Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
samobójstwo
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775
Poprzednia strona | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | .. | 38 | 39 | Następna strona

W jaki sposób najłatwiej i najmniej boleśnie się zabić?

Marcin: trudno mi zweryfikować Twój problem, bo rozumiem że na forum nie będziesz go opisywał, ale z tego co napisałeœ mogę wywnioskować że jesteœ po stracie bliskej osoby a to jest jedna z bardziej bolesnych przeżyć (szczególnie dziecko). Strata rozumiana oczywiœcie nie tylko jako œmierć ale równie bolesna jeœli ktoœ (albo system) odbiera bezlitoœnie bliskš osobę. Jednak nie ma sytuacji bez wyjœcia i nawet najbardziej bolesne czasy da się przetrwać, nie warto rezygnować z walki, trudno mi wskazać jakieœ konkretne wyjœcie, ale postaraj się walczyć o to na czym ci zależy do końca, a gdy brakuje Ci sił nie zamartwiaj się, ale znajdŸ sobie chwilowš ucieczkę przed rzeczywistoœciš, taka chwilowa nieœwiadomoœć daje siły na dzień następny by walczyć o swojš sprawę... Piszę same ogólniki bo nie znam Twojej sprawy ale mam nadzieję, że wkrótce znajdzie się jakieœ rozwišzanie, licz na opatrznoœć...

Marcin Stalowa..... Będę sie modlił.....i pewnie nie tylko ja, na tym forum. Ale Ty odwdziecz sie nam za te modlitwę - uwierz w niš, ok? Jak uwierzysz, ze wspieramy Cie, to poczujesz to wsparcie, dobrze? Trzymaj się.......

Powiesmy sie wszyscy

A ja nie! Mnie sie tu podoba, mimo wszystko...... :)

Szefie nie kasuj tego proszę ... plis plis ... Te Foto jest po to by pokazać Facetom , że jest po co żyć .. Mmmmmm takie Bšbelki Buchacza Mmmmmm lizoł .. sssał i kurka masowal co noc . Nie Zabijta się , bo Warto Żyć :-):-):D Bšbelkowy zawrót głowy Ooo Jeaaaa http://ziza.ru/girls/playboy/playboy_30951.jpg

Nie to niedziala juz prubowalam wzielam wtedy 7 tabletek usyppiajacych i jeszcze zyje nic nieda sie z tabletkami zrobic sa po prostu do dupy wiem jak mozna sie zabic ale to jest bolesne moze uda mi sie kiedys to zrobic niewiem zawsze jak mam dola stoje przed torami kolejowymi i se mysle o wszystkim i co mam po tym ?? psy mnnie na chate odworza nic sie nieda zrobic trzeba zyc i pierdolic wszystko za tak abys byl zadowolony/a Zycze wszystkim milego zycia a jak wam sie dalej nic niebedzie chcialo to kupcie se pistolet i jebnijcie w leb wontplie ze ktos to zrobi tez sie nieodwazylam wiec niepanikujcie i cieszcie sie zyciem puki je macie

ha ha ha no z pewnoœciš nie da się, benzodiazepiny (a prawdopodobnie to wzięłaœ, najpopularniejsza grupa leków psychotropowych obecnie) majš bardzo wysokš dawkę œmiertelna w porównaniu do leczniczej. A nawet jeœli chodzi o barbituorany to 7 tabletek (np. 7x 100 mg Phenobarbitalu) raczej nie zabije. Jeœli chodzi o samobójstwo znacznie skuteczniejsze sš roœliny które kiedyœ opisywałem. Jeœli chodzi o leki zgon można łatwiej sobie zafundować napierdalajšc paracetamol dostępny bez recepty (we wszystkich "nowoœciach" przeciwbólowych jest to samo: paracetamol i z reguły vit. c). Jestem przeciwnikiem paracetamolu (i powszechnego owczego pędu aby go masowo używać) ale wiem że łatwo się nim zatruć, dawka kilku miligramów już może narobić dużo szkód, jaka jest œmiertelna sprawdzcie sami ;-). [%sig%]

sprostowanie: dawka kilku gramów paracetamolu a nie kilku miligramów... może zaszkodzić (za szybko piszę ;-) [%sig%]

po co sie zabijac jesteœcie słabi psychicznie:Pcoœ sie nie udało a wy juz sie zabijać chcecie??NIe no ni doœć!

Gdy umrę ,mój najdroższy Wystarczy parę brzóz - Nie sadż mi ponad głowš Cyprysów ani róż; Niech tylko trawę w górze Skropi raz po raz deszcz; I , jeœli chcesz, PAMIĘTAJ - Zapomnij, jeœli chcesz..... Nie będę widzieć cieni, Nie będę czuła burz; Nie będę słysze㠜piewu Słowika z leœnych głusz; I œnišc przez nieskończony, Niezmiennie szary zmierzch, Albo PAMIĘTAĆ będę, Albo zapomnę też... Ten wiersz, tak bardzo mi bliski, dedykuję bliskim: mamie, babci , MISIOŁKOWI (nie istnieje A+B) ,Oli, Martynce, Tobie kochany MARIUSZKU Bardzo Cię przepraszam JEsteœ Byłeœ całym moim œwiatem wyleczyłeœ moje ciało lecz nie mogłeœ wyleczyć mej zranionej duszy KOCHAM WAS

Jeszcze mam nadzieję takš małš iskierkę , która się pali w moim sercu.... Tak bardzo chciałabym poczuć się lepiej, być szczęœliwš.... Mam nadzieje ze nie będę czuła więcej smutku, łez na policzkach... Postaram się porozmawiać choć to bardzo trudne....Może TWOJA miłoœć znów mnie uleczy? Jestem tak bardzo samotna.... ,,Daję Ci teraz to co mam Jesteœ gdzieœ tam w górze wœród gwiazd Cicho siedzisz sobie tam Dziadziusiu Widzę Cię w mych snach'' DKA......

Straciłam wszystko Dziadziusia Mamę CIEBIE Olę wszystkich na kim mi zależało nie trzyma mnie nikt i nic na tym œwiecie czekam na ten odpowiedni moment by przecišć linę mego życia

Martynka no co ty tak szzybko sie poddajesz zawsze jest ktos dla kogo warto zyc nie wzilas sie z przypadku na swiecie i na tym forum wszystko ma swoj sens moze twoje cierpienia sa zpowodowane przez karme twojego przeszlego zycia lub przeszlego zycia twojej rodziny za swoje bledy karzdy zaplaci dzis jutro za rok albo za kilka wiekow wierze ze kedys wszyscy bedziemy jedna wielka rodzina nie wpierdalaj jakiejs chemi stworzonej przez pana zlego moga cie tylko jeszcze bardziej zdolowac jesli chcesz sie podzilic z kims swoim cierpiniem co moze przyniesc Ci ulge pisz do mnie mantra44@wp.pl pozdrowienia z krainy swiatla i cienia

upić się na œmierć - to jest œmierć!!!!!!!!!!

Dziękuję Ci ,,NIN'' za dobre słowa.... Czuję chłód , rękę chłodnš Która cišgnie mnie do BOGA Nogi moje sine moknš W oczach wielka trwoga jednak mimo to chcę Panie Boże....

Płaczę...i nie wiem dlaczego znalazłam się na tym forum...Dlaczego piszę tu tak ważne i skryte rzeczy, których nikomu nie powiedziałam... Majšc swój własny œwiat, œwiat wyobrażni, pięknych marzeń przestałam dostrzegać piękno œwiata rzeczywistego....Stałam się obojętna na wszystko... DKA ,,Jakby to było gdyby mnie nie było...'' - codzień o tym myœlę , codzień planuję swojš œmierć.... ( ,,...w oczach mam ból, w oczach mam łzy...'' , Widzę anioły.... Sama nim jestem Upadłym aniołem..... Zeszłam na ziemię i nie mogę się tu odnależć.... Dlatego pragnę wrócić...do nieba Spotkać się wreszcie z osobš , którš kochałam i nadal kocham najbardziej na œwiecie i.... w niebie.....

" Gleboko wierze w to, ze kazdy czlowiek pragnie szczescia i nie chce cierpiec. Wierze rowniez, ze podstawowym celem zycia jest doswiadczenie tego szczescia. Jestem przekonany, ze kazdy z nas dysponuje potencjalem umozliwiajacym rozwiniecie wewnetrznego spokoju, a tym samym osiagniecie szczescia i radosci. Bez wzgledu na to , czy jestesmy biedni, czy bogaci, wyksztalceni czy nie, czarni czy biali, czy pochodzimy ze Wschodu, czy z Zachodu, mamy w sobie ten sam potencjal. Umyslowo i emocjonalnie wszyscy jestesmy podobni, fizycznie rowniez jestesmy zasadniczo tacy sami, chociaz niektorzy z nas maja wieksze nosy i troche rozni nas kolor skory. Dzielace nas roznice sa niewielkie. Najwazniejsze jest nasze podobinstwo umyslowe i emocjonalne. Wszyscy przezywamy takie same emocje, tak samo doswiadczamy tez emocji pozytywnych, ktore ksztaltuja wewnetrzna sile i spokoj. Mysle, ze powinnismy byc swiadomi wlasnego potencjalu i ze powinien on inspirowac nasza wiare w siebie. Czasami zbyt dokladnie przygladamy sie negatywnej stronie nas samych, przez co czujemy sie bezwartosciowi. Nie jest to, jak sadze, dobre nastawienie. Nie moge jednak zaoferowac wam zadnego cudu. Jezeli ktos dysponuje jakimis cudownymi mocami, chetnie z nichskorzystam. Jednak szczerze mowiac, jestem sceptyczny wobec tych, ktorzy twierdza, ze maja nadzwyczajna moc. Wiem jednak na pewno, ze nieustannie w kladajac wysilek w cwiczenie umyslu, mozemy zmienic swoje widzenie swiata i nastawienie, co prawdziwie odmieni nasze zycie. Jesli mamy pozytywne nastawienie do wszystkiego, co sie wydarza, wowczas, nawet jesli stykac sie bedziemy jedynie z wrogoscia, nie utracimy wewnetrznego spokoju. Zdrugiej strony, jesli do wszystkiego podchodzimy w sposob negatywny, jezeli doswiadczamy jedynie leku, podejrzliwosci i bezsilnosci lub tez czyjemy odraze do samych siebie, wtedy nawet jesli dookola bedziemy miec tylko najlepszych przyjaciol, mila atmosfere i przyjemny dom, nie bedziemy szczesliwi.Nastawienie jest wiec obromnie wazne i to ono w rzeczywistosci decyduje o tym, czy jestesmy szczesliwi. Mysle, ze wielkim bledem jest oczekiwanie, iz rozwiazemy nasze problemy dzieki pieniadzom czy dobrom materialnym. Przekonanie, jakas rzecz z zewnatrz moze wywolac w nas cospozytywnego, jest calkowicie nierealistyczne. Oczywiscie sytuacja materialna nie jest bez znaczenia i czesto wspomaga nasze dobre samopoczucie, jednakze nasze wewnetrzne nastawienie jest rownie wazne, jesli nie wazniejsze. Musimy nauczyc sie nie dazyc w zyciu do osiagniecia dobrobytu, gdyz stanowi to przeszkode w duchowej praktyce. Czasami wydaje mi sie, ze podkreslenie znaczenia dostatku i zaniedbywanie wewnetrznych wartosci jest w pewnym sensie modne. Dlatego tak wazne jest zachowanierownowagi pomiedzy dazeniem do gromadzenia dobr materialnych a rozwojem duchowym. Ludzie w naturalny sposob funkcjonuja jako zwierzeta stadne, a nasze wspolne, dobre cechy nazwalbym prawdziwymi ludzkimi wartosciami. Powinnismy rozwijac wlasciwosci, takie jak umiejetnosc dzielenia sie z innymi i troska o innych, oraz szanowac prawa wszystkich ludzi. W ten sposob mozemy uswiadomic sobie, ze nasze przyszle szczescie zalezy od wielu innych czlonkow spoleczenstwa. Ja sam jako szesnastolatek utracilem wolnosc, a wieku 24lat- wlasny kraj. Od 40lat jestem uchodzca i ciazy na mnie wielka odpowiedzialnosc. Kiedy spogladam w stecz, mysle sobie, ze nie mialem latwego zycia.Jednoczesnie jednak przez te wszystkie trudne lata nieprzerwanie uczylem sie wspolczucia, troski o innych, a nastawienie to dalo mi wewnetrzna sile. Jedna z moich ulubinych modlitw brzmi: Dopoki twa przestrzen, Dopoki zyja czujace istoty, Bede trwal, Aby pomagac, aby sluzyc, Aby wzniesc swoj wklad w szczescie tego swiata. Takie myslenie daje mi wewnetrzna sile i pewnosc, nadajac sens mojemu istnieniu. Bez wzgledu na to , jak trudne i skomplikowane byloby zycie, takie nastawienie pomoze nam zachowac wewnetrzny pokoj." Dalajlama

Martynko jestem z Toba calym serduszkiem...wiem przez co przechodzisz. ,,Dzis wiem,ze to ZYCIE DAREM jest i nie waz sie go zmarnowac,o nie kochanie, A kiedy kochasz,nie boj sie,milosc moze wszystko i dzieki niej kazdy cud sie stanie.'' Pomysl o ludziach ktorych kochasz,kochalas,Dziadzius patrzy na Ciebie z Gory i chce, zebys byla szczesliwa,ktoregos dnia opowiesz o nim swoim dzieciom.3maj sie ,wyjdziesz z tego.Jak potrzebujesz to napisz do mnie na gg:9286592 czekoladka

Martyna weŸ się w garœć i nie opowiadaj głupstw. Samobójstwo to nie jest żadne wyjœcie,jezeli bys to zrobila,już NIGDY nie spotkałabyœ swoich bliskich.Sama zamknęłabyœ sobie do nich dostęp na ZAWSZE!!! Czy naprawde tego chcesz? Zaimij sie czymœ,pomóż chorym dzieciom,Jest tu tyle zła,daj coœ z siebie!Rozumiem ze spotkało Cie coœ bardzo zlego,Wszystko ma jakis cel,nic nie dzieje sie na próżno To jest dla Ciebie czas próby,sprawdzian twego harakteru,nie poddawaj sie bo to jest najgorszy wybór z możliwych.

Send Me An Angel
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775
Poprzednia strona | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | .. | 38 | 39 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.