Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Czy jeśli coś jest napisane to jest to już prawdą?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 22

Takie proste pytanie :-)

Automatycznie prawdą się nie staje. Napisane na podstawie czego? Prawdą? Są trzy rodzaje prawdy: - Prawda - Cała prawda - i gówno prawda Wszystko zależy od zawartości prawdy w całości. Całej prawdy pewnie się nie dowiemy, ale to nie powód aby jej nie poszukiwać. Twoje pytanie jest nie tyle proste, co prostackie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Proste pytanie, prosta odpowiedź.
NIE
Ale spójrz na to z więcej niż jednej strony.

Wendolu a wiesz kto powiedział jako pierwszy te słowa o całej prowdzie, tys prowdzie i gówno prowdzie? Pytanie jest z pozoru proste :D Ale prostackie może być jedynie dla ludzi, którzy twierdzą że całą prawdę poznali. No to jak z nią jest? Czy kiedy czytasz książkę z matematyki i tam jest napisane że 2+2=4 to jest to prawda? A jak bierzesz książkę i czytasz, że w 2012 Ziemia zginie to jest to prawda? Pax :-)

Nie bądź śmieszny. Sklerozę masz, czy co? Odpowiadałem już na takie pytania. Albo jesteś leń, albo masz sklerozę, albo jedno i drugie. Już Ci tłumaczyłem (i nie tylko ja), że możemy mówić o pewnym stopniu prawdopodobieństwa, a prawda to będzie dopiero jak się wydarzy. Podobno Ziemia nie zginie w 2012 roku, tylko jakiś przełom nastąpi. P.S. Janosika pamiętam - to słowacki bohater narodowy, chociaż gdy byłem w Zakopanem i rozmawiałem z góralami, to oni powiedzieli, że są górale, a podziały narodowe są sztuczne - często są spotykane małżeństwa łączące obie strony Tater.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Świetnie! Więc przyjmujesz "pewien stopień prawdopodobieństwa". Na jakiej podstawie go określasz? Na to pytanie chyba jeszcze nie odpowiadałeś :D Albo faktycznie mam sklerozę... :-) PS Hehe Janosik, ks Tischner i ogólnie górole :-) Bardzo ich lubię!

Brat:
Świetnie! Więc przyjmujesz "pewien stopień prawdopodobieństwa". Na jakiej podstawie go określasz?
Wiesz Bracie - pewnych rzeczy nie da się streścić, poza tym mi się nie chce nawet próbować, bo po pierwsze to bardzo praco i czasochłonne zajęcie, a po drugie nie uniknąłbym zniekształcenia tekstu - właśnie poprzez streszczanie go. Myślisz, że wszystko dostaniesz na tacy podanej pod nos? Są książki (nawet bardzo naukowe) i jeśli Cię to interesuje, to poczytaj. Szukaj, a znajdziesz. A jak nie chcesz szukać, to nie truj dupy.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Tak Wendolu... zapewne nie amsz czasu - choć odpowiadałeś bardzo szeroko na inne posty... :-) A koncepcje interpretacyjne ( i wszystkie inne subiektywne ) mają to do siebie, że im mniej rozumieją je ich "użytkownicy" tym są lepsze i wygodniejsze dla nich. Oczywiście "pewien stopień prawdopodobieństwa" jest niesamoicie ścisłym pojęciem interpretacyjnym nie pozostawiającym żadnego marginesu swobody interpretacyjnej... no i oczywiście już wcześniej rozwijałeś tę jakże głęboką myśl :-) Taka postawa Ci nie pasuje Wendolu...

Brat:
Tak Wendolu... zapewne nie amsz czasu - choć odpowiadałeś bardzo szeroko na inne posty... :-)
Dla Ciebie szkoda czasu, bo wygląda na to, że jesteś stracony dla nauki, ludzkości, postępu i przyszłości. Ty już WIESZ i poszukiwania, i rozszerzanie horyzontów Cię nie interesuje. Idź oglądać telewizję "Trwam" i trwaj niezłomnie.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Gdzie napisałem że ja już wiem? :-) Nie czytasz uważnie... widzę że bardziej nadajesz się ode mnie na widza TV Trwam bo prezentujesz jedną linię i nie próbujesz nawet jej udowodnić czy obronić. Otóż cały czas się uczę i żadnej koncepcji nie odrzucam :-) Ale potrafię nazwać wiedzę wiedzą a wiarę wiarą. Pax :-)

Śmieszny jesteś i kłamiesz bezczelnie. Nawet materiały na tym forum by Ci wystarczyły przy odrobinie dobrej woli. Nie mówiąc już o logicznym myśleniu i czytaniu czegokolwiek poza linią kościelną, a polecałem wiele. Ciężki przypadek z Ciebie i niereformowalny. Ty tylko udajesz i kłamiesz, że chcesz się czegoś dowiedzieć. Nie rób sobie ze mnie jaj chamie - nie pozwolę, abyś sobie ze mnie drwił. Jesteś prawdopodobnie członkiem czarnego aparatu propagandowego Braciszku - krzyż Ci na drogę. Nie mam Cię aż za takiego idiotę, na jakiego wyglądasz - Ty prawdopodobnie robisz to wszystko z pełną premedytacją kanalio, bo Twoje zapewnienia nijak się mają do rzeczywistości.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Śmiesznym dla mnie jest Twoje przekonanie o własnej obiektywności. Nie oceniaj mnie, bo nie masz do tego żadnych podstaw ani praw. O czym zapewniałem na tym forum, bo nie pamiętam? Powtórzę, że każdy z nas ma inną koncepcję pojmowania świata i rzeczywistości. Co więcej każdy człowiek myśli i pojmuje na swój własny, konkretny sposób. Każdy jest indywidualny w tym co przyjmuje, przetwarza i interpretuje. A to czego Ty wg mnie nie masz to dystans do własnego zdania, które sobie kiedyś wyrobiłeś - nigdy nie powiedziałem że będę do końca życia Katolikiem, że nie zmienię swoich poglądów. Dostrzeż to: Ty już wszystko poznałeś, już wszystko wiesz i masz wyrobione zdanie, któego nie zmienisz. Ja mam własne zdanie, ale nie uważam aby było jedynym słusznym. Dziwi mnie, ze piszę o tym od dawna a Ty nadal tego nie rozumiesz, ani nawet nie próbujesz podjąć polemiki czy obrony włąsnego stanowiska, choćby przez zapewnienie, że jesteś otwarty na inne poglądy. Zaczynam się zastanawiać czy Ty wogóle rozumiesz o czym ja piszę?

Sorry za dosadne określenia, ale myślałem, że dotrze :) Skoro tu jesteś, to znaczy, że przynajmniej podświadomie czegoś szukasz i chcesz się czegoś dowiedzieć. I podobno jesteś otwarty na inne poglądy :) Znaj więc moją cierpliwość leniu i sklerotyku (szukać się nie chce, nie pamięta się?). Ja jako Wielki Brat i Ojciec z zakonu Fuckersów, polecam Ci na początek dwie pozycje: "klasyczną" i bardziej "hardcore'ową" - wolną jazdę bez trzymanki :) Jak Ci się spodoba, to się odezwij, a jeszcze coś ciekawego i ekscytującego Ci polecę :) I nie próbuj gadać, że mam monopol i że coś narzucam - ja nie straszę konsekwencjami nieprzestrzegania "mojej" "wiary" - jakimiś grzechami, czy innymi bzdurami, nie ciągam po sądach za obrazę wartości wiary Kahunów. Urodziłem się w wierze katolickiej, ale szybko z niej wyrosłem i poszedłem dalej. Warto poznać i wiarę katolicką, by mieć później skalę porównawczą - punkt odniesienia. http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/Rysunki_full_color_2064226.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Dziesiec przykazan, to nie tylko wiara katolicka !!!!

Wiara katolicka to nie tylko dziesięć przykazań. Niedawno, gdy stałem pod kościołem (głośniki były na zewnątrz, słoneczko świeciło i ciepło było), to jakieś dzieci najpierw powtarzały za księdzem coś o wyrzeczeniach (jakaś kobieta skomentowała, że już są na etapie wyrzeczeń), a później obiecywały, że będą przestrzegały przykazań kościelnych na równi z "boskimi".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Polecam poszerzyć swoją wiedzę: http://pl.wikipedia.org/wiki/Dekalog O czym 90% katolików nie wie Myślę, że nawet Brat o tym nie wie :) A tak w ogóle, to moim zdaniem wiara bierze się z niewiedzy i braku logicznego myślenia.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Zadna religia nie sklada sie tylko z dziesieciu przykazan. Odnosze wrazenie, ze Ty wendol znasz tylko religie katolicka !

O co Ci chodzi? Powtarzasz coś po mnie i się jeszcze ciskasz. Ochłoń, poczytaj na spokojnie i wyciągnij własne wnioski. A odnośnie mojej znajomości różnych religii, to szczerze mówiąc traktuję te kwestie czysto informacyjnie (że w coś takiego ludzie wierzą), a nie jako "prawdy objawione".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/Niebo_1661919.jpg http://img.interia.pl/rozrywka/nimg/Rysunki_full_color_1884185.jpg

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Niepełne ewangelie

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 22
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.