| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| 2012 | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 894 |
|
2012. W tym to roku nastąpi od dawna zapowiadane przebiegunowanie Ziemi. Głównym czynnikiem, który odegra kluczową rolę będzie nasza dzienna gwiazda ,Słońce. Istnieją dwa cykle słoneczne, duży i mały. Mały cykl składa się z około 11-stu lat w którym to okresie Słońce przechodzi fazę od względnego spokoju do wzmożonego wyrzucania w kosmos swej materii. Widowiskowe zorze polarne zależne są właśnie od odbijających się od ziemskich biegunów magnetycznych ,cząsteczek naładowanej plazmy, czyli wiatru słonecznego. W tej chwili słońce znajduje się mniej więcej w połowie swojego cyklu. Drugim znacznie groźniejszym zjawiskiem jest tzw. Hiperaktywność Słoneczna - występuje ona w przybliżeniu co 11,5 tys. lat i wszystko wskazuje na to że będziemy mieli szansę uczestniczyć w tym brzemiennym w skutki wydarzeniu właśnie w 2012 roku, kiedy to dwa cykle nałożą się na siebie dając nam poznać siłę naszej, wydawało by się spokojnej i ustabilizowanej piastunki życia. Od dawna śledzę na bieżąco wszystkie wydarzenia i doniesienia mogące odkryć zasłonę najbliższej przyszłości. Uważam że nadszedł czas aby ludzie dowiedzieli się o tym że jesteśmy na skraju gigantycznych zmian. Czy nie zwróciliście uwagi na alarmujące wiadomości dotyczące rekordowych pod każdym względem ilości trzęsień Ziemi, powodzi,huraganów, zmian klimatycznych? Jeśli ktoś jest bliżej zainteresowany tematem wie też zapewne o zamieraniu prądu atlantyckiego , kluczowego w regulacji temperatury na naszym globie. -Amerykańscy naukowcy biją na alarm - coś dziwnego dzieje się z polem magnetycznym naszej planety. Wygląda na to, że bieguny zaczęły gwałtownie zmieniać swoje położenie. To może skończyć się globalną katastrofą.- Tekst z artykułu Interii
Po orbicie krąży aż pięć sond, które NASA wysłała specjalnie po to, by obserwowały zorze polarne. Pracują od kilku dni. "Amerykanie chcą zbadać, jak przebiega zmiana natężenia ziemskiego pola magnetycznego i jaki to ma wpływ na przykład na fale radiowe w górnych warstwach atmosfery"- wyjaśnia dziennikowi.pl astrofizyk prof. Marek Demiański z wydziału fizyki Uniwersytetu Warszawskiego.(tekst wklejony)Niby nic w tym dziwnego, ale okazało się, że zorze... zwariowały. Z uporządkowanych i wolno zmieniających kolor, zmieniły się w błyskającego dzikiego potwora, rozbłyskującego całą paletą barw.-(interia) Ziemskie pole magnetyczne gwałtownie zaczyna się zmieniać.- Słońce mimo, jak wspomniałem wyżej, znajdowania się w połowie swego cyklu w tej chwili wykazuje właściwości takie jakby znajdowało się w kulminacyjnej fazie aktywności, ten proces ciągle narasta...
Niebezpieczeństwem takiego zjawiska jest to że siła wiatru słonecznego może być za duża na przeciwstawienie się jej naszego pola magnetycznego, grozi to chwilową jego utratą, a w konsenkwencji to, że jądro które je wytwarza, obrazowo mówiąc, wachnie się niczym koło zamachowe... Co się stanie w tym wypadku to już jak mawiał Kipling, zupełnie inna historia. Dziękuje za uwagę.
Ps. Jezus zapytany kiedyś przez uczniów jak mają poznać że zbliża się "ten czas" -Odpowiedział:
Gdy znad pustyni nadciąga suchy ,gorący wiatr, wiecie że będzie susza.
Gdy zbierają się nad wami czarne chmury , wiecie że nadciąga burza....
Jak to możliwe że odczytując znaki natury nie będziecie w stanie odczytać znaków czasu?
EDYCJA 13.02.2008
Wywiad z Patrykiem Gerylem.
http://www.heruka.user.icpnet.pl/wywiad_z_patrykiem_z_doc.html
|
|
|
Na miłość jestem otwarta i generalnie podchodze do ludzi pozytywnie, staram sie traktować wszystkich tak jak ja bym chciała żeby mnie traktowali. Czasami to nawet lubie siebie. Ale to nie powoduje, że rozumiem siebie, ze potrafie zapanować nad swoimi emocjami. Przykład zajęcia z muzykoterapi,kobitka nam puścił muzyke klasyczną nie mówie, że nie lubie nie znam jej za bardzo, ale jak słysze skrzypce szczególnie wysokie tony to wydaje mi sie jak by ktoś mi jeździł po nerwach smyczkiem. Pytanie jakie emocje wzbudziła we mnie ta muzyka, więc mówie agresje, więc ona bo sie nie znam, mówie jej być może i tak od słowa do słowa wdałam sie w nią w przepychanke słowną.(co nie rokuje mi szans na łatwe przejście przedmiotu) I tak pod koniec zajęć po przesłuchaniu paru kawałków miałam ochote rozwalic jej ten odtwarzacz na głowie,między czasie zdążyłam sie poryczeć. I jak radzić sobie z takimi emocjami, naprawde miałam w sobie tyle złosci że mogłabym ją tam pobić, a zwykle mam obiekcje żeby muche zabić.
|
|
|
Ciekawa historia. Jeszcze takiej nie słyszałem :)
Ale to fakt, że jak ktoś się nie zna i rzępoli bezczeszcząc klasyczne narzędzia muzyczne, to potrafi wywołać w człowieku agresję :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
|||
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!! |
|
WiLdCaRd :)
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
To były jakieś profesjonalne nagrania:)Poprostu nie lubie skrzypiec, chormoni i innych instrumentów czy dźwięków które skrzypią. To był tylko przykład. Porostu jest pare sytyuacji w życiu które wzbudzają we mnie agresje, i to taką nad która nieumniem zapanować. Wsumie każde stany emocjonalne przeżywam strasznie intensywnie, co czasem jest nie fajne:(
|
|
|
|||
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!! |
|
Oj Motylku - trzeba było tej pani powiedzieć, że do tej muzyki nic nie masz, ale nie lubisz takich dźwięków, bo jesteś nadwrażliwa.
Ja np. nie lubię nietoperzy - właściwie nic do nich nie mam, bo są fajne, ale ten ich "radar" mi w uszach świdruje.
W przypadku niektórych osób trzeba unikać stwierdzeń, że coś, czym są zachwyceni (np. muzyka) Ci się nie podoba, bo tacy dziwni ludzie nie lubią jak ktoś ma inne zdanie i nie podziela ich zachwytów.
Ja w szkole nie podzielałem zachwytów nauczycielki nad niektórymi dziełami literatury polskiej, ale jej o tym nie mówiłem. Sporo książek to była dla mnie łopatologia stosowana i lanie wody, a problemy bohaterów wynikały z tego, że żyli w dziwnych czasach, gdy obowiązywały bardzo ścisłe, sztywne reguły i zwyczaje, i nie można było być sobą, mieć własnego zdania i się wychylać - w dzisiejszych czasach pod tym względem jest coraz lepiej - pewne bariery puszczają i ludzie przyzwyczajeni do ustalonego porządku nie wytrzymują - nerwy im puszczają, gdy widzą, że ich świat odchodzi do lamusa, a wszystko zaczyna stawać się jakieś takie niepewne i dowolne. Ci biedni ludzie nie są elastyczni i boją się zmian, bo nie chcą już zaczynać "od początku" - wolą żyć w świecie, który może nie daje im spełnienia, ale przynajmniej go znają i funkcjonowanie w nim nie wymaga od nich wiele wysiłku. Tylko, że jak nie mamy wyzwań, to nie mamy też satysfakcji. To by tłumaczyło, dlaczego ludzie ogólnie są niezadowoleni z życia - ano dlatego, że nic się nie dzieje ciekawego w ich życiu. Pracujemy co prawda, codziennie wykonujemy jakieś czynności, ale to jest rutyna - drepczemy właściwie w kółko, a wrażeń dostarcza nam TV, ale nie tędy droga - satysfakcję, spełnienie daje nam dopiero osobiste uczestnictwo w czymś istotnym, ważnym, a nie robienie codziennie tego samego, co niewiele daje. Nadchodzą poważne zmiany i ludzie mniej lub bardziej świadomie to czują - jedni już mają dość, bo wali im się ich "uporządkowany", nazwany, zaszufladkowany, znany świat, a dla innych zmiany są zbyt wolne. Ja zaliczam się do tych drugich, bo lubię dynamiczne działanie, jestem elastyczny i stały grunt pod nogami nie jest mi potrzebny :) Sam sobie zapewniam "opokę" (moja konstrukcja psychiczna) i mogę na sobie polegać w różnych sytuacjach. Natomiast jeśli ktoś życie spędził przed telewizorem, nie sprawdzał się w działaniu, nie podejmował wyzwań, nie uprawiał "sportów ekstremalnych" :) to teraz się wszystkiego boi. Wygodne, bezproblemowe życie zabija - zabija inicjatywę, chęć do działania i radość życia - nie daje satysfakcji.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Właśnie w tym rzecz, że ja wcale jej nie powiedziałam że ta muzyka mi sie nie podoba tylko, że wzbudza we mnie agresje przez skrzypce i jak by to było bez nich to fajnie by sie mogło słuchać.Mówiłam jej, ze lubie jakieś sola na fortepinie, pianinie. A pozatym mnie sprowokowała bo jej racja było jedyną racją.Denerwuje sie jak ktoś nie dopuszcza innych możliwości i nie weryfikuje swoich poglądów.
Jest dla mnie wątpliwą sprawą dotarcia np. do zbuntowanej nastolatki słuchającej hard metalu, puszczając jej muzyke klasyczną w jakim kolwiek celu czy to pobudzającym czy uspakajającym. Tym bardziej nie widze sensu przekonywania jej do tego,żeby tą muzyke polubiła bo po co? Jeśli będzie chciała to sama kiedyś do niej dotrze.
I tak samo nie umiejszam jej zamiłowania do tej muzyki, tylko ciekawa jestem czy była by zadowolona jak ja bym ja zaczeła przekonywać do hip-hopu techno etc..pewnie też by stwierdziła, że działa jej to na nerwy i jak dla mnie ok nie będe jej przkonywać do tej muzyki.
|
|||
|
|||
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!! |
|
WildCaRd, jeśli mmyślisz że dzięki takim..oczom poszczega sie bardziej kolorowo świat to uuuuuuu;p
|
|
|
jak kocha się sama w sobie to czemu nie;)
|
|
"Kto boi się zrobić błąd, ten nigdy nie będzie tworzył historii."!!! |
|
Witam wszystkich :)
Przedstawiam dwa tematy wraz z ciekawym komentarzem jednego z uczstników dyskusji
http://wiadomosci.onet.pl/1939150,16,na_sloncu_przybedzie_plam,item.html
http://wiadomosci.onet.pl/1939174,12,item.html
Wiemy, że ptaki i zwierzęta migrują wzdłuż linii tych właśnie magnetycznych pól, tak, więc sugeruje się, że zmiany, które zachodzą w polu magnetycznym są odpowiedzialne za zmiany tras migracji ptaków, co zostało udokumentowane w Azji i Ameryce Północnej.
Zmiany w polach mogą także tłumaczyć, dlaczego wieloryby pojawiają się na plażach. Nawigacyjne linie, które zawsze kierowały wieloryby zmieniły się i teraz prowadzą je na plażę. Kiedy sprowadzimy wieloryby z powrotem do wody i uwolnimy, one nadal podążać będą wzdłuż tych samych linii magnetycznych i w rezultacie trafią ponownie na plażę.
W maju, czerwcu, lipcu 2002 dzienniki takie jak Nature, Science, Scientific American oraz New Scientist wydały raporty mówiące o tym, że zdecydowanie jesteśmy w trakcie magnetycznego przesunięcia, Agencje Prasowe przechwyciły wiadomość. Naukowcy nie wiedzą, jaki może to mieć wpływ na elektroniczne i elekromagnetyczne sieci wysokiego napięcia.
Co więcej nie wiedzą co to oznacza dla układu odpornościowego człowieka. Alternatywne metody leczenia pokazały związek pomiędzy magnetyzmem i układem odpornościowym, co także mogłoby sugerować, że nasz układ odpornościowy może być dobrze przyłączony do pól magnetycznych ziemi.
Jeszcze w latach sześćdziesiątych geologowie byli przekonani, że ziemia czasowo przeszła przesunięcie. Mogli to powiedzieć na podstawie próbek jądra ziemi, lodu, oraz skamielin jak także namagnetyzowanych cząstek, które zostały umieszczone w pewnej pozycji w skale ziemi.
Geologowie byli tak pewni tego zjawiska, że właściwie zaznaczyli ostatnie cztery-i-pół miliona lat i wynikająca z tego dokumentacja sugeruje, że ziemia przeszła przez czternaście takich polarnych przesunięć. W tamtym czasie, w 1961 i 1962 naukowcy sądzili, że ostatnie przesunięcie bieguna miało miejsce w czasie bliskim ostatniej Epoce Lodowcowej, dziesięć-dwanaście tysięcy lat temu i byli oni przekonani, że nastąpi ponownie, lecz nie w przeciągu tysiąca lat, więc nie było się, czym martwić.
W latach dziewięćdziesiątych geologowie nadal weryfikowali tego rodzaju informację. Mówi, że musi minąć wiele tysięcy lat by mogło to nastąpić. Następnie zaczęli mówić: ` Może się to zdarzyć w przeciągu kilkuset lat.' Lecz teraz, ostatnie badania centralnych części lodowców w Grenlandii i na Antarktyce pokazują, że może się to zdarzyć w czasie tak mało odległym jak dekada.
Teraz wiemy, że bieguny się właśnie przesuwają. Doświadczamy tego w chwili obecnej. Nie wiemy dokładnie, co to oznacza, ponieważ pomimo tego, że zdarzyło się to czternaście razy i w czasie ostatnich czterech i pół milionów lat nigdy nie miało to miejsca razem z sześcioma miliardami ludzi na ziemi.
Jest to wiedza powszechna dla osób, które potrzebują to wiedzieć. Na przykład, przepisy FAA ( Federalnej Administracji Lotniczej) mówią, że kiedy bieguny przesuwają się poniżej pięciu lub ośmiu stopni tory lotnisk muszą mieć zmienioną numerację by zgadzała się z magnetycznymi szczytami, które widzą piloci. Pierwsze lotnisko w Stanach Zjednoczonych, które dostosowało się do tego nakazu to Minneapolis/St. Paul gdzie wydano około 85 tysięcy dolarów na zmianę numeracji szczytów torów startowych.
Sugeruje się, że istnieje współzależność pomiędzy świadomością a magnetyzmem. Aby zrozumieć, w jaki sposób ten związek może funkcjonować warto porównać go do pamięci komputera. Magnetyczne pola w pamięci utrzymywane są w miejscu poprzez napięcie elektryczne- niewielki akumulator energii elektrycznej - wewnątrz samego komputera. Kiedy baterie w komputerze się wyczerpią, napięcie elektryczne też zniknie i pamięć zostanie utracona. Musimy zasilać ponownie system operacyjny.
Podobnie, według badaczy i potomków rdzennych plemion, którzy wierzą, że kiedy ziemia się przechodzi przez zjawisko, które nauka odbiera jako magnetyczne odwrócenie jest to także wielka przemiana i oczyszczenie ziemskiej świadomości. Nic nie będzie podtrzymywać magnetycznych wzorców umieszczonych w miejscu. Tak, więc kiedy przebudzimy się od tej zmiany to, co stanie się świadomością będzie naszą najprawdziwszą naturą, naszym najprawdziwszym istnieniem. I pamięć całego zła i wszystkich złych rzeczy, żalu lub przejawu ego, które utrzymywaliśmy wobec siebie jako jednostki i narody nie będą już dłużej częścią tej nowej świadomości, tego nowego przepływu energii.
Z tej perspektywy wiele tradycji przewiduje, przeczuwa lub sugeruje, że zbliżamy się do czasu, który oni nazywają Wielkim Oczyszczeniem i to oczyszczenie ma miejsce na poziomie pamięci długotrwałej świadomości.
Pozdrawiam.
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
To jest takie pieprzenie
bez odwołania się do historycznych przekazów ze już to zjawisko parę razy zachodziło w histori spisywanej że słońce zaczynało wschodzić tam dzie do tej pory zachodziło.
Czytelnik takiego pieprzenia wpada w podziw jacy ci naukowcy mądrzy coś tam takiego się zdarzyło kilkaset tysięcy lat temu ostatnio a oni to wykryli badając.
A oni tylko ściemnili to temu biednemu niedouczonemu "widzowi" tego spektaklu.
Ja tam nie jestem za przebiegunowaniem. Dobrze jest jak jest.
Nie przeszkadza mi że słońce wschodzi tu gdzie wschodzi.
|
|
|
|||||
|
Smoku przestaszyłeś mnie z tą wodą
już dostaję trzęsiawki na myśl że mi woda w drugą stronę bedzie wirować w muszli przy spuszczaniu.
Już wiem nie bedę spuszczał wody.
|
|
|
Przebiegunowanie geomagnetyczne ma naturę chaotyczną. Nie znamy sposobu, który pozwalał by je przewidywać.
Sam fakt, że natężenie pola magnetycznego Ziemi zmniejsza się, nie oznacza jeszcze wcale, że jest ono bliskie zaniknięcia. Obecne natężenie tego pola jest "powyżej przeciętnej" w porównaniu z ostatnimi kilkoma milionami lat.
Bieguny magnetyczne nie zajmują stałych miejsc na powierzchni Ziemi, lecz poruszają się (ze zmienną prędkością) i działo się tak zawsze od chwili, kiedy zaczęto ich położenie mierzyć.
Nie ma żadnych dowodów na to, żeby jakieś zewnętrzne czynniki miały wpływ na wewnętrzny magnetyzm ziemski. Nie ma żadnych powodów by podejrzewać
związek pomiędzy cyklem słonecznym a przebiegunowaniem magnetycznym. Nie zaczynajmy też od nowa z Planetą X.
Zatem, czy wciąż myślicie, że przebiegunowanie geomagnetyczne nastąpi w 2012 roku? Ja myślę, że nie.
Jeszcze jeden scenariusz zagłady w 2012 roku okazuje się pod wieloma względami bardzo ułomny. Przebiegunowanie geomagnetyczne bez wątpienia nastąpi kiedyś w przyszłości, ale mówiąc o tym mamy na myśli skalę czasu od nieodległych (i mało prawdopodobnych) 500 lat aż do milionów lat, z pewnością natomiast nie zaś najbliższych czterech.
http://apollo.astro.amu.edu.pl/PAD/index.php?n=Dybol.2012Art5
|
|
|
Pomijając dobry pomysł na Prima Aprilis, to widziałem niedawno jakiś program, w którym na poważnie przewidywano przebiegunowanie magnetyczne lub poważne przesunięcie się biegunów magnetycznych w ciągu najbliższych kilkudziesięciu lat, a efekty są już widoczne podobno teraz. Zmiana może być bardzo gwałtowna, albo trwać latami.
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
Interpretacja kalendarza majów który kończy się 21.12.2012 r.
Według tak zwanych proroków, w tym właśnie czasie Majowie przepowiedzieli zagładę świata. Prawdą jest jednak że Majowie nie przepowiedzieli zagłady świata a koniec kolejnej epoki! Interpretacje tej przepowiedni są najróżniejsze, ale skupmy się na faktach! Kalendarze majów opierały się na niesamowicie dokładnych badaniach nieba, kolejne okresy w ich kalendarzach oznaczają wejście naszego układu słonecznego, w nową epokę astronomiczną! Aktualnie znajdujemy się w astrologicznym gwiazdozbiorze ryb, koniec kalendarza majów wyznacza okres w którym przejdziemy w astronomiczny okres wodnika. Oznacza to wyłącznie, że zmienia się położenie równika niebieskiego na tle sfery niebieskiej! Nie ma to więc żadnego znaczenia dla życia na naszej planecie!
http://43dom.interia.pl/interwencje/interwencja/news/prawda-o-roku-2012,100133355,4919
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 894 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |