Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Idealne państwo
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 207

Czym jest ? Jak je zbudować? Do czyich bądź jakich korzeni się odwoływać ? Kto ma być władcą bądź niewolnikiem? A może nie powinno być hierarchi ? Czy wiedza Bogów i powoływanie się na nich ma znaczenie? Na te i inne pytania chce waszyh odpowiedzi. Przedyskutujmy po koleji używjąc swej wiedzy i próbują wykreować idee państwa marzeń , możliwego jednak w realizcji. Dzielcie się wszystkimi spostrzeżeniami jakie macie i rzucajcie je tutaj - worek złota się zapełni.

Tak. Faktycznie jest do śmiechu wybranym kiedy jeden z motłochu śmie z nimi dyskutować... Twoje słowa Leto są żałosne...

nigdy nie bedzie państwa idealnego....bo nie da sie wszystkich jednostek zadowolic...w momencie kiedy coś takiego stworzymy...nie bedzie już człowieczeństwa...człowiek to jednostka....najwazniejszym mottem zyciowym powinno byc to zdanie " ze wolnosc jednostki konczy sie na wolnosci drugiej jednostki" [%sig%]

Left. Popieram :) Teraz powiedz jeszcze jak w takim układzie możnaby naprawic świat aby był lepszy? Pozdrawiam :) trzymajcie się cieplutko :)

Muszę wyjść, więc dam krótką i bardzo prymitywną - choć skuteczną, jak młotek, który jest prymitywny, ale niezastąpiony do wbicia gwoździa, choć można to też zrobić kalkulatorem - odpowiedź na powyższe pytanie: Wytruć wszystkich dogmatyków, ze szczególnym uwzględnieniem Katolików.

Detonujesz bombę w składzie porcelany. Przyszło tu tylu nowych wierzących , że na swoim gruncie zaczynamy czuć się jak obcy ; (

Krótką, bardzo prymitywną i bardzo głupią rzecz napisałeś Leto. Musiałbyś wytruć 90% świata. A zostałoby Ci jeszcze trochę ludzi, którzy Cię wyśmialiby za Twoje poglądy. W kńcu zostałbyś TY i jeszcze może z 10 zapaleńców wyzjaących kult UFO... To by było okropne. ale wiem, że nigdy do tego nie dojdzie. A te prymitywne spostrzenia są na serio okropne Leto... Pozdrawiam :) kolorowych snów :)

Wiem, że sa okropne i wiem, że do swoich piekieł, nieb czy innych zaświatów poszłaby cała masa nieudaczników, którzy boją się myśleć na własny uzytek. Ale zdziwiłbyś się. Zostałaby nie garstka UFO-maniaków (bo ci TAKŻE są dogmatykami), ale całkiem spora grupa wolnomyslicieli, z których sporo rekrutowałoby się na pewno spośród chrześcijan... Można być wierzącym i NIE być dogmatykiem. Znam takiego. Co parę dni golę mu odrastającą brodę. ;)) Wiem, powtarzam, że prymitywne stwierdzenia SĄ okropne, ale niektórym tylko takie trafiają do rozumków... Do CZEGO im trafiają.....??? Leto, zasypiasz....

Hmm... I w końcu na świecie zostałoby 1000 wolnomyślicieli każdego gatunku. "Fajowo" by było... Szkoda, że Ci wonomyśliciele nie potrafiliby apewnić sobie podstawowych warunków zyciowych bo wymyślaliby taki teroorie i kłociliby się tak starsznie, że sami pozabijaliby się w przeciągu miesiąca... Starszliwie okropnie i strasznie... Pozdrawiam :) Trzymajce się cieplutko :)

Kłótnia ma miejsce w momencie, gdy dwie strony są pewne swoich (sprzecznych) racji i nie dopuszczają możliwości przekonania się, ani kompromisowego rozwiązania. Ludzie o otwartych umysłach, nie negujących ani przyjmujących niczego a priori, za to poszukujący prawdy, raczej kłócić się nie będą...

Hmm... No cóż. Tutaj mnie "zagiąłeś" Leto. Faktycznie nie kłóciliby się tlko dyskutowali. Ale teraz kwestia czasu: ile dyskutowaliby? Pewnie długo... Podobałby Ci się taki świat??? Pozdrawiam :) Trzymnajcie się cieplutko :)

Chyba Leto już odszedł.....

Jeszcze nie. :) A co do pytania Brat'a - ja MARZĘ o takim świecie ! Gdzie mógłbym dyskutować z poszukiwaczami wiedzy, a nie użerać się z "mędrcami"....

Ale czy nie sądzisz że ten świat byłby beznadziejny? 1000 myślicieli marzących i dumających. Każdy codziennie z naręczem 1000 nowyh teorii... każda teoria nieoparta na żadnym fakcie naukowym, bo nauki niebyłoby... byłaby wolnosc, nie byłoby wiedzy i mądrości. Teraz mamy wolność wraz z wiedzą i wolnością... widzisz Winter>? Już chciałeś "uśmiercić czasowo" Leta... :D Ale on się tak łatwo nie daje ;) :D :D Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)

Teraz mamy wolność wraz z wiedzą....?????? GDZIE ???!!!!!???!!!! jadę tam !!!!

Leto... nie kpij :) Mamy wolność. możemy wszytsko. mamy wiedzę - dają nam ją naukowcy i inni im podobni. Co jeszcze chceszs?? Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)

Hmm.. Może chcę, żeby naukowcy przestali mi dawać wiedzę, bo ich wiedza nie przyczynia się do poprawy mojego życia. Jak się chwilę zastanowisz, to zauważysz, że ta "wiedza" jest tylko albo odrzutem z badań prowadzonych z jakimś określonym (komercyjnym lub militarnym) celem, albo jest próbą "łatania dziur", których naukowcy nie potrafią się pozbyć. Mam tu na myśli właśnie te zjawiska, o których tu rozmawiamy, bo zostały sklasyfikowane jako "tajemnicze". Gdzie są ci naukowcy, którzy mi jednoznacznie odpowiedzą co tworzy kręgi zbożowe ? Jaki naukowiec odpowie mi na pytanie, jak psychotronicy posiedli swoje zdolności ? Kto z nich poda mi lekarstwo na raka, albo na AIDS ? GDZIE są ci twoi wspaniali naukowcy, dający wiedzę ????

Masz rację Leto - większość odkyć mamy przez przypdaek dokonywanych. a naukowcy ciągle badają wszytskie procesy o których mówisz... Kiedyś dojdą do prawdy. nie wymagaj od nich aby przeskoczyli samych siebie. kiedyś przeskoczą. już przeskakują ale jeszcze nie bna tym poziomie na którym TY chcesz aby byli. A w świecie bez naukowców to na czym opierałby się ten świat??? Na wolnomyślicielach? Pozdrawiam :) Trzymajcie się cieplutko :)

Wniosek stąd płynie prosty - PRAWDZIWE odkrycia są dziełem przypadku bądź geniuszu, zaś efektem długotrwałej i wytężonej pracy jest powstanie absurdalnych, "doświadczalnych" teorii o coraz mniejszych cząskach "elementarnych", czy też nieokiełznanej, szerzącej śmierć broni atomowej, biologicznej, chemicznej... Nie, zdecydowanie, NIE opowiadam się za takim "postępem".

A z ajkim? wolnomyślowyM/ Powiedz co robiłbyś w takim raju??? I skąd czerpałbyś wiedzę? Potrzebne są rózna odkrycia aby człowiek przetrwał... od ludzkiej inteligencji zalezy tylko jak wykorzytamy daną nam wiedzę. A każda praca jest potrzebna skoro dzięki niej odkrywamy coraz to nowe rzeczy... Pozdrawiam :) Trzymajcie isę cieplutko :)

Nic nie rozumiesz, ale do tego się już przyzwyczaiłem. :) Chodzi mi o postęp, który nie niszczyłby geniuszy tylko dlatego, że wykraczają poza ramy aktualnej nauki. Czyli coś takiego, co ma miejsce teraz - co zniszczyło Teslę, co zabiło Giordana Bruno, co zmusiło Galileusza do zaparcia się własnych teorii....
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 207
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.