Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
22 wrzesnia godzina 11.56
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 25

Ok , to ja też wkleje tu trochę bełkotu Natx'owego.Skoro ona może to my wszyscy możemy zrobić pamietnik z tego forum.Wpisujcie proszę co wam œlina na język przyniesie !! To ja może zacznę od tego ,że dostałam wysypki na twarzy !!Strasznie swędzi , szczypie i piecze !!AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA~!!!

A dlaczego chcesz wklejać bzdury jak Natx? Niech forum , mimo ze zaœmiecone dalej próbuje spełniac swoja rolę. Na poczatek moze pewien list...pozdrawiam ZMIEŃ ŒWIAT! «ZDECYDUJ CZY POWINNIŒMY SIĘ UJAWNIĆ » Nieważne, kto przekazał Ci tę wiadomoœć, dla Ciebie ta osoba powinna pozostać anonimowa. Ważne jest to, co zrobisz z tš informacjš! Każdy z was pragnie czynić użytek ze swojej wolnej woli i doœwiadczać szczęœcia. Nam zostały te dwie rzeczy pokazane i obecnie mamy do nich dostęp. Wasza wolna wola zależy od wiedzy o mocy, jakš posiadacie. Wasze szczęœcie zależy od miłoœci, jakš dajecie i jakš otrzymujecie. Jak wszystkie œwiadome rasy na tym etapie rozwoju, możecie czuć się odizolowani na swojej planecie. To wrażenie sprawia, że jesteœcie pewni swojego losu. Jednakze, znajdujecie się na skraju wielkiego przewrotu, z którego zaledwie garstka ludzi zdaje sobie sprawę. Nie do nas należy odpowiedzialnoœć za zmianę waszej przyszłoœci, jeœli wy sami o tej zmianie nie zdecydujecie. Potraktujcie tę wiadomoœć jako swiatowe referendum, a swojš odpowiedŸ jako głos. Kim jesteœmy? Ani wasi naukowcy, ani przedstawiciele religijni nie wypowiadajš się jednoznacznie na temat niewyjaœnionych zjawisk nadprzyrodzonych, jakich ludzkoœć była swiadkiem od tysięcy lat. Aby poznać prawdę, trzeba jej stawić czoło bez filtrów własnych przekonań, bez względu na to jak godne szacunku mogš być. Coraz większa liczba waszych anonimowych naukowców bada nowe scieżki wiedzy i coraz bardziej zbliża się do rzeczywistoœci. Dziœ wasza cywilizacja zalana jest oceanem informacji, z których tylko niewielka częœć, ta mniej niepokojšca, jest rozpowszechniana. To, co w waszej historii wydawało się œmieszne, bšdŸ nieprawdopodobne, często stawało się możliwe, a potem stawało się rzeczywistoœciš, szczególnie w cišgu ostatnich 50 lat. Miejcie œwiadomoœć, że przyszłoœć będzie jeszcze bardziej zaskakujšca. Odkryjecie rzeczy zarówno najgorsze jak i najlepsze. Podobnie jak miliardy innych istot w tej galaktyce, my również jesteœmy œwiadomi, niektórzy nazywajš nas istotami pozaziemskimi, choć rzeczywistoœć jest jeszcze bardziej misterna. Nie ma żadnej większej różnicy między nami a wami, poza doœwiadczeniem kilku stopni ewolucji. Podobnie jak w każdej zorganizowanej strukturze, w naszych wewnętrznych relacjach także istnieje hierarchia. Nasza oparta jest na mšdroœci kilku ras. Zwracamy się do Was za aprobatš tej hierarchii. Podobnie jak wiekszoœć z Was, poszukujemy Najwyższej Istoty. Dlatego też nie jesteœmy bogami ani bożkami, ale jesteœmy wam równi w Kosmicznym Braterstwie. Fizycznie nieco się od was różnimy, ale większoœć z nas ma postać humanoidalnš. Istniejemy naprawdę, ale większoœć z was jeszcze tego nie dostrzega. Nie jesteœmy tylko zjawiskiem, ale swiadomoœciš, jak wy. Nie udaje się wam dostrzec nas, bo przez większoœć czasu pozostajemy niewidzialni dla waszych zmysłów oraz aparatury pomiarowej. W chwili obecnej pragniemy zapełnić tę lukę w waszej historii. Podjęliœmy wspólnš decyzję, ale to nie wystarczy. Potrzebujemy też waszej decyzji. Poprzez tę wiadomoœć będziecie mogli jš podjšć! Każdy z was osobiœcie. Nie mamy na Ziemi przedstawiciela, który mógłby pomóc wam w podjęciu decyzji. Dlaczego jestesmy niewidzialni? Na pewnych etapach ewolucji, kosmiczne «ludzkoœci» odkryły nowe formy nauki wykraczajšce poza sferę materialnš. Dematerializacja i materializacja stanowi ich częœć. Wasza ludzkoœć osišgnęła to w kilku laboratoriach w œcisłej współpracy z istotami pozaziemskimi kosztem niebezpiecznych kompromisów, które celowo sš ukrywane przed wami przez niektórych z waszych przedstawicieli. Poza zjawiskami i obiektami powietrznymi, znanymi waszym naukowcom jako UFO, zbudowane zostały jeszcze wielowymiarowe statki kosmiczne. Wiele osób miało kontakt wzrokowy, słuchowy, dotykowy bšdŸ psychiczny z tymi statkami, z czego niektóre sš pod wpływem sil nadprzyrodzonych, które wami rzadzš. To, że tak rzadko je widujecie spowodowane jest niezwyklymi korzyœciami, jakie daje stan dematerializacji tych statków. Ponieważ nie widzieliœcie ich na własne oczy, nie wierzycie, że istniejš. W pełni to rozumiemy. Większoœć obserwacji dotyczy przypadków indywidualnych, po to by móc wpłynšć na dusze jednoczeœnie nie zmieniajšc zorganizowanego systemu. Jest to celowe działanie otaczajšcych was ras, z różnych przyczyn i ma różne rezultaty. Dyskrecja ze strony negatywnych istot wielowymiarowych, które odgrywajš rolę w sprawowaniu władzy w cieniu ludzkiej oligarchii, motywowana jest ich wolš, by nikt nie wiedział o ich obecnoœci, oraz władzy jakš posiadajš. Nasza dyskrecja wynika z szacunku dla wolnej woli, dzięki której ludzie mogš decydować o swoich sprawach, tak by samodzielnie osišgnšć technicznš i duchowš dojrzałoœć. Wejœcie ludzkoœci do rodziny cywilizacji galaktycznych jest bardzo oczekiwane. Możemy pokazać się wam i pomóc wam osišgnšć to zjednoczenie. Nie zrobiliœmy tego do tej pory, ponieważ niewielu z was naprawdę tego chciało, głównie z powodu ignorancji, obojętnoœci, lęku, oraz ponieważ sytuacja tego nie wymagała, ani nie usprawiedliwiaša. Wielu z tych, którzy badajš naszš obecnoœć liczy swiatła nocš, ale niczemu to nie służy. Często myœlš o nas jak o przedmiotach, gdy tu chodzi o œwiadome istoty. Kim jesteœcie? Jesteœcie spadkobiercami wielu tradycji, które przez wieki wzajemnie się wzbogacały. To samo odnosi się do innych gatunków na Ziemi. Waszym celem jest zjednoczenie się w poszanowaniu tych korzeni, by ukończyć wspólny projekt. Wydaje się, że wyglšd (aspekt zewnętrzny) waszych kultur prowadzi do podziałów między wami, ponieważ przedkładacie go nad swš głębszš istotę. Kształt jest teraz ważniejszy niż esencja waszej subtelnej natury. Ta przewaga formy jest bastionem chronišcym przed jakimkolwiek niebezpieczeństwem. Wzywamy was byœcie przezwyciężyli kształt, a jednoczeœnie nadal szanowali go za jego bogactwo i piękno. Zrozumienie œwiadomoœci formy sprawia, że kochamy ludzi w calej ich różnorodnoœci. Pokój nie znaczy, że nie ma wojny, składa się na niego stawanie się tym, czym w rzeczywistœci jesteœcie: braterstwem podobnych sobie. Iloœć rozwišzań, jakie sš dla was dostępne zmniejsza sie. Jednš z nich jest kontakt z innš rasš, która byłaby odbiciem tego, kim jesteœcie w rzeczywistoœci. Jaka jest wasza sytuacja? Poza rzadkimi okazjami, nasze interwencje miały niewielki wpływ na waszš zdolnoœć do podejmowania zarówno indywidualnych jak i wspólnych decyzji dotyczšcych waszej przyszłoœci. Naszš motywacjš była nasza znajomoœć waszych głębokich mechanizmów psychologicznych. Doszliœmy do wniosku, że wolnoœć jest budowana każdego dnia, gdy istota staje się swiadomš siebie i swojego otoczenia, stopniowo pozbywajšc się bezwolnosci i ograniczeń, jakiekolwiek one sš. Pomimo wielu odważnych i pełnych zapału ludzi, ten bezwład jest sztucznie utrzymywany dla zysku, jaki ma rozwijajšca się scentralizowana władza. Do niedawna ludzkoœć miała wystarczajacš kontrolę nad swoimi decyzjami. Ale stopniowo traci coraz bardziej kontrolę nad własnym losem, ze względu na wzrastajšce wykorzystanie zaawansowanych technologii, których skutki œmiertelne dla ludzkiego i ziemskiego ekosystemu stajš się nieodwracalne. Powoli, ale stale tracicie swš niezwyklš zdolnoœć, by czynić życie czymœ pożšdanym. Wasza żywotnosc spadnie w sztuczny sposób, niezależnie od waszej własnej woli. Istniejš technologie, które majš wpływ zarówno na umysł jak i na ciało. Takie plany sš już w drodze. Można to zmienić, o ile zachowacie w sobie tę twórczš siłę, nawet jeœli współistnieć będzie ona z ciemnymi intencjami, tych którzy potencjalnie mogš wami rzšdzić. Z tego powodu pozostajemy niewidzialni. Ta indywidualna moc zniknie, jeœli z wielkš mocš nie zareagujecie wspólnie. Nadchodzi czas przełomu, jakkolwiek to rozumiecie. Ale czy macie czekać do ostatniej chwili by znaleŸć rozwišzanie? Czy musicie spodziewać się lub doœwiadczać bólu? W waszej historii pełno jest przykładów spotkań ludów, które musiały odkryć siebie nawzajem w warunkach często konfliktowych. Podboje niemal zawsze dokonywane były ze szkodš dla innych. Ziemia stała się teraz wioskš, gdzie wszyscy znajš się nawzajem, ale konflikty wcišż trwajš, zagrożenia różnego rodzaju narastajš i sš coraz silniejsze. Choć istota ludzka jako jednostka ma wiele potencjalnych umiejętnoœci, nie umie z nich korzystac z godnoœciš. To dotyczy zdecydowanej większoœci z was, głównie ze względów geopolitycznych. Jest was kilka miliardów. Wykształcenie waszych dzieci i warunki życia, jak również warunki życia wielu zwierzšt i roœlin sš uzależnione od garstki przedstawicieli politycznych, finansowych, wojskowych i religijnych. Wasze myœli i wierzenia sš tak skonstruowane, by mogły służyć interesom mniejszoœci, byœcie byli niewolnikami, lecz jednoczeœnie by dać wam wrażenie, że w pełni kontrolujecie swój los, generalnie tak wyglšda rzeczywistoœć. Ale od pragnienia do faktów jest długa droga, zwłaszcza, kiedy nie zna się reguł gry. Tym razem nie jesteœcie zdobywcami. Podawanie stronniczych informacji to strategia stosowana od tysišcleci wobec ludzkich istot. Natychmiastowe sztuczne wywoływanie w was uczuć emocji, bšdŸ wprowadzanie organizmów, które nie sš częœciš was poprzez technologię jest jeszcze starszš strategiš. Obok wspaniałych możliwoœci rozwoju istnieje zagrożenie zniszczeniem i klęskš. Te niebezpieczeństwa i możliwoœci istniejš teraz. Widzicie jednak tylko to, co się wam pokazuje. Wyczerpanie się zasobów naturalnych jest zaprogramowane, tymczasem nie został opracowany żaden długoterminowy wspólny projekt. Mechanizmy wyczerpania ekosystemu przekroczyły nieodwracalny limit. Brak zasobów naturalnych oraz ich niesprawiedliwy podział, a ich cena będzie rosła z dnia na dzień, spowoduje bratobójcze walki na wielkš skalę, również w sercu waszych miast i wsi. Rosnie nienawiœć, ale miłoœć także. Dzięki temu wierzycie w to, że możecie znaleŸć rozwišzanie. Ale masa krytyczna jest niewystarczajšca, a sabotaż jest bardzo sprytnie przeprowadzany. Ludzkie zachowanie, uformowane w przeszłoœci nawyki i uwarunkowania powodujš takie obezwładnienie, że ta perspektywa prowadzi was w œlepy zaułek. Powierzacie te problemy przedstawicielom, których oddanie wspólnemu, dobrze pojętemu interesowi, ustępuje interesom korporacji. Oni zawsze debatujš nad formš, ale rzadko nad treœciš. W momencie działania, opóŸnienia skumulujš się do tego stopnia, że będziecie mogli nie tyle wybierać, co poddać się. Właœnie dlatego, bardziej niż kiedykolwiek w przeszłoœci, wasze dzisiejsze decyzje będš miały bezpoœredni i znaczšcy wpływ na to czy jutro przetrwacie. Co mogłoby radykalnie odmienić ten bezwlad typowy dla cywilizacji? Skšd ma przyjœć zbiorowa œwiadomoœć, która zjednoczy wszystkich i zatrzyma ten bieg przed siebie na oœlep? Plemiona, populacje, narody zawsze stykały się ze sobš i wzajemnie na siebie oddziaływały. W obliczu zagrożeń dla całej ludzkiej rodziny, być może nadszedl czas na bliższš współpracę. Lada moment nadejdzie wielka fala. Aspekty jej pojawienia się będš zarówno bardzo pozytywne jak i bardzo negatywne. Kim jest trzecia strona? Sš dwa sposoby by nawišzać kosmiczny kontakt z innš cywilizacjš: albo przez przedstawicieli, albo bezpoœrednio z poszczególnymi osobami, bez wyróżniania jakiejœ konkretnej grupy. Pierwszy sposób wišże się z konfliktem interesów,drugi sposób przynosi œwiadomoœć. Pierwszy sposób zostal wybrany przez grupę ras, które chcš utrzymywać ludzkoœć w niewolnictwie, dzięki czemu mogš kontrolować zasoby ziemskie, genotyp oraz energie ludzkich emocji. Drugi sposób zostal wybrany przez grupę ras zjednoczonych w duchu służby. Z naszej strony, wybraliœmy bezinteresownš służbę i kilka lat temu zwróciliœmy się do przedstawicieli władzy, którzy odrzucili naszš wycišgniętš do zgody rękę pod pretekstem, że nie jest to zgodne z interesem ich strategicznej wizji. Właœnie dlatego poszczególne osoby muszš dziœ wybrać same bez wtršcania się ze strony przedstawicieli władzy. Proponujemy wam teraz to, co zaproponowaliœmy wtedy tym, którzy, jak wierzyliœmy, mogli przyczynić się do waszego szczęœcia! Większoœć z was ignoruje fakt, że istoty pozaziemskie brały udział w sprawowaniu scentralizowanej władzy, będšc dla was niewykrywalnymi do tego stopnia, że nawet nie podejrzewacie ich istnienia. Niemalże przejęli nad wami kontrolę w niezauważalny sposób. Nie muszš nawet ujawnić się na planie fizycznym, co właœnie w najblizszej przyszlosci mogłoby sprawić, że będš niezwykle skuteczni i będš siać postrach. Jednakże, miejcie œwiadomoœć, że duża liczba waszych przedstawicieli walczy z tym niebezpieczeństwem! Miejcie œwiadomoœć, że nie wszystkie porwania przez UFO sš przeciwko wam. Trudno jest rozpoznać prawdę! Jak w takich warunkach możecie korzystać z wolnej woli, gdy jesteœcie tak bardzo manipulowani? Od czego tak naprawdę jesteœcie wolni? Pokój i zjednoczenie waszych narodów byłyby pierwszym krokiem ku harmonii z cywilizacjami innymi, niż wasza. I właœnie tego ci, którzy manipulujš wami z ukrycia chcš uniknšć za wszelkš cenę, dzielšc rzšdzš! Rzšdzš również tymi, którzy rzšdzš wami. Ich moc pochodzi z tego, że mogš zasiać w was nieufnoœć i lęk. To bardzo szkodzi waszej kosmicznej naturze. Ta wiadomoœć nie miałaby sensu gdyby nie to, że działalnoœć istot wami manipulujšcych sięgnęła szczytu i gdyby nie to, że ich zwodnicze i mordercze plany mogš się stać rzeczywistoœciš za kilka lat. Terminy ich realizacji zbliżajš się ku końcowi i ludzkoœć doœwiadczy niespotykanych cierpień w cišgu kolejnych dziesięciu cykli. Aby obronić się przed tš agresjš, która nie ma twarzy, musicie przynajmniej mieć wystarczajšco dużo informacji o tym, co prowadzi do rozwišzania tego problemu. Tak samo jak wœród ludzi, także, wœród tych, którzy chcš was zdominować istnieje opozycja. Tu nie wystarczy wyglšd, by odróżnić wrogów od przyjaciół. W waszym obecnym stanie psychiki, niezwykle trudno będzie wam ich odróżnić. Oprócz intuicji, gdy przyjdzie czas, będzie wam potrzebne szkolenie. Majšc œwiadomoœć jak cenna jest wolna wola, przedstawiamy wam alternatywę. Co mozemy zaoferowac? Możemy wam zaoferować bardziej holistycznš wizję wszechœwiata i życia, konstruktywne współdziałanie, doœwiadczenie sprawiedliwych i braterskich kontaktów, wiedzę technicznš prowadzšcš do wyzwolenia, zlikwidowanie cierpienia, panowanie nad własnš mocš, dostęp do nowych form energii oraz lepsze pojmowanie œwiadomoœci. Nie możemy pomóc wam w przezwyciężeniu indywidualnych i zbiorowych lęków, i nie narzucimy praw, których byœcie sami nie wybrali. Co będziemy z tego mieć? Jeœli zdecydujecie, że taki kontakt ma nastšpćc, z radoœciš zapewnimy istnienie braterskiej równowagi w tym rejonie wszechœwiata, owocna współpracę dyplomatycznš, i wielkš radoœć wynikajšcš ze œwiadomoœci, że zjednoczyliœcie się, by dokonać tego, co leży w zakresie waszych możliwoœci. We wszechœwiecie radoœć jest niezwykle cenna, bowiem jej energia jest boska. Jakie pytanie wam zadajemy? «CZY CHCECIE BYŒMY SIĘ UJAWNILI?»

a ja widziałem dziœ ludzi!!! i jadłem kurczaka Kura domowa (Gallus gallus domesticus) - ptak hodowlany z rodziny kurowatych, hodowany na całym œwiecie. W œrodowisku naturalnym nie występuje. Uważa się, że stanowi formę udomowionš kura bankiwa (Gallus gallus), lecz nie wyklucza się domieszki innych gatunków południowoazjatyckich kuraków (zarówno żyjšcych, jak i wymarłych). Domestykacja miała prawdopodobnie miejsce w III tysišcleciu p.n.e. w Indiach. Około 1000 p.n.e. kury hodowano już w Chinach, a ok. 500 p.n.e. w Egipcie i Europie, w tym w Polsce (odnaleziono koœci kur podczas wykopalisk w Biskupinie). W tym okresie w Chinach prowadzono już sztuczne wylęganie. Jak wykazały badania, ówczesne kury przypominały dzisiejsze kury bezrasowe, lecz miały lepiej rozwinięte skrzydła. Kura domowa to również pogardliwe okreœlenie kobiety zajmujšcej się gospodarstwem domowym sprzęt gospodarstwa domowego = AGD

http://upload.wikimedia.org/wikipedia/pl/thumb/7/76/250px-Kurtkowiec_i_czer wone.jpg

http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Kura.JPG

http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Rooster03.jpg

juhuuu!! Pieknie chłopaki !PIĘKNIE !! :-)) o to mi chodzilo !! Dzięki !!

A ja nie mam ochoty już tu wchodzić, monotonia Natx'owa , że aż mdli od jednych i tych samych tekstów. Poza tym niech mi ktoœ powie, dlaczego musi się znaleŸć ktoœ obok, daleko a jednak blisko kto cišgle, nieustannie bez końca podcina skrzydła. W tym przypadku moje skrzydła. Ja je rozpoœcieram w wierze lotu a tu pach, kubeł zimnej wody . Ja się podnoszę , zbieram siły i gdy już mam znowu wzlecieć , znowu ten kubeł jęków, narzekań, zdenerwowania. Co jest? ja jestem za lekka , czy on za cięzki ?

Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny.

Dodo, a może by tak zmienić forum ;) przeniesiemy się na nie wszyscy, a Natx zostanie tutaj? ;]

Campari Jestem za! To już doprawdy staje się nudne ta cała Natx'omania :) Widać sš ludziska bardzo męczšcy :) Masz jakieœ propozycje ????

Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny.

Wy sie nie udzielacie ze wzgledu na brak wiedzy i brak czasu, i brak energii, i brak pasji.

http://www.tressisens.org/calendari/mag.jpg http://www.tressisens. org/calendari/mag.jpg

Rosomak, pewnie, ze chcemy, zebys sie ujawnil i oni tez!!

dekonstrukcjonizm 1) kontrowersyjna teoria analizy tekstu przypisujšca mu brak stałego odniesienia przedmiotowego, niezależnoœć od autora jako dyspozytora sensu, brak hierarchizacji strukturalnej, semantycznš nierozstrzygalnoœć oraz wew. samozaprzeczenie; negacja tekstu jako struktury spójnej i zhierarchizowanej stanowi podstawę koncepcji misreading (niedoczytania), zakładajšcej, iż żadne odczytanie tekstu nie może pretendować do trafnoœci czy poprawnoœci; 2) reprezentujšcy teorię nieczytelnoœci tekstu ruch intelektualny zainicjowany w latach 60. we Francji przez J. Derridę, a rozwinięty w USA (m.in. P. de Man, J. Hillis Miller, G. Hartman, H. Bloom), S. Felman, J. Culler) jako nowa orientacja w humanistyce, odrzucajšca tradycyjne założenia i kategorie zachodnioeur. filozofii oraz powišzane z nimi hierarchie wartoœci (–» logocentryzm) i konwencje myœlowe; w pol. literaturoznawstwie zainteresowanie d. zaznacza się od lat 80., głównie wœród badaczy młodszego pokolenia (m.in. R. Nycz); (por. –» poststrukturalizm). Zrodlo: http://www.poetyka.gimnazjum.com.pl/index.php?nr=0&litera=D&id=155

http://www.eurogamer.net/tv_image.php?id=833 http://www.eurogamer. net/tv_image.php?id=833 Bullet Witch!

http://www.jandysbooks.com/pixcomp/bluebullet.gif http://www.jandy sbooks.com/pixcomp/bluebullet.gif

Co Ty tu robisz o"najmšdrzejsza Natx " ???????? Marnujesz się!

Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny.

Sie tu dobrze bawie.

To widać .Tylko na takš zabawę Cię stać ?:))))) Przednia forma zabawy :D

Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny.

Dodo, wpadnij do Bolton, jesli naprawde jestes tu niedaleko, to sie zabawimy.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 25
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.