| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| silnik grawitacyjny. | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
|
Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania .
mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam
kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem.
Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej .
Szukam kontaktu na temat silnika a.g.
Marian.
|
|
|
Dziś rano w informacjach o pogodzie Zalewski mówił że Norwegowie opracowai sposób wykorzystywania różnicy ciśnienia osmotycznego miedzy wodą słoną z morza a słodką rzeczną do produkcji prądu elektrycznego
ciekawe znalazł ktoś coś na ten temat.
Wszystko zależy od wydajności takiego pozyskiwania energi.
|
|
|
coś temacik spadł strasznie
a szkoda
spin jak tam Twój eksperymencik
szczeże ostatnio zaniedbałem i sam temat dla mnie perełka
hej pozdrawiam
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Zbyszku spin porwał się na sporą sprawę wymagającą chociażby sporo nakładów.
To nie jest dobre pytanie.
Zastanów się czy system na pewno potrzebuje na ten przykład taniej energii.
To jest tylko bajka dla naiwnych.
Dlatego u nas nie będą propagować odwiertów geotermalnych, popsuło by to koniunkturę na inne media.
Tak że w badaniu czegoś nie należy się posówać za daleko chyba że chcesz mieć problemy z otoczeniem.
Jest to denerwujące że nie można wprowadzać odkryć pana Lucjana dotyczących poprawy bezpieczeństwa w wypadkach drogowych bo pytania rodzące się na pograniczu tego osiągnięcia godzą w interesy sprzedających samochody naprawiających je i ubezpieczycieli.
Wszyscy którzy by wymyślili coś rewolucyjnego nie mają szansy na zaistnienie publiczne jeżeli to komuś nie napedzi kasy chyba że zaistnieją jako nekrolog w kronice towarzyskiej.
Jak byś wynalazł cos darmowego cały system miałbyś przeciw sobie.
Spin w jakiś sposób zbyt ambitnie podszedł do tematu nie rozumiejąc powyższego zagadnienia. Jest albo prawo zachowania energii albo antygrawitacja dlatego wszystkie nawet małe odkrycia w tej dziedzinie muszą spocząć pod dywanikiem. Szkoda sobie zawracać głowę robieniem takiego zbyt ambitnego programu zagadnienia.
Te doświadczenia dawno zostały zrobione, powtórzenie ich wyników jest sztuką dla sztuki i nie znajdzie się na nie sponsora.
Z własnych zasobów nie pociągnie się dużego tematu.
A jak się coś odkryje można mieć nieprzyjemności.
Tu jest bardziej problem że wyniki i sukces nie są tu mile widziane.
Ale też oczywiście z samego faktu że Ziemia nie ma jednolitego pola przyciągania i są miejsca gdzie coś wtacza się pod "górkę" wynika że karmieni jesteśmy nieścisłościami i że z grawitacją nie wszystko jest tak jak się mówi ale to jest wiedza dla tych którzy nie koniecznie chcą wierzyć w wiarygodność rządów czy kościoła.
Finlandczycy odkryli jakieś zaburzenia grawitacji nad nadprzewodnikiem ale nikt nie chce tego ciągnąć.
Ci którzy chcą wierzyć instytucją zaufania społecznego oni na takie nasze argumenty wzruszą ramionami. Czyli argumenty te są istotne tylko dla Ciebie.
Jakbyś chciał być dokładny to powinieneś zacząć od badania tego fenomenu ze zmiennością i niejednolitością grawitacji wokół Ziemi.
Czy ktoś poważnie podszedł i przedstawił swoje badania.
Przecież z długości wachadła i czasu wachnięcia możesz podać wszystkie dane dotyczące grawitacji w danym miejscu.
Czy ktoś nie zrobił takich podstawowych badań to przecież partactwo.
Ktoś gdzieś pojedzie i z poziomnicą coś usiłuje sobie dowieść.
Na ten przykład tak zrobiła ekipa nautiljusa.
Dyletanci.
Zero profesjonalizmu. Dlatego Zbyszek nie podpuszczaj Spina zeby coś nam na siłę udowadniał wystarczy że od czasu do czasu podrzuci coś sensownego na temat.
To wszystko jest jakiś problem żeby być w czymś dobry to sporo czasu trzeba na coś poświęcić. Albo mieć dobrego nauczyciela.
Tak jest ze wszystkim.
|
|
|
Najpierw zaraz będziemy mieć we wszystkim napęd elektryczny, ogniwa słoneczne, wiatraki, ogniwa paliwowe (alkoholowe), elektrolizę wody... a dopiero jak na tym zarobią, to przyjdzie czas na magnesy, antygrawitację, energię punktu zerowego itp.
Podobno teraz gdzieś odbywa się publiczna prezentacja komercyjnych (gotowych do sprzedaży) urządzeń wytwarzających więcej energii, niż zużywają. Będzie to na początku drogie, mało wydajne i mało znane - nie nagłaśniane, a jedynie traktowane jako niesprawdzona ciekawostka - tak to będą media tłumaczyły.
Wszystko w swoim czasie - postępu nikt nie zatrzyma, ale będzie on się wolno upowszechniał - to postęp kontrolowany, jak w każdej dziedzinie - trzeba zarobić na każdym kroczku i na każdym ulepszeniu. System ekonomiczny wymusza takie podejście.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Tak chęć utrzymania się przy korycie.
Jeśli byśmy się przyznali do nadsprawnych urządzeń trzeba było by zamknąć wszystkich tych którzy byli zamieszani w morderstwa przypadkowych wynalazców i tu jest też jakiś problem zakwestionować fortuny tych którzy je sobie zrobili w ramach profitów wynikających z tego przekrętu.
Tu nic nie jest proste.
To musi być taki rodzaj energii który się daje kontrolować i dystrybuować z określonych fabryk elektrowni.
I nikt nie powinien być do końca swiadomy kosztów tej energii.
Dopiero wtedy bedzie to miało sens dla systemu.
Ciekawie to nie wygląda.
Postęp musi być bo po prostu bo jak się raz coś wyprodukowało to następna sztuka to już masówka.
A cały czas jest zapotrzebowanie na nowe gadrzety.
A robić coś nowego można tylko zmieniając technologię i możliwości.
|
|
|
|||
|
|||
|
To życzę sukcesów, bo ja jakoś nie mogę się zebrać ze swoimi zabawkami.
Chyba do elektrolizy zapręgnę duży transformator od spawarki.
|
|
|
jak chcesz miec duze naterzenie a male napiecie pradu to bedzie dobry od spawarki ale jak chcesz uzyskac duze napiecie to mzesz zrobic cewke Tesli ja tam nie wiemco jest dobre do elektrolizy
|
|
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Ja po prostu zawsze proponuję zrozumienie Pana Lucjana.
Kwestię zatrzymywania się jednej wirującej masy względem drugiej bo tak jemu działo się przy zderzeniach, bez czasowo coś przeskakiwało. Czym to jest,
jak to opisać jak rozumieć.
Z tą elektrolizą pracowałem po prostu na stosunkowo niskim napieciu 5volt mam takie zasilacze impulsowe i to nie dawało możliwości puszczania przez moją skrzynkę dużych mocy. Z dwu moich zasilaczy mogłem mieć 100 czy nawet 120 amper na tyle są wyliczone ale przy tym napięciu szło 30 maksimum 40 amper.
To kiedyś sobie z tym poradzę, oczywiście wykorzystam stary transformator od spawarki będzie dobry.
Po prostu zabawa że możesz sobie na środku zimnego kamienia rozgrzać do białości nawet mały punkcik reszta jest zimna jest zbyt interesująca żeby nie mieć takiej możliwości w większej skali.
|
|
|
Ostatnio przeglądam eiobę bo dawno tego nie robiłem
http://www.eioba.pl/a75780/telekineza_i_lewitacja_prawda_czy_mit
myślę że dosyć dobry artykuł autor ma trochę wiedzy.
Czytam w tej chwili o tych falach skalarnych ciekawe to mogło być przyczyną popadnięcia Tesli w niełaskę.
|
|
|
Coś o generatorze efektu Searla:
http://wolnemedia.net/?p=19029
http://newworldorder.com.pl/artykul.php?id=1756
Tutaj jeszcze jakiś opis techniczny bardziej:
http://www.scribd.com/doc/24544058/Urz%C4%85dzenie-J-R-R-Searla
|
|
The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/ |
|
To o Tesli i telekinezie niezle, spory artykul ale warto przeczytac
To o SEGu juz czytalem to stary artykul ,szkoda ze nie ma nic nowego tylko powielaja stare artykuly ,no ale zdjecia dobre.
Mysle ze SEG dzialal na zasadzie telekinezy czyli odwruceniu tarcia.Efekt telekinezy powstaje w wirujacych magnesach stalych.Problem moze stanowic odpowiednie synchronizowanie pol magnetycznych i odpowiedni dobor materjalow. W tym linku co nicze wrzucil ladnie jest to opisane.
|
|
|
|
|
|
Ładnie wygląda jak na pierwszy pracujący egzemplaż.
Myślę, w dzisiejszych czasach jest szybka miniaturyzacja.
To w ciągu trzech może troche więcej lat bedzie z dziesięć razy mniejsze przy takiej samej wydajności.
Oczywiście jak ktoś na tym bedzie zarabiał.
Z tym może być różnie bo sie liczy zysk sumaryczny reszta też musi sie sprzedawać. To wszystko będzie skalkulowane.
Z tych naturalnych źródeł trochę trzeba odstąpić bo ile tej ropy można wyciągać z tej Ziemi.
Zobaczymy czym nas jeszcze uszczęśliwią.
|
|
|
|||
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
się zdublowało- sorki :-)
|
|
Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi... |
|
Poruszyłeś ciekawą sprawę cena owsa 200zł a za tone a węgla 700.
Czyżby owies miał jeszcze cały czas te tylko 7% watu.
Tu wszystko jest na głowie postawione.
Tak jutę sadzić palić i ile radości by wszyscy mieli na około a tanie by to było jak barszcz.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |