|
|
Czescia tej szarady sa krwawe wojny i niecne czyny. Rozwazmy, na przyklad, konflikt w Zatoce Perskiej. Mówiono nam, ze wojna w Zatoce Perskiej miala uwolnic Kuwejt. Przemilczano jednak, ze dekadenckie rzady despotycznego Emira Kuwejtu, al Sabah, nie gwarantuja zadnych swobód w tym kraju. Emir Kuwejtu jest tyranem mordujacym chrzescijan, któremu prezydent Bush umozliwil powrót, skladajac ofiare krwi najlepszych synów i córek Ameryki w zwycieskiej walce w Zatoce Perskiej. Hanba jest, ze pozwolono powrócic do wladzy bezwstydnemu arabskiemu szejkowi, jego rodzinnym zbirom i ich arabskim zwolennikom. Zgodnie z przewidywaniami pro-demokratyczne sily wewnatrz Kuwejtu zostaly szybko i okrutnie stlumione. Co bardziej zatwardziali, wierni emirowi zolnierze rozprawili sie z dysydentami, gwalcili kobiety i dzieci i z zimna krwia dokonywali zamachów. Co gorsze, upadek BCCI ujawnil, ze przez caly czas emir Kuwejtu finansowal Abu Nidala, najnikczemniejszego arabskiego terroryste na swiecie. Wedlug oficerów sledczych, prowadzacych dochodzenie w sprawie defraudacji banku, tylko w 1987 roku rzad Kuwejtu zdeponowal 60 milionów dolarów na tajnym koncie Abu Nidala w BCCI. W 1989 roku ze zródel arabskich, w tym takze kuwejtckich, wplynelo na konto Nidala 500 milionów. Nie do wiary, ze w CIA wiedziano o tych transakcjach. Wynika z tego, ze kiedy prezydent Bush wylewal krokodyle lzy z powodu obalenia przez Sadama Husseina emira Kuwejtu, a potem cieszyl sie z powrotu emira na tron, prezydent dobrze wiedzial, ze ten nikczemny arabski potentat jest w duzym stopniu odpowiedzialny za zbrodnicze porwania samolotów i statków oraz za terrorystyczne ataki na calym swiecie. Osmieszanie "toretyków" spisku Jezeli swiatowy spisek dziala juz dziesiatki lat, albo dluzej, jezeli spiskowcy kontroluja srodki masowego przekazu - jak TV, czasopisma, gazety, czy radio - czyz nie logiczne byloby przekonywanie nas, ze nie ma zadnego spisku. Jak by na to nie patrzec, spisek zawiazuje sie w tajemnicy i uczestniczacy w nim bandyci zawsze doloza wszelkich staran, zeby utrzymac swoja odrazajaca dzialalnosc w tajemnicy. Ich usilne lekcewazenie i dyskredytowanie wszelkich wzmianek o spisku byloby równiez zrozumiale. Tlumiliby takze, najlepiej jak umieja, jakiekolwiek pogloski o swoich knowaniach za naszymi plecami. Zachecaliby srodki masowego przekazu do osmieszania "teoretyków" spisku. Gloszono by, ze teorie te sa tylko "wariackim gadaniem", szalenczymi historyjkami wymyslonymi przez dziwaków, którzy potrzebuja takiej umyslowej rozrywki podczas dlugich, samotnych, zimowych wieczorów, albo dusznych, goracych lat. Tak wyglada ograniczona lista mozliwych dzialan spiskowców w celu utrzymania wszystkiego w tajemnicy i zmylenia szerokich rzesz spoleczenstwa. Wierze jednak, ze po przeczytaniu tej ksiazki wielu z was odsloni okna, by znowu spojrzec na czyste promienie slonca. Szeregi wierzacych w spisek pecznieja z dnia na dzien Z cala pewnoscia liczba ludzi wierzacych w dzialanie spisku rosnie bardzo szybko. Jonathan Vankin, redaktor prowadzacy dzial informacyjny w kalifornijskiej gazecie "San Jose Metro", odbyl dwuletnia podróz w swiat teorii spisków na wielka skale. Jej rezultatem jest ksiazka wydana w 1991 roku, zatytulowana "Conspiracies, Cover-ups, and Cirmes"; Political Manipulation and Control (Spiski, kamuflaze i zbrodnie: polityczna manipulacja i kontrola). Z poczatku Vankin niechetnie przyznawal, ze takie wydarzenia, jak zamordowanie Johna F. Kennedy'ego, byly rezultatem spisku. "Zajalem sie tym z ciekawosci" i z otwarta glowa, twierdzi. Kiedy juz zaglebil sie w zawiklane intrygi, których zródla mozna odnalezc przed wiekami u bawarskich Iluminatów, sredniowiecznych templariuszy i w dawnych grupach misteryjnych oraz tajnych stowarzyszeniach, Vankin zaczal zauwazac pewna okreslona logike w pozostawionych bez odpowiedzi oskarzeniach i wzmiankach o postepach, które tworza przypisy historii. Zastanawial sie, jak to sie stalo, ze Robert Kennedy zginal od strzalu w tyl glowy z odleglosci kilkunastu centymetów, jezeli jego morderca, Sirhan Sirhan stal z przodu i byl oddalony od niego o kilka metrów? "swiadomie zdecydowalem sie dochodzic takich spraw, jak i co zrobila CIA w Jonestown?" - oswiadcza Vankin. "Im wiecej myslisz w ten sposób… tym bardziej zmienia sie twoja perspektywa widzenia i wszystko wyglada zupelnie innaczej, niz poprzednio". W miedzyczasie, na konferencji Amerykanskiego Towarzystwa Psychologicznego w 1991 roku w San Francisco, Terence Sandbeck, psycholog z Sakramento, wyglosil odczyt w którym próbowal zaprezentowac obiektywny punkt widzenia na temat istnienia swiatowego spisku. Sandbeck zauwazyl, ze w swietle obecnych wydarzen, zdrowiej jest jesli obywatele sa sceptycznie nastawieni wobec swoich rzadów. "Czytasz literature na temat wewnetrznego funkcjonowania CIA i trudno ci uwierzyc" - mówi psycholog Sandbek - "Domyslasz sie, ze to jedynie wierzcholek góry lodowej". Szpiedzy, tajniacy i Tajne Bractwo Czeste wzmianki o udziale CIA w swiatowym spisku nie sa przypadkowe. Moje dane ujawniaja, ze ludzie kierujacy siatka Tajnego Bractwa od lat kontroluja amerykanska Centralna Agencje Wywiadowcza (CIA), jak równiez agencje szpiegowskie w Wielkiej Brytanii i innych krajach. Wiec to nie przypadek, ze George Bush, od 1947 roku wychowanek Czaszki & Piszczeli, zostal pod koniec lat siedemdziesiatych niespodziewanie wybrany na szefa CIA. Nie bylo to tez przypadkiem, ze William Casey, mianowany przez Regana szef CIA, nalezy do powiazanego z bractwem, tajnego stowarzyszenia Rycerzy Maltanskich. W swoim wysoko cenionym, dwutomowym dziele, "Occult Theocrasy" (Okultystyczna tokracja), Lady Queensborough tak oto wyraza sie o przejeciu przez Iluminatów miedzynarodowych organizacji szpiegowskich: "Obrzadek Szkocki Dawny i Uznany (wolnomularstwo) kieruje wlasna tajna sluzba, która wspólpracuje ze sluzbami narodowymi wszystkich krajów, sluzac wobec tego celom i zadaniom internacjonalizmu". W kolejnej ksiazce, nad która obecnie pracuje, mam nadzieje zdemaskowac utajona kontrole i manipulacje Tajnego Bractwa w CIA, FBI, rosyjskiej KGB i brytyjskich agencjach wywiadowczych. Jestem przekonany, ze bede w stanie do konca udowodnic, ze George Bush byl kluczowym tajnym agentem CIA, zanim jeszcze zostal jej szefem. Co wiecej, mozna udowodnic, ze Bush otrzymal wczesniejsze stanowisko w CIA dzieki znajomosciom z Towarzystwa Czaski & Piszczeli. Kamuflowal swoja tajna dzialalnosc w latach szescdziesiatych, uzywajac do tego celu wlasnych przedsiebiorstw naftowych w Teksasie. George Bush byl takze zaangazowany w inwazje w kubanskiej Zatoce Swin, ale szczególnej uwagi wymaga jego rola w zamordowaniu Johna F. Kennedy'ego. Rozwiklanie zagadek zamachu na J.F.K. W raporcie skierowanym do Departamentu Stanu U.S.A., datowany 29 listopada 1963 roku, J. Edgar Hoover, wówczas szef Federal Bureau of Investigation (FBI), a takze mason 33 stopnia wtajemniczenia, wspomina "lacznika George'a Busha". W raporcie tym Hoover stwierdza, ze 2 listopada 1963 roku, podczas przesluchiwania zatrzymanego przez policje Lee Harveya Oswalda, oskarzonego o dokonanie zamachu, przesluchiwania dotyczacego jego wówczas nieznanej roli w CIA, FBI i innych agencjach rzadowych, specjalny agent FBI w Dallas, w Teksasie, W.T. Forsythe, strescil "Panu George'owi Bushowi z CIA problemy" zwiazane z zabójstwem. Forsythe'owi towarzyszyl w tym podsumowaniu faktów dla George'a Busha kapitan William Edwards z Wojskowej Agencji Wywiadowczej. Ten zadziwiajacy raport zostal udostepniony (sadze, ze przez pomylke) ogólowi spoleczenstwa wraz z tysiacem innych, przewaznie bezuzytecznych i nieszkodliwych dokumentów, zaklasyfikowanych i osteplowanych uprzednio jako "scisle tajne". Dokumenty te udostepniono dopiero wówczas, kiedy wielu badaczy, powolujac sie na Freedom of Information Act, kilkakrotnie zagrozilo, ze podadza niechetne i malo entuzjastyczne agencje rzadowe do sadu. Oczywiscie do dzisiaj wieksza czesc dokumentacji dotyczacej zabójstwa Kennedy'ego nadal pozostaje pod kluczem. Dziwne zwiazki chciwych wspólników. Czy to na rozkaz Tajnego Bractwa platny morderca zabil prezydenta Johna F. Kennedy'ego? Jesli tak, nie bylby to pierwszy przypadek uzycia przez tych niegodziwych ludzi ostatecznej broni - zabójstwa i morderstwa - by zatrzec slady i osiagnac swój cel. Jesli wszystko to wydaje sie niedorzeczne, zatanówmy sie nad madrymi slowami rosyjskiego dysydenta i laureata Nagrody Nobla, Aleksandra Solzenicyna, który zauwazyl niezwykla rzecz, ze spisek nie tylko opiera sie na pieniadzach, ale ze jego uczestnikom jest zupelnie obojetne skad te pieniadze pochodza. Istnieje takze inny zwiazek - na pierwszy rzut oka dziwny i zaskakujacy - ale jesli sie nad tym zastanowic, to w rzeczywistosci oczywisty i latwy do zrozumienia. Jest to zwiazek pomiedzy naszymi komunistami a waszymi kapitalistami. Równiez prezydent Woodrow Wilson mówil w 1913 roku o skorumpowanych ludziach, którzy tworza miedzynarodowa potege finansowa: "Istnieje potega tak zorganizowana, tak subtelna, ostrozna, powiazana, tak calkowita i przenikliwa, ze rozwazni ludzie powinni sciszyc glos, kiedy ja potepiaja". Thomas Jefferson glosil slynne haslo "Wladza dla ludu"! Ale to Tajne Bractwo rozwinelo okultystyczna madrosc, ze podstawa kazdej wladzy sa pieniadze i ze majac wystarczajaca ilosc pieniedzy nawet mala garstka ludzi moze w znaczacy sposób wplywac na olbrzymi tlum glupców. "Potega" przed która ostrzegal Woodrow byla i istnieje nadal. Spowiedz dobrze poinformowanego. W swojej ostatniej ksiazce Jacques Attali, specjalny doradca francuskiego prezydenta Mitteranda i jeden z glównych przywódców, dzieli sie waznymi i wnikliwymi dla Wspólnoty Europejskiej spostrzezeniami o finansistach Tajnego Bractwa oraz ich pogladach na temat potegi pieniadza. Attali nie jest wrogiem spisku. W rzeczywistosci jest czescia wielkiego systemu wladzy i pieniedzy w dzisiejszym swiecie. Dlatego tez usprawiedliwia stosowane przez Tajne Bractwo do snucia intryg super kapitalistyczne techniki i oszukancze metody. Z tego wlasnie powodu - ze Jacques Attali popiera swiatowy rzad i jednosc wszystkich spraw pod kierunkiem swiatowego Trustu Mózgów lub swiatowego Mózgu: - powinnismy tym uwazniej przyjrzec sie jego ksiazce. Opisujac organizacje miedzynarodowej finansjery, Attarli pokazuje, ze finansisci "powiazani ze soba w scisle spleciona, prawie dynastyczna siec". Twierdzi, ze "tworza równolegla arystokracje osadzona w sercu kazdej wladzy". Po czym opisuje ich jako "zarówno elite majatkowa, jak kulturalna, zachowujaca sie jak dynastia". Attali przyznaje, ze maja oni wladze wplywania na historie i umiejetnosc zrzeszania sie oraz uzywajac rytualów, by osiagnac wlasne cele: Finansisci, pionierzy kapitalistycznego myslenia, zalozyciele i swiadkowie Mercantile Order, sa waznym ogniwem w lancuchu naszej historii… zorganizowali sie w koncu w dziwna arystokracje, rodzaj surowego Zakonu z bezkompromisowym kodeksem etycznym i okrutnymi rytualami. Jego imie jest glównym bogactwem, a Ziemia ostateczna marnoscia. Czy miedzynarodowi finansisci moga rzeczywiscie sprawowac tak wielka wladze nad prostym czlowiekiem? Attali dostarcza zadziwiajacych informacji, zgodnych z wynikami moich badan nad spiskiem. Wynika z nich, ze wladza i wplywy ludzi na szczycie sa rzeczywiscie tak rozlegle i wszechobecne, ze czynia z nich nadzorców wszystkich innych ludzi na naszej planecie. Attali ujawnia, ze to bogacze pociagaja za sznureczki wladzy, ponad glowami panstw. "Wladza nad wladza" Co wiecej, jak pisze Attali, finansisci zorganizowali sie w Zakon i rozpoznaja sie nawzajem po konkretnym "Imieniu". Dysponuja wspaniala "Wladza nad wladza". Ich oszalamiajacy sukces pozwolil im na zalozenie ogólnoswiatowego "Mercantile Order" w którym, zwazywszy na ich umiejetnosc robienia i rozdzielania pieniedzy, moga dyskretnie sprawowac niewiarygodna "wladze nad dzierzacymi wladze". Jacques Attali prezentuje nam, zlowieszczo moim zdaniem, "wizje swiata, który ma sie narodzic". Zauwaza, ze bylismy swiadkami smierci z wyczerpania imperium sowieckiego i teraz widzimy na wlasne oczy triumf demokracji. Wedlug Attali, nastepny na horyzoncie jest Nowy Swiat, oparty na Mercanitile Order. Bedzie zupelnie inny niz to wszystko, co poznalismy dotad z historii, a rzadzic nim bedzie mala klika maklerów wladzy - finansisci, którzy maja "wladze nad wladza". Jak potezny jest klan Rockeffelerów? Emanuel M.Josephson, autor kilku informacyjnych ksiazek o dynastii Rockefellerów i spisku banku Federal Reserve, w przeciwienstwie do Jacfques Attali, na pewno nie jest czlonkiem spisku. W swojej bogato udokumentowanej ksiazce Jasephson stwierdza, ze osiagniecia spiskowców moglyby stac sie tematem chodliwej powiesci. Sugeruje on, ze taka powiesc bylaby bardziej prowokacyjna i emocjonujaca niz fikcja Iana Fleminga "Goldfinger", przerobiona na popularny film James Bond 007. Prawda jest dziwniejsza niz fikcja, stwierdza Josephson: W tym przypadku prawda jest dziwniejsza i grozniejsza niz fikcja. Jej glówni bohaterowie nie sa tak ostentacyjni w swojej kryminalnej dzialalnosci. To duzo bardziej bezwzgledni, choc tchórzliwi, gangsterzy. Pozuja na "filantropów" i dzieki temu pozostaja poza podejrzeniami. W swojej grze traktuja rzad Stanów Zjednoczonych i inne rzady, swoja organizacje "Narodów Rozlaczonych" i monarchów jak pionki. Wymordowano miliony ludzi w niekonczacej sie serii spreparowanych przez nich wojen, tylko po to, by mogli poszerzyc swoje imperium i powiekszyc lupy. Ich imponujacym celem jest "miedzynarodowa dyktatura Zjednoczonego Swiata", masakra i zniewolenie ludzkosci. Tych, którzy podejrzewaja Josephsona o przesade, czy literacka hiperbole, odsylam do werdyktu Sadu Najwyzszego Stanów Zjednoczonych z 1911 roku odnosnie koniecznosci natychmiastowego rozwiazania Standard Oil Company Rockefellerów!. W uzasadnieniu wyroku, Sad Najwyzszy w prostych slowach stwierdza: "Dla bezpieczenstwa Republiki niniejszym zarzadzamy, zeby 15 listopada 1911 roku zakonczyc ten grozny spisek". Kiedy ludzie pogardliwie z ciebie szydza i przezywaja cie teoretykiem spisku lub wariatem, pamietaj o slowie "spisek", które zostalo uzyte przez Sad Najwyzszy z niezwykla rozwaga i uzasadnieniem. Orzeczenie Sadu Najwyzszego dotyczylo gigantycznego spisku Johna D. Rockefellera, zmierzajacego do kontrolowania swiatowego handlu ropa. Rodzina Rockefellerów zgromadzila niewyobrazalny majatek dzieki utworzeniu ogólnoswiatowej siatki wspólspiskowców. Siatke wspomagano i napedzano pieniedzmi. Siatka z kolei pomnazala te pieniadze, potwierdzajac przyslowie, ze "pieniadz robi pieniadz". Dodac nalezy malenka poprawke, ze aby zrobic miliardy, trzeba miec przynajmniej kilka tysiecy milionów. Niestety wysilki Sadu Najwyzszego, zmierzajace do rozwiazania zorganizowanego przez miedzynarodowa dynastie Rockefellerów spisku, nie przyniosly rezultatu. Przez lata Rockefellerowie coraz bardziej sie bogacili i stawali sie coraz bardziej przebiegli w sposobach pozytkowania swojego majatku do kontrolowania swiatowych przedsiewziec. Obecna glowa dynastii Rockefellerów, David Rockefeller (syn czeka juz za kulisami, by przejac wladze), nazwany zostal przez "Time Magazine" - "glównym graczem w bankowosci, która kontroluje kurs swiatowej ekonomii i historii". Magazyn uznal tez Davida Rockefellera za najwazniejszego bankiera swiata. Sam Rockefeller przyznaje, przez swojego rzecznika prasowego, ze jest "niezmiernie i nieobliczalnie bogaty". Nie tylko jest bogaty. Takie swiatowe slawy, jak cesarz Japonii i monarcha Tajlandii, bystro zauwazyli, ze "Stoi wyzej od królów". Nowy Finansowy Porzadek Swiata Choc David Rockefeller jest prawdopodobnie najbardziej rzucajacym sie w oczy czlonkiem Bractwa, do jego chelpliwego spisku nalezy garstka innych ludzi, którzy dysponuja olbrzymimi pieniedzmi. Byly czlonek Kongresu, Ron Paul z Huston, który jako pierwszy wydobyl na swiatlo dzienne spisek wydania "nowych pieniedzy" (zobacz moja ksiazke: "Millenium: Peace, Promises, and The Day The Take Our Money Away"), w ostatnim biuletynie pisal o finansowych aspektach Nowego Porzadku Swiata i planach tych bogaczy, którzy sa jego twórcami: "Nowy Finansowy Porzadek Swiata jest tworem elitarnego systemu powiazanych wewnetrznie rzadów i urzedników panstwowych, którzy knuja spisek by opodatkowac, regulowac i wywolywac inflacje majatku klasy sredniej we wszystkich krajach swiata w imie ogólnoswiatowej demokracji". Ron Paul wyjasnia, ze jego zdaniem, Stany Zjednoczone podjely sie przewodniej roli w narzuceniu tego Nowego Finansowego Porzadku Swiata. Moje dochodzenie dowodzi, ze jest to spisek o globalnych rozmiarach elitarnej garstki ludzi, którzy na szczycie pociagaja za sznurki swiatowej wladzy. Ta mala grupa wyznacza równiez kierunek polityki i ustala rózne plany strategiczne, by wszystko polaczyc, podczas gdy narody swiata bez opamietania galopuja ku zachodowi slonca XX wieku. ROZDZIAL CZWARTY WIELKIE DZIELO: MAGIA TYSIACA PUNKTÓW SWIETLNYCH Co prezydent Bush mial naprawde na mysli, kiedy obiecywal: "Sprawie, by Ameryka bezustannie dazyla do realizacji niezmiennego marzenia i tysiaca punktów swietlnych", i kiedy pózniej, w swoim przemówieniu do narodu, tajemniczo zapowiedzial, ze naszym celem musi byc "oswiecenie ludzkosci tysiacem punktów swietlnych"? Czy jest to zakodowana wiadomosc iluminacyjna? Czy jest adresowana do specjalnej, bardzo okreslonej publicznosci? Kto pierwszy wpadl na pomysl "Tysiaca Punktów Swietlnych? Czy to dziwne wyrazenie ma cos wspólnego z holbionym od dawna okultystycznym planem dla Ameryki? Czy jest jakis zwiazek pomiedzy powiedzeniem "Tysiac Punktów Swietlnych" i spiskiem Nowego Porzadku Swiata? Szeroki ogól spoleczenstwa wydaje sie byc zafascynowany i oczarowany olsniewajaca widowiskowoscia i iluzja, jakie Tajne Bractwo stosuje do zamaskowania swoich prawdziwych zamiarów. Uzywajac powszechnego pragnienia demokracji i wolnosci jako parawanu dla swojej dzialalnosci, Tajnemu Bractwu udalo sie spowodowac wybór swojego czlowieka na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Kontrolowani przez ich siatke ludzie maja obecnie najwyzsze stanowiska w Wielkiej Brytanii, Francji i Rosji. Jak nigdy dotad, potega pieniadza i rzadu stopila sie w jedno. Tym sposobem Tajne Bractwo jest o krok od osiagniecia swoich najdrozszych sercu celów. Zapory, które jeszcze do niedawna hamowaly ich postepy, zostaly teraz usnuniete i - uwaga! Swiat juz nigdy nie bedzie taki, jaki kiedys! Zlamanie szyfru oswieconych. Tajne Bractwo funkcjonuje glównie za zamknietymi drzwiami. Szczerze mówiac, zeby sledzic dzialania tych ludzi i uzyskac dostep do ich niepublikowanego nigdzie planu dominacji i kontroli nad swiatem, musialem przewrócic ziemie do góry nogami, a takze zwrócic sie o pomoc do nieba. Dopiero gdy udalo mi sie zlamac najtajniejszy kod oswieconych i odszyfrowac ich specyficzny, tajemniczy jezyk, zaczalem robic konkretne postepy w mojej badawczej podrózy, zmierzajacej do zdemaskowania Tajnego Bractwa. Ludzie Tajnego Bractwa sa do nas niepodobni. Wierza w magie. Ich swiat jest dziwacznym swiatem rytualnej alchemii, recytacji mantr i slów potegi, studiów nad ezoterycznymi filozofami i tajemnicza manifestacja sekretnych symboli New Age. Ale w publicznym zyciu robia na nas wrazenie ludzi, którzy daja sie lubic, sa inteligentni, dystyngowani, prawi, tolerancyjni, myslacy, uprzejmi i lagodni - których szczerze niepokoja sprawy srodowiska naturalnego, los glodnych i glodujacych w innych krajach, bezrobotnych i zyjacych w nedzy. Co wiecej, uwazani sa za przywódców slusznych zabiegów na rzecz pokoju i niezmaconej równowagi. Wielu aktywnie uczestniczy w pracach kosciola i dziala w organizacjach charytatywnych. Nikt nie podejrzewa nawet przez moment, co rzeczywiscie wylega sie w glebi ciemnych czelusci ich diabolicznych umyslów. Czlonkowie elity, którzy tworza Tajne Bractwo, sa bez wyjatku wtajemniczeni w tajne stowarzyszenia. Dla przecietnej osoby skomplikowane rytualy, sekretne hasla i znaki dawane dlonmi, tajemnicze symbole i zakodowane komunikaty uzywane przez czlonków tajnych stowarzyszen granicza ze smiesznoscia. Ale ludzie, których cale zycie, od kolebki do grobu, zwiazane jest z sekretnymi, tajnymi praktykami, widza nasz swiat zupelnie innaczej. Dla nich caly swiat nabiera zadziwiajaco nadnaturalnych i magicznych wlasciwosci. Utajeni czlonkowie przepoteznego Tajnego Bractwa sa w rzeczywistosci bracmi krwi i ich umysly od dawna pograzone sa w magicznym paradygmacie, calkowicie niezrozumialym dla prostego czlowieka. Z tej wlasnie przyczyny sa to bardzo niebezpieczni ludzie. Poza tym, bardzo niemadrze robimy, jesli uwazamy ich za moralnie, etycznie i duchowo równych sobie. Oni takimi nie sa. Przywódcy takich grup, jak Zakon Czaszki & Piszczeli, Klasztor Syjonu, Zakon Podwiazki, Wielka Loza Wschodu i rózokrzyzowcy, czuja nieprzeparta odraze i wstret do plebejskiego stylu zycia i widzenia swiata tak, jak widza go nizsze warstwy spoleczne, które w ich przekonaniu, sa tak spolecznie jak i duchowo posledniejsze. Czlonkowie Tajnego Bractwa zostali nauczeni, ze oswiecony, niepospolity Nowy Czlowiek nie moze byc ograniczony tradycyjnymi wartosciami starego swiata. Zamiast tego, ma nature czysta i duchowa, która przekracza normalne granice dobra i zla. Wierzcie mi, Tajne Bractwo ma nas wszystkich w glebokiej pogardzie. Ich podstepne dzialania sa dobrym dowodem pogardliwego stosunku do nas. Cale zycie uczono ich o koniecznosci oszukiwania mas. Bez watpienia ludzie ci sa mistrzami oszustwa wszechczasów. Magiczny jezyk poslanników swiatla. Zeby w pelni zrozumiec jak mistrzowsko Tajne Bractwo wszczepia w ludzkie umysly magie i iluzje, wystarczy zajac sie zakodowanymi, ezoterycznymi przemówieniami ich glównego urzednika panstwowego George'a Busha. Od lat George Bush jest glównym poslannikiem Bractwa. Jego komunikaty, choc wygladaja na pelne swiatla, sa jednak mroczne i zlowrózbne. Co wiecej, przekazuja specjalne informacje, które zrozumiec moga jedynie wyszkoleni w sztuce czarnej magii, w alchemi i rytuale. Te slowa i wyrazenia dzialaja na niewtajemniczonych jak alchemiczne wyzwalacze o poteznych mozliwosciach wizualnej stymulacji. Frazeologia okultystyczna programuje i uzaleznia umysly mas i taki jest jej glówny cel. Robert Anton Wilson, wybitny specjalista w dziedzinie masowej hipnozy i systemów okultystycznych, napisal w swoim artykule dla Magical Blend, glównego magazynu New Age: "Jezyk i hipnoza sa fundamentem, na którym ludzie tworza swiaty swiadome i urojone". Wilson Twierdzi, ze niezmiernie latwo wprowadzic ludzi w tan czesciowej chocby hipnozy i "niewielu ludzi wie, jak sie moga sami odhipnotyzowac". Proces hipnozy jest wzmocniony, jesli stosuje sie magiczne slowa, które wstrzykuja do ludzkich umyslów sily regeneracyjne. Najlepszym sposobem jest uzycie jezyka symbolicznego. W The Mystical Orgin of the United States (Mistyczne poczatki Stanów Zjednoczonych) Ruth Miller pisze, ze tajne stowarzyszenia zapoczatkowaly nauke zwana symboliczna, w której ukrywaja swoja filozofie. Dzieki slowom o symbolicznej mocy, ludzkie umysly sa "oswiecane" a uczucia "przeobrazane". Jesli przyjrzymy sie dwóm najlepiej znanym przemówieniom George'a Busha, szyfrowy charakter jego oswieconego komunikatu jest czytelny. Pierwszym przemówieniem, jakim sie zajmiemy, jest mowa George'a Busha wygloszona podczas Narodowego Zjazdu Partii Republikanskiej 18 sierpnia 1988 roku. Uwazana jest ona przez wielu za najbardziej skuteczne przemówienie, jakie kiedykolwiek wyglosil prezydent. Misja Po pierwsze, ówczesny wice-prezydent Bush poinformowal tysiace zebranych delegatów - i dziesiatki milionów ludzi, którzy ogladali go dzieki miedzynarodowej telewizji - ze ma do spelnienia poslannictwo, które nazywal misja. W przemówieniu tym Bush powtórzyl slowo misja dziesiec razy. Tajne Bractwo wierzy, ze jego Wielkie Dzielo, oswiecenia ludzkosci, jest wyjatkowa misja. Czy to mial na mysli George Bush, gdy stwierdzil: Jestem czlowiekiem, który widzi zycie w kategoriach misji wyznaczonych i misji wypelnionych… Najwazniejszym zadaniem mojego zycia jest zakonczenie misji, jaka rozpoczelismy w 1980 roku… Pozwólcie, ze powiem wiecej o tej misji. Przywódca narodu musi byc w stanie okreslic i przewodzic misji. Starozytna Wiedza Dla Iluminatów, starozytna wiedza odnosi sie do starozytnej wiedzy okultystycznej i do tajemnego, wiekowego nauczania. Wiedze starozytna nazywaja równiez odwieczna filozofia, ponadczasowa madroscia, lub filozofia gnostyczna. Osobliwa rzecz uslyszec jak George Bush uzywa wyrazenia "starozytna wiedza" w odniesieniu do odprezenia w stosunkach ze Zwiazkiem Radzieckim: "Mamy nowe stosunki ze Zwiazkiem Radzieckim.. To jest przelom. Stalo sie to dzieki temu, ze dzialalismy zgodnie ze starozytna wiedza, ze sila i klarownosc prowadza do pokoju…". Swietlany srodek Filozofia okultystyczna Tajnego Bractwa naucza o swietlanym, promieniujacym srodku wewnatrz kazdej jednostki. Ten swietlany srodek jest odbiciem promieni Wielkiego Centralnego Slonca, wolnomularskiego bóstwa, i pozwala czlowiekowi wyrazic wole przebudzenia, stania sie oswieconym. Alice Bailey z Lucis Trust wyjasnia to czytelnym dla zaawansowanych uczniów tajnych stowarzyszen, zaszyfrowanym jezykiem: "Kiedy swiatlo oswieca umysly ludzi i porusza sekretne swiatlo wewnatrz wszystkich form.
|