| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Doświadczenie | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 28 |
|
Witam po więtach :-) Mam nadzieję, że wszystkim minęły tak wspaniale jak mnie.
Czytam sobie forum i mylę... czy ktokolwiek z Was ma jakiekolwiek dowiadczenie w sprawach o których się tutaj rozmawia? POmijam sprawy naukowe - typu fizyka bo to jest jasne a o teoraich można podyskutować. Pytam głównie o ezoterykę, UFO, duchy itp.
No i stšd moje pytanie - jakie konkretne dowiadczenia mielicie z ezoterykš? Czarowalicie? Spotykalicie duchy? Opowiedzcie o tym. Takie przykłady będš chyba najciekawsze. Przynajmniej sš najciekawsze dla mnie.
Pozdrowienia :-) Pax :-)
[%sig%]
|
|
|
Witaj Bracie
Miałem w swoim życiu kilka ładnych przypadków, ale najpierw bym prosił aby to Ty jako założyciel tego tematu rozpoczšł jakš historiš ze swego życia a ja dołoże swoje.
Pozdrawiam
|
|
|
Hehehe :-)
Jestem zupełnym laikiem w sprawach nadnaturalnych typu tego forum.
Dla mnie cudem jest to że żyję. Moje narodziny były cudem, narodziny każdego innego człowieka sš cudem. Uczestnicze też cały czas w cudzie zwanym życiem. Do tego kolejnym cudem jest miłoć i wszystkie inne uczucia. Cudem sš dla mnie góry, morze a zjawiskiem nadprzyrodzonym wizyta w tych miejscach. Jeli mam mówić o cudach bardziej złożonych to fascynujš mnie wota pozostawione choćby w Częstochowie przez uzdrowionych. Ciekawa jest też księga uzdrowień. Nadnaturalnym zjawiskiem jest dla mnie wiara. To w co wierzę jest nadprzyrodzone, nieogarnięte i wszystko co uważam za cuda wyjania.
Jeli chodzi o kontakty z UFO - widziałem je w TV. Jeli idzie o czary nigdy ich nie próbowałem i nie spróbuję. Jeli idzie o ezoterykę jestem przykładem teoretyka bez jakichkolwiek dowiadczeń praktycznych przeprowadzanych samemu.
Teraz Wasza kolej :-)
Pax :-)
[%sig%]
|
|
|
Dotrzymam słowa
A więc zacznę historiš, która miała miejsce w wakacje a dokładnie końcem wrzenia. Przez kilka miesięcy mieszkałem w Krakowie. Miałem bardzo rozrywkowego wspólokatora, który lubiał wykozystywac kobiety, imprezowicz i kobieciarz na maxa. Często do nas przychodziła rónież jego najlepsza przyjaciółka, która w swoim czasie rónież prowadziłš bardzo swawolny tryb życia, była to ładna opalona kobieta w wieku 26 lat. Po imprezie (jakich mielimy troche) ona poszła spać do pokoju obok, my do siebie. W nocy obudziło jš skorbanie pod szafš, była godzina 2 w nocy, Ania bo tak sie nazywa mylała, że to jaka mysz i obróciła sie na bok i usnęla, cos ok 5 znow jš to samo skrobanie spod szafy obudziło, zaczela sie troche bac, ale po pewnym czasie usnęla i tylko nadmienila nam o tym i pewno poszlo by to w zapomnienie jakby nie to, ze moj wspolokator po jednej z imprez poszedl tam spac, jako niewierzšcy w te zjwiska, bo Ania sie bala i spala u mnie :)) Sebastian bo tak sie nazywa ten wspolokator, o 2 nad ranem rowniez uslyszal skrobanie dochšdzoce spod szafy i zaraz zapalil wiatlo w pokoju aby zobaczyc co tam skrobie i mowil ze jak zapalil je to nadal to slyszal, ale nic tam nie widzial. Po zgaszeniu swiatla zobaczyl ze komorka mu sie swieci, tak jakby nacisnš w niej przycisk. Przykryl sie caly koldrš i zasnšł. NAd ranem o 5 znow mial to samo skrobanie, ale bez efektu swiecšcej komorki. Dzien pozniej juz jak bylem sam z Sebš to zaczelismy to analizowac i doszedlem do wniosku ze godziny 2 i 5 musza cos oznaczac 2+5 = 7. Poszlismy zobaczyc pod szafę co w miejscu skrobania bylo i wycišgnelismy pudelko a w nim byl Krzyż i różaniec.......
|
|
|
Cuda...żadko się widuje. Mi się nie zdażyło miec doczynienia z czym strasznie poważnym. Za to ufo widziałem nie raz, nie dwa i to live:P Znaczy tak mi się wydaje.
Podam wam 2 historyjki, wydażyły sie jedna po drugiej:
1)Była noc. Zimno, ciemno:P Szedłem z kolegom przez okolice, spotkałem koleżankę z chłopakiem, niby nic specjalnego. Nagle, nie wiem czemu, zachciało mi się patrzeć w niebo. Jak pomylałem, tak zrobiłem. W tym momencie zobaczyłem co jakby kule wiatła. Wyglšdała jak gwiazda, ale była o wiele większa. Zaczeła się mocniej wiecić, powiększyła sie i w końcu znikneła. Ja i kolega zdšżylimy zobaczyć tomimo że trwało kilka chwil. Dziwna sprawa.
2) Następnego dnia po zdazeniach z tamtej nocy, poszedłem z tym samym kolegom do lau przejć się. wieciło słońce, kilka chmór, ogólnie ładnie. Bylimy na małej górce, właciwie polanie. Fajny spot żeby sobie odpoczšć. Znowu zaczołem sie gapić w niebo. Zobaczyłem jaki szarawy obiekt w kształcie grzyba, leciał sobie spokojnie. Można by powiedzieć że "płynoł po niebie". Całe zjawisko trwało jakie 5 min. W końcu, obiekt zniknoł za lasem. To na 100% nie był samolot ani ptak. To się nie ruszało. Po prostu leciało powoli po niebie, bez dwięku. Czasami zmieniało swój kurs, przypieszało, zwalniało, ale w końcu znikneło.
[%sig%]
|
|
|
Rok temu, jak chciałem znaleć wytłumaczenie różnychj zjawisk, które dziejš się wokól mnie zaczšłem poszukiwać takich for i stron nt paranormalny. W dniach, w których zaczšłem je z wielkš uwagš i zaangażowaniem czytać zaczęły się dziać znów dziwne niewytłumaczalne zjawiska.
Byałem sam w domu, wyłšczylem pilotem TV i poszedlem do pokoju obok, doszedlem do pokoju obok a nagle słyszę podkręcony bardzo glosno TV a przeciez wyraznie pamietam ze go wylaczylem. Pozniej wielokrotnie przez krotki okres czasu jak wgłębialem sie w temat słyszalem rozne glosne, walnięcia, trzaski dobiegajšce z szafy, ktora stoi tuz za mnš. Ale najczęsciej to nie dawal mi spokoju kaloryfer, który bardzo często ruszał się, nie jest to kaloryfer zeberkowy tylko taki zwykly. Odchylenie sięgało nawet do ok 10 cm w jednš i tyle samo w drugš stronę. Próbowałem nim tak poruszyć łapišc za ruły na samej górze i trzšsajšc nimi na maxa, ale on ani drgnšł, od dołu robilem tak samo, ale efekt byl mizerny w porownaniu z tym co sie dzialo. To wyglšdało tak jakby kto lub co mocno nim ruszało w obie strony.
Do tej pory nie wiem co to było......
Jeli temat się rozwinie i inni forumowicze będš to pisać swoje historie to dodam od siebie duzo więcej
|
|
|
A czemu mi sie nazwa serwera zmieniła jak o tym zaczšłem pisać ????
|
|
|
Chce dodac duzo od siebie.Calkiem powaznie.Z gory sorry za bledy!Majac ok.6-7 lat powiedzialam wprost swoim rodzicom,ze nie jestem ich dzieckiem.Wiedzialam ze jestem tylko na "przechowaniu".Chyba rok pozniej w snie "latalam" w sypialni podczas snu.Przezycie pamietam do dzis!Nie mozna tego opisac.Mam wiecej , kto nastepny?Tylko powaznie!Prosze.
|
|
|
Koolman napisz wiecej tych swoich doswiadczen. Wedlug mnie steruje Toba HAARP !!!
Nic innego to nie moze byc. Wlasnie HAARP tymi swoimi falami moze robic to wszystko.
Mnie tez podkrecali i sciszali radio. Walili strasznie na strychu przez kilka nocy. Rozne "cuda" mi robili. Czesc z nich opisalam tutaj w topiku "Rzeczy nieznane".
Bawia sie ludzmi. Cala liste roznych rzeczy znalazlam w linku :
http://www.raven1.net/sabotage.htm
Link jest po angielsku, ale mozna poogladac zdjecia zrobione przez ludzi.
Mnie w piatek przed Swietami wlozyli do szuflady 300 dol. Musieli przyjsc w nocy kiedy spalismy, bo ja z domu nie wychodzilam w dzien. Moj maz widzial w nocy jakies swiatlo, ale myslal, ze to ja nie zgasilam swiatla w lazience. Widzial to swiatlo przez sekunde i usnal.
Byl czas, ze ginely mi z domu rozne rzeczy i np. po pol roku zjawialy sie znowu.
Kilka lat temu wlozyli mi tez w nocy 200 dol. do torebki.
Pamietajcie, oni otwieraja kazdy zamek !!!
|
|
|
Goska, jak oglšdała "Teorię spisku" z Melem Gibsonem, to powinna wiedzieć, jak
zabezpieczać drzwi przed tak sprytnymi intruzami jak HAARP'owcy.
Najlepiej zamontuj gnata ze sznurkiem przywišzanym do spustu i załóż tuzin
zamków w drzwiach. To poskutkuje na 100%.
Ewentualnie zrób mikroznaczniki przy drzwiach i oknach tak, że po ich otwarciu będzie
pewny lad, że były otwierane. To jest doć proste i niezawodne.
Bracie, nie zapytałe o anioły. Moje dowiadczenia sš chyba z tej kategorii, więc
się nie chwalę. Forma snów.
Pozdrawiam
|
|
|
Ufita, kazde elektroniczne i elektryczne urzadzenie sa w stanie unieruchomic na czas wejscia.
|
|
|
Witaj po Swiętach Bracie jak ci mineły ? Gdzie się to podziewasz, żę cię nie ma nigdzie :)
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
Koolman czy nie ma racjonalnego wytłumaczenia dla Twoich historii?
Wyckret podobnie nie masz ziemskich wytłumaczeń?
Hmm... wg mnei znalazłoby się kilka. Dlaczego więc twierdzicie że to były zjawiska paranormalne?
Igorze witam :-) Jestem jestem tylko czas mi przeraliwie szybko ucieka :-)
Pax :-)
[%sig%]
|
|
|
no w sumie powiem wam ze wierze w taki zjawiska ale to co wy opowiadacie nie jest niczym nadzwyczajnym.....takie zdarzenia to moze miec kazdy jezeli sie odpowiednio wczuje i skojarzy ze soba kilka faktów,
Ja na przykład jako 11-nasto czy 12-nastoletnia dziewczynka ubzduralam sobie (nie pamietam juz z jakiej okazji) ze moja praprababcia z obrazu robi do mnie miny!Tak sie w to cholernie wczulam ze na własne oczy widzialam ze do mnie mruga!To bylo niesamowicie realistyczne.Czesto tez mi sie snilo ze mnie straszy i tak dalej.A tak poprawdzie nie wiem dlaczego miala by to robic...byla przeciez moja (prapra)babcia:)
dzieci potrafia uruchomic swoja wyobraznie do granic mozliwosci.Do tej pory nie wiem czy rzeczywiscie mrugala czy nie.....:/
|
|
|
Bracie, jasne, ze jest racjonalne wytłumaczenie dla tych historii. Sceptyk zawsze co znajdzie. Tylko na ile ta wizja sceptyka będzie miała wspólnego z rzeczywistociš to już inna sprawa.
Gosiu - nie uznaje to za psikusy, ale wytlumacz czemu zmienila mi sie nazwa serwera jak zaczšłem pisac o rzeczach ktore dzialy sie w pokoju w ktorym obecnie siedzę i piszę ?? (POST POWYŻEJ)
Kiedy, to było już kilka lat temu. Moja babcia na wsi zamówiła mszę na moje 18ste urodziny. Tej samej nocy ja, moj kuzyn, mlodsza kuzynka i mlodsza siostra chodzilismy po dworze, byla cos ok 23 i bylo juz dosyc ciemno. Ja z kuzynem chodzilismy w jednej czesci podworka a siorka z kuzynka przy bramie wejsciowej. Nagle slyszymy z kuzynem przerazliwy pisk i widzimy nasze siostry jak rwš do domu i na caly glos piszczš.... zaraz przybieglismy do domu dowiedziec co sie stalo i okazalo sie ze widzialy RAZEM wyranie jakšs głowę ponad bramš wejciowš na podwórko.
Nie kłamały bo w wieku 11-12 lat nie mogly sciemniac. Brama ma 170cm a glowa byla wyraznie jak opowiadaly ponad bramš, a jak wszyscy wiedzš u mnie w rodzinie, moj pradziadek, ktory tam niegdys mieszkal mial ok 2 metrow, więc chyba przyszedl na moje 18 urodziny :)
|
|
|
Witaj Bracie,
mi to czas tak zasuwa ostatnio, że aż się zaczynam go bać, najlepiej widzę upływ czasu po własnym dziecku, to jest dopiero wskanik. Wczoraj uzupełniałem zaległš korespondencję - wydawało mi się, że ostatnio wysyłałem pismo do Urzędu a tutaj okazało się, że wysyłałem w 2003 roku. To najlepszy przykład upływu czasu.
Pozdrawiam
Igor
|
|
|
Koolman ale co jest tš rzeczywistociš i o jakiej rzeczywistoci mówimy? Nie jestem wcale sceptykiem... po prostu patrzę na wiat akceptujšc go takim jakim jest i nie doszukujšc się rzeczy paranormalnych dookoła. Toteż ich nie dostrzegam ( ? ) z czego wynikać może twierdzenie że ich nie ma...
Dalej uważam ze wyjanienia naukowe nie sš od razu wyjanieniami sceptycznymi... Bo tu nie o sceptycyzm się rozchodzi tylko o prawdę.
Dziewczyny w wieku 11-12 lat to dopiero mogš ciemniać! A poza tym zaręczysz że nikt nie przechodził tamtędy przypadkiem?
Internet też można uznać za cud - rozumie kto z Was CAŁKOWICIE jego działanie i wszystkie jego zasady? Raczej nie i ja też do tych uwiadomionych nie należę. Czy to od razu oznacza że Internet jest cudem albo zjawiskiem paranormalnym? Nie można uznawać zjawisk szokujšcych albo rzadkich za zjawiska paranormalne - takie założenia uważałbym za obłędne. A sceptyczny wcale nie jestem :-) jestem otwarty na rzeczowe dowody niepodwarzalne. Albo wysoce wiarygodne.
Hehehe Igorze :-) Mam nieładnš skłonnoć do przechowywania starcyh papierków, dokumentów, wistków itp. rzeczy i jak nieraz w nie zaglšdam to też płakać mi się chce :) Ale trza żyć :-)
Pax :-)
[%sig%]
|
|
|
To racja Koolman co mówi Brat, ja zajmuję się "pewnymi zjawiskami" tak bym to nazwał i im więcej się zajmuję tym mniej w tym paranormalnoci a widzę, że człowiek zaczyna stawać przed coraz trudniejszymi dziedzinami wiedzy.
Mało tego sš pomimo, że sš to dziedziny na pierwszy rzut oka przeciwstawne w parktyce okazuje się, że się uzupełniajš i bez siebie nie funkcjonujš, ba bez siebie by nie istniały.
Oczywicie to co odkrył Heisenberg - czyli pewien czynnik niepewnoci no ale Nasz Bóg musi jaki wpływ na to wszystko Sobie zachować w Koncu jest Bogiem.
Pozdrawiam
Igor
ps. Bracie i przeżyć :)
|
|
|
|
|
|
Koolman jestes obserwowany i dlatego bawia sie Toba, kiedy piszesz cos ciekawego. Mnie tez robia rozne rzeczy na komputerze. Bardzo rozne rzeczy !!! Wczoraj np. nie moglam wpisac zadnego adresu do listu, ktory chcialam wyslac. Moj maz wpadl na pomysl, zeby kliknac z ksiazki adresowej adres. Jak tak zrobil, to adres w odpowiednie miejsce na list wskoczyl. Pozniej juz nie mialam zadnych problemow.
Najlepiej bylo, kiedy zmieniali mi tekst mojego listu. Pisze z takim znajomym z Kanady i on mi zawsze odpisuje na tym samym liscie, co do niego wysle. Okazalo sie dzieki temu, co innego do niego napisalam, a co innego doszlo. Tak samo bylo z moimi wypowiedziami zamieszczanymi na forum "Ploty". Pisalam jakas tresc, tak jak teraz pisze. Kiedy kliknelam zeby wyslac, to juz na forum wyskakiwal zmieniony moj tekst.
Tak samo zmieniaja teksty w artykulach. Ja czytam jakis artykul i wiem, co bylo napisane. Wysylam link do tego artykulu ludziom, a oni maja inny tekst.
Wstawiali mi tez inne daty do artykulow czytanych ze stron gazetowych.
Robili mi juz dziesiatki roznych psikusow. Mysle, ze po to, zeby pokazac mozliwosci. Gdzie chca to to stosuja !!! Moga to przeciez robic kazdemu. Czytalam juz kiedys, zeby nigdy nie zawierac zadnych umow przez internet, bo wlasnie ich tresc moze zostac zmieniona. Z bankami przez internet tez trzeba uwazac.
Pozdrawiam Ci Koolman. Napisz jeszcze cos ciekawego. Ta glowa za plotem, to normalna rzecz, zeby troche wystraszyc.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 28 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |