| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Dziewczyna & Chłopak!!! | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 24 |
|
Sluchajcie moi drodzy piszemy o ufo, duchaa projektach.... Ja chcialem poruszyc sprawe mesko damska!!! byc moze dlatego ze sam jestem w tym momencie bardzo dziwnie usytuowany, chcialbym sie was zapytac czy odczuwacie to co ja!!! jest to dal mnie bardzo wazne!!! wiec: poznajecie dziewczyne na samym poczatku podoba sie wam mowicie w glebi siebie ze generalnie nawet jak ze soba bedziecie to nie bedziecie tam tego przezywac itp. ale po pewnym czasie okazuje sie ze jest inaczej myslicie o niej coraz czesciej, pragniecie by byc blisko niej, szukacie momentu by ja calowac przytulac po prostu wariujecie, zaczyna byc tylko ona przed waszymi oczyma nic innego sie nie liczy, znacie sie nie dlugo a wmawiacie sobie ze sie w niej nie mozecie zakochac bo to blache i staromodne zwlaszcza ze nie wiecie co ona sobie mysli, miliard mysli przeplata wasza glowe, co ona moze myslec, czy czuje to samo etc!!!!! to bardzo dziwne uczucie wydaje mi sie ze bardziej pojebane niz te wszystkie ufa itp, nie poczynalbym tego tematu nie czujac tego samego, wiecie wyzwala sie potezna dawka adrenaliny, mega bicie serca, kurde ciezko jest z tym;/ wiecie chcialbym byscie ten post zasilali jak najwieksza liczba odpowiedzi, czy tez cos takiego czulisciem jak z tym walczyc, jak zrobic by mysli, te fantastyczne staly sie rzeczywistosciam i prosze nie piszcie ze dac sobie spokoj i wrzucic na luz, bo tak sie nie da, kazdy z was napewno cos takiego przezyl badz przezyje, bardzo prosze o racjonalne wytlumaczenie dlaczego tak jest co z tym zrobic by nie zepsuc wszystkiego jak sie odnalezc, bo to w koncu jest odmiana w zyciu, a i na marginesie pisze tego posta gdyz sam wiele razy przezywalem rozterkim, one mnie zjadaly wewnetrznie, nie chce juz tego przez glupie domysly psulem wszystko, co w moim zyciu bylo piekne!!!!!! prosze napiszcie cos ale tak od siebie w koncu sie nie znamy a bardzo bym chcial byscie przedstawili swoja opinie, moze nawet co z tym zrobic!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
|
|
|
>> jak zrobic by mysli, te fantastyczne staly sie rzeczywistosciam
1. poznac (to już zrobione)
2. zainteresować
3. zbudować zaufanie, komfort
4. zakończyć sprawę (kolacja, piwo, kawa - nie wiem no co tam chcesz :))- tak naprawde to dopiero początek :)
a jak nie wyjdzie to:
>> czy tez cos takiego czulisciem jak z tym walczyc
OK będzie brutalnie. Znajdź następną, jak nie pomoże to jeszcze następną i tak do znudzenia.
|
|
|
Propnuję zajrzeć na tę stronę :
http://www.podrywanie.pl/poradnik.htm
|
|
|
Trzeba czasu aby poznać co czujesz i dopiero wtedy powziąć odpowiednie kroki... i nie robić nic na siłę :) Tyle z mojej wiedzy :D Pax
|
|
|
Chlopaczki ja to wszystko wiem, dzieki po prostu z dnia na dzien musi byc lepiej!! Trzymajcie sie!!!!
|
|
|
Cze Karsi
Miło mi iż to mnie wyróżniłeś, ale muszę cię rozczarować, nie jestem najodpowiedniejszą osobą, a tak w ogóle to dawanie rad komukolwiek (szczególnie w tak delikatnej sferze, jak uczucia) może przynieść więcej szkód niż pożytku…
Tym uczuciem które opisujesz (i wyłącznie nim) kierował się niejaki Szemichaza i jego ludzie, marnie skończyli :)
Uważam iż już ci odpowiedziałem na lwią część pytań, po prostu nie zauważyłeś tego???
Ale prosisz o konkrety, więc napiszę ci czego ja się staram przestrzegać, są to ogólniki i jeśli zastosujesz to w swoim przypadku, uważam iż nie przyniesie ci to żadnych strat, ale pewności nie mam:
Karsi
„co ona moze myśleć” – to pytanie jak i inne pojawiają się często, ja zawsze staram się obrócić medalion, ona (jeśli jesteście podobni do siebie) będzie miała podobne wątpliwości, pragnienia, myśli itd., jest bardzo prosta reguła o której zawsze staram się pamiętać, a mianowicie „nie czyń drugiemu co tobie nie miłe” inaczej (obracając medalion) „traktuj innych tak jak sam chciałbyś być traktowany”.
Przykład
V
Znajdź następną, jak nie pomoże to jeszcze następną i tak do znudzenia – raczej nie chciał bym być traktowany w ten sposób (jak nie ten to sobie innego znajdę), takie traktowanie jest dobre przy pierwszym spotkaniu gdy się nie znacie, ale w późniejszym „związku” takie traktowanie jest co najmniej nie far.
A teraz coś bardzo dla mnie ważnego więc przeczytaj uważnie:
Karsi
„moze nawet co z tym zrobic” - Czy chciałbyś aby Ona pytała koleżanki jak ma z tobą postąpić??? Czy może wolałbyś by porozmawiała z tobą na temat waszego hhh „związku”???
Niektóre kobiety szczerą rozmowę z mężczyzną uważają za oznakę słabości, jak to się teraz nazywa, a „pantoflarz”, no cóż ja w takim stanie rzeczy doszukuję się pewnej małej a jednak znaczącej manipulacji, a mianowicie: nie rozmawiając szczerze ze sobą nie wiemy co myśli druga osoba, jesteśmy skazani na własne domysły, a jeśli człowiek jest zmuszony snuć domysły, wtedy podświadomie odczuwa lęk (iż to co wymyślił minęło się z prawdą), ale spytanie byłoby okazaniem tego strachu, więc dalej snujemy domysły, pogłębia się lęk (∞ błędne koło!!!) z którego nawet sobie sprawy nie zdajemy!!!
Prosta reguła: Czego nie znasz tego się obawiasz, czego się obawiasz tego nie chcesz poznać, czego nie chcesz poznać to zostanie przed tobą zakryte (∞)???
Ktoś (lub Coś :))) czerpie zyski z naszej nieświadomości, czego nie wiesz tego się ustrzec nie możesz???
A i poradniki, wszelkiego typu złote środki na odniesienie sukcesu z kobietami (są to domysły, do tego jeszcze nie nasze własne ale zapożyczone od kogoś innego), jestem zdania iż może działają, na tzw. jednorazówki, bo na dłuższą metę przynoszą same szkody…
Pozdrawia
Sew
________________________________________
Patrzcie w bojaźni - Aeria Gloris!!!
|
|
|
Wiesz Sew jednak to co napisałeś jest bardzo mądre jak dla mnie, i sam wiem, że to jest przeogromny temat, większy od oceanów, nie mniej dziekuje Ci za tę wypowiedź, faktycznie trzeba robić tak jakby się samemu chciało by się być traktowanym:) snucie domysłów, tylko pogłębia jakieś dziwne reakcje!!! POZDRO
|
|
|
Klarsi, a ja zawsze myslalam, ze to tylko kobiety potrafia tak dlugo rozmawiac bez brania oddechu ;) Szczerze: nie wiem co powiedziec, bo mnie swoim podnieceniem oslabiles...
A z trzech kategorii mezczyzn (Alpha, Beta, Gama) interesuje mnie (jako kobiete) jedynie kategoria Omega :)
|
|
|
hmm czyli mowisz ze to co pisze poraza Cie, tylko nie wiem czy na kolana czy tez z innego powodu??
|
|
|
Sew ale ja nie pisałem o związku :) Związek to już zupełnie inna historia, najpierw trzeba jakoś do niego dojść ;] Bo może być i tak że jedna strona chce a druga nie i co wtedy, jeden topi smutki w kieliszku bo ' ja ją kocham ble ble ona jest idealna nie chcem nikogo innego ...' itd itd, a drugi zacznie szukać kogoś innego. No to teraz małe pytanie na pomyślenie: jak zmienią się poglądy tego biednego pijącego po powiecmy 5-10 udanych związkach z innymi kobietami (nawet krótkotrwałych) ? dalej będzie myślał że to jedna jedyna ? chyba nie :)
|
|
|
atomuse
A ty do której kategorij kobiet byś chciała zostać zaszufladkowana :)
_______________________________________
Patrzcie w bojaźni - Aeria Gloris!!!
|
|
|
Hm hm a ja jestem ciekawy czym się charakteryzuje taka kategoria Omega, oprócz swojej wyjątkowości ofkors ;]
|
|
|
Karsi, znowu zaczynasz snucie domyslow? ;)
Sew, jak juz mnie tak pytasz - Alpha :)
Kategorii Omega nic nie charakteryzuje. Oprocz ciekawosci i wyjatkowosci ;)
|
|
|
wiesz atomuse staram sie nic nie tegesic w kierunku domyslow, jestem ciekawy opinii, po tym co napisalem pewnie mnie uznasz za gamme albo cso podobnego, ale ja wydaje mi sie naleze pewnie tez po trosze do alphy, choc i mam cos z bety:) no ale to kazdy inaczej odbiera!! POZDRO!!!
|
|
|
Karsi, krepujesz mnie nieco. Nawet mi na mysl nie przyszlo, zeby Cie szufladkowac, po Twoim - jakby to powiedziec - euforyczno-mentalnym orgazmie bez kropek :]
Nie wiedzialam, co powiedziec, co i powiedzialam ;) A Ty do mnie: "czyli mowisz ze to co pisze poraza Cie" itd. ....No jesli to nie jest snucie domyslow, coz takiego mnie tez oslabic moglo, to ja sama nie wiem, czym jest babska logika :))
Samoocena w przynaleznosci do systemu kategorycznego jest niezbedna.
A co robi zwiazek w miedzyczasie ?-)
|
|
|
V
„Sew ale ja nie pisałem o związku :)” – ok. po prostu twoja wypowiedź nie spodobała mi się…
Trzeba tak działać żeby było dobrze a nie było źle, nikogo nie krzywdzić… a samo już założenie doboru partnera krzywdzi tych których odrzuciłeś, jeśli druga strona odrzuci ciebie to szukasz dalej, a to że potrafisz sobie z tym poradzić, to bardziej sprawa odpowiedniego wieku i dojrzałości niż ilości partnerów…
Pomyśl co by myślał po 100 partnerach, 101 to już byłaby dla niego tylko kolejna okazja do zaspokojenia ciała, nic poza tym…
V
„5-10 udanych związkach”, „(nawet krótkotrwałych)” – nie wiem V ale dla mnie związek udany to związek długotrwały???
Co bym nie napisał, to i tak sprawa częstych zmian partnerów zostaje w gestii własnego sumienia, znam playboyów którzy co noc mają inna, czy to jest ideał szukania partnera V, przecież wszystkie „przetestuje”.
________________________________________
Patrzcie w bojaźni - Aeria Gloris!!!
|
|
|
Atomuse, nie chce Cie krepowac, raczej milo mi by bylo gdybys hmmm;] pozostawie bez komentarza:)
w kazdym razie podejrzewam ze szufladkowanie przejawia sie u kazdej dziewczyny, trzeba wiedziec kim sie jest na tym swiecie, wiec mysle ze to nic zlego!!
|
|
|
"w kazdym razie podejrzewam ze szufladkowanie przejawia sie u kazdej dziewczyny"
Z szufladkowaniem jest jak z bumerangiem: mezczyzna sie tym bawi (Sew) na kobiecie sie odbija (atomuse) i do mezczyzny wraca (Karsi) :))
Przyjemnego dnia zycze :)
|
|
|
:) ja rowniez zycze wszystkiego najlepszego:) hhhm tez na tym dobrze wyszedlem co powyzej napisalas
|
|
|
A ja atomuse uważam szufladkowanie kogokolwiek za bardzo głupie i myślę że traczej dziewczyny się tym bawią...
Na moje pytanie:
atomuse
A ty do której kategorij kobiet byś chciała zostać zaszufladkowana :)
Spodziewałem się odpowiedzi iż nie chciała byś zostać zaszufladkowana jak przedmiot, ale widzę teraz jak bardzo się pomyliłem :(
________________________________________
Patrzcie w bojaźni - Aeria Gloris!!!
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 24 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |