| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| 2 0 1 2 | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2036 |
|
2012 - czy slyszeliscie cos na temat tej liczby? Czytalem interpretacje Wielkiego Kalendarza Majów... jak wiadomo uwazali oni go za najwieksze osiagniecie naukowe ich kultury. Jak wiadomo kalendarz ten przedstawial pewne cykle zyciowe, rowniez zawarte w nim byly wszystkie kombinacje lancuchow DNA i RNA czlowieka.. to juz samo w sobie jest zastanawiajace! Tak samo jest zastanawiajace istnienie wielkich ich budowli.. egipskich piramid.. wielkich ksiag. Interpretacja kalendarza zapowiada - przeliczajac na nasz system kalendarzowy - na rok 2012 tzw "przejscie swiata, w kolejny wymiar swiata" (5 wymiar) - wedlug nich. "To co bylo zakopane zostanie odkopane". Podobnie czytalem o przepowiedniach Nostradamusa... i tu kolejne powiazanie do tej sprawy.. rowniez jego przepowiednie polegaly na zauwazeniu pewnych cykli zyciowych. Data nie jest zbyt jasnie okreslona (moze to byc w przedziale 2009-2012)... zdaniem jasnowidza ma nastapic rowniez przjescie ludzi w inny wymiar... nastapi EPOKA PRAWDY. Nostradamus byl bardzo zaglebiony w ewolucje swiadomosci ludzkiej - jak wiadomo! Kolejne powiazanie jest do Biblii: zmarli powstana z grobow.. to nawiazuje do przepowiedni Majów! Kolejnym ciekawym argumentem, ktory laczy to w pewien sposob w calosc jest to, iz na rok 2012 naukowcy spodziewaja sie przelotu wielkiego materotytu... i juz zaczely sie spekulacje czy przypadkiem nie zawadzi o Ziemie... prawdopodobnosc trafienia to: 1/1000 000. Ale nie tym sie przejmuja... Zastanawiaja sie mianowicie: jesli w nas nie trafi.. i przeleci blisko obok naszej planety... czy nie nastapi czasem przemagnetyzowanie biegonow Ziemi!? Strach pomyslec jakie to niesie ze soba konsekwencje. Wydaje mi sie ze temat jest wystarczajaco ciekawy.. zwlaszcza ze wiele faktow z roznych miejsc na Ziemi wiaze to w jakas sensowa calosc. Jestem ciekaw czy posiadacie podobne informacje i rowniez dostrzegacie ta sprawe. Mozliwe ze dowiem sie od Was cos jeszcze wiecej. Pozdrawiam wszystkich i biernie obserwuje Wasze wypowiedzi ma plaszczyznie naukowej jak i religijnej!
|
|
|
ŁĄdnymi bzdurami pozaśmiecali wam głowy, ato UFO a to rok 2012, a kto wie jakie liczby wyjdą jutro w Lotto, to takie przyziemne zadaniena iloraz inteligencji ;))
|
|
|
Jak Słońce doprowadziło do upadku cywilizacji Majów?
""Majowie zniknęli 1366040 dni po dacie rozpoczynającej ich kalendarz. Pole magnetyczne Słońca zmieniło kierunek w 3113 r pne, a potem w 627 r ne, powodując zwiększenie poziomu promieniowania przedostającego się do ziemskiej atmosfery. Wywołało to mutacje u noworodków i ich wysoką śmiertelność. W tym samym czasie nastąpiło minimum aktywności plam słonecznych, pociągając za sobą bezpłodność i spadek liczby narodzin. Jednocześnie miniepoka lodowcowa sprowadziła na ziemie Majów suszę i nieurodzaj. W 750 r ne, Majowie zostali pokonani przez kosmiczny cykl"".
Właśnie jesteśmy przy końcu Wielkiego Cyklu Czasu (3113 r pne - 2012 r ne), to razem 5125 lat. Jeśli wierzyć, to ostatni 5 cykl w jeszcze większym cyklu liczącym sobie około 25625 lat. A więc pełny cykl precesji. Zodiak i Słońce. Pole magnetyczne Słońca w 2012 też zmieni kierunek, co odbije się także na Ziemii. Nastąpi też maksimum aktywności Słońca. Co się wydarzy? Poczytajcie wcześniejsze posty i złóżcie wszystko w jedną całość a wiele zrozumiecie ;)))
|
|
|
O zderzeniu pól magnetycznych (zwarciu) wiemy wszyscy, dlatego winniśmy stworzyć na ziemi tarczę elektromagnetyczną w celu ochrony planety, jako że zasobów energetycznych na ziemi jest zamało jak wspominałem wcześniej winniśmy wykożystać zasoby energii próżnii.
|
|
|
"Autor: Tadeusz (---.nf.sympatico.ca)
Data: 31-08-2004 22:57
W kanadyskiej Tv dwa lata temu oficjalnie podano wiadomosc na podstawie
super astrologow. Otoz podano ze za 142 lata i dokladnie w sierpniu(nie pamietam podanej daty) ma nastapic zderznie naszej planety z inna planeta ktora jest w drodze do naszej planety. Tylko odleglosc jej jest obecnie 140 lat swietlnych...."
Czyli pogina do nas z prędkością ~300000000 m/s. (swiatła )?
Pierdolnij się w łeb, zanim napiszesz następne bzdury!
Łukasz
|
|
|
2011/2012 następne maksimum aktywności Słońca. Tekst co prawda dotyczy roku 2000 ale da się odnieść i do 2012...:)
W okresach wzmożonej aktywności Słońca z jego powierzchni wyrzucane są gigantyczne fontanny rozgrzanego gazu. Nasila się też erupcja naładowanych cząsteczek, które po kilku godzinach docierają do ziemskiej atmosfery, powodując wzrost jonizacji powietrza. Słońce, w zależności od stopnia swojej aktywności, może zwiększać natężenie promieniowania nawet tysiące razy. Korona Słońca, czyli ostatnia jego warstwa, emituje promieniowanie nadfioletowe oraz fale radiowe. W okresie maksymalnej aktywności słonecznej korona ma kształt wieńca; w latach minimalnej aktywności przybiera kształt rozpostartych skrzydeł - być może właśnie ten wygląd kuli słonecznej starożytni Egipcjanie przyjęli jako pierwowzór skrzydlatego Słońca, czczonego przez nich świętego symbolu.
W ciągu najbliższych kilkunastu miesięcy na stosunkowo spokojnym ostatnio słońcu rozszaleją się burze plazmowe, a ich widocznym znakiem będzie zwiększona ilość plam na jego powierzchni. Nasza najbliższa gwiazda będzie ze zdwojoną energią wyrzucać w głębiny ogniste pociski zwane protuberancjami - gigantyczne wiry zjonizowanych gazów mających temperaturę ponad miliona stopni, znajdujące się ponad powierzchnią Słońca. Dotrą one i do naszej Ziemi będąc w stanie pokonać osłaniające ją własne pole magnetyczne. Ale nie wysoka temperatura powinna niepokoić mieszkańców Ziemi. Zmieniające się pole magnetyczne słonecznej plazmy może wywoływać awarie systemów energetycznych, a naładowane cząsteczki o wysokiej energii mogą usmażyć elektroniczne podzespoły w satelitach telekomunikacyjnych, zakłócając działanie sieci łączności na ogromnych obszarach.
Wielu naukowców i inżynierów po prostu ignoruje całą sprawę. Są jednak nieliczne zespoły, które myślą o środkach zapobiegawczych, mających na celu ochronę systemów elektroenergetycznych i sieci telekomunikacyjnych. W kosmos pomiędzy Ziemię a Słońce wysłano nawet wartownika, aby wypatrywał oznak nadchodzącej burzy. Opracowuje się wyrafinowane modele komputerowe, pozwalające przewidywać zagrożenia dla poszczególnych rejonów ziemi.
Nie wiadomo, czy sieci energetyczne, które zostały zaprojektowane w ciągu ostatnich 10 lat dadzą sobie radę z nadchodzącym maksimum plam słonecznych. Radioamatorzy wiedzą z wieloletniego doświadczenia, że okres zwiększonej aktywności słońca powoduje znaczne zmiany w jonosferze, które czasami pozwalają uzyskiwać na falach bardzo krótkich (10 m, czy nawet 6 m) łączności o globalnym zasięgu przy użyciu nadajników o małej mocy, ale czasami poziom szumów wywołany burzami magnetycznymi uniemożliwia wszelką łączność radiową. W ostatnim okresie dzięki postępowi technologicznemu ogromnie rozpowszechniły się radiowe sieci łączności ruchomej. Może zatem być tak, że to one okażą się szczególnie wrażliwe na kaprysy słońca. Wtedy praca milionów telefonów komórkowych i innych urządzeń radiowych na Ziemi mogłaby ulec zakłóceniu - utopiona w morzu słonecznych szumów. Kto wie? Poczekajmy, wkrótce zobaczymy.
|
|
|
1905 - rewolta w Rosji
1917 - rok przełomu w I wojnie światowej
1926 - Piłsudski i zamachy
1939 - początek II wojny światowej
1947 - komuniści przejmują władzę (np Czechosłowacja)
1956 - Węgry
1968 - Polska, Czechosłowacja
1979 - początki Solidarności i stan wojenny
1989 - kolejny rok przełomu, tym razem koniec z komunizmem
2000 - przygotowania rządu USA do samobójczego ataku na WTC
2012 - ??????????? czy reżimy w Chinach, Korei Północnej, na Kubie upadną?
czy będą jakieś ruchy wyzwoleńcze?
Oczywiście podałem takie a nie inne daty. Moim zdaniem są znaczące. W latach przyległych do powyższych też się wiele działo. Jak choćby 1978.... wybór Karola Wojtyły na papieża. 2001 i zamachy na WTC. Nie ulega już wątpliwości, że kiedy na Słońcu zachodzą duże przemiany ma to swoje odbicie na Ziemii. Ludzie się jakoś inaczej zachowują, są skorzy do awantur, do nietypowych zachowań, do ruchów wyzwoleńczych. Słońce jako Solarny Władca Układu Słonecznego steruje wydarzeniami na Ziemii. Decyduje czy odebrać czy dać życie. Wpływa na klimat, na mutacje u noworodków, na biorytmy, na osobowość. I nie pitolcie mi, że Słońce nie jest inteligentne. Dawne ludy takie jak Majowie, Egipcjanie i inne darzyły Słońce szacunkiem i uznaniem. Stąd kult Słońca choćby w symbolice Ra itp. Napiszcie coś więcej, może i ja się czegoś innego o Słońcu dowiem ;PPPPPPP.
|
|
|
"Są nowe doniesienia z frontu obserwacji plam na Słońcu: obecne maksimum plam wcale nie zanika!
TO JESZCZE NIE KONIEC!
Plam najwięcej było latem 2000 roku (o czym w swoim czasie pisałem), lecz w pierwszej połowie roku 2001 zaczęło ich wyraźnie ubywać i już wydawało się, że słoneczne burze mijają i powoli wchodzimy w paruletni okres spokojnego Słońca. Okazuje się, że wcale tak nie jest. Po tamtym osłabnięciu Słońce na nowo zaczyna "wrzeć".
Ostry skok aktywności Słońca wystąpił we wrześniu ub. roku, co natychmiast wyczuli islamscy terroryści, wysadzając wieżowce Światowego Centrum Handlu w Nowym Jorku i Ministerstwo Obrony (Pentagon) w Waszyngtonie. (Oczywiście, szczegółowy moment wybrali zgodnie z ustawieniami planet, o czym pisałem zaraz po tamtej tragedii.)
Furia nienawiści
Ten chłody sezon, jesień i zima z roku 2001 na 2002 wcale - przyznacie - nie należał do spokojnych w świecie. U nas szaleństwa polityków... Czy pamiętacie tego posła AWS, który w dniu, kiedy kończył mu się immunitet, bryknął za granicę, bo zaczął być ścigany za kierowanie organizacją przestępczą? Ale to drobiazgi...
Poważne zaburzenia na światową skalę, to, oczywiście, wojna amerykańsko-terrorystyczna, amerykańsko-brytyjska inwazja na Afganistan, furia wzajemnej nienawiści na styku Izraela i Palestyny, oraz finansowe bankructwo całkiem dużego i kiedyś bogatego państwa, jakim jest Argentyna. Na tym tle nie dziwi domowa wojna religijna między muzułmanami a wyznawcami hinduizmu w tych niby dobrodusznych Indiach. Przez ostanie miesišce, kiedy oglądałem dzienniki, coś mi się nie zgadzało. Myślałem sobie: kiedy maleje aktywność Słońca, świat wcale nie wygląda tak jak teraz!
Masy wrażliwe na słoneczny wiatr!!!!
Przypomnijmy sobie całe to zjawisko. Słońce "żyje" w cyklu, który trwa (średnio) 11,3 roku. Co taki czas powtarzają się okresy jego wysokiej aktywności, trwające dwa do trzech lat. Potem przychodzi minimum aktywności, trwające odpowiednio dłużej. W latach wysokiej aktywności na Słońcu mają miejsce głębokie zakłócenia cyrkulacji gorącego i namagnesowanego gazu, z którego zbudowane jest Słońce. Na powierzchni słonecznej kuli pojawiają się miejsca gorętsze, zwane pochodniami, i chłodniejsze, czyli właśnie plamy. Z nimi związane są wiry pola magnetycznego, które, wraz z materią wyrzucane w przestrzeń, odrywają się od Słońca i wędrują w kosmos. Kiedy docierają do Ziemi, wywołują u nas zakłócenia w pracy urządzeń elektrycznych i w łączności radiowej.
Ale to nie wszystko. Na te przejawy aktywności Słońca reagują również ludzie, i to w szczególny sposób. Stają się - i to na masową, społeczną skalę - odważniejsi. Łatwiej jest im się zebrać i zorganizować, a przywódcy nawołujący do strajków, buntów i wojen zyskują poklask i posłuch (Do boju wodnicy ae ae ae ;))) - STRUMYK) Całe tempo życia staje się szybsze, bardziej pospieszne i nerwowe, można wyczuć, że "coś się dzieje". (Ja kocham jak się coś dzieje - STRUMYK)
Artyści przedstawiają jakieś szalone eksperymenty. Plotki rozchodzą się lawinowo. Politycy podejmują decyzje, których w innych czasach by się bali, ale czynią tak, bo wiedzą, że mają pozwolenie opinii publicznej, swoich obywateli, na takie szaleństwa.
Polska (Pole+Land=Poland) w oku cyklonu
Polska słynie z tego, że jest wyczulona na stan aktywności Słońca niby dobry barometr na pogodę ;))))))))). Podczas kolejnych słonecznych maksimów zawsze miały miejsce u nas przełomowe wydarzenia. W 1905 roku były bunty robotników. W 1918 nasz kraj zdobył niepodległość. W 1926 Piłsudski dokonał zamachu stanu. W 1939 napadli nas Niemcy i Sowieci. W 1947 komuniści ostro przykręcili stalinowską śrubę. W 1956 Gomułka śrubę poluzował. W 1970 po krwawych zamieszkach nastał Gierek. W 1981 Jaruzelski zaprowadził stan wojenny. W 1989 przy "okrągłym stole" komuniści oddali władzę Solidarności. W 2002...
No właśnie. Czy bieżący rok też przejdzie do historii jakimiś gwałtownymi wydarzeniami, które przestawią zwrotnicę tramwaju zwanego "Polska" na inny tor, tak jak to bywało wcześniej, przy podobnych maksimach plam na Słońcu? Czy jest już dostatecznie źle, żeby jakiś radykalny polityk powiedział "Dość! Przerwijmy tę zabawę"?
Astronomowie-heliolodzy donoszą, że niektóre maksima aktywności Słońca są podwójne. Po pierwszych słonecznych burzach i po rocznym mniej więcej uspokojeniu, przychodzi druga fala zawirowań. Właśnie podczas takiej drugiej fali 10 lat temu rozpadł się Związek Radziecki.
Co się rozpadnie tym razem?
W maju tego roku, czyli za chwilę, pojawi się układ planet: Saturn, Mars i Wenus razem w Bliźniętach w opozycji do Plutona w Strzelcu. Bardzo jest to podobne do tego, co było 11 września ubiegłej jesieni. Ale tym razem planety poruszają nie horoskop założycielski Stanów Zjednoczonych, tylko pewne punkty, na które zwykle czuła jest... Polska." Wojciech Jóźwiak, Gwiazdy Mówią
|
|
|
Tarcza elektromagnetyczna – czyli inaczej tarcza pola winna zostać zbudowana i to jak najszybciej. Tarcza musi zostać zbudowana na ziemi a zamontowana na księżycu co nie jest sprawą łatwą. Ronald Regan miał dobry pomysł ale go źle chłop ukierunkował. Po co mu były gwiezdne wojny jak tutaj trzeba robić Gwiezdne Wały.
Oczywiście pozostaje kwestia jakie pole i o jakiej sile nasza Tarcza będzie musiała wytwarzać?
Czy ma tylko wzmacniać pole ziemi?
Czy ma zastępować nie pole ale słabnące już filtry w postaci ozonu i innych składowych atmosfery?
Czy ma być całkowicie nowym płaszczem ochronnym przed uderzeniem fali zwarcia elektromagnetycznego na słońcu?
Jak widać dylematów jest wiele i do końca nie wiadomo co i jak ma się zachować.
Aby sprawę rzeczywiście wprowadzić w czyn potrzebne są generatory dużej mocy ale niestety te nasze które posiadamy na Ziemi są za słabe nawet jeśli by próbować obrony przez wykonanie uderzenia odwrotnego to i tak może się okazać, że suma potencjałów posiadanych przez nas ładunków nie wystarczy na czas najgwałtowniejszego oddziaływania pola na naszą planetę. Dlatego musimy opracować transformator czarnej energii inaczej energii próżni.
Co prawda naukowcy amerykańscy zastanawiają się nad sytuacją kiedy np. w odległości 1 do 15 mil. kilometrów od naszej planety doprowadziło by się do szeregu eksplozji termojądrowych ale nie wiadomo czy w ten sposób rozbiło by się strumień pola i spowodowało by ominą planetę. Tutaj jest szereg niewiadomych, no i sprawa skażenia, potem jak się to zachowa.
|
|
|
O żesz kurde ale bredzisz Igor :PPPPPPPPPPPP
Nie mamy żadnych możliwości, by ochronić się przed burzą słoneczną. Majowie, Egipcjanie, Atlantydzi nie potrafili to my tym bardziej. Należy ZAAKEPTOWAĆ FAKT, że Słońce od czasu do czasu dostaje kręćka i robi z Ziemią co zechce. Żadne bariery ochronne nie pomogą. Ludzkość już wiele razy ginęła w dużych kataklizmach, jako proces oczyszczenia po cyklu czasowym. I na to nie ma rady. Moża się tylko ratować w bezpieczne miejsca. Albo Bracia Kosmiczni pomogą, choć wcale nie muszą się wtrącać w nasze sprawy. Po każdym większym katklizmie ludzie się odradzali i dostawali szansę od nowa, zaczynając nowe, inne życie od tego sprzed kataklizmu. A w 2012 znów nas czeka kataklizm geologiczny. Ziemia się uformuje w Nową Planetę. Być może coś jeszcze innego się wydarzy :)
|
|
|
5. Odwrócenie się biegunów geograficznych
W 1986r. Sarkar przewidział, że bieguny geograficzne Ziemi zaczną zmieniać swoje pozycje w bliskiej przyszłości. Spowoduje to katastroficzne zmiany w ekologii ziemskiej. Roztopi się pokrywa lodowa na Antarktyce, co spowoduje podniesienie poziomu wody w oceanach i zalanie miast portowych. Część Oceanu Spokojnego zamarznie. Niektóre tereny znajdą się pod powierzchnią wody, gdy jednocześnie wynurzą się nowe lądy. Nadejdą fale trzęsień ziemi, sztormów i erupcji wulkanicznych. Wiele gatunków roślin i zwierząt nie przeżyje. Także ludzie staną w obliczu wielu trudności.
Według Sarkara podobne odwrócenia biegunów miały miejsce w przeszłości. Zmiana miejsca biegunów przyniesie ze sobą nową erę lodowcową, co przyspieszy rozwój ewolucyjny ludzi, roślin i zwierząt - tak jak to miało miejsce w poprzednich erach lodowcowych. Ludzie staną się bardziej racjonalni i uduchowieni. Pory roku zmienią "terminy" występowania, rok nie będzie trwał 365 i 1 dnia. To spowoduje duże zmiany w klimacie Ziemi, których początek możemy już zaobserwować. Sarkar nie powiedział, kiedy dokładnie nastąpi zmiana biegunów. Niektórzy przepowiadacze przyszłości, m.in. Amerykanin Edgar Cayce, przewidzieli to zdarzenie na okolice r. 2000. Sam Sarkar twierdził, że proces wiodący do tego już się zaczął. Sarkar jest optymistą, jeśli chodzi o przyszłość ludzi po zmianie biegunów, ale powinni oni być przygotowani na to wydarzenie.
Niech żyją reżyserzy filmu "Pojutrze" :))))
|
|
|
Proszę, przejrzyjcie stronę www.zetatalk.com, która zawiera całe mnóstwo informacji na temat zmian dokonujących się na Ziemi, interpretacji symboliki zawartej w kręgach zbożowych, która "z grubsza" opisuje przejście obok ziemi "mitycznej" XII planety-Nibiru-planety X...
W przypadku zainteresowania się tymi zagadnieniami prosze o kontakt na mojego maila
Pozdrawiam
|
|
|
Sam jestetm Bratem Kosmicznym i dobrze wiem co ochroni o co nie ochroni Ziemi, jeśli by tak bylo to kamizelki kóloodpornej nikt by nie miał zamiaru wymyślać.
Potencjał próżni jest wiekszy niż potencjał energetyczny slońca - skierowany w słońce mógłby doprowadzic do jego całkowitego zniszczenia - a nam tylko chodzi o uderzenie odwrotne jak w Aikido. Wykorzystamy siłe słońca do osłabienia działania jego pola.
Czy tak tródno na to wpaść?
To tyle na ten temat co trzeba zrobić. Planeta tego nie zrobi samam bo rąk niema.
Pozdrawiam, ja czekać na zagłade jak dinozaury niemam zamiaru.
|
|
|
Może wtrącę nowy rozdział w tej dyskusji. Mam pytanie do wypowiadających się w tym temacie - czy wierzycie w to, że można przepowiedzieć przyszłość?
|
|
|
My zyjemy w czasie przeszły m dokonanym więc musisz brat bardziej wytezyć umysł by to zrozómieć.
pozdrawiam
|
|
|
Do Brata.
Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz. Moim zdaniem to jest najmądrzejsze przysłowie jakie kiedykolwiek słyszałem. W tych paru wyrazach kryje się cała prawda.
Cześć
|
|
|
Strumyk :) a na jakiej podstawiew to wierzysz?
Igor - faktycznie nie rozumiem o czym do mnie piszesz. Oświeć mnie proszę. I odpowiedz na postawione przeze mnei pytanie - czy wierzysz w to, że można przepowiadać przyszłość?
3 faktycznie wszystkie przysłowia sa mądre - szczególnie te ludowe. I można to przyslowie odnieść do przyszości. Ale chodzi mi o wizje, tajemne obliczenia zakryte przed zwykłymi śmiertelnymi, koniunkcje gwiazd i planet etc etc etc. Wierzysz w to?
Pax vobiscum :)
|
|
|
Ojojoj!!
Uważajcie bracia, prawdziwą zmorą pewnej opowieści jest jeździec bez głowy. Jak z takim rozmawiać? ;)
Bracie, wciąż skłonnyś... Ale tym razem do czego ? :)
|
|
|
Brat - Kiedyś już pisałem że nie ma przyszłości fizycznie. Jedyne co można to przyjąć prawdopodobieństwo powstania jakiegoś faktu ale na podstawie zgromadzonych informacji z przeszłości. Tak np. działa ludzki mózg podczas snu.
Jestem sceptyczny jeżeli chodzi o daty czy liczby bo to jest strasznie nie ścisłe.
Jak sobie pościelisz tak się wyśpisz - miałem na myśli że wszystko można przewidzieć ale trzeba mieć jakieś informacje w tej chwili. Nie można mówić że coś się Nagle stanie i wywróci wszystko do góry nogami za niecałe 8 lat. Nawet krótkie życie człowieka jest przewidywalne. Jeżeli zaczniesz dzisiaj palić papierosy to przecież nie będziesz chory z tego powodu za tydzień. Tym bardziej jeżeli chodzi o nawet nasz układ słoneczny. Gdyby nawet w co nie wierze Majowie coś tam poobliczli to oni mogli w to wierzyć. Tysiące lat w przyszłość kto wie. Ale teraz mamy 2004 a do 2012 zostało niecałe 8 lat. To dla naszej ziemi, układu słonecznego czy wszechświata prawie nic nie znaczy.
Jedyne co można dzisiaj powiedzieć to to że niespokojnie jest w Iraku, Iranie, Izraelu, Afganistanie, Rosji, Czeczeni, Filipinach itp. Podobna sytuacja jak przed I i II wojną światową.................
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 2036 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |