Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Poprzednia strona | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | .. | 189 | 190 | Następna strona

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

a propos to nie był szarak, (i tak z szarakiem by się na pewno nie przejechał:))

przecież To jest stronach o zjawiskach paranormalnych których w większości wytłumaczyć się nie da (na razie),

Zgadza się że wiele jest do zrobienia na polu fizyki lecz wiele naukowo zbadano,m-innymi-prawo masy i energii.Wielu fizyków starało się coś w tym temacie [urwać] lecz do dziś dnia, nikomu nie udało się przeprowadzić doświadczenia tak by bilans enengii był mniejszy bądż równy do uzyskanej pracy,-zawsze był ujemny ZAWSZE.wyjątkiem jest doświadczenie w akceleratorze,-gdzie [zakłada się] że cząsteczka przyspieszona do prędkości [nad świetlnej],uzyskuje automatycznie ,masę nieskończoną,czyli i tym samym nieskończoną energie-[osobiście się z tym nie zgadzam].Dodam że przyspieszenie cząsteczki do prędkości [krytycznej],wymaga ogromnego [wkładu energetycznego] a efekt nadania masy jest nie odwracalny,czyli czysto doświadczalny.Osobiście jestę [ZA] ,przeprowadzaniem tych bardzo kosztownych doświadczeń.W przyszłości być może takowa energia będzie [chronić] Ziemie przed kosmiczną [kolizją],z czym dziś byśmy sobie nie [poradzili].Akceleratory z czasem będą coraz mniejszych rozmiarów i bardziej [efektywne],podobnie jak to się dzieje z innymi [nowościami nauki].pozdrówka,-cze.

Tak sobie myślę ,-gdzie się podział Marian,bo nadał temat i odleciał.Chciałbym wiedzieć -czym odleciał i gdzie parkuje.

cześć ludziska. co by wam tu napisać? Ano wiem coś o świetle dyskutowaliście. Dodam od siebie tylko tyle, że gdyby przyleciał na ziemie jakiś mądry ufol powiedziałby tak. A na co wam statki, macie przecież takie statki w swojej głowie. Tak się wszyscy zastanawiają jak tu przekroczyć prętkość światła, ot nie ma nic prostrzego nasza świadomość porusza się z dużo większą predkością niż światło w przeszczeni jak i w czasie. Co do dzisiejszej fizyki. To jest przeczkole. Naukowcy tworzą niepotrzebne granice, np. grawitacja, gęstość, masa, itd. Żeby nasza technologia ruszyła do przodu wystarczy w podręczniku do fizyki czy chemi napisać "nie ma żadnych granic", granice to tylko takie złudzenie. Prawa fizyki. Wystarczy sobie przypomnieć co mówią tzw. fizycy, gdy np. zetkną się z ufo "to coś latało wbrew prawą fizyki". A więc ziemskie prawa fizyki są jak polskie prawo tzn. łatwo je obejść. nara.

Na tej stronie byłem chyba jako jedna z pierwszych osób i mało co sie wypowiadałem na forum(od bardzo dawna wcale!!) Ale to co napisał capman to ma w sobie dużo prawdy bo prawdziwa granica jest nasz umysł i nasz mózg z którego mozliwości prawie wcale niekozystamy!! np:ja niejade z wami gdziestam bo napewno niedojade(tu podałem własnie przykład ze ta granice postawił nasz nas własny muzg i nasze nastawienie)-auto sugestia działa cuda! Campan-twoje slowa to sa twoje przemyslenia bo juz chyba je słyszalem...

No kurcze, jestem pelen podziwu wypowiedzi capman'a... innymi slowy jestem pod wrazeniem i to duzym... No to teraz tylko trzeba sie przestawic, ze granic niema... ;) W tym momencie mi sie przypominaja wypowiedzi p.Lagiewki (sorry, ale niemam polskich znaczkow tutaj ;( ), ze pedu niema - i udowodnil, ze go niema... Teraz trzeba udowodnic, ze cos takiego jak masa, itd. nie istnieje... ;) Pozdrawiam Carlos

Jak mówisz o p. Łągiewce to jednak prześledż to co on niby wymyślił,prześledż to bezstronnie [realnie].Osobiście to prześledziłem i czytałem dość znaczną część tych niby nowości w fizyce i stwierdzam że autorzy [sajens fiksen]-czy jakoś tak,-więcej mają wiedzy o podstawowych terminach fizyki,niżeli p Łągiewka z p Doruchem,który owe prace sygnuje.Zapewniam że nie zrobiono nic co by było nie do wyjaśnienia a [efekty] p Łągiewki -mamy takie jakie ma najzwyklejsza PLASTELINA!-a to chyba nie jest cód fizyki ?.cze.

Dobra efekty jak najzwyklejsza plastelina, ale inne spojrzenie na swiat... I wytlumacz mi dlaczego jego wynalazkow sie powszechnie nie uzywa... ?? Wlasnie o podstawowych terminach fizyki - oni inaczej spojrzeli na swiat i do innych rzeczy doszli niz inni 'badacze'... Zauwaz, ze jesli nastepuje jakies odkrycie, to (naogol) przy innych zalozeniach niz byly dotychczas. Skad wiesz czy czasem wlasnie te podstawowe prawa nie sa bledne ?? Chociazby z powodu tego, ze te totalnie fundamentalne moga byc bledne i my tych bledow w skutek tego nie zauwazamy... Carlos

Carlos,-myślę że nie zbyt [blisko] poznałeś [osiągnięcia]-o których wspomniałem i porównałem do plasteliny.Słowem-w fizyce nie można [ściemniać] a Pan Łągiewka właśnie to zrobił i dlatego nikt [inwestor] się tymi [osiągnięciami] nie zainteresuje,- bo kiedy trzeba zainwestować ,-to takie [efekty]są właśnie ściemnianiem.Sciemnianie p.Łągiewki jest mało [efektywne] i widoczne a opis np. zębatki prostej,-typu-[bezsiłowy przekaz mocy]-jest ośmieszeniem się p. Dorucha -bo on właśnie jest [cenzorem i rzecznikiem]-w owych [wynalazkach].Osobiście byłem pełen podziwu dla [wielkiego wynalazku] ,lecz gdy się [temu] przyjżałem ,to opadły mi ręce z powodu [ściemniania].Nie trzeba być fizykiem-by widzieć to co się [widzi].moja rada [koleżeńska oczywiście],-popatrz jeszcze raz na [osiągnięcia] p. Łągiewki.Pozdrówka -cze.Acha w fizyce ,inne widzenie jest wskazane lecz w tym widzeniu -trzeba jednak uwzględniać to co jest [zbadane]-np.grawitacja ,tarcie ,zasady termodynamiki itp.

Witam. Duchu tutaj się z tobą nie zgodzę. Pomyśl, kto zarobiłby np. na zderzaku łągiewki. Co by to było dla bezdusznych firzm samochodowych, gdyby samochody odbijały się od siebie, albo od drzewa. Ile to pieniędzy, ile strat, jaki spadek w produkcji i sprzedarzy nowych samochodów. Tak właśnie jest nastawiony nasz świat. Człowiek się nie liczy, liczy się zysk. Prawdą jest, że te wynalazki nie wchodzą na rynek, ponieważ świadomość ludzka, a raczej podświadomość nie jest do tego przygotowana. Patrzcie jak stoimy w miejscu. Silnik spalinowy? Silnik rakietowy?Cud techniki, czy może dowód zacofaniania? Nowe technologie są na wyciągnięcie ręki. Jest jednak jedno ale. Cóż są one tanie, i dają darmową energie? Co za ból dla kopalni, dla rafinerii, oj co za ból. Weźmy chociaż pod uwagę ten silnik grawitacyjny np. bardzo znany na tym forum generator Searla. Czy Searl też jest (chyba jeszcze żyje) ciemniakiem? Przecież jego silnik da się zbudować i zbudowali, ot choćby jak wiecie Rosjanie. A założe się, że nie jeden z was przy dokładnych planach mógłby go zbudować w domu. nara.

Realnie!!!-jednak w ratownictwie by coś z owego [silnika],zapewne latało,-a nie lata.Bo nie ma takiego [silnika]-dlatego -nie lata.To fakt i wcale nie na przekór firmom ,gdzie produkuje się śmigłowce.To tak jak z [pędnikiem p Łągiewki],czy [magnokraftem] p.Pająka.Przecie sam bym chętnie polatał na czymś takim i to BEZ PALIWA.Nikt nikomu nie zakazał wykonać i zademonstrować takie latadło,lub taki silnik czy pędnik.Zatem -na co czekają [wynalazcy]?skoro wszystko jest jasne i proste?,-na co?-to nawet nie logiczne.cze.

hehe, bo zaraz agenci rafinerii i fabryk samochodowych/samolotów posłali by za ogólnym przyzwoleniem środowiska "biznezmanóf" delikwenta poza ciało i to na stałe , gdzie mu już taki pojazd nie byłby potrzebny. I tylko zysk pozostaje.....

Gdyby szło [takie silniki itp.]-realnie wykonać [ktoś mówił że to proste]to czysty biznes.Patent -inwestor napewno by się znalazł,lecz ktoś kto ma być inwestorem ,-to chce wiedzieć w co inwestuje.Tu koniec [ściemniania] jesteśmy na Ziemi-gdzie [środowisko] fizyki pola,stawia nam konkrety.Czyli chcąc coś konstruować ,to trzeba jednak zmierzyć się z wszechobecnymi prawami natury w której jesteśmy.W fizyce jest zapewne bardzo wiele do odkrycia,lecz poprzeczka jest bardzo wysoko-[to nie średniowiecze].Pewien Pan od magnokraftów-chciałby aby pole magnetyczne i elektromagnetyczne odbijało się od rodzaju zwierciadeł magnetycznych jak promień światła,ja też bym chciał i mi podobnych wielu by chciało.Problem jednak w tym że ja nie akceptuję [pomysłów] które pomijają podobne [drobnostki] jak ,-tarcie ,termodynamika,grawitacja,cechy własności poznanych praw w polu.Oczywiście trzeba szukać nowatorskich teorii,a jeśli [coś] wymyślimy to trzeba TO przeanalizować i przetestować -eksperymentalnie by mieć pewność że nie pomineliśmy jakiejś [drobnostki] przez którą cały nasz wcześniejszy entuzjazm bierze w [łep].pozdrówka -cze.

Przecież generator searla działał, jego prace przeciesz pokazywano w angielskiej telewizji, spewnością dalej mają to w archiwach. Cóż searla oświeciło, zrobił generator, ale nie nie wiedział jak działa, a to dlatego, że prawa fizyki są błędne. Dlatego mówie ci, tak jak napisałem gdzieś wcześniej olej prawa natury. To co uczyłeś się wszkole na fizyce jest nic nie warte kidy chesz zbudować taki silnik. Powiedzmy, gdybyś dzisiaj zaczął budowaś silnik magnetyczny w stylu searla opierając się na poznanych prawach natyry to nigdzie byś nie doszedł.

Przecież generator searla działał, jego prace przeciesz pokazywano w angielskiej telewizji, spewnością dalej mają to w archiwach. Cóż searla oświeciło, zrobił generator, ale nie nie wiedział jak działa, a to dlatego, że prawa fizyki są błędne. Dlatego mówie ci, tak jak napisałem gdzieś wcześniej olej prawa natury. To co uczyłeś się wszkole na fizyce jest nic nie warte kidy chesz zbudować taki silnik. Powiedzmy, gdybyś dzisiaj zaczął budowaś silnik magnetyczny w stylu searla opierając się na poznanych prawach natyry to nigdzie byś nie doszedł.

Nie rozumiem jednego. jeżeli generator Searla (taki który byłby na tyle duży aby unieść w powietrze samochód) wytwarzał wokół siebie tak dużą przestrzeń beztlenową że piloci udusili by się, to dlaczego nikt nie zastosuje tego jako żródła gnergii dla samochodu z napędem elektrycznym. przecież Searl swój dom zaopatrywał w enargię (prąd) z tego właśnie generatora !!! Więc jeżeli uruchomić by taki silnik (nie za duży - nie znam się na ich mocy ale np. 30cm) podłączyć do kilku transformatorów a następnie do akumulatora,( a od niego już normalną instalację z typowym silnikiem) to można by jeździć, a prądu starczyło by jeszcze na inne bajery, np Jeżeli niepożądana osoba naciśnie klamkę to porazi ją prąd...(5 kW) :]]]]]

Oj capman,-w telewizji pokazywali???.W telewizji to ja nie [takie] códa widziałem.Co do samego Searla ,to pewnie nikt nie wie gdzie się podziewa,,,-typowy [zbieg okoliczności],lecz nie dla mnie.Co do praw fizyki,-to [one] poprostu SĄ ,czy to się nam podoba ,czy nie.Pozdrówka -cze.

Oj duchu, przcież jesteś ekspertem od obe, więc to wykorzystaj, znajdź go i porozmawiaj z nim, a raczej z jego podświadomością. Przecież to jest rodzaj lepszego jasnowidzenia. Ale jak wytłumaczyć, że na podstawie jego planów zbudowano podobny silnik, który jakimś dziwnym trafem działa. A co komory oscylacyjnej dr Pająka (ktoś o tym mówił), a więc energia w komorze może wybuchnąć z siłą bąby atomowej, więc nikt siętego nie tyka póki co. nara.

duch: Niestety, capman ma rację co dow ielu rzeczy, ale szczególnie co do ekonomicznego podejścia lobby biznesowego. Inny przykład, stary jak wiat, bardzo chętnie przeze mnie używany. Jest wynalazek, co do którego nikt (nawt Ty !) nie ma wątpliwości - banalni to może zabrzmi - chodzi o pralkę ultradźwiękową. Solidne podstawy teoretyczne, zbudowano pracujące egzemplarze, chyba nawet opatentowano. Samo urządzenie - cud ! Minimalne zużycie energii, brak konieczności używania proszków, brak zużycia wody.... A mimo to NIKT nie podjął się produkcji WŁAŚNIE dlatego, że pralka ta NIE zużywała wody i proszku ! Że o energii elektrycznej nie wspomnę. Weź pod uwagę podstawowe prawa rynku. Nikomu NIE OPŁACA się inwestować w coś, co jest trwałe, oszzędne, itd. To jest, za przeprowszeniem, głupie pieprzenie w reklamach, że coś jest tak fenomenalnie oszczędne, trwałe i bezobsługowe. Gówno prawda. Przedmioty ROBI się tak, by były podatne na uszkodzenia, by się zużywały i by ich eksploatacja kosztowała dużo, bo TO NAPĘDZA KONIUNKTURĘ. Jesteśmy społeczeństwem konsumpcyjnym, i mamy dużą nadprodukcję dóbr materialnych. Poczytaj sobie Orwell'a "Rok 1984". Tam jest cały rozdział poświęcony analizie globalnej ekonomii. I niestety, miał on rację. Albo będziemy niszczyć nasze własne wytwory, możliwie szybko i dużym nakładem sił, albo będzie potrzebna.... permanenta wojna, jak w książce.... Zresztą, to jest wszystko tak oczywiste, że naprawdę nie wiem, co tu tłumaczyć... Kiedyś, w czasach wielkich wynalazków, świat był inny. Rządziło nim coś innego, niż pieniądz i prawa rynku. Wtedy wynalazek był dobrem ludzkości. Nikomu nie śniło się o "patentach". DLatego jestem zdania, że okres wielkich odkryć w mechanice mamy już za sobą. Owszem, wciąż będą dokonywane, ale TYLKO przez takich outsiderów jak Łągiewka czy Pjąk. Dlaczego ? Bo "poważne" instytuty nie będą się za to brały GDYŻ są dotowane przez wymienione przeze mnie lobby ! Momentalnie ukrócono by takie prace. Zaś w laboratoriach badawczych będzie się wyłącznie ULEPSZAĆ rzeczy już znane... Tylko nasuwa się pytanie, co oznacza "ulepszać". Znam gościa, który jeździ Peugeotem z 1983 roku. Normalnie, na codzień. Ostatnio wybierał się do Niemiec. Nie zastanawiał się, co będzie, jak mu się auto rozkraczy. A kto na poważnie przyjmie sugestię, że najnowszy Fiat czy Ford pojeździ za DWADZIEŚCIA lat ???? A podobno jest "lepszy"....
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Poprzednia strona | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | .. | 189 | 190 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.