Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
2012
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 894
Poprzednia strona | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | .. | 44 | 45 | Następna strona

2012. W tym to roku nastąpi od dawna zapowiadane przebiegunowanie Ziemi. Głównym czynnikiem, który odegra kluczową rolę będzie nasza dzienna gwiazda ,Słońce. Istnieją dwa cykle słoneczne, duży i mały. Mały cykl składa się z około 11-stu lat w którym to okresie Słońce przechodzi fazę od względnego spokoju do wzmożonego wyrzucania w kosmos swej materii. Widowiskowe zorze polarne zależne są właśnie od odbijających się od ziemskich biegunów magnetycznych ,cząsteczek naładowanej plazmy, czyli wiatru słonecznego. W tej chwili słońce znajduje się mniej więcej w połowie swojego cyklu. Drugim znacznie groźniejszym zjawiskiem jest tzw. Hiperaktywność Słoneczna - występuje ona w przybliżeniu co 11,5 tys. lat i wszystko wskazuje na to że będziemy mieli szansę uczestniczyć w tym brzemiennym w skutki wydarzeniu właśnie w 2012 roku, kiedy to dwa cykle nałożą się na siebie dając nam poznać siłę naszej, wydawało by się spokojnej i ustabilizowanej piastunki życia. Od dawna śledzę na bieżąco wszystkie wydarzenia i doniesienia mogące odkryć zasłonę najbliższej przyszłości. Uważam że nadszedł czas aby ludzie dowiedzieli się o tym że jesteśmy na skraju gigantycznych zmian. Czy nie zwróciliście uwagi na alarmujące wiadomości dotyczące rekordowych pod każdym względem ilości trzęsień Ziemi, powodzi,huraganów, zmian klimatycznych? Jeśli ktoś jest bliżej zainteresowany tematem wie też zapewne o zamieraniu prądu atlantyckiego , kluczowego w regulacji temperatury na naszym globie. -Amerykańscy naukowcy biją na alarm - coś dziwnego dzieje się z polem magnetycznym naszej planety. Wygląda na to, że bieguny zaczęły gwałtownie zmieniać swoje położenie. To może skończyć się globalną katastrofą.- Tekst z artykułu Interii Po orbicie krąży aż pięć sond, które NASA wysłała specjalnie po to, by obserwowały zorze polarne. Pracują od kilku dni. "Amerykanie chcą zbadać, jak przebiega zmiana natężenia ziemskiego pola magnetycznego i jaki to ma wpływ na przykład na fale radiowe w górnych warstwach atmosfery"- wyjaśnia dziennikowi.pl astrofizyk prof. Marek Demiański z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.(tekst wklejony)Niby nic w tym dziwnego, ale okazało się, że zorze... zwariowały. Z uporządkowanych i wolno zmieniających kolor, zmieniły się w błyskającego dzikiego potwora, rozbłyskującego całą paletą barw.-(interia) Ziemskie pole magnetyczne gwałtownie zaczyna się zmieniać.- Słońce mimo, jak wspomniałem wyżej, znajdowania się w połowie swego cyklu w tej chwili wykazuje właściwości takie jakby znajdowało się w kulminacyjnej fazie aktywności, ten proces ciągle narasta... Niebezpieczeństwem takiego zjawiska jest to że siła wiatru słonecznego może być za duża na przeciwstawienie się jej naszego pola magnetycznego, grozi to chwilową jego utratą, a w konsenkwencji to, że jądro które je wytwarza, obrazowo mówiąc, wachnie się niczym koło zamachowe... Co się stanie w tym wypadku to już jak mawiał Kipling, zupełnie inna historia. Dziękuje za uwagę. Ps. Jezus zapytany kiedyś przez uczniów jak mają poznać że zbliża się "ten czas" -Odpowiedział: Gdy znad pustyni nadciąga suchy ,gorący wiatr, wiecie że będzie susza. Gdy zbierają się nad wami czarne chmury , wiecie że nadciąga burza.... Jak to możliwe że odczytując znaki natury nie będziecie w stanie odczytać znaków czasu? EDYCJA 13.02.2008 Wywiad z Patrykiem Gerylem. http://www.heruka.user.icpnet.pl/wywiad_z_patrykiem_z_doc.html

Na pewno nie upadną, możesz być tego pewien :) Najwyżej ulegną metamorfozie.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

heh jezeli konspiracja zrobienia nowego porządku wchodzi wgre to2012 tylko wybrancy bendą go tworzyc co beda mieli dostep do bunkrow przystosowanych do przetrwania to napewno niebedzie religi bo poco bedzie moze 1 taka ktorej jeszcze niebylo ktora stworza na stekach kłamstw albo powróca do prawdy ze starożytnych nauk i histori:P

φίλος κόσμος

Dlaczego warto myśleć: jak wygląda NOWE i czym się różni od STAREGO

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.youtube.com/watch?v=AbJPtWVnI8s&feature=related http://www.youtube.com/watch?v=YOqPn4OmwzA&feature=related

to na pewno nie nowe news'y ale warto poczytać :) : http://www.globalnaswiadomosc.com/2012ibiegunykeva.htm

W artykule podesłanym przez Ocelota jest zawarty cytat:
Cytat:
Istnieje tzw. częstotliwość Schumana – jest to fala wychodząca z planety (bicie serca, rytm). Jej specyficzna częstotliwość wynosi 7,8Hz (herca). Była ona tak stabilna przez długi czas, że wojsko regulowało według niej swoje przyrządy. Jednakowoż, częstotliwość ta zaczęła rosnąć: w 1994 roku – 8,6Hz, w 1999 roku – 11,2Hz, a pod koniec 2000 roku – około 12Hz. Przypuszcza się, że kiedy częstotliwość Schumana dojdzie do 13Hz, nastąpi zmiana biegunów.
Poszukałem więc i znalazłem na stronie NCEDC (Northern California Earthquake Data Center) http://www.ncedc.org/ncedc/em.intro.html dane pomiarowe rezonansu Schumanna: Koniec roku 2000 (w artykule sugeruje ktoś tam, że nastąpił wzrost pod koniec roku do 12Hz) - ftp://www.ncedc.org/pub/em/sr.old/2000/2000.12/SAO.BK.BT2.2000.12.sr Najnowsze dane (ostatnie z 2005 roku) - ftp://www.ncedc.org/pub/em/sr/2005/2005.07/PKD.BK.BT1.2005.07.sr Tutaj instrukcja jak się odczytuje dane ftp://www.ncedc.org/pub/em/README, generalnie przedostatnia kolumna to częstotliwość Schumanna. Z danych wynika jednoznacznie, że żaden wzrost nie następuje, a wartość utrzymuje się w pobliżu standardowej częstotliwości +/- 7,8Hz. Zatem albo ktoś podaje niewłaściwe informacje, albo ktoś wie więcej niż to się oficjalnie podaje. Taka informacja o rosnącej częstotliwości pojawia się czasem w różnych materiałach na temat wzrostu świadomości i przejścia do nowej rzeczywistości. Więc gdzie prawda leży...

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Przepraszam, ale coś tu namieszałem (nie tą opcję wybrałem) i niechcący coś skasowałem - nie dostałem ostrzeżenia, bo otworzyłem w nowym oknie, co spowodowało 'rozwidlenie ścieżek czasoprzestrzeni" ;) W każdym bądź razie w celu naprawienia błędu i przywrócenia czegoś ważnego, musiałem 'cofnąć się w czasie', użyć postaci Ocelota i włożyć mu w usta swoją wypowiedź, by sens, kolejność, chronologia zostały zachowane. Za wszystko serdecznie przepraszam, ale inaczej tego 'odkręcić' się nie dało. wendol Podobno jakieś poważne przemiany w 2012 roku zajdą. Heliosfera ostatnio słabnie i docierają do nas jakieś nieznane do tej pory rodzaje promieniowania z centrum Galaktyki. DNA mutuje i niektórzy mają już trzecią helisę. Wibracja Ziemi się podnosi - mówił nam o tym fizyk jądrowy z Moskiewskiego Instytutu Magnetyzmu Ziemskiego, a jeszcze wcześniej miałem na ten temat wizję - te mnie nigdy nie zawodzą. Na początku musicie przejść przez otchłanie piekieł - przez to, co jak się zdaje chce was zniszczyć i ograniczyć. Obecnie stoicie twarzą w twarz z tym, czego się boicie. Jeśli stwierdzicie, że pogrążyliście się we własnych lękach, zachowajcie obraz samych siebie jako zdrowych i szczęśliwych istot i ucząc się czegoś o sobie przemielicie energie strachu. Napełniacie energią i powołujecie do istnienia pełne lęku postaci myśli. Jeśli wasze pole energii nie zawiera strachu, rzeczy, których się obawiacie, przestają istnieć i nie mogą was już zniszczyć. Inicjacja stanowi zakończenie serii prób, dzięki którym po mistrzowsku opanujecie cząstkę egzystencji. Ziemia przechodzi inicjację, i was również poprowadzi przez ten proces. Ziemia znajduje się w węzłowym punkcie kryzysu tożsamości. Odbywają się spotkania na szczycie i zebrania organizacji ochrony środowiska, tak jakby mogły one na czas naprawić różne rzeczy. Nie mogą. Nie można naprawić tamy, kiedy cegły pękają, kruszą się i wypadają. Czym jest owa tama? Są to wszystkie idee, struktury i systemy wierzeń, które powstrzymują wody świadomości. Zaś wy, drodzy przyjaciele, składacie się z wody. Ziemia przejdzie burzliwe przemiany. Po przestudiowaniu zapisów Ziemi i wielu innych światów uważamy, że nie da się umknąć tej możliwości ze względu na nadmierną polaryzację waszej planety. Bądźcie pewni, że im bardziej zanieczyścicie i zniszczycie Ziemię, tym większa energia włożona zostanie w przemiany i wstrząsy konieczne dla jej oczyszczenia. Ogromna liczba ludzi, którzy nie działają z miłością dla siebie i planety, odejdzie w bardzo krótkim czasie po naświetleniu promieniami docierającymi na Ziemię. Stanowi to element elektromagnetycznej przemiany cywilizacji. W chwili śmierci, ludzki wehikuł przenosi świadomość do innego obszaru. Musicie uświadomić sobie swoją duchowość, i ugruntować tę wiedzę wykorzystując ją praktycznie w swojej teraźniejszości. W chwili, gdy Ziemia zacznie doświadczać swoich przemian, na eterycznych trybunach zasiądą tłumy ludzi pozbawionych fizycznych ciał, obserwując rozgrywające się prawa przyczyny i skutku. Tylko w ten sposób mogą się nauczyć, jak należy cenić siebie samych i życie tej planety. Obserwatorzy odczuwać będą zbiorowe emocje uczestników wydarzeń na Ziemi. W ten sposób również oni będą uczestniczyli w wydarzeniach, i być może napełnią was współczuciem, jako towarzysze wszystkiego, co istnieje. Niektórzy z was chcą udawać, że na Ziemi nie następują żadne zmiany. Jednakże one zachodzą, i nie ma w tym nic strasznego, gdyż stanowią one część wielkiej przemiany. Każdy z was tworzy własną rzeczywistość i możliwości rozwoju. Na pewnym poziomie świadomości wy wszyscy, którzy obecnie przebywacie na planecie, dowiadujecie się o programie przemian Ziemi, ponieważ ta możliwość jest zmagazynowana we wszystkich wzorcach. Chociaż wielu z was będzie zaskoczonych zamętem i zmianami, i chociaż będziecie się zastanawiać jakim sposobem trafiliście w to miejsce, wszyscy postanowiliście, że tutaj pozostaniecie. Naprawdę nie ma znaczenia to, czy zostaniecie na planecie i odmienicie swoją wibrację, czy też wymeldujecie się stąd i zasiądziecie na trybunach, obserwując przedstawienie. Na pewnym poziomie, na pewnej drodze istnienia, będziecie w nim uczestniczyć i zdobywać wiedzę. Tak przekazali Plejadianie wiele lat temu i zaczyna się to wypełniać - zwłaszcza zanik heliosfery zrobił na mnie ostatnio wrażenie, bo dawno temu Plejadianie zapowiadali, że będą 'zdejmowane' jakieś bariery ochronne znajdujące się wokół Ziemi, co ma wystawić nas na nowe rodzaje promieniowania i znacznie przyśpieszyć przemiany świadomości. Ci, co mają zamiar schować się w wielokilometrowych podziemnych schronach i korytarzach są najbardziej zagrożeni śmiercią i wiedzą o tym - oni nie przeżyją tych przemian, bo ich wibracje są za niskie - za bardzo różnią się od tych, które już niedługo będą tu 'obowiązywały'. Niech się łudzą i chowają jak szczury, ale te schrony im nie pomogą. Produkujcie miłość, zadowolenie, szczęście, pomagajcie innym, a nie będziecie się musieli obawiać zmian i szukać schronienia.

No to wendol dzięki za posta mniej więcej mnie uspokoiłeś :) dzięki. tutaj jest link właśnie opisujący mutacje DNA i wytwarzanie 3 hellisy: http://davidicke.pl/index.php/artykuly/45-ewolucja/73-ewolucja1.html

Dawno mnie nie było na tajne :) tematy sie oziębiły czekamy teraz tylko na news'y. Ja szczerze mówiąc byłem pewny że 23 grudnia 2012 roku będzie po prostu koniec świata i ludzie oświeceni w końcu staną sie ,,bogami'', a tu po przeczytaniu wywiadu z dr. Nerudą okazało sie że jeszcze chyba czeka nas więcej latek ciekawego życia około 2018 ma nad nami przejąć władze Animus(syntetyczna rasa pochodząca od Lucyfera) a w roku 2012 po prostu ma sie zacząć wielkie oświecenie, przebudzenie ukrytych możliwości które człowiek potrafi używać nawet teraz ale tylko dzięki rozwojowi osobistemu i ktoś wcześniej musiał by mu to pokazać. Czekam i jestem ciekaw co będzie..... :D

jeśli wierzyć przepowiedniom jego panowanie ma trwać 42 m ce-to już by niezdążył na 2012 wychodziło by przejęcie władzy ok 2014 roku tak od połowy do 2015 niema z kim o takich rzeczach pogadać wogule to cienkimi nićmi szyte mam nadzieje że to bzdura choć biorę każdą ewentualność pod uwage-po prostu zapamiętuje co czytam pozdro

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Tylko należy pamiętać też, że Wingmakers to fikcja literacka oparta rzekomo na pewnych faktach. Więc nadal nic nie wiemy... mamy tylko więcej możliwości do rozważenia.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

zbyszek123:
mam nadzieje że to bzdura
To może być rodzaj przenośni. A generalnie to prawda, cała prawda lub gówno prawda :) Też czekam i jestem ciekaw co będzie, ale nie zamierzam martwić się na zapas. Wingmakers to podobno zmyślona sprawa, choć dopiero niedawno pojawił się tam dopisek, że to "współczesna mitologia". Może ktoś ich "poprosił", by takie stwierdzenie dodali? Tak, czy inaczej "przemycono" tam szereg ważnych i inspirujących treści, które mają swoje (przynajmniej częściowe) odzwierciedlenie w rzeczywistości. Np. niedawno dowiedziałem się z niezależnego źródła, że rzeczywiście istnieje instytucja o nazwie ACIO. Materiały Wingmakers są moim zdaniem oparte na faktach - pytanie tylko w jakim stopniu. No nic - materiały o Źródle są rewelacyjne i jak się w to wczuć, to rzeczywiście można się uskrzydlić i znacznie rozszerzyć swoją świadomość :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

kiedyś się za to zabiore-powoli schodzi to bliżej 1 go planu prawde powiedziawszy zraziło mnie kiedyś ze względu na zawartą symbolike-choć pliki które mogłem pościągałem

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Tylko nie wiem czy nie zauważyliście ci co czytali wywiady dr. Nerudy koleś wie że właśnie panowanie maszyn ma sie zacząć 2018, coś koło 2011 ma być pierwszy kontakt z nimi chyba mogę sie mylić. Ale dziwi mnie jedno że nic nie mówił może nie weszli z sarą na taki temat końca świata i przepowiedni starożytnych majów a w końcu organizacja ACIO a nawet bardziej zaawansowana i niewidzialna grupa labirynt miała jak nie wszystkie to może większość starożytnych pism, tablic itp. była w ich rękach, powinien mi sie wydaje o tym wiedzieć ale jakoś nie było o niczym takim albo jak z sarą rozmawiali o polityce i o rządzie usa też koleś nie chciał rozmawiać bo ,,nie chciał schodzić z tematu'' poczułem może mi sie tak wydawało ale jakby takie oburzenie z jego strony że był bardzo za sferami rządzącymi, nawet za Animus że są w jakiś sposób szlachetni w tym co robią. Ale moze właśnie to jest te uczucie wielkiego oświecenia, miłości bezgranicznego zrozumienia, poczujemy zobaczymy :P . Wiesz zbyszku człowiek w tych czasach nie wie w co może wierzyć każdy z nas tu obecnych ma chyba większe lub mniejsze wątpliwości do tego i owego ale ja mam jeden punkt graniczny przez który nigdy nie powiem nikomu że to co powie i nie będzie łączyć sie z tym co widzę i słyszę to bzdura tym punktem zwrotnym nawet jest 11 września. Aha i podobno rasa centralna opisana w wywiadach sary tez pisze ciągiem bez znaków interpunkcyjnych jak ja ..no comment.. :D

zbyszek123:
choć pliki które mogłem pościągałem
Tu masz wszystko w jednym do ściągnięcia: http://wendol.cba.pl/books/polecane/Neruda.mht - sam zrobiłem :) Polecam też inne polecane :) http://wendol.cba.pl/polecane.htm
Ocelot:
był bardzo za sferami rządzącymi
Sfery rządzące to szerokie pojęcie i właściwie większość tam wierzy, że robią coś dobrego i nie ogarnia całości - też są w jakiś sposób ograniczeni w swojej koncepcji porządku. Niektórzy z nich sądzą, że nie można dać wolności "bydłu", bo wszystko zniszczy. Może można dać ludziom wolność, ale stopniowo, by się niektórym "w głowach nie poprzewracało". Najpierw trzeba osiągnąć pewien poziom świadomości, rozwoju duchowego, osobistego, ale nie osiągnie się tego przy pomocy totalnej kontroli i ścisłego systemu nakazów i zakazów, bo to nie uczy myślenia. Niejako na przekór temu obserwujemy proces polegający na tym, że człowiek ma coraz więcej dróg do wyboru i musi wybierać sam, bo "wszystko" jest dozwolone, a autorytetów już nie ma. Niektórzy się w tym gubią i sami by chcieli innym różnych rzeczy zakazywać, bo boją się, że ludzie "zbłądzą". No cóż - czasy pasterzy i owczarni się już skończyły i ludzie muszą sami nauczyć się dokonywania wyborów w tym "chaosie". W społeczeństwie ludzi dojrzałych, rozwiniętych, wrażliwych, empatycznych można by znacznie ograniczyć "narzut systemowy" i wszystko uprościć - prawie wyeliminować wojsko, policję, sądownictwo, skomplikowane przepisy, biurokrację itp. Niektórzy dochodzą sami do pewnych rzeczy i już dziś mogliby żyć w "wolnym społeczeństwie", ale inni się do tego nie nadają. Przydałaby się jakaś powszechna "edukacja duchowa", ale w szkołach tego nie robią, a np. rodzice dobrego przykładu dać nie potrafią. Religia też poniosła w tej kwestii fiasko, bo nie tłumaczy wielu spraw, nie uzasadnia należycie i nie uczy myślenia, nie wyrabia też wrażliwości. Jezus był OK, ale poprzekręcano jego nauki i dostosowano do wizji Boga zawartej w Starym Testamencie, gdzie łagodnie mówiąc Bóg zbyt "ludzki" nie był, albo inaczej - miał zbyt dużo ludzkich cech, ale tych negatywnych, charakterystycznych dla prymitywnych władców feudalnych. Niektórzy chcieliby pewne procesy rozwoju człowieka znacznie przyśpieszyć, ale nie należy w tym celu wprowadzać rodzaju państwa policyjnego, czy jednego, wielkiego więzienia z systemem ciągłego, pełnego monitoringu, bo wtedy określone zachowania będą wymuszone strachem (zupełnie jak w przypadku religii), a nie będą się brały "z serca" i w rezultacie ludzie nie będą dobrzy "sami z siebie" i będą wymagali nieustannej kontroli. Ludzie wychowani w takim systemie "wariują", gdy tylko poczują się wolni i bezkarni. Tu potrzeba łagodnie stymulowanej ewolucji, konsekwentnej "pracy u podstaw", odpowiedniej edukacji i dawania dobrego przykładu, a wszystko to wymaga czasu. Zbliżamy się jednak do osiągnięcia pewnej "masy krytycznej", której przekroczenie spowoduje wystąpienie tzw. "efektu setnej małpy" i niektórzy twierdzą, że nastąpi to około 2012 roku.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

nic wiecej dodac sie nieda
wendol:
Niektórzy z nich sądzą, że nie można dać wolności "bydłu", bo wszystko zniszczy
najgorsze ze w wiekszosci z nich to wlasnie takie bydlo ograniczone umyslowo bez zdolnosci w kierunku przejawu inicjatywy jakiejkolwiek wiec latwiej tworzyc im chore schematy i klatki dla ludzi niz podnosic calosciowo poziom ludzkiej egzystencji bo to zatrudne przerost masy nad forma fakt ze jeli dzis glodujacej afryce-np 5 mln ludzi dalbys byt to za 20 lat masz na utrzymaniu 20 mln ludzi wiec to wymaga nie zrzuceniu jednorazowej pomocy a intelektu niestety dzisiejszy intelekt Ci którzy moga cokolwiek w przypadku afryki-co? zadluzyli ja wiec przez 200 lat w tym tepie nic sie tam niezmieni-poza tym ze z powodu zatrucia brudna woda(40 000 dziennie) i hif(tu statystyk nieznam ale sa panstwa majace srednio pod 30% chorych) umrze polowa spoleczenstwa w ciagu najblizszych moze 50 lat niemniej-to darku jest wlasnie takie zamkniete kolo jak z tym pijakiem w maly ksiaze rewolucja-folwark zwierzecy orwella poddanstwo-ciagle ubozenie spoleczenstwa rozwarstwianie oraz grozba siepaczy who i innych oraz to co tak naprawde sie dzieje nasze ubozenie intelektualne kulturalne i moralne- bysmy nieumieli wiecej od rzadzacych nami-i byli na maxa nieporadni poza systemem jedyne wyjscie to zaczac powoli wysiadac z tego pociagu -do piekla

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Wiesz co zbyszku dałeś trochę zły przykład o tych ludziach z afryki oni naprawdę gdy by mieli lepszy wybór byli by docenionymi ludźmi(mieli by zapewne dobra prace i nie byli by białymi żulami na polskich ulicach) bo naprawdę szkoda mi tych ludzi system ich codziennie zabija kto wie co lobby farmaceutyczne daje im w tych szczepionkach może nawet samo HIV albo AIDS które Amerykanie sami stworzyli w swoich laboratoriach w latach 80-tych, są zabijani dla ropy, diamentów itp. Jeśli byś posłuchał wywiadu Davida icke z credo mutwą zaobserwujesz to :). Daj ludziom kamień a zbudują z niego droge. Ale wszyscy tez jak to ludzie popełniamy błedy

Ocelot:
Wiesz co zbyszku dałeś trochę zły przykład
sorki-nierozbudowałem tego z tąd nieporozumienie chodziło o coś w sensie że niema co dawać ryby bo ktoś zje i za np.dzień znów jest głodny że jeśli byś dawał tą rybe przez 20 lat to stworzyłbyś sztucznie populacje ludzi nic nieumiejących i uzależnionych od Ciebie-że im potrzebna jest po prostu wędka uważam że afryka to wspaniały kraj uważam że zachód zrobił tam poprostu kipisz który umożliwia mu robienie dobrych interesów prawdą jest co piszesz i ja to wiem z hiv to była jazda ze szczepionkami na hemofilie-być może dlatego tak się to rozlało po europie i chyba właśnie afryce nikt na dobrą sprawe niewie czy oni niezostali specjalnie pozarażani przy okazji jakichś szczepień.wszystkiego można się spodziewać fakt jeśliby hiv pochodziło z afryki to przy ich stylu życia zostało by tam niewiele ludzi do tej pory już od bardzo dawna i jeszcze jedno-nikt tam nigdy im wędki nieda gdyby to wiedzieli i zerwali kajdany to im ta wędka i niepotrzebna wystarczyłoby dać im tylko spokój i troche wiedzy

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

E spoko nie musisz przepraszać bo nie zawsze sie da opisać to jest bardzo trudne bo ktoś może nawet przez twoje starania i tak to źle zrozumieć :) ja tak miałem w temacie WINGMAKERS że też opisałem coś w źle zrozumianymi słowami ale sie zdarza.

http://www.youtube.com/watch?v=BDBwCcD9Rhc

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 894
Poprzednia strona | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | .. | 44 | 45 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.