| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
|||
|
Wychodzi dwa razy więcej, tak jest w obliczeniach.
Ale to jest papier.
Szkoda że nie dotarłeś kiedyś tam, to byłbyś znał trochę skrótów myślowych jakie robimy przy L.
Miałbyś wiatrak na dwa padnięte szczury.
Ale.
Tylko do doświadczeń L mi to nie bardzo pasuje.
Mało to sobie wyobrażam.
Bardziej mi to pasuje do wyjaśnień dlaczego w kawitacji powstaje więcej energii kiedy pęcherzyki się zatrzaskują.
Poszedł bym ścieżką bardziej abstrakcyjną dlaczego przy implozyjnym spalaniu wodoru powstaje tyle energii.
Ale tego tematu nie ruszymy jest za abstrakcyjny ale warto go kojarzyć może kiedyś się coś z tego wykluje.
|
|
|
No 97 gimnastykuj umysł
dobrze kojarzysz
Ja mówię że Jeżeli Ziemia zasuwa przez przestrzeń z prędkością nie zerową a zderzenia na Ziemi odnosimy do prędkości Ziemi jako zera
to by wychodziło że możemy sobie uprościć i też jak dwa ciała pędzą na siebie tak może trochę wyżej nad Ziemią to możemy jedno potraktować jako stojące a drugiemu liczyć sumę prędkości.
Ale czy takie uproszczenie nie ma jakieś wady logicznej.
Jest taki paradoks od nazwiska jakiegoś matematyka że jeżeli masz w przestrzeni układ wiadro i woda i jest ruch jednego wobec drugiego to skąd woda wie że się kreci w przestrzeni podnosi przy brzegach wiadra.
A jak wirujesz wiadrem względem wody a woda w przestrzeni stoi to nie ma podnoszenia na brzegach.
Tak że zjawisko jest znane a wyjaśnienia łatwo trawianego nie ma.
Nad drobiazgami czasem warto się zastanowić.
|
|
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Dobrze rozumiesz, to siła odśrodkowa,
tylko
problemem jest skąd ona wie ze wiruje względem wszechświata.
Bo zakładamy ze zabawa jest gdzieś w przestrzeni.
Przynajmniej takie było założenie tego matematyka.
Tylko inna sprawa że żeby ta woda trzymała się wiadra to musi być siła grawitacji i to już organizuje przestrzeń, że woda już wie że jest góra i dół i może dlatego poruszając się w takim polu grawitacyjnym wytwarza siłę odśrodkową.
Czyli jedyne co można sprawdzić to czy w mniejszym lub większym polu grawitacyjnym ta siła odśrodkowa jest jakaś inna.
Czy bardziej wchodzi na ścianki czy mniej.
Ten matematyk chyba nie rozważał tego tak.
A u Lucjana nie ma "destruktywnego" wydzielania energii
chodzi o jak najmniejsze opory w odbijaniu się ciał przez poduszkę powietrzną jako przekazującą pęd.
Ogólnie Lucjan udowodnił doświadczalnie coś co podważa sporo z przyjętych założeń i właściwie podręczniki trzeba pisać od nowa a komu to pasuje jak jest "dobrze".
Ale żeby wymyśleć coś nowego to trzeba znać wszystkie założenia.
|
|
|
z innej beki:
Zacząłem się w końcu bawić tymi swoimi magnesami, które ostatnio kupiłem... No właśnie- ale spieprzyłem to kupowanie! Wyszedłem z założenia, że nawet jeśli uda mi się coś fajnego wymyśleć to prawdopodobnie będę potrzebował wielu identycznych magnesów... Pomyślałem: żeby nie przepłacać, nie topić zbyt dużej kasy w czymś, czego tak naprawdę pewnie nie będę w stanie dociągnąć do końca- wymyśliłem że kupię dużo magnesów małych zamiast kilku większych... No i teraz doszedłem do wniosku, że są one zbyt małe, abym "w garażu" mógł z nich wyrzeźbić coś sensownego!!! Przy tk małych rozmiarach wymagana jest zbyt duża precyzja- a ja za dużo piwa piję i ręce się trzęsą ;) he he Ale drobnicy nakupiłem... I to wszystko psu na budę się zda :)
A tak przy okazji- pobawiłem się nimi trochę i muszę przyznać że to nie dla mnie temat... Nie potrafię się nad tym skupić- myśli wciąż uciekają w grawitację ;) Muszę chyba oczyścić najpierw umysł. Może piwem? ;)
Pozdrawiam
|
|
|
|||
|
|||||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Dodam jeszcze tylko, że nie oglądam telewizji (wcale), a w testach na "płeć mózgu" wyszło mi, że jestem kobietą, ale spoko - jestem lesbijką :))
To tyle o sobie - przepraszam za tą "autopromocję" i odbieganie od tematu.
O czym tu było? A - o magnesikach :)
Pobawiłem się trochę takimi:
http://www.pixmania.pl/pl/pl/3903020/art/the-neo-cube/puzzle-the-neo-cube-class.html :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
|||
|
Dziś znowu (dawno tego nie robiłem) potańczyłem sobie w tramwaju :)
Nie ma to jak energia z rana - ale super się czuję! :)
Przed i po oczywiście trochę pobiegałem slalomem w tłumie :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Wina tuska |
|
aaaaahaaa ten obrazek moża nacisnoc ;/ ok już wszystko w porządku:) sytuacja opanowana:)
|
|
Wina tuska |
|
Poznalam raz tez kolesia co nie spal w nocy. On poprostu zaczynal zycie po 22.00 nawt prace maial nocna i z domu przez komputer. Moze informatycy tak maja? tez lubial spokoj.
|
|
|
Ja pracę mam dzienną, ale też jestem informatykiem - od dziecka "czułem" elektronikę - zegarki elektroniczne, notatniki elektroniczne (databanki) - jak w Warszawie otworzyli pierwszy sklep CASIO, to poszedłem i wpisałem swoje dane do takiego ustrojstwa :) Później pojawiły się komputery - na Atari sam wymyśliłem takie zabezpieczenie, że kopiowałem kolegom gry na dyskietkach, ale oni nie mogli ich już dalej skopiować (programy do kopiowania stwierdzały, że dyskietka jest pusta, że nic na niej nie ma) - w sumie prosty "myk" programowy, ale nikt na to nie wpadł, a jak powiedziałem facetowi z "Komputer Studio", to mu szczęka opadła :)
Słyszałem, że podobno informatyk, to nie zawód, ale typ człowieka :)
Ci, u których obserwujemy wysoki poziom melatoniny, silnie reagują na słońce, ponieważ ma ono wpływ na ich poziom umysłowy, są oni zdecydowanie bardziej czynni nocą. Melatonina nosi nazwę "hormonu ciemności", jako że jest wytwarzana tylko nocą, w ciemności. Wystawienie się na działanie promieni słonecznych powoduje zmniejszenie rozmiaru szyszynki i zmniejsza duchową świadomość, podczas gdy ciemności i wysoka aktywność szyszynki zwiększają intuicyjną wiedzę i subtelne myślenie, zmniejszając jednocześnie czynniki stresotwórcze.
(...)
Z racji ich cielesnych zalet, które zawdzięczali dodatkowej ilości melatoniny oraz innych hormonalnych wydzielin, byli w rzeczy samej "Książętami Ciemności", a wyższy poziom świadomości, wyższą od przeciętnej moc i długowieczność, uzyskiwali...
http://wolnemedia.net/religioznawstwo/gwiezdny-ogien-zloto-bogow-cz-2
No właśnie - Słońce - od Słońca dostaję swędzącej wysypki...
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |