|
|
Chrzecijanie wierzš, że Biblia jest jedynš prawdziwš więtš księgš wiata.
Biblia w żadnym razie nie może być uznana za pismo oryginalne i jednorodne, przekazane przez samego Boga kapłanom chrzecijańskim, którzy pod dyktando Ducha więtego spisali historię powstania wiata i stworzenia człowieka. Stary Testament składa się z wielu pism o bardzo różnorodnym pochodzeniu. Powstawały one na przestrzeni tysięcy lat i sš zbiorem prastarych mitów, których wieku i pierwotnego pochodzenia nikt nie zna.
To, co nazywamy Starym Testamentem jest zaledwie częciš pism wybranych z dzisiejszego kanonu hebrajskich więtych ksišg, które również nie sš oryginalne i majš rodowód jeszcze starszy. Kanon więtych pism judaizmu został ustalony ostatecznie przez hebrajskich uczonych w pimie dopiero w 90 r. p.n.e. na soborze w Jamni.
Słowo "biblia" to liczba mnoga od "biblio" i znaczy nie co innego, jak po prostu "pisma". Czyli jest to kanon, sporzšdzony z wielu różnych pism, znanych wczeniej. Słowo "kanon" oznacza zbiór oficjalnie uznanych i zapisanych praw lub zasad.
Wczesne chrzecijaństwo rozwijało się spontanicznie w postaci grup skupiajšcych wyznawców i naladowców Jezusa. Nie była to jeszcze religia, lecz raczej niewielkie i rozproszone sekty, studiujšce nauki Mistrza. Między wyznawcami kršżyły liczne pisma, listy i komentarze, zalecane i odczytywane na spotkaniach przez przywódców tych grup. Wiele z tych pism było fałszywych lub niesłusznie przypisano je (najczęciej celowo) innym, bardziej znanym i cenionym autorom, np. apostołom. Robiono to w celu nadania im większego znaczenia. W końcu każda gmina wyznaniowa miała swój własny kanon pism, sporzšdzony przez własnych uczonych w pimie lub biskupów.
Pierwszy kanon pism obowišzujšcych wszystkich chrzecijan stworzył Anastazy, biskup Aleksandrii w 367 roku, a jego lista (znacznie różnišca się od dzisiejszej wersji Biblii) była potem wielokrotnie modyfikowana i zatwierdzana na kolejnych soborach. Już Anastazy domagał się, żeby w sporzšdzonej przez niego licie nie dokonywać żadnych zmian, nic do niej nie dodawać ani nie wyrzucać i wielokrotnie upominał wiernych, aby stosowali się do jego zalecenia.
Ostatecznie zebrano i uporzšdkowano wszystkie stare pisma jako kanon Starego Testamentu, a z około 30 znanych wówczas Ewangelii Kociół wybrał i zatwierdził tylko cztery i w dodatku te, które zostały napisane wiele lat po fakcie.
***
Wkroczylimy włanie z fanfarami w XXI wiek, mamy za sobš "epokę rozumu", tymczasem takie oto zdumiewajšce mšdroci na temat powstania Biblii piszš autorzy strony internetowej Biblia2000:
Nowy Testament spisano całkowicie około 100 lat po narodzeniu Chrystusa. Mojżesz za żył mniej więcej 1500 lat przed Chrystusem, tak więc Biblia powstawała w cišgu 1600 lat. W tym czasie napisano też inne księgi, lecz nie należš one do Słowa Bożego. Skšd to wiadomo?
Wierzšcy wiedzieli bardzo wczenie, dzięki kierownictwu Ducha Bożego, które księgi należš do Biblii, a które nie. Chrzecijanie potrafili rozróżnić, które księgi sš kanoniczne (tzn. prawdziwe), a które sš apokryfami (tzn. nieprawdziwe). Niektóre z ksišg apokryficznych warto przeczytać. Jednak uważny czytelnik wkrótce zauważy, że jest to co innego niż Biblia. Znajdujš się tam bowiem wymylone i mieszne historie, a także wiele błędów. Tego w Biblii się nie znajdzie.
Księgi Boże nie zostały zestawione przez zgromadzenie ojców kocioła ani przez sobory, ale przez kierownictwo Ducha więtego.
Oto piękny przykład narzucania wyznawcom przekonań, zamiast podawania rzetelnej i potwierdzonej naukowo prawdy. Przyjrzyjmy się więc dokładniej tym stwierdzeniom.
"Wierzšcy wiedzieli bardzo wczenie, dzięki kierownictwu Ducha Bożego, które księgi należš do Biblii, a które nie. Chrzecijanie potrafili rozróżnić, które księgi sš kanoniczne (tzn. prawdziwe), a które sš apokryfami (tzn. nieprawdziwe)". Jest rzeczš co najmniej dyskusyjnš zakładanie, że jacy ludzie przed wiekami zostali obdarzeni absolutnš nieomylnociš i z tego powodu wiedzieli co lepiej lub potrafili ocenić co bardziej właciwie niż ludzie współczeni. Powoływanie się na przewodnictwo Ducha Bożego jest bardzo sprytnym posunięciem, szkoda tylko, że zupełnie nieprzekonujšcym, a więc dla większoci trzewo mylšcych ludzi bezwartociowym. Każdy może ogłosić, że jego działaniami czy słowami kieruje jaka nadprzyrodzona, a nawet wręcz boska siła. Uznanie tego stwierdzenia za niepodważalnš prawdę jest wyłšcznie kwestiš wiary, a ta - jak wiadomo - najczęciej jest lepa i bezkrytyczna. Kociół zawsze wymagał lepej i bezkrytycznej wiary w swoje nauczanie. Dzi jednak na szczęcie zakaz mylenia przestał obowišzywać, poza tym mamy naukę, która pozwala nam zweryfikować niektóre bezpodstawne przekonania. Dzi również jest wielu ludzi, którzy twierdzš, że sš prorokami i że przemawia przez nich Bóg, a jednak kociół nie uznaje ich nauk, a nawet uważa ich za niebezpiecznych sekciarzy. Dlaczego mamy bezkrytycznie wierzyć w to, że kociół nie myli się w swoich ocenach i że Duch Boży objawia swoje działanie tylko w Kociele?
"Niektóre z ksišg apokryficznych warto przeczytać. Jednak uważny czytelnik wkrótce zauważy, że jest to co innego niż Biblia. Znajdujš się tam bowiem wymylone i mieszne historie, a także wiele błędów". Być może twórcy strony internetowej Biblia2000 majš inne poczucie humoru niż ja, bo mnie apokryfy nie mieszš bardziej, niż to, co zostało zestawione przez rzekome "kierownictwo Ducha więtego". Wymiewanie cudzych racji, zamiast przedstawiania racjonalnych argumentów, wiadczy o nieuczciwoci lub bezsilnoci intelektualnej. Jest to próba zawstydzenia i zapędzenia do kšta wszystkich, którzy omielajš się mieć jakie wštpliwoci i zniechęcenia ich do zadawania niewygodnych pytań.
"Tego w Biblii się nie znajdzie"... bezkrytyczni wierni mogš trwać w irracjonalnym przekonaniu, że jeli czego "w Biblii się nie znajdzie" to po prostu nie istnieje lub jest kłamstwem i że wszystko, co jest niezgodne z oficjalnie przyjętš wersjš Biblii, musi być błędne, a nawet mieszne, natomiast dla osób krytycznych i samodzielnie mylšcych wcale nie musi to być równie oczywiste (w Biblii nie ma ani słowa o atomach, samolotach ani komputerach, a jednak istniejš one zupełnie realnie). Bardziej przekonujšce niż powoływanie się na rzekomego "Ducha Bożego" byłoby przedstawienie rzetelnych dowodów historycznych, potwierdzajšcych ponad wszelkš wštpliwoć prawdziwoć Biblii lub dostarczajšcych niezbitych dowodów na fałszywoć apokryfów.
"Księgi Boże nie zostały zestawione przez zgromadzenie ojców kocioła ani przez sobory, ale przez kierownictwo Ducha więtego". Powoływanie się na kierownictwo "Ducha więtego" mogło być ostatecznym argumentem w redniowieczu, ale dzi jest po prostu mieszne i nikogo, poza grupkš najwierniejszych i bezrefleksyjnych wyznawców, nie przekonuje.
Polecam wstęp do ksišżki Waltera-Jorga Langbeina pt. "Tajemnice Biblii".
***
"Duch więty", który kierował pracami owych wierzšcych pierwszych chrzecijan nazywał się Konstantyn Wielki. Nie był apostołem ani osobš uduchowionš, nie był również człowiekiem mšdrym ani szlachetnym, lecz potężnym, ziemskim władcš, który pragnšł jeszcze więcej władzy. Dla wielu był po prostu zwyczajnym barbarzyńcš. Do swoich celów potrzebował narzędzia, które zagwarantowałoby mu posłuszeństwo ludu. Wpadł więc na pomysł, żeby wykorzystać do tego celu religię. Uznał, że chrzecijaństwo, ze swojš naukš o koniecznoci pokornego przyjmowania cierpienia, nadaje się do realizacji jego planów najlepiej, więc ogłosił je religiš państwowš. Aresztował i wymordował przy okazji przywódców wszystkich szkół rozwoju duchowego działajšcych na terytorium objętym jego wpływami, zwłaszcza tych, którzy zajmowali się wiedzš ezoterycznš. Na wielkim stosie spalił księgi, zawierajšce skarby przedwiecznej wiedzy, pozostawiajšc tylko te, które po odpowiednim przerobieniu nadawały się do jego celów.
Księgi zostały ocenzurowane i "poprawione" w taki sposób, żeby jak najlepiej służyły ziemskiej władzy cesarza. Żeby nikt nigdy nie mógł podważyć ich przekazu ogłoszono, że zostały zestawione pod dyktando Ducha Bożego, a więc sš nieomylne i sprzeciwianie się im jest herezjš. W tym momencie z religii znikła cała duchowoć. Wiarę w dobre bóstwa, duchy natury i inne życzliwe byty, opiekujšce się ludmi zastšpiła wiara w jedynego boga - zawistnego, gniewnego, mciwego i niewyobrażalnie okrutnego. Religia stała się dogmatyczna, kontrolujšca, karzšca i surowa. Musiała być obecna w życiu każdego obywatela, ponieważ stała się narzędziem totalitarnej kontroli sprawowanej przez państwo.
Nic dziwnego, że pisma apokryficzne zostały uznane za mieszne i zmylone, skoro nie potwierdzały tego, co odgórnie i arbitralnie ogłoszono jako kanon i więtš, niepodważalnš prawdę. Tego rzeczywicie nie znajdziemy w Biblii, ale nie dlatego, że jest to nieprawda, lecz dlatego, że nie pasuje to do celów jej autorów.
Co było potem wiemy wszyscy: nastały wojny krzyżowe, rzezie, przeladowania i stosy. Zamiast miłoci, której nauczał Jezus zapanowała kontrola moralnoci, zakazy, nakazy i okrucieństwa wszelkiego rodzaju. Potrzeba kontrolowania życia wiernych weszła kapłanom w nawyk tak mocno, że nawet dzi nie potrafiš z niej zrezygnować. Również kolejne systemy totalitarne z komunizmem włšcznie sš owocem tego stylu mylenia i działania.
Skutki tej polityki odczuwamy do dzi i nieprędko się od nich uwolnimy. Lęk zapadł w dusze ludzi tak głęboko, że kontroluje ich w dalszym cišgu, ograniczajšc ich wolnoć duchowš i intelektualnš. Potrzeba zachowania wiernoci dogmatom jest wcišż widoczna. Również dzi można spotkać fanatyków, gotowych oddać życie za cudze kłamstwa.
Na szczęcie ani Konstantyn, ani całe pokolenia jego szalonych i fanatycznych następców nie zdołały zniszczyć całej prawdy ani wiedzy duchowej. Ta wiedza przetrwała nawet w Biblii. Wprawdzie pozostało jej tam niewiele, ponadto została odpowiednio "zinterpretowana", ale wcišż można jš tam znaleć.
***
Do niedawna sšdzono, że współczesna kultura europejska ma swe korzenie w starożytnej Grecji, która w jaki cudowny sposób rozkwitła z niczego. Jeszcze 150 lat temu nie wiedzielimy nic o jakichkolwiek starszych od Grecji kulturach, jakież więc było zdumienie wiata naukowego, gdy na arabskiej pustyni, na terenie dzisiejszego Iraku, odkryto ruiny wspaniałych starożytnych miast. W tych ruinach odnaleziono liczne skarby w postaci wyrobów artystycznych i glinianych tabliczek z zapisami wielu mšdroci, również naukowych. Okazało się, że przed tysišcami lat przez tę pustynię płynęły rzeki Tygrys i Eufrat, a między nimi były wielkie i wspaniałe starożytne miasta Ur, Uruk, Eridu i Lagasz. Kolejne wykopaliska udowodniły, że to włanie tam, w Mezopotamii, w państwie stworzonym przez Sumerów powstała cała wiedza, której elementy możemy wcišż odnaleć w naszej współczesnej cywilizacji. Sumerowie wiedzieli o tym, że ziemia jest okršgła i kršży wokół słońca, wiedzieli nawet o istnieniu planet transsaturnicznych (w tym o jeszcze jednej planecie, do dzi nieodkrytej). To włanie tam wynaleziono koło, zastosowano podział doby na 24 godziny, a godziny na 60 minut. Stamtšd wywodzi się prawodawstwo oraz matematyka i astrologia. A co najciekawsze tam włanie powstały wszystkie mity, powielane póniej w Grecji, Rzymie i... w Starym Testamencie.
Mit o stworzeniu pierwszego człowieka i umieszczeniu go w rajskim ogrodzie również ma sumeryjski rodowód, z tš różnicš, że w micie sumeryjskim mowa jest nie o bogu, lecz o bogach w liczbie mnogiej. Również sumeryjski mit o potopie jest identyczny z tym, który znamy jako opowieć o Noem i jego Arce. Jedyna różnica polega na tym, że bohater miał inne imię, a potop został zesłany przez rozgniewanych bogów (w liczbie mnogiej!). Cała reszta jest dokładnie taka sama, łšcznie z wypuszczaniem ptaków, które miały szukać suchego lšdu.
Prawie identyczne mity na długo przed przybyciem katolickich misjonarzy znały ludy obu Ameryk oraz australijscy Aborygeni.
Szkoda, że w naszych szkołach dobrze i dokładnie uczy się tylko przedmiotów cisłych. Historia i przedmioty humanistyczne sš lekceważone, a specjalistów od nich traktuje się z pogardš jako pseudouczonych lub ludzi "mšdrych inaczej". Nie raz spotkałam się z pogardliwš opiniš wielbicieli nauk cisłych, że filozofia, psychologia i historia to raczej paranauki i głupstwa, których nikt inteligentny nie traktuje poważnie. Z tego powodu poza grupš pasjonatów nikt nie ma pojęcia o mitach i wierzeniach różnych ludów i kultur wczeniejszych, od których wywodzš się nasze czasem doć zabawne, a czasem fanatyczne i grone przekonania religijne. Robi się to prawdopodobnie celowo, żeby wierni nie znali prawdy na temat swoich własnych wierzeń i byli podatni na manipulacje kapłanów.
To włanie jest przyczynš upadku duchowego ludzkoci. Nasza cywilizacja promuje rozwój wiedzy technicznej zupełnie zaniedbujšc sferę ducha i psyche. Rezultatem takiego podejcia do życia jest upadek obyczajów, z czego najbardziej dotkliwy jest brak wiadomoci psychologicznej, a skutkiem epidemia choroby, zwanej w psychologii toksycznociš charakteru. Nie uczymy naszych dzieci miłoci i zrozumienia. Zamiast tego promujemy rywalizację, egoizm, wycig szczurów i dšżenie do bogacenia się za wszelkš cenę i ponad wszelkie granice, kosztem natury i blinich. Jaki mšdry człowiek powiedział, że dramatem wiata jest to, że w czasie gdy jedna połowa ludzkoci umiera z głodu, druga połowa kopie sobie grób nożem i widelcem.
Nauki cisłe sš obecnie czczone jak nowa religia, a inżynierowie i fizycy czujš się powołani do wypowiadania się na tematy duchowe jakby byli ekspertami od tych spraw. Jeli który z nich jest laureatem nagrody Nobla, a przy tym jest ateistš podaje się przykład jego postawy jako dowód na nieistnienie Boga i wzór do naladowania dla mšdrej i wiatłej młodzieży.
Częć ludzi trwa uparcie przy ogłupiajšcej, zdogmatyzowanej religii, podczas gdy inna częć pogršża się w cynizmie i nihilizmie. Jeli ludzkoć się nie otrzšnie z tego marazmu przyszłoć naszej cywilizacji może być tragiczna.
***
Więcej szczegółów historycznych na temat Edenu, mitów przejętych przez Biblię oraz wykopalisk archeologicznych prowadzonych na terenie dawnego Babilonu znajdziecie tutaj: Wolna Encyklopedia Wikipedia - Mezopotamia.
Znajdziecie tu prawdziwe, historyczne informacje na temat starożytnego wiata Międzyrzecza Eufratu i Tygrysu.
Przy okazji szukania hasła "Mezopotamia" proszę zwrócić uwagę na zabawny fakt, że autorzy wielu stron w Internecie prezentujš czysto chrzecijański sposób widzenia wiata i wszystkie odkrycia archeologiczne przepuszczajš przez filtr swojego wiatopoglšdu. Z tego powodu wszystkie wykopaliska dokonane na terenie starożytnej Mezopotamii, zwišzane przede wszystkim, jeli nie wyłšcznie z kulturš starożytnego Sumeru uznajš za wykopaliska biblijne, potwierdzajšce prawdziwoć treci Księgi Rodzaju. W rzeczywistoci w tym czasie (ok. 4000-3000 lat przed naszš erš!) Biblia w ogóle jeszcze nie istniała, nie istniał nawet naród izraelski, a na terenach dzisiejszej Europy panowała era jaskiniowa! Tak więc teorie o biblijnoci tych wykopalisk sš chyba jakim grubym nieporozumieniem. W czasach Sumeru istniały pierwotne i doć prymitywne plemiona semickie, ale ich kultura nie była w żaden sposób zwišzana z sumeryjskimi miastami, które były ogrodzone grubym murem i strzeżone przed nieproszonymi goćmi. Po upadku Sumeru mieszkańcy tego państwa rozproszyli się po dalszej i bliższej okolicy, a częć z nich została wchłonięta przez te okoliczne plemiona semickie. Najprawdopodobniej dlatego włanie mity sumeryjskie przetrwały i zostały przejęte przez Izraelitów.
Nie chcę z żaden sposób zwalczać chrzecijaństwa, proszę tylko o to, żeby oddzielać wiarę od wiedzy historycznej. Wiedza chroni przed manipulacjš, a w nadchodzšcej epoce będzie to bardzo ważne. Z tego powodu polecam strony powięcone Apokalipsie, ponieważ jej przepowiednie zaczynajš się wypełniać na naszych oczach. Dlatego im więcej wiemy, tym bezpieczniejsi będziemy w czasach zamętu, który nadchodzi.
Na razie zainteresowanych odsyłam do strony Wizje Proroków, gdzie możecie przeczytać m.on. o "znamieniu bestii" i zastanowić się, czym ono jest (lub będzie).
***
Jakby na przekór wysiłkom cenzorów i "poprawiaczy" Biblii, jest ona również księgš psychologicznš i zawiera wiele mšdroci, które powinnimy znać i wykorzystywać w codziennym życiu. Dawniej sšdziłam, że Biblia jest wyłšcznie zbiorem krwawych historii oraz dogmatów i że służy do straszenia wiernych ogniem piekielnym oraz wiecznym potępieniem, dlatego wolałam nie zawierać z niš bliższej znajomoci. Ale kiedy dostałam w prezencie ksišżkę Josepha Murphy'ego pt. "Magia wiary" i dzięki niej dowiedziałam się, że w Biblii pozostało wiele duchowej wiedzy dawnych epok. Przeczytałam w niej, że Bóg stworzył nas, bo nas kocha i jak każdy kochajšcy rodzic pragnie naszego szczęcia. Dowiedziałam się również, że wiara nie jest dogmatem, lecz sposobem mylenia.
Joseph Murphy naucza również, że nasz Bóg jest taki, jakim sami Go stwarzamy i że w życiu otrzymujemy tylko to, w co wierzymy. Jeli wierzysz, że Bóg jest straszny i karzšcy, będzie takim dla ciebie. Jeli uważasz, że stworzył wiat i więcej się nim nie interesuje, więc i tobš się nie zajmie, sam pozbawiasz się opieki. Ale jeli wierzysz, że jest dobry i kochajšcy i nastawisz się na Jego łaski na pewno je otrzymasz.
Nie wierzysz?
Przeczytaj cytaty z Biblii!
Bo to, czego się bałem, nawiedziło mnie
(Księga Joba 3,25)
Człowiek jest taki, jak myli w sercu
Wiara za jest porękš tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistoci, których nie widzimy
(Hbr. 11,1)
Według wiary waszej niechaj się wam stanie
(Mt. 9,29)
Wszystko, o cokolwiek bycie się modlili i prosili, tylko wierzcie że otrzymacie, a spełni się wam
(Mt. 11,24)
Wszystko jest możliwe dla wierzšcego
(Mk. 9,23)
Bo zaprawdę powiadam wam, gdybycie mieli wiarę jak ziarnko gorczycy, to powiedzielibycie tej górze: przenie się stšd tam, a przeniesie się i nic niemożliwego dla was nie będzie
(Mt. 17,20)
Zaprawdę powiadam wam, ktokolwiek by rzekł tej górze: wznie się i rzuć się w morze, a nie wštpiłby w sercu swoim, lecz wierzył, że stanie się to, co mówi, spełni mu się
(Mk. 11,23)
... u Boga wszystko jest możliwe
(Mt. 19,26)
Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie siejš ani żnš i nie zbierajš do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jestecie ważniejsi niż one?
(Mt 6:26)
Czy nie przykazałem ci: bšd mocny i mężny! Nie bój się i nie lękaj się, bo Pan, Bóg twój, będzie z tobš wszędzie, dokšdkolwiek pójdziesz
(Ks. Jozuego 1,9)
Pamiętaj o Nim na wszystkich swoich drogach, a On prostować będzie twoje cieżki
(Przypowieci Salomona 3,6)
Bo spowoduję, że zabliniš się twoje rany i uleczę cię z twoich ciosów - mówi Pan
(Ks. Jeremiasza 30,17)
Cokolwiek postanowisz, uda ci się, a nad twoimi drogami zabłynie wiatło
(Job. 22,28)
We nie, w nocnym widzeniu, gdy głęboki sen spada na ludzi i oni piš na swym łożu, wtedy otwiera ludziom uszy, niepokoi ich i ostrzega
(Job. 33,15-16)
I rzekł Pan [...] objawiam mu się w widzeniu, przemawiam do niego we nie
(IV Księga Mojżeszowa 12,6)
Nuże, wszyscy, którzy macie pragnienie, pójdcie do wód, a którzy nie macie pieniędzy, pójdcie, kupujcie i jedzcie. Pójdcie, kupujcie bez pieniędzy i bez płacenia, wino i mleko
(Iz. 55,1)
Ja, Pan, twój lekarz
(Druga Księga Mojżeszowa 15.26)
... wiara twoja uzdrowiła cię, id w pokoju
(Łk. 8,48)
A takie znaki będš towarzyszyły tym, którzy uwierzyli: w imieniu moim demony wyganiać będš, nowymi językami mówić będš [...] Na chorych ręce kłać będš, a ci wyzdrowiejš
(Mk. 16, 17-18)
Nie lękaj się, bo cię wykupiłem... Gdy pójdziesz przez wody, Ja będę z tobš, i gdy przez rzeki, nie zatopiš ciebie. Gdy pójdziesz przez ogień nie spalisz się...
(Iz. 43, 1-2)
Pan jest pasterzem moim, niczego mi nie braknie.
Na niwach zielonych pasie mnie,
nad wody spokojne prowadzi mnie [...]
Zastawiasz przede mnš stół wobec nieprzyjaciół moich,
namaszczasz oliwš głowę mojš,
kielich mój przelewa się.
Dobroć i łaska towarzyszyć mi będš przez wszystkie dni życia mego.
I zamieszkam w domu Pana przez długie dni
(Księga Psalmów 23,1-2,56)
Rzekłem: wycie bogami i wy wszyscy jestecie synami Najwyższego
(Ps. 82,6)
Pokój pełny majš ci, którzy kochajš twój zakon; na niczym się nie potknš
(Księga Psalmów 119,165)
Albowiem Aniołom swoim polecił, aby cię strzegli na wszystkich drogach twoich. Na rękach cię nosić będš, by nie uraził o kamień nogi swojej. (Księga Psalmów 91,11)
A oto dowód na to, że Biblia jest również poradnikiem psychologicznym.
Poniższe cytaty wiadczš o tym, że powinnimy dbać o stan swojego umysłu i kontrolować myli, które przez niego przepływajš.
Temu, którego umysł jest stały zachowujesz pokój, pokój mówię, bo Tobie zaufał
(Iz. 26,3)
Myl o tym, co miłe, co sprawiedliwe, co uczciwe i czyste... O tych rzeczach myl
Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrzšsajcie w myli dawnych rzeczy
(Iz. 43,18)
...zapominajšc o tym, co za mnš, a wytężajšc siły ku temu, co przede mnš, pędzę ku wyznaczonej mecie, ku nagrodzie
(Flp. 3,13-14)
Ten, którego duch nie zna hamulców jest jak wzburzone miasto bez murów. Ten, kto rzšdzi swym duchem większy jest niż ten, kto zdobywa miasto.
Na zakończenie wspomnę może tylko o tym, że jestem w pełni wiadoma faktu, że Bibilia przez całe wieki była wykorzystywana do siania nienawici i nietolerancji. Wiem to wszystko i znam cytaty, w których "bóg" przemawia słowami nienawici i nawołuje do kamieniowania i zabijania. Znam również listy więtego Pawła.
Co mylę o tym więtym napisałam na mojej stronie. Co mylę o tym "bogu", a zwłaszcza o tym, kim on był naprawdę, napiszę być może wkrótce.
Szczególnie zapalczywym wrogom astrologii, którzy przysyłajš mi cytaty z Biblii przemawiajšce rzekomo przeciwko astrologii przypominam, że w cytatach tych nie ma ani jednego słowa o astrologach, lecz o osobach zajmujšcych się czarami, wróżbiarstwem, wywoływaniem duchów zmarłych i nierzšdem, z czym astrologia nie ma absolutnie nic wspólnego. A ów bóg nie ma absolutnie nic wspólnego z prawdziwym Bogiem.
*****
Tekst o Biblii prowokuje niektórych wyznawców mciwego boga do pisania do mnie nienawistnych tekstów, w których przy okazji rzucajš obelgi na Arabów i wiat muzułmański.
Mój tekst kochani w najmniejszym nawet stopniu nie dotyczy Arabów ani Koranu, lecz starożytnej kultury sumeryjskiej, nie rozumiem więc, skšd ta antyarabska furia.
Po otrzymaniu takiego listu, który zalecał mi zapoznanie się z pełnym nietolernacji religijnej, rasowej i wiatopoglšdowej wypracowaniem pani Oriany Fallaci, w którym poparła ona więtš wojnę George'a Busha jr poczułam, że muszę niektórym co uwiadomić. W ten sposób powstał tekst, który znajduje się poniżej:
TALIB CZYLI TEKST DLA WROGÓW ARABÓW
I WIELBICIELI ORIANY FALACI
Czym różnisz się od arabskiego terrorysty?
Wyłšcznie tym, że on powołuje się na Koran, a ty na Biblię.
Poza tym nie ma między wami żadnej różnicy.
Tobie zaraz po urodzeniu wbito do głowy, że Biblia jest jedynš prawdziwš więtš księgš.
Jemu zaraz po urodzeniu wbito do głowy, że Koran jest jedynš prawdziwš więtš księgš.
Twój Nauczyciel duchowy, Jezus, uczył o Bogu i miłoci.
Jego Nauczyciel duchowy, Mahomet, też uczył o Bogu i miłoci.
Ty masz gębę pełnš pustych frazesów na temat Boga, a sercu nosisz palšcš nienawić.
On tak samo jak ty ma gębę pełnš pustych frazesów na temat Boga, a sercu nosi takš samš palšcš nienawić.
Ty i on jestecie heretykami, którzy nie sš w stanie zrozumieć piękna i prawdy, które głosili wasi mistrzowie. Nie dorolicie do tego, nie jestecie godni, żeby uważać się za uczniów i naladowców waszych Mistrzów.
Ani Jezus, ani Mahomet nie mieli czerwonych i nabrzmiałych wciekłociš twarzy, nie walczyli bombami, ani nie bluzgali słowami nienawici na swoich przeciwników.
A wy obaj to robicie.
Obaj jestecie warci siebie nawzajem i zasługujecie na to, żeby się wzajemnie pozabijać.
Wszystkie wojny wiata, włšcznie z atomowš, wybuchajš nie z powodu złych rzšdów ani złych polityków. One wybuchajš dlatego, że ty, on i cała masa podobnych wam "cnotliwych i pobożnych obywateli" nosicie w swoich sercach tę strasznš, niszczšcš nienawić. Tak powstaje wiatr karmy, wręcz huragan, który niszczy wszystko, co dobrzy i mšdrzy ludzie próbujš w pokoju i miłoci stworzyć.
Zastanów się nad sobš.
To ty jeste winien, że wiat jest nawiedzany przez klęski żywiołowe takie jak szarańcza, tornada, trzęsienia ziemi i powodzie oraz przez wyniszczajšce wojny.
Zastanów się nad sobš...
Im mniej nienawici, tym więcej zdrowia - Ali Ibn Abi Talib
I tym więcej pokoju...
P.S. I nie mów mi, że my jestemy lepsi od nich. Czyżby już zapomniał o europejskiej historii, z której rzekomo powinnimy być tak dumni, że aż trzeba jš wpisać do konstytucji europejskiej?
Zapomniałe już o stosach, wyprawach krzyżowych, przeladowaniach religijnych, pogromach i innych aktach przemocy wywołanych przez rasizm i nietolerancję religijnš? O amerykańskiej rzezi Indian, o historii czarnego niewolnictwa i o Ku-Klux-Klanie? O wyczynach naszych misjonarzy na wszystkich kontynentach, na których pojawił się biały człowiek z broniš palnš, chorobami, "wyższš europejskš kulturš" i "jedynš prawdziwš religiš"? I wielu, wielu innych sprawach, które sš hańbš dla całej europejskiej kultury...
To my, Europejczycy doprowadzilimy kwitnšcš i pod każdym względem wspaniałš kulturę arabskš do obecnego upadku. Przyczyniły się do tego nasze wyprawy krzyżowe, grabieże, palenie ich ksišg naukowych i religijnych. Rzeczywicie, mamy być z czego dumni...
Wczoraj saudyjski fanatyk spalił Centrum Handlu wiatowego, a dzi my, "kulturalni biali ludzie" z całego wiata, swoimi nowoczesnymi bombami zrównalimy z ziemiš zupełnie inny kraj i rozpętalimy tam istne piekło. A za pretekst posłużyły nam wyssane z palca zarzuty. Gdzie tu sens i logika?
Na szczęcie nie ma już społecznego przyzwolenia dla takiej gangsterskiej polityki i wszyscy ci, którzy tę wojnę rozpętali obecnie muszš się tłumaczyć przed swoimi narodami. Wszyscy oni po kolei przegrywajš wybory i odchodzš w niesławie.
Jeli popierasz tę "słusznš sprawę" i tę wojnę, to jeste wyjštkowo zacofanym fanatykiem i lepcem.
*****
Jeli chcecie poznać prawdę na temat Ewangelii i poczštków kocioła, to polecam tekst Woltera O Soborze w Nicei
Jak powstał Nowy Testament oraz inne nieznane prawdy o chrzecijaństwie i jego historii z luterańskiej strony Maryja.org
Co o religii i jej zasługach dla rozwoju cywilizacji sšdził Bertrand Russel, z którym zgadzam się w pełni, możecie pprzeczytać tutaj:
Czy religia wniosła pożyteczny wkład do cywilizacji?
Tekst pochodzi ze strony Humanizm w Polsce, na której znajdziecie mnóstwo tekstów z różnych dziedzin do samodzielnych przemyleń; warto je znać i zastanowić się nad nimi.
Życie Uniwersalne Jest to ostatnio moja ulubiona strona. Z takim chrzecijaństwem jeszcze się nie zetknęłam. Te strony tchnš prawdziwš, a nie udawanš miłociš, a do tego głębokš mšdrociš, tolerancjš i łagodnociš. Prachrzecijanie (bo tak siebie nazywajš) nauczajš o reinkarnacji, karmie, o wpływie gwiazd na nasze życie i innych pełnych dobroci i łagodnoci rzeczach. Namawiajš do miłoci do wszelkiego stworzenia, a zwierzęta nazywajš naszymi młodszymi braćmi. Możecie pobrać darmowe pismo "Prorok" lub posłuchać audycji radiowej. Po odwiedzeniu innych stron, które nazywajš się "chrzecijańskimi" trudno uwierzyć, że i jedni i drudzy powołujš się na nauki Jezusa i miłoć bliniego. Jeli szukacie prawdy i pokoju koniecznie zajrzyjcie na tę stronę.
Polecam również tekst księdza Stanisława Musiała SJ na temat naszego stosunku do zwierzšt: "Życie wieczne nie tylko dla ludzi".
Maria Sobolewska
|