Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Za duże to to nie jest.Trochę mi przypomina w swoim sensie takie ryksze dla inwalidy chyba takie w eNeRDówku robili. Piękny brązowy brezent na ramie owiewka plastykowa jako okienko do tego kawałek silniczka od motoroweru. Tam ktoś miał wątpliwości co zrobić jak baterie siądą; pedałować.

Wszelkie pojazdy na baterie sa bardzo kontrowersyjne. Obecny samochod na baterie jest naladowany na 100 km. Zastanawiam sie, ile razy mozna stanac tym samochodem ? Kazdy rozruch samochodu, to zuzycie bardzo duzej ilosci energii. Bateria podczas jazdy jest tez wyczerpywana wiec nie wiem, czy starczy jej mocy na kolejny rozruch samochodu po przejechaniu np. 30 km. ? Trzeba tez pamietac, ze uzupelnienie pradu nie jest takie proste w podrozy. Nikt z karnistrem po niego nie podjedzie, ani nikt na drodze swojego paliwa mu nie uzyczy. Zostaje tylko zapasowa bateria, ktora z uwagi na swoja pojemnosc jest duza i ciezka.

Wrona:
Nikt z karnistrem po niego nie podjedzie, ani nikt na drodze swojego paliwa mu nie uzyczy
stworzenie zestawu baterii awaryjnej łatwo wymiennej, wręcz luzaka w bagażniku- dojazdowej- nie jest wielkim problemem mogła być w zestawie z rozkładanym stelażem na kółkach do transportu ręcznego- jej waga w granicach 10-20 kg poza tym łatwo przecież uzyskać pomoc, myślę że czas przyjdzie na rozwój sieci przydrożnych mini baz na uzupełnienie potrzebnych rzeczy w podróży i np wyjazd z centralnej polski w góry bądź może będzie rozłożony na kilka etapów- gdzie kierowcy też przyniesie wymierny zysk w postaci odpoczynku super rozwiązaniem była by inicjatywa rozwinięcia hybrydowych aut dziś są to typowe pojazdy z silnikiem spalinowym- magazynujące nadwyżki energii podczas jazdy do niewielkiej baterii i szybko oddając ją w sytuacjach zwiększonego zapotrzebowanie na energię więc chodziło by o stworzenie podstawowego napędu elektrycznego i wspomagania go w sytuacjach ciężkich lub skończenia się baterii niewielkim silnikiem spalinowym ( mało kto wie że istnieje spora gama małych aut z silnikiem o poj. 50 cc jak skuter-i okazuje się że można/oczywiście kosztem osiągów- co ważne- można śmigać bez prawka ) ważnym czynnikiem ekonomiczności z powodów oczywistych wydaje się instalowanie baterii słonecznych doładowujących akumulatory w czasie jazdy jak i postoju-mały model testowy który kiedyś stworzyłem jeździł na samej baterii słonecznej że nie wspomnę iż istnieją eksperymentalne pojazdy utrzymujące się w powietrzu tylko w oparciu o te źródło zasilania zasięg auta zależy tylko od efektywności silnika, masy pojazdu i przede wszystkim pojemności akumulatorów- tu za względu na koszty które się minimalizuje i jest tu ból platform seryjnie produkowanych tani akumulator=duża waga=mała pojemność=niska żywotność średnie przebiegi seryjnie produkowanych aut od 100 do ok 400 a nawet w niektórych przypadkach 600 nasi polscy domowi majsterkowicze wyciągają podzespoły z wózków widłowych-silnik i elektrykie kupują zwykłe żelaki(uzupełniając wagę usuniętego silnika) wkładają to do niepotrzebnego starego auta i osiągają przebiegi ok 400-500 km organizują nawet zloty i jest mnóstwo stron internetowych poświęconych ich pasji- za względu że to kupa pracy a nawet oczywistego wkładu w łamaniu stereotypów i niepisanej wojny z koncernami paliwowymi- wypadało by się zapoznać przed napisaniem najzwyklejszej głupoty pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Wrona nie musi niczego się dowiadywać, czytać, weryfikować - jej widzimisie jest jedyną i ostateczną wykładnią :))

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.frazpc.pl/aktualnosci/513931,Fujitsu-pokazao-rewolucyjn-ultraszybk-adowark-bezprzewodow.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://grawitacja.webpark.pl/
grawitacja inaczej:
Grawitację obecnie traktuje się jako ugięcie czasoprzestrzeni poprzez masę, z taką teorią kłóci się kwantowa teoria grawitacji czyli oddziaływanie grawitacyjne poprzez cząstki zwane grawitonami. Ale jeśli uznać że grawitony są powiązane ze strukturą czasoprzestrzeni będzie można połączyć te sprzeczności.

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Kampanie Paliwowe doskonale zdaja sobie sprawe z tego, ze zeby ladowac elektrycznie samochody, to trzeba wyprodukowac wiecej pradu. Do produkcji pradu jest tez potrzebne paliwo i to nie malo paliwa. Przy zwiekszonej produkcji pradu jest tez zwiekszone zanienieczyszczenie srodowiska. Straty pradu przy przesylaniu, ladowaniu i na postojach samochodu tez sa niemale.

Jednak poczytaj sobie Gosiu o sposobach uzyskiwania prądu elektrycznego i pomyśl, dlaczego koszty utrzymania samochodu elektrycznego (paliwo) są znacznie niższe, niż spalinowego. Matematyki nie oszukasz, bo przecież nikt nie będzie dokładał do interesu. Na razie reprezentujesz poziom "wioskowego mądrali".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Jednak poczytaj sobie Gosiu o sposobach uzyskiwania prądu elektrycznego i pomyśl, dlaczego koszty utrzymania samochodu elektrycznego (paliwo) są znacznie niższe, niż spalinowego.
racja z głowy ciężko pisać do tej pory uważano benzynę jako paliwo o największej efektywności i energetyczności, zaraz potem w kolejce stał wodór- cienko z bezpieczeństwem o sprawności silników elektrycznych nie ma co dyskutować bo to znacznie powyżej 90% sęk w tym że silnik spalinowy zużywa mnóstwo energii na tarcie poszczególnych zespołów- my widzimy bryłę natomiast w środku w cztero cylindrowym silniku działa do ok 50 różnych łożysk ślizgowych plus wał plus przeważnie 2 wałki rozrządu, pasek, pompa, napinanie i od 16 do 40 sprężyn przy zaworach gdzie krzywki dają niesamowity opór do tego wspomaganie układu kierowniczego- gdzie jest druga pompa zębata do tłoczenia oleju pod ciśnieniem więc zużycie paliwa na biegu jałowym to do nawet 1 ( przy oszczędnym silniku) do nawet 3 l paliwa nie tak strasznie dużego silnika czyli na logiczny tok myślenia to są koszty tarcia i podtrzymania pracy teraz trzeba jeszcze wziąć pod uwagę sprawność silnika- która o ile się nie myle balansuje w granicach 20% przy przemianie ciepła w energie mechaniczną- daje to razem jakieś mizerne do 10-15 % sprawności co ciekawe niektóre rozwiązania silników parowych balansują blisko 40 % sprawności resztę trzeba by było doczytać bo z głowy ciężko strzelać cyframi-straty na przesyle i ładowaniu i sprawności silnika elektrycznego tracimy niewiele kwestia kosztów pozyskania prądu przy udziale źródeł odnawialnych wydaje się atrakcyjna, w elektrowni można palić choćby i słomą- czego w cylindrze silnika spalinowego nie uczyni sprawność elektryczności na starcie jest jakieś 3 razy bardziej opłacalne dodatkowo unikamy potwornie dużej akcyzy i podatków- co pomnoży to przynajmniej kolejne 3 razy jak by nie patrzeć- przyszłość drzemie w cząstkach elementarnych dobrze by było nie blokować rozwoju i inwestować w innowacyjność i czyste technologie- a to zależy od naszej ogólnej akceptacji, i zrozumienia w czym na razie wiedziemy prym jako europejczycy swoją drogą taka nowe era oświecenia z hermetyzowała by społeczeństwa, może skończyły by się wojny o źródła surowców, dewastacje pierwotnych terenów, pozostawienie nienaruszonych społeczności tubylczych ich odrębności kulturowej i sposobu życia w zgodzie z naturą, i przede wszystkim odcięcie się od sponsorowania środowisk z lekka konserwatywnych- próbujących dziś nas nawracać trochę jakby strachem :-) czyżby Gosiu Twoje posty miały źródło u osób czujących za skórą koniec mamony? pajaców bez kasy nikt nie będzie słuchał, będą musieli się wsiąść do roboty i własny cud gospodarczy wypracować własnymi rękoma zamiast tworzyć haremy i latać obłożeni ładunkami wybuchowymi z kałachami

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://moto.onet.pl/1625600,1,unia-konczy-kariere-diesli,artykul.html http://moto.onet.pl/1625662,1,audi-wskrzesza-silnik-wankla,artykul.html Dobry kierunek.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Dobry kierunek.
bardzo dobry ten silnik wankla to coś w kierunku tego co pisałem wcześniej o autkach elektrycznych a tak w temacie ostatnio przypominają mi się często zagadnienia od strony prac Wiktora Schaubergera(zwłaszcza teoria wirów-coś w kształcie ala pojemnik-kształt gruszka- z wirującą cieczą, rurki w kształcie świdra schodzące się do góry) z tym co zaobserwuje dziecko w objazdowym wesołym miasteczku patrząc na startującą karuzele gdzie ramiona wpuszczone w ruch podnoszą się do poziomu oraz doświadczenie z pojemnikiem z wodą gdzie pod tym pojemnikiem wiruje o ile sie nie myle magnes a woda zaczyna wpadać w ruch wirowy czy zupełnie hipotetycznie nie powinna siłą bezwładności woda/ciecz piąć się na boki, wpadać w rurki gdzie już po kilku cm występowało by ciśnienie- a potem rozbijać się o element na samej górze przekazując energie i opadać w dół by wznowić proces ? trzeba by rozważyć kwestia tarcia- być może uzyskania stanu nadciekłości itd...

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

jak dobrze pamietam, silnik wandla nie jest czymś nowym był juz znany chyba w latach 50, był dosyć udany bo sprawnosc była wyzsza od innych znanych i uzywanych silników. jedynym problemem było scieranie sie hmm tego tłoka(kształt trójkąta) jego wierzchołki szybko sie scierały po tarciu wnetrza silnika. no ale jak pisza mazda takich silników urzywa wiec musieli to udoskonalić:). wiec co sie dzieje

Jak się chce to się to się zrobi bardziej trwałego Wankla tylko problem że mógłby być efektywniejszy sprawniejszy i nagle by się okazało że jeździmy 100km na trzech czy czterech litrach paliwa. A przecież chodzi o to aby zarabiać. Jedno mówić o oszczędnościach, ochronie środowiska a drugie oblicze uwalać realne pomysły na czystą energię na przykład geotermię

Są przecież pomysły na napędzanie pojazdów sprężonym powietrzem nawet specjalne konstrukcje silników niektórzy wymyślili ale lobby naftowe nie dopuści do zrezygnowania z ich niezbędnej obecności na rynku. Nie tak dawno był pokazywany, omawiany na naszym forum jakiś hiszpański pomysł na silnik wirowy na sprężone powietrze. Był bardzo prosty konstrukcyjnie tam się wysuwały uszczelniające łopatki pracowało to bez wysokiej temperatury i to było bardzo wydajne na puszce sprężonego powietrza całkiem sporo mógł przejechać. Ze dwa lata temu pamiętam jakiś pomysł na wydajniejszy silnik tłokowy na sprężone powietrze, trochę udziwniona konstrukcja ale konstruktor szukał najefektywniejszego wykorzystania ciśnienia powietrza. Silnik tłokowy to jedna wielka wada nie tylko to dotyczy diesla, tłokowy układ ma za duże straty na różne niepotrzebne ruchy typu powrotne cofające do tego dużo łożysk i praca się rozprasza i stąd sprawność znikoma.

zbyszek123:
bardzo dobry ten silnik wankla to coś w kierunku tego co pisałem wcześniej o autkach elektrycznych
Silnik Wankla jest montowany seryjnie w niektorych modelach Mazdy juz jakis czas.

http://www.mazda.warszawa.pl/mazda,silnik_wankla_i_mazda_rx_8,54,1,38.html

http://www.frazpc.pl/aktualnosci/547881,Elektryczne-superauto:-Jaguar-C-X75.html

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Mam pytanie. Czy magnesy "trwałe", są naprawdę trwałe. Interesuje mnie czy magnesy takie tracą swoje właściwości z czasem, lub np przez zbyt intensywne ich oddziaływanie na siebie (przyciąganie, odpychanie). Interesuje mnie to gdyż ostatnio obserwowałem poczynania różnych ludzi w kierunku wybudowania silnika magnetycznego... Czy ich wysiłki nie idą na marne? Czy taki magnes naprawdę można potraktować jako niewyczerpalne źródło pola magnetycznego? Tak sobie myślę, że nawet jeśli ktoś coś takiego zrobi, to czy eksploatacja takiej maszyny będzie rzeczywiście tania? Wszak magnesy kosztują trochę i gdyby trzeba było je co jakiś czas wymieniać, to czy to będzie opłacalne? Tak się tylko zastanawiam... To jak to jest z tą trwałością magnesów?

79277:
Mam pytanie. Czy magnesy "trwałe", są naprawdę trwałe.
mam dwa koła magnesowe ze starych motocykli, po kilka ziesiąt latek już mają- są sprawne mimo że już swoje wypracowały więc chyba są trwałe
79277:
wybudowania silnika magnetycznego
to nie jest takie proste- by miało sens trzeba by było zdrowo pokąbinować by siły się nie sumowały- konwencjonalnie przecież bieguny są blisko i wymagało by to delikatnie rzecz biorąc izolacji- może bardziej w formie konstrukcji odpowiedniej magnesu coś w sensie wykożystania obydwu biegunów jednocześnie np proste magnesy w wirniku biegunami wzdłuż osi- z przesunięciem kątowym- i magnesy w kształcie podkowy lub wyciętego koła po obwodzie statora z przesunięciem kątowym w przeciwną strone co wirnik oczywiście zwrócone tymi samymi biegunami do siebie w szczegułach tkwi ....

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
w szczegułach tkwi ....
A ponadto chyba w precyzji wykonania :/

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.