| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
|||
|
Tylko, że ja nie mam wykształcenia informatycznego - mam za to doświadczenie i... "intuicję" - trzeba ją mieć, bo czasem z komputerami takie rzeczy się dzieją, że nawet największym filozofom, fizjologom, fizjonomom... się nie śniło :)
I pamiętajcie, żeby nie denerwować się przy komputerach, bo pole człowieka potrafi zdestabilizować ich pracę. Kiedyś weszła do mnie roztrzęsiona koleżanka, że komputer... coś tam... podeszła do mojego komputera i mimo, że nic na nim nie robiłem, to w tym momencie wyskoczył blue screen - nigdy wcześniej i nigdy później na przestrzeni lat nic takiego na moim komputerze się nie pojawiło.
Nieraz wystarczy, że podejdę do jakiegoś komputera i już zaczyna działać prawidłowo. Dziewczyny stwierdziły: "bo komputery się ciebie boją", a ja odpowiadam z uśmiechem, że mnie po prostu lubią :) Bo ja też je lubię... a gdzie tam - kocham :) A jak złożę jakiś komputer, zainstaluję system, oprogramowanie, dopieszczę, to czuję szczęście, satysfakcję, jakbym powołał do życia jakieś nowe istnienie :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Heh, mam tak samo Wendolu. Magia.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Ja do komputerów mam tylko tyle- MAJĄ MI SŁUŻYĆ!!! Rozbijam myszki (ostatnio wyluzowałem) i wkur.ia mnie jak wyskakuje na ekranie coś czego sobie akurat nie życzę. Instalacją zajmuje mi się szwagier... I tym całym dopieszczaniem. Kupiłem laptopa z wistą i wytrzymałem z nią zaledwie miesiąc- myślałem że mnie ch.j strzeli na ten porąbany system. Dałem szwagrowi zadanie: ma tu być XP i nie obchodzi mnie skąd weźmiesz sterowniki ;)Zrobił... Grafika tylko nawalała. Sterownik był taki sobie i wiem jedno- nie było sterowania temperaturą procesora grafiki. Skąd wiem? Mam wspólny radiator dla procesora głównego i dla procesora grafiki (i wspólny wentylator rzecz jasna). Jak odpaliłem pierwszą lepszą grę z grafiką niezbyt wypasioną [(taką sobie) np. ostatnio grałem w painkillera ] to wystarczyło 5- 10 minut i komputer wyłączał się awaryjnie, bo za wysoką temperaturę miał procesor grafiki. Gdy główny procek miał temp ok 45 st celsjusza to ten od grafiki przy włączonym painkillerze nie dawał się dotknąć... I STOP! Game over... Głowny był zimny więc nie kazał wentylatorowi przyspieszać, a ten od grafiki mimo,że był bardzo gorący- nie miał pomiaru temperatury, więc też "nie dawał odpowiedniego rozkazu wentylatorowi".
Po co Ci to piszę? Ano może mi coś poradzisz... O ile przy tej grze po prostu rozkręcałem spód laptopa i chłodziłem radiator dodatkowym zewnętrznym wentylatorem (bez rozkręcania nic nie pomagało), o tyle teraz w ogóle nie wiem co zrobić
Mam od niedawna jako główny system- siódemkę (XP zostawiłem sobie jako drugi- do moich archaicznych programików, do których bardzo się przywiązałem) i tu mam z grafiką jeszcze gorzej! Ten sterownik który mam zainstalowany to prawdopodobnie też jakaś podróba bo w ogóle na tym systemie głupiego filmu obejrzeć nie mogę!!! Nie ważne jaki film i w jakim odtwarzaczu go bujam- jak tylko włączę pełny ekran- mam totalną zawiechę odtwarzacza... Na XP wszystko działa mi prawidłowo.
Pytanie- czy takie zachowanie odtwarzaczy może być spowodowane niewłaściwym sterownikiem grafiki? A może coś innego? Próbowałem kilka różnych odtwarzaczy...
Tyle o moim szrocie ;)
Ja kocham jedno- konstruować!!! Lubię "rzeźbić" w różnych materiałach, nadawać im ciekawe kształty... Zawsze się interesowałem elektroniką a w niej takim wąziutkim przedziałem: audio... Kochałem budować wzmacniacze mocy itp. Teraz doszedłem do wniosku, że to jednak nie elektronika mnie tak pociągała lecz możliwość projektowania i wykonywania przeróżnych opraw dla tych wzmacniaczy. I teraz wiem że te moje urządzenia nigdy nie miały jakichś super walorów od strony elektronicznej, ale zawsze były piękne, jedyne w swoim rodzaju... Nieprzeciętne i niepowtarzalne...
Tak- to jest chyba to co lubię robić najbardziej. Nie robić czegoś wg jakiegoś wzorca, wg rysunku technicznego który ktoś inny wykreślił... Kocham tworzyć! Odtwarzać to co w danym momencie widzę oczami wyobraźni.. I wielokrotnie mówił mi ktoś "tego się nie da zrobić"- to zawsze była dla mnie zachęta żeby mu "pokazać"... I zwykle pokazuję!
Ale co ja piszę i po co? Nie wiem... Tak się zapędziłem... Sorki
Pozdro Wendol. Lubię ludzi którzy kochają i się tego nie wstydzą.. Nie ważne co kochają- byle by tylko mieli jakąś pasję...
Kończę już to pieprzenie- ide do garażu coś wystrugać (właśnie nituję z blach duralowych piekną obudowę na akumulatory do elektrycznego roweru szwagra- on nie cierpi takiej roboty. Woli komputery, a ja mam pole do popisu)
:)
|
|
|
Też nie wytrzymałem z Vistą (a właściwie moja żona, bo to jej laptop - ja mam "blaszaka") na laptopie i zainstalowałem XP, ale takich problemów nie mam - z filmami na 7 też.
Sterowniki do laptopa trzeba ściągać ze strony producenta laptopa, a nie producenta podzespołów (np. karty graficznej), a jeśli chodzi o filmy, to potrzebne są dobre kodeki.
Na Viście było OK? To albo kwestia sterownika, albo grafika zaczęła nawalać po jakimś czasie.
Jeśli masz grafikę firmy NVidia (jakiś GeForce), to masz problem - ja mam ATI, czyli AMD - moja "ukochana" firma :)
http://www.frazpc.pl/aktualnosci/549261,Czarna-lista-laptopw-ktre-mog-w-kadej-chwili-si-zepsu-dziki-wadliwym-GPU-NVIDII.html
I tu pomaga intuicja - nigdy bym nie kupił laptopa z grafiką NVidii - czułem do nich niechęć, jeszcze zanim coś spartolili.
Z tą intuicją mam też taki problem, że potrafię wyczuć coś od człowieka - np. bałem się jednej dziewczyny, która mocno się do mnie zbliżała - mocno mnie do niej ciągnęło, ale się jej bałem i po dłuższym czasie okazało się dlaczego... Ona te sprawy traktuje jako rodzaj sportu - lubi zdobywać, lubi się podobać, rozkochiwać kogoś w sobie, po czym, jak już ma delikwenta, to się oddala i wampirzy emocjonalnie, co bardzo jej się podoba. Igor mi to potwierdził - potwierdził (karty tak pokazały) coś, co niestety odczułem już na własnej skórze.
Przez tą intuicję czasem ludzie mnie nie rozumieją, bo ja z wyprzedzeniem czuję następstwa - czasem reaguję na coś, co się jeszcze nie wydarzyło.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Oczywiście ATI mam... Sterowników szukałem i u producenta laptopa (Asus) i u producentów podzespołów. I nie ma. Do tego laptopa jest tylko pod vistę. Buuuu. A przynajmniej nie znalazłem. To Asus Z83K... Są sterowniki dla podobnych (z inną literką na końcu) ale do mojego nie pasują. Wypada nowego kompa kupić chyba- tego kupiłem okazjonalnie na allegro. Tani nie był, ale wtedy (w tamtym czasie) uznałem że to dobry sprzęt za marny grosz. Porównywałem wtedy ceny w sklepach i wychodziło mi, że mam go za mniej więcej 2/3 ceny sklepowej.
Ma jeszcze jedną wadę- niemiecka klawiatura, ale i tak używam zewnętrznej... Sam nie wiem co teraz zrobić- chyba zainstaluję resztę do XP (nie instalowałem tam wszystkiego, np karty sieciowej) i wrócę do tego systemu. Szwagier mnie jednak ostrzega, że XP to w tej chwili "niezbyt bezpieczny system"... Nie poleca... A co Ty o tym sądzisz Wendolu? Czy rodzaj systemu operacyjnego ma wpływ na ewentualne infekcje wirusowe? On mi poleca linuxa, ale tam mi znowu dźwięk nie hula... W siódemce też był problem z dźwiękiem ale w końcu coś spasowało.
Sorki że zmieniam "silnik grawitacyjny" w jakiś poradnik informatyczny... Pozdrawiam wszystkich..
|
|
|
He he patrze na tą Twoją listę
|
|||
|
He.. Nie chce mi się szukać, porównywać, ale mam właśnie przed sobą obudowę od tego zepsutego laptopa i jest tam naklejka jak byk: nvidia grapphics... I wszystko jasne dlaczego się "ocielił" :)
Nara
|
|
|
|||||
|
http://vip.asus.com/forum/view.aspx?id=20070919154123015&board_id=3&model=Z83J&page=1&SLanguage=en-us
http://www.asus.com/product.aspx?P_ID=Mj0o3ZJmE63W2TQt
Windows to Windows :)
A na wirusy są programy antywirusowe działające w tle... i nie ma strachu :)
Polecam Win7 - używam go, jak tylko wyszedł, bo miałem dosyć Visty.
7 jest prawie tak dobry, jak XP, a czasem nawet lepszy :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
A dziś na maila dostałem reklamę książki:
http://www.czarymary.pl/a_293_otaczaja_wampiry_moze_jestes_jednym_nich
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ja to jestem psuj komputerowy..i mnie nie lubią...wczoraj jak chciałam zapisać prace to blup i sie posypało..i tak szlak trafił moją 2 tygodniową prace;( Próbowałam wszystkiego i ciul z tym. dobrze, że udało mi się odzyskać choć troche danych bo pół roku moich wypocin poszło by się je****. A uryczałam się, że hej. Tak więc mnie opy nie lubią, bo ciągle mi się coś robi.
|
|
|
|||||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
No dobra. Dzięks Wendolu. Jak mnie przyciśnie będę coś szukał... Tak na marginesie- Ja mam podobne zdanie o siódemce. Z vistą to nawet nie ma co porównywać- gorszej cholery nigdy nie spotkałem. Co do siódemki- podoba mi się, mam zastrzeżenia do mojego komputera a nie do systemu...
Motyl- wyrazy współczucia...
Pozdrawiam
|
|
|
|||
|
ja lubie komputery :) mam viste, a jak siadlo wszystko bo mialam 500 virusow to zanioslam 'do tego co sie zna' i mi naprawil. Zainstalowal mi avasta i na razie mam spokoj ale zawsze cos moze nawalic. Nie jestem profesjonalista wiec nie potrzebuje nic wiecej czasami cos sciagne jakies kodeki itp.
W parcy tak system rozpracowalam ze wiedzialam wszytko i nikt nie wiedzial z kad ja to wiem, a przeciez to take proste wystarczy sie pobawic od tego sa komputery.
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Tak dałam zapisz i się zrobiło...a dałam zapisz bo zmieniłam jedno zdanie-a już miałam maila napisanego do promotorkii tylko brakowało dać załącz.ehhh teraz straciłam serce do tego i chyba będe pisać o przedłużenie składania pracy..a miało być tak pięknie..
|
|
|
A na czym to zapisywałaś?
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |