| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Dzieci z Rancza Umyslu | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 22 |
|
Dzieci z Rancza Umysłu
W styczniu 1970, na komunę samozwańczych hippisów najechała policja, pod zarzutem molestowania dzieci, używania narkotyków i niepłacenia podatków. Póniej miał miejsce błyskawiczny proces sšdowy, na którym uznano ich winnymi wszystkich postawionych zarzutów, ale nawet 30 lat od tego wydarzenia pozostaje wiele wštpliwoci. Czy byli oni zwykłymi kryminalistami, czy może chodziło o co zupełnie innego, sięgajšcego znacznie głębiej ?
Cała historia rozpoczyna się w 1968 roku, kiedy 25-letni Mark Andrews wydał ostatnie odziedziczone pienišdze na zakup opuszczonej kurzej fermy, w pobliżu miasteczka Chowchilla w stanie California. Przedtem Mark mieszkał w San Francisco, gdzie stał się członkiem dużej hippisowskiej rodziny, do której należał także 41-letni Delmont Scroghin. Scroghin był byłym profesorem filozofii na Uniwersytecie Cambridge, którego usunięto z uczelni za szerzenie poglšdu, że przy pomocy dużych iloci LSD można wznieć się na wyższy poziom wiadomoci. Delmont dryfował w kierunku centrum kontrkulturowego stylu życia w USA, a jako że był dwukrotnie starszy od większoci współtowarzyszy, stał się dla nich kim w rodzaju "ojca". Wygłaszanie kazań na temat zażywania narkotyków stało się dla niego czym w rodzaju mantry i uważa się, że to włanie on namówił Andrewsa do kupna farmy dla ich grupy, aby użyć jej jako "centrum spokojnego życia i zmiany umysłu".
W lutym 1969 roku rodzina przeniosła się na farmę, od tej pory nazywanš "Ranczem Umysłu", które stało się domem dla około 20 dorosłych i 8 dzieci poniżej 16-go roku życia. Wród "rekrutów" Rancza Umysłu znalazła się też niesławna para dilerów narkotyków z San Francisco, Paul i Mary Sawyer, którzy zaczęli w piwnicy produkować nowe i niesprawdzone kombinacje narkotyków zmieniajšcych wiadomoć. Delmont i Mark byli najstarsi w komunie i wkrótce zarzšdzili nocne sesje "podnoszenia wiadomoci", podczas których członkowie grupy brali przeróżne mikstury przyrzšdzane przez Sawyerów i testowali je na sobie przy pomocy standardowych (lub nie) metod, takich jak ESP (Extrasensory perception, czyli pozazmysłowe postrzeganie) i innych testów na mierzenie mocy psychicznej. Delmont robił notatki na temat rezultatów eksperymentów w swoim pamiętniku, ale możliwoć jego oceny rzeczywistoci była już wówczas najwyraniej zakłócona przez przyjmowane dawki. Przez kilka pierwszych miesięcy nic nadzwyczajnego się nie działo, ale Sawyerowie nie zaprzestali eksperymentów i natknęli się na co w listopadzie.
Najbardziej interesujšca notatka Scroghin'a został zapisana 23 listopada 1969 roku:
" 10 wieczór ... Ustawiłem grupy do podwójnego "lepego" testu. Grupa #1 zażyła co, co Sawyerowie nazywajš "mind blower" (rozwalacz umysłu), a druga połowa, grupa #2, wzięła zwykłe LSD"
"Północ... Grupa #2 wchodzi w standardowy trip na LSD , zwiększona wrażliwoć na zwykłe przedmioty, miech, etc. Grupa #2 wyglšda na zazdrosnš, (tak jak ja) ponieważ nic się jeszcze nie wydarzyło. Czyżby Paul i Mary nas zawiedli?"
"2 rano... Chwała! Jak Ezechiel po ujrzeniu koła, przekroczylimy próg, teraz pierwsza grupa wydaje się zazdrosna, czuję jakby przysłowiowe zasłony opadły z moich oczu! Nie ma nadziei, że zwykły mężczyzna czy kobieta, nawet będšcy pod wpływem LSD zorientować się może, co dzieje się wokół nich. Czuję jakby mój umysł stał w płomieniach, pędzšc szybciej niż moje pióro, tworzšc nowe połšczenia, aby rozwišzać problem ego i id. Po raz pierwszy jestem wolny, swobodnie mogę ujrzeć własnš moc. Możliwoci tego, co mogę osišgnšć, możliwoci tego, co mogę zrozumieć! "
"3 rano... Wynielimy się pod gwiazdy, z dala od innych, ale nie dlatego, że nie sš na tym samym tripie co my, ale dlatego, że poczulimy poczštki zbiorowego umysłu, wyższy poziom istnienia. Wiem więcej o tych ludziach niż wiem o sobie, a oni w zamian wiedzš o mnie. Jakšż moc możemy posišć! "
"4?65?ranowieczór??? Czas jest bez znaczenia... Proszę, zabrało nam godzinę napisanie tego, kolejnš na to. Spisanie tego, co się dzieje jest bezużyteczne, gdyż zostanie to w nas na zawsze, ... i zawsze to było z nami. Wraz ze zbiorowym umysłem przychodzi moc, a wraz z mocš przychodzi zrozumienie, doskonałoć. Możemy teraz zrobić więcej, niż ktokolwiek mógł sobie pomarzyć, przykład: Spojrzelimy w niebo i zmusilimy chmury, aby tańczyły dla nas, wirujšc w balecie potęgi umysłu i kontroli. Druga grupa jest teraz z nami i zarzšdzimy dla nich błogosławieństwo."
Zapiski z laboratorium w tym momencie stajš się coraz trudniejsze do rozszyfrowania, gdyż zostały napisane pod nieustajšcym wpływem narkotyków; istniejš dowody na to, że grupa posunęła się też do podania tego specyfiku dzieciom.
Notatka Scroghin'a z 20 grudnia: "Posiadanie tak wieżego umysłu jak te dzieci przyspiesza efekty i sami boimy się ich nowo rozwiniętych zdolnoci. Czy posiadamy odpowiedzialnoć podzielenia się tym z resztš społeczeństwa? Wierzymy, że tak i wiemy, że nasze dzieci stanowiš klucz do realizacji tego celu."
To włanie w tym okresie grupa zaczęła coraz silniej izolować się od reszty społeczeństwa, zrywajšc kolejne więzi ze wiatem zewnętrznym. Najbardziej niepokojšcym zjawiskiem dla władz było to, że dzieci przestały chodzić do szkoły. 5 stycznia 1969 roku pracowniczka opieki społecznej, Sherry McDaniels, została wysłana aby zbadać warunki, w jakich żyjš dzieci. To włanie jej raport spowodował najazd policji na Ranczo Umysłu.
"Pukałam do drzwi rezydencji, ale nikt mi nie odpowiedział. Słyszałam jednak odgłosy, które wskazywały na to, że kto znajduje się wewnštrz. Zdecydowałam się obejć dom dookoła i znaleć tylne drzwi i wtedy zauważyłam, że kto był wewnštrz szopy. Podeszłam bliżej i ujrzałam mężczyznę, który siedział na ziemi ze skrzyżowanymi nogami i wydawał brzęczšce dwięki. Próbowałam porozmawiać z nim, ale nie odpowiadał i zamiast tego zaczšł głoniej brzęczeć. W tym momencie dostałam ataku migreny (na którš biorę przepisane leki) i wyszłam z szopy gdyż brzęczenie wydawało się potęgować mój ból...
Znalazłam tylne drzwi, nie usłyszałam żadnej odpowiedzi więc postanowiłam wejć do domu bez zaproszenia. Kuchnia była wysprzštana, ale w powietrzu unosił się smród zepsutego jedzenia lub mięsa, który wzmógł się kiedy podeszłam do drzwi od piwnicy. Nie zdecydowałam się na zejcie w dół i zamiast tego weszłam do salonu.To tam natknęłam się na trójkę dzieci, którymi jak sšdzę byli Thomas i Sarah Colben, lat 12 i 8 oraz Michael Andrews, lat 5. Dzieci siedziały wokół zabawkowej kolejki elektrycznej i obserwowały jeżdżšcy w kółko pocišg. Próbowałam z nimi rozmawiać, ale wyglšdały na całkowicie obojętne, niemal naćpane. Kiedy spytałam gdzie sš inni, jedyna odpowiedziš jakš otrzymałam było, że sš "gdzie wokół". W tym momencie brzęczenie dochodzšce z zewnštrz stało się głoniejsze i z mojego nosa zaczęła lecieć krew (jak to się dzieje przy ostrych atakach migreny); zdecydowałam się opucić dom i skontaktowałam się z moimi przełożonymi."
Co ciekawe, lokalna elektrownia odcięła farmie pršd już na miesišc przed tym incydentem z powodu niepłacenia rachunków. W jaki więc sposób dzieci mogły uruchomić kolejkę? Może tajemnicze brzęczenie było dwiękiem generatora pršdu? Następnego dnia policja nie znalazła żadnego podobnego urzšdzenia.
Sam najazd obfitował w niezwykłe wydarzenia. Kiedy cztery samochody ze służb opieki społecznej i szeryfa hrabstwa Madera zbliżyły się do domu, pierwszy z samochodów popsuł się. Na rozkaz otworzenia drzwi nikt nie zareagował, więc policjanci wyważyli drzwi. Przedpokój i cały dom był pusty i wyglšdał na opuszczony.
Funkcjonariusze wysłanie do okropnie cuchnšcej piwnicy znaleli zwłoki Sawyerów, leżšce na podłodze. Najwyraniej zmarli na skutek przedawkowania. Jak wykazała póniejsza autopsja, ich ciała były w stanie dwutygodniowego rozkładu. Ich domowe laboratorium zawalone było pootwieranymi chemicznymi zbiornikami, wszędzie było co porozlewane. Jeden z policjantów przez przypadek kopnšł jeden z pojemników i nawdychał się jakich substancji. Natychmiast został odwieziony do szpitala, gdzie póniej stwierdzono u niego atak padaczki.Resztę "rodziny" odnaleziono w zalesionym terenie na tyłach posesji. Byli całkiem nadzy i siedzieli w okręgu. Pomimo tego, że temperatura była bliska zeru, u nikogo z nich nie stwierdzono odmrożeń ani innych zwišzanych z zimnem obrażeń ciała. Zamiast tego kilku funkcjonariuszy na miejscu doznało krwotoków z nosa. Oprócz tego aresztowanie przebiegło bez incydentów. Nie odnaleziono Marka Andrewsa i do dzi jest poszukiwany przez policję.
Sšd skazał Scroghina i kilkoro innych członków jego rodziny na karę więzienia. Podczas procesu oskarżeni wykazywali zupełny brak zainteresowania i całkowitš obojętnoć. Scroghlin nie próbował się bronić i nie odpierał zarzutów, postawionych mu na podstawie jego zapisków i rysunków. Scroghlin został skazany na 10 lat więzienia, ale nie dożył do końca wyroku. W 1971 roku został zabity przez współwięnia, który utrzymywał, że Scroghlin jest Antychrystem.
Dzieci z Rancza Umysłu zostały rozesłane do różnych rzšdowych domów dziecka. Od tej pory wszelki słuch o nich zaginšł.
artykuł z Nowej Gildii Tajemnic
Moja opinia :
Niesamowity artykul. Dziekuje, ze moglam go przeczytac. Mnie to wszystko wyglada na zdalne sterowanie tymi ludzmi bronia elekromagnetyczna. Ci ludzie nie czuli zimna. Bronia elektromagnetyczna mozna zmieniac cieplote ciala i odczucia na warunki atmosferyczne. Dzieci bawily sie elektryczna kolejka mimo braku pradu. Kolejka byla pewnie zasilana bronia elektromagnetyczna, bo wlasnie dzialanie tej broni polega na bezprzewodowym przesylaniu pradu i fal. Te nagle krwotoki z nosa u ludzi kontrolujacych ta farme. Wlasnie bronia elektromagnetyczna mozna natychmiast spowodowac kazda przypadlosc zdrowotna i inna.
Do dzisiaj prawie nikt nie zdaje sobie sprawy z tego, ze Anglosasi tajnie uzywaja tej tej broni na calej ziemskiej populacji od 1960 roku.
|
|
|
Narkotyki rzeczywicie mogš ułatwić osišgnięcie wyższych poziomów wiadomoci, ale majš też działania uboczne.
To z tym umysłem zbiorowym, to ciekawa rzecz. Ja sam kiedy doszedłem do czego takiego (bez narkotyków), gdy byłem w zmienionym stanie wiadomoci. Krwotoków nie powodowałem, ale działałem na ludzi w inny sposób, na chmury też.
Goka może czytać różne rzeczy, ale nic z tego nie zrozumie, bo wszystko kojarzy jej się z HAARP-em. Smutne jest jej życie, takie jednobarwne - wszędzie HAARP. To prawdopodobnie nieuleczalny przypadek.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Jak czytam o tych Twoich mozliwosciach, to mnie pusty smiech ogarnia !!!!
Jestem pewna, ze HAARP Toba steruje dla uciechy i zmylki maluczkich. Juz 60 lat wybiera sie takich "szamanow" dla zmylenia tropu.
|
|
|
Jeste pewna?
A czy ty się w ogóle potrafisz miać, cieszyć się z czego, czy HAARP Ci tš opcję już wyłšczył?
A może Jezus też był sterowany przez HAARP-a?
A wielu innych sprzed ery HAARP-a?
Wszędzie HAARP i tylko HAARP?
Czy ty Gosiu potrafisz wytłumaczyć jakikolwiek przejaw życia, bez powoływania się na HAARP-a?
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
A Ty bez swoich "mozliwosci" potrafisz cos wytlumaczyc ???
|
|
|
Nie odpowiedziała na pytanie. Nieładnie.
A ja, oczywicie - potrafię wytłumaczyć wiele, posiłkujšc się wielokierunkowš wiedzš.
No to jak Gosiu z tš twojš teoriš odnonie powietrza i sztucznych satelit w przestrzeni kosmicznej?
http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=15491&p=63
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
A skad Ty ta wiedze masz ??? Wierzysz bezkrytycznie wyimaginowanym autorytetom !!! Pomysl wreszcie nad czyms sam !!!
|
|
|
Oprócz wiary istnieje jeszcze co takiego jak wiedza, dowiadczenie i logiczne mylenie.
Z mojego mylenia co wynika, a z Twojego:
1. Wszystko HAARP.
2. Wszędzie kontrola.
3. Wszyscy kłamiš.
4. Tylko Goka myli.
No to jak z tš Twojš teoriš?
I przeczytaj jeszcze raz, to co napisał kepułg 12-04-2006 16:35 odnonie udowadniania różnych rzeczy.
http://www.ejsi.com.pl/tajne/forum/read.php?f=1&t=15491&p=63
Widzę, że z tobš Gosiu można gadać długo i namiętnie, ale to nic nie wnosi.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Nie widze zadnych wynikow Twojego myslenia !!!
Nigdy nie powiedzialam, ze wszyscy klamia !
Kontrola w dzisiejszych czasach jest wszechobecna !
HAARP ma ogromne mozliwosci. Ludzie powinni o tym wiedziec !
Nie tylko ja mysle !
Jezeli rozmowa ze mna Cie nudzi, to nie odzywaj sie do mnie !!!!
|
|
|
Nie czytasz uważnie Gosiu, to jeden z Twoich wielkich problemów, żeby się do czego odnieć trzeba najpierw poznać to dokładnie.
Nie napisałem, że rozmowa z Tobš mnie nudzi, tylko, że nic nie wnosi.
[%sig%]
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Widze, ze brakuje Ci konceptu i dlatego sprowadzasz wszystko do HAARP-a. No coz, moze wlasnie on temu winien ?
|
|
|
A może: "z kim przestajesz, taki sie stajesz". Przez twoje tłumaczenie wszystkiego haarpem wszyscy odnoszš się do tego jak do swoistego dogmatu mylenia goki, więc tak cię rozumiejš. Może zacznijmy od poczštku, jaka, według ciebie gosiu, jest koncepcja istnienia wiata? Jak sobie wyobrażasz że działa wszystko wokoło nas? Bo kto mógłby pomyleć że wszystko jest symulacjš kierowanš przez HAARP.
|
|
Każdy głupiec jest geniuszem i vice versa. |
|
czyżby modzie skasował mój post, jeli tak to czemu?
MOD:
nieważne, kierowało mnš co ponad wolnociš słowa. Oceniłem twojš wypowied jako pustš, nie wartš pokazywania i niesprawiedliwš. Połšczyłe w jedno dwa oddzielne zdarzenia, może się mylę. Powtórki nie usuwam.
|
|
|
znowu goka nas poczęstowała haarpem a art zapowiadał się ciekawie, w stanach molestowanie seksualne stało się jak w redniowieczu czary, a szpiegostwo w zsrr, wszystkich można za to skazać, pracodawco nie spoglšdaj na swoje liczne pracownice bo to jest molestowanie, nie kupuj im bukietów nie mów komplementów bo to molestowanie! aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa paranoja rodem z USAaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!!!!!
|
|
|
narazie to niewiadomo o co ci chodzi stary, spełnia się to co kiedy powiedziałem że jak jest admin to jak mu co nie podpasuje pod poglšdy to usuwa... bez argumentów, bez powodów, sam nie wiesz czemu usunšłe. Prawda? Bo sam jeste niewolnikiem tej paranoji, wyjanij no chyba że uważasz że jeli facet spojrzy na kobietę to jest molestowanie ale w takim razie powiniene się leczyć, i se możesz usuwać teraz.
MOD:
Uważam że twój komentarz nie jest adekwatny do tematu. Sprawa jest z 1970r. - więc jakie 30 lat wstecz od teraniejszej paranoii na punkcie molestowania. Wynika też z niego że historia nie jest już ciekawa bo goka uznała to za przejaw działalnoci Haarpa, trzeba było zamiecić swój poglšd na sprawę.
Po usunięciu, przyznałem że nie miałem podstaw (nie argumentów) aby go usunšć dlatego zostawiłem powtórkę.
|
|
|
ale nie uważasz że na tym forum jest wiele osób których komentarz nie jest adekwatny do tematu, np. promykx którego komentarz jest równy słowu "jebiesz" albo goki który komentarz jest równy słowu "haarp", ewentualnie ufity którego komentarz często oznacza "jeste heretykiem", więc jestem ciekaw co cię tak poruszyło że skasował to co napisałem, a rzadko używasz najsurowszych uprawnień. To że może po paru piwkach jestem i nie przeczytałem całego gosi artykułu tylko fragmenty, to fakt, ale chcę znać przyczynę twojej reakcji na to co powiedziałem, co tam było takiego pustego, czego wiat wogóle nie powinien zobaczyć, proszę cię powiedz bo mnie ciekawoć zżera? Ja powiem szczerzę że chciałbym żyć w wiecie w którym mogę kobietom kupować bukiet i nie obawiać się z ich strony oskarżeń o molestowanie, czy to cię tak zbulwersowało, powiedz mi.
MOD:
"znowu goka nas poczęstowała haarpem" - TO mnie tak zbulwersowało/poruszyło.
Wy już nie widzicie w niej osoby tylko haarpa i obiekt do wymiania, najsłabsze ogniwo, zadziałał już efekt stadny.
|
|
|
masz rację (sorry ale nie wytłumaczyłe i stšd mój oportunizm!), to mogło tak zabrzmieć jakbym szedł z wiatrem, niemniej jednak tak nie jest, starałem się w niej zobaczyć co dobrego, starałem się nie być jak wszyscy ale zobaczyłem że jej nie da się przetłumaczyć nic i że ona jest zalepiona. Wiesz mi że nie idę z pršdem, nie staram się nikomu przypodobać poprostu goka przekroczyła wszelkie bariery miesznoci!
MOD:
Wszystko wynika włanie z tego. Nie rozumiemy się, każdy przekazuje innym swoje dowiadczenia przez pryzmat słów przez niego poznanych, a słowa odbierane przez kogo innego sš rozumiane przez pryzmat jego dowiadczeń. I tak z igły robiš się widły.
|
|
|
wiesz mi że zanim zaczšłem jš krytykować przejrzałem wszystko na temat haarpu i sprawdziłem prawdziwoć jej wypowiedzii, czasem stanšłem w jej obronie, jednak od kiedy zaczšłem obserwować że jest to kobieta poprostu zupełnie opanowana przez fikcyjnš ideę, która nie pozwala jej przejrzeć na oczy zaczšłem protestować i masz rację że można mnie było odczytać jako kogo kto tylko idzie za tłumem, jednak wierz mi że tak nie jest, jeli znasz argumenty przemawiajšce za tym że goka jest kim kto mówi co wartociowego daj na to jakie nie tyle dowody co wskazówki. Sam chciałbym zobaczyć w niej co pozytywnego.
MOD:
Jest człowiekiem, Mnie to już wystarcza.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 22 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |