Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

Około 30% powierzchni lądów zajmują lasy, z czego około 1/4 jest w samej Rosji - ot taka ciekawostka spod zakrętki od soczku mi się przypomniała :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Ciekawe jakiego rodzaju napedu uzywa ten pojazd http://www.youtube.com/watch?v=MY98Wsp9NUk&feature=player_embedded

Wygląda jak coś ala amerykańskie tr3b.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

Manewry wykonuje przy duzej predkosci wiec spore przeciazenia musi zaloga znisic. Nie widac i nie slychac tez zadnego napedu, a wiec naped odrzutowy odpada.

Spin jak coś się porusza w ramach tego co Pan Lucjan stwierdził to wcale w środku nie ma przeciążeń. Tak jak wychamowanie na jego zderzaku, pęd schodzi Ci z samochodu i ludzie nawet nosem w szybę nie zawadzają.

Widzialem ten zderzak bardzo prosty zamienia ruch posowisty uderzenia na obrotowy i sila jest przekazywana na kolo zamachowe ktore wytraca energie po przez obrot.Pewien problem stanowia tu wymiary zderzaka im wieksza masa kola zamachowego tym wieksza energie uderzenia moze przejac Sam pomysl genialny w swojej prostocie choc tyle lat inadal nie doczekal sie wdrarzenia

Spin ty zajmij się na powaznie tym problemem. To jest naprawdę zmyślnie zrobione. Nie wiem jaką wiedzę na chwilę obecna wykazujesz ja to aż się wybrałem do pana L aby mi to wyjaśnił. Sytuacja z tym czymś jest taka. Na pzrykład masz dwa wielkie wirniki on miał je od jakiś pras taki paru tonowy wirnik rozkrecasz silnikiem który nie spali ci się jak ma małe obroty bo pare ton rozpędzić to nawet jak kilka kilowatów urzywasz mocy to trochę trwa. I wyobraź sobie robisz zderzenie z drugim o podobnej wielkości i ten który z takim trudem rozpedzałeś to ci się nagle staje a drugi nagle kręci tylko w wyniku stuknięcia o siebie. To odnośnie rozumienia problemu ogólnie. Bo to co teraz powyżej napisałeś też nie jest ścisłe. Zarzucił bym bardzo duży brak pojęcia o sprawie. Wyobraź sobie że uderzasz w brzeg wirnika z prędkością 100km/h. I brzeg ci się nie rozkręci do szybszej prędkości. Ale jak udeżysz w dźwignię {docelowo to są zębatkidźwignie łatwiej sobie wyobrazić} na przykład w połowie to brzeg wirnika ma predkość 200 i energia którą pochłania jest 4 razy niż przy stu przy tej samej masie wirnika. jakbyś uderzył w 1/3 to 9 razy. a on uderza dodatkowo w poduszkę powietrzną która się spręża z prędkością 100km ale dopiero jak wirnik się poruszy to ta druga część dźwigni odskakuje z większą predkością niż 100 i to dodatkowo powieksza tobie mnożnik. To on mówił że już w tamtym czasie może nawet pół kilowy wirnik był w stanie zabezpieczać tonowy samochód. Tam była kwestia specjalnych łożysk. Kapujesz że nie chcą o tym mówić bo cała fizyka jest powierzchowna wcale nie służy abyś coś do końca był ze wszystkim obeznany. Ja zupełnie nie rozumiem jak zrobił hamulec który pozwałał jemu przerzucać pęd z kół samochodu na wirnik jak zastosował skrzynię biegów. Podobno bedzie się wprowadzać w samochodach wyścigowych systemy odzyskiwania pędu. Czyli hamujesz tym czymś a potem rozpędzasz samochód jak potrzebujesz. Jak to technicznie jest zrobione. Dlatego mówię że fajnie jest mieć duże zaplecze techniczne za sobą a nie kawałek piwnicy.

Ja widzialem dokument o tym zderzaku jakies 12 lat temu. wtedy uderzali maluchem o zderzak przy predkosci 50 kmh zderzak byl dosc sporych rozmiarow. Pan Lucjan mowil ze zasade dzialania podobna jest do starej zabawki zwanej beczkiem. rospedzales go zamieniajac ruch posowisty na obrotowy.
nicze:
Ja zupełnie nie rozumiem jak zrobił hamulec który pozwałał jemu przerzucać pęd z kół samochodu na wirnik jak zastosował skrzynię biegów. Podobno bedzie się wprowadzać w samochodach wyścigowych systemy odzyskiwania pędu. Czyli hamujesz tym czymś a potem rozpędzasz samochód jak potrzebujesz. Jak to technicznie jest zrobione.
Taki system byl uzywany w 2009 w F1 nazywal sie KERS ststem odzyskiwania energi kinetycznej. Jest to system elektryczny zamienia cieplo ktore powstaje podczas chamowania na prad elektryczny ktory jest magazynowany w akumulatorach.Prad zasila silnik elektryczny ktory daje dodatkowe 80KM przez 6 sek, taki maly dopalacz.Jest jeszcze KERS mechaniczny zamiast akumulatorow posiada kolo zamachowe ktore gromadzi energie stosowal go jeden zespol Wiliams

Ja tu widzę w tym opisie że mało się trzyma kupy.Zamiana na ciepło a potem na prąd. To trochę na około po prostu wydajność na pewno oszałamiająca. Najprostzre to te koło zamachowe tylko kwestia przekładni o zmiennym przełożeniu. Po co ciepło zamieniać w prąd, jak silnik na magnes stały zamieni ci ruch bezpośrednio w prąd.

Tam zakrecone jest o tyle że jak zewrzesz przewody z silnika stałego to całość zaczyna się grzać i to całkiem mocno. Gdzieś musisz oddać dużo ciepła to silnik daje Ci duży opór, oczywiście jeśli tej energi nie wsadzisz w akumulator to musisz ją oddać na radiator.

przyglądając przy okazji http://www.f1.v10.pl/Williams,zwleka,z,wprowadzeniem,KERS,29921.html tam jest taki komentarz: Tomek 2009-04-02 17:36 Powerball staje się cięższy przy rozkręcaniu. Ciekawe czy tak samo zachowywałby się ten KERS? Jak wirowanie ma się do ciężkości według Tomka? Może do bezwładności?

http://motoryzacja.interia.pl/wiadomosci_dnia/news/jak-dziala-kers,1285728?source=rss

A tak przy okazji - kolega mi coś mówił o powerball, że to lekkie jest, ale jak rozkręcisz, to ciężko to podnieść - pewnie o bezwładność chodzi i o kierunek działania sił. Jak z rowerem - wcale szybko nie trzeba jechać, żeby był stabilny. http://www.hss.pl/click/2261 ;))

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Część zespołów Formuły 1 już w Australii używała KERS. Zespół Williams projektując swój system odzyskiwania energii kinetycznej podszedł jednak do sprawy inaczej niż pozostałe zespoły. KERS stajni z Groove będzie gromadził energię kinetyczną w kole zamachowym (krążek ważący kilka kilogramów będzie wirował z prędkościami dochodzącymi do 100.000 obrotów na minutę), a nie w akumulatorach, dlatego ciekawe jest jak wypadnie pod tym względem na tle swoich konkurentów. Dyrektor techniczny Williamsa, Sam Michael na temat KERS mówił: „Prace postępują dobrze i staramy się użyć tego systemu w wyścigu jak najszybciej. Mamy kilka problemów i pracujemy nad ich rozwiązaniem.” „Chciałbym powiedzieć kiedy będziemy się z tym ścigać, ale wszystko co mogę stwierdzić to to, że 10 ludzi pracuje pełną parą, aby dostarczyć system jak najszybciej.” http://www.youtube.com/watch?v=04CarbWxX4o Ciekawe jak se poradzili z efektem zyroskopowym ?

To trzeba było by na wagę wsadzić żeby stwierdzić czy to coś z masą robi w stosunku do przyciągania. Jezeli to jest żyroskop to bardziej nie daje się zmienić kierunku osi. Ale żeby zakłócało możliwość przesuwania to sprawie trzeba się przyjrzeć z bliska. Jakoś nie widzę tego. Oś pionowo jeśli chodzi o efekt żyroskopowy nie przeszkadza zakręcać na torze.

Oni maja tam niesamowita kase wszystko moga wprowadzic.W mechanicznym KERSie zamiast akumulatorow pradnica napedza silnik, ktory rospedza ten krazek i magazynuja energi jako ruch mechaniczny krazka ale nie wie co dalej z tym ruchem robia

Ogólnie byłbym to widział tak nie koniecznie widzenie moje było by prawidłowe zachęcam do swojego przemyslenia Znaczy tak masz zahamowanie ruchu przez rozpędzenie krążka. Twoja energia nie jest tracona w grzanie hamulców. Z prądnicy rozpędzasz silnikiem krążek. Ale silnik może być potem eksploatowany do ładowania akumulatora jako pradnica. Masz do czynienia z podwójnym zastosowaniem musisz mieć coś co jest i silnikiem i prądnicą dla obu jednostek. Bo potem naładowany akumulator może wspomagać napędzanie kół można nawet pomyśleć jakbyś jeździł na samym akumulatorze bez napędu benzynowego. W krańcowej sytuacji. Po prostu samochód elektryczny z odzyskiem energi przy hamowaniu.

O tym nie pomyslalem, moze wiecej mozna uzyskac pradu z rospedzonego krazka niz z ciepla chamulcow, czyli bardziej wydjniejszy sposob od standardowego

tak naprawde to miało by sens przy kumulowaniu takich nadwyżek energi w postaci sprężonego powietrza w butli-najbliżej wykorzystania 100% nadwyżki. z silnikami elektrycznymi to tak jest że potrzebujesz molocha by dał Ci sporo energi bo opór siły elektromotorycznej zależny jest od poboru prądu czyli oporu i kwestia szybkiego magazynowania. hoć przyznam ładna technologia troszke skąplikowana a takie lubie :-)

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

nicze:
Ale silnik może być potem eksploatowany do ładowania akumulatora jako pradnica
to już jest wykorzystane w wózkach widłowych od dobrych 10 lat prawie komercyjnie-o ok 60 % energi elektrycznej oszczędzano

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.