| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| PSYCHOTRONIKA - CZYM JEST I CO TAK NAPRAWDĘ DAJE? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 271 |
|
Na tak wyżej postawione pytanie chciałbym znaleć szczerš odpowied.
Na pytanie CZYM JEST psychotronika nie piszcie suchych definicji tylko własnymi słowami. Bo suche definicje mi nic nie dadzš.
Tak samo na drugie pytanie. CO TAK NAPRAWDĘ DAJE? W sensie, po uzyskaniu dymplomu jak można póniej takš wiedzę spożytkować dla dobra innych a także siebie? To chciałbym wiedzieć w szczególnoci. Interesuje mnie też to, gdzie najlepiej uczš.
|
|
|
http://www.youtube.com/watch?v=92E4peU8QPs
reklama podprogowa
|
|
|
Niektórzy chyba boją się reklam :)
No cóż - jak ktoś sam nie myśli, to jest podatny na różne manipulacje.
Jest takie powiedzenie: "jak ktoś nie ma mózgu, to i łyżką sobie krzywdę zrobi".
Jak przyjdę do kogoś, kto używa telewizora, to reklamy oglądam, bo są... zabawne :)
Reklamy na mnie nie działają z różnych powodów - m.in. dlatego, że proponują tam "masówkę", a ja lubię być oryginalny :)
Lubię sam sobie wyszukiwać produkty... w internecie :)
Chodzi o to, by czerpać informacje z wielu źródeł, a nie tylko z jednego telewizora :)
I myśleć, myśleć trzeba, bo bez tego posiadając nawet dużo informacji do niczego nie dojdziemy, oprócz mętliku w głowie :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Reklama jest tylko kierowaniem uwagi w jakąś stronę
stosowana w sposób ukryty
na pewno dla odbiorcy jest "zła"
prowadzi do działań które normalnie może by nie podjął
czyli chociażby rozglądanie się za piciem czy jedzeniem
a w momencie gdy te produkty mają substancje wyłączające poczucie napicia czy najedzenia
to na pewno jest szkodliwe
a są takie substancje.
A z rzeczami materialnymi,
ile rzeczy człowiek ma które jemu są średnio potrzebne a kupuje następne.
A ktoś wyprodukował i chce sprzedać.
Tak iż jedną sprawą jest patrzenie na jawne reklamy
a drugą bycie wystawionym na ukryte treści
które też wyzwalają jakieś potrzeby czy obiecują jakieś zaspokojenie
Ponieważ to są pieniądze
to nikt nie powie że się dało coś wypromować
sprzedano tego pięć razy więcej
po trzy razy wyższej cenie.
A tak poza tym nie ma się czym martwić,
filmik nie jet rewelacyjnie dokładny
nie wnosi istotnych naukowych danych.
Rzeczy wychodzą w doświadczeniu.
A nasza uwaga i tak jest skierowana na sprawy cele których osiągnięcie mało nam daje.
pozdrawiam
|
|
|
|||||||||
|
Napisałem coś i mi się skasowało.
Problem polega na wymyślaniu nowych produktów
i tworzeniu sztucznych potrzeb
a bo jest nowy produkt.
To nie jest tak że zawsze się myśli.
Uproszczenie a może nie rozumienie dlaczego kupuje się coś nowego
co zostało pociągnięte za sznurki żeby ktoś coś kupił
[nie chce mi się odtwarzać skasowanego]
przyznawanie się do słabości do bywania zmanipulowanym nie jest proste.
Pozdrawiam
|
|
|
A czy kupowanie czegoś nowego jest zawsze oznaką "słabości"? :)
Kupiłeś sobie wreszcie nowy telefon, czy dalej męczysz się z tym starym złomem narzekając, że ktoś chce Cię zmusić do wydawania pieniędzy?
Wiesz, jaki jest podstawowy problem wielu ludzi?
- "Daltonizm".
Domyśl się, co mam na myśli - już nieraz o tym pisałem.
Ja przed wysłaniem zawsze najpierw kopiuję - gdyby wylogowało w trakcie z braku aktywności przez dłuższy czas, to wtedy mam co wkleić.
A Ty wyciągasz jakieś wnioski, czy tylko narzekasz, że... coś się zepsuło? :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||||||||||
|
|||
|
|||
|
|||
|
Mam inny telefon
z którego kiedyś zrezygnowała siostrzenica
upadł jej
coś tam nie kontaktowało
na szczęście dało się to określić
Myślę że jakby staremu zrobił ponowne wgranie oprogramowania
to by chodził
jeszcze jakiś spory czas
raczej
do wypadku mechanicznego
Ale na wyświetlaczu miał dziurę martwy rejon to nie miało sensu
Operator naprawdę potencjalnie sporo rzeczy może robić w ramach wysyłania instrukcji przez telefon.
Kiedyś w rejonie którym mieszkałem wyłączał mi się telefon sam
i tylko w tym rejonie tak się działo
gdyby było i w innych rejonach
to byłbym szukał winy w telefonie
dotyczyło to nie tylko mojego telefonu.
To było upierdliwe bo trzeba było sprawdzać "o znowu się wyłączył".
A człowiek lubi znać przyczyny spraw które go irytują
a w momencie gdy wszystko było sprawne
to tylko taki czynnik mógł wchodzić w grę.
Jeśli chodzi o teraz
to oczywiście przesłano mi ofertę sms`em że mogę dostać nowy telefon
jest oferta.
I tu jest właśnie wymiar tworzenia potrzeby żeby ją zaspokoić
oraz wymiar nie jawności tego.
Czyli nieuczciwości w sensie spowodowaniu potrzeby.
Ja też red bula nie pijam reklama spływa po mnie.
tak ale jak pokazują sytuację że ktoś sugestywnie "gasi pragnienie"
to też się zastanawiamy czy nie chce się nam pić.
Nie można powiedzieć że dokonuje się tylko własnych przemyślanych wyborów.
Jak nam przypomniano problem to dokonaliśmy wyboru,
to zmienia sytuację prawdopodobieństwa
wyniki globalnych sprzedaży.
Byłem w Turcji sieciówki dają im te same reklamy co i u mas
jakoś biedronki nie mają.
Globalna wiocha.
tak można na to patrzeć.
A czy się przejmować
sprowadza się wszystko do problemu akcja reakcja.
Kwestią naszej wrażliwości jest dostrzeżenie że ta reklama trochę na nas wpływa
bo dowiedzieliśmy się że jest produkt.
Gorzej jak wmówiono nam że mamy problem.
Pozdrawiam
|
|
|
|||
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
Wodę piję w domu, w pracy zieloną herbatę, a jak zachce mi się pić w sklepie, to szukam soczku z czarnej porzeczki w szklanej buteleczce.
Po prostu trzeba włączać myślenie - zastanawiać się nad tym, co się robi, bo jak człowiek nie myśli, nie wie, czego chce, to właśnie wtedy jest podatny na wciskanie kitu.
Reklamy są adresowane do osób, które nie wiedzą, czego chcą, więc kupują cokolwiek - właśnie to, co wydaje im się "znajome", bo w reklamie mówili, że to jest dobre i powoduje szczęśliwość :))
Reklamy są piękne i proste - wystarczy kupić dany produkt, aby człowiek był szczęśliwy - tak to pokazują i to jest ich "tajemnica" :)
Czy jest to działanie "podprogowe" - tak, tak można to nazwać, bo ludzie nieświadomi, niemyślący właściwie nie wiedzą, dlaczego kupują to, a nie coś innego, bo się nad tym nie zastanawiają. Oni generalnie mało się zastanawiają nad swoimi wyborami :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Najwazniejsze to nie dac sie omamic i zwariowac. Jako kora domowa sama mam problemy ze sprzetami ktore sie psoja. Tutaj filmik ja go juz widzialam kiedys w Polsce.
http://http://www.youtube.com/watch?v=QPPW8KM7eEU
Moj maz mi kupil tablet archos 2 lata temu. Sciagnelam dziecia gry, wiec troche sie nim bawily. Ja ogolnie nie lubie tabletow. No i pewnego dnia corka sama go z ladowania odlaczyla i zepsula wejscie do wtyczki do ladowania. Skontaktowalam sie z archos napisalam co i jak kazali przeslac ze naprawia, naprawa kosztuje prawie tyle co nowy. Wiec lezy w szfie gotowy do wysylki do archos na recycling:(
Takie problemy mam non stop, a drukarki to juz ogolnie masakra.
|
|
|
A mi się nic nie psuje... oprócz tego, co się psuje :)
Jeśli chodzi o drukarki, to atramentówki psują się na potęgę - wystarczy kupić laserową i po kłopocie :)
Mam "problem" z narzędziami - takie tam różne śrubokręty itp.
Wyszczerbiają się, wyrabiają, ukruszają, wyginają..., ale jak np. cały zestaw kosztował niecałe 30 zł (poniżej 10 $), to nie ma się co dziwić, że nadaje się tylko do zabawy lub do... oglądania :)
A jak kupiłem jeden dobry śrubokręt ze stali chromowo-wanadowej, to używam go intensywnie od wielu lat i... nic :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
To że się żyje
to samo w sobie wymusza że się ma potrzeby
bo stać nas na coś bo inni to mają
bo coś wymyślono
i my myślimy
czy jest to nam potrzebne
to czy to się psuje mniej niż więcej to wynik jakości i eksploatacji tego.
To czy dany zakup wybraliśmy z własnej woli czy go nam wmanipulowano
to naprawdę trudno czasem stwierdzić co stoi za naszymi wyborami.
Im mniej myślimy lub "myślimy" schematem
tym bardziej ktoś jest nam w stanie wmówić że stać nas na to
i jest nam to potrzebne.
|
|||
|
macie to szczescie ze potraficie sami naprawic, zreperowac i dziala. Ja walcze czsami i czasami mi nie wychodzi bo poprostu sie nie znam. Ostatnio walczylam z telefonem, zeby zwiekszyc pamiec wewnetrzna i tak spieprzylam ze bateria siadala nie wiem co zle zrobilam. Naprawili nic nie powiedzieli.
Fajne srubokrety ostatnio kupilam. Jeszcze chce wkretarke czekam na przecene.
Dlaczego temat o konsumpcji jest w psychotronice?
|
|||
|
Jak tu nie kupić nowego telewizora, jak przecież specjalnie reklamują: "kup sobie nowy telewizor na MŚ" i są "promocje" :))
Dobrze, że mnie nie interesują żadne piłki nożne, ani telewizory, choć kiedyś kupię (może już OLED - nie mylić z LED) do oglądania z kimś filmów z pamięci USB.
A jak wiertarka, to tylko Makita (najlepsza firma wiertarkowa) - właśnie kupiłem jakieś dwa tygodnie temu - przecena była :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|||
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 271 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |