| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| OOBE - ciąg dalszy | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 286 |
|
Ciąg dalszy poprzedniego topca OOBE założony na prośbe jednego z uczystników forum któremu się wolno ładuje. ; )
|
|
|
OOBE-ciąg dalszy -OK,jestem TU.acha-co znaczy z angielskiego-OOBE czy OBE,nie znam języków obcych,a jednak wydaje mi się że powinniśmy sobie wyjaśnić co oznaczają literki O ,B ,E.Skrót słów angielskich:''Out of BodyExperiences".We wspólczesnej literaturze zachodniej i amerykańskiej bardzo szerokie i nieprecyzyjne określenie zjawiska-eksterioryzacji.Można posługiwać się nim mając na myśli wszystkie niuanse i odmiany fenomenu eksterioryzacji.-ściągnięte ,Słownik Parapsychologiczny,-autorzy-Robert Preys,Agnieszka Czupryńska,Przemysław Perz.Samo zdanie-"Out of Body Experiences",-co znaczy?, ja nie wiem.cze.
|
|
|
To znaczy zarówno kontrolowane jak i nie kontrolowane wyjście z ciała. Podróż astralna jest kontrolowanym wyjściem. Jednak jeżeli ktoś bedzie chciał się podzielić wrażeniami z niekontrolowanego wyjścia to dlatego nazwałem OOBE.
|
|
|
'Out of Body Experiences można przetłumaczyć na doświatczenie wyjścia z ciała
|
|
|
Jo wszystkim!!! Prawde mówiąc też mi się to długo ładowało. Wkońcu nieźle temacik się rozwinął. Ale to nie pierwszy raz tak duża dyskusja na ten temat. Każdy chciałby przecież mieć obe. Jest jedno ale. Co dalej? Co zrobicie jak już to się stanie, bo gdy będziecie ćwiczyć napewno przyjdzie obe, no ale co dalej, oto jest pytanie.
|
|
|
No właśnie co dalej po uzyskaniu OBE.Po uzyskanu OBE będziecie się zachowywać w podobny sposób jak inni ,czyli m.innymi.-ja.Będziecie dopracowywać swoje wyjścia ,uczyć się poruszania w tym stanie i po różnych obszarach -jakie obe otwiera przed nami.Daleko jeszcze będzie do ściśle określonego działania-typu ,udam się tam a teraz tam.Będziecie się fascynować samym stanem i komfortem OBE.Czasem się [wpakujecie w tarapaty],czasem sami nie będziecie w stanie nazwać swych doświadczeń w obe.Będziecie zaglądać do przypadkowych mieszkań,czasem do znajomych.Będziecie się oddalać na BARDZO dalekie odległości,z bardzo wielkimi prędkościami.Słowem- nauka bycia w obe jest trochę podobna do początków życia człowieka jako dziecka TU.Dopracowanie swych doświadczeń wyjścia i bycia w obe -moze być czasem dochodem finansowym.OBE umożliwia różne działania ,które mogą być bardzo cenne w swych efektach.Wszystko co dotyczy OBE jest bardzo ciekawe i fascynujące dla samego eksterioryzatora,zatem życzę wielu wyjść.cze.Acha-próbowałem będąc w obe,przejść do czasu przyszłego,-próba się niepowiodła.
|
|
|
Stiwi mam pytanie do ciebie czy prubowałeś się komunikować z bytami które spotkałeś na swej drodze? Jeżeli tak to (jeżeli możesz) oczym rozmawialiscie? Czy zadawałeś im jakieś ciekawe pytania. A tak swoją drogą zawsze mnie ciekawiło czemu wielcy astralni podruznicy podruzujaczy np. w przyszłość czy do innych galaktyk nie rozmawiają o przyszłych wydazeniach czy innych istotnych dlanas sprawach
Byc może gdzieś przegapiłem to że niemozna się komunikować z innymi bytami, jednak wiem że można wezwać opiekuna który cię poprowadzi podobna on nie daje odpowiedzi "na tacy" ale muwi jagby zagatkani i wskazuje odpowiedznie dzwi jednak to My musimy je otworzyć. Podobno opiekun to Ty sam za ileś tam wcieleń
|
|
|
Proste i logiczne pytanie ,lecz mimo wielu wyjśc -nie próbowałem się kontaktować z innymi bytami,inne byty czasem okazywały się niezbyt przyjazne mojej osobie,anawet kilka razy byłem w opałach.Lepiej unikać takich spotkań.Inni pokazali mi swą przewagę nade mną ,i rzeczywiście ją posiadają[znają nasze myśli]-na bieżąco pokazali mi projekcje mych myśli,[byłem bardzo zaskoczony].Zdarzyło mi się spodkać z bytem bardzo dobrym,jakieś15 lat wstecz ,po prostu ktoś mnie wyciągnoł z ciała[to nie było wyjście]-znalazłem się po bardzo szybkiej podróży w miejscu gdzie ten dobry byt pokazał [tak to odebrałem],pokazał mi coś wspaniałego czego nie sposób nazwać[tam mógłbym zostać i nie wracać TU].Spotkałem raz innego eksterioryzatora ,był to starszy gość którego znam z widzenia -patrzył na mnie a ja na niego ,było to przypadkowe spotkanie na oświetlonym korytarzu[noc].W dzień spotkałem tego gościa na ulicy i zdałem sobie sprawe że jemu coś[zajażyło o nocnym obe]bo mi się przyglądał,pewnie nie bardzo wiedział co się stało ,a może wiedział lecz podobnie jak ja -przemilczał ,ja zresztą nie byłem jego znajomym,no i on był w podeszłym wieku-może tak było jemu i mnie -wygodnie.W dziennym obe byłem światkiem rozmowy dwu moich dobrych kumpli,stałem z nimi jako trzeci i nie mogłem wprost uwierzyć że oni naprawde mnie nie widzą.Patrzyłem z bliska w ich twarze i uśmiechałem się ze zdumienia swego[byłem przekonany że mnie dostrzegą],niedość że mnie nie dostrzegali to jeszcze jeden przy gestykulacji -przemachnoł przeze mnie ręką.Były różne ciekawe obe.cze.
|
|
|
Muwisz że spotkałeś niezbyt ciekawe istoty tam, to ma pewnie związek z twoimi odczuciami i zamiarami (tam istnieje taka reguła że swój przyciąga swego) przyznaj się:) albo planowałeś coś nieciekawego albo wyszedłeś z ciała w nienajlepszym humorze
|
|
|
Stiwi , opisz tego starszego gościa. Czy był to jakiś mag czy zwykły człowiek , czy jak wyglądał ? Interesuje mnie to bo wiem że jest dużo ludzi podróżujących nagminie. Znany mi człowiek nic nie robi tylko siedzi w domu i podróżuje ; ) . Inny wychodzi od czasu do czasu , a jeszcze inny raz wyszedł i sie przestraszył. Czyli różnie bywa , opisz jescze raz spotkanie astral / fizyczny świat z tym człowiekiem. Był bym ci za to niezmiernie wdzięczny gdybyś trochę dokładniej to przedstawił.
