Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
WHAT IS WRONG??
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 46

Co jest z wami?? Czy to że trzeba się logować odcišga was od pisania?? Jeszcze nie dawno tętniło tu życie, teraz jest pustawo z deka. Piszcie coœ, nawet głupoty, o czym macie ochotę porozmawiać? Może o młotku który wyglšda jak nowoczesny, lecz znaleziono go w pokładzie datowanym na 140 mln lat wstecz? A może o tym że skamieliny mogš powstawać w okresie dziesištek lat i stšd biorš się odkrycia jak skamieniona œwieca zapłonowa, którš ktoœ znalazł i twierdzi że ma 400 mln lat??

A co to za młotek? Haarp może przyœpieszać proces skamielenia.

Gosiu :D ke1przez2g może lepiej niech ludzie nie piszš głupot... samo w sobie jest to nieszkodliwe, ale kiedy wejdzie tutaj ktoœ małoodporny psychicznie może przeżyć załamanie nerwowe ;-) Aczkolwiek nigdy nie przestanę powtarzać, ze na tym forum przekonano mnie, że Ziemia może być płaska :-) I Zrobił to Leto :-)

bracie mozesz mi przedstawic ow dowod? gosiu kocham cie:D!!! ke1przez2g masz swieta racje ze forum zdycha juz dawno to mowilam....:(((

taka1edna mogę :-) Otóż zakładajšc, ze znajdziemy się w 4 ( lub 5 ) wymiarze Ziemia stanie się dla nas niejako "płaska" z powodu tego, że ma tylko 3 wymiary :-) To tak w skrócie :-) Polecam ksišżkę W Krainie Płaszczaków :-) Pax :-)

ke1przez2g:
Czy to że trzeba się logować odcišga was od pisania??
jak bys zgadl :P

Wina tuska

wakacje sie skonczyly... dzieciaki musza chodzic do szkoly wiec nie maja czasu na pisanie... http://www.comicfactory.com/image/illus/schueler.jpg

bracie :) mhm to wszystko tlumaczy:) niestety nie mam obecnie czasu na czytanie:( ale kto wie?moze pozniej:) isis wakacji nie bylo wczesniej a jednak ludzie pisali....maly zwiazek

Oglšdałam ostatnio film pt. " Pytanie do Boga " ) może ktoœ oglšdał ? ) co prawda fikcja....ale doœć odważna. Banderas w roli głównej mnie nie pocišga....nie mój typ :) ale fabuła kontrowersyjna. A jesli faktycznie istnieje grób Jezusa i jego szczštki? Wakacje się skończyły....cudne wakacje :) przynajmniej te 3 tygodnie w sierpniu......superoskie-gitoskie jak dla mnie :):) jeszcze nimi żyję , a za miesišc może troszkę dłużej wrócę tam i pozostanę :)))) z kompem się rozstanę na jakiœ czas bo za daleko aby zabrać ale zajrzę na to forum jak sobie nowy sprawię. Dla dobrych tematów wakacji nie ma, więc do dzieła , tyle to chyba każdy czasu znajdzie jeœli prowokowany jest do niebotycznego myœlenia :)))

Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny.

dodo gdyby grób jezusa istniał to chrzeœcijaństwo nie miałoby sensu :-) Ale glęboko wierzę, ze takiego grobu nie ma :-)

A ja nie powiem, że chrzeœcijaństwo nie ma sensu, nawet gdyby istniał grób Jezusa. Jezus był klawy goœć, oœwiecony bardzo, dużo mšdrych rzeczy mówił, walczył z władzš œwieckš i duchowš (duchowym materializmem), a że boga z niego zrobili i dużo legend nawymyœlali, to inna sprawa.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

W duchowym materializmie rozumiem rozgraniczenie. Samo rozgraniczenie przestrzeni i czasu, które kiedyœ się wydawało oczywiste, połšczone w czasoprzestrzeń wnet, uznane przez masowš wyobraŸnię i te pe. Tak samo rozgraniczenie ducha i materii doczeka się połšczenia w masowej œwiadomoœci.

Duchowym materializmem nazywamy zinstytucjonalizowanš duchowoœć ubranš w œcisłe formy i obwarowanš przepisami. Jest to więc duchowoœć uwięziona.

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Powiedzmy, że Jezus jest dla mnie wzorem, ale bez tej całej religijnej otoczki, którš póŸniej jemu dopisano. Jest dla mnie Mistrzem. Polecam Ewangelię Tomasza, która rozpoczyna się słowami: "Oto tajemne słowa wypowiedziane przez żyjšcego Jezusa, które spisał bliŸniak Judasz Tomasz". Odkrycie papirusów znad Morza Martwego ogłoszone zostało najważniejszym znaleziskiem rękopisów w XX wieku, ponieważ pokazujš one wczesne chrzeœcijaństwo w zupełnie nowym œwietle, wskazujšc jednoczeœnie na zwišzki z Bractwem Qumran, wpływowym żydowskim kierunkiem duchowym. Odkrycie w 1945 r. zwojów z Nag Hamadi (od nazwy osady w Górnym Egipcie) uważane jest aktualnie za najbardziej znaczšce znalezisko rękopisów gnostycznych XX wieku, ponieważ m.in. rzucajš one œwiatło na chrzeœcijaństwo gnostyczne. W szczególnoœci Ewangelia Tomasza, jeden z najważniejszych tekstów z Nag Hamadi – zwana również Pištš Ewangeliš – zawiera głębokš wiedzę ukrytš w 114 tzw. logionach, które sš wypowiedziami przypisywanymi Jezusowi. http://ksiegarnia.nieznany.pl/index.php?main_page=pubs_product_book_info&pr oducts_id=231

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

może ktoœ coœ napisać napisać o tym grobie Jezusa, bo pierwsze słysze

kiedys ogladalam taki film pt.cialo(nie mylic z polska komedia)ale widac bylo kto zrobil ten film,katolicy. rozchodzi sie o to ze niby odkryto grob jezusa,wszystko sie zgadzalo,datowanie szczatkow pasowalo,no i juz watykan oszalal,jeden z ksiezy prawie zwatpil,az tu sie okazuje ze jakis fantyczny uczen jezusa myslac ze jak odtworzy scenariusz jego smierci to zapewni synowi zycie wieczne(syn nie zyl,ktos go zabil czy cos,nie pamietam nieistotne)od razu po zgonie ,kro po kroku robil wszystko tak samo jak to mialo(niby)miejsce w przypadku jezusa. ozywiscie po tejze wiad.ksiadz odzyskal wiare:) alleluja;)

Znalazłem dwie możliwe lokalizacje grobu Jezusa: jedna z nich to Japonia, a druga to Indie. Zacznę od Japonii. Dla wszystkich chrzeœcijan jasne jest jedno - Jezus Chrystus został ukrzyżowany, pochowano go i zmartwychwstał. Sš jednak tacy, dla których nie jest to wcale takie oczywiste. Koran na przykład jednoznacznie stwierdza, że Jezus wcale nie umarł na krzyżu. Przeróżne gnostyckie odłamy majš swojš wersję żywota Mesjasza, łšcznie z historiš jego œlubu z Mariš Magdalenš, losami jego potomstwa itd. Właœnie na tym opiera się cała legenda linii krwi Graala, być może właœnie to wiedzieli templariusze (dlatego pluli na krzyż i wypierali się fałszywego Jezusa). Małš wioska o nazwie Shingo (dawniej znana jako Herai), dumnie nazywa się "Miastem Chrystusa". To leżšce 500 kilometrów od Tokio miejsce jest wielkš atrakcjš turystycznš. Całš okolica roi się od krzyży: sš na przystankach, na rogach ulic, na wizytówkach lokalnych przedsiębiorców. Krzyżowm najczęœciej towarzyszy japoński zwrot "Kirusato no sato", co w wolnym tłumaczeniu oznacza właœnie "Rodzinne miasto Chrystusa". Tysišce wiernych, naukowców, badaczy tajemnic i sceptyków œcišga do tego niezwykłego miejsca i udajš się na kopiec, który wg miejscowych legend jest grobem Zbawiciela. Przed drugš wojnš œwiatowš, do urzędu prefektury Ibaraki (na północ od Tokio) trafiły dokumenty na temat dwóch zapomnianych grobów leżšcych na ziemi rodu Sawaguchi w Shingo. I chociaż nikt nie wiedział, kto w nich spoczywa, tradycja rodziny Sawaguchi nakazywała nie zakłocać spokoju grobów. Koma Takeuchi, kapłan shinto z rodziny o długiej tradycji kapłańskiej wszedł w posiadanie tych dwóch starozytnych zwojów. Kiedy zdał sobie sprawę, jakiego sekretu strzegła jego rodzina od wieków, udał się do Shingo wraz z Banzanem Toya, artystš i badaczem starożytnej japońskiej historii. 26 maja 1935 roku odnaleŸli dwa groby, w bambusowym gaju na szczycie małego wzgórza. Ludnoœć Shingo nazywa te zwoje testamentem i ostatniš wolš Jezusa Chrystusa. Zostały zapisane tak starym japońskim, że większoœć ludzi nie potrafi ich odczytać. Uczeni jednak odcyfrowali te dokumenty i przetłumaczyli je na współczesny japoński. Zapisano w nich, że w grobie po prawej spoczywa sam Jezus, a w drugim złożono uszy jego brata i pukiel włosów Dziewicy Maryi. Oryginalne dokumenty zostały przewiezione do Tokio, gdzie zaginęły podczas wojennej zawieruchy. Na szczęœcie kopie ocalały. Według zwojów Jezus przybył dwa razy do Japonii aby odbyć duchowy trening w okresie swoich "zgubionych lat" (czyli okresie od dzieciństwa do 30 roku życia, o którym Biblia milczy), na dwanaœcie lat przed rozpoczęciem swojej misji. Jego "testament" opisuje jego podróż przez Azję, Syberię i Alaskę i tereny obecnego Władywostoku, zanim w końcu dotarł do północnej Japonii w swoich poszukiwaniach oœwiecenia. Te przekazy nie sš niczym nowym, pokrywajš się z relacjami przeróżnych grup religijnych i okultystycznych, według których Jezus odbył podróż do Indii. Podobno w tybetańskich dokumentach jest zapisana relacja z pobytu Chrystusa w Himalajach. Zgodnie z lokalnymi podaniami, Jezus zmarł w spokoju w wieku 106 lat, przedtem płodzšc trzy córki, które miał z Japonkš o imieniu Yumiko. Ludnoœć Shingo praktykuje zwyczaje nieznane reszcie Japonii. Ubranka małych dzieci ozdabiane były Gwiazdami Dawida, a jeszcze dziesięc lat temu każdemu noworodkowi malowano na czole czarnym atramentem znak krzyża. Nawet słownictwo, którego używali wieœniacy, rózni się od innych. Na przykład słowa "ojciec" - "APA" i "matka" - "AYA", jak sami twierdzš pochodzš z języka, którym mówił Jezus. Mimo że nikt z nich nie jest chrzeœcijaninem, ponad połowa mieszkańców z naczelnikiem wioski, Tomekichi Shimotochidana, œwięcie wierzy w to, że Jezus żył i umarł w Shingo. To właœnie Shimotochidana jest ostatniš żyjšcš osobš, która widziała oryginalne zwoje. Jak napisałem wczeœniej, zwoje opisujš dwie wyprawy Jezusa do Japonii. Za pierwszym razem przybył tu w wieku 21 lat aby studiować teologię i wieœć ascetyczne życie u podnóża góry Fuji w centralnej Japonii. 10 lat póŸniej powrócił do Palsetyny, aby nauczać. Zagrożony ukrzyżowaniem uciekł, zamiast niego na krzyżu zginšł jego brat, Iskiri. To właœnie jego uszy spoczywajš w drugim grobie wraz z włosami ich matki (według innej wersji włosy także należš do Iskiriego). Mieszkańcy Shingo œwięcie sš przekonani o swojej racji. Od roku 1960 przy wzgórzu odbywa się "Œwięto Chrystusa", a od 1997 roku podziwiać można małš wystawę poœwięconš Jezusowi. W muzeum przechowywane sš takie pamištki jak dziecięce ubranka przyozdobione gwiazdami Dawida, lalka dzieca z wymalowanym krzyżem na czole, oraz historia lokalnej pieœni, która po japońsku nic nie oznacza, ale prawdopodobnie ma swoje korzenie w starożytnej hebrajskiej pieœni (fragment pieœni możecie œcišgnšć stšd). Także poprzednia nazwa wioski, Herai, ma pochodzić od słowa "hebrajski". Odrzucajšc biblijny dogmat, teza o podróżach Jezusa nie wydaje się wcale taka nieprawdopodobna. W poszukiwaniu duchowego oœwiecenia nie mógł wybrać lepszego kierunku niż Wschód. Do Jerozolimy docierali z pewnoœciš kupcy i podróżnicy z tamtych terenów, a wraz z nimi dotarły religie i filozofie. Możliwe jest więc, że Chrystus podróżował po Azji, pobierajšc nauki. W Indiach także znajduje się rzekomy grób Jezusa - czyżby chodziło o symbolicznš œmierć, odrodzenie, przejœcie inicjacji? Grób Jezusa w Indiach? Załóżmy, że Jezus nie zginšł na krzyżu. Co się z nim póŸniej działo? Dokšd się udał, uciekajšc przed Rzymianami? Jedni twierdzš, że z wujem, Józefem z Arymatei, popłynšł do Brytanii, zahaczajšc uprzednio o Egipt. Ale bardziej prawdopodobne jest, że wrócił do Kaszmiru - tam, gdzie spędził osiemnaœcie młodzieńczych lat. I gdzie w prawdziwej Ziemi Obiecanej żyło izraelskie plemię. Gdy władcę Raya Shalewahina niesiono przez wzgórza Kaszmiru, król ujrzał tam uœmiechniętego człowieka w białej, lnianej tunice, otoczonego słuchajšcymi go ludŸmi. Na pytanie Shalewahina kim jest, człowiek w białej szacie odpowiedział, że przybył z kraju Mlachha (geograficzna Palestyna) i jest kapłanem religii, głoszšcej zasady prawdziwe. W swoim kraju nauczał, głosił prawdę i ostrzegał lud przed wykorzenianiem tradycji. Oni zaœ nazwali go Masih (Mesjasz). Nie zgadzali się z tš naukš i skazali go na cierpienie. Gdy król spytał, co to za religia, człowiek odrzekł: religia ta zowie się miłoœć, prawda i czystoœć serca. To fragment pochodzšcy z księgi Bhavishya Maha Purana (str. 465 i 466 w. 17-32). Księga ta, jak i wiele innych dokumentów zawierajšcych wzmianki o Jezusie, znajduje się w kaszmirskich archiwach państwowych. Szefem archiwum w mieœcie Œrinagar jest archeolog i indolog prof. dr F. M. Hassnain. Twierdzi on, że posiada dokumenty potwierdzajšce pobyt Jezusa w Kaszmirze, a także wskazuje na inskrypcje znajdujšce się na górze Tron Salomona, które brzmiš: "W owych czasach kazał prorok Yusu i On jest Jezusem, prorokiem dzieci Izraela". Profesor Hassnain twierdzi, że jednym z plemion Izraela, które po czterdziestu latach wędrówki do Ziemi Obiecanej dotarło do Kaszmiru, byli esseńczycy. Esseńczycy byli zamkniętš społecznoœciš, traktujšcš bardzo poważnie rozwój duchowy. Filon z Aleksandrii (ok. 25-50 r. po Chr.) tak o nich pisał: Nie pożšdajš ni srebra, ni złota i nie kupujš wielkich dóbr ziemskich [...] dbajšc jeno o podstawowe potrzeby. Odrzucajš wszystko, co mogłoby wzbudzić żšdzę posiadania [...]. Nie ma wœród nich niewolników i wszyscy sš wolni i pomagajš sobie nawzajem. Wtóruje mu Józef Flawiusz (37-97 po Chr.): Sš rodowitymi Żydami, ale łšczš ich ze sobš silniejsze niż u innych więzy miłoœci. W szczególny sposób interesujš się dziełami autorów starożytnych, wyczytujšc w nich głównie to, co dotyczy dobra duszy i ciała [...]. Majš niezłomnš wiarę, że ciała sš zniszczalne, a tworzšca je materia przemijajšca, lecz dusze nieœmiertelne trwajš wiecznie. [...] cierpienia przezwyciężajš mocš ducha [...]. Coraz głoœniej mówi się o tym, że Jezus był esseńczykiem - na to wskazujš jego poglšdy. Jednakże nawet nauki esseńczyków nie wyjaœniajš doktryny miłoœci głoszonej przez Chrystusa. Dlatego sšdzi się, że Jezus musiał mieć kontakt z buddyzmem. W czasach Jezusa w Aleksandrii istniały buddyjskie szkoły misyjne. Prof. Hassnain twierdzi, że to właœnie tam małego Jezusa wprowadzono w filozofię Wschodu, w wielu aspektach zbliżonš do nauki esseńczyków. Następnie wywędrował do Kaszmiru, gdzie prawdopodobnie spotkał swoich ziomków. Po osiemnastu latach powrócił do Palestyny, głoszšc przesłanie wiecznej miłoœci. Nie był jednak buddystš - przeciwstawiał się pustym zasadom, a także niekiedy czynnie występował przeciw żydowskiemu prawodawstwu. Gdy jego naród go odrzucił i skazał na œmierć, uratowany przez przyjaciół i uczniów, wrócił tam, gdzie jego słowa przyjmowano ze zrozumieniem - do Kaszmiru. I tam dokonał żywota. Pamiętajmy: niezależnie od tego, czy Jezus umarł na krzyżu, czy gdzieœ w Kaszmirze, nic nie jest w stanie zachwiać wielkoœciš jego przesłania. Od ponad tysišca dziewięciuset lat w niewielkim pomieszczeniu koœcioła Rauzabal Khanyar w Œrinagarze znajduje się sarkofag zorientowany w kierunku wschód-zachód. Inskrypcja nagrobna brzmi: "Tu spoczywa prorok Yuz-Azaf, zwany Yusu, prorok dzieci Izraela" (imię Jezus jest tożsame z imionami Yuz-Azaf i Yusu). Przed sarkofagiem, na kamiennej podłodze, widnieje wyryty w kamieniu krzyż i œlady stóp z wyraŸnymi wgłębieniami. Prawdopodobnie sš to blizny po ranach od gwoŸdzi, a ich układ wskazuje, że lewa noga była przybita nad prawš. Od wieków do grobu pielgrzymujš nie tylko chrzeœcijanie, ale też hindusi i mahometanie, dla których Jezus był prorokiem i wzorem dobroci. Wszyscy oni wierzš, że to œlady stóp Jezusa - artysta, który je tu wyrył, musiał odwzorować autentyczny wyglšd stóp osoby zmarłej, poœwiadczajšc w ten sposób jej tożsamoœć. Profesor Hassnain od lat stara się o zbadanie grobu lub choćby o przeœwietlenie go promieniami rentgena. Jednak władze na to nie zezwalajš, obawiajšc się zranienia uczuć religijnych wyznawców trzech największych religii œwiata: chrzeœcijan, hindusów i mahometan. Potomkowie Izraelitów w Kaszmirze Mieszkańcy Kaszmiru twierdzš, że sš bezpoœrednimi potomkami jednego z plemion Izraela, które dotarło tu po wyjœciu z Egiptu. Twierdzš, że czterdziestoletnia podróż Żydów do Ziemi Obiecanej zakończyła się inaczej niż w Biblii. Według nich wiodła przez Jordanię, Syrię, Iran, Afganistan i Pakistan do Kotliny Kaszmirskiej. I to Kaszmir był owš Ziemiš Obiecanš. Niektórzy badacze sš zdania, że legenda ta ma całkiem sensowne podstawy. Otóż, patrzšc na sprawę obiektywnie, dziwne się wydaje, że droga z Egiptu do Palestyny zabrała podopiecznym Mojżesza aż 40 lat. Przecież te 650 kilometrów, nawet przy bardzo wolnym marszu, pokonuje się w cztery miesišce. Natomiast droga z Egiptu do Kaszmiru to 4000 km w linii prostej. Mojżesz, prowadzšcy dzieci Izraela, nie wszedł do Ziemi Œwiętej. Ujrzał jš tylko z daleka i umarł. Według Biblii "nikt nie zna po dziœ dzień jego grobu" (Mojż. 5,4 nn). W Palestynie znajduje się jedynie cenotaf, czyli pusty grób. Prawdziwy grób Mojżesza, jak twierdzš mieszkańcy Kaszmiru, znajduje się 30 km na południowy zachód od Œrinagaru, na górze Booth. Zdumiewa podobieństwo wyglšdu i zwyczajów ludzi Kaszmiru do mieszkańców dawnej Palestyny. Migdałowe oczy, orle nosy, czapeczki kipa, zwyczaj obrzezania i chowania zmarłych w kierunku wschód-zachód. Również język kaszmirski ma bardzo wiele wspólnego z językiem staroaramejskim, którym mówił Jezus. W Kaszmirze znajdujš się także stare budowle przypominajšce œwištynie Jerozolimy i góry wymienione w Pištej Księdze Mojżeszowej (Tron Salomona, Ogród Salomona). Reasumujšc - Jezus jest dziedzictwem całej ludzkoœci i mógłby się stać wielkim nauczycielem łšczšcym różne religie, gdyby nie to że został przywłaszczony przez chrzeœcijaństwo i uczyniony przez nich bogiem. Nawiasem mówišc nauki Jezusa miały niewiele wspólnego z tym, co póŸniej zrobili z tego chrzeœcijanie, a dokładnie powstajšcy jako silna, hierarchiczna organizacja - Koœciół katolicki, który uznał Jezusa za boga i zbudował coœ, z czym Jezus zawsze walczył. Zastanawiam się jak ci współczeœni faryzeusze majš czelnoœć powoływać się na Jezusa. Prawdziwe nauki Jezusa majš najwięcej wspólnego z współczesnym ezoteryzmem, a nie z jakškolwiek religiš. Jeszcze raz polecam "Ewangelię Tomasza".

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Co ciekawe, Nordycy z Jehooby też mówiš o dwóch Jezusach (czyżby jednak bracia bliŸniacy?), podajšc że jeden z nich został ukrzyżowany i póŸniej wraz z ciałem trafił do "nieba", a drugi żył jeszcze długo w Japonii. http://www.wendol.cba.pl/books/polecane/misja.pdf

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

wendol:
http://www.wendol.cba.pl/books/polecane/misja.pdf
mógłbyœ wendol krótko opowiedziec o czym jest ta ksišżka? 2 Jezusów? dla katolika to brzmi tak bluŸnierczo, jak to że Chrustus mógł mieć kobietę ;)

Se jš przeczytaj IrapmaC.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 46
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.