| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Planeta umarłych! | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 78 |
|
Ot który arystokrata w XX
wieku zbudował obserwatorium
i wyglšdał kolejnych planet
w układzie słonecznym.
Umarł bez spełnienia swojego
marzenia, lecz tuż po jego mierci
kto inny odkrył obiekt,
który uznano za planetę.
Nazwę Pluton nadała mu
pewna kobieta obecna podczas
odkrycia, ot tak po prostu,
spontanicznie się przyjęło.
Pluton to grecki Hades
w podziemnej krainie umarłych,
patron bogactwa, mšż Prozerpiny,
córy bogini urodzaju, Ceres.
Plutona w roku 1930 odkryto,
co się zbiegło ze wiatowš recesjš
i powstaniem faszyzmu,
odtšd uważany za „ciemnš planetę”.
W astrologii manipuluje społeczeństwami,
silnie działa na życie w okresie dojrzewania,
kojarzony z układem wydalniczym,
marzeniami seksualnymi i obsesjami.
Kojarzony z łamaniem tabu,
codziennego intelekt i ustaleń,
wymaga dokonania głębokich zmian,
których głęboko, skrycie szukamy....
|
|
|
Pluton ma - jak pozostałe planety obydwa aspekty tao.
Kto zna Symbolikę litery "P" ???
|
|
|
ja znam symbolike literki "P"
Prosze tylko spojrzec ":P" I juz jest smieszniej <lol2>
(Sorry ze nie na temat ;))
|
|
|
P(l(u(t(o(n: faszyzm# dyktatury# ruchy
masowe# detektywizm# szpiegostwo# zboczenia#
zbrodnie# czarna magia# genialnoć.
"ASTROCALENDARIUM 2000"# Konaszewska-Rymarkiewicz Krystyna# 18#10zł.
|
|
|
Pluton jest najmniejszš planetš. A Hades nie ozenił sie z Ceres tylko z Persafonš czyli Korš!!!A nie ... sorki ceres to z mitologi Rzymskiej.OKI ! NARKA
|
|
|
Kociół zarabia na wiernych, ezoteryczne pimiennictwa na łatwowiernoci drugich . Cały szkopuł w tym co się w danej chwili lepiej sprzedaje :) krecia robota.
|
|
|
Ja medytowałem od małego i do większoci rzeczy sam doszedłem.
Dopiero po latach znalazłem potwierdzenie w ksišżkach ezoterycznych. Kiedy nie było ich tyle i nie były tak łatwo dostępne.
Odpowiedzi znajdziemy w sobie, jeli tylko potrafimy wsłuchać się w wewnętrzny głos wyższego JA.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Myl to nie medytacja, a domysły nie sš wiedzš. Potwierdzenie wiary w co można mieć po, nie przed :)
|
|
|
Co kręcisz Wolare (nie znasz pewnych stanów wiadomoci), a jak interesuje Cię potwierdzanie, to jest dużo też na ten temat, np. to:
http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=49371&p=1
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Konaszewska holuje stare treci jeli chodzi o Planetologię układu Systemu Słonecznego Ziemi.
Pluton:
Klaszycznie
(z Perspektywy organizmów do-Uranicznych)
#
Uranicznie
(z perspektywy organizmów do-Plutonicznych)
Klasycznie # Uranicznie # Plutonicznie # Se # Q # X
faszyzm# bezwzględnosć
dyktatury# Naturalny poSłuch
ruchy masowe# pokoleniowoć Tonalnoć
detektywizm# Dociekliwoć, Rzetelnoć, Dogłębnoć
szpiegostwo# zarzšdzanie zbiorowš informacjš
zboczenia#
zbrodnie# exe
czarna magia# Magicznoć
genialnoć. Skutecznoć Nieodwołalnoć
c.d.n....
|
|
|
Przemiany sekret....
Postęp iluzjš....
Postęp, postęp....
Jest i go brak!!
|
|
|
Gdzie jest Hitler?? Muszę mu dać w mordę!!
Ciekawe, jak on teraz wyglšda....
Natury narzędzie, czy mam Go za to bić??
Ufam naturze....
|
|
|
Hitler wbrew pozorom nie był grony.
W sumie to był tylko zwykły buc kurdupel z olbrzymimi kompleksami
Historia go obwinia zapominajšc o jego MOCODAWCACH.
Kozła Ofiarnego Kutl?
|
|
|
Hitler to taka metafora
pewnych to praktyk historycznych,
na które natura pozwala,
my wolni lub zniewoleni....
|
|
|
Niektórzy majš swojš wizję Sita... odległš od tej Wszechwiatowej.
..i mocno nacišganš do własnej "relatywistycznej moralnoci".
Duch sam w sobie już to(sito) gwarantuje i nie trzeba tu nic ręcznie sterować.
Bo potem wychodzš takie "Kwiatki", jak to słynne "przechodzenie pod poprzeczkš "
i inne prymitywizmy niedorobionych umysłów.
Lecz wczeniej bez-wolne narody dały na to zgodę.
|
|
|
Hades (gr. Ἅιδης, także Ἀίδης Aides - "niewidziany") – w mitologii greckiej oznacza zarówno państwo zmarłych, jak i boga - władcę tego podziemnego wiata zmarłych.
Hades nazywany był także Plutonem (gr. Πλούτων, od wyrazu πλοῦτος plutos - "bogactwo") i pod tym imieniem występował w mitologii rzymskiej. Imię to nadane mu zostało ze względu na niezmierzone bogactwa wiata podziemnego. Nazywano go także Agezandros (prowadzšcy ludzi).
Przy boku zawsze miał Cerbera - trzygłowego psa.
Żeby dostać się do krainy zmarłych, trzeba było przeprawić się przez rzekę Styks. Swojš łodziš przewoził przez rzekę ponury Charon. Za swojš pracę brał od każdej duszy jednego obola - bez pienišżka nie było wstępu do krainy, dlatego Grecy wkładali zmarłym w usta zapłatę dla Charona.
W Hadesie oprócz Styksu płynęły jeszcze cztery inne rzeki: Acheron, Cocytus, Phlegethon, Lethe.
Kraina zmarłych dzieliła się na 3 częci: wyjštkowo zasłużeni ludzie żyli odtšd błogo na Polach Elizejskich. Niczym nie wyróżniajšcy się ludzie szli do Erebu. Ci, którzy narazili się bogom byli stršcani do Tartaru, gdzie cierpieli najczęciej wieczne męki. Katami były Erynie - obłškane z okrucieństwa demony, bez miłosierdzia. W Tartarze znaleli się między innymi:
Uranos - bóg utożsamiany z Niebiem; pozbawiony władzy przez syna - Kronosa.
Syzyf - za nadużywanie gocinnoci a póniej oszukiwanie bogów, Syzyf musiał toczyć pod górę wielki głaz, który przed szczytem zawsze wysuwał mu się z ršk i spadał z powrotem na dół. Praca była wieczna i bezsensowna. Stšd okrelenie "syzyfowa praca" na pracę długš i bezsensownš.
Tantal - zabił syna i podał jego mięso na uczcie dla bogów. Za okrucieństwo i oszukiwanie bogów został stršcony do Tartaru. Stał bez jedzenia i picia naprzeciwko gałęzi z owocami, która zawsze uciekała, gdy próbował po nie sięgnšć. Woda, w której stał po kolana, uciekała, gdy chciał się jej napić. W dodatku nad głowš cišgle chybotała mu się skała.
Z Hadesu raczej nie wracało się na ziemię, ale tak jak w całej mitologii Greków, istniały wyjštki od reguły. Przykładem jest żona utalentowanego muzycznie Orfeusza, Eurydyka. Gdy zmarła, Orfeusz zszedł do krainy zmarłych grajšc na swoim instrumencie. Grał tak pięknie, że wzruszył nawet Erynie, które zaczęły płakać i dały potępionym trochę wypoczšć. Hades i Persefona zgodzili się oddać Orfeuszowi żonę pod jednym warunkiem: muzyk będzie szedł przodem, a Eurydykę poprowadzi z tyłu Hermes. Orfeusz miał nie oglšdać się za siebie, aż nie wyjdš z Hadesu. Orfeusz nie dotrzymał przyrzeczenia i utracił Eurydykę na zawsze.
|
|
|
No to pierdole! Bez obola nie Robie.
Dam jeszcze kilka postów i schluss.
"Orfeusz miał nie oglšdać się za siebie, aż nie wyjdš z Hadesu."
A taki Orfeusz... to mógłby jako z tego wybrnšc?!
|
|
|
Planeta umarłych?
Niektórzy już umarli za życia. Chodzš sobie takie automaty, puste żywe trupy.
Sš jak samochody bez silników, które staczajš się po równi pochyłej i metš dla nich będzie katastrofa.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Jeden chirurg z miasta obok
prowadził samochód i niestety
wjechał w słup, lecz co dziwne,
sam przeżył, a teciowa i żona
martwe, zbrodnia doskonała??
Chirurg był już swojego wieku,
podobnie jak żona, nie mówišc
o teciowej, a teraz, o ile nie
postawiš mu zarzutów, jest
uwolniony od podstarzałych
pań. Prawda, że to się dobrze
w całoć łšczy, choć może on
zrobił to całkiem podwiadomie.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 78 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |