| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Dziwne odczucia | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38 |
|
Ciekawi mnie jedna rzecz.
Opowiem od poczatku,aczkolwiek za duzo nie ma tu do opowiadania :).
To znaczy,od pewnego czasu(nie wiem od jakiego dokladnie,ale chyba ok.miesiaca)nachodza mnie różnš falš dziwne uczucia.Wiem,ze zabrzmi to bardzo bardzo dziwnie to co napisze,ale od tego jest to forum :).Nie wiem jak to napisac.Sprobuje tak.Te uczucia sa zwiazane ze specyficznš tesknota za pewnymi miejscami.Chodzi mi o to,ze czuje ogromny(nie potrafie opisac tego ogromu)sentyment np.do Francji.I za wszelka cene pragne tam wyjechac.Kiedy spogladam na zdjecia np.Paryża,bardzo dziwnie sie czuje.To jest mi w jakis sposob znane,kochane przeze mnie.Ta euforia jest ogromna.Kocham na to spogladac.I rownoczesnie bardzo zaluje,ze urodzilam sie tutaj.Bo czuje ze to Francja jest moim domem.
Albo takš sama tesknote odczuwam np.za pewnymi stylami zycia(np.rodzina zamożna,życie biednego chłopca z XIX-wiecznej Francji,życie w zamku,w USA,itp.).To tylko czesc z moich dziwnych odczuc,tesknot.
Nie wydaje mi sie,zeby te dziwne uczucia byly jakimis moimi urojonymi pragnieniami.To nie jest tak.Ja potrafie rozrożnic moje pragnienia od tych dziwnych odczuć.Moge wymienic jesli chcecie:
-np.pragnienie wyjechania do Włoch,Ameryki,Francji,zwiedzenie wiata.
-pragnienie posiadania dobrze platnej pracy i dzieki temu prowadzenie udanego zycia zawodowego i osobistego.
-pragnienie zalozenia rodziny.
-pragnienie bycia szczesliwym czlowiekiem.
A te odczucia sa calkowicie inne od zwyklych pragnien.Te odczucia to pradawne tęsknoty za czyms co na zawsze minęło,co nie wróci.Tęsknota za dawnym stlem życia,za dawnymi zdarzeniami,ludzmi,przyjazniami,za dawnym wiatem,którego juz nigdy nie bedzie,za dawna atmosferš.To jest takie trudne do opisania.
Czy to ma jakikolwiek zwiazek z,hmmm,reinkarnacjš??Czy ktos z was,drodzy forumowicze,tak ma bšd miał?
|
|
|
Hhm, ja w tym nie widze nic dziwnego, mam tak od kiedy pamietam.
|
|
|
|||
|
Też tak mam. Niedawno tak się czułem kiedy mylałem o poczštkach lat 90. ech...
|
|
|
|||
|
|||
|
|||
Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa. |
|
Oczywicie, że nasza wiadomoć egzystuje równoczenie na różnych płaszczyznach.
Miałem kiedy takie wyjcie, gdy najpierw zrobiłem rundkę wokół Ziemi, a następnie wróciłem i zobaczyłem samego siebie w łóżku (nie była to idealna kopia ciała). Następnie z perspektywy trzeciej osoby ujrzałem siebie w dwóch egzemplarzach - tego w łóżku i tego który się do niego zbliżał. Chciałem się zlać w jedno, ale poczułem że nie powinienem tego robić. Moje dwa JA zbliżyły się do siebie i przez chwilę poprzytulały łšczšc się ze sobš (zlewajšc) miejscami. Przez cały ten czas moja wiadomoć była w każdej z tych postaci jednoczenie i na zewnštrz (jako obserwator) też. Odbierałem jednoczenie uczucia i myli wszystkich trzech moich JA.
Moim zdaniem Bóg jest bytem, który cały czas wiadomie egzystuje równoczenie na różnych płaszczyznach i obejmuje swojš wiadomociš wszystko.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Nie zrozum mnie le, ale twoje historie stajš się coraz dziwniejsze.
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Ja mam trochę inne odczucia.
I ostatnio dosć, często mam deja-vu. No też czuję tęsknotę, za niektórymi rzeczami.
Ja wierzę w reinkarnację, gdyż moim zdaniem to Ziemia jest Czyćcem. Bo ponoć między Niebem a Piekłem jest Czyciec, a co jest między Niebem a Piekłem patrzšc z naszego punktu widzenia?? A nio Ziemia, więc reinkarnacja będzie trwać do tšd aż nie wypełnimy swojego obowišzku, jaki mamy do zrobienia.
|
|
http://r1.bloodwars.interia.pl/r.php?r=177332 |
|
Inana:
Odpowied brzmi tak. Odkrywasz/odkopujesz swoje wspomnienia z poprzednich wcieleń... One sš skrzętnie ukryte w naszej podwiadomoci, ale sš... i czasem niezależnie od nas wracajš... Co prawda jest większe prawdopodobieństwo przypomnienia sobie wczeniejszych wcieleń w dzieciństwie, ale niema reguły...
Ja mam podobnie (Egipt)... tylko, ze ja już znam/pamiętam swoje wcielenie z nim zwišzane:)
Nawet nie będę próbował opisać tego uczucia bo:
1) żadne słowa nigdy nie opiszš uczuć tak do końca
2) Tobie poszło całkiem niele
|
|||||
|
210Hmon
Ja też mam takie odczucia, mam wrażenie, że byłam kim
takim co ksiażki interpretuje i to z duzym dowiadczeniem, bo czasem znam odpowiedż na pytania, na które tylko nieliczni znaja i to mnei dziwi, że wiem cosczego nikt nie wie. Ale nie odczuwam pociagu do jakiego kraju, tylk oto morza nie wiem czemu..........moze byłam kims kto mieszkałna Atlantydzie??
Nie wiem.
|
|
http://r1.bloodwars.interia.pl/r.php?r=177332 |
|
Też miewam ostatnio deja vu. Idę sobie gdzie, albo robię co, i nagle....zaraz, to już było.
Raz mi się niło, że idę po schodach, za mnš jacy ludzie, po chwili wychodzi jaki 2 dzieciaków i co mówiš, nie pamętam co. Jaki czas ponej identyczna sytułacja się zdarzyał. Idę po tych schodach, za mnš ludzie, schodze i tych 2 typów + ich rozmowa...
A tęskonota? Zawsze za czym tęsknie. Jak pomylę ile było wspaniałych chwil z przeszłoci to poprostu płakać się chce. Juz nie wrócš.
|
|
|
DarkDiablica, albo długo siedziała nad morzem gdy była dzieciem. Ja też milo wspominam obrazy z przeszłoci.
|
|
|
Wyckret, ja żadko jeżdzę nad morzem bo mieszkam w centrum Polski.
Ale czasem, tak mam, że jak widzę w telewizji mozę to czuję, że jest bliskie memu sercu. Nie wiem, moze dlatego, ze życie od wody pochodzi nie?? (Narodziło się w morzu)
|
|
http://r1.bloodwars.interia.pl/r.php?r=177332 |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 38 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |