| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| samobójstwo | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
|
Marcin: trudno mi zweryfikować Twój problem, bo rozumiem że na forum nie będziesz go opisywał, ale z tego co napisałe mogę wywnioskować że jeste po stracie bliskej osoby a to jest jedna z bardziej bolesnych przeżyć (szczególnie dziecko). Strata rozumiana oczywicie nie tylko jako mierć ale równie bolesna jeli kto (albo system) odbiera bezlitonie bliskš osobę. Jednak nie ma sytuacji bez wyjcia i nawet najbardziej bolesne czasy da się przetrwać, nie warto rezygnować z walki, trudno mi wskazać jakie konkretne wyjcie, ale postaraj się walczyć o to na czym ci zależy do końca, a gdy brakuje Ci sił nie zamartwiaj się, ale znajd sobie chwilowš ucieczkę przed rzeczywistociš, taka chwilowa niewiadomoć daje siły na dzień następny by walczyć o swojš sprawę... Piszę same ogólniki bo nie znam Twojej sprawy ale mam nadzieję, że wkrótce znajdzie się jakie rozwišzanie, licz na opatrznoć...
|
|
|
Marcin Stalowa.....
Będę sie modlił.....i pewnie nie tylko ja, na tym forum. Ale Ty odwdziecz sie nam za te modlitwę - uwierz w niš, ok? Jak uwierzysz, ze wspieramy Cie, to poczujesz to wsparcie, dobrze? Trzymaj się.......
|
|
|
|
|
|
Nie to niedziala juz prubowalam wzielam wtedy 7 tabletek usyppiajacych i jeszcze zyje nic nieda sie z tabletkami zrobic sa po prostu do dupy wiem jak mozna sie zabic ale to jest bolesne moze uda mi sie kiedys to zrobic niewiem zawsze jak mam dola stoje przed torami kolejowymi i se mysle o wszystkim i co mam po tym ?? psy mnnie na chate odworza nic sie nieda zrobic trzeba zyc i pierdolic wszystko za tak abys byl zadowolony/a Zycze wszystkim milego zycia a jak wam sie dalej nic niebedzie chcialo to kupcie se pistolet i jebnijcie w leb wontplie ze ktos to zrobi tez sie nieodwazylam wiec niepanikujcie i cieszcie sie zyciem puki je macie
|
|
|
ha ha ha no z pewnociš nie da się, benzodiazepiny (a prawdopodobnie to wzięła, najpopularniejsza grupa leków psychotropowych obecnie) majš bardzo wysokš dawkę miertelna w porównaniu do leczniczej. A nawet jeli chodzi o barbituorany to 7 tabletek (np. 7x 100 mg Phenobarbitalu) raczej nie zabije. Jeli chodzi o samobójstwo znacznie skuteczniejsze sš roliny które kiedy opisywałem.
Jeli chodzi o leki zgon można łatwiej sobie zafundować napierdalajšc paracetamol dostępny bez recepty (we wszystkich "nowociach" przeciwbólowych jest to samo: paracetamol i z reguły vit. c). Jestem przeciwnikiem paracetamolu (i powszechnego owczego pędu aby go masowo używać) ale wiem że łatwo się nim zatruć, dawka kilku miligramów już może narobić dużo szkód, jaka jest miertelna sprawdzcie sami ;-).
[%sig%]
|
|
|
sprostowanie: dawka kilku gramów paracetamolu a nie kilku miligramów... może zaszkodzić (za szybko piszę ;-)
[%sig%]
|
|
|
po co sie zabijac jestecie słabi psychicznie:Pco sie nie udało a wy juz sie zabijać chcecie??NIe no ni doć!
|
|
|
Gdy umrę ,mój najdroższy
Wystarczy parę brzóz -
Nie sadż mi ponad głowš
Cyprysów ani róż;
Niech tylko trawę w górze
Skropi raz po raz deszcz;
I , jeli chcesz, PAMIĘTAJ -
Zapomnij, jeli chcesz.....
Nie będę widzieć cieni,
Nie będę czuła burz;
Nie będę słyszeć piewu
Słowika z lenych głusz;
I nišc przez nieskończony,
Niezmiennie szary zmierzch,
Albo PAMIĘTAĆ będę,
Albo zapomnę też...
Ten wiersz, tak bardzo mi bliski, dedykuję bliskim: mamie, babci , MISIOŁKOWI (nie istnieje A+B) ,Oli, Martynce, Tobie kochany MARIUSZKU Bardzo Cię przepraszam JEste Byłe całym moim wiatem wyleczyłe moje ciało lecz nie mogłe wyleczyć mej zranionej duszy KOCHAM WAS
|
|
|
Jeszcze mam nadzieję takš małš iskierkę , która się pali w moim sercu....
Tak bardzo chciałabym poczuć się lepiej, być szczęliwš....
Mam nadzieje ze nie będę czuła więcej smutku, łez na policzkach...
Postaram się porozmawiać choć to bardzo trudne....Może TWOJA miłoć znów mnie uleczy? Jestem tak bardzo samotna....
,,Daję Ci teraz to co mam
Jeste gdzie tam w górze wród gwiazd
Cicho siedzisz sobie tam
Dziadziusiu
Widzę Cię w mych snach''
DKA......
|
|
|
Straciłam wszystko
Dziadziusia
Mamę
CIEBIE
Olę
wszystkich na kim mi zależało
nie trzyma mnie nikt i nic na tym wiecie
czekam na ten odpowiedni moment by przecišć linę mego życia
|
|
|
Martynka no co ty tak szzybko sie poddajesz
zawsze jest ktos dla kogo warto zyc
nie wzilas sie z przypadku na swiecie i na tym forum
wszystko ma swoj sens
moze twoje cierpienia sa zpowodowane przez karme twojego przeszlego zycia lub przeszlego zycia twojej rodziny
za swoje bledy karzdy zaplaci dzis jutro za rok albo za kilka wiekow
wierze ze kedys wszyscy bedziemy jedna wielka rodzina
nie wpierdalaj jakiejs chemi stworzonej przez pana zlego moga cie tylko jeszcze bardziej zdolowac
jesli chcesz sie podzilic z kims swoim cierpiniem co moze przyniesc Ci ulge
pisz do mnie mantra44@wp.pl
pozdrowienia z krainy swiatla i cienia
|
|
|
Dziękuję Ci ,,NIN'' za dobre słowa....
Czuję chłód , rękę chłodnš
Która cišgnie mnie do BOGA
Nogi moje sine moknš
W oczach wielka trwoga
jednak mimo to chcę Panie Boże....
|
|
|
Płaczę...i nie wiem dlaczego znalazłam się na tym forum...Dlaczego piszę tu tak ważne i skryte rzeczy, których nikomu nie powiedziałam...
Majšc swój własny wiat, wiat wyobrażni, pięknych marzeń przestałam dostrzegać piękno wiata rzeczywistego....Stałam się obojętna na wszystko...
DKA ,,Jakby to było gdyby mnie nie było...'' - codzień o tym mylę , codzień planuję swojš mierć.... ( ,,...w oczach mam ból, w oczach mam łzy...'' ,
Widzę anioły....
Sama nim jestem
Upadłym aniołem.....
Zeszłam na ziemię i nie mogę się tu odnależć.... Dlatego pragnę wrócić...do nieba
Spotkać się wreszcie z osobš , którš kochałam i nadal kocham najbardziej na wiecie i.... w niebie.....
|
|
|
" Gleboko wierze w to, ze kazdy czlowiek pragnie szczescia i
nie chce cierpiec. Wierze rowniez, ze podstawowym celem zycia
jest doswiadczenie tego szczescia. Jestem przekonany, ze kazdy
z nas dysponuje potencjalem umozliwiajacym rozwiniecie
wewnetrznego spokoju, a tym samym osiagniecie szczescia i
radosci. Bez wzgledu na to , czy jestesmy biedni, czy bogaci,
wyksztalceni czy nie, czarni czy biali, czy pochodzimy ze
Wschodu, czy z Zachodu, mamy w sobie ten sam potencjal.
Umyslowo i emocjonalnie wszyscy jestesmy podobni, fizycznie
rowniez jestesmy zasadniczo tacy sami, chociaz niektorzy z nas
maja wieksze nosy i troche rozni nas kolor skory. Dzielace nas
roznice sa niewielkie. Najwazniejsze jest nasze podobinstwo
umyslowe i emocjonalne.
Wszyscy przezywamy takie same emocje, tak samo doswiadczamy tez
emocji pozytywnych, ktore ksztaltuja wewnetrzna sile i spokoj.
Mysle, ze powinnismy byc swiadomi wlasnego potencjalu i ze
powinien on inspirowac nasza wiare w siebie. Czasami zbyt
dokladnie przygladamy sie negatywnej stronie nas samych, przez
co czujemy sie bezwartosciowi. Nie jest to, jak sadze, dobre
nastawienie.
Nie moge jednak zaoferowac wam zadnego cudu. Jezeli ktos
dysponuje jakimis cudownymi mocami, chetnie z nichskorzystam.
Jednak szczerze mowiac, jestem sceptyczny wobec tych, ktorzy
twierdza, ze maja nadzwyczajna moc. Wiem jednak na pewno, ze
nieustannie w kladajac wysilek w cwiczenie umyslu, mozemy
zmienic swoje widzenie swiata i nastawienie, co prawdziwie
odmieni nasze zycie.
Jesli mamy pozytywne nastawienie do wszystkiego, co sie
wydarza, wowczas, nawet jesli stykac sie bedziemy jedynie z
wrogoscia, nie utracimy wewnetrznego spokoju. Zdrugiej strony,
jesli do wszystkiego podchodzimy w sposob negatywny, jezeli
doswiadczamy jedynie leku, podejrzliwosci i bezsilnosci lub tez
czyjemy odraze do samych siebie, wtedy nawet jesli dookola
bedziemy miec tylko najlepszych przyjaciol, mila atmosfere i
przyjemny dom, nie bedziemy szczesliwi.Nastawienie jest wiec
obromnie wazne i to ono w rzeczywistosci decyduje o tym, czy
jestesmy szczesliwi.
Mysle, ze wielkim bledem jest oczekiwanie, iz rozwiazemy nasze
problemy dzieki pieniadzom czy dobrom materialnym. Przekonanie,
jakas rzecz z zewnatrz moze wywolac w nas cospozytywnego, jest
calkowicie nierealistyczne. Oczywiscie sytuacja materialna nie
jest bez znaczenia i czesto wspomaga nasze dobre samopoczucie,
jednakze nasze wewnetrzne nastawienie jest rownie wazne, jesli
nie wazniejsze. Musimy nauczyc sie nie dazyc w zyciu do
osiagniecia dobrobytu, gdyz stanowi to przeszkode w duchowej
praktyce.
Czasami wydaje mi sie, ze podkreslenie znaczenia dostatku i
zaniedbywanie wewnetrznych wartosci jest w pewnym sensie modne.
Dlatego tak wazne jest zachowanierownowagi pomiedzy dazeniem do
gromadzenia dobr materialnych a rozwojem duchowym. Ludzie w
naturalny sposob funkcjonuja jako zwierzeta stadne, a nasze
wspolne, dobre cechy nazwalbym prawdziwymi ludzkimi
wartosciami. Powinnismy rozwijac wlasciwosci, takie jak
umiejetnosc dzielenia sie z innymi i troska o innych, oraz
szanowac prawa wszystkich ludzi. W ten sposob mozemy uswiadomic
sobie, ze nasze przyszle szczescie zalezy od wielu innych
czlonkow spoleczenstwa.
Ja sam jako szesnastolatek utracilem wolnosc, a wieku 24lat-
wlasny kraj. Od 40lat jestem uchodzca i ciazy na mnie wielka
odpowiedzialnosc. Kiedy spogladam w stecz, mysle sobie, ze nie
mialem latwego zycia.Jednoczesnie jednak przez te wszystkie
trudne lata nieprzerwanie uczylem sie wspolczucia, troski o
innych, a nastawienie to dalo mi wewnetrzna sile. Jedna z moich
ulubinych modlitw brzmi:
Dopoki twa przestrzen,
Dopoki zyja czujace istoty,
Bede trwal,
Aby pomagac, aby sluzyc,
Aby wzniesc swoj wklad w szczescie tego swiata.
Takie myslenie daje mi wewnetrzna sile i pewnosc, nadajac sens
mojemu istnieniu. Bez wzgledu na to , jak trudne i
skomplikowane byloby zycie, takie nastawienie pomoze nam
zachowac wewnetrzny pokoj."
Dalajlama
|
|
|
Martynko jestem z Toba calym serduszkiem...wiem przez co przechodzisz.
,,Dzis wiem,ze to ZYCIE DAREM jest i nie waz sie go zmarnowac,o nie kochanie,
A kiedy kochasz,nie boj sie,milosc moze wszystko i dzieki niej kazdy cud sie stanie.''
Pomysl o ludziach ktorych kochasz,kochalas,Dziadzius patrzy na Ciebie z Gory i chce, zebys byla szczesliwa,ktoregos dnia opowiesz o nim swoim dzieciom.3maj sie ,wyjdziesz z tego.Jak potrzebujesz to napisz do mnie na gg:9286592 czekoladka
|
|
|
Martyna we się w garć i nie opowiadaj głupstw.
Samobójstwo to nie jest żadne wyjcie,jezeli bys to zrobila,już NIGDY nie spotkałaby swoich bliskich.Sama zamknęłaby sobie do nich dostęp na ZAWSZE!!!
Czy naprawde tego chcesz?
Zaimij sie czym,pomóż chorym dzieciom,Jest tu tyle zła,daj co z siebie!Rozumiem ze spotkało Cie co bardzo zlego,Wszystko ma jakis cel,nic nie dzieje sie na próżno To jest dla Ciebie czas próby,sprawdzian twego harakteru,nie poddawaj sie bo to jest najgorszy wybór z możliwych.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |