Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Coś co chcecie pokazać
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 7307

Witam wszystkich. Otóż pomyślałem sobie, że można by założyć temat specjalnie przeznaczony na...właśnie, co? Wszystko czym chcielibyście się pochwalić, pokazać innym, lub rozreklamować. Można tu wrzucać linki, filmiki, muzykę, obrazki itp. Czym to się różni od innych tematów? Niczym. Ale żeby nie doprowadzać do sytuacji offtopikowania, przerywania dyskusji, wszystko, co chcecie można tu wrzucić. Co o tym myślicie? Jeżeli, pomysł Wam nie odpowiada, nie piszcie, temat odejdzie w zapomnienie. Czyńmy dobro! ]:

I strasznie dużo wiem w mojej pisaninie a wsumie nic nie wiem;p

motylek:
tak sie powstrzymałam z żalami i ograniczyłam do minimum..
motylku nie ograniczaj sie to nie ludzkie, wal poprostu co ci lezy na.... w tym przypadku w głowie :), poczytamy to lepsze niz wrona mi mozesz pisac do rana :D (nie mówie o wronie oczywiscie).

EEEEEE do rana to nie dam rady, bo i tak sie spiłam więc trzeba iść spać:D Dzięki Ocelot miło coś takiego usłyszeć, że ktoś jest wstanie słuchać...nawet takich głupot...:)

motylek:
nawet takich głupot...:)
hehe człowiek człowiekowi stworzył taki los, wiec człowiek człowiekowi musi ten los równiez pomóc(i posłuchać). czasami mam taką ochote na wyzuty, ale sie powstrzymuje. Chyba jeszcze nie na to czas:), ..................... tak brzmi moja cała historia kiedys sie da ja przeczytać.

http://www.newworldorder.com.pl/artykul,2384,Zamach-na-prezydenta-Iranu-Ahmadinezada zaczyna sie 3 sposoby na obalenie dyktatury: 1. przekupstwo, zastraszenie - efekt null 2. zamach - efekt null 3. wojna(wkroczenie wojsk) - za niedługo obaczymy pozostał jeszcze 3 pkt do sprawdzenia

Ocelot:
na wyzuty, ale sie powstrzymuje
Ocelot:
nie ograniczaj sie to nie ludzkie, wal poprostu co ci lezy na..
Ocelot:
Chyba jeszcze nie na to czas:),
Spoko kiedyś przyjdzie:) Czasem nawet na forum ciężko choć tu jesteśmy anonimowi...skąś to znam:)

motylek:
Czasem nawet na forum ciężko choć tu jesteśmy anonimowi
spoko ja sie nie wstydze bo czego, siebie ja siebie jako tako znam czasem nie rozumiem sam siebie, a ludzie widza mnie ale nie chca poznac, wiec ich sram:). jak powiedziałem koledze ze nie lubie gadac z ludzmi o sobie(w tamtym momencie chodziło o płeć piekną) bo nie chce sie komus wylewac a dzien póżniej.....smarowanie dupy:D. wole sie otworzył do ludzi których widze tylko poprzez literki w monitorze i nigdy ich nie spotkam. a co do mnie, co mam opowiadać że sepuku wisiało kilka razy na demną hehe i to zazwyczaj w wakacje kiedy wszystkie gnojki sa szczesliwe bo do budy nie trzeba chodzic, a ja tu ble i foch. człowiek se musi cel w zyciu znaleść

Pieniądze to uciekają bo się kradnie. Tak, jest tu ta kwestia zajęcia swojej kolejki do koryta. I walki o tę codzienność i brak normalności. Tusk chce kraść na nasz rachunek mówiąc na w oczy że wszystko jest okej A my mamy słuchać jak wrony i przytakiwać. Tusk nie ma aspiracji żeby być osobą która się stawia wielkim tego świata a chodzi o nakradnięcie się na maxa. Kaczyńscy jako bracia mieli aspiracje coś znaczyć, postawić się komuś trochę ograniczyć korupcję trzymać to w pewnych ryzach. Takie coś wynika z ich charakteru aczkolwiek nasze dobro też było któreś w kolejce. Dla nich była to kwestia nie będąc za lotnymi trzymać się koryta i gnoić potencjalnych lepszych. O żadnej zgodzie z nikim nigdy nie mogło by być mowy. Stąd nasz dramat oglądania ciągłych walk. Kaczyńscy też gdyby musieli podnieśli by podatki ale różnicą mogło by być to że mniej pieniędzy uciekało by na boki. a tak mieliśmy cyrk z Sawicką ale wszystko jest w porządku afery hazardowej niema żyć nie umierać tylko wyższe podatki w zębach do kasy państwowej zanieść żeby było z czego ciągnąć.

Oczywiste jest że mając gorszy dzień kiedy walka z codziennością nas dobiła trzeba się wyżalić. Ale jasność i widzenie tego że o lepiej tu nikt nie zadba to tę subtelność jakoś trzeba ująć. Właściwie to bardziej mi chodzi o to że osoby Tuska nie należy traktować jako osoby która doprowadzi nas do czegoś lepszego. A jednak mnóstwo ludzi jeszcze w to że POpaprańcy do czegoś dobrego doprowadzą to jeszcze wierzy. Ale tego nie ma w tej opcji.

motylek:
Wczoraj o 23:14 cytuj: fragment | całość Ok świat usłyszał o Katyniu?Dało to coś
I bardzo szybko zapomnial
motylek:
ale czy nie warto zająć sie teraźniejszoscia?
Tak warto ale my Polacy wszytko rozgrzebujemy, rozpamietujemy itp.
motylek:
nic sie nie zrobi może wchodzić każda partia a jednego Chu** zrobi
Nie znam sie na polityce ale jak patrzysz na Polskich politykow to powiem szczerze ze sa jak 'WIESNIOKI' wiekszosc z nich sie nie nadaje do niczego dorwala sie do kasy i tyle. Sa nie obyci w swiecie, zachowuja sie jakby sie wyrwali z dziupli. Mlodzi powinni ich zastepowac, granice sa otwarte ludzie wyjezdzaja studiuja rozne kierunki moze ktos wroci i cos bedzie chcial zmienic. Moze to potrwac jeszcze z 10 lat, ale w koncu stare dziady co jeszcze PRL pamietaja ustapia miejsca. Nie chodzi mi o to ze Ci co zostali w Polsce sa niewystarczajaco dobrzy tylko chodzi mi o to ze jak sie wyjedzie to sie ma inny punkt widzenia i latwo rozwinac zdolnosci interpersonalne.
motylek:
.męczy mnie walka o pieniądze, pozycjie, prestiż...nie wiem po co to i dlaczego to jest tak skonstruowane..jestem zmęczona biedą, krzywdą jaka jest na świecie brakiem miłości, mnóstwem mściwości..mam nadzieje że wkońcu sie sami zgładzimy bo ja nie moge znieść tego wszystkiego..:/
Ja tez nie moge zniesc ale tak bylo, tak jest, i tak bedzie. Bo zawsze bylo dobro i zlo. Jedyne co mozemy zrobic to wesprzec tych w tych biednych krajach i pomyslec ze moglibysmy miec gorzej. I cieszyc sie z tego co mamy.

nicze:
Kaczyńscy też gdyby musieli podnieśli by podatki ale różnicą mogło by być to że mniej pieniędzy uciekało by na boki. a tak mieliśmy cyrk z Sawicką ale wszystko jest w porządku
już dawno temu ktoś coś wymyślił takiego że pieniądz jest dobry i zły i tak co jakiś czas (od wojny do wojny) kradną pieniądze publiczne i wszystkie wymierne dobra które da się za nie kupić a są bardzo wartościowe NA MAXA BEZ OPAMIĘTANIA bo system na to pozwala - mało jest niedożeczność w tym ale i pomaga no i ok....-puki co problemem jest gdy ilość pieniądza jest nie bezpiecznie duża a fizycznie na rynku do rozliczeń tej kasy nie ma i zaczyna się NIEMANIE PIENIĘDZY PRZEZ SPOŁECZEŃSTWO trzeba ciąć wydatki podnosić podatki a i tak kasiury nie ma bo rząd szuka jej fizycznie nie tam gdzie trzeba a odessanie więcej gotwki pomniejsza zyski z obrotu towarem i watu odpowiedzią by był zakaz posiadania dużych pieniędzy w gotówce bo gotówka powinna być pieniądzem obrotowym dla zwykłych codziennych czynności a dodatkowo wprowadzenie dla BIZNESU pieniądza obrotowego- wymiennego przez np CENTRALNY BANK na zwykłą gotówkie w razie konieczności- no i niestety- bank powinien być jeden i ściśle kontrolować to co się dzieje a do dyspozycji- policja skarbowa-ta powinna ścigać wszystkich manipulatorów pieniądzem i tu powinno być NIE MA PRZEBACZ dziś ma władze ten kto ma kase- ale to płycizna umysłowa bo kasa to papierki tak naprawdę chodzi przecież o ludzi i czas w formie pracy i dóbr które mogą wytworzyć- WIĘC ICH WINNO SIĘ BRONIĆ bo gdy wszyscy skumają że ciąga się ich w manowce i zaczną odchodzić od systemu i np tworzyć małe sioła zbroić się dla własnej obronności żyć eco i dla siebie to to wszystko pi rd ol nie I BARDZO DOBRZE- ujednolicić i dopracować prawo i będzie git

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

Można tworzyć sobie różne krucjaty przeciw oszustom ale na ich miejsce przyjdą następni. Będą istnieć do końca tego systemu. Przede wszystkim dla tego że wciąż istnieją ludzie którzy dają się oszukać. Gdyby ludzie byli szczerzy ze sobą i sami by nie kłamali, nie byli by tak podatni na cudze kłamstwa. Tak jak np. w przypadku tego krzyża pod pałacem, największymi obrońcami są ci którzy "powierzyli" się jakimś tam swoim prawdom. Tacy ludzie są jak dzieci bo potrzebują przewodnictwa. Sens ich życiu może nadać jedynie coś większego od nich samych. Pozostawieni samym sobie są niespełnieni, puści, nie wiedzą co ze sobą zrobić. Już dawno wyłączyli samodzielną ocenę faktów i poszukiwania. Do tłumu nie można dotrzeć, bo nie ma do kogo się zwrócić. Jednostkę można odwlec nawet od morderstwa, w przeciwieństwie do tłumu. Polityka wszędzie jest do siebie podobna. Np. tacy Ukraińcy regularnie biją się na pięści, kobiety z mężczyznami, wszystko jedno. Jeden Ukrainiec skomentował sam fakt tego co się dzieje pod pałacem jedynie jako przejaw dobrodziejstw demokracji, bo wg. niego protestowanie w jakiejś sprawie na ulicy w Ukrainie było by prawie niemożliwe. Parlamenty to jedynie wielkie "gawędziarnie" z których nic nie wynika. Politycy są przedstawicielami różnych grup społecznych ale tylko tych które stanowią większość. Np. w Szwajcarii polityk nie dostaje żadnych pieniędzy, a służy jedynie w tzw. czynie społecznym.

zbyszek123:
policja skarbowa-ta powinna ścigać wszystkich manipulatorów pieniądzem i tu powinno być NIE MA PRZEBACZ
sama im bym dokopala na koniec temu 'narybkowi' jak to kiedys okresliles co sie za rzadzacymi ciagnie. Bo sobie Ci wielcy ludzie biznesu sprawy nie zdaja ze duzo w ich rekach. Zamiast na dziwki, kochanki wydawac i na nowe apartamenty w cieplych krajach to by sie moze za inne rzeczy wzieli, jak nie maja pomyslow co z czasem i pieniadzem zrobic, to ja bym im niejeden dala.

Liszaj:
Szwajcarii polityk nie dostaje żadnych pieniędzy, a służy jedynie w tzw. czynie społecznym.
w Polsce by sie juz nikt polityka nie zajmowal:)

Liszaj:
Parlamenty to jedynie wielkie "gawędziarnie" z których nic nie wynika
brak dobrej woli działania a stworzenie wirtualnych narzędzi do naprawy patologicznych sytuacji raz usprawiedliwia system dwa daje niby szanse obrony zwykłego obywatela trzy wypycha słuszne oskarżenia poza fakt istniejącej stagnacji i BRAKU WOLI pozytywnego działania w służbie społeczeństwu czyli oskarżenia niby słuszne TYLKO JEST INSTYTUCJA KU TEMU więc osobiście wszyscy czyści ostatnio znajoma zszokowana bo jej poprzez zaniechanie działań leczniczych prawie zabili brata miał kamienie i w trakcie leczenia coś tam wydalił a coś zablokowało wydalanie moczu i pech chciał jakaś maszyna się zepsuła więc operować niby nie można było- co znacznie się przeciągnęło- powodując komplikacje chłopak stracił nerkę zatruł się mocznikiem stan ciężki a moim zdaniem tragiczny nic nie funkcjonowało- dziś stan stabilny ale chłopak jeszcze w pampersie leży- ciekawe w jakim stanie z tego wyjdzie lekarz nie ma sobie nic do zarzucenia bo wszystko zgodnie z procedurami a wszelkie działania poza uzgodnionymi i przewidywanymi z góry wymagają tony papierków i jak wino czasu a gdzie zwykłe ratowanie człowieka tak wszystko w naszym narodzie działa czasem zastanawiam się czy ucieczka z tego systemu gdzieś na wyspę i powierzenia swego życia i zdrowia woli Boga to nie dużo zdrowsze i lepsze wyjście

Życie to sen, z którego każdy z nas się kiedyś obudzi...

zbyszek123:
tak wszystko w naszym narodzie działa
nie tylko w naszym:)

Polityczny wierszyk Absztyfikanci od Donalda i SLD-owskie równe chłopy, Co podliczacie swoje salda, wy honorowe mizeroty. Warszawskie bubki, żygolaki, z szajką wytwornych pind na kupę, cwaniaki, franty, zabijaki. Całujcie wy mnie wszyscy w dupę. Wy hazardowi rwacze kasy Rychy i Zbychy z Mirem w odwodzie Wy POlszewickie przekrętasy Bez przerwy na złodziejskim głodzie Którzy amnezją powaleni zbieracie się w bandycką kupę Nie wszyscy tutaj wymienieni, Całujcie wy mnie wszyscy w dupę. I wy, oszuści i blagierzy, Wypierdy bez polskiego ducha Myślicie, że wam naród wierzy - usunie Was stąd zawierucha. Karne pętaki i szturmowcy, co grać gotowi nawet trupem I rekordziści, i sportowcy, Całujcie wy mnie wszyscy w dupę. Wajdy i Kutze wskroś ponure, Hołdysy, bez mózgowej Kory. Podskakiwacze pod kulturę, którzy bezwiednie robią w pory. Uczone małpy, ścisłowiedy, Co oglądacie świat przez lupę Z sondaży wiecie: co, jak, kiedy, Całujcie wy mnie wszyscy w dupę. I jeszcze Bolek dureń krewki, Co dużo chciałby, a nie może, oraz „profesor” Bartoszewski (Pan wie już za co, „profesorze” !) I ty za młodu nie dorżnięta Pitero, co masz taki tupet, że szczujesz na nas swe szczenięta; Całujcie wy mnie wszyscy w dupę. I ty półhrabku z Ruskiej Budy co Putinowi liżesz zadek, sprzedajesz Polskę – tobie kudy patriotyzmu trzymać spadek. I europejscy marzyciele, zebrani w malowniczą trupę Z ryżym i miernym kpem na czele, Całujcie wy mnie wszyscy w dupę. I ty fortuny skurwysynu, gówniarzu uperfumowany, Co splendor oraz spleen Londynu Nosisz na gębie zakazanej, I ty, co mieszkasz dziś w pałacu, A srać chodziłeś za chałupę, Ty, spod Lublina łże-pajacu, Całujcie wy mnie wszyscy w dupę. Wy z komuchami w lewej flance, ciągnący z Polski grubą rentę, szerzący dziś moralną francę, niszczący wszystko to co święte, I ty, proroku z TVN-u, co mózg związany masz na supeł, i w własnym szambie brak ci tlenu. Całujcie wy mnie wszyscy w dupę. I wy, o których zapomniałem, lub pominąłem was przez litość, albo dlatego, że się bałem, Albo, że taka was obfitość, I ty, agencie, co za blog ten ze strachu skarzesz mnie na ciupę, Iżem się stał kozaków hersztem, Całujcie wy mnie wszyscy w dupę !… (Palnick za Tuwimem, ze szczyptą Łazarza) DDD

http://http://www.youtube.com/watch?v=Q-l9IPv938E Dziewczęta z obrazka...

http://www.youtube.com/watch?v=Q-l9IPv938E Jeszcze raz... edycja nie działa?

Orinoko:
Dla licznych jest trudne, dla jeszcze niewielu latwe :-)
Nie wiem, czy to trudne... Ja tak nie podchodzę do takich spraw... To proces... po prostu się odbywa... od dziecka... sam się dziwiłem swoim reakcjom w niektórych momentach... i chciałem to zrozumieć... Zrozumiałem samego siebie i przez to innych... Od dziecka byłem spokojny i nie rozumiałem impulsywnych ludzi - jak oni beznadziejnie reagowali, a przy tym wili się, uniki robili i kłamali, zamiast prawdę mówić. Naprawdę tego nie rozumiałem i do tej pory nie rozumiem, choć już wiem, że niektórzy tacy są. Po co zasilać negatywne emocje, skupiać się na nich, dawać im energię? Lepiej skupiać się na pozytywach - je zasilać energią, delektować się przyjemnymi uczuciami... Jak wcześniej wspomniałem - to proces i najlepiej zapoczątkować go jak najwcześniej... Proces świadomego rozwoju, zrozumienia... Dziś np., gdy rano wyszedłem z domu, to patrzyłem na wszystko i... to było dobre :) Kochałem... kochałem kolory, zachwycałem się nimi... Lubię patrzeć, obserwować... i nie włączam przy tym "układu oceniającego" :) Po prostu patrzę i czuję rozkosz istnienia... Po jakimś czasie osiąga się stan akceptacji, Miłości... Nie wyczytałem tego w jakiejś książce - sam do tego doszedłem. To nie jest nawet kwestia zrozumienia... Po prostu trzeba się otworzyć na pozytywne wibracje, wczuć się, dotrzeć do "podstawowego poziomu energii twórczej"... W miarę rozwoju ogarnia się "sobą" coraz więcej... aż dochodzi się do wniosku, że wszystko jest "Mną", jest moje... i wtedy się Kocha... bliźniego swego, jak siebie samego :) Ktoś może powiedzieć, że wypisuję jakieś dyrdymały... Powiedzmy, że tego nie można ogarnąć rozumem, ale sercem TAK

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl