| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Ważne! Czyli -"Sentencje" Brata... | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 80 |
|
Przepraszam, miałem umieścić ten temat wczoraj, jako żart. Spóźniłem się nieco. Czytajcie uważnie, sprawa jest poważna :)
Oczywiście to zaledwie niewielki ułomek z nieprzebranych stosów "sentencji" Brata:) Kto chce, niech coś doda. Bracie, jeśli to czytasz, wiesz, że nie umieszczam tego po to, by Cię ośmieszyć, ponieważ to Twoje własne słowa. A zapewne Ty sam, nigdy byś siebie nie ośmieszał ...
Bierzcie i jedzcie, ale miejcie też przy sobie coś na przeczyszczenie ;)
(w nawiasach - moje przypisy)
_____________________________________
... mam władzę nad Bogiem i to potężną władzę...
_____________________________
No bo taka już natura ludzka - jest "żmijowa" i zła,
(zestawcie sobie te dwie, powyższe sentencje...Komentarz zbędny)
______________________________
(Wszędzie schody i kłody)
hmm... faktycznie że powinni wybudowac coś dla niepełnosprawnych, ale tu podałeś mi znakomity przykład wiary - jak to ludzie lgnąc do Boga i Maryi w których wierzą pokonują przeszkody rzucone im pod nogi nawet przez kościół... To znakomite wyznanie wiary - takie schody do pokonania aby spotkać się z Jezusem...
_______________________________
poczytaj jakieś gazety kościelne aby dowiedzieć się o tym co dzieje się na świecie.
________________________________
(o cywilizacjach pozaziemskich)
Jeśli założylibyśmy że macie rację to czemu skoro na początku byli tacy mili dla nas teraz nie przyjdą do ans i nie dadzą nam tego co kiedyś naszym przodkom... czemu nie podzielą się z nami techniką???
________________________________
(wmawianie)
Ja się zgadzam z tym że czcili bogó przylatujących z nieba i że MOGŁO być to UFO. Tylkok już jak zaczynacie wmawiać mi że UFO steruje nami, stworzyło nas, kościół tuszuje to wszytsko... to to są teorie nie potwierdzone żadnymi faktami...
__________________________________________________
(taka PRAWDA niestety)
No niestety taka jest prawda - jak już mówiłem ZWYKŁY CZŁOWIEK NIE WIERZĄCY ANI W BOGA ANI W UFO po przeczytaniu naszych wywodów najpewniej nie zgodziłby się z Waszą teorią o "wielkim matactwie" bo po prostu nie macie na nią dowodów. Nie mówię, że zgodziłby się z tym że Bóg istnieje... ja też nie mam idealnych dowodów na to... Ale jeśliby się śmiał to nie śmiałby się z Boga tylko z tego, że ludzi stworzyło i od dawna kieruje UFO co jest od wieków ukrywane przez ludzi którzy działają w gigantycznym spisku jakim jest kościół. Może on nieanawidzić kościoła < ten człowiek >, obrzucać go wyzwiskami ale nigdy nie powie że UFO steruje ludźmi. Może wyśmiewać Boga i ideologię wszytskich rekligii monoteistycznych ale gdyby dowiedział się od was o tym, że ludzi stworzyło UFO to wyśmiałby to, na pewno nie mniej...
_________________________________
(?)
opieranie się na wierze czy choćby dogmatach wiary, które są potwierdzone przez historyków i kościół.
_________________________________________________
(biblia chyba nie wspaniała)
zielonoświątkowcy to "maniacy" biblijnii... wszytsko widzą pod kątem biblii i znaja ją niekiedy w dość sporych fragmentach na pamięć. Mówią cały czas o Biblii i o tym jaka ona wspaniała. Tylko ją uznają za źródło wiedzy o Bogu i wierą jej bezgranicznie...
________________________________
(katolickie podejście)
Wybacz żadnego twojego pytania nie przeczytałem :D :D :D
__________________________________________
(Możliwość logicznego wyjaśnienia nielogicznego zjawiska)
Nie jestem empirykiem - po prostu żądam dowodów ponieważ logicznie wyjaśnić się zjawisk nielogicznych nie da. Wyjątkiem jest Bóg.
_______________________________________
(ankes do powyższego?)
... troszke logiki a nie tylko zaślepienia tym w co się wierzy...
______________________________________________
(Aneks do powyższej sentencji?)
Nie mówię, że zgodziłby się z tym że Bóg istnieje... ja też nie mam idealnych dowodów na to...
______________________________________
(Eureka!)
Einstein??? Żyd??? hmm... możliwe, że jego dziadkowie byli... Ale akurat Einstein był zagorzałym katolikiem,
___________________________________
(Brat wie, które sprawy są "Boskie", nie potrzebuje potwierdzenia kościoła)
Akurat w tym wypadku nie chcę tego poruszać, bo wydaje mi się, że akurat sprawy Boskie < nie potwierdzone zresztą przez Kościół > nie powinny być rozpatrywane przez ludzi do tego nie powołanych.
_________________________________________
(czyżby przestroga przed katolicyzmem?)
mówię, żeby nie wierzyć we wszystko - szczególnie w to co macie podane na tacy a sami tego nie zwerfikujecie.
Tutaj trzeba dogłębnej analizy i kontemplacji problemu.
_____________________________________
(aneks do powyższego? Brat wie co jest głupie, nawet nie wiem jak było by to przekonujące. Wciąż mowa o katolicyźmie?)
Na koniec APELUJĘ!!! NIE DAWAJCIE SIĘ ZWIEŚC POZOROM I PODCHODŹCIE SCEPTYCZNIE DO WSYZTSKICH SPRAW JAKIE WAM DAJĄ. Z GÓRY ODTRĄCAJCIE SKOŃCZONE GŁUPOTY CHOCBY NIE WIEM JAK BYŁY PRZEKONUJĄCE.
_____________________________________________
(o wydarzeniach w medjugorie)
Logicznie rozumując, z punktu widzenia nauki, Ci ludzie nie mogli zobaczyć tego samego jeśli to nie było prawdą. I ja się w tym wypadku z nauką zgadzam - TO NA PEWNO BYŁO. A co to było, to każdy przekręci na swój sposób ( taka już natura ludzka ). Mnie wystarczy że od tego czasu wielu niewierzących dzięki temu "czemuś" zostało katolikami
________________________________________
(Brat już "nic nie uważa")
A o "światłach z ziemi" też słyszałem - chodzi tu o odzdziaływanie pola magmnetycznego ziemi na ludzkie postrzeganie. Ja w to wierzę, bo wydaje mi się to możliwe. Z pewnością jest to bardziej prawdopodobne niż UFO nad Medjugorie. Nie wiem tylko czy uskoki tektoniczne wystepuja pod Fatimą czy Medjugorie. A zresztą i tak nic nie uważam bo jak już mówiłem nie jestesmy stworzeni do tego aby badać cuda opchodzące od Boga- jakkolwiek by na to nie patrzył. :D
_________________________________
(Brat się nie zgadza. Spróbujcie znaleźć uzasadnienie)
I nie zgadzam się z Tobą że jego prawdziwa nauka została ukryta
____________________________________
(?)
Przewroty histortczne nie mają wielkiego znaczenia w naszych dyskusjach nie w historii...
____________________________________
(Wykazanie się znajomością historycznych faktów.Jak to możliwe? Tak mało księzy, a tyle ofiar?)
dlatego zawsze korzystaj ze źródeł... a nie z opracowań i domniemywań... bo wg nich kościół zabijł miliony ( nie wiem jak skoro była tak ograniczona liczba księży )
__________________________
(skazanie na banicję międzygwiezdną)
jakie zło? choćby aborcja... kościół zabija? Wyprowadźcie się z Ziemi...
______________
A jak kjuż wspominałem w innym poście jestem perfekcjonistą w osniesieniu do samego siebie.
_____________________
(wpoić i wydoić)
Patrzę przez wiarę - nic dziwnego skoro została mi ona wpojona i skoro zgodziłem się na nią.
___________________________________
(kościół mowi, że przytaczanie jego historii nie ma sensu?)
Przytacznie historii kościoła nie ma najmniejszego sensu - pisałem już o tym nieraz. Kościół cały czas o tym mówi.
_____________________________
(aneks do powyższego)
Zapomnieć jednak nie można, tego co Kościół zrobił
____________________________________
(kolejny aneks do powyższego)
nie mówię tutaj o prewrotach historycznych, które jak juz mówiłem nie mają tak wielkiego znaczenia.
__________________________
Kościół - przechował i "rozmnożył" wiedzę, ale również ją palił; pomagał biednym ale czynił wyzysk; rozwijał zycie i kształcił ludzi - wprowadzał strach; wspomagał panstwa - doprowadzał do ich upadku etc etc etc.
_______________________________________
kościół mimo błedów popełnianych zawsze był ostoją MORALNOŚCI
___________________________
(konkordatowe rządy jedyną szansą)
Nic nie przywróci 2000 lat < i więcej wliczając Religię Zydowską > doświadczeń, jeśli konkordatowe rządy upadną.
__________________________________
I chwała za to że mają(rządy konkordatowe wiele do powiedzenia). Bez nich do końca upadnie moralność i nic jej nie przywróci.
________________________________
(Brat odkrywa nasze intencje, chyba wie, w jaki sposób rozumujemy)
tylu naukowców dziś się zabija, tylu dobrych i wielkich ludzi. I teraz w obliczu tak wielkiego zła - tak przerażającego zła i obojętności ludzkiej należałoby chyba wg waszego rozumwania rozwiązać wsyztkie państwa... i wogóle kultury obalić. A najlepiej zniszczyć Ziemię...
__________________
Trzymajcie się ciepło :) Wszytskiego dobrego :) Pax Vobiscum!
_______________________________________________________________
(dyżury aptek można znaleźć w necie)
(pozdrawiam)
|
|
|
Bueheheeheheheheheh :D Old - faktycznie śmieszne :)
Dla laika jakim Ty jesteś...
Hmm... już po raz kolejny udowadniasz jak niewiele wiesz o tym co mówię :)
Ale w sumie spoko haseła wybrałeś ;) Jakże Ty masz na to czas :D Old zaczynam Cię podziwiać :)
Oczywiście mógłbym podjąc dyskusję, ale nie widzę sensu i nei widzę czasu :D Komentarze są oczywiście bardzo trafne i śmieszne :D :D :D I o dziwo dla mnie :)
Old - my po prostu nie nadjemy na tych samych falach... w dodatku Ty jeszcze masz włączony odniornik ale go nie słuchasz :D Więc mogą wychodzić różne dziwne rzeczy takie jak wyżej :D :D :D :D
;) He he he - ale najlpeszę są te czy coś wiem cz nie wime :D :D :D
Old wydrukuję to sobie jako przestrogę przed "astralnymi wyznawcami czegoś" ;) ;) ;) ;) :D :D :D :D
No nic - trzymajcie się ciepło :) Pozdroweinia :) Kolorowych snów :D
|
|
|
Ale się ubawiłem ! : ) : ) : )
Żałuje , zę nie mam czasu przeczytać dokładnia waszych dyskusji, ze względu na ich objętość i rozplenienie po wszystkich wątkach. Może na starość to przestudiuję : )
|
|
|
"Sentencji" ciąg dalszy :)
________________________________
(Brat sam nie wie o czym pisze, ale się przyznaje!!)
"Napisałem tak dla tego, że nie chcę ayście zarzucili mi to, że piszę na jkiś temat i nie czytałem go :D Pisze ale przynaje się od razu do tego, że w sumie nie wiem o czym piszę :D :D :D :D
|
|
|
: )
Świetne, naprawdę świetne :D - jeszcze te komentarze, miód na moje serce !
|
|
|
Tak czytam i czytam wasze posty i nie ma sposobu zeby slepo podrozowac wzrokiem po literach i niezauwazyc iskry pomiedzy Bratem, a Old_spiritem:) Chlopaki, panowie, nie wiem jak sie zwracac do was, ale nie to jest wazne. Co chcecie sobie udowodnic, skoro jeden i drugi silnie upiera sie przy swojej racji... a przeciez prawda jest tylko jedna i uniwersalna! Osobiscie daje wam rade z serca, abyscie nie marnowali cennego czasu sobie jak i innym... wykorzystajcie go do lepszych celow niz sprzeczka o NIC! Nie pisze tego z zawiloscia.. ale poprzez prawde, ktora zatraciliscie poprzez mentalna blokade w swym wewnetrznym postrzeganiu swiata. Przymyslcie, czy za tym kryje sie jakis cel? Prawda jest jedna... i nie wazne czy udownodnisz ja innemu.. to nic nie da... ona bedzie dopiero wtedy prawdziwa dla tego czlowieka, gdy ja zrozumie i pochwyci. On sam wie czy zyje w swiecie klamstwa czy prawdy.. to sie po prostu wie... bo to jest tak, jak ty jestes... a nie w sposob stwarzania iluzji rzeczywistosci. Wszystko to przekazuje nam Jezus... ale jak chcecie w niego wierzyc skoro nie mozecie sie odnalezc we wlasnych myslach. Prawda to dobro i milosc jakie z nas plyna... tu tkwi cala tajemnica prawdy... kwestia jest tylko tego ,czy sie z nia godzimy czy zyjemy w klamstwie... Zapamietajce te slowa.. bo niebawem, gdy minie czas, ktory aktualnie marnujecie na sprzeczaniu sie,a nie na wzajemnej wyrozumialosci - przypomna sie wam ponownie! Nie unoscie sie honorem i duma.. no to wartosci czlowieka nic nie warte... budujcie miloscia i pomoca! Nie jestem przekaznikiem wiedzy z ksiazek... zwracam sie do was soba i mowie z serca, w ktorym udalo mi sie pochwycic prawde!
Pozdrawiam wszystkich!
|
|
|
Arkadiushu, ileż to ja już się naczytałem podobnych do Twoich apeli. Ale o tym może potem, obecnie chciałem Ci zwrócić uwagę, że postawiłes mi nie lada ważny zarzut. Otóż powiedziałeś, że marnuje cenny czas innym! Chwileczkę drogi Arku, proszę nie nadinterpretować, insynuować i zarzucać bez poparcia, bo to mi się juz dawno przejadło. To zarzut pierwszy, a drugi, to próba słownego wymuszania na mnie podjęcia się organizacji swojego czasu w sposób inny, niż to czynię, spędzając jego wycinki na tym forum.
Jeśli rażą Cię moje decyzje związane z organizacją mojego WŁASNEGO czasu, oczywiscie masz prawo je wyrazić, lecz wypadało by to uczynić chyba w troszeczkę zgoła odmiennym tonie? Nie uważa pan, czy chłopak, bo nie wiem jak się do Ciebie zwracać, że dawanie komuś rad za bardzo nie przystoi? Jeśli potrzebuję rad, sam się o nie zwracam, jeżeli potrzebuję odpwiedzi na pytania, zadaję je.
Uważasz się (przepraszam za bezpośredni ton, jeśli uraziłem), za kogoś kto może udzielać rad komuś, kogo w ogóle nie zna? A co daje Ci takie prawo? Propozycja - rozumię, lecz rad udziela się zwykle wtedy, gdy ktoś o nie prosi. Mam już troszkę zbyt często do czynienia z próbami włażenia komuś w jego życie z buciorami.
Powiedz mi, jaką ilość przeczytałeś z tego, co powstało między mną, a Bratem, a także między Leto, a Bratem oraz Winterem, Lilith, Sewem i innymi, a Bratem, a ja Ci powiem, co mgliście na ten temat możesz wysądować. Sprzeczka? Dobre sobie. To nie piaskowniaca, drogi Arkadiushu, ani też gimnazjalna klasa. Czy nie lepiej, zanim cokolwiek się napisze, zaznajomić się z obiektem, który będzie się poddawało osądowi?
Uważasz nas za mentalnie zablokowanych w swym wewnętrznym postrzeganiu świata. Oczywiście możesz o sobie myśleć, że posiadłeś prawdę uniwersalną, nikt Ci tego nie broni, masz do tego pełne prawo, lecz nie oceniaj pochopnie na podstawie strzępków informacji jaką postrzegłeś poprzez pryzmat swoich systemów przekonań.
Wyrażaj swój pogląd, ale proszę, nie próbuj niczego wymuszać, nie każdy może przeskoczyć 30 szczebli drabiny na raz! Jakiekolwiek próby wymuszania takich skoków zawsze będa budzić frustracje, zniecierpliwienie, podenerwowanie, wzburzenie, a czasem gniew. A przecież o to Ci zapewne nie chodzi, intencje z pewnością masz czyste, lecz chyba należy także brać pod uwagę etapy, szczeble, metody. Efekty widać...
Nie upieram się przy swojej racji - cokolwiek piszę, nigdy nie myślę o tym, że mam rację, wyznaję jedynie mój punkt widzenia, dzielę się wyznawanym przez ze mnie światpoglądem, mówię o wyborze własnej filozofii życia. Dyskutuję między innymi z tych powodów by poznać innych, a także by się czegoś nauczyć.
Być może powyższe słowa będa jak dla Ciebie dziwnie brzmieć w zestawieniu obecnego tutaj wątku tematycznego mojego pomysłu. (Winter gdy to czytasz, wiedz, ze nie wiedziałem, iż Ty wcze/sniej miałeś również taki pomysł :)
To dziwne brzmienie jednak, jest tylko pozorne, a to dlatego, ponieważ znam na tyle już Brata, by wiedzieć, w jaki sposób mogę z nim się kontaktować, jakich używać metod by go wciąz lepiej poznać. Uważam, ze w końcu i tak zasiądziemy gzdieś przy jakimś stole i... ;)Podobnie moze być z Tobą, jeśli oczywiscie pozostaniesz tutaj z nami na dłuzej, a nie będziesz jedynie przelotnym wagabundą.
Moim zdaniem cała tajemnica prawdy polega na tym, aby miłość tworzyć w sobie, w oparciu o interakcje z otoczeniem, gdzie człowiek jest jego najważniejszym elementem. Przy okazji stajemy się także przyczynkiem do powstawania jej w innych, obdarzając ich gamą ciepłych uczuć, jak radość, sympatia, itd., itp.
Pozdrawiam
_______________________________________________
"całun ma podświadomą siłę która jest dobra"
Brat
|
|
|
Jeśli mnie umysł nie myli, to Old, wystąpiłeś w charakterze Ewangelisty, przy założeniu, że brat jest Jezusem. :) Tak po prostu - wyciąłeś z jego wypowiedzi fragmenty, które przypadły Ci najbardziej do gustu, potem opatrzyłeś to komentarzami, a na końcu własną myśl na temat tego, jako całości...
Do diaska, to przecież Pismo Święte Nowego Testamentu ! Zostało stworzone według dokładnie tej samej metody... Oj, uważaj, bo jak brata ktoś (wreszcie - przyp. tłum.) ukrzyżuje, to Ty razem z nim znajdziesz się na ołtarzach nowej wiary !!
Rech, rech, rech !
[%sig%]
|
|
|
Sorki Arek ale ja uważam iż prawd jest wiele, a każdy ma rację, tylko jedni mają ją wcześniej a drudzy później…
|
|
|
Old przepraszam jesli za mocno skierowalem te argumenty z twoja strone, ale tak jak mowiles.. jest to z czystej intencji! Chodzilo mi przede wszystkim.. abyscie poznali prawde, prawde ktora jest milosc... wiec po co nam poznawac siebie i innych? Przeciez, gdy kierujemy sie miloscia juz poznalismy cala prawde... chodzi mi o prostote tego wszystkiego dookola nas i w nas... wrecz chce wam pokazac ta droge i spojerzenie na swiat jakie mam ja... czuje sie poprzez to szczesliwy... i to szczescie chcialem wam dac i daje caly czas. Nie bede wdrazal sie w tematy dyskutujac i wedrujac dookola jednego elementu poznania... bo po co? Ja wybralem poznanie siebie...i dlatego daje wam ta rade.. bo jest o wiele latwiej i piekniej! Przepraszam tych, ktorych raze swoja obecnoscia za to ze chce dla was dobrze... i nie jestem z tego powodu zly... zdaje sobie sprawe, ze to naturalna kolej rzeczy waszego poznania swiata...
Pozdrawiam!
PS. Old_spirit - nie uraz sie, ale pytam z wlasnej ciekawosci: jakie znaczenie ma niesc ze soba twoj nick? Podniesc wiarygodnosc twoich wypowiedzi czy z czystego zamilowania do tego terminu?
|
|
|
Arkadiushu, jeśli chodzi o argumenty, to ich jak dotąd nie usłyszałem, więc nie ma mowy o ich mocy. Mówisz np. o tym, że chce wierzyć w Jezusa , a nie mogę się odnaleźć we własnych myślach. Pytam więc, skąd wywnioskowałeś, że ja chcę wierzyć w Jezusa? Po drugie, wykaż mi, że gubię się we własnych myślach.
Jeśli o miłość chodzi, przeczytaj raz jeszcze (pierwszy raz?), moje ostatnie dwa zdania w skierowanym do Ciebie moim powyższym poście.
Moja rozumienie poznawania siebie, zasadza się na pojęciu tego o czym w dwóch, wspomnianych zdaniach. To samo dotyczy poznawania innych. Drugi człowiek, jest najprostszym i najdoskonalszym elementem, dzięki któremu tworzy się miłość. Ty mówisz, po co poznawać innych. Twoja to sprawa, jednak poprzez wybór pustelniczego życia o wiele trudniej jest tworzyć miłość będąc na etapie zawierania znajomości czy też konatktowania się poprzez internet ;)
To miłe, że dajesz nam szczęście cały czas, ale ciekawi mnie takie oto zestawienie Twoich słów:
"...po co nam poznawac siebie..."
"Ja wybralem poznanie siebie"
Jak na mój gust trąci to troszeczkę wewnętrzną sprzecznością, ale grunt, że potrafisz obdarzać ludzi szczęściem!
Jeśli chcesz dla innych jak to powiedziałeś "dobrze", to przepraszanie ich jest raczej bezsensowne. Masz racje , nie jesteś zły, z żadnego powodu, a co dopiero z tego, że chcesz "dobrze". Ludzie! Czy kogoś z Was razi tutaj swoją obecnością, dający nam szczęście Arkadiush? Mnie wcale nie razisz, ani też nie porażasz np. tym, że dostrzegasz "naturalną kolejność rzeczy naszego poznania świata". Wspomniałeś o kolejności, możesz troszeczkę to rozwinąć i pokazać nam jaki jest następny etap? Na jakim Ty, etapie jesteś? Może powinniśmy zacząć od tego?
Czyżby Twoja ostatnia aluzja do mojego nicku i zawarta w nim kryptosugestia, zdradzała pewien etap? Oczywiście chętnie odpowiem, choć w tak postawionym pytaniu nie dajesz mi zbyt dużego pola manewru. Mam wybrać - albo, albo. Powiem tak - ani jedno, ani drugie.
Niedawno, ktoś w podobny do Ciebie sposób, ale na innym forum pytał o przywiązywanie wagi do mojego nicka. Odpowiedziałem tak :
Jako dzieciak lubiłem czytać Karola Maya, podobały mi się przydomki głównych bohaterów - old webl, old shuterhand, old firehand ;) Gdy po raz pierwszy gdzieś tam na czacie "filozofia" musiałem się jakoś zalogować, przypomniały mi sie te przydomki. Ze wzgledu na to, iż przez dwadzieścia lat moje zainteresowania skupiały się wokół wszystkiego co dotyczy "ducha", "duszy" itd., wydawało mi się, że najsensowniejszym dla mnie nickiem, przy zestawieniu tego o czym wspomniałem był nick - old spirit. Doprawdy proste to słowa, w dobie powszechnej anglojęzycznej edukacji niemalże żaden internauta nie ma problemów z tym, by go przetłumaczyć. Stary duch, ponieważ uważam, że ma dusza już trochę stareńka jest ;)
Teraz na Ciebie kolej. Dlaczego "Arkadiush", a nie po prostu Arek ? :);)
pozdrawiam
__________________________
""całun ma podświadomą siłę która jest dobra"
Brat
|
|
|
Old_spirit cholero.. ale sie czepiasz;) Arkadiush jest pierwsza wylosowana w mojej glowie kombinacja liter tworzacych znaczenie tego nicka:)
Stwierdzenie moje:
"...po co nam poznawac siebie..."
"Ja wybralem poznanie siebie"
tyczylo sie tego, iz "siebie" mozna rozpatrywac na punkcie grupy lub pojedynczej jednostki;) Ty rowniez zarzucasz mi pewien argument.. stawiajac mnie w swietle samotnika internetowego!:) Ktos wyglasza tak ladnie sklecone w wyrazy mowy.. a jednak ucieka od kierunku podrozowania mysli pierwotnej - co jest potwierzeniem ze gubisz sie we wlasnych myslach! Uzycie przeze mnie wyrazu "razi" bylo forma grzecznosciowa... a nie jak to przedstawiasz ty... apelem do wszystkich czytajacych:) Jesli chodzi o nazwianie mojego pytania "aluzja" - rowniez wnioskuje ze to twoj argument wyciagniety z "niczego"... wyrazie napisalem "nie uraz sie"... ale ty dokonales zanegowanego wyboru:) Ty filozofujesz.. ja obserwuje... i wysune swoj argument wykorzystania intuicji: old_spirit to nick, w ktorym kryje sie ukryty sens nadany przez jego autora, w ktorym zawarta jest jego chec wielkosci nad innymi... old czyli stara, pierwtona, najwieksza.... spirit - dusza, byt, czlowiek... podswiadomie ktos, kto w gruncie rzeczy chce osiagnac taki stan swiadomosci:) Osoba, ktora trwale dozy do selekcji babilonskiej.. ja jestem ty ktoy WIE lepiej.. ty nie udzielaj sie w tej sprawie:) Dla mnie to krazenie w petli myslowej... dlatego nie bede juz wiecej dyskutowal z toba na jakikolwiek temat.. gdyz to nie zmienia doslownie NIC! Nasza rola jest inna w tym zyciu... ty dajesz ludziom do zrozumienie za juz wszyskto wiesz.. ale jednoczesnie stwierdzasz ze poznajesz.. wiec kto tu ma harmoniczne myslenie? Tymi slowami koncze swoja wypowiedz... i czy odpiszesz czy nie, wiedz ze ja i tak nie przeczytam twoich zdan w tym temacie... zrobisz to tylko aby uratowac twarz na forum!:)
Pozdrawiam pa:)
|
|
|
ha ha ha ... szczerze... czuję się po prostu wręcz dumny ze tak nad moimi słowami ktoś dyskutuje :D :D :D :D Choć dumnyto złe słowo - bardziej zmieszany :D ;) :D
No nic - kiedyś swoje już napisałem :) i nie będe powtarzał... Win, Ty chyba założyłeś temat żebyśmy pisali coś śmiesznego :D :D :D Widzę mamy powrót :)
No nic :) pax :) Trzymajcie się ciepło :)
|
|
|
Miałem tu nie pisać ale co mi tam, jeśli kogoś zainteresuje moje zdanie :)
Arkadiush, twój ton wypowiedzi mi się w ogóle nie podoba, oskarżasz innych a sam działasz tak samo.
Wskaż mi jeden zarzut który postawiłeś Oldowi a sam jesteś od tego wolny, poza tym twoje palenie mostów jest oznaką ignorancji, strasznie już dużo się takich tu na klonowało którzy wszystko wiedzieli lepiej od innych, mieli swoje prawdy absolutne itd. ale niewielu traktuje innych tak jak ty to robisz, po prostu chcę abyś wiedział, mam naturalny dar poznawania ludzi po ich wypowiedziach, a ty swoją ostatnią wypowiedzią kompletnie podkopałeś swój wizerunek…
Arkadiush
„old_spirit to nick, w ktorym kryje sie ukryty sens nadany przez jego autora, w ktorym zawarta jest jego chec wielkosci nad innymi... old czyli stara, pierwtona, najwieksza.... spirit - dusza, byt, czlowiek...”
I znów ty wiesz lepiej od AUTORA niku co chciał on nim wyrazić???
Jeśli chcecie dyskutować to podyskutujmy a jeśli obrzucać się błotem, to może oddzielny post założymy, na przykład „bezcelowe przepychanki” albo „Święte rady dla innych” może „Poprowadźcie nas jedyną słuszną drogą”.
Każdy ma prawo do własnego zdania i własnej drogi, mam wrażenie iż Old Spiryt, Leto, Winter, i kilku innych to zrozumiało, i już krucjat nie prowadzi, więc mówię:
Wymiana poglądów, dyskusja TAK
GOTOWA DROGA ŻYCIA i ŚWIĘTE, NIEOMYLNE RADY, NIE!!! NIE!!! NIE!!!
------------------------------------------------------------
Każdy ma rację, tylko jedni mają ją wcześniej a drudzy później…
|
|
|
Arkadiushu, uważasz, że "uciekam od kierunku podóżowania myśli pierwotnej", może przedstawił byś od razu dowód swego twierdzenia?
Nie odróżniasz apelu od pytania. W dodatku, uważasz nas za głupców? Powiedziałeś:
"Przepraszam tych, ktorych raze swoja obecnoscia za to ze chce dla was dobrze...i nie jestem z tego powodu zly."
I to ma być forma grzecznościowa?? Po pierwsze założyłeś, że nas razisz, a na koniec już nawet to stwierdziłeś, mówiąc, że nie jesteś Z TEGO POWODU ZŁY. Po drugie, mówisz, że chcesz dla nas dobrze, więc pewnie wiesz co to jest "dobrze". Mówisz, że to miłość i dobroć, która z nas płynie. A więc przedstawiasz nas jako takich, dla których TY z miłością i dobrocią podchodzisz, dajesz nam szczęście, a my deptamy te Święte Wartości, które Ty nam proponujesz! Ale cóz tam, Ty i tak nie jesteś zły z tego powodu. Wyglada to tak, jakbyś toczył sam ze sobą jakiś wewnętrzny dialog i wplatał weń nasze osoby.
Arkadiush:
"Ty rowniez zarzucasz mi pewien argument.. stawiajac mnie w swietle samotnika internetowego!:)"
Przypominam Ci, że powiedzieś : "po co poznawać innych", a ja na to:" Twoja to sprawa, jednak poprzez wybór pustelniczego życia o wiele trudniej jest tworzyć miłość będąc na etapie zawierania znajomości czy też konatktowania się poprzez internet ;)" Nie zauważyłeś znaczku na końcu zdania, który świadczy, iż traktuję je z przymróżeniem oka? Tym samym chciałem powiedzieć Ci, że moim zdaniem (o czym już wspominałem), najłatwiej tworzyć miłość poprzez interakcje z innymi ludźmi i dlatego uważam, że warto ich poznawać.
Powyższym pokazałem Ci, że to co powiedziałem nie było jak to nazwałeś
"argumentem wyciągniętym z niczego". To samo dotyczy "kryptosugesti" związanej z przeznaczeniem mojego nicka, co wykazuję Ci poniżej:
Arkadiusz:
"PS. Old_spirit - nie uraz sie, ale pytam z wlasnej ciekawosci: jakie znaczenie ma niesc ze soba twoj nick? Podniesc wiarygodnosc twoich wypowiedzi czy z czystego zamilowania do tego terminu?"
Na początku niby to zdradzasz swoje czyste intencje i swoją dbałośc o moje emocje, mówiąc "nie uraź się", a potem już zadajesz pytanie, w którym zawarta jest złośliwa sugestia. Gdybyś rzeczywiscie nie chciał kogoś urazić, poprzestal byś jedynie na piewrszym członie pytania, a więc: "jakie znaczenie ma niesc ze soba twoj nick?" Trzecia jego część to jedynie dodatkowa asekuracja ("czy z czystego zamilowania do tego terminu?") A obecnie na dodatek zarzucasz mi, że znikąd wyciagnąłem argument dotyczący Twojej aluzji (niby nieistniejącej) i błędnie dokonałem "zanegowanego wyboru", przeciez Ty wyraźnie pisałeś "nie uraź się". Doprawdy, dość zawiłe są ścieżki, tych, którzy kierują się jedynie dobrocią i miłością.
Miłosiernie pominę pozbawione merytorycznego związku i polemicznej klasy uwagi, na temat rzekomego znaczenia mojego nicka, które oparte zostało o Twoją intuicję.
Filozofowanie wynika z obserwowania, drogi Arkadiushu.
Arkadiushu, mylisz się co do moich intencji dotyczącej bytności na forum. Daję ludziom do zrozumienia, że tu jestem i dzielę się swymi poglądami i tym co zdążyłem zgromadzić dzięki wiedzy, doświadczeniom, obserwacji i analizie.
Nie mam twarzy na forum, więc nie mam czego ratować. A jesli już miałbym niby tam jakąś na forum renomę, czy coś takiego (o co niedbam, po prostu jestem sobą), uważasz, że mógłbyś ją pomniejszyć, czy też zburzyć tym co napisałeś?
Odpisałem na Twojego posta, miałeś nadzieję, że nie odpiszę dzięki Twemu ostatniemu zdanku? :)
Pozdrawiam
P.S. Sew, nie zwracaj uwagi na ten mój, powyższy post :);) Po Twoich słowach, nie musiałem niczego pisać. Ze względu na szacunek i zachowanie formy grzecznosciowej, należało odpisać Arkadiushowi.
|
|
|
Braciszku? Ha Ha Ha? Wiesz, większość z tych, którzy już dość Cię znają, wiedzą o co Ci chodzi :) Uważasz, że nowy forumowicz także? :)
_________________________________________
"Całun jest obdarzony podświadomą siłą, która jest dobra"
Brat
|
|
|
Hmm... Old :) Albo dyskutujesz albo nie :) Choć lubię się przekomarzać to Ty jednak "znudziłeś się" mi :) Mam nadzieję, ze nie masz mi tego za złe :) Pax :)
|
|
|
Brat!Jak śmiesz pytać mnie o to czy dyskutuję? Przecież to Ty powiedziałeś, że nie podejmujesz się dyskusji !! Na każdym wątku w których rozmawialiśmy, są moje odpowiedzi do Twoich ostatnich postów, do wszystkich poprzednich także, więc daruj sobie tą demagogię!
_____________________________________________________
Brat:"wszystko co jest na ziemi prowadzi człowieka do zła."
Brat:"Osiągam tutaj na ziemi to co zaprowadzi mnie do nieba"
|
|
|
Następne, wybrane "sentencje" Bratowe :)
__________________________________
(nieludzcy naukowcy)
ja wolę słuchać opinii świata naukowego niż ludzi
______________________________________
(nie wolno podważać istnienia Boga, przecież to jest tak samo jasne jak to, że 3+3=6)
Bóg nie jest teorią - Bóg żyje i działa więc na jego temat teoretyzować nie wolno. Tak samo jak nie wolno snuć teorii na temat tego czy 3+3=6 bo wszyscy wiedzą że tak jest...
________________________________
(Bratowa "dedukcja")
nie widzę sensu pluć się niepotrzebnie pisząc tutaj dowody skoro i tak żadnego antydowdu nie macie co w kosekwencji prowadzi prosto do tego że Bóg istnieje...
______________________________________
("Zasadne" oskarżenie)
To Ty ciągle i bezprecedensowo nazywasz mnie fanatykiem tylko dlatego że pisze to co myślę...
____________________________________
(Organ zastępczy, to jak z wibratorem, także posiada wady i zalety)
Zaś kościół jest organem zastępczym - jak każdy organ posiadający wady i zalety...
____________________________________________
(Biblia jest niepoważna, a Bóg to mit)
Jak już mówiłem apokryfów nie można traktować poważnie - tak samo jak biblii. Trzeba je traktować przenośnie jako zbiór wieżeń i mitów opisujących Boga.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 80 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |