| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Klonowanie. Czy to rzecz potrzebna? Co sądzicie na jej temat... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 28 |
|
Teraz już tylko powinni klonować tych, co są najbardzije produktywni i twórczy. Trzbea zrobić sito genetyczne, wszystkie śmeiciowe geny usunąć.
|
|
|
Napewno? A skąd wiesz, że ty jesteś idealny. Moim zdaniem klonować powinno się tylko zagrożone gatunki.
|
|
|
Klonowac powinno sie organy ludzkie do przeszczepow, jest tez teoria ze klonowanie to drzwi do niesmiertelnosci, podobno jak sie zabije czlowieka a potem go sklonuje to on pamieta wszystko z poprzedniego ciala, tak jak by smierc byla tylko krotkim snem, ale z drugiej strony jak sie kogos sklonuje to musi sie on urodzic najpierw i dorosnac to niewiem co o tym myslec, moze podczas dorastania czlwoiek przypomina sobie wszystkie rzeczy z poprzedniego ciala, dzis to co bylo w poprzednim ciele mozemy sobie tylko przypomniec podczas hipnozy albo ewentualnie czujemy ze np dane miejsce albo wiedza nie jest nam obca, moze gdy taki czlowiek bylby klonem to pamietal by wszystko normalnie a nie tak tylko w hipnozie, kto wie....
|
|
|
Czesc!
Mysle ze zagadka zycia jest jeszcze dla nas ludzi na tyle niezrozumiala ze nie powinnismy zabawiac sie w "Boga" i tworzyc zycie ludzkie w "sztuczny" sposob. Nie wiemy jakie beda tego nastepstwa, chociazby zwiazane z posiadaniem "duszy" przez tak stworzonego czlowieka, czy tez przypadkiem nie bedzie on tylko "biomaszyna" i niczym wiecej. Najpierw powinnismy rozwiazac zagadke zycia zarowno tego fizycznego jak i "duchowego".
Natomiast klonowanie poszczegolnych organow ludzkich, wydaje sie byc dobrym pomyslem na rozwiazanie czesci problemow naszego zdrowia, z ktorymi boryka sie medycyna.
Hej !
|
|
|
TO JEST TAK: umiera człowiek, ciało przechodzi w stan wstrzymania funkcji. Pytanie: co za sila formuluje materie w taki ksztalt, powodujac ze "COS, WOLA, SILA" porusza materia? To wasz mozg powoduje takie zjawisko? A co powoduje powstawanie mysli, a co z swiadomoscia kazdego, tego ze istnieje? Gdy umiera czlowiek, to umiera tylko jego cialo, ktore jest zaledwie odbiornikiem, a odchodzi swiadomosc bytu, ktora jest fala. Bez tej fali odbiornik jest bezuzyteczny. Jednak fala rozchodzic sie bedzie w wiecznosc, co jest potwierdzeniem tego, ze dusza jest niesmiertelna (nie wybrazajamy sobie duszy jako cos materialnego - bo to cos poza prawami fizyki, cos poza przestrzenia tego swiata). Dusza nie pamieta, dusza jest swiadoma wszystkiego. Cialo czlowieka jest ogranicznikiem i to przez to czlowiek ma "tuningowac" swoj byt. Jesli ktos przywroci do zycia zmarlego, nie jest powiedziane ze to jego dusza ponownie powroci. Moze byc przypadek, ze to inny byt umiejscowi sie w tym ciele (ale jak juz wspomnialem, dusza nie pamieta) i temu bytowi pozostaja do dyspozycji doswiadczenia, przezwyczajenia, nalogi, spojrzenia, teorie, wiedza, wspomnienia tego ciala - zapis informacji w mozgu. Klonowanie to nic innego jak nowa technologia, naprawa i tworzenie nowych maszyn biologicznych. Ale sprawa bytu jest zupelnie z innej beczki! Niesmiertelnosc?! Co rozumiecie poprzez niesmiertelnosc? Ok, masz cialo, ktore nigdy sie nie starzeje, szybko regeneruje itp:) Teraz przychodzi takie zjawisko jak zapadniecie sie gwiazdy. Jej wybuch jest tak silny, ze drobiny energii poruszaja sie niemal z predkoscia swiatla, niszczac falowo wszystko dookola, rozpraszajac na drobiny! Do czego zmierzam... otoz przestrzen z prawami fizyki jest stworzona z jednym uniwersalnym prawem: BIALE I CZARNE i oba te terminy nie moga isntiec bez siebie. Wiec, jesli czlowiek chce niesmiertelnosci to jej nigdy nie znajdzie w tej przestrzeni z prawami TING I YANG:) Zawsze panuje w niej przemiana z jednego na drugie i tak sie zapetla wiecznosc jej istnienia (tak tez smierc jest przemiana, przejsciem!) W przestrzeni tej prawo ma istnienie wiecznie tylko to, co jest w bezruchu, a to co w bezruchu nie ma prawa istniec - tak to juz jest stworzone!
|
|
|
Ktos zapyta: skad to wiem? Odpowiem: STĄD - to jedyna odpowiedz, ktorą nalezy pojac, zrozumiec i uswiadomic sobie.
|
|
|
Mysli to pola torsyjne, udowodniono to naukowo, pola torsyjne z 1 z 7 segmetow z jakiego zbudowany jest swiat nasz.
|
|
|
Jakie male, takie duze! Popatrzy ma Ziemie... ktora rowniez posiada ruch wirowy niczym dzieciecy bączek, która wytwarza wokół siebie pole torsyjne! Zgadza sie!:)
|
|
|
Klonuje się z materiału genetycznego więc stan fizyczno-chemiczny odpowiedzialny za psychikę nie przenosi się...
Klonowanie jest jak nóż... nie ma złego noża...
Nieśmiertelność i stwarzanie życia już niebawem będą w zasięgu ludzi...
Nawet StaroTestamętowy Bóg przewiduje że dla człowieka nie ma niemożliwego...
Powstanie życia to zagadka mimo że znamy odpowiedzi na wiele jej elementów, o tyle funkcjonowanie organizmów to już prawie otwarta księga...
Także odnośnie świadomości nauka porusza się do przodu i niebawem...
A brak konkretnej wiedzy nie wynika z tego iż to coś "mistycznego" czy "niedopoznania" tylko z trudności nad obiektem badań...
DAWNO BY JUŻ WIEDZIANO WIĘCEJ GDYBY NIE OPORY PRZED KROJENIEM CZYJEGOŚ MUZGU NA ŻYWCA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ale dualiści twierdzą że tajemnica świadomości jest poza zasięgiem ludzi...
Czy potrzebne jest klonowanie... Proponuje taką perspektywe...
1) Gdy twoje dziecko będzie śmiertelnie chore i zaproponują pomoc poprzez klonowanie zgodzisz się?
W imie jakich idei miałbym tego nie zrobić?
Inaczej odpowie Mormon a inaczej Materialista a inaczej...
|
|
|
Nie wiem czy opłaca sie ludzi klonować skoro jest ich tak dużo. Faktycznie zabawia się w Boga. Ale przecież Bóg jest dobry. A człowiek powinien naprawiać błędy takie jak np. wybijanie różnych gatunków. Albo już zaprzestaćwybijać, albo...
... zacząć klonować.
A co do klonowania organów to jest rzecz dobra :)
[%sig%]
|
|
|
oh KAsiu KAsienko :) jest tez taka teoria ze stworzyli nas kosmici, dla ludzi pierwotnych byli to Bogowie i podobno jak dorownamy Bogom to oni powruca tu i sie ujawnia :) i wypija z nami browara :)
|
|
|
Mam pewne obawy co do klonowania i eksperymentów genetycznych. Zastanawiam się gdzie nas to wszystko doprowadzi. Czy zamiast doprowadzić do polepszenia ludzkości nie doprowadzimy czasem do jej upadku?
Zauważcie jedną rzecz, filmy s-f, starsze filmy pokazywały jak ma wygląda przyszłość. Cóż musze stwierdzić, że powoli wszystko się sprawdza, rzeczywistość okazuje się jednak gorsza od fikcji.
I pojawia się pytanie co przyniesą manipulacje genetyczne i klonowanie?
Poprawę zdrowia, lepszą ludzkość itd, itp.
Ponieważ już w tą przyszłość wchodzimy, nie zastanawiacie się czasem, że my obecne pokolenie za 20 lat być może będziemy wytykani palcami jako gorsi genetycznie, zostaniemy zwolnieni z pracy, poprostu staniemy sie tymi gorszymi podrzędnymi, nie wiem jak to ująć, robotnikami, pracownikami czy jak kto woli.
Nie dostaniemy ubezpieczenia z powody ryzyka wystąpienia raka czy innej choroby, to samo z pracą. Zacznie się liczyć karteczka zdrowia, gdzie będzie napisane "Super człowiek". Wkońcu będzie tak źle, że doprowadzi to do rozruchów itd, itd.
Co za ironia, dziś tworzymy, ulepszamy ludzkość, jutro ta nowa ludzkość może zwrócić się przeciwko nam. Ale to tylko jedna z możliwych dróg.
nara
|
|
|
Witam!
Klonowanie samo w sobie nie jest niczym złym. Jeśli człowiek doszedł do takiego stopnia rozwoju technologicznego że potrafi to robić, niech robi.
Ponoć w historii ludzkości wcale to by nie było pierwszy raz. Atlantydzi też klonowali i poprawiali siebie. Można powiedzieć, że za szczęsliwie to się nie skończyło, ale to było potrzebne z punktu widzienia rozwoju ludzkości.
Tak samo początek ludzkości. Mit o Adamie i Ewie jest nieco zniekształcony, ale przedstawia część prawdy. Pierwszy człowiek był stworzony przez mieszanie genetyczne z małpiszonami. (Nie chcę tutaj prowokować wielkiej dyskusji na temat powstania człowieka, ale wierzę że zostało stworzone przez Innych, jakkolwiek byśmy ich nazwali.) Obcy (Bogowie) wykorzystali część swoich genów i stworzyli człowieka (na obraz i podobieństwo...). Drugiego egzemplarza (tzw. Ewę...) stworzyli przez klonowanie (... mit: z żebra Adama...), zmieniając nieco DNA stworzyli kobietę, aby podtrzymać dwoistość natury. Fakt że na ziemi giną ludzie, porywane są bezdomne dzieci, a wszystko kręci się wokoło czarnego rynku ludzkimi organami jeszcze bardziej stawia na to abyśmy popierali rozwój genetyki i klonowania.
|
|
|
Jeśli chodzi o klonowanie organów to nie mam nic pezeciwko temu, ale już klonowanie "całych" ludzi uważam za coś złego, pamiętacie napewno te klonowaną owce(nie pamiętam już imiena), niedawno zdechła z powodu wad genetycznych, gdyby klonowalibyśmy ludzi stało by sie to samo, z czasem wady genetyczne tak bardzo by sie nawarstwiły, że ludzie wyglądali by jak mutanty, żyliby o wiele krócej, klonowanie zniszczyło by ludzkość. Polecam przeczytanie książki "Nowy wspaniały świat" A. Huxleya przedstawia on bardzo ciekawą wizje świata ,w którym ludzie są klonami.
|
|
|
buhahaha
tak z ciekawosci, czy ktokolwiek na tym formu posiada jakas rozsadna wiedze zdobyta w laboratorium, najepiej podczes parzenia sobe lapek goraca probowka, albo wgapiania sie w spektrometr masowy lub cos takiego ??
skoro tak wszyscy opowiadaja o klonowaniu, to kto ma pojecie o biologii ewolucyjnej, genetyce klasycznej i molekularnej, no dobra prosta zagadka, kto potrafi odroznic terminy swiadomosc/przytomnosc ;D
a tak z ciekawosci kto odroznia moralnosc od etyki ?? :P
i teraz najzabawniejsze.. co zrobisz, gdy spotkasz swoje lustrzane odbicie tylko mlodsze ?? pobierzesz od 'niego' serduszko zeby dluzej pukalo w twojej piersi ??
|
|
|
Ravik przykro mi ale rozwiązujemy kwestie bioetyki a do tego nie potrzeba wiedzy na temat bioinżynieri i genetyki...
zauważ że sprawą bioetyki zajmują się etycy, filozofowie, prawnicy i gdzieś tam lekarze... :-) tak więc przykro mi ale nie zawstydziłeś nas...
etyka to dziedzina wiedzy zajmująca się postrzeganiem dobra i zła przez ludzi a moralność to zbiór zasad którymi kierujemy się przy ocenienu tego co dobre a co złe... to niestety bardzo płytka definicja ale jak chcesz więcej to tylko napisz... :-P
mogę sklonowac swoje własne serduszko... mogę sklonowac siebie ale bez mózgu a dla mnie ciało to ciało a mózg to mózg... nieuważam mojego ciała bez mózgu/swiadomości za odrębna jednostke... raczej byłbym głodny mojego nowego świeżego ciała... w dobie relatywizmu etycznego czemu nie...
|
|
|
a co byscie powiedzieli jak to wy byscie sie obudzili kiedys w labolatorium, zamknieci i wykonywano by na was szereg zabiegoe i eksperymentow.....po czym dowidzielibyscie sie ze jestescie klonem jakiegos czlowieka ktory sobie gdzis zyje?? przeciez klon tez bedzie myslal i czul (hyba)......klonowanie organow jest ok ale po co klonowac ludzi......
|
|
|
Mocny szok bylbny na pewno. Ale nie zdziwiłbym się.
Z drugiej strony klon nie musiałby być naszym lustrzanym odbiciem. Przecież to jacy jesteśmy i jak wyglądamy jest wypadkową genów i srodowiska zewnętrznego. Więc nasz klon mógłby wyglądać od nas inaczej.
|
|
|
no to jesli tak to po co klonowac organy skoro moga byc inne i moga wtedy nie pasowac.....sorki ze tak gupio pisze ale sie za bardzo nie znam na przeszczepach itp. ;)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 28 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |