Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

Hmm, dobre pytanie czy i kiedy dokładnie to nastąpi. Coś dzisiaj nie udało mnie się skontaktować z nim przez Skype. Będę próbował w najbliższym czasie, by dowiedzieć się czegoś więcej. Jak zapewne już wiecie, nie pomylił się w swoich przewidywaniach co do Japonii, na 2 miesiące przed tsunami. A tutaj mamy do czynienia z szczegółową informacją. Ja mam powody do obaw, bo mieszkam blisko Bałtyku i mogą nastąpić co najmniej podtopienia. To o czym pisałem wcześniej, nie wyklucza się, może poza tym że 2012 roku dożyje tylko jakaś część ludzi. Hmm, dobre pytanie, co mogło by nastąpić później. Może przyśpieszona obecność NOLi na niebie? Zdaje się że tak było na innych planetach. W obliczu takiej katastrofy, teoretycznie można by już grać w otwarte karty. Hmm, zobaczymy co dalej, reszta to już tylko gdybanie.

Liszaj:
dobre pytanie czy i kiedy dokładnie to nastąpi
nie mamy nic o charakterze tektonicznym na północy- a Bałtyk to płytkie morze, od południa góry stanowiące naturalną zaporę i to z pewnością rzędu kilkuset m nad p. m. w najniższym miejscu, od wschodu równiny i niziny i to wręcz aż po ural który jest kolejną zaporą a na zachodzie- no cóż, należy wierzyć że kilkaset kilometrów równin i nizin jest skuteczną strefą buforową więc zalewanie terenów w Polsce mogło by mieć przyczynę tylko z winy, hm- wielkich ruchów płyt tektonicznych obniżenia terenu, opadnięcie, zmiany geometrii planety- wiemy że jest spłaszczona po równiku jednak że najbardziej realnie mogło by to nastąpić w wyniku zmiany biegunów, jeśli dojdzie do przejścia bieguna północnego za równik, powinna się stać korekta ruchu planety, w łagodnym scenariuszu nastąpiło by topienie lodu na biegunach- to następowało by w tempie uzależnionym od rzeczywistego równoleżnika starych biegunów- w około równikowej strefie w ciągu kilku lat odsłoniło by arktyczne rejony z lodu, nie ma mowy o gwałtowności bo lud w dużych bryłach topi się wolno nawet na letnim upalnym słońcu i tu znów problem, na nowych biegunach tworzyła by się już czapa w rejonie powiedzmy równikowym- to kompensowało by co prawda topienie lodu starych biegunów i przybywanie wody w morzu - ale jest to rejon szerszy, planeta najprawdopodobniej zaczęła by się powtórnie formować przez zmianę nacisku i zmianę geometrii w jajo, mogły by powstać nawet nowe góry w wyniku uzyskiwania wygodniejszej bryły w ruchu planety zakładając że zmiana była by na bieguny w rejonie równika- nasze tereny uniosły by się nieznacznie w górę w wyniku odbicia, te poniżej 45 równoleżnika by opadły, wiele wulkanów by się uaktywniło przez zmianę okręgu wewnątrz planety pod płaszczem w coś niesymetrycznego, doszło by do przesunięć płyt tektonicznych poruszanych innym krążeniem płynnego jądra i naporem w niesymetryczności odbicia płaszcza, wyłonić by się mogły nowe lądy a około równikowe dzisiejsze przestać istnieć, utonąć oczywiście najbezpieczniejsza była by zamiana biegunów miejscami- pomijając przy gwałtownej zmianie możliwość spełnienia się wersji Patryka Geryla i przelania wody przez planetę/ziemie z apogeum wysokości słupa wody po równiku, tu fakt zamiany kierunków krążenia planety z ok 1666 km/h w jedną stronę na przeciwny kierunek napawa nowymi możliwymi zagrożeniami i wielkim hamowaniem rzucającym wszystkim czego nie utrzymała by grawitacja tak naprawdę możemy sobie gdybać tylko bo nic pewnego nie wymyślimy, mi natomiast się zdaje że dla nas w Polsce zmiany będą łagodne, choć to też czas sprawdzenia naszego człowieczeństwa, dziwi mnie reakcja świata w tym Polski na klęskie w japoni, przy takim rozmiarze powininno tam dawno lecieć mnóstwo ciężkiego sprzętu , wyszkoleni ludzie i pomoc humanitarna, tam szereg zagrożeń jeszcze nastąpi, każdy dzień zwłoki to i nowe ofiary i nowe zagrożenia choćby epidemią tu widać nasza małość i niemoc

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
że jest spłaszczona po równiku
po biegunach miało być- sorki czasem co innego myślę co innego pisze

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
dziwi mnie reakcja świata w tym Polski na klęskę w Japonii,
Tam jakieś ekipy z sąsiednich krajów poleciały, a ogólnie to byłby wstyd wysłać naszą ekipę która okazała by się ubogimi krewnymi przy Japończykach. Mogliśmy wysłać "pomoc" na Haiti nie dość że z wielogodzinnym opóźnieniem to i tak bez możliwości realnej pomocy mieszkańcom. Tam trzeba było wysłać statek z żywnością i jakąś pomocą humanitarną lekarstwa namioty koce, statek a nie wycieczka samolotem dla iluś osób którym nie pozwolono działać na miejscu. Tamto to było wyrzucenie pieniędzy w błoto. Jakby polecieli do Japonii byli by na ostro cenzurowanym czy ich pomoc była by rzeczywista i sensowna ale też poza tym że Japonia musiała by im zapewnić jakieś bezpieczeństwo w momencie skażenia radioaktywnego to problem znów trzeba się pokazać. To może lepiej że nasi nie polecieli i nie robią wstydu. To nie tylko kwestia sprzętu który może jest nie najgorszy ale też logistyka choćby zapewnienie tłumaczy, po prostu wszystko koło tej sprawy duży kłopot. A koszt lecieć na drugą stronę Ziemi. Poza tym że Japonia nie jest tania a za część rzeczy tam trzeba było by zapłacić.

Ta woda tak szla w japonii 10 km. Nie bylo zadnej fali. http://www.youtube.com/watch?v=-DSSssHxm4Y&feature=related Kiedys mialam tez film z Wloch, jak ziemia sie tam przemieszczala w ten sam sposob.

zbyszek123:
oczywiście najbezpieczniejsza była by zamiana biegunów miejscami- pomijając przy gwałtownej zmianie możliwość spełnienia się wersji Patryka Geryla i przelania wody przez planetę/ziemie z apogeum wysokości słupa wody po równiku, tu fakt zamiany kierunków krążenia planety z ok 1666 km/h w jedną stronę na przeciwny kierunek napawa nowymi możliwymi zagrożeniami i wielkim hamowaniem rzucającym wszystkim czego nie utrzymała by grawitacja
Wlodek:
Sro Lut 16, 2011 9:30 pm Pierścień światła jest i się rozszerza , co do tego nie ma wątpliwości. Że dotrze do Ziemi 21 to też jest potwierdzone. Trzy dniowa ciemności mogą być ale nie jest to dokładnie potwierdzone, tutaj jeszcze nie wiem czy będzie 3 czy więcej lub mniej trwała. Przebiegunowanie trwa i na to są dowody w sieci , pewnie już na nie niektórzy trafili. Nie jest tak że Ziemia się zatrzyma i ruszy w drugą stronę , bo by się rozpadła, to się odbywa spokojnie , wręcz delikatnie , ale woda siłą bezwładności trochę może pozalewać co niższe tereny , również i Bałtyk ma takie możliwości. I oczywiście nie ma co słuchać wyznawców końca świata bo sieją tylko panikę i niczego pozytywnego nie wnoszą. Co prawda część ludzi może mieć problemy ale tylko na swoje własne życzenie ,aby nie podnosić wibracji. W ostatniej chwili można sobie z tym nie poradzić , ale nie będę o tym pisał , bo Ci którzy już wybrali stronę i tak tego nie potraktują jak coś prawdziwego i pewnie do końca pozostaną w przy swoim. Myślę że powinniśmy się starać wprowadzać do naszego życia jak najwięcej miłości i będzie dobrze.
Źródło: http://www.afterlife-knowledge.com.pl/forum/viewtopic.php?p=17331&highlight=#17331

nicze:
Tam jakieś ekipy z sąsiednich krajów poleciały, a ogólnie to byłby wstyd wysłać naszą ekipę która okazała by się ubogimi krewnymi przy Japończykach. Mogliśmy wysłać "pomoc" na Haiti nie dość że z wielogodzinnym opóźnieniem to i tak bez możliwości realnej pomocy mieszkańcom. Tam trzeba było wysłać statek z żywnością i jakąś pomocą humanitarną lekarstwa namioty koce, statek a nie wycieczka samolotem dla iluś osób którym nie pozwolono działać na miejscu. Tamto to było wyrzucenie pieniędzy w błoto. Jakby polecieli do Japonii byli by na ostro cenzurowanym czy ich pomoc była by rzeczywista i sensowna ale też poza tym że Japonia musiała by im zapewnić jakieś bezpieczeństwo w momencie skażenia radioaktywnego to problem znów trzeba się pokazać. To może lepiej że nasi nie polecieli i nie robią wstydu. To nie tylko kwestia sprzętu który może jest nie najgorszy ale też logistyka choćby zapewnienie tłumaczy, po prostu wszystko koło tej sprawy duży kłopot. A koszt lecieć na drugą stronę Ziemi. Poza tym że Japonia nie jest tania a za część rzeczy tam trzeba było by zapłacić.
Hmm, jest w tym prawda, jeżeli patrzymy na to wyłącznie od tej strony, ale...
Wlodek:
Weźmy Polskę , jak ma być lepiej skoro na rząd wysyłamy energię dezaprobaty, pogardy. Natomiast nie widzę jakiejś energii miłości , harmonii , spokoju, wsparcia. Jak gdziekolwiek rząd może w tych warunkach coś dobrego zrobić. Kto się modli za nasz rząd aby dobrze rządził i podejmował mądre decyzje, nie ważne z jakiej partii by się wywodził. Ludzie oczekują aby było lepiej ale nie wysyłają politykom i rządowi energii koniecznej aby to mógł zrealizować. Jęli ktoś rozlewa we własnym domu fekalia to niech nie oczekuje że będzie ładnie pachniało. I niestety tak jest prawie na całej Ziemi.
Źródło: http://www.afterlife-knowledge.com.pl/forum/viewtopic.php?p=17333&highlight=#17333

Liszaj:
Pierścień światła jest i się rozszerza , co do tego nie ma wątpliwości. Że dotrze do Ziemi 21 to też jest potwierdzone. Trzy dniowa ciemności mogą być ale nie jest to dokładnie potwierdzone, tutaj jeszcze nie wiem czy będzie 3 czy więcej lub mniej trwała.
Mowa o 21 dniu tego miesiąca? Miałem kiedyś (kilka lat temu) wizję, że noc trwa... dzień nie przychodzi, a na niebie latają jakieś małe "świecidełka" wyglądające jak gwiazdy. Skojarzyłem to z rokiem 2012, ale zdziwiło mnie, że oglądałem ten "spektakl" wraz z żoną, choć wiem, że do tego czasu nie będziemy już razem. Tu muszę dodać, że moje wizje zawsze się sprawdzają.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Najprawdopodobniej chodzi o 21 grudnia 2012, bo tylko w tym kontekście ta liczba przewijała się parokrotnie w jego wypowiedziach. Zresztą mogę się o to zapytać, jak tylko będę miał okazję z nim porozmawiać. Co wydarzy się jeszcze w międzyczasie, można co najwyżej gdybać. Dobrym źródłem informacji w tym wypadku jest właśnie Włodek. Hmm, dziś też coś nie mogłem go złapać na Skype, ale będę jeszcze próbował. Wielu ludzi zwraca się do niego o pomoc, więc ciągle jest zajęty. Hmm, widzę że na tyle Ciebie to zainteresowało że zadzwoniłeś z pracy :) Wcale się nie dziwie, jest to ciekawe i niepokojące zarazem, a w każdym bądź razie może okazać się przełomowe. Ja mam powody by dowiedzieć się czegoś więcej, bo mieszkam całkiem blisko plaży. Porozmawiamy o 18:00. Ja teraz śpieszę się do dentysty.

Liszaj:
stały ląd zacznie się dopiero od Polski.
Liszaj:
Ja bym postawił na ten rok , tak gdzieś na lato.
Liszaju, trochę się zmartwiłam, bo chcę latem pojechać nad Morze. Dalej pisałeś o podtopieniach nad Bałtykiem, "mój" ośrodek od morza odgradza pas drzew i droga - czyli nad samą wodą będę. Nie chciałabym uciekać w pośpiechu i psuć sobie frajdy. Uwielbiam sztormy, bo wiatr wtedy jest najlepszy na krtań. W 2010 biegałam kilka razy dziennie "dusić się" "wiaterkiem". Liczę na to samo w tym roku. W moich stronach nie ma tyle jodu. Wprawdzie mam ogród pełen różności, zaskakujący swoją zawartością, ale nie mam nadmorskiego powietrza. :)

Hmm, nie chciałbym tu zostać opacznie zrozumiany, bo wizje Wendola też mają swoją sprawdzalność choć są bardziej osobiste. Zresztą rozmawialiśmy o tym dziś przez telefon i wspominał o tym że zależy również w jakim momencie i w jakich warunkach, sytuacji się pojawiły. Wiem że miał już takie które się sprawdzały. Hmm, ludzie czasem nie rozumieją na jakiej zasadzie to działa. Np. wg. Włodka, wizje dot. wielkiej globalnej katastrofy czy kolejnej wojny światowej, odegrały swoją zamierzoną rolę tzn. odsunęły widmo takiego zagrożenia. Choć i są takie które sprawdzają się precyzyjnie i nie muszą przecież dotyczyć samych katastrof. Hmm, nie dopatruje się w nim wielkiego proroka czy świętego bo wiem że sam by sobie tego nie życzył, co powiedział mi wprost, bo może zdarzało mu się być w ten sposób postrzeganym. Nie znaczy to że nie jestem wdzięczny za jego wsparcie. Spróbuję zacytować mniej więcej, to co powiedział mi ostatnio w rozmowie. Uznawanie innych istot za święte, to błędne pojęcie i nawet Archaniołowie nie znieśli by emanacji Boga. Różnica pomiędzy poszczególnymi istotami, to właściwie różnica polegająca na ilości światła jaką w sobie mamy. Wspomniał również, że słowa, czyny danej osoby również potwierdzają jaki jest i na jakim etapie swojego rozwoju duchowego. Od siebie dodam że ma to również związek z tym, jak szeroką mamy świadomość i że nie jest to jakieś novum, dla stałych bywalców tego forum. Wygląda na to że w czasie niespełna dwóch najbliższych lat, czekają nas wydarzenia o dominującym znaczeniu dla ówczesnej cywilizacji. Hmm, biorąc pod uwagę dotychczasowe wypowiedzi Włodka, można spodziewać się różnej skali podtopień, trzęsień czy wybuchów wulkanów, w różnych rejonach Ziemi. Jednak nie zapowiada się by było to wydarzenie, które zupełnie zmiotło by życie z powierzchni globu. Hmm, sądzę po prostu że jego słowa są warte uwagi, bo najzwyczajniej potwierdzają się. Będę śledził jego kolejne wypowiedzi i spróbuje dowiedzieć się czegoś więcej w najbliższym czasie nt. temat, jak tylko uda mnie się z nim skontaktować.

Zostawiłem wiadomość Krisowi (Włodkowi) nt. tego że pozwoliłem sobie go cytować i widzę że już udzielił odpowiedzi w innym temacie. Poprosiłem również, by jeżeli uznałby to za słuszne, poprawił mnie, bądź dodał coś od siebie w tym konkretnym wątku.
Kris (Włodek):
tak ogólnie to stracimy jakieś od 20 do około 200 metrów wybrzeża ale nie mam mapy jak i co. Ale pamiętaj że są podejmowane w skali całej planety działanie naprawcze i te dane są na dzień ich pisania . Jeśli uda nam się wymodlić zmiany na lepsze to one nastąpią.
Ufff. To by znaczyło że w najgorszym wypadku będę mógł łowić ryby z podwórka, zamiast pływać z rybkami :) Jeżeli chodzi o modlitwę to może chodzić o Medytację Dwóch serc. A może również i o taką własnymi słowami.

wendol:
Mowa o 21 dniu tego miesiąca?
http://www.blackjack.homepoker.pl/wp-content/uploads/2009/11/how-to-play-blackjack.jpg http://oknotest.pl/images/obrazy-abc-art/karty-oczko.PNG ZASADY GRY BLACKJACK ZASADY GRY - Black jack 1. Gra Black Jack prowadzona jest przy użyciu kilku talii kart zawierających 52 karty każda ( co ważne bez jokerów). 2. Karty rozdaje osoba prowadząca grę (krupier,krupierka,kasyno) 3. Stół kasynie do „Black jacka” posiada 7 pól do gry które są używane . 4. Do rozpoczęcia gry wystarczy jeden player, który może grać na jednym lub kilku polach gry. Jednocześnie w „Black jacka” może grać kilka osób. 5. Karty od dwójki do dziesiątki liczą się wedłóg wartości oznaczonej na karcie, asy liczą się jako jeden lub jedenaście, natomiast figury tzn. król , walet, dama liczą się jako dziesięć. 6. Przed rozpoczęciem gry rozdający tasuje karty. 7. Gracze mogą obstawiać żetony do chwili, kiedy prowadzący grę nie zacznie rozdawać kart. Karty rozdawane są zgonie z kierunkiem wskazówek zegara. 8. Prowadzący grę rozdaje po jednej karcie dla każdego pola, na którym postawione są żetony i jedną kartę rozdaje sobie ,dalej rozdaje po drugiej karcie dla każdego pola ,na którym umieszczone są żetony . 9. Gracze grają przeciwko rozdającemu karty o to kto uzyska wyższą liczbę punktów, lecz nie przekraczającą 21.powyżej 21 punktów uważane jest jako automatyczna przegrana. 10. Gracz decyduje o dalszym dobieraniu kart, można dobierać karty do każdego układu kart z wyjątkiem black jacków. Prowadzący grę pyta graczy w kolejności od lewej do prawej czy dobierają kartę, czy pasują. Gdy po dobraniu kart gracz ma więcej niż 21 to żetony na tym polu przegrywają i są zabierane przez rozdającego karty. 11. Black jack to układ dwóch pierwszych kart składający się wyłącznie z asa i dziesiątki lub figury, która traktowana jest jak dziesięć czyli walet,dama,król. Black jack to najstarszy układ kart i wygrywa ze wszystkimi układami kart nawet gdy w kartach jest 21. 12. Gdy prowadzący grę upewni się, że żaden z graczy nie dobiera więcej kart, rozdaje karty sobie, gdy suma jego punktów wynosi 16 lub mniej dobiera karty, natomiast gdy ma 17 lub więcej stoi czyli nie dobiera kart. 13. O wygranej decyduje większa ilość punktów w kartach gracza , jeśli krupiera karty i gracz mają tą samą ilość punktów w kartach wówczas jest remis czyli żetony na tym polu pozostają. 14. Prowadzący grę wypłaca wszystkie wygrane pola 1:1 (wygrane tzn. jeśli na danym polu suma punktów w kartach jest większa niż u prowadzącego grę),a zabiera przegrane i zbiera rozdane karty. 15. Gdy gracze postawią żetony na polach do gry prowadzący grę rozdaje karty na następne rozdanie. 16. Black Jack jest płacony w stosunku 3:2 17. Jeśli grający ma black jacka natomiast pierwszą kartą rozdającego jest as, gracz może otrzymać od razu wypłatę w stosunku 1:1 . Pozostali gracze mogą ubezpieczyć swoje żetony na polach na wypadek gdyby rozdający miał black jacka. Żetony postawione na ubezpieczenie przegrają jeśli drugą kartą rozdającego nie jest figura lub dziesiątka czyli nie ma black jacka, natomiast wygrywają jeśli rozdający będzie miał black jacka wówczas ubezpieczenie jest płacone 2:1,ale przegrywają wszystkie żetony na polach do gry. http://kasyno-online.co/foto/blackjack1.jpg w 21 wieku. Chyba. ;) nie poobrażajcie sie

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Sprawdz, jak bedziesz wygladal w przyszlosci : http://www.youtube.com/watch?v=fqEJ__27vEM&feature=related

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,9279274,Uratowal_mame__choc_ma_dopiero_4_lata.html

troche codziennej tematyki, mniej lub bardziej irytującej: http://www.youtube.com/watch?v=NR-ofePXj9E&feature=player_embedded http://www.rp.pl/artykul/624250.html http://www.youtube.com/watch?v=hu51BHpwPQI&feature=player_embedded

http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9285532,Francja_uderza_w_sily_Kaddafiego__Pierwszy_cel_zniszczony.html

Tak znowu jedynie słuszna "słuszna "interwencja. Sporo komentarzy jest do tego Mi się spodobał taki który ktoś wkleił kilka minut temu, żeby jego nie szukać wkleję go tu na forum. mówi o wcześniejszej niezależności Libii zibiglova słusznie napisał: Prawdziwa Libia wygląda inaczej jak wam usiłują to przedstawić. Wielu z was jest przykładem na to że obecne pokolenia nie znają historii, a przewroty dziś robi się mediami, a ręce są jedynie dodatkiem. Kaddafi Libię uczynił bogatym krajem, mega bogatym. Wielu z was zabiera tu głos w sprawie nie mając pojęcia o Libii , nie mając pojęcia o co naprawdę toczy się gra w Libii. Kaddafi w 1970 roku zlikwidował w swoim kraju amerykańskie i brytyjskie bazy wojskowe, wydalił włoskie i żydowskie organizacje narodowe, a w 1973 dokonał nacjonalizacji przemysłu naftowego należącego do zachodnich inwestorów. Kaddafi prowadził bardzo aktywną politykę zagraniczną, wymierzoną przeciwko wpływom Stanów Zjednoczonych i Izraela oraz wspieraniem Organizacji Wyzwolenia Palestyny, przez co był oskarżany o wspieranie islamskiego terroryzmu. Wielokrotnie zabiegał o utworzenie ścisłej federacji państw północnoafrykańskich i bliskowschodnich. Proponował zawarcie unii m.in. Sudanowi, Egiptowi, Syrii oraz Malcie. W wyniku pogarszających się stosunków z Egiptem nawiązał współpracę z ZSRR, ale w zimnej wojnie pozostawał neutralny, wiążąc się z Ruchem Państw Niezaangażowanych. Od połowy lat 90. Kaddafi prowadził bardziej umiarkowaną politykę. Gdyby Kadafi na początku nie obalił starego, nieudolnego króla Libia do dziś utrzymywałaby się ze sprzedaży złomu, jako miło to miejsce przed 42 laty. Wówczas koczownicze plemiona zbierały to co zostawiła Armia Roomla i Montgomerego podczas II wojny światowej. To był istotny element PKB Libii jeszcze w latach 60. Wiecie jak wygląda standard życia w Libii dziś. Otóż najniższe wynagrodzenie w tym kraju to 600 dolarów, powtarzam najniższe!!!! Libijczycy nie płaca za prąd, szkoły są bezpłatne , służba zdrowia zatrudniająca min Polaków , Włochów, Brytyjczyków tez jest bezpłatna. Litr paliwa kosztuje 40 groszy polskich. Ceny są porównywalne do cen w Polsce, może nieco niższe. Mógłby tak pisać bez końca ale powiem wam jedno: wielu z was uważa się za Europejczyków, podczas gdy standard życia Libijczyków jest na europejskim poziomie , może nawet nieco wyższym, Polacy zaś żyją . jak Gdy do władzy w Libii dorwą się Ci , którzy dziś rękami 16 do 25 letnich prymitywnych chłopaków robią ten przewrót w Libii to w niedługim czasie i oni Libijczycy będą musieli , jak my Polacy jeździć za chlebem na zmywaki w Europie!!!! Przeciętny Polak, nie mieszkaniec aglomeracji szczęśliwy jest jak nabędzie sobie starego Opla. Libijczycy już w latach 70 i 80 zostawiali nowe auta na peryferiach Trypolisu bo nie wiedzieli, że należy zmieniać olej i zajeżdżali auta na amen. Nie martwili się jednak kupowali kolejne nowe aby wozić Volvo czy Nissanem czy Datsunem swoje kozy. To nader częsty widok wówczas w Libii. Polak wówczas , za Gierka marzył o małym Fiacie. Jedno jest oczywiste Kaddafi nigdy nie będzie maił za sojuszników Europy Zachodniej ani Ameryki wszak to właśnie dzięki temu że ich wyrzucił ze swojego kraju ten kraj jest dziś tak bogaty. Tego faktu oni mu jednak nigdy nie zapomną , tej nacjonalizacji i utraty złóż ropy, jak stał się z dnia na dzień własnością Libijczyków. Dziś to właśnie rękami nieświadomych ludzi Ameryka i Izrael usiłują dostać się do najbardziej energetycznych złóż ropy w Afryce i przygotować się do ostatecznego starcia o wpływy na Bliskim Wschodzie z Iranem. Wstyd mi za tych Polakow ktorzy nie znaja historii a zabieraja glos. Wstyd mi za media stojace po stronie zbrodniarzy/ czyt.koalicji/ MASZ ŚWIĘTĄ RACJĘ ! ! ! zbigstar 7 godzin temu Ocenio

Tak istotnie u nas w Polsce musieliśmy jeździć maluchami bo Gierek dostał przykazanie żeby kupić najmniejszą ofertę fiata, 127 to był zbyt bogaty samochód, limuzyna takin długi, Kowalski mógł a wręcz musiał jeździć 126. Bo tak wypadało dla siermiężności narodu a tam zajeżdżali nówki dobrych marek bo za ropę ich było stać.

nigdy nie byłem w libi i faktycznie nic nie wiedziałem o tym kraju ale sam fakt że kadafi miał wypłacać każdej rodzinie ot tak za darmo jakąś znaczną kwote by tylko powstrzymać rewolte- był szokiem raz wspomniane w mediach- potem sza że kij ma dwa końce myśle większość czuje jak może kilku milionowe państwo biedować będąc jednym z największych eksporterów ropy tak to niestety dziś wszędzie działa że nie podskoczy się ponad jakiś próg biedy choćby i cheroiczną pracą czy cud pomysłem- bo gospodarka jest tak powiązana i lobbowana w różnych dziedzinach że zeżre każdy pomysł, wkład i przemieli w g... . jak masz spory sukces to albo się podzielisz albo znajdą sposób- po jak widać rozwiązania z górnej półki co ciekawe libijczycy juz 2 lata temu zaczeli się przygotowywać, poszły zamówienia na broń i to konkretne, jak by coś przeczówali, poza tym mówiło się w pewnych kręgach że tam się coś zacznie. poszło od wewnątrz, zatoczyło koło tunezja egipt, podejrzewam że posżła kaska dla jakiejś strony, takie rewolty nie rodzą się w głowach małych ludzi do tego mających się nie zle. W sumie może zacząć się dużo więcej- bo w kolejce jemen iran arabia s i po kolei jak leci- po drodze może się okazać czym jest te dobrodziejstwo i ruszy się to wszystko- na północ i również od wewnątrz jedno jest pewne- spotkamy się na zmywaku, służąc RASOM PANÓW albo po dwuch stronach okopów nie dziwie się że za plecami szykują nam się jakieś armagedony od losu, opatrzności- bo fantazja naszych PANÓW granic nie ma a nam maluczkim ciągle brak rozumu

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.