Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
samobójstwo
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775
Poprzednia strona | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | .. | 38 | 39 | Następna strona

W jaki sposób najłatwiej i najmniej boleśnie się zabić?

nic czasem nie ruszy rzeki kiedy pršd ustaje a wiatr dusze zabiera by juz nie musiala sie meczyc . Tysiace polaczen psychologicznych nie zawsze trafiaja na otwarte drzwi . Samobójstwo jest zle ..... pragnienie smierci nie , dlatego oczkujac jej z usmiechem na twarzy i łzami zalanš twarzš oczekuje jej z otwartymi ramionami by wzlecieć wzlecieć i stać sie wolnym obmytym z kłamstw wielu i kłamstw ktore zakorzenil nam ten swiat o prawdzie uczac ze nic nie jest zle kiedy czynimy zle ... czyz to ma sens , tak ma , wtedy kiedy nie mamy sumienia , jest grzechem ............................................... odradzam samobojstwo , polecam oczekiwanie . Jesli nic nie nadejdzie a my bedziemy zyli dalej zyjmy dopokoi nie skonczy się ta męka , jesli odmieni sie zycie i zakonczy męka to przyjmijmy to nowe zycie i cieszmy sie nim Amen

ok, zabijam się, jesli chcecie mnie powstrzymać piszcie na gg 8805127!

zabij się, i tak miœ uszatek był lepszy ;-)

Jak sie zaBIJESZ TO BEDZIESZ MUSIAL POWTARZAC TO SAMO JESCZE RAZ W INNYM CIELE WZMOCNIONE O JAKIES 10 RAZY

HEJ,nie musialas zabijac sie tak by to bolalo,ja np mam taki prosty skuteczny sposob lecz wiaz jeszcze tego nie zrobilam moze wkrotce to uczynie,wystarczy nazrec sie kilka opakowan roznych tabletek i popic alkoholem i to wszystko!! łatwizna,prawda? A wiec co takiego zmienilo sie w twoim zyciu ze postanowilas pozostac wsrod zywych,czy tylko strach przed bolem?

Sory,szukam tego samego

Strach przed bólem? Zapytajcie samych siebie czy tak naprawde boicie się bólu. Nie sšdzę... Łatwo skoczyć w przepaœć... Ale co zrobić gdy w połowie drogi zmienimy zdanie... To raczej strach przed NIEODWRACALNOŒCIĽ swoich działań...

Ból fajna rzecz bez niej byœmy umierali przed 30....A ból prz smierci...na filmach ludzie sa bardziej zywotni jak ci np. tetnice przebije to 20-30 sek i nie zyjesz. [%sig%]

idz na grzyby nazbieraj muchomorow zrob kolacje zjedz popijajas winem i idz spac

kajja powodzenia z tabletkami, reakcja będzie taka ze twój żołšdek będzie się bronił jak może co oznacza dla ciebie taki ból o jakim nie œnisz. No a potem wymiękniesz z tego bólu zadzwonisz po karetke i ci zrobiš płukanie i pozabijane. A nawet jak ty nie zadzwonisz to ktoœ cie w końcu znajdzie, piguły nie działajš tak szybko jak mogłoby się zdawać.

Ja proponuje zjeœć wszystkie kolorowe tabletki jakie masz domu pomeszać tanie wino z szampanem łychš i jakškolwiek nalewkš zalać spirytem i iœć na słoneczko sie poopalać. [%sig%]

masz najebane debilu ciesz sie ze zyjesz

samobojstwo kurwa to dla slabych poczujcie w sobie dzika moc ikiedy trzeba krzyknij swiatu piprz sie skurwysynie napewno ci ulzy i zastanow sie ze tam nic nie ma tu masz chociaz bol egzystencji karzdy placi za siebie .,,, nie za swoja przeszlosc geny dna itp ale tak ogolnie to pierdolic to karma wielki ten ktory ja prztnie aby nie mogla go zgladzic :) pozitivo wabrotino

POWIESZENIE 1. Znajdz mocna belke/hak na wysokosci okolo 2m. Wyprobuj jej/jego wytrzymalosc wieszajac sie na nim rekami. 2. Kup mocny sznur, dosyc miekki, aby petla mogla sie bez przeszkod zacisnac. Moze byc troche sliska lub elastyczna. 3. Wyprobuj jego wytrzymalosc i sprawdz, czy nie jest gdzies uszkodzony. 4. Upewnij sie, ze nie masz zadnego umowionego spotkania, ani ze nikt nie bedzie w stanie cie uratowac - zamknij drzwi na klucz. 5. Zawiaz petle wedlug zalaczonego obrazka, a koniec zawiaz na belce/haku 6. Znajdz wysokie krzeslo, aby skok z niego od razu zlamal kregi. 7. Dla pewnosci przymocuj okolo 10-20kg balastu na nogi albo pas. Czym wiecej, tym lepiej.(WAZNE!) 8. Zacisnij petle tak, zeby zostalo troszeczke luzu. 9. Skacz tak, by odepchnac jak najdalej krzeslo. Relacje samobojcow: Marek(23) To bylo jak skakanie do wody. Nieswiadomie wzialem gleboki wdech i zamknalem oczy. Pozniej byla dluga jak wiecznosc chwila spadania i uslyszalem jak lamia sie moje kregi szyjne, co bylo porownywalne ze zderzeniem z tafla wody. Nie bylo mowy o zadnym bolu. Smierc byla natychmiastowa i poczulem tylko zaskoczenie, ze to juz. Anna(53) Bylam juz stara i mialam dosyc czekania smierci. Nawet nie wiedzialam jak sie robi petle i za szczegolowa instrukcje dziekuje autorowi stron. Mialam duze problemy z zawiazaniem petli z powodu artretyzmu, ale jakos dalam sobie rade. Od dziecka balam sie widoku krwi i obawialam sie, ze zemdlalabym przy probie podciecia sobie zyl, a wychodzic na wysoki budynek nie mialam sil. Natomiast lekarstw nie znosze i czasami po nich wymiotuje. Petla byla wiec doskonalym wyborem. Postapilam dokladnie wedlug instrukcji i osiagnelam wspanialy wynik. Niech Bog ma w opiece tego mlodego czlowieka, ktory wpadl na pomysl pomocy nam, zmeczonym zyciem. -------------------------------------------------------------------------------- PODCIECIE ZYL 1. Najlepiej jest podcinac je w goracej kapieli. Niektorzy lubia wypic wczesniej troche alkoholu, poniewaz przytepia uczucie bolu, a krew nie sprwia przykrego wrazenia. 2. Wczesniej nalezy zopatrzyc sie w naprawde ostra brzytwe lub zyletki - mozna kupic w kazdym kiosku. 3. Woda powinna byc bardzo goraca, ale nie moze nas parzyc. 4. Kilka minut na zrelaksowanie sie i znieczulenie skory goraca woda spedzic wylegujac sie w wannie popijajac ulubiony trunek. 5. Ciac jak na obrazku, na kilka milimetrow, pod woda. 6. Po skonczeniu zamknac oczy i starac sie zasnac. Relacje samobojcow: Katarzyna(25) Probowalam juz wielu rodzajow samobojstwa, ale ten uwazam za najlepszy ze wszystkich. Bol jest prawie przyjemny, daleko, w tle. Wlasciwie to jest jak zasypianie w kapieli, ktore zdarza sie przeciez nie rzadko, tyle, ze o wiele glebsze. Natomiast do widoku krwi mozna sie przyzwyczaic albo zamknac oczy. -------------------------------------------------------------------------------- SKOK POD AUTO Odradza sie ten sposob samobojstwa, szczegolnie dla niedoswiadczonych. Moze spowodowac trwale uszkodzenia ciala bez smierci oraz wiele cierpienia fizycznego i psychicznego. 1. Wybierz ulice, gdzie samochody jezdza szybko, ale nie gesto, bo moglbys spowodowac wypadek. 2. Najlepiej jesli rzucisz sie pod duza ciezarowke. 3. Uwazaj, aby nie rzucic sie na maske, ale pod kola i aby nie spasc na ulice tak, ze kola przejada ci po rekach i nogach, nie zabijajac cie. Relacje samobojcow: Lukasz(37) Nie zastanawialem sie nad niczym. To byl impuls. Zobaczylem nadjezdzajaca ciezarowke i w ostatnim momencie skoczylem. Mialem nieszczescie uderzyc w maske i troche mnie odrzucilo. Czulem, ze mam polamane zebra i wycisnelo mi powietrze z pluc. Kierowca zaczal hamowac, ale to juz nie mialo znaczenia. Ped ciezarowki pchal ja dalej. Kola przejechaly mi po brzuchu. Poczulem, jak wszystkie wnetrznosci wychodza mi przez gardlo i kiszke stolcowa. To bylo bardzo nieprzyjemne. Dopiero wtedy umarlem. -------------------------------------------------------------------------------- SKOK Z DUZEJ WYSOKOSCI 1. Badz pewien, ze rzucasz sie przynajmniej z trzeciego pietra. Upewnij sie, ze podloze jest twarde, i ze nie ma w poblizu zadnych drzew mogacych zlagodzic upadek, itp. 2. Skacz raczej w miejscach, gdzie nie bedzie wiele ludzi. Ani na gorze, ani na dole. Na gorze, bo ktos moglby sie zorientowac co do twoich zamiarow i zawolac policje, psychiatrow i w ogole narobic szumu. Na dole, bo moglbys komus zrobic krzywde spadajac na niego. 3. Pomysl, o tych, ktorzy beda cie musieli zeskrobywac i wybierz miejscem upadku asfalt albo ubita ziemie, a nie plyty chodnikowe albo dywan przed wejsciem do hotelu (chyba, ze robisz to specjalnie). 4. Dla wygody mozna skakac tylem. Relacje samobojcow: Marcin(17) Wiem, ze to bylo z mojej strony nie fair, ale zawsze chcialem to zrobic. To znaczy, bardzo nie lubilem jednego profesora w szkole, a juz od dawna mialem sie z zamiarem skoku. Na jego lekcji podszedlem do niego i powiedzialem, co o nim myslalem (byl bardzo surowy, w ogole nie potrafil rozmawiac po ludzku i niesprawiedliwy) po czym wyszedlem przez okno w klasie, tylem, tak jak bylo poradzone w instrukcji. Dla samej jego miny zrobilbym to jeszcze raz. Stefan(57) Bylem bardzo przygnebiony. Nie bede sie tu jednak rozwodzil nad motywami swojej smierci. Nie pisalem listu, bo nigdy nie bylem zbyt dobry w komunikacji. Pewnie szczelilbym jakas gafe i znowu stal sie przyczyna jakiegos niesczescia. Mialem wyjatkowego pecha, bo budynek nie byl zbyt wysoki i nie przejalem sie tym, ze na dole rosnie trawa i sa jakies krzaki. Polamalem obie nogi i miednice. Przez nastepne dwa miesiace musialem sie meczyc ze wstydem i samym soba, az w koncu udalo mi sie dostac do zapasu pigulek nasennych. Niestety. Zawsze myslalem, ze taka smierc jest latwa, ale to byl koszmar. Czulem, jak rozpuszczaja mi sie jelita, a zwieracze puszczaja swoja zawartosc. Nie moglem jednak juz nic zrobic. -------------------------------------------------------------------------------- PIGULKI Odradza sie ten sposob smierci. W wiekszosci wypadkow nastepuja wymioty, lub smierc jest dosyc nieprzyjemna. Ponizej zamieszczono liste lekarstw dostepnych bez recepty, ktorych przedawkowanie bedzie smiertelne. ZAWSZE KUPOWAC W KILKU APTEKACH. Lista w przygotowaniu -------------------------------------------------------------------------------- TRUCIZNY Lista w przygotowaniu -------------------------------------------------------------------------------- UDUSZENIE Ten czysty i spokojny sposob jest zalecany przez ZSDD (Zwiazek Samobojcow Dobrego Ducha) 1. Najlepiej do tego celu uzyc zwyklej siatki-reklamowki. 2. Uspokoic oddech, rozluznic sie (najlepiej isc w ten sposob spac). 3. Nalozyc siatke na glowe tak, aby miedzy ustami a siatka bylo troche przestrzeni. 4. Plastrem samoprzylepnym obkleic spod siatki z szyja. 5. Oddychac bardzo spokojnie. Malymi wdechami. Inaczej na twarzy i siatce zacznie osiadac para. 6. Polozyc sie do lozka i postarac zasnac. Smierc powinna nastapic po kilku do kilkunastu minut. Relacje samobojcow: Wojtek(22) Co tu duzo mowic. Samobojstwo, moze i bez klasy, ale za to tanie i proste, no i bez bolu. Zadnych sznurow, tabletek, lazenia po miescie w poszukiwaniu surowcow.. Po prostu czujesz, ze musisz, bierzesz siatke i juz. Ja nawet plastra nie mialem, to uzylem sznurka i wystarczylo. Rzeczywiscie, para osiada na ustach po jakims czasie, no i ten zaduch..haha..ale jak sie czegos chce, to sie to dostaje, nie? -------------------------------------------------------------------------------- ZATRUCIE SPALINAMI Dla posiadajacych auto. Samobojstwo nalezy wykonywac w garazu, albo w innym, nie wystawionym na widok publiczny miejscu. 1. Zaopatrzyc sie w tasme klejaca i waz gumowy. 2. Jeden koniec weza wlozyc do rury wydechowej i szczelnie okleic tasma. 3. Drugi koniec weza gumowego wlozyc przez szczeline w oknie pasazera. 4. Okno z wezem gumowym przymknac, tak aby waz nie wypadl. 5. Wsiasc do samochodu. 6. Pozamykac wszystkie okna. Zostawic tylko szczeline w oknie pasazera, przez ktory wchodzi waz. 7. Mozna zakleic okno pasazera, aczkolwiek to nie ma wiekszego znaczenia. 8. Wlaczyc samochod na jalowy bieg... 9. ..i mozna zachwycac sie zmieniajacymi sie kolorami. Relacje samobojcow: (?) Kiedys przeczytalem taki post..no wiecie...na liscie dyskusyjnej...uh.. i tego, ja, nooo.. aha, mialem taka akurat nienawidzaca mnie siore yyyyy.. i ja chcialem taki, ten, no - odlot! Tak, odlot. Jak ci wszyscy no, yyy.. no, no oni! Oni wszyscy. No i jeden taki pisal, zeby wziasc ta swoja siore i postawic ja w samochodzie, a samemu yyyy.. ustami, no, do rury z tylu. Tej takiej, noo.., wdechowej. I ze beda kolory jak sie poptrzy w niebo. No to ja ustami, a siora gaz. A ja zebami za rure, bo mna rzucilo i nie zdazylem sie zaciagnac bo bylo za duzo. Ale potem juz poszlo i rzeczywiscie byly kolory, ale nie takie jak myslalem.. Bo wszystko bylo w odcieniach czerwieni i bieli i takich innych, a ja myslalem, ze beda te, no, fraktale i oddychajace sciany i w ogole, a to sie po prostu ciemno zrobilo i tyle. I glowa mnie pieronsko bolala.. A potem to juz nic, tylko takie przyjemne cieplo i rozleniwienie. -------------------------------------------------------------------------------- RANA KLUTA Sa dwa sposoby prostej smierci przez rane kluta. Najbardziej znanym jest rzucenie sie na miecz, jednak z powodu braku mieczy w dzisiejszych czasach opiszemy tylko rzucanie sie na sztylet tzn. noz. 1. Zaopatrzyc sie w jak najcienszy, ostry noz. 2. Wbic go sobie w oko 3. Przekrecic. 1. Zaopatrzyc sie w jak najcienszy, ostry noz. 2. Wbic go sobie dwa palce pod piersia. Relacje samobojcow: Maria(31) Aaaaa..! Moje kolano!! -------------------------------------------------------------------------------- ELEKTRYCZNOSC W przygotowaniu

jesteœ debilkš, totalnš debilkš i lepiej już się zabij bo zal mi ciebie [%sig%]

Przestańmy patrzeć na samobójców jak na ludzi chorych, każdy w życiu ma myœli samobójcze, większoœć poprostu daje sobie z nimi radę, każdy ma własnš odpornoœć psychicznš ale jeœli ktoœ jest słabszy należy mu pomóc (ale nie dobrymi radami ani wyzywaniem!), jak? niech każdy z was posłuży się własnš intuicjš, z której za rzadko korzystamy. Nie warto gardzić ludŸmi którzy sš słabsi od nas, bo zawsze może znaleŸdŸ się ktoœ silniejszy...

;DDD (---.neoplus.adsl.tpnet.pl) Mam wrażenie, że Ciebie œmieszy ten temat... Zdajesz sobie sprawę dlaczego ludzie próbujš popełnić samobójstwo? Zastanowiłeœ się kiedyœ nad tym? Wiesz jak duży odsetek z nich robi to ponieważ sš już wycieńczeni walkš z problemami, które ich przytłaczajš? Zdajesz sobie sprawę, że często potrzebna jest tylka maleńka kropla by przelać ten "kielich goryczy"; moment nieuwagi, że zawładnš nami emocje i już... przekreœlone szanse na to, że kiedyœ jednak mogło być lepiej. Zdajesz sobie sprawę ile osób może skorzystać z tego instrukatażu, który zamieœciłeœ powyżej? Sšdzisz, że czego szuka częœć z tych osób na tej stronie? Niby wszyscy znajš sposoby, ale nie zawsze przychodzi to do głowy... A wystarczy chwila słaboœci, takiej jakš miewa przecież każdy człowiek, aby skończyć wszystko. Każdy z nas ma lepsze i gorsze chwile. W gorszych zwykle nie pamięta się o tych lepszych, a one zawsze mogš przyjœć... jeœli człowiek tę słaboœć przetrzyma... Zdajesz sobie sprawę, że ktoœ po przeczytaniu tego co napisałeœ mógłby się zabić? Ktoœ kto kiedyœ mógł być szczęœliwy? Człowiek taki jak Ty, ktoœ z Twojej rodziny, ktoœ z Twoich kolegów... każdy, kogo w danej chwili zaboli życie... krótkiej chwili...

Piekłem jest nie Ziemia , lecz Samobójca który go doœwiadcza z chwilš bezmyœlnej Wolnoœci , ktora jest wyłšcznie więzieniem jakie sami sobie gotujemy - pułapkš ! Uwierzcie iż odebranie sobie życia nie zakończy waszych problemów po œmierci . Zacišgniecie sobie więcej pracy na kolejne życie . Na Ziemi jest Miliony dusz które nie widzš wyjscia z tego œwiata i szukajš go u żywych w sensie Opętań ! Aniołowie odwracajš się od Samobójców ponieważ złamali przysięgę Życia , w które sami wszedli rodzšc się na Ziemi ! W Każdym Upadku jest lekcja , jak podnieœć się by znów nie upaœć ! W Każdej Najgorszej Sytuacji w życiu jest Wyjœcie , choć go nie widać ! - to wyjœcie znajduje się w naszym Umyœle ! i Duchowoœci odbitš Wiarš i Nadziejš Jeœli macie problemy i uważacie że to sš problemy zwróccie oczy na Afrykę ! Wyobracie sobie Ból Głodu i braku dachu nad głowš oraz codziennym strachem przed ludzmi ! Wyobracie sobie pustynie i człowieka siedzšcego ze swym dzieckiem na rece po œrodku jej wyschniętej ziemi i palšcym słońcem , bez cienia wody , chłodu i jedzenia . Poczujecie Ból ~!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Zadajacie sobie teraz pytanie - Dlaczego ten Człowiek nie zabije siebie i dziecka kończšc tš męczarnie o odnajdziecie odpowiedz na swe problemy ! Pozdrawiam Agnieszko i Popieram twojš wypowiedz .

Ja nie pasuję w ogóle do społeczeństwa. Zamierzam się zabić w niespotykany sposób: w zimę nie przeœpię dwóch nocy pod rzšd a potem upiję się mocno alkoholem i położę się w nocy spać gdzieœ w ustronnym miejscu na dworze podczas mrozu. Wtedy nastšpi wychłodzenie organizmu. Podpatrzyłem ten sposób u bezdomnych, którzy często zamarzajš po pijaku. Alkohol znacznie osłabia zdolnoœć do utrzymywania ciepłoty. Ten sposób chyba nie wymaga odwagi bo umiera się nieœwiadomie. Jedyne czego się boję to to, co będzie po œmierci, bo na pewno coœ będzie, jakieœ inne piekło. Nie można bezkarnie zdezerterować z tego padołu, na który jesteœmy skazani. Ale zawsze to jakaœ odmiana, lepsze wieczne uwięzienie w jakiejœ bryle niż paranoja na punkcie dawno poznanej dziewczyny z którš się nawet nie spotkałem.

Drogi Aurelu głód i brak kasy sš zapewne ogromnymi problemami, ale jeœli będziesz załamany chciałbyœ by ktoœ Ci powiedział "twoje problemy sš niczym w porównaniu do...", ja dziękuję za takie pocieszenie, nie tędy droga...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 775
Poprzednia strona | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 | 14 | .. | 38 | 39 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.