Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
silnik grawitacyjny.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788

Szukam osoby interesujące się sposobem podróżowania . mam teorię na temat silnika grawitacyjnego, posiadam kilka elementów do zbudowania go. Z zawodu jestem elektronikiem. Posiadam generator funkcyjny , mogę mieć dostęp do rtęci metalicznej . Szukam kontaktu na temat silnika a.g. Marian.

W momencie gdy jako ogół mamy nie specjalnie rozumieć rzeczywistości regółki są tylko po to aby nas zamknąć w stanie oszołomienia w którym usiłujemy rozumieć regółkę a nie samą rzeczywistość. A bardzo często są podane mało prawdziwe jaka to ustaliliśmy na podstawie spadania światła i tego czy w takim momencie może mieć jakąś predkość ostateczną nie przekraczalną obserwowaną z boku. Czyli jeżeli coś tam odziaływuje ze światłem na przykład pole magnetyczne czy jakaś właściwość materi nazywana przez nas polem grawitacyjnym to to wpływa na to że przemieszczanie się w tej przestrzeni przestaje być linniowe że przestrzeń ma tak jakby coś co możemy rozumieć jako różną gestość. Że pokonywanie odległości w jedną stronę jest tak jakby proste w inną drugą utrudnione. Może to jest sensem tego zakrzywienia. Oczywiście w realjach bycia w tej czasoprzestrzeni. A nie że nas z niej wyrzuci. Ale tak na prawdę nikt Tobie tego nie przybliży bo to trzeba było znać jakąś prawdziwszą fizykę.

nicze:
Czyli jeżeli coś tam odziaływuje ze światłem na przykład pole magnetyczne czy jakaś właściwość materi nazywana przez nas polem grawitacyjnym to to wpływa na to że przemieszczanie się w tej przestrzeni przestaje być linniowe że przestrzeń ma tak jakby coś co możemy rozumieć jako różną gestość. Że pokonywanie odległości w jedną stronę jest tak jakby proste w inną drugą utrudnione. Może to jest sensem tego zakrzywienia.
Hmm, gęstość jest w tym wypadku ciekawym określeniem i pewnie dość trafnym intuicyjnie. Tylko, że jeśli taki obszar zmniejszonej gęstości miałby powodować ułatwienie przemieszczania się w jedną tylko stronę, a w drugą utrudnienie (jakiś wektor przyspieszenia bądź opóźnienia) to w tym wypadku termin gęstości jakoś nie pasuje... może pagórek? :)

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

No tak ale to jest wyjasnienie fizyki klasycznej Wedlug mnie przestrzen nie moze byc zakrzywiona poniewaz nie posiada wlasnosci.O wlasnosciach mzemy mowic kiedy mowimy o materii wypelniajacej przestrzen. Twierdzenie ze w obecnosci duzych cial przestrzen sie zakrzywia, jest rownowazne twierdzeniu ze cos moze oddzialywac na nicosc ALBERCIK bal sie przyznac do bledu kiedy odrzucil mozliwosc istnienia eteru wiec jak sie okazalo ze swiatlo nie ma stalej predkosci w kazdych warunkach [dualizm korpuskutalnofalowy] to przeksztalcil eter w zakrzywienie przestrzeni. A Jak wiadomo swiatlo ma nature falowa wiec potrzebuje osrodka do przemieszczania sie fotonow

"Einstein nigdy nie traktowal grawitacji jako skutku absorbcji eteru przez czasteczki elementarne a elektromagnetyzmu jako rezultatu tego procesu,poniewaz musial by odctapic od teori wzglednasci.Einsteinowi nigdy rowniez nie udalo sie wloczyc grawitacji do schematu wielkiej unifikacji, a byl to problem z ktorym sie zmagal w drogiej polowie swojegi zycia" Wraz z uswiadomieniem sobie ze elektrony wiruja zpredkoscia przekraczajaca predkosc swiatla powstaje nowy paradygmat. Chodzi o to ze czastki z racji swej natury absorbuja eter,ten naplyw to wlasnie grawitacja. w rezultacie stalej absorbcji eteru dochodzi do dwoch zjawisk ,podtrzymywania wirowania , podtrzymania spinu czestek elementarnych i natychmiastowei transformacji w energie elektyczna tej eterycznej; albo niedawno nazywana energia punktu zerowago

Wiec powszechna definicja grawitacji nie musi byc prawdziwa z racji duzych rozbieznosci miedzy obserwacjami a teoria A to jeszcze bardziej utrudnia zbudowanie dzialajacego silnika grawtacyjnego

Czyli energię punktu zerowego można by nazwać inaczej energią eteryczną pochodzącą bezpośrednio z tej (nieskończonej ilości?) "substancji" wypełniającej przestrzeń? Swoją drogą już w starożytności mówiono o eterze, więc skądś ta wiedza musiała pochodzić i raczej nie powstała z niczego skoro dziś się to potwierdza.

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/rozmowa_o_antygrawitacji_czeka_nas_fizyczna_rewolucja_20766.html

http://wiadomosci.onet.pl/2061838,16,naukowcy_odkryli_magnetyczny_odpowiednik_elektrycznosci,item.html Naukowcy odkryli magnetyczny odpowiednik elektryczności: ładunki magnetyczne mogą się zachowywać podobnie jak elektryczne istnienie magnetycznych monopoli - magnesów o jednym tylko biegunie - analogicznie do ładunków elektrycznych, przewidywano już sto lat temu Monopole magnetyczne występują w kryształach "spinowego lodu", które składają się z piramidek naładowanych elektrycznie atomów (jonów). W bardzo niskich temperaturach powstają ładunki magnetyczne molekularna fizyka zaskoczy jeszcze nie raz

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

To tylko dowodzi jak malo jeszcze wiemy o naturze tych zjawisk

Znalazlem ciekawy opis silniaka a.g . Generuje on kinematyczne pole sily bedace jak sie uwaza odpowiednikiem mezopola HEIMA. W odpowiednich warunkach generuje ono z koleji wtorne pole grawitacyjne,neutralizujace przyciaganie ziemskie. Mezopole jest w tym przypadku wytwarzane przez szybko rotujace- z predkoscia z kiludziesieciu tysiecy obrotow na minute, mas- masywne elemety wykonane z materjalow o odpowiednio dobranych charakterysyykach. Szybki ruch obrotowy powoduje polaryzacje spinu jader atomowych wchodzacych w sklad wirujacych elematow. czego rezultatem jest wlasnie ukieronkowane pole grawitacyjne. Warto w tym miejscu zaznaczyc, ze Heim opisuje spin nie jako rotacje jader, ale jako parametr czasoprzestrzeni. Wedlug patetow Wallace,a ciala wykonane z precezyjnie dobranych materjalow generuja pole energi gdy zostana wprawione w szybki ruch obrotowy w przeciwnych kierunkach. w maszynie kinematycznej para kol wykonanych z mosiadzu [jak zyroskopy] jest zamatowana w dobrze pasujacych do siebie przestrzeniach wypelniacych powietrzem, pomiedzy utrzymujacymi je masywnymi stalowymi elemtami strukturalnymi. Kola sa napedzane do bardzo duzej predkosci obrotowej strumieniem sprzezonego powietrza. wynalazca twierdzi ze przy predkosci ok 20.000 obr/min zachodzi polaryzacja spinu jaderatomowych metalu wchodzacegow sklad stopu , jezeli jedno z kol wybalansowane jest na ostrzu noza, zacznie ono oscylowac pod wplywem drugiego. jesli wirujace kola sa obrucone wzgledem innej osi, wytworzone zostanie wtorne pole grawitacyjne, ktore redukuje ich ciezar.Jesli wytworzone zostana odpowiednio silne pole, moze generowac lokalne strefy grawitacyjnego ekranowania i przez to zapewnic skoteczna sile napedowa

http://www.gravitywarpdrive.com/Adobe_pdf_Files/USP_3626605_Orig_Doc.pdf

Po angielsku. Poczytajcie o tej energii pozyskiwanej z tlenu. http://www.netl.doe.gov/technologies/coalpower/fuelcells/seca/

mój angielski kulawy jest okropnie- więc może chociaż streszczenie jakieś?

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Przepraszam wszystkich wstawilam zly link. Teraz wstawiam link, ktory mowi o pozyskiwaniu energii z tlenu. Wykorzystywany jest do tego tlen z powietrza. Tlen w czystej postaci pali sie wiec mozna go uzywac jako energii. Jestem pewna, ze armia USA czy innego panstwa stosuje juz to wielka skale i dlatego taki wazny jest poziom tlenu w powietrzu, bo jezeli jest odzyskiwany tlen z powietrza, to jest niebezpieczenstwo, ze dwutlenek wegla moze zastepowac jego miejsce. Stad ta cala walka o CO2. Nie mam pojecia, na jaka skale jest w tej chwili odzyskiwany tlen z powietrza, ale uwazam, ze na razie nic specjalnego sie nie dzieje. Wlasnie wczoraj ukazal sie artykul o wycieku dokumentow z brytyjskich laboratoriow mowiace o tym, ze niebezpieczenstwo nadmiaru CO2 nie istnieje. Oto linki, ktore mowia o wykorzystywaniu tlenu z powietrza. http://www.o2fc.com/

Jeszcze jeden : http://home.earthlink.net/~pegisist/id8.html

Przechodzisz już Gośka samą siebie - do dyrdymał o HAARP, o Księżycu świecącym własnym światłem i o powietrzu w przestrzeni kosmicznej, dorzuciłaś jeszcze to:
Wrona:
Tlen w czystej postaci pali sie wiec mozna go uzywac jako energii.
Tlen jest tylko utleniaczem i by się coś paliło (czy wybuchało - szybkie spalanie) potrzeba jeszcze paliwa (np. wodór, węgiel), by zaszła reakcja utleniania (spalania). Natomiast tlen w stanie ciekłym powoduje łatwy zapłon wielu rzeczy. O takich rzeczach wiedzą już dzieci, które miały lekcje chemii w szkole. Nie dość, że nie masz wiedzy, to jeszcze logiczne myślenie Ci nie wychodzi. Co jeszcze wymyślisz? Ty nawet nie rozumiesz tego, co czytasz. Np. przeczytałem książki o HAARP, zanim je jeszcze na forum poleciłaś, ale mi się to na umysł nie rzuciło. Myślenie nie jest Twoją mocną stroną i wyraźnie Ci szkodzi. Uff.. już nie wytrzymałem po tym tlenie :)

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

tlen sam z siebie się nie pali-jest pierwiastkiem utleniającym uczestniczącym w procesie spalania niemalże wszystkie substancje w obecności czystego tlenu a najbardziej ciekłego spalają się w sposób gwałtowny-znaczy wybuchowy dlatego reduktory w butlach z tlenem smarowane są wodą proces spalania jest ciekawym zjawiskiem butla z acetylenem może sama z siebie eksplodować dlatego acetylen jest składowany w masie porowatej i do tego rozcieńczony np. w acetonie natomiast gaz propan butan powyżej stężenia 70-80 % nie jest substancją już wybuchową sprawa choć nie czytałem tych linków może dotyczyć nadwyżki energi w skąplikowanym cyklu pozyskiwania tlenu i spalania substancji palnej w jego obecności w sposób gwałtowny niż w obecności tej substancji tylko w powietrzu reszta kombinacji to bzdury na świecie jest pewna równowaga tlenu wodoru i węgla w sprawach eco grozi nam tylko zachwianie tej równowagi podczas spalania węgla składowanego w ziemi przez naturę czy węglowodorów(czyli paliw) natura wykombinowała tą równowage- niewykluczone że przy Czyjejś pomocy by nam żyło się łatwiej mało kto zdaje sobie sprawe że stężenie kluczowych pierwiastków i substancji w dziejach ziemi było różne i tak np. chyba w oceonie ważki oddychające poprzez skąplikowany system podobny do naczyń włosowatych mając więcej tlenu w powietrzu osiągały rozpiętość skrzydeł do 70 cm choć notujemy i znacznie większe stężenia dwutlenku węgla musiał by ktoś się wypowiedzieć kto zebrałby te wszystkie dane w jedno dla analizy jak to wszystko wyglądało łącznie z wpływem na rozwój życia na ziemi bo mi wychodzi że zaszły procesy złożone w przyrodzie przez miliardy lat gdzie przybywało wody za spalania węglowodorów być może metanu oraz węgla w dwutlenku węgla z procesu wcześniej który w procesie fotosyntezy został zamieniony w węgiel kopalny z emisją tlenu do powietrza być może mieliśmy zypełnie inne ciśnienie(wyższe ) co było bodzcem dla rozwoju życia w większym kierunku nie mniej prawda jest taka że akcja budzi reakcje-więcej dwutlenku węgla-bujniejsza zieleń więcej tlenu wspanialsze okazy zwierząt ale to cykl powiązanych wzajemnie procesów w obecności zdarzeń kosmicznych-epoki zlodowacenia czy aktywność słońca dlatego uważam że człowiek ma znikomy wpływ a zwłaszcza na efekt cieplarniany

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Uczylam sie chemii 6 lat. Dwa lata chemii mialam w szkole podstawoej i 4 lata w liceum. Byly to lata 1963 - 1969. Wtedy jeszcze prawdziwa chemia byla dostepna dla wszystkich. W Liceum nr. XV w Lodzi mielismy wspaniala pracownie chemiczna i tylko w niej odbywaly sie zajecia oparte o doswiadczenia. Uczono mnie o tlenie i jego wlasciwosciach. Tlen jest palny i dlatego tak samo jak np. benzyna wzmaga pozar czy spalanie. Encyklopedia Popularna PWN z 1982 - juz czesciowo zmodyfikowana : Tlen O. pierwiastek chemiczny o liczbie atomowej 8 z grupy tlenowcow: gaz slabo rozpuszczalny w wodzie; bardzo aktywny chemicznie; w stanie wolnym znajduje sie w powietrzu [ok. 23% wag.]; niezbedny do oddychania i do palenia; najpospolitrzy pierwiastek w skorupie ziemskiej; otrzymywany m. in. przez destylacje frakcjonujaca cieklego powietrza; stosowany szeroko w przemysle jako srodek utleniajacy. Wikipedia mowi nam tez o tym, ze tlen mozna uzyskac w stanie cieklym i ze dawniej byl wykorzystywany do wybuchow. http://pl.wikipedia.org/wiki/Ciek%C5%82y_tlen Tutaj jest link do ksiazki, ktora eksponuje tlenowa spawarke. http://www.wnt.com.pl/product.php?action=0&prod_id=603&hot=1 Wiedza o tlenie stala sie raptem tajemna z powodow, ktore opisalam w poprzednim poscie.

Darek na tłumaczenie coś Gośce to próżna robota. Ona ma ugruntowaną wiedzę, ale to że tej wiedzy nie do końca rozumie to inna bajka. Załóżmy ciekły tlen jest w stanie podtrzymywać palenie substancji słabo palnych ale palnych. Tych rzeczy które się nie utleniają tlen nie bedzie wywoływał palenia. Czyli zaistnienie tlenu w środowisku ognia działa tak jakby coś podlał benzyną. Jak na to patrzeć bierzemy coś co słabo się pali guma na ten przykład sie pali ale dopiero jak sie dobrze rozpali. Czyli włożenie takiego słabo tlacego się dymiacego kawałka gumy do tlenu to powoduje że ta guma nagle spala się nagle jak płynna benzyna. Tak szybko i tak intensywnie. Tak samo jakiś ebonit czy inne sztuczne tworzywa słabo palne. W tlenie by się zachowywały jak spalajaca się benzyna. Nie ma tu nic tajemniczego tylko tego się specjalnie nie podkresla bo to jakby normalna sprawa. I tu Gośka nam rozszeżyła swoje informacje ze to tlen się pali a on przecież tylko intensywnie utlenia. I Jej opisy sa nie profesjonalne. One prowadzą nas do myślenia jakiś uogólnień i własciwie głupot intelektualnych. Jak na Niej prowadzono doświadczenia psychodeliczne to większość jej problemów wynika właśnie ze skutków tych doświadczeń. To jest inna sprawa do analizowania że ktoś jej wmówił żeby wszystko wrzucała do jednego worka z etykietką haarp. Ale to też te ograniczenie wstawione jest po to aby nie była w stanie się od tego uwolnić. Żeby myslała według schematu. Żeby nie umiała wykryć sytuacji że w danym momencje ktoś zastosowł hipnozę i ukradł jej kawałek z dnia przeprowadził sesję hipnotyczną. Nie musi to być teraz częste raz na pół roku na przykład ale narzucenie swiadomości zeby o czymś nie pamiętała prowadzi do stanu schizofrenicznego. Z restą takie różne ograniczanie to jest coś dosyć normalnego chodzi o to że jak wszyscy myślą w schematach i dlatego są kontrolowalni że nic madrzejszego nie wymyślą co było by nie zgodne z tym co ktoś wymyslił że tak ma być. Akurat tak z Nią wyszło. Na kimś te doświadczenia hipnotyczne czy z narkotykami przecież musiano robić nie ulega to watpliwości. Tak było po tej i po tamtej stronie murku. Najczęściej odbywało to się w szpitalach psychiatrycznych. Rzadko kto się z tego wygrzebał i poskładał. Tak że jedną sprawą jest to ze ktoś sam z siebie nie chce tego pamiętać drugą ze strona prowadząca seans mówi aby druga strona zapomniała o zdarzeniu. Tak iz to że ona nie chce być tego świadoma to inna sprawa. Tylko niech nie nakłada na nas ograniczeń że też mamy patrzeć jak Ona patrzy bo to nie będzie nam sie podobać. Żeby pisała w swoim imieniu określając to jako "mi się tak wydaje". A nie że "tak jest". Jeżeli pisząc "mi się tak wydaje" jest bliska prawdy to my tę prawdę dostrzeżemy. Jeżeli pisze "że tak jest" to irytuje po drodze wszystkich, Ciebie pierwszego na początek a mnie to nawet nie bardzo chce się z nią dyskutować bo jak mówię jest zbyt nieprecyzyjna żeby cokolwiek brać tam na poważnie. Głównie śmieci tematami na forum 60% tematów ma bez sensu. Poza tem że ja byłbym rozdłubywał kto na niej i jakie do czego miały doprowadzić badania i to nie jest temat dla Niej do dyskusji.

Hej Nicze! Dostałeś ode mnie maila?

The truth is constantly changing. Are you able to follow it? http://truthism.com/
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 3788
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.