Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Cel życia - rozwój duchowy?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 781
Poprzednia strona | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | .. | 39 | 40 | Następna strona

Co rozumiecie pod tym pojęciem? Ja znalazłem coœ takiego: "Razem zmienimy istniejšcy paradygmat. Potrzeba nam wznieœć się na spirali doœwiadczenia, przyswoić wiedzę o nas, o innych wersjach nas samych, o innych możliwoœciach rzeczywistoœci - wprowadzić jš w życie - i stać się pełnš częœciš ródła Pierwotnego œwiadomie tworzšcš nowš, "lepszš" wersję rzeczywistoœci. Oznacza to dšżenie do osišgnięcia niezależnoœci i pełnej samokontroli nad własnym procesem rozwoju duchowego, w którym dšżymy do pełnej integracji z własnym Ciałem Œwietlistym - œwiadomš Duszš. Nazwa "œwiatynia" nie odnosi się do budynku lecz nas samych - każdy z nas jest œwištyniš Boga/Bogini. Słowo "moc" użyte jest tu w pozytywnym aspekcie i oznacza odzyskanie swojej duchowej mocy i wzięcie rozwoju w swoje ręce bez uzależniania siebie od innych osób, dogmatów i idei. Czasem używamy tu słów "przejšć władzę" gdyż słowa te wnoszš tu aspekt powagi sprawy i pewnej dyscypliny w intensywnym procesie jakim jest praca nad własnym Duchem. Naszym celem jest poszerzanie œwiadomoœci na œwiecie, nie narzucanie mu tylko wybranej, jedynej, ograniczonej i zamkniętej wersji." "Pewnego dnia Mahatma Ghandi powiedział: "Jest tak wiele przekonań religijnych jak wiele jest istot ludzkich. Jest tak jak powinno być". Na nieszczęœcie każda osoba wierzy, że tylko jej wiara jest "prawdziwa". Prowadzi to do konfliktów. Jednakże, jeœli zaakceptujemy fakt, że my wszyscy dšżymy do osišgnięcia prawdy, wtedy możemy uczciwie przeszukać głębie naszych serc dla pokoju i zbawienia jakiego wszyscy szukamy". Najbardziej mnie interesuje, co na ten temat mogš powiedzieć tzw. typowi katolicy. Zdaję sobie sprawę, że przez niektórych z nich powyższy tekst może być odebrany jako jakaœ herezja typu New Age. Ale czy tak naprawdę nie dšżymy Wszyscy do owego nowego lepszego œwiata? Nie skupiajmy się może na nazwach, tylko na głębszym uniwersalnym znaczeniu tego pojęcia. Chyba wszyscy w gruncie rzeczy dšżymy do tego samego. Wszystko wskazuje na to, że XXI wiek będzie okresem wielkich przemian. Spróbujmy wyobrazić sobie, że powstanie tylko jedna uniwersalna „religia”. Będzie to oznaczać koniec nienawiœci i wojen religijnych, następny powód nienawiœci i krwawych wojen – nacjonalizm, powoli się rozpłynie. Całkowite zrozumienie życia poprawi naturę ludzkš przez usunięcie fikcyjnych, tymczasowych celów, osišganych zazwyczaj przez krzywdę ludzkš. Œwiat przestanie być miejscem kaŸni ludzkiej. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

... lub wariatem. [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

A JA UWAZAM ZE I TAK NAJWAŻNIEJSZYM SCENAŻYSTĽ JEST NASZE ŻYCIE ALE BARDZO SZANUJĘ CAŁA TWÓRCZOŒC DW

Jeœli cała ta pisanina na forum pomoże w czymœ choć jednej osobie, to znaczy że ma to sens i cel. Jestem pewien, że ten czšstkowy cel już osišgnšłem. Każdy jest jedynš w swoim rodzaju niepowtarzalnš istotš o ogromnym potencjale - każda jednostka jest na "wagę złota". [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://www.onet.pl/_m/9d8e20ba4ffbf901dab519adecc92680.jpg O potrzebie sacrum. Inteligencjo duchowa, prowadź!

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://img527.imageshack.us/img527/1053/stp60005ip5.th.jpg http://img518.imageshack.us/img518/1593/stp60048ev4.th.jpg Czytajcie miesięcznik "Crystal" :) http://www.crystal.org.pl/pehap/htdocs/main.php?dv=21

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Przebudzeni - Zwiastuni Nowej Ery Przebudzeni - Wybrańcy Ludzkości, czy Ludzie tacy Jak Ty?

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

..."Przebudzeni nie lubią niczego, co ogranicza istoty ludzkie. Zwłaszcza, jeśli są to duże twory, uzurpujące sobie prawo do mówienia im, co jest dla nich dobre, a co nie. Przebudzeni rzadko mieszają się w sprawy polityki, czy jakiekolwiek systemy religijne. To wolne ptaki, będące ponad tego rodzaju ugrupowaniami i ich umysłowością. Można jednak przypuszczać, iż w obliczu przemian na Ziemi, będą oni stawać się z czasem częścią nowej struktury, kierującej ludzkimi społecznościami"... ..."Przebudzenie ludzkości staje się faktem! Zbudzą się kiedyś i Ci, których tak wielu śpi snem kamiennym. Niech Cię oni teraz nie martwią. My będziemy czuwać, aby pokazać im swoim życiem szlaki, które dziś jako pionierzy przecieramy. Mam nadzieję, że zechcesz być jednym z nas i wyruszysz z nami ku wielkiej przygodzie zwanej świadomym życiem! Nie rób z siebie męczennika, nie kandyduj na żadnego zbawiciela, nie nawracaj nikogo - po prostu przyłącz się do nas – ludzi, którzy postanowili stanowczo powiedzieć – chcę żyć świadomie, chcę poznawać siebie, akceptuję siebie i wiem, że mogę wiele zdziałać! Pragnę poszerzać swoje możliwości, doskonalić się, chcę kształtować świat, który mnie otacza i tak do cholery - zrobię to! "...

