Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

oraz kilka cacek z majsterkowania pomniejsza:):telekinetyczne ogniwo i wiele innych: http://www.totalizm.org.pl/eco_cars_pl.htm http://www.totalizm.org.pl/free_energy_pl.htm

Jest tu pare ciekawych zalorzen http://www.forum.nautilus.org.pl/viewtopic.php?f=32&t=861&start=0

Widze ze kolega upal doskwiera i nie maja chenci rozwinac tematu Ta koncepcja przypomina moj stary pomysl s.g zaczerpniety z tekstow o vinnamach ,tylko pomysl wydawal mi sie zbyt prosty zeby dzialal choc musze przyznac ze nie bralem pod uwage zaginanie przestrzeni wolol torusa. cytat z linka "Następnie należy owinąć torus uzwojeniem z grubego i trwałego drutu przewodzącego, pozostawiając końcówki w taki sposób, by można to było podłączyć do zasilania. Tutaj zaczyna się kosztowna część. Wewnątrz musi się znaleźć nadciekły materiał ferromagnetyczny w postaci płynu. Co to jest materiał ferromagnetyczny i dlaczego jest potrzebny ? To materiał, który podlega oddziaływaniu z polem / strumieniem magnetycznym. Kiedy przez uzwojenia torusa przepłynie prąd, to zgodnie z prawami elektromagnetyzmu, wewnątrz torusa, dokładnie w środku przekroju okręgu na którym są nawinięte uzwojenia, zacznie powstawać strumień magnetyczny. Strumień ten spowoduje oddziaływanie z materiałem ferromagnetycznym i jego powolny ruch wewnątrz torusa. Co to jest materiał nadciekły i dlaczego jest potrzebny ? Materiał nadciekły ma wiele właściwości, ale w tym przypadku chodzi o to, by rdzeń torusa, czyli nasz masywny obracający się płyn, nie zwalniał z powodu tarcia o powierzchnię wewnętrzną torusa. Nadciekłość powoduje między innymi brak tarcia, czyli wytwarza coś w rodzaju warstwy pomiędzy powierzchnią torusa, a rdzeniem. Materiał wiruje więc nie oddziaływając z powierzchnią. Gdyby były problemy z materiałem, to można spróbować wykonać to z kondensatem Bosego-Einsteina, ponieważ niektóre materiały mogą zamiast wirować zgodnie ze strumieniem magnetycznym, po prostu wirować wokół własnej cząstkowej osi, a nie o to chodzi. Kondensat zapewni zachowanie materiału jak jednej funkcji falowej, a to w zupełności wystarczy. Z reguły nadciekłość osiągana jest w bardzo niskich temperaturach, a umieszczenie całego układu w takiej temperaturze, zapewni dodatkowo nadprzewodnictwo drutu owijającego torus, co znacznie zmniejszy grzanie przewodów i zużycie energii potrzebnej do generowania strumienia elektromagnetycznego.'" Dopatrzec mozna sie tu kilku niewiadomych a mianowicie czy opisany tu uklad uzwojenia bedzie wytwarzl odpowiedni zwrot lini pola magnetycznego zdolny poruszac ciecz w obreczy torusa? Dalej czy ciecz musi charaktrtyzowac sie ferromagnetyzmem i nadciekloscia? Nie wiem czy dobrze kombinuje ale czy nie wystaeczy zastosowac cicz przewodzaca np elektrolit i podlaczyc napiecie plynacy prad bedzie wytwarzanie pola magnetycznego ktore powinno byc wypychane przez pole cewki torusa i powodowac krazenie cieczy. Mysle ze rtec z racji swojich wlasciwosci magnetycznych i ciezaru wlasciwego jest najlesza. Dodatkowo mozna usunac powietrze z torusa wstawic dwie elektrody i podlaczyc do rteci duze natezenie pradu by rtec zmienila sie w plazme w tym stanie bedzie bardzo male tarcie powieszchniowe. W sumie to dosc prosta koncepcja godna sprawdzenia :) PO0ZDRAWIAM

osobiście uważam że jest wiele sposobów na osiągnięcia tego samego pożądanego efektu w niskiej temperaturze mamy szanse uzyskać i nadciekłość i nadprzewodnictwo więc raz puszczona w obieg materia powinna hipotetycznie krążyć w nieskończoność- chyba że jakieś zależności magnetyczne/elektryczne- ją wyhamują w oparciu o uzwojenie torusa czy ziemskiego pola magnetycznego kwestia możliwego efektu- hm- no cóż- trza by to zbudować :-) może działać w obrębie torusa tylko i wyłącznie bez dodatkowego bilansu potrzebnego do wydźwignięcia elementów zasilania cieczy chłodzącej a w końcu-reszty pojazdu pozdrawiam

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
reszty pojazdu
bo w końcu o tym wszyscy tak naprawdę rozmawiamy :-) mając drobny problem tylko w kwestii przekazania w odpowiedni sposób wektoru napędu/ciągu pozdrawiam :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Zgadza sie Zbyszku ale ciezko znalesc ciecz ferromagnetyczna nisko temperaturowa ktora by przeszla w stan nadcieklosci i miala jeszcze duza mase atomowa.Rtec jest dosc dobra ale krzepnie juz przy -35 wiec o nadcieklosci nie ma mowy, pozostaje wiec przejscie rteci w stan plazmy zeby zmniejszyc tarcie .

odpowiedzią być może jest informacja- ciekły wodór i o ile się nie mylę jądro ziemi jest zbudowane właśnie z metalicznego wodoru który jest nadprzewodnikiem w tym stanie problem może być z ciśnieniem i jego utrzymaniem nadciekłość może występować razem z nadprzewodnictwem więc może nie koniecznie chodzić o ferromagnetyk w dosłownym tego słowa znaczeniu może również występować te zjawisko w większości znanych nam pierwiastków- problem tylko temperatury i innych czynników zewnętrznych jakiekolwiek tarcie przy olbrzymich prędkościach w sumie końcowej może być elementem zbyt nagrzewającym element i być zbyt energochłonnym przez to aczkolwiek doświadczenie nawet przy użyciu plazmy z rtęci w którym wykazało by się jakikolwiek efekt grawitacyjny- warte jest świeczki- gdyż najważniejsze to potwierdzić kierunek poszukiwań tak se gdybam- to ciekawy kierunek myślenia

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

http://fakty.interia.pl/new-york-times/news/czy-grawitacja-istnieje-fizycy-biora-sie-za-newtona,1505539
tekst:
Podczas rozmowy z fizykami w Nowym Jorku ktoś powiedział Verlinde, że nowa teoria grawitacji jest jak "nowe szaty cesarza". "Od dawna wiemy, że grawitacja nie istnieje. Czas to powiedzieć głośno" - podsumował Verlinde.
i kawałek czyjegoś posta
treść:
Nie ma grawitacji. Natomiqast jest wzajemne oddziaływanie cząstek na siebie poprzez cos co ja nazywam beaton a wczesniej nazywano eterem. Wszystko bierze się z ruchu elektronów wokół jądra co generuje ruch tegoż beatonu. Tym samym oddziałowuje on na inne atomy. Sprawa jest prosta ale trzebaby dłuzej się rozpisac. W efekcie to oddziaływanie poczytaujemy jako przyciaganie a tym samym mamy siłe która nazywana jest grawitacja. Jest jeszcze ciekawiej. Poniewaz mamy oddziaływanie i tylko je mozemy zmierzyc jest bardzo prawdopodobne ze nie tylko nie ma grawitacji ale nie ma równiez i masy. Po prostu my mierzymy mase jako ciężar czyli siłe która oddziałowuje na ziemie albo dokładniej wage. Jest jeszcze wiele do odkrycia chociaz w moim przypadku do bardziej do opisania
nowe spojrzenie na rzeczywistość

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
nowe spojrzenie na rzeczywistość
Zbysiu nie przesadzaj raczej odnowione nie zpominaj o Tesli juz kiedys o tym pisalem Ale swietnie ze wkoncu cos sie dzieje w tej sprawie

W NEXSUSIE jest to ladnie opisane bardzo ciekawa jest teoria grawitacji Tesli zwiazana z eterm ;Jesli przyjrzymy sie strukturze materii , zobaczymy, ze sklada sie ona z atomow, czyli w zasadzie z elektronow orbitujacych wokol protonow i neutronow. Ale neutrony sa co wynika z definicji protonami zlepionymi z elektronami. tak wiec materia jest zlozona tylko z dwoch czasteczek elektronow i protonow oraz kleju spajajacego te czasteczki w molekuly,ktorymi sa fotony. Te czasteczki wiroja. Co podtrzymuje ich wirowanie? Teoria eteru sugeruje zeczasteczki elementarne czaly czs pobieraja eter. aby podtrzymac swoje wirowanie, i kiedy to robia emanuja zaabsorbowana energie w postaci pol elektromagnetycznych. Na tym polega zwiazek w miedzy grawitacja i elektromagnetyzmem. Wezmy na przylkad Ziemie. Fizyka klasyczna postrzega grawitacje jako rodzaj niemal magicznej sily przyciagajacej, wystepujacej miedzy gwiazdami i planetami. Teoria eteru opiera sie na absolutnie innych przeslankach. Powodem dla ktorego po skoku w gore spadamy na ziemie jest to ze ziemia caly czs absorbuje ogromne ilosci naplywajacego eteru , aby utrzymac wsztstkie czsteczki elementarne w ruchu wirowym zas my znajdujamy sie na drodze tego naplywu Z tego wynika ze grawitacja nie jest cecha masy a pochodzi zewnatrz .To by tlumaczylo dlaczego jest jednokierunkowa

Link warty przypomnienia http://www.czastajemnic.republika.pl/aktualny/arty/art02.htm

dzięki, pewne rzeczy się nie zmieniają tylko my o nich nie pamiętamy

Wszystko co istnieje na Ziemi ma energie z kosmosu - elektromagnetyzm. Najlatwiej jest go zauwazyc wlasnie w atomie. Jadro i wokol niego poruszajace sie neutrony i protony. W atomach ilosc energi elektromagnetycznej na tyle wystarczajaca, ze mozemy obserwowac ruch. Czlowiek tez ma energie elektromagnetyczna. Wystarczy zwyklym miernikiem zbadac sobie ilosc posiadanego pradu i dotknac ekranu szklanego telewizora, zeby sie przekonac,ze posiadamy rowniez magnez. To jest ta nasza energia elektromagnetyczna, ktora posiadamy za darmo z kosmosu i ktora porusza nasze atomy, ale nie mamy jej tyle, zeby poruszala nas. Zebysmy byli w stanie sie poruszac musimy dostarczac naszemu cialu energii w postaci pozywienia. Darmowa energie mamy wiec z kosmosu, ale nie widze mozliwosci, zeby czerpac jej wiecej. Ziemska egzystencja nam jej nie dostarczy.

Wrona:
Jadro i wokol niego poruszajace sie neutrony i protony
To jadro sklada sie z neutronow i protonow a wolol jadra kraza elektrony,.A wedlug ostatnio coraz modniejszej koncepcji w jadrze atomu jest mini czarna dziura i stad taka wielka energia podczas rozpadu atomu

http://www.cyf.gov.pl/gryzinski/ramki.html

Wrona:
Darmowa energie mamy wiec z kosmosu, ale nie widze mozliwosci, zeby czerpac jej wiecej.
Dostać od wrony coś darmowego. od razu odsyła nas na Berdyczów pod nazwą kosmos i kolejne nie widzi możliwości żebyśmy mogli dostać więcej. A darmowa znaczy darmowa tylko nie dla nas.

Tak tam między słowami widać że ktoś dostaje kasę z tego żeby innych ograniczyć intelektualnie. Jest tyle wiatru tyle energii geotermalnej. Brać tylko i racjonalnie po gospodarsku wykorzystywać. Ale nie "nie widzę możliwości żeby czerpać jej więcej". Bo tam jest napisane: Jak było by coś więcej darmowego, to było by mniej na moje co miesięczne zapomogi.

dobre :):) To sie nazywa wyszukana konspiracja

Witajcie. Od jakiegoś czasu czytuję co tu pisujecie i w związku z tym mam do was pytanie. Mianowicie, czy swoje działania odnośnie zbudowania napędu nie kończą się tylko na wymianie linków z różnymi informacjami? Jeżeli ktoś z Was ma zaplecze techniczne i trochę gotówki do wydania, mógłby zbudować następujące urządzenie. Zasadą jego działania będą takie same siły, jakie działają w każdym otaczającym nas atomie. Z racji tego, iż w szkołach uczą błędnej ich budowy, nie można dojść do logicznych wniosków. Na początek o budowie atomu: w makroskali atomy to to samo co galaktki; ich ramiona to gazowa struktura długich zwiniętych jak ślimak stożków. Wspomniane wcześniej przez dyskutanta "czarne dziury" znajdują się w centrum atomu. W zależności od właściwości atomu, ruch elektronów może się odbywać w sposób dwojaki. Może kiedyś go opiszę, teraz jest nie istotny. Siły, którymi ramiona galaktyk (atomów) są wprawione w ruch, są tymi samymi które na Ziemi wprawiają np. w ruch wirowy wodę wypuszczaną z wanny. Na północy i południu ruch ten odbywa się w przeciwne strony. Teraz o potencjalnym perpetuum; wystarczy wziąć dwa stożkowe magnesy, zwrócić je do siebie szczytami i rozkręcić w przeciwne strony. Konstrukcja powinna być w miarę wyważona, tak aby wytrzymała obroty rzędu 2k. Magnesy powinny mieć następującą polaryzację, jeden u podstawy powinien być N, drugi S. Na ostudzenie zapałów dodam, że w naszym pięknym kraju nie udało mi się znaleźć stożkowych magnesów. Przypuszczam, że kąt między tworzączymi stożek, powinien zawierać się w 90 stopniach. Jeżeli zatem znajdzie się chętny na zrobienie tego, życzę mu powodzenia.

miło cie widzieć arksie:) pozdrawiam cie Ciekawy i swiezy pomysł ja zabardzo sie nie wypowiem na ten temat bo sie nie znam zbyt dobrze ale małymi kroczkami sie ucze. długo juz tu czytasz od stycznia wiec pojecie jakies masz co sie tu na forum dzieje:D przydaja sie nowi ludzie z wyobraznia i z nowymi argumentami i również z dobrymi spostrzezeniami. pozdro
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.