| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Inkwizycja - herezja kościoła? - ciąg dalszy | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 28 |
|
Przeglądam sobie stare dyskusje i właśnie zorientowałem się, że w tym wątku nie odpowiedziałem Bratu :) Niniejszym to czynię, ponieważ nie zostawiam dyskusji nie dokończonych. Brat być może to przeczyta i dyskusja potoczy się dalej.
chodzi o ten wątek: http://www.tajne.org/forum/read.php?f=1&t=15168&p=6
Brat przytaczając swój cytat:
"w moim odczuciu to co krytykuję to jest głupota :) A że rzadko krytykuję t jestem tym pewniejszy :)"
W ten oto sposób go wyjaśnia:
Brat: "Gdzie w tych słowach widzisz konkretnie słowa "mało głupoty"? ? ? Twoja interpretacja niestety niczym nie poparta jest b lędna. Powiedziałem jedynie iż mało krytykuje głupoty tutaj, i dzieki temu jestem tym pewniejszy że to co skrytykuję to rzeczywista glupota :)"
Wreszcie Bracie wyjaśniłeś o co Ci chodziło. Bo chyba przyznasz, że to zdanie jest skonstruowane źle? Mozna bowiem rozumiec to co napisałeś, że krytykujesz na tym forum tylko głupotę, a że krytykujesz rzadko - znaczy to, że mało głupoty tutaj dostrzegasz. Ale juz ok - wyjaśniłeś o co chodzi. Wg. Ciebie bardzo dużo głupoty jest na tym forum. Ok - masz prawo tak uważać, a czy możesz podać kryterium jakie stosujesz podczas oceniania tekstów (chyba większości spośród tych, które poddajesz weryfikacji), że w konsekwencji ich analizy uważasz je za głupie? Piszesz, że dlatego iż krytykujesz rzadko masz pewność co do rzeczywistej głupoty tego co poddajesz krytyce. Moższ wyjaśnić dlaczego tak uważasz? Dlaczego kryterium ilościowe pozwala Ci na wyciąganie takich wniosków?
Brat:" Tyle TY ROZUMIESZ w mych tekstach subtelnej ironii ile w drzewie rosnącym jest tytanu :D Zapewne wyjątkowo mało :)"
Masz prawo uważać, że mało dostrzegam czegokolwiek w Twych tekstach one jednak mówią same za siebie, a raczej o kondycji psycho-fizycznej piszącego, w której akurat się znajdował wstawiając tu w większosci teksty raczej niezbyt górnolotne intelektualnie ;)
Brat: "Oldzik masz nieładną cechę: piszesz w nieswoim imieniu :) naucz się pisać w swoim imieniu :)"
Przyznam się, że tego nie rozumiem. Co rozumiesz przez to, że niby nie piszę w swoim imieniu? Możesz jakieś cytaty, uzasadnienie?
Brat: "Do ostatniego zdania dodaj "wg mnie" :D nie rób z siebie wyroczni Old :D Bo nią nie jesteś..."
Ustosunkowywałeś się powyższym do mojego ostatniego posta, a ostatniego dwa zdania brzmią:
"Jeśli o studia chodzi, logika byla dla mnie wyzwaniem i przyjemnością. W Twoim wypadku jak widzę - męczarnią i wciąż to trwa Braciszku :)"
Nie muszę dodawać w tym zdaniu "wg mnie" ponieważ napisałem "jak widzę", czyli zaznaczam, że to chodzi o moja opinię. Daruj więc sobie wtręty o wyroczniach. To KK ze swoją nieomylnością (w oboejętnie odnośnie jakich kwestii") robi z siebie wyrocznię.
Brat: "Oldzik :D logika nie jawi mi się jako rzecz trudna ale jako rzecz ciekawa :D Za to po Tobie nie widać tej fascynacji..."
Dla mnie logika jest moją naturą :) Ciebie jak piszesz jedynie ciekawi i fascynuje, cóż - być może z ciekawości i fascynacji przejdziesz do jej używania? :)
Pozdrawiam serdecznie
|
|
|
Ja też się cieszę, że Cię "widzę". Trochę czasu minęło, a niektórzy tu wracają, widac, że to forum ma jakiś tam pozyytwny klimat, a nie tylko głupie teksty w większości jak to sugeruje niejaki Brat :)
A gdzie podziewa sę mości Leto lub Winter - ma ktoś jakieś wieście o tych personach?
|
|
|
Witaj Oldspiricie.
Poczytałem trochę starych dyskusji z Tobą i Bratem w rolach głównych.
Ostatnio to na mnie spoczął ciężar "zabawiania" Brata :)
Gdyby nie Brat, to od dłuższego czasu nie miałbym z kim prowadzić poważnych dysput :)
Myślę, że teraz będzie jeszcze weselej :)
Miło "widzieć" tak zacnego forumowicza po dłuższej przerwie.
Gdy Ty odchodziłeś (tak gdzieś połowa 2005 roku), to ja się dopiero pojawiłem na tym forum.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Kurcze, sam kiedyś byłem inny. Ze wszystkimi chciałem walczyć i spierać się. Przyznam, że to były czasy w których specjalną mądrością nie grzeszyłem (teraz też nie;d)
Po prostu pewnego dnia stwierdziłem, że skoro są ludzie o takich poglądach a nie innych, zostawię ich w spokoju. Całego świata nie zmienię. Tak czy inaczej, muszę przyzać, że gdyby nie to forum i ludzie na nim, mój światopogląd miałby pewnie inny charakter.
I za to Wam dziękuję. Prawde mówiąc, trochę tu wydoroślałem, ale nie osiągnąłem szczytu.
|
|
|
|||
|
|||
|
:D Old i Wendol -> i tak czuję się niezabawiony :-)
:-) Brat czyta jak może ale nie nadąża. Fora internetowe to na szczęście nie wszystko co czytam :-)
Ciekawe interpretacje wysnówasz :-) Nieraz zastanwiałem się skąd bierzesz na to czas... :-) Jedyne wyjaśnienie że jesteś np kapitanem statku i raz na pół roku wypływasz w półroczny rejs... :-)
Przyznam szczerze, że nie mam jak odpowiedzieć na Twoje pytania, bo nie pamiętam kontekstu z jakiego moje słowa były wypowiadane.
Logika jest Twoją naturą? Hmm... gratuluję fascynacji :-)
Logika polega na analizowaniu poszczególnych zdań. Zaś jest coś innego co jest moją naturą :-) Filozofia interpretacji. Znacznie poszerza horyzonty :-)
Fakt faktem nadal twierdzę że sensownych tekstów to tutaj jest niewiele... :-) Tzn nie zdarzyło mi się przeczytać więcej jak trzech... o ile mnie pamięć nie myli. A już chwile tutaj trwam :-) Ostatni Mohikanin :D... sam się nieraz zastanawiam dlaczego... wciąż wierzę że powstrzymam choć jednego młodego podatnego na wpływy człowieka od bezwarunkowego konformizmu wobec wygodnych postaw i chęci "odróżniania" się na siłę, podczas kiedy nie dostrzega, zę każdy z nas jest indywidualny i w swej istocie piękny...
Old odgrzebujesz te stare tematy a nie doczytujesz :-) Dawno, dawno temu moje poglądy były zgoła inne :-) Przyszedłem tutaj z ciekawości odkrywania "tajemnic", ale zobaczyłem coś zupełnie innego - usilne próby stworzenia obrazu świata, który nie istnieje. A zjawiska tutaj opisywane ( czy gdzikolwiek indziej ) zapewne istnieją. Zapewne też istnieją nieodkryte jeszcze racjonalne wyjaśnienia tychże. Oczywiście nie wszystkich :-) Ale całą prawdę poznamy dopiero po śmierci :-) Pewnie się spotkamy i wtedy podyskutujemy :-)
Pax vobiscum:-)
|
|
|
|||||||||||||
|
Na dość obszernej tacy - dodaj :-) I lekko nieświerzej :D
Wszytskich nie czytam - słusznie zauważyłeś, niedookreśliłem - poprawiam się: z tekstów które czytam na tym forum ( co mi się zdarza:-) ) i z tekstów z którymi polemizuję niewiele jest sensownych.
Zapomniałem, że trzeba przy Tobie być ścisłym rygorystą językowym :-) Logikiem zapewne jesteś, a z filozofią interpretacji spotkałeś się kiedyś?
Wiara w zaklęcia, wróżby, UFO, 2012 rok itd. Pootwieraj po kolei wszystkie te tematy a swym wybitnie logicznym umysłem dostrzeżesz zupełny brak konkretów, badań, dowodów - za to całe steki teorii, powiązań, domysłów i wielkich odkryć niewielkich ludzi.
Inne poglądy - a interesują Cię one? Zmienił się mój stosunek do wiary - z obojętnego do wewnętrznego - choć bynajmniej to zasługa nie tylko tego forum :-) Zmienił się mój obraz naukowego świata - nie wszystko da się wyjaśnić przy współczesnym poziomie techniki naukowo. Przestałem wierzyć w sensacje, które są sensacjami tylko tego forum i jemu podobnych. Świat nie zaczyna ani nie kończy sę na tajemnicach - tego nie rozumiałem kiedy tutaj pierwszy raz zaglądnąłem :-) Ehhhh... opisuję i opisuję siebie a Ty zapewne za trzy lata wyciągniesz któryś z tych fragmentów i zaczniesz mnie nim szantarzować ;-) :D
Nie napisałem że wiem jaki świat istnieje a jaki istnieć nie może.
Co zapewne spotkania nam nie wzbroni.
Pax :-)
|
|
|
Ty aneczka masz niezły zmysł obserwacji i wyciągania logicznych wniosków, i oczywiście (kobiecą) intuicję.
Ale warto też włożyć w rozwój trochę pracy.
Ja np. zamiast oglądać telewizję (w pracy słucham radia i mi wystarczy wiadomości), wolę czytać książki, czy choćby wertować to forum.
A dla rozrywki rozwiązuję sobie układy równań ;)
A jeśli chodzi o pamięć, to pamięta się w jakim temacie o czym była mowa - wystarczy znaleźć temat i w nim poszperać.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
hmmm okej, a reszta??....
tak jak mowilam - powoli mi przechodzi
|
|
http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit |
|
Aneczko ja się przyznaję że aż tak dobrej pamięci nie mam aby sobie sprzed dwóch lat intencje moich postów przypominać :D Co nawet napisałem wcześniej...
A staram się odpowiadać w duchu dnia dzisiejszego :-)
Wendol... nie wiedziałem że jesteś aż do tego stopnia "zmutowany" ( zdesperowany ) żeby układy równań dla rozrywki rozwiązywać :D :D :D :D :D :D :D :D
A TV też niestety u siebie obecnie nie mam :-) I żyję :D Ale będę musiał to zmienić...
Pax :-)
|
|
|
Nie zmieniaj tego, że żyjesz :)
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
:D :D :D Dobre :D :D :D No sam tego stanu na pewno nie zmienię :D
|
|
|
tez sie ciesze, juz mi przeszlo :D
|
|
http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit |
|
|||||||||||||||||
|
brat, ty to kurde jestes slawny
|
|
http://s2.bitefight.pl/c.php?uid=96178 - daj sie ugrysc [b]widze ze duzo ma nicka z przedrostkiem dark, to ja bede miala darkshit |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 28 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |