Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Forum ludzi myślących i różnych.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 26

Obserwuję to forum i widzę, że wielu ludzi się tu wypisuje szukajšc swobody. Rozumiem, że błędy otrograficzne, gubienie liter, zastępowanie ich innymi, miksowanie jest zabiegiem artystycznym. Powiem szczerze, że coœ w tym jest. Twierdzę, że w ten sposób się zrodziła matematyka. Czasami jednak rzeczywiœcie błędy ortograficznie powstajš przez przypadek.

Jako że nikt ci nie odpowiedział, ciężko stwierdzić o co ci chodzi, napiszę tak: co w tym dziwnego że tutaj ludzie sš myœlšcy? Znasz niemyœlšcych ludzi? Każdy myœli, gdy przestajesz myœleć umierasz (lub na odwrót jak kto woli, w co kto wierzy). Tym bardziej co dziwnego jest w tym że ludzie tu sš różni? Czy znasz choć dwóch takich samych ludzi?? Napewno nie bo nie ma takich. Co do narodzin matematyki to wštpie aby powstała na bazie przekształceń w słowie pisanym. Matematyka była raczej wczeœniej od jakiegokolwiek pisma, więc nie mogła wzišœć od niego swój poczštek. Matematyka powstała w momencie gdy człowiek zaczšł porozumiewać się pomiędzy sobš za pomocš słów. Dominujšcy i chyba najstarszy jest system dziesiętny, który kiedyœ nie posiadał zera. System ten był odwzorowaniem jedynej metody wizualnej na jakš było stać ludzi aby okreœlić jakšœ iloœć - pokazania tej liczby na palcach. Gdy człowiek zaczšł używać większych iloœci od dziesięciu, zastšpiono zapewne pełnš dziesištke jednym gestem, aż w końcu ktoœ zaczšł zapisywać cyfry, które były łatwe do przekazania lecz trudne do zapamiętania. tak samo powstało słowo pisane, język którym posługiwali się ludzie zaczšł zawierać coraz więcej słów, więc dla zapamiętania ważnych informacji zaczęto je zapisywać jakimiœ skrótami (pismo obrazkowe), potem w miarę postępu i rozwoju języka i pismo ewoluowało, aż osišgneło dzisiejszy stan, gdy za pomocš kombinacji 24 znaków możemy zachować większoœć tego co mówimy i myœlimy. A że człowiek to wygodna bestia to każdy na swój sposób upraszcza sobie pismo (choć sš i tacy którzy trzymajš się nieistotnych kanonów). Najbardziej ważne jest to aby czytelnik zrozumiał autora, a metoda przekazu to już podrzędna wartoœć Poprawianie kogoœ to oznaka wywyższania się, bo jak ktoœ napisał coœ niegramatycznie a My to zrozumieliœmy to po co komentować styl, ważny jest przekaz, który należy skomentować. A jeżeli ktoœ napisał tak że go nie rozumiemy to jak możemy go poprawiać skoro nawet nie wiemy co on nam chciał przekazać.

Metoda przekazu podrzędna wartoœc? Zrozumial? Nigdy nie wiem na pewno, jak ktoœ czy ktoœ inny mnie zrozumiał. Liczy się moim zdaniem płynnosc, czyli metoda przekazu. To plynnosc decyduje o zrozumieniu. Pod pojeciem plynnosci rozumiem naturalnosc. Moim zdaniem matematyka pochodzi z natury, a sama elektronika jest zbudowana z naturalnych pokładów. Zatem cywilizacja i natura to to samo, a tylko nasze blokady nie pozwalajš zauważyc tej plynnosci przechodzenia.

Jak wyjaœnic odkrycia dokonywane w snach czy marzeniach?? Gdyby ten ktoœ traktował sny czy marzenia jako fikcję, to nigdy nie odkryto by wielu ważnych rzeczy, którymi się posługujemy. Sen i marzenia sš to metody przekazu, które ty nazwałeœ podrzędnš wartoœciš.

Cała sztuka tkwi we właœciwym interpretowaniu.

Natx:
Sen i marzenia sš to metody przekazu, które ty nazwałeœ podrzędnš wartoœciš.
Oczywiœcie że tak jest. Dlaczego to że "olœnienie" nastšpiło we œnie ma œwiadczyć o jego ważnoœci? Równie dobrze "olsnienie" może nastšpić w wannie (eureka!), pod drzewem, lub w każdej innej sytuacji życiowej. Ważne jest to co nam przyszło do głowy, lub to co chcemy przekazać innym, czy robimy to za pomocš słów, wzorów (działań matematycznych), wierszy, piosenek, obrazów, rzeŸb, itp, nie jest ważne. Treœć, a nie forma jest wartoœciowa.

Chodzi mi o to, aby to było użyteczne. Ze sztuki jest taki użytek, że to wisi lub stoi w muzeum lub nawet w kibelku bogacza. Kiedy się doczekamy wizyty wielkich dzieł na przykład w Zielonej Górze. Czy forma tego miasta jest zbyt mała? Czy treœc tego miasta jest zbyt mała? Skšd ta pewnoœc, że nikt by nie przyszedł zobaczyc tych dzieł? Gdzie tkwi Ÿródło problemu? W dystrybucji. To dystrybucja jest zła. Dystrybucja musi się zmienic. Jeœliby pozwolic jak najwczeœniej dziecku robic testy zwišzane z kategoriš dystrybucji jego neuronów, to można zaczšc szybciej je rozwijac i się doczekac ciekawszych wyników.

Metoda przekazu = podrzędna wartoœc FAŁSZ płynnosc = metoda przekazu PRAWDA plynnosc = zrozumieniu PRAWDA plynnosc = naturalnosc PRAWDA elektronika = naturalne pokłady PRAWDA cywilizacja = natura P sen i marzenia = metody przekazu P sztuka = interpretowaniu P

Ktoœ zawiesił Picassa w kiblu. sztuka = interpretowaniu wydalanie = zajęcie Picasso się marnuje w kiblu.

Zapłacił za Picassa i zawiesił w kiblu. Trzeba się z tym pogodzić. Może go sprzeda w końcu. HEHE.

miasto = stan umysłów

Czy już robiš ogród Japoński wokół nowych budynków Uniwersytetu Zielonogórskiego??

masz zdrowo nasrane w głowie

Campari, wiem, że prowokujesz na forum wszystkie dziewczyny, lecz może zrozumiesz, iż sš ludzie, którzy się lubiš bawić słowami i polemizować.

Natx:
Campari, wiem, że prowokujesz na forum wszystkie dziewczyny
prosimy o przykład
Natx:
lecz może zrozumiesz, iż sš ludzie, którzy się lubiš bawić słowami i polemizować.
i prowadzić baaaardzo długie monologi na 3 strony wštku

Natx, nie wiem już na czym stoimy i skšd zaczeliœmy, ale według mnie najważniejsze jest zrozumienie pomiędzy nadawcš i odbiorcš. Im bardziej zaawansowana forma przekazu tym trudniej znaleŸć kogoœ kto odczyta to co chciał przekazać nadawca. A forma się nie liczy, czy to będzie pikasso w kiblu czy też gówno w luwrze, ciężko będzie rozkminić o co temu komuœ chodziło. To jest ciężka odmiana przekazu "głupi nie zauważy, a mšdry pomyœli że tak ma być" (albo na odwrót, też pasuje:D). Dlatego zawsze na j. Polskim lubiałem wiersze i pracę nad nimi, można było pisać co się chciało i jeżeli to miało ręce i nogi to żaden nauczyciel œwiata nie mógł mi powiedzieć że moja interpretacja jest zła, chyba że to marny wiersz marnego poety, ale takie nie bawiš.

Campari:
i prowadzić baaaardzo długie monologi na 3 strony wštku
Może Natx lubi czasem porozmawiać z kimœ inteligentnym. Ale ...* * - synonim czegoœ œliskiego, miałem napisać węgorz, ale w sumie to nie wiem.

Autor wie co ma na myœli.....interpretator domysły aczkolwiek czasem trafione w dziesištke. Ile interpretatorów, tyle przekazów:) Każda interpretacja może być dobra byle miesciła się w ramach ewentualnej mysli autora.

Czlowiek uczony, nie jest we wszystkim uczony, czlowiek rozumny , jest we wszystkim rozumny.

Campari znów wychodzi z Ciebie koneser streszczeń ksišżkowych, przecież monolog na 3 strony to pryszcz, stary, no co Ty.

Natx: Campari, wiem, że prowokujesz na forum wszystkie dziewczyny Campari: prosimy o przykład Oto Twój ostatni, oszałamiajšcy temat, który wnosi tylko zwykłš, nudnš prowokację - może napisz monolog na temat Gosi - zamiast tego: "Goska: wariatka, mówi prawdę czy może to forumowy prowokator?"
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 26
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.