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

Widzę, że teksty jednego z moich przyjaciół wzbudzają w Was refleksję i nie tylko. Tak się składa, że w niedługim czasie jedziemy z Kubą do pewnego nieprzeciętnego człowieka, którego poznałem gdzieś osiem lat temu. Gdy znajdę odpowiednią ilość czasu - przedstawię Wam kto zacz i informacje, które przyniósł na Ziemię, a są to naprawdę iście frapujące treści. Na początek podam odnośnik do tekstu, gdzie człowiek ten opisuje odkrycie, którego dokonał wraz ze swoją partnerką w Langwedocji. Zrobię to jak już strona będzie się otwierać. A poniżej kilka informacji, które przekazuje ten człowiek. Są to jego odpowiedzi na niektóre, zadane mu pytania ok 10 lat temu: 1. Duch a dusza? Duchem określamy stany psychiczne odnoszące się do wartości pozacielesnych. Duchy to byt istoty niematerialnej. Dusza to byt energetyczny wcielony w ciało człowieka, a przybyły z Pozytywnej Cywilizacji Duszy (Nieba), będący jednostką o pełnych wartościach osobowych, który w czasie wcielenia nie zmienia swoich wartości, a tylko uzupełniany jest o pomocowe systemy porozumiewania, czyli pierścienie. 2. Ale co to są te Dusze? Dusza jest to istota bytująca w energii, w środowisku form energetycznych tworzących warunki bytu w nieograniczonym czasie trwania. 3. Czy świat materialny jest polem walki o dusze? Systemy wcieleniowe - kolonie mogą być polem walki o dusze (jest to zależne od tego czy w danym wszechświecie istnieje negatywna cywilizacja duszy). W trakcie wcielania dusze są zależne od astralu, a wpływ na niego stąd możliwość walki o dusze może mieć negatywna cywilizacja duszy. 4. Jak powstaje nowa Dusza? Młode Dusze powstają (rodzą się) tylko w Pozytywnej Cywilizacji Duszy, w sześciu płaszczyznach energetycznyc Dusze rodzą się w specjalnych "inkubatorach" i w ściśle sterowanych ilościach. Podstawową energią młodej Duszy jest energia w kolorze ciemno -błękitnym. 5. Dlaczego tworzone są nowe Dusze? Jest to proces ewolucyjny obecnie sterowany ale w przeszłości spontaniczny. Na obecnym etapie rozwoju Pozytywnej Cywilizacji Duszy, narodziny młodej Duszy są nagrodą dla rodziny za prawidłowe wykonanie podjętych zadań. 6. Powiedz jak rodzi się Dusza? Pozytywna Cywilizacja Duszy bytuje w energii w związku z tym młode dusze powstają w takiej samej energii. Jest to energia błękitna, która uzyskuje osobowość w specjalnie do tego przystosowanych urządzeniach, "inkubatorach". Po wytworzeniu pełnej osobowości, (a dzieje się to w środowisku rodziny, gdzie każda dusza tej rodziny utożsamia się z młodą powstającą duszą i przekazuje jej swoje wartości) czyli po zakończeniu procesu tworzenia dusza zostaje zabezpieczona energetyczną osłoną i wraz z matrycą swoich wartości i potrzeb, zostaje przesłana do koloni w jakimś systemie wcieleniowym (takim np. jak ziemski). Tam oczekuje na wcielenie w ciało posiadające odpowiedni system energetyczny energii astralnych i właściwie rozwiniętą psychikę. Dusza swoją osobowością nie wpłynie na działanie psychiki człowieka, w którego jest wcielana tylko zbierając energię emocjonalną miłości lub nienawiści oczyszcza się z osłony, a następnie tworzy pierścienie wokół swojego ciała energetycznego. 7. Co to znaczy kodowanie duszy? Oczyszczenie z energii ochronnej duszy, następnie zbudowanie jej pierścieni jest kodowaniem duszy. 8. Czy dusza kodowana miłością daje natychmiastowe reakcje odczuwane przez ciało lub umysł? Dusza kodowana emocją miłości buduje wokół siebie pierścienie energetyczne w kolorach zielonym, niebieskim i fioletowym, co odpowiada pozycjom czakramów czwartego, piątego i szóstego,a reakcją odczuwaną przez ciało i umysł będzie wpływ na układ płaszczyzny losu jeszcze w tym lub przyszłym wcieleniu. 9. Czy człowiek wie jak koduje własną duszę? Psychika człowieka może i powinna wiedzieć w jaki sposób powinna być kodowana dusza i jaki proces psychiczny jest za to odpowiedzialny. 10. Opowiedz historie wcielania Dusz, jak to się zaczęło? Na początku kiedy przedstawiciele Pozytywnej Cywilizacji Duszy stwierdzili, że na tej planecie może rozwinąć się taka forma psychiczną by jej emocje były pozytywne, wtedy zablokowali pierwszą formę na uzyskanie bioenergii. Silna bioenergia umożliwiła zamontowanie systemu meridianów wraz z węzłami na tych meridianach. Po wprowadzeniu kodu wgenetykę (był to proces bardzo długi) i ukształtowaniu się systemu meridianów, zamontowany został system siedmiu czakramów, na końcu nastąpiło podłączenie do srebrnej energii. Wtedy zaczęto wcielać Dusze. 11. Wróćmy do dawnych lat. Chodzi mi o istoty człekokształtne, ich część została na poziomie zwierząt, bo nie było bioenergii? Bioenergie były, ale część istot człekokształtnych została poddana stymulacji rozwoju (zaszczepienie systemów energetycznych, wprowadzenie odpowiedniego systemu genetycznego). W istoty tak rozwinięte można było wcielać dusze poprzez asymilację z właściwymi poziomami cywilizacji astralnej. Pozostała grupa istot niezostała objęta programem chociaż posiadała taką samą bioenergię. Procesowi przemiany poddano tylko część populacji. 12. Kto stworzył Dusze? Cywilizacja Duszy ewoluowała się podobnie jak wiele innych form rozwiniętych w procesie ewolucji. 13. Czy Dusza nowa, która została powołana do życia, ma wolną wolę i sama może decydować czy chce być wcielona czy rozwijać się w inny sposób? Młoda dusza nie może korzystać w pełni z wolnej woli dlatego, że nie został jeszcze zakończony proces jej kształtowania. Brak jej jest jeszcze kolorowych pierścieni (w kolorach zielonym, niebieskim, fioletowym), które umożliwią jej porozumiewanie się z innymi duszami w swoim środowisku. W związku z tym proces jej kształtowania zakończy się dopiero po kilkunastu wcieleniach, w trakcie których dusza ma szansę uzyskania odpowiedniej ilości energii w formie emocji miłości. Dlatego młoda dusza musi się podporządkować całemu procesowi wcielania żeby uzyskać możliwość swobodnego życia. 14.Jaką osobowością jest nowa Dusza, skoro jest inna niż osobowość związana z wartością życia na Ziemi? Jest to osobowość uwarunkowana wartościami bytu (życia) w Niebie, nie ma nic wspólnego z wartościami psychiki, jedyną wspólną cechą jest wartość emocji miłości, którą człowiek wytwarza w swoim systemie psychoemocjonalnym, a dusza korzystając z emocji miłości buduje kolorowe pierścienie. 15. Myślałem, że Dusza nie jest wcielana lecz zmienia ciało? Dusza jest wcielana tylko nie w ciało, a w odpowiedni system energii astralnych łączących ją z ciałem. 16. Czy Dusza jest również w innych formach istnienia prócz ludzkiego? Dusza może być połączona z takim systemem energetycznym, który w swojej kolejności strusktur posiada seść kolejno ułozonych pól czakramów od czerwonego do fioletowego. Jest to związane z możliwością budowania pierścieni przez duszę na polach czerwonym, pomarańczowym i żółtym, które budują się w efekcie występowania emocji nienawiści lub na polach zielonym, niebieskim i fioletowym budujących się w efekcie występowania emocji miłości. Poza strukturami kolorowych energii, w których umiejscowione są pierścienie, żeby system połączenia energii duszy z biopolem człowieka był kompletny potrzebne są jeszcze astralne systemy pomocnicze. Wszystkie formy ewolucji biologicznej (podobnej do ludzkiego ciała), z którymi można zasymilować wyżej opisany system energetyczny i posiadające w swojej psychice uczucia i emocje, mogą być przystosowane do wcielania. 17. Czyli Dusza jest tylko w człowieku, tak? Na Ziemi wcielana jest tylko w ciało człowieka. Natomiast to co mówią filozofowie wschodu, że zwierzęta mają duszę jest niezgodne z potrzeba mi duszy, zwierzęta nie posiadają systemu psycho-emocjonalnego gwarantującego powstanie emocji miłości. 18. Czyli pies nie ma Duszy, tak? Tak. 19. Czy możesz opisać pierścienie Duszy jak one wyglądają? Pierścienie kolorowych energii służą Duszom (jako instrument energetyczny zintegrowany z energią duszy) służący do porozumiewania się ze sobą. Młoda Dusza po swych narodzinach zostaje przetransportowana do którejś z koloni wcieleniowych, w celu zbudowania energii miłości lub nienawiści wokół swego "ciała energetycznego" (pierścieni ulokowanych na sześciu poziomach). Energia nienawiści buduje pierścienie na trzech dolnych poziomach, umiejscowionych w dolnych polach czakramów (od pierwszego do trzeciego), a energia miłości buduje pierścienie na trzech górnych poziomach (czwartym, piątym i szóstym polu czakramów podstawowego systemu energetycznego człowieka). Energia miłości lub nienawiści transformując się w Świętych Graalach w zależności od czakramu uzyskuje odpowiednią wibrację koloru i zostaje wprowadzona w system odpowiedniego pierścienia, w zależności od wielkości pierścieni kolorowej energii i jej jakości (intensywności) Dusza po powrocie do Nieba uzyskuje możliwość podejmowania się odpowiednich zadań. Jakość pierścieni wpływa również na ogólną wartość potencjału jej rodziny w Niebie. 20. Miłość wzbogaca Duszę? Energia miłości buduje pierścienie, nie tworzy osobowości Duszy. Osobowość Duszy jest inna,jest związana z wartościami Cywilizacji Duszy, a nie z wartościami miłości. Miłość buduje narzędzie porozumiewania się tych Dusz tym narzędziem są pierścienie kolorowych energii, (narzędziem mowy, słuchu i dotyku). To są, inaczej mówiąc, funkcje, które my mamy do porozumiewania się. Bez pierścieni Dusza nie może porozumieć się z inną Duszą, (dlatego jest wcielana aby mogła uzyskawszy pierścienie porozumiewać się z innymi Duszami w Niebie). Energią miłości i nienawiści jest budulcem tych pierścieni. 21. Czym różnią się pierścienie starej Duszy od pierścieni młodej Duszy? Stara Dusza ma zawsze większe pierścienie od młodej. W wyjątkowym przypadku może być odwrotnie, np. stara Dusza z rodziny o niezbyt wysokich wartościach podejmuje się pracy w systemie wcieleniowym po raz pierwszy, może ona mieć mniejsze pierścienie niż młoda Dusza z rodziny bardzo wysoko rozwiniętej. Normalnie stare Dusze mają wypracowane dużo większe pierścienie. Dusza buduje pierścienie emocją miłości. Potem przy następnych wcieleniach, jako już stara Dusza pracuje w środowisku, gdzie występują również emocje miłości. Tymi emocjami powiększa swoje pierścienie. Jeżeli stara Dusza nie tworzy i nie wykonuje funkcji do jakiej zobowiązała się w Niebie, po powrocie do Nieba zostanie ukarana. W każdym kolejnym wcieleniu ma szansę powiększać swoje pierścienie, zależnie od wytworzonych w sobie wartości emocjonalnych. Są przypadki wcielania i z Negatywnej Cywilizacji Duszy. Wówczas ta Dusza negatywna też ma duże pierścienie, ale tylko na trzech dolnych poziomach i ma koronę ognia na trzecim pierścieniu. To jest Dusza wcielona z Negatywnej Cywilizacji Duszy w celu wykonania funkcji związanych z potrzebami Negatywnej Cywilizacji Duszy. 22. Ile wcieleń ma Dusza? Młoda dusza do kilkunastu(maksimum dwadzieścia). Stara Dusza może mieć tysiące wcieleń. 23. Jaki jest okres między wcieleniami? To nie jest istotne, może być co kilka lat, a może być co kilkaset. W tym przypadku nie ma struktur określających czas. Istotniejsze jest określenie miejsca wcielenia. Często jest tak (jest to zasadne), że Dusze są wcielane w struktury już istniejących powiązań rodzinnych. Poza potrzebnymi sytuacjami np. jeżeli trzeba tam wprowadzić Duszę, która może coś pomóc, albo stamtąd wprowadzić tu żeby jej pomogli. Niestety, system wcieleniowy był zakłócany dosyć mocno i działy się sytuacje akurat odwrotne do założonych. Opiekunowie systemu wcieleniowego robili tak, żeby były konflikty, a nie żeby ich nie było. Tak powinien być układany system losu, żeby było jak najmniej konfliktów, a więc dobranie pary na okres wspólnego życia powinno być takie, żeby pasowali do siebie w strukturach ich osobowości. 24. W przypadku zjawiska określonego jako "duchy hałasujące" co właściwie hałasuje? Duchy hałasujące są bytami pół astralnymi, dlatego przypadkowo lub celowo poruszając się na styku z materią wywołują hałas. 25. Karma - jej znaczenie dla Duszy? Karma jest zapisem wartości emocjonalnych które zostafy wywołane przez człowieka w jego otoczeniu czyli u innych ludzi z jego otoczenia. 26. Czy "długi" karmłczne odpracowuje się w następnym wcieleniu, czy można kilka wcieleńpóźniej, kto o tym decyduje? Wartości zapisu karmicznego są brane pod uwagę przy układaniu losu następnego wcielenia i w tym czasie założone jest ich odpracowanie. Przy wyższym stopniu oczyszczenia Duszy, wartości karmiczne, (szczególnie z początku linii losu) są odpracowywane w tym samym wcieleniu. Zasadami odpracowywania długów karmicznych steruje cywilizacja astralna opiekująca się systemem wcieleniowym. Stare dusze, w związku z jednorazowym wcieleniem, długi karmiczne odpracowują jeszcze w tym samym wcieleniu. 27. Gdzie kierowana jest Dusza osoby, która popełniła samobójstwo. Dusza kierowana jest do systemu międzywciele-niowego. Samobójstwo popełni osoba, która nie ma jeszcze ostatniego wcielenia. Nie popełni go osoba całkowicie pozytywna, ani osoba negatywna. Zawsze więc Dusza samobójcy idzie do systemu międzywcieleniowego. 28. Dusza z oczyszczonymi np. czterema czakrama-mi w aktualnym wcieleniu oczyszcza piąty czakram i zostaje przejęta przez negatywną cywilizację - koduje się negatywnie. Po oderwaniu (oddzieleniu) się od ciała przejmuje ją astral. Czy ta Dusza ma szansę wcielić się i dalej rozwijać pozytywnie, czy już jest stracona dla nieba? Nie istnieje taka sytuacja żeby Negatywna Cywilizacja Duszy przejęła jakąkolwiek Duszę w trakcie procesu wcieleniowego, kiedy ta dusza nie rna wybudowanych pierścieni na pierwszym, drugim i trzecim czakramie. Jeżeli dusza ma wybudowany pierścień na czwartym i piątym czakramie to ma pierścienie pozytywne, a duszy z takimi pierścieniami nie może przejąć Negatywna Cywilizacja. Taka dusza na pewno nie jest stracona dla nieba, a wręcz przeciwnie jest to jej ostatnie wcielenie. Potrzebuje jeszcze tylko wybudować fioletowy pierścień na szóstym czakramie i zostanie odprowadzona do Pozytywnej Cywilizacji Duszy. 29. Czy możesz zobaczyć stan Duszy człowieka? Nie oglądam, stanu Duszy innych ludzi, stan ten jest wartością osobową każdej duszy i nie wolno w to ingerować. 30. Przybliż nam jeszcze tematy: Dusza, Cywilizacja Duszy, Wszechświat. Dusza jest bytem najwyżej rozwiniętym cywilizacyjne, a wibracje jej struktur są nieosiągalne w zakresie wibracji życia energelycznego we wszechświecie. Pozytywna Cywilizacja Duszy jest najwyzej rozwiniętą cywilizacją energetyczną, posiada w swoich strukturach sześćdziesiąt trzy Wszechświaty, wybudowane w celu wcielania młodych dusz, w odpowiednio do lego przygotowanych koloniach wcieleniowych, ulokowanych wewnątrz tych Wszechświatów. Wszechświat to sztucznie wytworzony system, którego budulcem jest energia. Rozwija się według założonych na matrycach wartości, których efektem ma być ewolucja biologiczna a następnie astralna (w formie bytów energetycznych). 31. Było tyle wojen i w wyniku ich wiele Dusz zostało pozbawionych ciała, czy to było z góry założone? Każda śmierć czy w trakcie wojny czy pokoju jest śmiercią, a ta jako istotna w życiu człowieka wpisana jest na jego płaszczyznę losową. Los układa astral. W Cywilizacji nie zakłada się z góry takich spraw jak wojny, czy na ziemi czyny wpojone w psychikę zasady pamiętania o różnych przykrych sytuacjach, powinniśmy o tym zapomnieć. Ta pamięć nie jest nikomu potrzebna tylko obciąża emocje. 32. Co się z tymi Duszami dzieje? One są nie dokończone? Nie ma Dusz nie dokończonych to jest tylko jest określenie ziemskiej psychiki, każda dusza ma całą swoją świadomość wytworzoną jeszcze w Niebie, tu na ziemi w trakcie wcielania uzyskuje kolorowe pierścienie energetyczne i jeżeli nie zdąży tego dokończyc w obecnym wcieleniu, ukończy je (lub dalej będzie budować) w następnym. 33. Jeżeli Dusza rodzi się w Niebie i później tworzy się wszechświat, w którym może zostać ona zatracona, czy nie byłoby korzystniej, żeby ona tam w Niebie nabywała pierścienie jakiekolwiek one by nie były? Przecież duża część Dusz idzie na straty. Istotnie dużo Dusz idzie na straty, ale tak się dzieje tylko w tym naszym Wszechświecie a Wszechświatów jest sześćdziesiąt trzy. Moja misja jest próbą zmiany tych wartości nie tylko na ziemi, ale i w całym naszym Wszechświecie. Inne Cywilizacje astralne z nadzieją czekają na pozytywne efekty mojej misji. Objawia się to w treści niektórych przekazów astralnych następnie opisywanych przez osoby medialne biorące udział w tych przekazach. 34. Przedstaw nam "drogę" Duszy, która uzyskała już pierścienie i idzie do Nieba. Czy wymaga jakiegoś oczyszczania? Dusza po uzyskaniu pierścieni kolorowych energii, zostaje przetransportowana do Nieba, tam czeka na jej powrót rodzina przyjmuje ją jako pełnoprawnego członka i pozwala jej zająć się sobą. Nie wymaga już żadnego oczyszczania. 35.Czy stara Dusza, która narobiła sobie długów, musi wrócić na Ziemię aby je "odrobić" nawet gdy nie zamierza przyjmować nowego zadania? Stare dusze będąc wcielone w ciało podczas wykonywania misji jeżeli obciążą wcielenie karmą muszą ją odpracować jeszcze w tym samym wcieleniu. Nigdy nie wiadomo gdzie się będzie odbywać następne wcielenie starej duszy. Karma dotyczy zawsze struktur tej kolonii wcieleniowej w której jest wcielona Dusza.

Wiele lat temu konwersowaliśmy z Jakubem Niegowskim za pośrednictwem maila. Rozstaliśmy się w nienajlepszej atmosferze. Był wtedy na innym etapie niż teraz i pewne moje uwagi nie przypadły mu zbytnio do gustu. Od tamtego czasu sporo się zmienił - przemyślał pewne sprawy, co widać w jego tekstach. Możesz go zapytać OldSpiricie, jak wspomina Dariusza Wendołowskiego :) Może po latach coś miłego usłyszę :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Podpisywałeś się wtedy jakimś pseudonimem, czy imieniem i nazwiskiem? Kuba mówi, że to musiały być odległe czasy bo nie pamięta...

Maile zawsze podpisuję imieniem i nazwiskiem, a Kuba miał wtedy przydomek "Draxus" :) Stwierdził (jak inni), że jestem jakimś kosmitą. Zaczęło się od tego, że chciałem kupić jego książkę - popatrzyłem na nią w internecie i coś poczułem - postanowiłem, że z nim porozmawiam. Pozdrów go ode mnie. Może wkrótce się spotkamy.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Wendol, a co powiesz w związku tymi odpowiedziami, które wstawiłem powyzej? Co powiesz na temat tej wiedzy?

Wiedza ta wygląda na bardzo prawdziwą. Cennym i często przeze mnie podkreślanym, gdy mówię o reinkarnacji spostrzeżeniem jest to, że dusza typu ludzkiego wciela się zawsze w najbardziej rozwiniętą formę cielesną na danej planecie. Wciela się tylko w taki nośnik, który po pierwsze jest w stanie duszę przyjąć, a po drugie gwarantuje rozwój. Wcielanie się w zwierzęta jest więc zarówno niemożliwe, jak i bezsensowne. Religia katolicka straszy ludzi piekłem, natomiast filozofia wschodu kontroluje swoje "owieczki" strasząc wcieleniem w zwierze.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Największe zagrożenia dla ludzkości

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Co to jest ? No nie jestem wyzuta z uczuć i jeżeli coś mnie rani, boli to przeżywam to- cholera nie potrafie, nie umiem być ponad smutkiem, rozgoryczeniem . Zastanawiam sie dlaczego mnie to spotyka? Myśle i myśle czego mnie ma to nauczyć i tylko jedno przychodzi mi do glowy - mam sie nauczyć jeśli tego można sie nauczyć być stanowcza i twarda i nie pozwolic sie ranić. Oj życie , życie- szlifujesz mnie, urabiasz ale jak można zmienić bieg rzeki. Chyba , że ten bieg jest nienaturalny i zbużyć trzeba jakaś tame by woda wróciła w swe naturalne koryto. Sorry - to tylko tak z bezsilnosci. Temat bardzo dobry , jaki inny sens życia może byc? przecież , że nie materializm w dupie taki " skarb" Bardziej mnie cieszy i dodaje energii drugi serdeczny, pełen ciepła i miłosci, radosny, marzycielski , dowcipny,madry , z pasja , przebojowy odrobine nonszalancki człowiek. A niech sobie nawet ponarzeka, powyzywa - a potem uśmiechnie sie i powie NIC TO !

Virgin:
Myśle i myśle czego mnie ma to nauczyć i tylko jedno przychodzi mi do glowy - mam sie nauczyć jeśli tego można sie nauczyć być stanowcza i twarda i nie pozwolic sie ranić.
Trochę nie tak. "Stanowcza i twarda" - to wskazuje na problem, walkę i tworzenie muru. Lepszy jest filtr. Kiedyś człowiek już nie musi walczyć ze swoimi reakcjami, bo pewne bodźce już na niego nie działają - nie czuje się raniony. Patrzy tylko jakby z politowaniem i wybacza im, bo nie wiedzą co czynią. Nie sztuka być twardym. Warto być otwartym, radosnym, wrażliwym i czystym, a pewne negatywne relacje nie będą miały punktu zaczepienia. Grałem kiedyś w taką grę komputerową, w której główny bohater wspinał się po ścieżce dobra. Do pewnego etapu był w jakimś stopniu podatny na ataki "ciemnej strony mocy", ale od pewnego poziomu żadne złe moce już się go nie imały - jego postać zrobiła się świetlista i wokół latały jakieś promienne istoty. Po jakimś czasie życia na wysokim, czystym, radosnym poziomie - po prostu wszelkie zło człowieka omija, bo on przestaje coś takiego przyciągać. A zresztą o czym tu mowa - są tacy, którzy wszelką, nawet najmniejszą niewygodę postrzegają jako spotykające ich zło - tacy ludzie są beznadziejni - leniwi, wygodni, i chcieliby przejść przez życie po najmniejszej linii oporu - tylko, że coś takiego nie daje satysfakcji i niczego nie uczy. Trzeba najpierw czegoś doświadczyć, wyciągnąć wnioski i zmienić swoje nastawienie do życia, a po jakimś czasie zaczynają dziać się "cuda" - wszystko wokół zaczyna człowiekowi sprzyjać.
Virgin:
a potem uśmiechnie sie i powie NIC TO !
Dokładnie tak! :) Z rezerwą trzeba do wszystkiego podchodzić. Pozytywne uczucia przeżywać, bo warto - to jest przyjemne. Negatywnych się wyzbyć, bo nic dobrego nie dają, a tylko szkodzą - ich przeżywanie jest pozbawione logiki. Pewne negatywne bodźce mogą stanowić "zachętę" do korekty, gdy nic innego do człowieka nie dotrze. Niestety, ale ludzie często wyciągają błędne wnioski z tego, co ich spotyka. Otrzymają więc następne bodźce - aż do pozytywnego skutku (prawidłowej korekty). Niestety, ale bywają bardzo oporne jednostki, które stale popełniają te same błędy i muszą zejść na dno, by coś do nich dotarło. Jeśli człowiek uczy się szybko i działa pozytywnie, to pewne bodźce nie będą mu potrzebne. http://media.putfile.com/09-Piec-minut-19 http://media.putfile.com/10-Sila-i-moc-97

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
Pewne negatywne bodźce mogą stanowić "zachętę" do korekty, gdy nic innego do człowieka nie dotrze. Niestety, ale ludzie często wyciągają błędne wnioski z tego, co ich spotyka. Otrzymają więc następne bodźce - aż do pozytywnego skutku (prawidłowej korekty).
Wlasnie tak widze " twardosc" o ktorej pisalam. Wniosek jeden , tak dlugo w tylek bede dostawac az sam nie kopne :) ale nie swoj tylek :) I to mi sie podoba. Masz racje pewien typ ludzi jest oporny na zmiany w swoich zachowaniach, reakcjach. Czasem mysle , ke kamien jest wrazliwszy, choc zimny w dotyku ale po chwili gdy dotkniesz , odbiera twe cieplo i jakby sie nim napelnial w przeciwienstwie do czlowieka. Niby cieply , podejdz blizej to okaze sie zimny!
wendol:
Warto być otwartym, radosnym, wrażliwym i czystym, a pewne negatywne relacje nie będą miały punktu zaczepienia
Wiem to i tak zyje, nie dlatego ze wiem , dlatego ze to jestem "JA". Co pomysle realizuje sie, za co sie zabiore udaje sie. Skad wiedziales , ze muzyka jest dla mnie antidotum ?
wendol:
Po jakimś czasie życia na wysokim, czystym, radosnym poziomie - po prostu wszelkie zło człowieka omija, bo on przestaje coś takiego przyciągać.
Z tego wynika, ze rzeczywiscie musi ktos dostac kopa .

Życie jako takie nie ma celu poza biologicznym aspektem. http://salydus.wordpress.com/

http://salydus.wordpress.com/

Lubie patrzeć jak takie kawałki informacji sieją się i mnożą naprzeciw siebie. Wygląda to jak dwa autka trzymane w rękach małego dziecka. Te autka zderzają się ze sobą i robią tak "bum! bum!". Niektóre filozofie są jak bulimia - to jak powiedzieć "uwierzyłem! napełniłem się! jestem kurwą!". Każdy człowiek ma mózg i tworzy różne rzeczy na swój obraz i na swoje podobieństwo. Dzięki Salydus za link'a od dawna się tak nie uśmiałem! ^^

Super że przyszedłeś bo właśnie miałem ochotę nawtykać nihilistom. Ale do rzeczy. Nie sens tkwi w istnieniu istoty lecz w pięknie kształtowania jej jestestwa. Fajnie że bułka z masłem jest ale który debil stoi i patrzy się na nią zastanawiając czemu ona jest? Zabawni są Ci którzy nie chcą istnieć. Traktują się jak ciężko chorzy na łożu śmierci ale boją się jej jak cholera. U nich wszystko jest ''nie tak'' a bo to inni budują sobie pałace a oni mają swoją kawalerkę i razowce. Ja tak sobie ostatnio skacze po różnych kawalerkach i pałacach i wszędzie jest śmiesznie tylko w niektórych miejscach śmierdzi żeby pachnieć mogło gdzieś.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 781
Poprzednia strona | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | 15 | .. | 39 | 40 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.