Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

Kope lat mistrzu ;] Widzę, że forum dalej żyje, widać ma jakiegoś anioła stróża? ;D

Tylko nie stróża ;) http://www.youtube.com/watch?v=6XFxCqvFh34 Fakt, że czasem tu sprzątam, i popiszę coś, jak mi się zechce i ktoś mnie sprowokuje :) Miło spotkać kogoś sprzed lat - gdy mniej głupoty tu było i tylko fanatycy religijni (Ufita, Watcher, Brat) trochę mieszali, ale i mobilizowali do działania. Wiecie co ludziska? To forum jest przebogate i można się cofnąć i poczytać stare (ale jare) wątki :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://media.putfile.com/Dasy-Dukes

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
popiszę coś, jak mi się zechce
jaka łaska..

A Ty nie rób łaski, tylko więcej (i z sensem oczywiście) się udzielaj :) Jakiś Other się czepnął i mnie sprowokował :) Przecież normalne, że jak się nie chce, to się nie pisze :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Przyjemna rozrywka połączona z edukacją na temat geografii świata http://www.milanos.pl/gry.php?id=5016 Miłej zabawy/

I jeszcze coś:))))) Dla Old boy's Muzyczka przenosi w czasy dzieciństwa, ech i pomyśleć że błagało się mamę żeby dostać pare zł. na "automaty" http://www.startvg.com/games/pacman.html

Ta geografia jest cudowna. Bardzo dziekuje za ta gre. Pozdrawiam.

:))) Baw sie dobrze, od piątego poziomu zaczynają się "schody" ;)- przynajmniej jak dla mnie...

:-) No zajrzałem i znajduję całą masę materiałów, które mają mnie o czymś przekonać? Zmusić do refleksji? Otóż refleksję czynię cały czas, bo bez niej zatrzymałbym się w rozwoju. Odejście pana prof. Węcławskiego odbiło się szerokim echem ale czy ma o czymś świadczyć? A jeśli np na łożu śmierci jednak powróci do wiary to co wtedy? Będzie to świadczyło o czymś? Słaby przykład. Aaa i jeszcze przeglądnąłem ten artykuł o powiązaniach religii staroegipskich z chrześcijaństwem. W Duuużym uproszczeniu to prawda. Wszak wiele wieków Żydzi byli w niewoli egipskiej więc siłą rzeczy przejmowali od egipcjan pewne rytuały czy teksty. Ciężko zaś dywagoać co było pierwsze i kto co wymyślił, a kto od kogo przejął. I o czym ma to świadczyć? O przenikaniu kultur czy o czymś innym czego nie dostrzegam? :-) To jakbyście zarzucili Polakom progermańskość, bo w języku polskim są elemnty języków germańskich... :-) Takie argumenty heh... fanatyzmu, przed którym bronicie świat :-)

Na "łożu śmierci", to ludzie potrafią przekazywać duże kwoty na Kościół, co ma im pomóc w zbawieniu :) Jak ktoś świadomie, po przemyśleniach odciął się od Kościoła, to nie ma takich problemów, i w Boga może wierzyć poza Kościołem. Nadal tego nie rozumiesz? Co było pierwsze jeśli chodzi o elementy religii, to sprawa jest prosta. Można sięgnąć jeszcze wcześniej - do starożytnej Mezopotamii, do Babilonu, do Sumeru, tylko że to wtedy nie była dla nich religia, tylko wiedza, którą następni poprzekręcali i zrobili z tego religię. A miałeś kiedyś do czynienia z sektą Raelian? Co by o sobie nie mówili, to dla mnie sekta. Byłem na ich "spędzie" (dla nowych zainteresowanych) i popsułem im imprezę - za dużo i za mądrze zabierałem głos. Strasznie jechali na Kościół i namawiali do występowania z niego. Tylko, że oni zaprzeczają istnieniu duszy i Boga, a dosłownie czczą jakichś kosmitów, z których zrobili sobie "bogów". Sorry, ale dla mnie Kościół to też sekta - też ma swojego nieomylnego "guru" - papieża, też uprawia kult jednostki i bałwochwalstwo w stosunku do swojego Boga i "syna" jego.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Jak ktoś świadomie, po przemyśleniach odciął się od Kościoła, to nie ma takich problemów, i w Boga może wierzyć poza Kościołem. Nadal tego nie rozumiesz?
Ależ to rozumiem :-) Tylko co to ma wspólnego z p. Węcławkim i z tym co napisałem? Powtórzę i uściślę: podobnie jak odejście jednego człowieka od religii nie przesądza o niczym, tak samo jego ponowny powrót również o niczym świadczył nie będzie. A że nie ma żadnych problemów to oddzielna kwestia, której nigdzie nie poruszyłem.
wendol:
Sorry, ale dla mnie Kościół to też sekta - też ma swojego nieomylnego "guru" - papieża, też uprawia kult jednostki i bałwochwalstwo w stosunku do swojego Boga i "syna" jego.
Nie przepraszaj :-) Masz prawo do własnej opinii. Natomiast w definicji encyklopedycznej kościół nie mieści się w słowie "sekta". Nieomylny guru... przypomnij sobie jak Ci kiedyś tłumaczyłem, że papież nie jest nieomylny na codzień i jak powie, że jutro nie będzie padał deszcz to może się oczywiście pomylić. Ehhh jeszcze raz przypomnę: nieomylność papieża tyczy się tylko sfer wiary i obyczajów i tylko i wyłącznie kiedy przemawia ex cathedra co ostatni raz miało miejsce w 1950r. i dotyczyło Wniebowzięcia Maryi. Co z kolei było usankcjonowane wielowiekową tradycją i z niej bezpośrednio się wywodziło. Kult jednostki? Kogo? Bałwochwalstwo? To kwestia wiary czy Jezus był Bogiem czy nie. A w żadnym wypadku nie żaden przymiot sekty. Pax :-)

Brat:
Powtórzę i uściślę: podobnie jak odejście jednego człowieka od religii nie przesądza o niczym, tak samo jego ponowny powrót również o niczym świadczył nie będzie.
Powtórzę i uściślę :) Jeśli niejeden teolog zwraca uwagę na to, co Kościół przekłamał i odchodzi z Kościoła, to o czymś to świadczy. Z Jezusa "Boga" zrobił Kościół i ochoczo podpiął się pod niego. A ja nie lubię jak ktoś sobie Jezusem "mordę wyciera". Chcą być podobni do niego? To więcej skromności (szacunku do ludzi) niech wykażą buce jedni i skromniej żyją pasibrzuchy. I nie pieprz mi o ponownych powrotach, bo gdy człowiek sprawę przemyśli, to już nie wraca. Tym bardziej, że nie odszedł od Boga, tylko od Kościoła. Nadal się zastanawiam, czy Ty nie rozumiesz, czy udajesz, że nie wiesz o co chodzi w poruszanych sprawach.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Prawda o olbrzymie http://www.ekumenizm.pl/article.php?story=20040706004909287 Pozdro

Dzięki stary i mądry Ufito :) Pisali o tym już dawno w "Nieznanym Świecie" i pokazywali kolejne etapy tworzenia tego "zdjęcia" na komputerze. W ogóle polecam Ci (i innym) to pismo (miesięcznik) - jest tam też poruszanych sporo kwestii związanych z chrześcijaństwem - podstawy tej religii ukazane w dobrym świetle. To poważne pismo (z red. naczelnym nawet się kiedyś spotkałem - ten człowiek ma w sobie głębię - te oczy) - tanimi sensacjami się nie zajmują - co najwyżej podają informację i krytycznie, wielowątkowo ją analizują. Ciepło i serdecznie polecam wszystkim zainteresowanym Nieznanym.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Jeśli niejeden teolog zwraca uwagę na to, co Kościół przekłamał i odchodzi z Kościoła, to o czymś to świadczy.
No więc podobnie jeśli jeden teolog do kościoła dołączy to również będzie to o czymś świadczyło, czy tak? A nad czym konkretnie się zastanawiasz?

BUBEL BAND - piosenka http://youtube.com/watch?v=28C8g2t4hf0

Hej Ufito. W artykule który polecasz kompletnie nie wiadomo do czego się odnieść. Czy do kwestii prawdziwości istnienia gigantów, religii, czy też do ideologii wyznawców je praktykujących? Pomieszanie z poplątaniem. I jeszcze jedna sprawa- dezinformacja osiąga juz taki poziom złożonosci ze naprawde mozna kompletnie zbaranieć. Czy jakieś wydarzenie jest celowo przekłamywane aby je zdyskredytować a potem wygwizdać by ukryć głębiej jeszcze bardziej niesamowitą prawdę niż podano w pierwotnym newsie- bo komu bedzie się chciało docierac do drugiego dna skoro po wielu trudach dotrze do pierwszego? A może pozornie fałszywa informacja ma na celu uprzedzenie drążenia danego tematu, aby pod przykrywką wygwizdanej juz za wczasu kwestii uprzedzić ewentualne ruchy osób króre by chciały ujawnic jakąś niewygodną prawdę??? Powoli już zaczynam być zmęczony tymi wielokrotnie zagmatwanymi tajemnicami świata- Niemożność oddzielenia prawdy od fikcji; rzeczywistego zdarzenia od rozdmuchanej plotki- Nie wiemy nic ponad to co chcą nam powiedzieć i nie mamy zadnego wpływu na to czy to co sie nam serwuje jest nic niewartym śmieciem czy "cegiełką" którą można wstawić w rzeczywisty obraz świata. Mogli by się w końcu już Ci kosmici ujawnić- przynajmniej jedną kwestię mielibyśmy z głowy. ;)

Ufita już się ujawnił :) A tak na poważnie, jak się kosmici ujawnią (oficjalnie), to bardzo dużo kwestii będziemy mieć "z głowy" - np. fundamentalistyczne religie będą się musiały znacznie uelastycznić i zmienić.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Pantomima : http://www.dailymotion.com/related/712392/video/x1bhuh_jerome-murat/1