Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Jezus był w Indiach ?
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 29

Autor tekstu: Wacław Korabiewicz; Oryginał: www.racjonalista.pl/kk.php/s,1748 Jezus w Indiach Autor tekstu: Wacław Korabiewicz Przeglšdajšc przebogatš literaturę religioznawczš dostrzega się w niej nieprawdopodobne wprost zaœlepienie , a może tendencyjnš krótkowzrocznoœć . Najdrobniejsze szczegóły życia Chrystusa sš analizowane i studiowane , podczas gdy tak niebywale ważny fakt , jak zniknięcie Jezusa na długie 18 lat i to lat najistotniejszych , bo okresu dojrzewania , lekceważy się . Przechodzi się nad tym do porzšdku dziennego , jakby chodziło o godzinę a nie o 18 lat . Wszakże już jako dwunastoletni chłopak zdumiewał On bystroœciš umysłu . Wdaje się On w dyskurs filozoficzny z kapłanami i zadziwia pytaniami mędrców (Łukasz II,47) . Wykazuje energię i samodzielnoœć odłšczajšc się na trzy dni od rodziców w dużym , obcym dla siebie mieœcie (Łukasz II,46) . A gdy rodzice go znaleŸli , robi im wymówki , że niepokoili się i szukali go ( Łukasz II,49) . I ten oto właœnie wielce zaradny , mšdry chłopak , nad rozumem którego wszyscy się zdumiewali ( Łukasz II,47) , nagle znika na osiemnaœcie lat . Zjawia się już jako dorosły mężczyzna , a przy tym jest już doœwiadczonym nauczycielem i filozofem . Najdokładniejszy z Ewangelistów , œw. Łukasz tę osiemnastoletniš nieobecnoœć zbywa lakonicznym oœwiadczeniem : ...poszedł z nimi (rodzicami) i wrócił do Nazaretu , i był im poddany (Łukasz II,51) Co to znaczy poddany ? On , taki żywy , pełen inicjatywy , nagle stał się poddanym , synem potulnym i posłusznym ? Czyżby potrafił w cišgu 18 lat poœwięcić się bez reszty ciesielskiej pracy ojca i nikt go niczego nie nauczył ? Rzeczywiœcie może wygodniej nie poruszać tej dziwnej sprawy , aby nie trafić przypadkowo na jakiegoœ nauczyciela . Bo jakżeby Jezus zesłany przez Boga mógł mieć profesora . Widocznie œwiat Wielkich Wtajemniczonych nie życzy sobie odsłaniania tej tajemnicy . Widocznie wielcy wolš , aby Jezus odszedł na osiemnaœcie lat donikšd i wrócił znikšd . Tymczasem odkryte nad Morzem Martwym manuskrypty mówiš wprawdzie o Mistrzu Sprawiedliwoœci , ale to nie mógł być Jezus , gdyż nauczyciel o którym mowa żył co najmniej 100 lat przed Jezusem . Zresztš Jezus , kiedy się objawił w roli Mesjasza , swoim postępowaniem , stylem zachowania i ubiorem daleko odbiegał od Qumrańskich mistrzów . Zgodnie ze starymi manuskryptami zachowanymi szczštkowo w klasztorach i zwojami w klasztorach indyjskich wysnuwa nam się zgoła fantastyczny wniosek . Jezus 18 lat swojego życia spędził w Indiach. Trafił tam bardzo łatwo . Jego kuzyn Jan ( zwany póŸniej Chrzcicielem )jako jedyny z jego rówieœników odpowiadał mu poziomem inteligencji i duchowoœci . Jan też pierwszy trafił na Esseńczyków . Między Indiami a Jerozolimš stale kursowały handlowe karawany . Ich woŸnice opowiadali przechodniom o jakiœ senianinach , czyli wędrujšcych mędrcach , o sadhu czyli zakonnikach pustelnikach . Kuzyn Jan namawiał Jezusa na udanie do Qumran , ale jezusowi nie odpowiadała surowoœć tej gminy , to nie była atmosfera miłoœci i dobra . Tam poszedł Jan , ale Jezus wiedziony ciekawoœciš tych wszystkich opowiadanych cudów indyjskich , zapewne dołšczył do jucznej karawany wielbłšdów i udał się w poszukiwaniu prawdy do tych co czyniš te cuda . Jednš z pierwszych osób która znalazła jakiekolwiek pisane dowody pobytu Jezusa w Indiach był Rosjanin polskiego pochodzenia Nikołaj Notowicz . W klasztorze Moulbek w trakcie rozmowy z lamš ze zdziwieniem wysłuchał oskarżenia go jako chrzeœcijanina . Po kilku pytaniach okazało się że , iż lama traktujšc go jako przedstawiciela chrzeœcijan , zarzuca mu błšd przyjęcia ich doktryny , ale odseparowania się i wyboru własnego Dalaj Lamy .Dla jasnoœci zacytujmy ich rozmowę : O jakim Dalaj Lamie ojciec mówi pytał Notowicz my mamy Syna Bożego do którego wznosimy modlitwy To nie o to chodzi odpowiedział lama - My także czcimy Jezusa , ale my nie uważamy go za Syna Bożego . W rzeczywistoœci Budda wcielił się w doskonale wybranego człowieka który sam siebie nazywał Jezus , ale my nazywaliœmy go Issa . Ale ja mówię o waszym ziemskim Dalaj Lamie , którego nazywacie Ojcem Koœcioła . Issa był wielkim prorokiem . Większym od wszystkich innych , gdyż posiadał w sobie czšstkę Boga . My , buddyœci , cierpimy z powodu tortur jakie zadali mu poganie . Zaintrygowany Notowicz zaczšł rozpytywać a jakieœ manuskrypty , notatki . Okazało się że takowe były w każdym większym klasztorze w Nepalu . Po kilku tygodniach poszukiwań dotarł do jednego z najstarszych i nawiększych klasztorów Himis . Po załatwieniu niezbędnych formalnoœci z audiencjš u Lamy , Notowicz nie czekajšc na nic innego zadał pytanie o Jezusa . Na odpowiedŸ nie czekał długo. Lama odpowiedział mu mniej więcej tymi słowy : Imię Jezusa jest wielce szanowane wœród buddystów , ale szczegółowa prawda wiadoma jest tylko starszyŸnie lamów , tym , którzy czytajš stare księgi . Nasza biblioteka posiada ogromnš liczbę rękopisów , a pomiędzy nimi sš także opisy życia i nauczania Jezusa w Jerozolimie i Indiach . O jego działalnoœci w swoim czasie kršżyło dużo notatek w różnych językach , ale to wszystko jest przetłumaczone na język tybetański i znajduje się w bibliotece Lhassy . Kilkanaœcie kopii , może więcej , przekazano tutaj , ale niestety w żadnym wypadku nie mogę ich panu udostępnić . Takie jest polecenie Dalaj Lamy . Rozgoryczony Notowicz opuœcił klasztor z niczym . Już nazajutrz przekraczajšc jakiœ jar upadł i złamał nogę . Zaniesiono go więc z powrotem do Himis . Podczas szeœciotygodniowej kuracji pod opiekš mnichów , Notowicz zaprzyjaŸnił się z przeorem na tyle , iż ten pozwolił mu nie tylko obejrzeć , ale i przetłumaczyć owe manuskrypty . Dotyczyły one życia i działalnoœci Jezusa . Z tych notatek , pisanych współczeœnie Jezusowi powstała wielka księga . Z nagromadzonych pism wynikało , że któregoœ dnia ,zjawił się w krainie Jainów dwunastoletni chłopak imieniem Jezus i spędził pod kierunkiem starych Jainów w Dżuggernaut , Radżegrika i Benares długie szeœć lat . Stšd przeniósł się do Nepalu , do miasta Dżagannat , gdzie istniała potrzebna mu do dalszych studiów biblioteka dzieł w sanskrycie . Prowadził liczne dysputy z bramińskimi mędrcami usiłujšc przekonać ich o krzywdzšcych stosunkach społecznych , panujšcych w ich kraju . Wbrew zakazom kontaktowania się z podle urodzonymi wajsiami i jeszcze gorszymi siudrami , Jezus coraz żarliwiej jšł uczyć o Bogu , który nie uznaje różnic i jest jeden dla wszystkich , niezależnie od pochodzenia społecznego . Stosunki społeczne panujšce w Indiach oburzały Jezusa do głębi , Jako przybysz z zewnštrz patrzył na to wszystko innymi oczyma . Wzišł więc obyczajem miejscowych mędrców , mosiężnš miskę w dłonie i ruszył przed siebie wzdłuż rzeki Ganges . Nie zamierzał nikogo podburzać , chciał tylko krzepić ludzkie serca pogodš i życzliwoœciš . Coraz więcej szło za nim uczniów . Nazywano go Issa Wędrowiec , gdyż szedł uparcie przed siebie nie pozwalajšc sobie na odpoczynek . Poœród braminów rósł niepokój . Przygotowali zamach , ale uczniowie w porę uprzedzili Jezusa . Uszedł więc do Nepalu , do klasztoru buddyjskiego . Panujšca tu atmosfera odpowiadała mu , gdyż znalazł tu spokój którego tak potrzebował . Spędził więc w klasztorze kolejne szeœć lat . Gdy ukończył dwadzieœcia szeœć lat , postanowił wrócić do rodzinnego kraju . Wędrował najkrótszš znanš mu drogš , przez Afganistan i Persję . Którędy szedł , tam starał się nauczać , i wszędzie gdzie przeszedł robił sobie wrogów z kapłanów . Pomimo wszystkich ich podstępów , zamachów i czyhajšcych zewszšd niebezpieczeństw Jezus powoli zbliżał się do Izraela , aż któregoœ dnia znalazł się w rodzinnej Galilei . Ukończył wtedy 29 rok życia . Po zapoznaniu się z treœciš manuskryptów , oszołomiony Notowicz , mniemał najzupełniej słusznie że cały œwiat nauki chrzeœcijańskiej ucieszy się ogromnie . Poœpieszył więc do swego rodzinnego Kijowa , aby nazajutrz po przybyciu udać się do archimandryty Platona metropolity prawosławnego . Z dumš wręczył mu swoje rosyjskie tłumaczenie , przekonany o niezmiernej wartoœci tego dokumentu . Po kilku dniach archimandryta Platon zwrócił mu rękopisy , potwierdził nadzwyczajnš wartoœć zawartych w nich informacji , ale z całego serca poradził nie publikować ich . Czasy sš nieodpowiednie stwierdził Tego rodzaju nowinka może być bardzo niebezpieczna , zresztš ogłoszenie tego może panu poważnie zaszkodzić w karierze . Mogę natomiast rękopis od pana kupić. Proszę o podanie ceny . Zawiedziony Notowicz milczał cierpliwie cały rok , czekajšc na poprawę aktualnej , ponoć nienajlepszej sytuacji prawosławia . Po roku udał się do Rzymu , dopuszczono go jednak tylko przed oblicze rzeczoznawcy kardynała . Ten po przeczytaniu rękopisu odezwał się w te słowa : Jakiż może być pożytek z opublikowania podobnej rozprawy ? Nikt nie potraktuje pana poważnie , a ponadto zrobi pan sobie wielu wrogów i to potężnych . Jeœli chodzi o pienišdze , to jestem gotów w zamian za rękopis pokryć wszystkie poniesione koszta , a także i zrekompensować stracony czas . Oburzony Notowicz opuœcił Rzym tego samego dnia . Chciał jeszcze spróbować szans w Paryżu , gdzie znał kardynała Rotelliego . Kardynał Rotelli po zapoznaniu się z rękopisem , powtórzył słowo w słowo argumenty przytoczone przez archimandrytę Platona i kardynała w Rzymie . Stwierdził że publikacja może stać się przyczynkiem do ateistycznych rozruchów . Wobec powyższego Notowicz zdecydował się na przerzucenie całej akcji za œrodowiska duchowego , na œrodowisko œwieckie . Udał się do znanego filozofa Jules Simona . Ten ogromnie się przejšł sprawš , ale skierował Notowicza do wyższego autorytetu , a mianowicie do autora głoœnej biografii Jezusa Ernesta Renana . Treœć rękopisu niezmiernie poruszyła Renana , który nie podważał jego prawdziwoœci , a wręcz przeciwnie proponował odczytanie rękopisu na najbliższym spotkaniu Akademii Francuskiej . W pierwszym odruchu Notowicz wyraził zgodę , ale po całonocnym namyœle cofnšł jš . Gdyby bowiem Renan z całš swojš sławš i renomš zreferował sprawę Akademii , to prawdziwy odkrywca pozostał by w cieniu . Notowicz postanowił więc sam opracować ksišżkę w języku francuskim . Trwało to cały rok . W tym czasie zmarł profesor Renan . Wkrótce ukazała się ksišżka Notowicza La Vie Inconnue De Jesus Christ (Nieznane życie Jezusa Chrystusa) . Był rok 1894 . Ku zdumieniu autora i wydawcy cały nakład ksišżki znikł nazajutrz z półek księgarskich . Czyżby ksišżka miała aż takie powodzenie ? Wydrukowano poœpiesznie kolejny nakład , ale i on następnego dnia znikł z półek . Powtórzono jeden po drugim siedem nakładów . Wszystkie ginęły . Najdziwniejszš stronš tej całej historii jest fakt, że we Francji z siedmiu nakładów nie przechował się do dziœ ani jeden egzemplarz . Po prostu wyparowały , znikły ... Dwa francuskie egzemplarze sš do dziœ w British Museum ( jeden egzemplarz wydania czwartego i jeden siódmego ) . Żadnej reakcji w prasie , żadnej recenzjii . Nawet biografowie Chrystusa nie wymieniajš tej ksišżki w swoich bibliografiach . Religioznawcze katalogi milczš . Tak jakby ta ksišżka nigdy nie zaistniała . Notowicz za namowš przyjaciół wyprowadza się do Nowego Jorku . W tym czasie niejaki R.Giovanni zdołał wydać ksišżkę Notowicza w Lizbonie . Ale i tu cały nakład w cudowny sposób znika z półek . Oczywiœcie bez echa ... W Nowym Jorku Notowicz publikuje ksišżkę pod tytułem Unknown Life of Jesus Christ(1895 r.) W zwišzku z szybkim znikaniem tytułu z półek nakład wznowiono jednoczeœnie w Chicago i Londynie (1895 r.) . Jednak jak i w poprzednich wypadkach ksišżka znikała z półek i nie pozostawiała po sobie żadnych œladów w prasie i opinii społecznej . Kolejnych wznowień już nie było , autor zakończył życie . Tak było do roku 1907 , kiedy to Towarzystwo Teozoficzne (udział sekty teozoficznej w tej sprawie może być co najmniej podejrzany, ze względu na to, iż nikomu tak jak im nie mogło zależeć na takim odkryciu - wszak oni łšczš chrzeœcijaństwo z buddyzmem - przyp. Mariusz Agnosiewicz.) w Chicago przypomniało sobie o niej i z przydługim wstępem o psychizmie ksišżkę wydało . Niestety tego wydania także nie można dziœ dostać . Po długich poszukiwaniach udało mi się znaleŸć jeden , mocno zniszczony egzemplarz . W 1990 roku zjawiła się na półkach byłego RFN ksišżka Holgera Kerstena pt. Jesus lebte in Indien . Po roku ta sama praca wyszła w języku angielskim . Już na wstępie autor opowiada , że zaintrygowany informacjami Notowicza , wybrał się do Indii , najpierw do Dharmsali , gdzie rezyduje obecnie Dalaj Lama . Następnir cztery dni czekał na audiencję u przeora klasztoru Himis . Niestety , przeor odmówił pokazania manuskryptów . Dowodów istnienia manuskryptów z Himis jest wiele , najbardziej wartoœciowym jest jednak œwiadectwo Jogi Swami Abbvedaby , który po przeczytaniu ksišżki Notowicza , sceptycznie nastawiony do informacji w niej zawartych , udał się do klasztoru Himis , aby udowodnić fałszerstwo . Jednak nie zdyskredytował prawdziwoœci rękopisu . Przeciwnie , nie tylko go oglšdał , ale pozwolonu mu nawet przetłumaczyć tekst z języka pali na język bengali , w którym to języku opublikował w Kalkucie kilka wersetów o Jezusie w ksišżce pod tytułem Kashmiri o Tibetti. Faktem niezaprzeczalnym jest że każdy może znaleŸć w tym tekœcie luki , takie same jak ja w Ewangelii. Jednak Ewangelia na poparcie tego co mówi ma tylko wiarę . A ja ... no cóż , o każdym dowodzie zamieszczonym tutaj można szerzej przeczytać w mojej ksišżce Tajemnica młodoœci i œmierci Jezusa . I możecie je też sami sprawdzić .

http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,1748

nie byłem w indiach, nie lubie ich kuchni

PUSTY KRZYŻ !!! http://www.racjonalista.pl/kk.php/s,2360

Skšd wiesz, że majš kuchnię ? Myœlisz trochę, czy tempa mózgownica z ciebie ?

Tak..... Mam tę ksiazke.:) Zastanawiam sie, dlaczego ta wiedza mialaby byc niebezpieczna? Byłoby to tylko potwierdzeniem istnienia jezusa historycznego. Moze to jest tak, jak z Całunem Turyńskim.....? Wiem jedno....Jezus miał dar wkurzania kasty kapłanów wszedzie, gdzie sie pojawil..... ;) Moze tu tkwi przyczyna milczenia? Pozdrawiam:) Gdyby to stało sie głoœne na swiecie, koœciół Rzymski zdobyłby pokojowo wielu, wielu wyznawców!!!!!

Ups.... oczywiœcie napisanie imienia Jezus z małej litery, to mój niezamierzony bład. Sorry:(

"Gdyby to stało sie głoœne na swiecie, koœciół Rzymski zdobyłby pokojowo wielu, wielu wyznawców!!!!!". Po pierwsze straciłby monopol. Po drugie przestałby być potrzebny. Po trzecie "Jezus miał dar wkurzania kasty kapłanów wszedzie, gdzie sie pojawil". Bo piętnował cechy, którymi odznacza się każda władza, której sodówa uderzyła do głowy. Mieliœmy komunistów (czerwonych), teraz mamy czarnych w Polsce. http://media.putfile.com/17-Nietykalni [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Jezus byl tez a Anglii. Niektore przekazy twierdza, ze byl Celtem.

skoro był bogiem to był wszędzie i zawsze.

"Gdzie dwóch lub trzech zgromadzi się w imię moje, tam Ja Jestem" - mówi Jezus. Fizycznie w Indiach nie był, ale duchem obecny jest wszędzie. Pozdro

Jestes tego taki pewien? To podaj jakakolwiek przesłankę by swoje zdanie uprawomocnic .

..."Jednš z pierwszych osób która znalazła jakiekolwiek pisane dowody pobytu Jezusa w Indiach był Rosjanin polskiego pochodzenia Nikołaj Notowicz .".... po prostu potworne a zydzi twierdza, ze takiej postaci nigdy nie bylo [%sig%]

Smiej sie pomimo wszystko ! smiej sie pelna geba, i poki jeszcze masz zeby... - Nie powiem ci jak jest w raju, ale wskaze jak tam dotrzec. - = wrozba@wrozba.info = www.WROZBA.INFO

W Indiach jest wiele nazw geograficznych (rzeki, góry) nawišzujšcych do Jezusa. Polecam: http://ksiegarnia.nieznany.pl/images/large/categories/Euroaura_ewangelia_tomasza_LRG.jpg http://ksiegarnia.nieznany.pl/index.php?main_page=pubs_product_book_info&products_id=231 [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

Nadal twierdze, ze ta informacja wzmocniłaby role i siłe Koœcioła...Tylko, ze za tym musiałoby pójœc nauczanie tego, co Jezus NAPRAWDE nam przekazał..... Pozdrawiam:)

Remigius Znasz treœć tej ksišżki więc łatwiej Tobie ocenić ewentualnš rolę koœcioła. Nie wiem ale może dogmaty nie miały by swoich racji i okazało by się , że dotychczasowe nauczanie było błędne....czy to jest możliwe? Sugeruje po Twoim stwierdzeniu " co Jezus NAPRAWDĘ nam przekazał ".

Romek Masz nieœcisłe informacje. Zydzi nie mówiš ,że postać Jezusa nie istniała, oni nie uważajš Jezusa za Mesjasza - a to róznica :))

Spieszę wyjaœnić: Nikołaj Notowicz - rosyjski Żyd Najlepszš krytykš treœci tej ksišżki jest ona sama. Od str. 23 do 26 sš najpoważniejsze argumenty przeciw wymysłom Notowicza. Gdyby treœć notatek Notowicza dotyczšca Jezusa w wieku między 13-29 lat była prawdziwa, niczego by nie wniosła ponadto co już wiemy. Przynajmniej w zakresie nauki Jezusa. Natomiast jest tam interesujšcy fragment dotyczšcy ukrzyżowania Chrystusa. To jest, jak się zdaje sprawa podstawowa dla istnienia tej ksišżki. Notowicz twierdzi, że główny spór toczył się nie między Żydami a Jezusem, lecz między Jezusem a Piłatem. Mamy tu do czynienia ze sprytnym manewrem, który polega na tym, że: jeœli uznać za prawdę choćby kawałek tej opowieœci, to automatycznie cała opowieœć staje się prawdziwa. Ponieważ częœć dotyczšca lat 13-29 jest tak naprawdę bez wartoœci(nie do zweryfikowania), więc pozostanie tylko ta, która staje w jawnej sprzecznoœci z faktami znanymi z Ewangelii. Tu docieramy do sensu istnienia całej tej ksišżki. Była to próba podważenia istotnych fragmentów Ewangelii oskarżajšcych Żydów o spowodowanie œmierci Jezusa i zrzucenia winy na Rzymian. Ciekawy jest fakt, że mimo upływu ok. 2000 lat od tamtych wydarzeń ta wina nadal cišży na żydowskich sumieniach. Wymyœlili więc całkiem sprytnš intrygę, aby się oczyœcić. Sprawa poszła jednak nie po ich myœli i dziœ większoœć ludzi rozumie, o co tu chodzi. To, co tu napisałem pozwoli wam sięgnšć po tš pozycję ksišżkowš i samodzielnš ocenę podanych w niej wydarzeń. Spojrzenie wasze będzie już jednak krytyczne, a nie bezkrytyczne. Pozdrowienia i miłej lektury ps. potwierdza się teza, że nie ważne jest to, co się mówi, ale ważne jest to, kto to mówi - wtedy prawda staje w œwietle

Wszyscy zauważyliœmy, z jakim wysiłkiem współczesny Koœciół zagłuszał wybuchajšce rewelacje na temat zwojów znad Morza Martwego, aby wyciszyć rewelacje na temat postaci Mistrza Sprawiedliwoœci lub sobowtóra Chrystusa w społecznoœci z Qumran. Nawet zapomniana inkwizycja powstała z popiołów, pod nowš łagodniejszš nazwš Kongregacji do Spraw Nauki i Wiary, aby ze wszystkich sił walczyć przeciwko tym, którzy starajš się odnaleŸć postać Chrystusa w historii: postać całkowicie innš i sprzecznš z postaciš Jezusa narzuconš przez Pawła. Oczywiœcie nikt nie wspomina również nic o tym, że w swoich poczštkach chrzeœcijaństwo było tylko kolejnš gałęziš judaizmu i że zerwanie z jego myœlš religijnš następuje dopiero, gdy na scenę wkracza Paweł. Ogłaszany przez proroków Mesjasz Izraela, pojawia się publicznie w Œwiętym Mieœcie Jerozolimie po roku 27, dokładnie kiedy Poncjusz Piłat, prokurator Palestyny rzymskiej, obejmuje swoje stanowisko. Jezusowi towarzyszy mała grupa naœladowców, nazywanych apostołami (dosłownie: wysłannikami), z których prawie wszyscy opuszczš go, kiedy trzy lata póŸniej zostanie skazany na ukrzyżowanie. Jedynie Jakub, brat Jezusa, i Szymon Kefas lub Piotr, wraz z Janem, pozostanš w Jerozolimie po œmierci Mistrza, wykpiwajšc w ten sposób zakaz władz rzymskich. Według tradycji żydowskiej Mesjasz lub Pomazaniec, to znaczy ubiegajšcy się o tron, powinien poddać się obrzędowi „powtórnego narodzenia”, który polegał na zanurzeniu kandydata w wodzie, aby dać mu przeżyć symbolicznš œmierć. Następnie król rodził się na nowo, przechodzšc pod odzieniem dziewicy. Dziewicš tš w przypadku Jezusa była prawdopodobnie dziewczynka, którš ewangelie mylš z jego prawdziwš matkš. Jezus, znienawidzony przez kapłaństwo faryzeuszy ze Œwištyni, których nieustannie ganił, był również czarnš owcš dla tetrarchy palestyńskiego, Heroda Antypasa, z którego pasierbicš, księżniczkš Salome, według niektórych łšczył go uczuciowy zwišzek. Bez wštpienia najważniejszym powodem nienawiœci Heroda Antypasa do Jezusa było to, że został on wyznaczony przez Chrzciciela na króla Izraela, co stanowiło poważne zagrożenie dla tronu, który on, ksišżę idumejski, zajmował dzięki przyzwoleniu Rzymu. W tej sytuacji na pewno zrodził się pomysł zabicia Jezusa, co byłoby na rękę zarówno władzy rzymskiej, jak i kapłanom Œwištyni i samemu Herodowi Antypasowi. Piłat nakazuje pojmać Jezusa, oskarżajšc go o to, że głosi się królem żydowskim. Jego sšd odbywa się przed trybunałem złożonym z kapłanów Œwištyni, który mimo że legalny, nie miał prawa wydawać wyroków skazujšcych na œmierć. Tradycja ludowa mówi, że Piłat zrobił wszystko, co mógł, aby ocalić Jezusa, ale wobec uporu faryzeuszy w końcu „umył ręce”. Stwierdzenie to jest oczywiœcie nie do obrony. W zwišzku z obowišzujšcymi prawami rzymskimi, kapłani Jerozolimy mieli jedynie prawo skazać na chłostę lub co najwyżej na ciężkie biczowanie. Gdyby mogli skazać Jezusa na œmierć, straciliby go przez ukamienowanie, a nie ukrzyżowanie, ponieważ ukrzyżowanie było najwyższš karš stosowanš przez Rzymian. Tradycja chrzeœcijańska podlegała już Rzymowi, więc nie kładła akcentu na wrogoœć wobec cesarstwa, lecz winš za skazanie Jezusa powinna obarczyć Żydów. To sš fragmenty z tego: http://www.twojaksiazka.com.pl/img/4/431778.jpg A ty Ufita czytaj sobie namiętnie Biblię od poczštku do końca i od końca do poczštku, to wyjštkowo dużo na tym skorzystasz :) [%sig%]

Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl

A ty D.W. czytaj literaturę hipermarketowš(bajkopisarstwo). Ona z pewnoœciš przyczyni się do twego rozwoju :-)) . Nie doœć, że jest to stek bzdur, to jeszcze każš sobie za to płacić. Jak widzę dajesz się nieŸle nabierać. To jest kolejna cegiełka to tematu: Czy słudzy diabła œwiadomie służš swemu władcy ? Pozdro D.W. , kiedyœ pojmiesz swój błšd, oby nie za póŸno.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 29
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.