| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Magia, Ufo, Duchy, Wampiry itp. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 415 |
|
Witam. =)
Są posty o każdym z osobnych tematów, więc postanowiłam zebrać je wszystkie razem. Zapraszam do udziału w konwersacjach. :) Jeśli ktoś ma jakieś pytania do mnie, (albo chciałby mi powrzucać :] ) można się ze mną skontaktować przez e-mail.
Serdecznie pozdrawiam :*
|
|
|
bondziorno... tak tak... jestemy ;)
Wiesz Gothica, doszłam do wniosku, że zawsze będę miała przy sobie kołek na wampiry... nigdy nie wiadomo czy się nie przyda :]
I to taki uniwersalny, żeby też działał na zombieee :D
Mšdre... tylko gdzie ja będę go nosiła... żeby się nie okazało potem, że sama siebie zamienię w proch... ups! :D
|
|
|
No pięknie :P Wydało się... :P Ale nic nikomu nie powiem. ;)
Schodzę dzisiaj na dół i zapomniałam, że zostawiłam tam swojš ksišżkę "Księga wiedzy magicznej"... A tu ojciec chodzi... Mylałam, że zaraz zbiorę taki o...to znaczy, że tak się na mnie wydrze... :P Ale na szczęcie nie zauważył tej ksišżki a ja jš tam bockiem, bockiem pod bluzkę i do pokoju. :P
|
|
|
Gothica to ty czaisz ksišżki przed rodzicami.Ile masz lat??10?>?
|
|
|
16.5. I czaje je tylko przed ojcem, bo jest fanatykiem religijnym. Nie wiesz co zrobil kiedy siostra powiedziala, ze nie ma czasu zmowic rozanca :/ Stargal ja z gory(z I pietra) na parter, rozdarl jej sweter i zaczal krzyczec na wszystkich... Matce nawet dalam przeczytac te ksiazki. Ale ojciec ma tak na**** w bani, ze lepiej zeby ich nie widzial.
|
|
|
ehh... :/
NIektórzy sš przesadni jeli chodzi o takie sprawy... :/
No ale dobrze, że jej nie zobaczył ;)
A już przeczytała? I jak? :)
|
|
|
No i najważniejsze ;)
a tak zbaczajšc z tematu :P
Nie wiem skad wykombinować drewniane kołki :D
|
|
|
No trzeba się wybrać na wycieczke do lasu. Hej ho hej ho po kołki by się szło!
[%sig%]
|
|
|
Dokładnie tak. :D I musza być osinowe a może osikowe :P Już nie pamiętam. :P
|
|
|
Gothica - dobrze, że Cię nie zgwałcił (fanatycy religijni tak miewajš).
A najlepsze sš sikowe.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Jeszcze by tego brakowało, żeby została zgwałcona...
Nie nie nie... teraz nie to musimy mieć w głosie...
Teraz idmy do lasuuu... :D
|
|
|
Wiem, ale nie wiem czemu już nie odwiedza forum... Ale porozmawiam z Nim jak Go zastane...
|
|
|
No bo już dawno go tu nie widziałam.. nie pisze na maila... Ale czasem jest dostępny...
Hmm... nic nie wiem ;)
|
|
|
:) ciesze się że nawet nawet idzie rozmowa dalej nawet bardzo :):) Moja starsza ma pierdolaca na temat religi!!!! szkoda gadac na ten temacik :) Pozdrawiam Koriss i Gothica and company ...
I tak oto nastanš mroczne czasy czasy Lorda ciemnoci....
|
|
|
yyy... Czarna Magio... co masz na myli piszšc "nawet nawet" :P
Moim zdaniem jest le... :P
Ale nie najgorzej... bo przecież mogło być tak, że nikt by się nie odzywał...
No ale jednak co tak idzie...
Trzeba znaleć jaki dobry temat do rozmowy... hmm... np. yyy...
no tak... nie mam pomysłów ;)
hmm... wolicie zeszyty w kratkę czy w linie? ;D;D;D
|
|
|
c.d. z 31. maja 2005 r. (str. 8)
- "Telefon do Pani w kabinie" - Matylda drgnęła wyrwana ze wspomnień głosem kelnera. Telefon? Tutaj? Wiedziona nadziejš przemierzyła holl i zatrzasnęła za sobš drzwi kabiny. Drżšcš dłoniš ujęła słuchawkę - "Halo" - wyszeptała raczej niż wypowiedziała. Po chwili w słuchawce usłyszała jego głos, głos, który przyprawił jš o drżenie serca. - Daniel - szepnęła, Daniel kochanie, już prawie sraciłam nadzieję, moja komórka milaczała jak zaklęta, jak mnie tu znalazłe? - "Matyldo, nie musiałem Cię szukać, kiedy tylko pojawiła się w Paryżu wszystkie żywioły zdawały się krzyczeć o Twojej obecnoci" - w słuchawce rozległ sie jego miech -" a co do tych dzisiejszych wynalazków, to wiesz, wolę trdycyjne aparaty telefoniczne, one majš to co...majš duszę" - znów ten cudowny miech. - "Ale do rzeczy Matyldo, musimy oblać nasze spotkanie i to jak najszybciej, domyslam się, że zamówiła już obiad, więc po posiłku proponuję spotkanie na Montmartrze, wpadniemy gdzie na kawę, a potem pokażę Ci jak się urzšdziłem na krótki pobyt w Paryżu, zgoda?"
- Zgoda - odparłam. W słuchawce rozległ sie sygnał więc jš odłożyła ,ale nie magła wyjć z kabiny zanim nie upudrowała nosa, lekko zaczerwinionego od skrywanego płaczu. Matylda wróciła do stolika, upiła łyka wina i zapaliła papierosa. Nareszcie, za chwilę spotka się z nim, z najprawdziwszym przyjacielem, kochankiem, aniołem, diabłem, z jedynym, najukochańszym jakigo znała - spotka sie z Danielem.
|
|
|
Witam wszystkich bardzo serdecznie z szefowš forum na czele. Wiem, wiem, długo mnie nie było, a najgorsze jest to, że nie mam na kogo zwalić winy za swojš nieobecnoć ;-) - wszystkiemu jestem winien ja sam. Przyjmijcie więc moi drodzy prozaiczne wytłumaczenie, że "nie miałem czasu", dobrze? - dziękuję :-) Pozdrwiam Wszystkich bardzo, bardzo serdecznie. MareM.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 415 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |