| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| TOCZEŃ ZŁOŚLIWY | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 31 |
|
PROSZĘ O POMOC OSOBY KTÓRE MOGĽ POMOC MI W USUNIĘCIU NOWOTWORU ( PŁACZĘ TERAZ ) , CHOC WIELU MOZE TO SMIESZYC , LECZ PRAWDĽ TO JESST . tO NIE MNIE DOTYCZY LECZ DZIEWCZYNY MEGO PRZYJECIELA KTORA JEST MI BLISKA JAK WIELE INNYCH OSOB NA TEJ [LANETCIE PROSZE PMOZCIE : Modltiwami - energami wysyłamnymi kazdego dnia - prosze o to z całego Serca !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! i nie zartuje tylko mowie powaznie !!!!!!!!!!! niechaj zdarzy sie Cuda na ktory medycyna nie ma lekarstwa . Prosze was pomozcie mi i mojemu przyjacielowi markowi !!! P roszę o Pomoc !~~~~~~!!! moj numer tel . - 507898276 ... .
|
|
|
karolina bo tak ma na imie ozenila sie z Markiem P .. i nie tak dawno wykryli chorobe u niej .
Jutro jedziemy do poznania by pomoc karolinie , w tym ja sam ! i zamierzam oddac nawet cal energia zycia by przezyla ma dziecko ktore powinno miec matke a nie samego ojca wiec zrozumcie . wqysylajacie energie prosze was o to . to nie sa zarty i ja sam nie zartuje poniewaz zalezy mi na Cudzi !!!
|
|
|
człowiek jest jak robot .... jak komputer .. jak samochód ... ale nigdy nie mozna powiedziec ze nic sie nie da zrobic !!! pamietajcie o tym !!! Cuda to nasza Wiara i Energia w nadzieji włozona , nie mozemy przwestawac sie modlic o czyjes zdrowie ! zawsze musimy posyłac tš energie ktoš Bog nam zmaterializuje prosze ci co sie udzielaja w mej prosbie pomocy niechaj wpisujš sie .Proszę z Całego Serca!!!Dobranoc i do jutra
|
|
|
OK....ja też się dołšczę.
Mam pytanie: Co lub kto jest przyczynš powstania tego nowotworu?
Czy jakie zdarzenie z przeszłoci wywołało tę chorobę?
Czy były widoczne pierwsze objawy tej choroby?
Tak naprawdę to usunięcie tego czego to sprawa tylko i wyłšcznie nosiciela tego paskudztwa. Choć wsparcie zawsze się przyda. Tak sobie mylę, że powodem tego mogła być kiedy duuuża kłótnia... bo chyba geny tu nie wchodzš w rachubę :P
|
|
|
Proszę skorzystać z www.bioterapia.net.pl . Przyjmuje tam Tomasz Boros.Wycišgnšł
już dużo osób z ciężkich chorób , nawet z nieuleczalnych.Zoe.
|
|
|
Łšczę się z Wami Aurell, ale wszystko zależy od przeznaczenia, karmy czy jak to tam nazwiemy. Być może ziemska wędrówka tej osoby, o której piszesz dobiega końca (oby nie), być może to tylko próba dla Jej bliskich, w tym i dla Ciebie i wszystko się odwróci. Nie oczekuj cudu, tylko przyjmij założenie, że co ma być to będzie (wiem to trudne...emocje!), co nie oznacza przecież zaniechania działań wspomagajšcych (jak wspomniana wyżej bioterapia), które mogš być elementem wyższego planu.
Trzymajcie się!!!
|
|
|
Pewnie wszystkich wkurze, ale na mój gust to ciema. Kto się podszył pod Aurela...
A jeli nie to przepraszam.
Jeżeli to prawda to współczuje.
[%sig%]
|
|
|
Nikt się nie podszył pod Aurella.
Najlepiej zaczšć od dzisiaj... mocno wierzyć... i nie bać się.
Będzie dobrze :)
Pozdrawiam
|
|
|
Aureliuszu jestem z tobš pomodlę się za Twojš przyjaciółkę
|
|
|
Nadzieja ma skrzydła, przysiada w duszy i piewa pień bez słów, która nigdy nie ustaje, a jej najsłodsze dzwięki słychać nawet podczas wichury.
Ps trzeba wierzyć ,wiara czyni cuda
|
|
|
Pięknie Dziękuje za Pomoc nie zatrzymujšc jej tymi słowami ... każde wiatło od was dla niej jest Miłociš która nie zna granic i czyni Cuda . Dziękuję z Całego Serca , w jej imieniu i Ciepło Pozdrawiam wszystkich
Przyjaciele :-)
Ariel
|
|
|
A moze ktos tak pokrótce napisze jak mozna taka energie wysyłac komus np komus z rodziny albo tak jak w tym przypadku calkiem nieznajomej osobie, ktorej na oczy sie nie widziało? Albo linka do strony podac gdzie to jest opisane.
|
|
|
Jezeli Ci bardzo zalezy na dziewczynie Twojego przyjaciela to musisz uwierzyc ze CUDA sie zdarzaja .Wierzyc i sie modlic - ale niestety sam nie wymodlisz tego cudu .Musisz zwrocic sie do zakonow do ksiezy do ludzi zorganizowanych w grupach modlitewnych itd.../b.prezne sa grupy modlitewne o.PIO/.Azeby Cie o tym tzn.skutecznym oddzialywaniu modlitwy/ przekonac opowiem Ci historie wlasna,b.bolesna ale za to z jakim wspanialym zakonczeniem.
1/ Siosta moja ,kiedy jej corka Ania miala 5lat ,zorientowala sie ze cos niedobrego dzieje sie z oczami Ani .Jeden,drugi lekarz pozniej prof./Krwawicz - Lublin slawa w tamtych czasach 25 lat temu/prof.Czerwinska Warszawa i ... tragedia diagnoza ta sama DENEGERACJA SIATKOWKI/plamy na siatkowce i w miare rozwoju organizmu powiekszaja sie plamy ,zalewaja siatkowke .Jednego nikt nie mogl nawet przewidziec a mianowicie kiedy TO sie stanie .Tak, bedzie NIEWIDOMA.,Modlilismy sie ,modlily sie zakonnice /wszystko to trwalo ok.2 lat/.I wtedy wlasnie jeden z ksiezy Pallotynow lecial do Francji do LOURDES - i jednna z zaprzyjaznionych zakonnic zalatwila ze ksiadz ten odprawil MSZE SW. tylko za ANIE ale w LOURDES.Kiedy ,/moze po kilku tygodniach od odprawienie tej mszy sw. / siostra poszla z Ania do prof.Czerwinskiej na sprawdzienie ,/Ania byla pod jej stala opieka/ profesor powiedziala /po 6! godz trzymania Ani w gabinecie i badaniu przez kilku! lekarzy/"TO JEST CUD /nie wiedziala o LOURDES/ NIGDZIE w zadnej literaturze swiatowej nie spotkalam sie z tym zeby degeneracja siatkowki sie zatrzymala sie a co dopiero zeby wszystko zniknelo SIATKOWKA Ani jest CZYSTA,zadnych plam".
2/ A teraz w skrocie bo pisanie sprawia mi klopot a nie wiem czy nawet zechcesz to przeczytac .Tez bolesne syn nasz /6 lat tak przypuszczam / wachal heroine zanim sie zorientowalismy.Rozpacz tym bardziej ze sie nie chcial leczyc .2 razy Medjugore,Monar, Radom i wiele wiele innych osrodkow i nic .W tym czasie modlimy sie modla sie w Karmelu ,docieram do JP2 sa w jego intencji codzienne Msze Sw.Przez zaprzyjazniona zakonnice zamowiona jest Msza Sw w jego intencji na Jasnej Gorze.Nie mogac uczestniczyc w tej Mszy Sw.ide z mezem do pobliskiego kosciola .Tak bardzo chce zobaczyc TEN oltarz zamykam oczy i .....widze ,widze 3 ksiezy odprawiajacych Msze Sw za chwile obraz sie zmienia i widze PANA JEZUSA/ na wysokim postumencie/ ktory mowi "do mnie sie modl - ja jestem swiatloscia tego swiata"Nie ide tylko pedze do domu zeby zadzwonic do tej zaporzyjaznionej zakonnicy pytam czy to mozliwe ze 3 ksiezy odprawialo Msze Sw och tak odpowiada zapomnialam Ci napisac ze Msza sw byla koncelebrowana - co to znaczy koncelebrowana czy 3 ksiezy ..... tak pada odpowiedz.Nastepne pol roku to bol rozpacz - zalamuje sie i poddaje sie nie mam sily juz walczyc o niego po tym jak moja mama ,siostra a w koncu on sam mowi "z tego sie nie wychodzi"- juz znajdujemy strzykawki.Jest wiezienie,jest sprawa jedna ,druga w sadzie i nasz adwokat dogaduje sie z sedzia ze nie pojdzie do wiezienia /kradzieze ,znalezli przy nim heroine/ o ile zechce sie leczyc.Nie ma wyboru.Znajduje prywatny osrodek / oczywiscie sa proby ucieczek / ale tu maja swoje metody i to b.sluszne - popieram/.Teraz po 5 latach od tamtej gehenny tez placze ale z radosci codziennie dziekuje p Jezusowi /do ktorego zaczelam sie modlic poprzednio tylko do Matki Boskiej/ Syn skonczyl bedac w Osrodku pomaturalna 2 letnia szkole - teraz jest na 3 roku studiow .SYN NASZ JEST WSPANIALY TERAZ!!!!!
Jak widzisz mozna wszystko wyprosic ale nie jest to latwe trzeba byc b.zaangazowanym Slabo znam sie na internecie ale w onet .pl napisz slowo WIARA.pl.Po lewej stronie / a moze na nast .stronie wiary ?/ sa pisane przez ludzi intencje za ktore ludzie sie modla - wpisz swoja.Mysle ze moje bolesne doswiadczenia pomoga Ci w znalezieniu odpowiedniej drogi ktora okaze sie pomocna w uzdrowieniu Twojej znajomej czego zycze Ci z calego serca.Ja tez pomodle sie za nia .matka
PS.P.Jezus nie zlamal syna wolnej woli/moze niezbyt dokladnie to opisalam/ tylko "zapchal mnie w kozi rog ,nie mialem innego wyjscia - wiedzialem juz co znaczy wiezienie i nigdy juz nie chcialbym tam wrocic" slowa syna - pozdrawiam.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 31 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |