przebić ukraińską ofertę? ;)
Powiedzmy Nicze, że chcesz produkować jakiś "wynalazek" lub przynajmniej prowadzić "prace badawczo-rozwojowe"...
Jak będziesz kupował narzędzia, jakieś podzespoły, elementy, części itp., to będziesz się zastanawiał kto jest producentem, czy po prostu wybierzesz coś, co Ci bardziej odpowiada?
Powiedzmy, że coś jest "krajowe", ale ma nieodpowiednie parametry lub żadna krajowa firma tego nie produkuje lub ktoś inny robi to taniej, lepiej...
Dziś ojciec mi opowiadał, co polecił mu jakiś spec od pieców.
Chodziło o jakąś część do pieca - powiedział, żeby nie kupował chińskiej, bo tego nie da się wyregulować. Polecił mu coś hiszpańskiego.
Ruscy mają teraz problem z dostępem do elektroniki z Zachodu do produkcji uzbrojenia i nie tylko. Powiedzmy, że Chińczycy mają coś podobnego i im sprzedadzą, ale szybko nie da się tego zaadaptować, bo parametry mogą być inne i może to wymagać sporych zmian konstrukcyjnych.
Okazuje się, że nawet w słynnych, prostych, ruskich czołgach T-34 z okresu II wojny św. były jakieś (nie znam się na tym) podzespoły amerykańskie - coś elektrycznego.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Coś elektrycznego - General Electric ;))
Był kiedyś taki żart o spółce Jaruzelskiego i Wałęsy :))
Lech Wałęsa: Zachód robi to samo, co Rosja, tylko w inny sposób, pokojowo, na ochotnika
"Rosja natomiast proponuje w starym stylu: czołgami, strachem, zdobywać narody i powiększać swoje tereny."
Dlatego pisałem o zacofanych głupkach.
Nawet zgodziłeś się Nicze, że na Zachodzie ludziom żyje się lepiej - siła nabywcza dochodów to pokazuje i to, że jakoś ludzie wolą emigrować ze Wschodu na Zachód, a nie odwrotnie.
Czyli chyba jednak ludzie na Zachodzie są mniej "okradani" lub jest więcej tych, których można "okradać". Tak, czy inaczej jest tam lepiej, a na Wschodzie jeszcze do tego "walą ludzi w łeb".
Jak nie wiesz, co się w Rosji dzieje (i co na Ukrainie robią), bo w "propagandę" nie wierzysz, to może chociaż pamiętasz, co było w Polsce za komuny?
Powiedzmy, że Ciebie to nie dotyczyło, bo się nie "buntowałeś"...
No cóż - komuna nie upadła przez "brak demokracji" (przynajmniej nie bezpośrednio), tylko dlatego, że coraz biedniej się robiło i ludzie mieli tego dość.
Podobnie jak teraz - PiS straci władzę, a czy lepiej będzie?
- Trochę (pieniądze z UE dostaniemy), ale tak ogólnie, to szybko się nie poprawi. Zachód przez wiele lat dochodził do tego, co mają obecnie, a Polska straciła czas przez komunę. Wyboru wtedy nie mieliśmy - "linia demarkacyjna" przebiegała dopiero przez Niemcy - później się zjednoczyli, ale ci z Zachodu narzekali na koszty - że im się pogorszyło.
Później ktoś wpadł na pomysł, że w podobny sposób, wspólnymi siłami można pomagać kolejnym państwom - powstała UE i zaczęła się rozszerzać.
Może kiedyś Rosja też zostanie przyjęta do UE? ;) Kto wie?
Może właśnie tego boi się Putin i to ma na myśli mówiąc, że Rosja została "zaatakowana"?
Na pewno można mówić o ekspansji UE na Wschód, tylko że za szybko to się nie może odbywać - kraje kandydujące muszą spełnić określone warunki, bo inaczej obciążenie dla dotychczasowych członków byłoby za duże.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
Wałęsa "intelektualistą" nie jest - to "prosty" człowiek, ale sobie radzi - myśli logicznie.
Tokarczuk pewnie by powiedziała, że potrafi czytać ze zrozumieniem :)
Wałęsa ma problem z formułowaniem myśli, książek też raczej wiele nie przeczytał, ale to dobry obserwator rzeczywistości.
Dolar kiedyś to było "coś" - szedłem do Pewexu, kupowałem amerykańskie papierosy i jeszcze z jednego dolara reszty dostawałem, ale w "fałszywych" centach - w bonach.
Dziś już nie jest tak "dobrze", ale to nie wina "złodziei", tylko ten system tak ma, bo działa na kredyt - chyba, że "złodziejskim" nazwiesz cały system, a zwłaszcza bankowy, ale to też nie takie proste...
Pieniądz pełni też rolę ograniczającą nadmierną konsumpcję, ale co zrobisz, jak ludzie chcą "już" to, na co może nigdy nie będzie ich stać i problem staje się globalny.
Ludzkość "zjada" (kupuje) to, co nie zostało jeszcze wyprodukowane - na co nie ma pokrycia. Kupują z wyprzedzeniem, popyt przewyższa podaż, pieniądz jest "dosypywany", żeby jakoś ludzi zadowolić, ale wtedy musi tanieć, czyli wszystko musi drożeć.
Jeśli jakiś system pochłania więcej niż zdąży wyprodukować, to jest inflacja, niedobory, wszystko drożeje i pieniądz traci na wartości.
Komuna pierwsza doszła do "ściany", ale Zachód jest też na "najlepszej" drodze, by to "osiągnąć".
W sprawach globalnych nie ma dużej różnicy, czy coś jest "komunizmem", czy "kapitalizmem" - coś może być bardziej wydajne, lepiej korzystać z zasobów, ale to tylko kwestia czasu, kiedy i tak dojdzie do granic ekosystemu, bo jedno i drugie opiera się na "filozofii wzrostu" i to coraz szybszego, bo inaczej się wali.
Teraz nastąpiło "globalne spowolnienie" (może zaplanowane, bo z tym COVIDem to przegięcie) i system ekonomiczny tego nie wytrzyma, co wyjdzie na dobre planecie i tym, co to przeżyją.
Ja od lat piszę o takich rzeczach...
A są tacy, co widzą tylko "złodziei" i to im wszystko tłumaczy.
Wszyscy jesteśmy "złodziejami" - no może poza tymi, co uprawiają roślinki - jabłka itp. :)
Książkę pt. "Świat na rozdrożu" dałem biednemu pod Biedronką - niech się pocieszy, że wszystkim się pogorszy. Naprawdę to tylko kwestia czasu.
Oczywiście będą tacy, co będą mieć lepiej niż inni - z różnych względów, nie tylko przez "złodziejstwo".
Wyobraźmy sobie Nicze, że mieszkasz gdzieś na Zachodzie (Polska to też teraz bardziej "Zachód" niż kiedyś) lub przynajmniej zwyczajnie masz pieniądze...
Masz ciekawe pomysły i pieniądze, by to zrealizować...
Coś tworzysz, ale potrzebujesz więcej środków, by to wdrożyć...
Ktoś to zauważa, że to ma sens i można na tym zarobić - jakaś firma w Ciebie inwestuje lub wchodzisz z kimś w jakąś spółkę lub bierzesz kredyt i zakładasz firmę... Produkujesz ten wynalazek, sprzedajesz, zarabiasz - to coś takiego, co ułatwia ludziom życie, co się im podoba...
Aż znajduje się ktoś, kto nazywa Cię "złodziejem" :))
Bo jesteś bogatszy od niego i ludzie Cię lubią.
To polityk - znajduje ludzi "podobnie myślących" do niego, zbiera ich i spuszczają Ci łomot.
Zabiera Ci wszystko i zajmuje Twoje miejsce, ale mu mało - robi tak z następnymi, ale "nie wiedzieć czemu" ludziom się nie polepsza, tylko pogarsza, bo ten polityk chce sam wszystkim kierować, a jak ktoś ma inne, lepsze pomysły, to uznaje go za wroga zagrażającego jego władzy i zabija. Z czasem ludzi myślących jest coraz mniej, bo to niebezpieczne. Ci, co zostają wolą udawać głupich i zachwycać się wodzem - on takich premiuje - zwłaszcza autentycznie głupich, bo mu nie "zagrażają". Woli się otaczać głupszymi od siebie i przede wszystkim mają się go bać. Reszta ucieka do innych krajów.
Okazuje się, że ten polityk nazywa się Stalin, a później zmienia nazwisko na Putin, ale jego dzieło nieubłaganie chyli się ku upadkowi.
Podobnie (na mniejszą skalę) wyglądało to w innych krajach komunistycznych.
Zachód ich "zniszczył", bo pokazał ludziom, że można żyć inaczej, lepiej, swobodniej...
Po to, by ludzie się o tym nie dowiedzieli była cenzura i propaganda.
Zapamiętałeś Nicze z czasów komuny tyle, że jest jakaś propaganda, ale wszystko Ci się pokręciło z wyjątkiem tego, że Zachód jest "zły" - to na stałe komuna Ci wyryła w mózgu i to wykorzystuje PiS (i Ziobro) w twojej grupie wiekowej.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
"Folwark zwierzęcy" Nicze czytałeś?
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
Jeszcze o komunie:
https://www.youtube.com/watch?v=VcZWXivf-l4 ;)
Dalej natomiast tak "kabaretowo" nie będzie.
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
https://www.youtube.com/watch?v=cZ6TVgcudWQ - tak było ;)
Było, ale się skończyło.
Ja, nawet jak żartuję, to jestem poważny.
A Ty Nicze... Wracamy do początku - Rosja i Białoruś to coś dla Ciebie.
Jak tu się uchował taki relikt przez tyle czasu?
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Szojgu obiecuje odnowę Związku Radzieckiego. "Wkrótce nasz kraj znów będzie wielki"
Bardzo specjalna ta "operacja".
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
https://www.youtube.com/watch?v=SlidGx5wsok
Cejrowski o sytuacji ogólnej na świecie
|
|
|
Dobrze, że Cejrowski rozmawia z jakąś kobietą, a nie sam ze sobą :)
W produkcji rolnej jest coś takiego, jak kontraktacja i robi się to z wyprzedzeniem. W razie czego problem ma i importer, i eksporter.
Z innymi rzeczami podobnie - z ropą, gazem...
I do tego jest potrzebna odpowiednia infrastruktura, która nie powstaje szybko.
Jest też problem mocy przerobowych i "wąskich gardeł".
Tego nie robi się "nadmiarowo", bo są wysokie koszty i to nie może "leżeć odłogiem" - musi się zwrócić.
Jak jeden duży port jest wyłączony, to ktoś nie otrzyma tego, co zamówił w odpowiednim czasie.
Cejrowski nie rozumie problemu skali - on może sobie pójść do sklepu i kupić coś innego - np. zamiast chleba ziemniaki, ryż, czy makaron, bo "ma taki kaprys", ale bardziej globalnie, to w przypadku braku mąki zabraknie wszystkiego - zwłaszcza w Afryce, gdzie nawet wzrost cen spowoduje głód wielu ludzi.
Obecnie cały eksport ukraińskiego zboża idzie przez Polskę.
Polskie porty i linie kolejowe nie wyrabiają i zboże musi "konkurować" z innymi towarami - w tym z ropą i gazem, bo jak ktoś "zakręci kurek", to można inaczej transport zorganizować, z innych kierunków, ale... - już wytłumaczyłem.
Czy sankcje na Rosję nic nie dają?
Zdaniem Cejrowskiego tak jest, bo Ruscy nie wycofali się natychmiastowo z Ukrainy - śmieszne. Taki polityk jak Putin nawet w obliczu dużych strat i zapaści gospodarczej tego nie zrobi, bo myśli o sobie - o swoim wizerunku, o "zachowaniu twarzy" - nie wycofa się, do błędu nie przyzna, bo wtedy by wyszło, że koszty poszły na marne. "Musi" więc odnieść jakiś "sukces", bez względu na koszty.
Militarnie to teraz Ruscy muszą zdobyć jak najwięcej i okopać się przed zimą. Podobnie Ukraińcy: muszą szybko odzyskać jak najwięcej, zanim Ruscy się "okopią". Ten konflikt choć na mniejszą skalę może potrwać jeszcze długo - zwłaszcza na wschodzie Ukrainy - trwa tam już od 2014 roku, a teraz Ruscy stwierdzili, że to niewiele daje, więc przeprowadzili globalne uderzenie. Może też już długo nie potrwać, bo przy zmasowanym natarciu straty są dużo większe - zwłaszcza dla Rosji, bo Ukraińcy są u siebie - "okopani".
Rosja będzie podupadała gospodarczo i można mieć nadzieję, że ktoś tam odsunie Putina od władzy. Krążą już "na giełdzie" nazwiska następców i plotki o tym, że dla Putina przygotowana jest już "klinika", gdzie dożyje swoich dni.
Moim zdaniem Putin sam się nie wycofa i nie przyzna do porażki, ale można mu "pomóc", ogłaszając że jest chory, ktoś musi zająć jego miejsce i kontynuować... Rosja by wygrała z Ukrainą bezproblemowo, gdyby nie ten Zachód, więc na razie się wycofujemy, ale... "ну, погоди!", bo Rosja jest i tak wielka i sobie poradzi, a Ukraina i tak pożałuje, bo będzie u nich wielki kryzys... Jak i w Polsce po upadku komuny, a teraz Polacy przyjeżdżają na Białoruś po sól, kaszę i kiełbasę, bo u nich nie ma, jak Łukaszenko mówi :)
U Niemców też chyba wielu rzeczy nie ma, bo w Polsce robią zakupy ;))
Na pewno Ukraińcy kupują polskie ogórki:
Rzucili w nich polskimi ogórkami. Rosjanie zaatakowani nową bronią
Oni to ze wszystkiego broń zrobią, ale żeby gnębić Rosjan polskimi ogórkami to już przegięcie ;))
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Tajemniczy BOAK wzywa do masowych podpaleń w Rosji. Celują w ważną dla wojny grupę społeczną
"Na razie Putin wysyła jednostki z odległych prowincjonalnych części kraju. Zapewne nie obchodzą go straty wśród Buriatów, Dagestańczyków itd."
Jeszcze raz, bo "pojawiły się dodatkowe okoliczności", tzn. dodatkowa wiedza :)
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Kto wygra wojnę? Były funkcjonariusz CIA o dwóch kluczowych czynnikach
A ja mam dwie kluczowe uwagi:
1. Ukraińcy już powiedzieli, że ich lotniska nie są przystosowane do amerykańskich samolotów - wolą szwedzkie Gripeny.
2. Wojny, na które powołuje się ten funkcjonariusz były daleko i od Rosji, i od Zachodu.
Po obu stronach konfliktu twa testowanie, na ile można sobie pozwolić.
Ukraina osłabia Rosję, ale Amerykanie boją się przekazać rakiety o większym zasięgu.
Moim zdaniem "psychologicznie" wygrywa Rosja, bo zaatakowała, robi właściwie co chce, a Zachód boi się "drażnić niedźwiedzia", bo ten mniej zwraca uwagę na życie ludzkie niż Zachód.
Moim zdaniem w czysto militarny sposób nie da się wygrać tej wojny z Rosją i strat ludzkich byłoby zbyt wiele.
Ukraina walczy o swoje istnienie jako niepodległego, a właściwie niezależnego od Rosji państwa (by nie skończyli jak Białoruś) i jednocześnie "daje czas", by sankcje mocniej zadziałały - Zachód chce zniechęcić przestępcę karami finansowymi.
Państwa ościenne się zbroją, bo nie wiadomo, co jeszcze może odbić rannemu niedźwiedziowi.
Te teksty o "odbudowie związku radzieckiego" są na polityczny użytek wewnętrzny w Rosji - Rosja nie ma takich możliwości, ale ugryźć jeszcze może.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ambasador USA przy ONZ: Rosja zamierza dokonać rozbioru Ukrainy i całkowicie usunąć ją z mapy świata
"Na pewno pomożemy narodowi ukraińskiemu pozbyć się reżimu, który jest absolutnie antyludowy i antyhistoryczny
- zadeklarował w Kairze Ławrow, cytowany przez AP."
Antyhistoryczny, bo zdaniem Putina Ukraina nie jest państwem i ogólnie "twory" powstałe po upadku ZSRR nie są prawdziwymi państwami - tak powiedział 24 lutego w orędziu z okazji inwazji na Ukrainę.
A antyludowy, to nie wiem. Może chodzi o to, że Ukraińcy też nie uważają się za Ukraińców, tylko za obywateli Federacji Rosyjskiej?
"Pomożemy narodowi ukraińskiemu" - a podobno mieli pomóc narodowi rosyjskiemu "uciskanemu" przez Ukraińców. Chyba, że zdaniem Putina naród ukraiński to tak naprawdę naród rosyjski, choć mogą o tym nie wiedzieć.
Słyszałem, że różni "eksperci" zastanawiali się, co oznaczają słowa Putina i co zamierza zrobić. Inni mówią, że Putin niczego nie ukrywa i wystarczy go posłuchać - mówi wprost, otwarcie.
"Trochę" kręci czasem, ale jego cel jest jasny i dzieło wielkie.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ołeksij Arestowycz: Szykują nam los podzielonej Korei
I znowu ktoś podaje przykład Korei, ale w innym kontekście.
Też bardzo ciekawe informacje.
Są tacy, co mówią, że ta wojna zakończy się w zimie - tej zimy.
Nie wiem skąd takie przypuszczenia, ale oby tak było.
No cóż - ktoś, kto ma większą wiedzę chyba wie, jakie straty ponieśli Rosjanie i na ile jeszcze starczy im tego, co mają.
Z tego, co słyszałem wynika, że Ruscy chcieli zdobyć Ukrainę bardzo szybko i robili to w bezsensowny sposób tracąc mnóstwo sprzętu, uzbrojenia, amunicji, zamiast atakować "punktowo", w sposób przemyślany. Chcieli pokazać swoją "potęgę" i zastraszyć Ukraińców, a teraz atakują cele naziemne rakietami przeciwlotniczymi i przeciwokrętowymi, które są słabsze i dużo droższe od tych do tego przeznaczonych. Co to oznacza? Chyba to, że coś im się skończyło lub kończy - artyleria raczej jeszcze nie, ale boją się "podejść bliżej", więc walą jakimikolwiek rakietami.
Ruscy chyba już wdrożyli "plan minimum" polegający na zdobyciu tzw. korytarza do Krymu.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 949 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |