Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Nostradamus a Bush..?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 27

Przegladalem ostatnio centurie Nostradamusa i ich intrepretacje i w kilku przypadkach jako rozwiazanie przyszeld mi prezydent Bush.. Oto jedna z nich : Kosa połączy się ze stawem w Strzelcu Podczas jego górowania. Zaraza, głód, śmierć z ręki żołnierza, Stulecie zbliża się do swojego odnowienia "Kosa", oznacza planetę saturn, natomiast "staw" można interpretować jako Księżyc, który znajduje się w koniunkcji z Saturnem w znaku Strzelca. Całe zajście miałoby nastąpić pod koniec stulecia. Po raz ostatni Saturn znajdował się w znaku Strzelca w 1988 roku. Co ciekawe to wlasnie w 1998 roku Bush zostal wybrany ponownie na Gubernatora Texasu po czym rozpoczol kandydowac na prezydenta USA..Moja interpretacja : W 1998 roku pojawi sie nowy wladca( najpierw jako gubernator pozniej -w 2001 roku jako prezydent USA - na przelomie stuleci "Stulecie zbliża się do swojego odnowienia"). Podczas jego rzadow rozpocznie sie wojna ''śmierć z ręki żołnierza" - wystarczy wlaczyc wiadomosci....Zaraza, głód, śmierć z ręki żołnierza - jak dla mnie to wojna w Iraku. "Po wielkiej biedzie, jaka spotka ludzkość, nadejdzie jeszcze większa, Kiedy wielki cykl stuleci odnowi się, Spadną krew, mleko, głód, wojna i choroby, Na niebie widziany będzie ogień ciągnący za sobą iskrzący się ogon'' Obraz wojny ... bieda.. glod..choroby.A "Na niebie widziany będzie ogień ciągnący za sobą iskrzący się ogon'' - moze ktos pamieta zdjecia z zeszlorocznych bombardowan Iraku ?Hmm ciekawe... Jest jeszcze kilka wizji zawartych w centuriach ktore odnosza sie do lat 1998 - 2004 i opisuja obraz wojny , glodu i zniszczenia.Jasne jest ze mozna centurie interpretowac na setki sposobow ale jakos te ktore tu przedstawilem kojarza mi sie z Bushem i wojna w Iraku..Co myslicie?? [%sig%]

Powiadam Ci...jak chcesz zetelne szczegolowe zrodlo to szukaj w pismach krolowej Saby, jak dotad wszystko sie sprawdza (np.: Polski papierz, nadejscie Walesy i koniec komunizmu, mur berlinski, granica polski na bugu, ateizm w Rosji, rzady postkomuny, glupota narodu polskiego, kataklizmy........) Ogolnie wojna w Iraku ma male znaczenie, to co najgorsze dopiero sie zacznie, rusza Chiny i wezma sprawy w swoje rece, juz niedlugo swiat sie zmieni !!! o 180 stopni, jak bedziemy mieli szczescie i chinczyki nie zczna wojny to wykoncza nas kataklizmy spowodowane przemagnesowaniem ziemi. Jak chcesz to jeszcze poczytaj kod bliblii tu masz jak krowie na miedzy podane ze np w 2010 kalifornia zatonie z powodu trzesienia ziemi itd. Nostradamus to cienias straszny przy tym co wyzej napisalem. Proroctw tych sien ie upowszechnia ze wzgledu na ich doslownosc a co za tym idzie niewygodnosc dla elit zla tego swiata - pisze tam nawet ze elity te beda wiedziec ze koniec juz ich bliski ale i tak nie odpuszcza beda szerzyc zlo az do smierci.

Wielebny odnosnie twojej wizji przyszlosci , bo troche sie z nia nie zgadzam. Najpierw Chiny , faktycznie sa mocarstwem i prawdopodobnie przegonia wiekszosc obecnych poteg, ale w najbilzszym czasie nie musimy sie ich obawiac, sa swiadomi tego , ze jesli rozpoczna wojne przeciwko swiatu sami moga zostac zmieceni przez bron atomowa itp. Zagrozenia natomiast powinnismy spodziewac ze strony panstw zdesperowanych i nie majacych nic do stracenia a la Korea Polnocna. 2 kwestia , przemagnesowanie sie Ziemi. Gdziesz czytalem ze rzekomo ma to miejsce co 3. tys czy 12 tys. lat, niezalenie od tego ,juz by nas tu nie bylo, pozatym czy naprawde myslisz ze wszystki ekosystemy zdazyly by sie odnowic przez tak krotki okres? Dlatego uwazam ze wszystkie te przepowiednie to albo wyssane z palca bajki albo nadmierna interpretacja, Tak czy inaczej czas pokaze kto ma racje. Pozdr.

C.t. Chiny moga uderzyc z nienacka na Rosje, zmiota ja za jednym zamachem, raz juz probowali w latach 80 ale sie nie udalo, wojsko bedzie atakowac granice a gigantyczne desanty beda ladowac w glebi Rosji, Rosja nie zdazy uzyc nawet broni atmowej, o 1 uzyja jej Chinczycy i zaatakuja tylko Rosje. Nazwa to "Krucjata przeciw panowaniu bialej rasy" w zabijaniu beda bardzo bezwgledni i okrotni, Ameryka nie bedzie sie poczatkowo mieszac do tego ze strachu, inne kraje tez nie, ale w koncu Chiny zostana zniszczene przez pogode poniewaz caly opar radioaktywny w Rosji cofnie sie nad Chiny i ich udzial w wojnie sie zakonczy dojda tylko do prawego brzegu Wisly. Za to Rosja odzyska dosc szybko sily i bedzie chciala wykozystac sytualcje, cofajac sie na zachod zechca zawladnac Europa, ale niestety sie to nie uda i dosc szybko zostana pobici przez sily sprzymierzone, Niemcy zechca przylaczyc sie do Rosji w celu zniszczenia Polski i ewentualnego zysku w "lupach" to bedzie ich najwiekszy blad w zyciu, zbombarduja szczecin, i okreg katowicki ale Polacy (ze wschodu) i dalsza Europa (z zachodu) szybko sobie dadza z nimi rade. Wczesniej jeszcze Chinczyki beda probowac zaatakowac USA od strony kanady i zachodniego wybrzerza ale nie uda im sie, Amerykanie szybki odepsza atak. Ameryka do wojny w Europie wlaczy sie dopiero na koncu. Caly ten konflikt zakonczy matka natura (ze tak powiem), przemagnesowanie ziemi (co 25 tys lat) i liczne wybuchy nuklearne (teren Rosji, Praga, Niemcy) spowoduja ogromne ruchy plyt tektonicznych, efektem bedzie to ze kazdemu odechce sie woljny, powstana nowe lady - Afryka na 3 czesci, 1/3 USA pod woda, Baltyk wybrzuszony, Holandia i wiekszosc Niemiec pod woda (to powod wyginiecia atlantydow 25 tys lat temu) itd... W sumie Polska najmniej uciermi na tym no i po wojnie i tym wszystkim staniemy sie najsilniejszym krajem swiata i przywudca duchowym ludzi na swiecie. Pieniadze nadal beda ale nie beda mialy juz nigdy takiej wladzy jak dzis, pieniadz to bedzie tylko papier ktory ma ulatwic zycie a nie sposob na zycie jak dzis. Einstein powiedzial, ze nie wie jaka cudowna bron bedzie uzyta w 3 wojnie swiatowej ale w 4 wojnie to beda napewno maczugi ;))))) - ma troche racji. Teraz najwazniejsze - to nie musi sie wydazyc, to tylko jeden z mozliwych scenariuszy, zalezy to od ludzi, jak sie poprawia to bedzie git jak nie to lipa. Kazdy chrzescijanin wie o czym mowie tutaj teraz :) Dla czego jest to dla mnie takie realne ?? ano dla tego ze moja prababcia znala przebieg 2 wojny swiatowej ze szczegulami, wiedziala co bedzie po niej, dalej moja babcia wiedziala co bedzie po 2 wojnie ze szczegolami i wszystko sie sprawdzilo co do joty. Wiec dla czego dalej ma sie nie sprawdzac ??????????????????????????????????????????????????????? Co do samego przemagnesowania, to nie jest to az tak strzaszne, pare tzesien ziemi, jeden kontynet tonie 2 sie wylania i tyle, przyroda nie ginie, a 25 tys lat to wmustwo czasu, dopiero co byl lodowiec nad cala finlandia a dzis piekny kraj, bujny i rzyzny, tak samo kanada, caly teren okolobiegunowy.

Sama optymistyczna przyszłość. A jednak dobra przepowiednia to taka, która się nigdy nie sprawdzi. Narazie uniknęliśmi 3 wojny światowej. Miała być już dawno. Nie uważam, że przyszłość jest z góry nakreślona. Oczywiście wiele rzeczy może się sprawdzić, ale nie musi. nara

... No to wszystko fajnie - najbardziej podoba mi sie fragment gdzie Polska bedzie najsilniejszym krajem swiata i przywodca duchowym... Kazdemu wedlug zaslug ze tak powiem ;) .. Szkoda tylko emigrantow co pracowac beda na przyklad w Niemczech... tez ich zaleje? a moze sami sie zaleja.... [%sig%]

Goli: heheh jasne ze ich zaleje, nawet fragmet byl o tym, ze jak zdarza wrocic do Polski to bedzie ok ale jak nie to niestety wypadaja z gry :) Jezeli to sie nie wydarzy i cala przemiana bedzie dosc spokojnie przechodzila to to bedzie cud !!!! i Chwala Panu !!! za ten cud. Ale mniejsza o to trzeba zyc poki co w tym systemie co jest :)) i klepac slodka biede. Mozna do USA wyjechac ale to najwyzej jeszcze do 2010 bedzie to USA potem lepiej sie zmywac z tamtad :)).

Jest tak jak mówie: cykl stuleci odnowi sie... to bylo jest i będzie.. ale za kazdym razem czlowiek o tym zapomina przez te wszystkie lata! Czytalem na ten temat wiele informacji i zlozylem to w jedna calosc, ktora naprawde daje jakis sens. Owe potopy w przyszlosci to nic innego jak zmiany, kolejny cykl na Ziemi. Z punktu widzenia fizyki takie zjawisko moze miec miejsce, tzn przemagnetyzowanie Ziemi. Wplyw innych cial niebieskich wokól naszego ukladu słoneczengo jest bardzo znaczacy i ich pole grawitacyjne moze wywolac to zjawisko (przy odpowidnim ustawieniu i zsumowaniu tych sil). Nastepnie wielka cywilizacja Majów daje sie w tym temacie ingerowac. Posiadali najwiekszy wyznalazek techniczny - zdaniem ich - ktorym byl kalendarz. Przedstawial on pewne cykle, ktore powtarzaja sie co ok 14 tys lat jak dobrze pamietam. Podobnie Egipt... i znaczenie wielkiej piramidy. Zdaniem niektórych to zegar, ktorego wierzchołek jest wskazówką, a tarczą jest całe niebo. Nostadamus tę sprawe przedstawiał również podobnie, dobrze orientował się w sprawach duchowych i był pewien tego, że w życiu chodzi o ewolucję świadomości, a nie o samą materię, która jest tylko narzędziem poznania siebie i świata. Przepowiadał, że nastąpi cylk niszczenia cywilizacji, po to aby przewartościować ważniejsze sprawy, naszego"JA"! Według analiz i przeliczeń badaczy kalendarza Majów taki cykl będzie miał miejsce ok roku 2012. I tu ta sama data pojawia się z kodów i obliczeń przepowiedni Nostradamusa oraz Biblii. Być może Nostradamus wiedział o ukrytym kodzie Biblii!? Co ciekawe... Majowie przekazują poprzez swój wynalazek, że nastąpi "epoka prawdy", wyjdzie to co było ukryte przez wiele lat, a człowiek będzie zmuszony przewartościować swoje istnienie! Tak samo dekodując Nostradamusa i Biblię wychodzi nam liczba 5 - odnowa, a nie jak to miało miejsce w przeszłości, gdzie cykl rozpoczynała liczba 9 - tzw koniec ówczesnego świata, koniec w sensie cywilizacyjnym, a początek nowego spojrzenia i cywilizacyjnego rozwoju, kolejny stopień ewolucji świadomości każdego. Do całej tej sprawy moża również dodać, iż w 2012 roku przeleci meteoryt... naukowcy szacują ze prawdopodobność trafienia w Ziemię wynosi 1:1000000 (to i tak mało w porównaniu z lotto:)). Nie wnikam w to czy trafi czy nie.. ale zwróćmy uwagę na to, gdy przeleci blisko Ziemi, a skład molekularny jego jest nieznany.. może właśnie to ciało zwiastuje zmianę, powodując, że na niebie pojawia się ognisty ogon (jak w przypadku komety), a jego materia posiada pole, które odziała silnie na Ziemię? Czy to się nie wiąże w jakaś całość? Nie zapominajcie rozważając ten temat, że istnieje tylko materia... pamiętajcię ze jest jeszcze świat duchowy, świadomości - co jest częścią wszystkiego i zdaje się być sprawą ważniejszą! Temu nie moża zadziałać, to się ma wydarzyć i się wydarzy.. bowiem takie są koleje ewolucji. Wszystko będzie pewne, gdy to nastanie! Nie chodzi o to by w to wierzyć czy nie... Należy natomiast mieć świadomość tych zdarzeń, które będą miały miejsce, żyć chwilą dnia, nie martwić się o jutro (jutro niech się martwi samo o siebie), my ludzie musimy rozwijać się wewnętrznie... a to jak pokaże wam prawda uniwersalna, która jest w każdym. Ona nie ma definicji, kiedy będziesz chciał wiedzieć czym jest prawda będziesz wiedział jeśli tego zapragniesz!!! Czasami człowiek upiera się przy swojej racji, ale mimo to czuje że jej nie ma, robi to aby zachować swoją dumę - te wartości są negatywne, gdyż nie otwierają nowych horyzontów myślowych. A przecież: "mądry słucha, głupi mówi". Nie każe wam wierzyć w to, chcę tylko abyście byli tego świadomi, świadomi samego siebie! Mówie wam to, nie po to aby pokazać mądrość, ale poprzez dobre intencje dla was wszystkich... "Lepiej być dobrym, niżeli mądrym". Również pojawia się w waszej głowie pytanie: skąd w przeszłości wiedzieli o takim czyms? Odpowiem wam na to pytanie, jak odpowiecie mi skąd się wziął człowiek i jak długo już trwa na Ziemi?! Pozdrawiam :)

ile ludzi tyle teori? ;)))

Arkadish po koleji bede komentowal: co do syklu masz racje, na przemagnesowanie sie ziemi wplywaja planety i nawet ruchy wewnatrz jadra ziemi z tym ze one podobno naspepuja co ok 25 tys lat. O kodzie biblii wiadomo od setek lat, przynajmniej zydzi wiedzieli i starali sie go odkodowac, ale dopiero pojawienie sie komputerow to umozliwilo - ten kod jest dla ludzi w naszych czasach dopiero. Cykle niszczenia powtazaja sie ale nie tak mocno za kazdym razem, super wyniszczenie nastepuje dosc zadko, a czesciej wystepuje male niszczenie cywilizacji, albo jakies odrodzenie duchowe, to bedzie bardziej samoodrodzenie, moze w koncu oficjalne spotkanie z rekami Boga zwanymi dzis UFO, to oni nas stworzyli z prochu (czyli atomow) i kobiete z zebra (rekonbinacja meskiego DNA) to stworzenie nastapilo bardzo dawno miliony lat temu, sa na to dowody archeologiczne, kosci homosapiens i slady z przed milionow lat - niestety a moze stety Darwin sie pomylil, faktem jest ze byly malpoludy ale skad sie wziely i dla czego tak krotko to niewiadomo - nie ma postaci (brakujace ogniwo) ktora nas laczy z tymi malpoludami, nie ma niebylo i nie bedzie nikt jego nie znajdzie bo go nie bylo, my jestesmy produktem wykonanym przez rece Boga. Z tad sie wzia czlowiek. A swiadomosc/mysl to pola torsyjne w podprzestrzeni zwanej swiadomoscia (teoria Szypova) ta teoria jest na tyle prawdziwa ze sa do niej odpowednie wzory matematyczne i tu nie ma w co wierzyc mysl, tzw swiat duchowy to czesc naszego wszechswiata krota mozna obliczac czesciowo z wzorow. Te wzory sa na tyle prawdziwe ze rosjanie spokstruowali najprosciej mowiac maszyne do przesylu mysli, a to nic innego jak wzmacniacz pol torsyjnych, nadajnij i odbiornik, charakteryzuje sie tym ze przedkosc tego sygnalu jest neiskonczona, np tutaj gadasz a na 2 koncu galaktyki ciebie slychac w czasie rzeczywistym, ciagnie bardzo malutko pradu, i chwala sie ze zamontowali to na jakiejs ruskiej sadzie kosmicznej.

To nie jest moja teoria:) Opierałem się tylko i wyłącznie na informacjach z książek oraz artykułów internetowych! Ja to tylko skleilem w mozgu, w calosc i ten rezultat mnie zaskoczyl, dlatego dzielilem sie nim z wami:)

hello mam pytanko : czy ktoś wie gdzie w necie można znależć teksty z przepowiedniami królwej Saby ???? dzieki z góry!!! Pozdro i NARQ...

Chrześcijanie, chrześcijanie... Będe pisał krótko bo mi sie nie chce więcej... Zapomonacie, że na pierwszym miejscu jesteśmy ludźmi, a nie chrześcijanami, żydami, muzułmanami itd. już dawno olałem kościół katolicki i przechodze na buddyzm. A to dlatego, że on uczy szacunku dla wszystkiego, a nie tylko do krzyżyka, obrazków i biblii z drukarni o nakładzie 5mln egzemplaży. Pismo święte może i jest święte, ale jak mogą istnieć takie głupoty, jak np. Adam i Ewa, które już dawno obaliła nauka... Po drugie dzieci już od małych są układane po katolicku, a powinny mieć prawo wyboru do jakiej wiary chcą przystąpić a do jakiej nie... Sprawa wojen... Świat jest już przeludniony, a prognozy nie zapowiadają, że sytuacja się zmieni. Wycinamy lasy, wysiedlamy zwierzęta ze swojego naturalnego domu, tylko dlatego, że chcemy odpocząć od zgiełku. Całe życie szukamy "swojej drugiej połówki", a zapominamy o naszych potomkach i tym jaki świat im zostawiamy... "Si vis pacem, para belum" kochani...

Ale ludzie głupoty wypisujecie, już wiem czemu Lepper ma takie poparcie, a na Unię Polityki Realnej nikt nie głosuje.

Adam i Ewa to symbolika - dla tych co nie wiedza!:) Poza tym odstepstwo od wiary to najwiekszy grzech.. grzech czyli czyn, mysl swiadczace o twoim rozdarciu wewnetrznym... szukasz czegos a w sumie nic i to Cie poprowadzilo w nicosc! Kazda religia ma ze soba cos wspolnego, trzeba to tylko zauwazyc.. a skoro bylo ci pisane urodzic sie i wyznawac chrzescijanizm to tak tez czyn...szukasz swojego celu i misji w tym zyciu? Czyn dobro, mysl dobrze, badz dobry, postrzegaj wszystko dobrze.. przykazania chrzescijanskie sa niemal takie same jak w buddyzmie... pozmienialy sie tylko na drodze przemian czasow - stad te lekkie roznice. Zastanow sie nad zmiana wiary... zacznij spogladac glebiej w siebie... jak tu przejsc na buddyzm skoro nie potrafisz byc swiadomy siebie, swojego "ja"?

Lance - tak juz jest, gdy sie widzi tylko to co dookoła.. gdy sie zyje codziennoscia, ktorej system zaslepia nasze postrzeganie swiata (pierwotne)... tak juz jest gdy sie zyje w niewiedzy i braku swiadomosci... Pobieraj nauke a nie wiedze - bo w tym tkwi zasadnicza roznica! Lepper to inna spiewka.. dla mnie to czlowiek zadny wladzy.. a taki czlowiek nie jest czlowiekiem... bo jego poznaje sie po owocach!

ja mam pluga i brone to zaglosuje na samoobrone ;))))))))))))))))))))) ogniem broną i oponą zwalczymy przeciwnika a wszystko to za wasza mamone co nam pole depcze i fika dzierze cepa w reku kose mam w drugiej sierpa i młoda chce brateńku na tyczce długiej!! sejm zablokuje immunitet mnie chroni nikomu nie daruje jam jest ten co was pogoni! kiedys było: "do gnoju, nie do boju" tak szlachta krzyczala dzis sie to zmienilo: "z gnoju do boju" dzis my zrobimy ich w wała !! mamy swoje 5 minut po wiekach wielu pojdz z nami a nie zginiesz przyjacielu !!!

Arkadiush: "...a skoro bylo ci pisane urodzic sie i wyznawac chrzescijanizm to tak tez czyn..." Mdli mnie znowu... Wszystkie religie są w mniejszym lub w większym stopniu zakłócone, nie są potrzebne człowiekowi... Chrześcijaństwo zaś jest najbardziej zakłóconą religią, a katolicyzm - najgorszą jego odmianą... Pozdrawiam ________ Nie wszystko złoto co się świeci, nie każdy facet z widłami to Posejdon.

Wszyscy któży wieżą w proroctwa uwazają się za madrych.Gdyby zeczywiscie tacy byli to wiedzieli by, że zapowiedzi konca swiata lub inne katastrofy to zwykłe majaki nawiedzonych.od setek jesli nie od tysiacleci prorokuje sie o koncu, armagedonie.W sredniowieczu ludzie wiezyli ze koniec swiata nastapi w 1000 roku, potem mial byc rok 1666.Proroctwa naszych czasow mowily o roku 1998,gdy sie to niesprawdzilo mowilo sie o 2000.Teraz mowi sie o 2012.Wszystkie te proroctwa na przestrzeni wiekow sie niesprawdzily!Dlaczego?Bo to wymysl ludzi cierpiacych na urojenia.

Epigon: "Wszyscy któży wieżą w proroctwa uwazają się za madrych." No tak. I to by było na tyle. Dałeś popis Epigonie. Niektóre z przepowiedni spełniły się. To co miało się zdarzyć w 1998 zostało odwleczone na 2012. Nię będzie końca świata jako totalnej zagłady, częściowa tak, która w głównej mierze przyczyni się do przewartościowania na skalę globalną. Proces ten oczywiście będzie rozciągnięty w czasie, juz mniej więcej około roku 2050 sytuacja będzie dość mocno znormalizowana, a dalej już co raz to lepiej. To co powyzej, to oczywiscie do niczego nie potrzebne dywagacje(chyba, że ktoś potrzebuje swoistego dowartościowania, nadziei). Najpewniejszy armagedon może już od zaraz nastąpić (tzn. początek procesu) w naszych wnętrzach, czyli decyzja przewartościowania swoich poglądów.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 27
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.