Pozdrawiam
|
|
|
Tego gościa spotkałem w stanie obe na korytarzu[oświetlonym],państwowej instytucji.Zwracał na mnie uwagę ,po prostu mnie widział i wiedział że i ja go widzę.Był kilka metrów odemnie i jestę przekonany że on był w obe tak jak ja.Było to w 1981 r.Ja w obe miałem postać ubranego w pidżamę człowieka on tak samo,wyglądaliśmy tak jak na jawie.Czasem się ma formę inną ,czasem nie ma się formy,jest się obłokiem jażni i widzi się we wszystkich kierunkach,zazwyczaj się nie słyszy w tej formie,lecz w formie samej jażni ,trafia się w rejony [nie TU] lecz inne od znanych lub bardzo odległe.Próby oddziaływania na materię,nie przyjdą do głowy gdy ma się formę samej jażni.Gdy ma się formę człowieka to nawet się chodzi jak na jawie ,czasem można iść na skróty przez ściany i mimo że nie ma się ograniczeń i można latać,zagłębiać się w ziemię i przechodzić przez wysokie napięcia elektryczne,to jednak można iść jakby fizycznie.Raz po wyjściu wyszedłem z budynku [rozmyślnie] po schodach tylko drzwi nie otwierałem,najczęściej patrzę na to kto się [kręci]o tej porze przy budynkach ,jakie samochody stoją na parkingach ,i.t.p.Kilka razy przestraszyłem się bardzo swego ciała fizycznego-przy samoistnym wyjściu,-w momencie oddzielania od ciała zawsze się budzę,czasem natychmiast jestę [przy budzeniu],oddzielony,to właśnie wtedy przestraszyłem się swego ciała fizycznego.Ma się wrażenia dotykowe i mimo że odczówam dotykane przedmioty to nie udaje mi się [oddziaływać na nie ],jeden raz się udało,lecz to za mało by być100% pewnym,próbowałem wybić szybę,i nic.Uparłem się na przedmioty ze szkła bo właśnie szkło [szyby ]czasem się przechodzi trudno a innym razem bez problemów.Jest w tym problemem ze szkła pewna analogia do psotliwych działań połtergejstów-o czym zapewne słyszeliście.Poltergeisty właśnie najczęściej ciskają przedmiotami ze szkła.Myślę że w końcu uda mi się wybić szybe,jeśli tak to napewno WAM to opiszę,potrzebuję tego jako dowód że można oddziaływać na materię.Energetyczną [postać] szyby uszkodziłem ,było to po prostu widać.Myślę że ta szyba jest teraz wiele słabsza od pozostałych,być może sie myle.Jakieś 2 lata wstecz ,będąc sam w domu ,postanowiłem przygotować się do wyjścia tak by żaden byt mnie nie niepokoił-[z tych prymitywnych].Wyjście ułatwia zmiana [wysokości ] ułożenia ciała,położyłem się na podłodze ,zapaliłem małą świeczkę ,po swojemu starałem się nawiązać [kontakt-modlitwa]z Panem Tym Który Jest,następnie medytacia-jakieś5 min.,przeszłem do medytacji-całkowitego wyłączenia,-[najtrudniejsza],i poczyniłem wszystko by wyjść.Wyszedłem w formie odczówania swej postaci fizycznej czyli [kompletnego człowieka] .Trafiłem w miejsce inne [nie TU] i mimo mych wczesniejszych przygotowań ,zostałem natychmiast osaczony przez postacie takie jak na filmach grozy.Może to wyda się śmieszne lecz nie dla mnie.Owe postacie przyglądały mi się przez chwilę a nastepnie mnie napadły,tych postaci było kilka ,były tak odrażające że nie sposób opisać.Gdybym był tam ze swym ciałem fizycznym to umarł bym ze strachu na zawał,lecz wytrzymałem bo nie mialem serducha ze sobą.Nie sposób było im uciec i jakoś samo ze strachu ,odruchowo -zaczełem się modlić i błagać o pomoc Pana Boga i kogokolwiek od Niego. Oni mnie trzymali a ja modląc się rozpaczliwie -zostalem wessany do ciała.Nie spałem do rana ,byłem ciężko przestraszony ,myślałem nawet by nigdy nie dopuścić do obe,lecz skoro mam obe samoistne ,no to wychodzę dalej a i strach już minął. Nie wiem dlaczego tak się stało,-nie zajmowałem się kiedykolwiek spirytyzmem,-co by tłumaczyło tych napastników,po prostu nie wiem dlaczego trafiłem w takie miejsce.To spirytyzm nosi [takie] niebezpieczeństwa,osobiście odradzam doświadczeń w spirytyżmie.cze.Przepraszam za ort.
|
|
|
Wielkie dzięki Stiwi , troche mnie przestrzegłeś. Wiem że zdarzaja się starcia z duchami i bywają niebezpieczne. Uważaj i podróżuj.
Pozdrawiam
|
|
|
Jo! Mam mały problem. Chyba miałem obe, a raczej napewno. Było to nieplanowane,
tzn. miałem sen w którym umieram. W tym śnie zaczynałem tracić świadomość biegnąc przez moją szkołę i wołając o pomoc. Dusiłem się traciłem słuch, czułem ciśnienie w głowie, nikt niechciał mi pomóc, wkońcu pogodziłem się ze swoją śmiercią,
aż nagle straciłem świadomoś senną by obudziś się w pełmej świadomości, ale gdzie?
No właśnie wiedziałem, że niejestem w moim ciele, a więc myśląc dalej, że już jestem trupem pomyślałem sobie, że jeżeli to obe to wróce natychmiast do swojego ciała, jedna myśl o tym sprawiła, że się obudziłem. Teraz rzałuje tej jednej myśli, ale poprostu chciałem sprawdzić czy jeszcze żyje.
Według mnie było to moje pierwsze wyjście, albo bardzo realistyczny sen w którym uzyskałem świadomość po mojej sfingowanej śmierci (w męczarniach).
Nie wiem czy to ma związek, ale w tym samym dniu zacząłem stosować metode "NEW"
czyli w tłumaczeniu na polski NOWE DROGI ENERGII, pana Roberta Bruce'a. Naprawde jej działanie można wyczuć pierwszego dnia ćwiczeń. Szczerze polecam do ściągnięcia ze strony
ASTRALDYNAMICS.PL
Sama stona jest bardzo fajna i poświęcona tematyce głównie OBE i zjawisk znim związanych.
Niewiem czy miałem obe, ale rozwijam moje cziało energetyczne intensywnie już od ponad pół roku, a wiedzy na ten temat i inne mam już paranormalnie, więc taka chęć wyjścia będzie chyba działać na to, że wyścia będą napewno.
Pozdrawiam i życze częstych, odlotowych OBE.
|
|
|
Bardzo ciekawy temat a zarazem bardzo osobliwy i trudny.Myśl- tak,-wystarczy czasem myśl do WAS a zrozumiecie dlaczego,Czasem tak trzeba ,dla świętego spokoju.Myślę że wielu z Was nie zapyta ,bo właśnie o to mi chodzi .Kto wie niech milczy,mi to wystarczy.Nie mogę powiedzieć wprost by ominąć pewien problem ,który rośnie .Liczę na Waszą intuicię.Duchem być jest bardzo wygodnie,-człowiekiem-nie zawsze.Mam pewien komfort ,którego nie chcę utracić.pa.
|
|
|
Mam pytanie do Capmana - czy czułeś już swoje czakry? To znaczy czy w podczas pracy z nimi wyczułaś ich pracę , pulsowanie itp. Osobiście zdarzyło mi się poczuć całą gamę czakr ( jak pracują ) a do niedawna miałem nawet częste wyczucie pracy 3- go oka , z przebłyskammi jasnowidzenia podczas próc wyjść. Jeżeli tylko możesz napisz coś więcej o rozwoju ciała energetycznego.
Duchu to prawda - lepjej jest być duchem , ale niektórzy potrzebują wrażeń zmysłowych.
|
|
|
Winter nieczułem ich wtedy, ponieważ było to przejście ze snu do obe, a pozatym nieprzejmuj się tak tym odczuwaniem czakr, powiem tak większość ludzi jest w błędzie myśląc, że posiadają ogromną moc czując potężne wibracje w głównych czakrach, a tak naprawde te wibracje i pieczenie oznaczają opór, a im mniejszy opór w przepływie energii tym mniejsze odczucia, a przytym mało czujesz, a ogromna energia przepływa przez twoje czakry.
Polecam Ci, a także innym fajną stronę ASTRALDYNAMICS.PL z której to ściągnij sobie mały podręcznik Roberta Bruce'a pt. " NOWE DROGI ENERGII", jest tam to do ściągniecia, jest tam nawet fajnie ukazane jak pracować ze swoim ciałem energetycznym.
|
|
|
Skoro jesteśmy przy stronach to moge polecić http://gw.punk.px.pl
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 286 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |