Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
OOBE i Techniki OOBE
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 183
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 9 | 10 | Następna strona

OOBE to doœwiadczenia poza ciałem (Out Of Body Experiences). OOBE jest doœć skomplikowane do osišgnięcia niestety. Jednak jest cudowne. Poruszasz się zupełnie inaczej niż w rzeczywistoœci, bo za pomocš myœli. I masz widzenie 360 stopni. i mozesz w dowolnym momencie przenieœć się do każdego miejsca na ziemii. Sposoby na osišgnięcie OOBE: A. Metoda Transowa Z wielu metod osišgania OOBE metoda transowa jest uznawana za jednš z najprostszych, ale i najdłuższych. Mówišc "najdłuższych", mam na myœli takš, która pochłania najwięcej czasu. W bardzo dużym skrócie mówišc, technika ta polega na wprowadzeniu się w trans, co umożliwia opuszczenie ciała fizycznego. Trans nie jest niczym przerażajšcym, strasznym, czy coœ takiego. Nie jest to stan przeznaczony dla mistyków czy innych "nadprzyrodzonych" ludzi. Mówię to, bo termin "trans" zaczšł obrastać takimi banialukami. Uważam, że dobrym okreœleniem tego stanu będzie powiedzenie, że jest to stan między snem a jawš (ciało œpi, a umysł nie) stan oderwania się od fizycznych spraw. Odpowiada to mniej więcej definicji z Encyklopedii Popularnej PWN, która tak mówi o transie: TRANS: Stan podobny do niepełnego snu: obniżona œwiadomoœć, słaby kontakt ze œwiatem zew., automat. działanie; występuje np. pod wpływem hipnozy lub samoistnie w histerii. A teraz o samej metodzie i zwišzanymi z niš zagadnieniami. Jak już wspomniałem technika, ta polega na wprowadzeniu się w trans. Ale jak to osišgnšć? W sumie nie jest to trudne, aczkolwiek może się na poczštku nie udawać, ale o tym za chwile. Zacznijmy od przygotowania się do przebiegu tej techniki. Uważam, że najlepiej próby przeprowadzać w nocy, przed snem, kiedy jesteœmy zmęczeni i łatwiej się zrelaksować. Naturalnie jest wtedy taki problem, że po prostu można zasnšć. I to właœnie jest poczštkowo największš przeszkodš. Niektórzy stosujš tš technikiem rankiem, za dnia, a jeszcze niektórzy budzš się w œrodku nocy i wtedy testujš. W sumie u każdego może być inaczej, więc zachęcam do testowania. Powiem jeszcze jedno. Sama zabawa, trening, powtarzanie techniki owocuje. Nawet jeœli nie osišgniesz od razu OOBE to np. będziesz łatwiej się relaksował albo skutecznie walczył z bezsennoœciš J. Poza tym rozwijajš się w człowieku pewne "zdolnoœci". Nie chcę nic sugerować, bo nie jest to jakoœ udowodnione, ale np. znam człowieka, który nabył zdolnoœci jasnowidzenia, po ćwiczeniu OOBE. Sam byłem œwiadkiem sprawdzania się jego "wizji". U siebie zauważyłem, że zaczęły się u mnie pojawiać samoistnie LD i to naprawdę ciekawe. Ale wróćmy do samej techniki. W pokoju, w którym ćwiczysz, powinno być doœć ciepło, a Ty najlepiej miej na sobie lekki strój, a jak Ci zimno, możesz przykryć się kołderkš lub kocykiem. Zauważyłem, że nie jest to przeszkodš, chyba że będzie Ci za ciepło. Wtedy po prostu traci się komfort.. Można położyć się bšdŸ siedzieć w wygodnym fotelu. Richard Webster w "Podróżach astralnych" mówi, że chociaż logiczne sš treningi na łóżku (bo podczas snu naturalnie podróżujemy poza ciało), to jednak poleca stosowanie techniki na fotelu. Ja również uważam, że dużo łatwiej coœ osišgnšć w wygodnym foteliku, ale rób jak uważasz. Można puœcić sobie cichutkš muzyczkę w tle, która spełnia dwie funkcje. Po pierwsze - zagłusza dŸwięki niepożšdane (np. szczekanie psa, ruch uliczny itd.), po drugie - pomaga się zrelaksować. Ja osobiœcie polecam twórczoœć Mike'a Oldfielda, a w szczególnoœci utwór "Tubular Bells". W pomieszczeniu, w którym ćwiczysz, powinno być w miarę ciemno (albo całkowicie), no i trzeba zrobić tak, by nikt Tobie nie przeszkadzał przez czas ćwiczeń. A teraz przejdę już (wreszcie! J) do opisu samej techniki. Leżysz w łóżku lub siedzisz w fotelu,, w tle słyszysz relaksujšcš muzyczkę. Co teraz? W tej chwili po prostu myœl o jakiejœ przyjemnej dla Ciebie rzeczy, by się zrelaksować psychicznie. Jeœli znasz jakšœ metodę relaksacyjnš możesz jš teraz zastosować. Ja w tym czasie myœlę o tych wspaniałych rzeczach, jakie daje OOBE. Ty zrobisz, jak uważasz. Następnie intensywnie wpatruj się w ciemnoœć przed oczami, tak jakbyœ chciał w niš wejœć, wniknšć. Po pewnym czasie możesz zobaczyć małe, liczne "œwiatełka". Co to właœciwie jest? Niektórzy uważajš, że ma to zwišzek z optykš i ze œwiatłem, a np. Donald de Gracia, badacz OOBE, traktuje je jako bramę do planu astralnego. Jeœli w pogodny dzień spojrzysz w niebo zobaczysz coœ podobnego. Sš ludzie, którzy widzš je wszędzie i zawsze (np. ja) i może jest to sprawa optyki, ale czasem widoczne sš skupienia tych œwiatełek i wokół niektórych ludzi widać różnokolorowe "łuny". Może jest to jakiœ zarodek widzenia aury? Cokolwiek miałoby to znaczyć, nie pytaj, bo na aurach się kompletnie nie znam i się nimi nie interesuję. Z czasem te "œwiatełka" mogš mieć niesamowite kolory i intensywnoœć, aż w końcu mogš przerodzić się w różne obrazy zwane hypnagogiami. Sš to niezależne od naszej woli pejzaże, osoby, zwierzęta, rzeczy itd. Jest to sygnał, że jesteœ już blisko. Teraz pomyœl o tym, jak przyjemnie byłoby się unosić, latać. Skup się na tej myœli, pogłębiaj jš. Teraz trudna sprawa. Podczas takiego myœlenia (albo wczeœniej) możesz po prostu zasnšć! Nie przejmuj się, jest to naturalny odruch. Chcesz osišgnšć stan między snem a jawš, a to trudno osišgnšć jednej nocy. Ale cóż: praktyka czyni mistrza. Teraz możemy przejœć do następnego punktu. Czy kiedykolwiek, gdy zasypiałeœ, miałeœ uczucie jakbyœ spadał, zsuwał się, może odczułeœ jakby większy ciężar ciała? Jestem niemal pewien, że tak. Czy przestraszyłeœ się tego? Otóż chcę Ci powiedzieć, że takie uczucie będzie towarzyszyło wychodzeniu z ciała. W miarę pogłębiania relaksu możesz doznać właœnie takich doznań. Najważniejsze jest, byœ się nie przestraszył i przyjšł to ze spokojem. Póki się tego nie nauczysz, dalej nie pójdziesz. Kolejnš sprawš sš wibracje. Najbardziej zaintrygowały one badacza Roberta Monroe'a (o czym możesz poczytać w jego ksišżce "Podróże poza ciałem"). Sš to "drgania" ciała o różnych częstotliwoœciach. Im dłuższy czas będziesz praktykował tš technikę, tym bardziej zgłębisz to zagadnienie. Jest to kwestia doœć indywidualna. Ważne jest też wyzbycie strachu przed ciemnoœciš. Mrok (w tym wypadku:-)) jest w porzšdku. W pewnym momencie takiego leżenia możesz nagle stracić przytomnoœć, ale tylko na chwilkę. Jak już jš odzyskasz, to najprawdopodobniej będziesz unosić się nad swoim ciałem. I co teraz? Poruszanie się w tym nowym ciele, jak i zachowanie się w nim, jest kompletnie inne niż w normalnym œwiecie i jest to rzecz nie do opisania. Np. masz tam widocznoœć 360 stopni! Jak można w ogóle sobie to wyobrazić? I takich rzeczy jest tam od groma. Poruszasz się tam za pomocš myœli. Jednak w czasie pierwszej podróży doradzam pozostanie w jednym pomieszczeniu i przyzwyczajenie się do nowych warunków. I nie zrażaj się jeœli za pierwszym, drugim czy dziesištym razem nie wyjdzie. Zdziwiłbym się, jakby się udało. Na wszystko potrzeba czasu, a wytrwałoœć i silna motywacja na pewno znacznie przyœpieszš osišgnięcie celu. B. Wibrujšca przestrzeń energetyczna Technika ta polega na przemieszczeniu obrazu mentalnego majšcego aspekty wibrujšcej przestrzeni energetycznej, na ciało fizyczne, które w tym czasie pogršżone jest w stanie relaksu. Efektem końcowym jest eksterioryzacja. Krokowy opis techniki: 1. Relaksacja. Połóż się i zrelaksuj. Technika, za pomocš jakiej to zrobisz, nie odgrywa tutaj większej roli, ważny jest sam stan: "umysł œwiadomy, ciało œpišce", do jakiego musisz się doprowadzić... 2. Wizualizacja. Z zamkniętymi powiekami zwizualizuj sobie obraz mentalnego wiru lub wibrujšcej (nie mylić z "wirujšcej") przestrzeni energetycznej, majšcej aspekty trójwymiarowej głębi. Ciemne tło (jak dla mnie) daje najlepsze efekty... 3. Przeistaczanie. Zachowujšc swój obraz w stanie nienaruszonym (w cišgłym ruchu), przenieœ powoli uwagę na ciało fizyczne. Następnie wyobraŸ sobie, jak przestrzeń oplata Twoje ciało fizyczne swoim wibrowaniem, z każdej możliwej strony pobudzajšc przy tym wibracje ciała fizycznego. 4. Koncentracja. Utrzymaj nie rozproszonš koncentrację z jednoczesnym utrzymaniem (bšdŸ pogłębieniem) relaksacji - efekt wibracji (ciała fiz.) powinien pojawić się po około 5 do 15 min. W miarę dalszego utrzymywania tego stanu wibracje zacznš przybierać na sile, co w efekcie końcowym wywoła stan eksterioryzacji. 5. Akceleracja - Aby to (eksterioryzacja) się stało szybciej niż normalnie, należy skoncentrować się (z zachowaniem koncentracji właœciwej) na następujšcym wyobrażeniu: wibrujšca przestrzeń, jakš sobie stworzyłeœ, w gruncie rzeczy jest energiš, która oprócz tego, że wywołuje wibracje (ciała fiz.), może również przemieszczać inne energie. Skup się więc na głębszym odprężeniu i pozwól, by wibrujšca przestrzeń jaka oplata Twoje ciało fizyczne (powodujšc wibracje), poniosła je delikatnym ruchem w górę lub w bok - tu kierunek nie gra roli, czyli wedle upodobań... Z poczštku może powstać efekt przesuwu krokowego, jaki przemieszcza ciało energetyczne stopniowo, ruchem skokowym (co zależy również od stopnia wibracji...), ale w miarę praktyki i ćwiczeń w tym kierunku, będzie coraz to lepiej. Niemniej jednak ruch skokowy prowadzi do tego samego efektu, jedyny mankament w szybkoœci z jakš zachodzi właœciwe oddzielenie... Aczkolwiek najlepszy z możliwych efektów może pojawić się również już za pierwszym podejœciem, przy czym wszystko zależne jest od indywidualnych preferencji... Rozwój czakramów Technikę "wibrujšcej przestrzeni..." możemy również wykorzystać do pracy z punktami energetycznymi, tzw. "czakrami"... W tym celu powróćmy do punktu 3-go i zamiast przenosić uwagę na ciało fizyczne, należy przenieœć jš (z zachowaniem wytycznych...) na punkt umiejscowienia danego czakramu, np. na czakram korony... [Aczkolwiek jest to tylko przykład, jak wiadomo czakramy powinno się rozwijać od dołu w górę, a nie odwrotnie...] Po niedługim czasie koncentracji (patrz punkt 4-ty), powinno się pojawić odczucie (połšczone z wibracjami) jakie towarzyszy danemu kanałowi energetycznemu w czasie jego aktywnoœci, przy czym każdy z czakramów wyróżnia się zwykle odmiennym odczuciem... Można również włšczyć w to akcelerację (patrz punkt 5-ty)... Sposób na Lucid Dream według teorii wibrujšcej przestrzeni energetycznej Gdy już zwizualizujesz sobie wibrujšcš przestrzeń (tak jak to zostało już nadmienione w punkcie 2-im), przeskocz od razu do punktu 4-go (koncentracja), z tym że efekt wibracji, jaki zostanie uzyskany, wykorzystaj do wejœcia w stworzonš przez siebie wizję. W tym celu należy użyć dopalacza (akceleracja - punkt 5-ty), jakim wykorzystamy energię z wibracji ciała fizycznego, lecz tym razem w odmiennym kontekœcie. Mianowicie gdy już wibracje osišgnš zadowalajšcy stan (tutaj potrzebne jest wyczucie...) zastosuj "pętle wstecznego obiegu". Polega ona na przetransformowaniu energii odczuwanej jako wibracja (ciała fiz.) w wyobrażenie substancji lotnej (można wspomóc się kolorami i odczuciem...), wchłanianej bezpoœrednio przez głębię naszej wibrujšcej przestrzeni energetycznej. W efekcie wraz z energiš uzyskanš z wibracji, w głębię wibrujšcej przestrzeni przeniesiona zostaje także częœć energii naszego ciała energetycznego (œwiadomoœć lub jej częœć...), która jest już wstępnie zaadoptowana przez wibracje z naszej wizji... Prowadzi to oczywiœcie w wielkš podróż w krainę bezkresu podœwiadomoœci, lub po prostu w efektywny Lucid Dream. C. Metoda Liny Najłatwiejsza metoda... Wprowadzamy się w trans, i wyobrażamy sobie,że z sufitu zwisa lina. Łapiemy się za niš astralnym ciałem (w myœlach) i wychodzimy. Gdy poczujemy (po jakichœ 10-30 minutach) że już pora osišgnšć OOBE, kończy się lina, pojawia się pustka, i wychodzimy duszš z ciała Mimo że niektóre te opisy wygladajš strasznie, to to jednak nic strasznego! :D Polecam spróbować!

Chyba zaczne próbować=)

Najlepsze jest to, ze każdy jak ty wpada i chce napisać obe to wkleja właœnie to :D

Potrzebuje pomocy w wyjaœnieniu pewnych zjawisk wystepujšcych podczas OBE. Prosze o kontakt doœwiadczonych "wędrowców"..... Moj mail tom40gda@wp.pl. Z góry dziekuję!

dobrze jest znalezc swoj sposob na oobe....jak jzu sie uda to super jest [%sig%]

Sama œwiadomoœć bycia poza ciałem jest już wystarczajšco nieprawdopodobna,by kogokolwiek do tego przekonać.Trudno jest znanymi pojęciami opisać ów stan indywidualnego człowieka.Zjawiska występujšce w OOBE sš trudne do opisania gdyż nie ma żadnych pobliskich znanych odpowiedników owego stanu.Często dla samego obeowicza sš niezrozumiałe prawa w œwiecie w którym się czasowo znalazł.Niemniej doœwiadczenia z OOBE,zwykle pozostawiajš trwałe zrozumienie istoty œmierci ciała fizycznego.Samo bycie poza ciałem nie ma sobie równych przeżyć indywidualnego człowieka. Zatem kto ma doœć uporu i woli nauki,-niech się uczy,niech pozna ten niesamowity stan ,stan ,którego poznanie zapewne wpłynie pozytywnie na dalsze życie i postrzeganie a co też ważne, -na wartoœciowanie spraw duchowych ponad materialne. powodzenia i pozdrówka.

podaje ciekawe doœwiadczenie lecz zanim do niego przystšpię proszę wyobrazić sobie Ciało Fizyczne jako Gšbkę ( do wanny ) oraz Wodę - Ciało Astralne ( Duszę ) . 1) Nasšczamy Gšbkę wodš - czyli wlewamy swego ducha w nasze ciało . 2) Wyciskamy Gšbkę , by woda wypłyneła - Duch opuszcza ciało . Krótki przykład , a teraz owe Doœwiadczenie Panowie i Panie :) kładziemy się w Wannie . Napełniamy wodš tak byœmy do połowy lub lepiej cali byli prawie po glowę w niej zanuerzeni . zamykamy oczy . Otwieramy korek by woda z wanny zaczęła wypływać opadajšc . Woda jest ciałem - Ciałem jest Duszš ! Kiedy Woda schodzi - oczy sš zamknięte - odczuwamy to co przy oddzieleniu duszy od Ciała w trakcie OBE - 90% !!! wówczas czujemy jakby to , nie woda schodziła w dół tylko nasza dusza opuszczała ciało . Wówczas po takim Ekspermencie możemy położyć się do łózka i ćwiczyć przypominajšc sobie owe uczucie , które skróci naszš Drogę do pierwszego Oddzielenia Œwiadomoœci Ducha od Fizycznego ciała . Ariel

A teraz ja wam opowiem metodę, tylko trzeba być baaaardzo rozluŸnionym bo mięœnie same się unoszš. Znalazłem na angielskiej stronce dla zainteresowanych: http://www.astralsociety.com/ a tutaj metody: http://www.astralsociety.com/as/cms/Articles/index.php?CID=6 Co trzeba zrobić. Należy się odprężyć wejœć w trans, poprostu uzyskać odpowiedni stan czyli taki w którym ja już œpie :) . No ale metoda musi działać, ponieważ wywołała straszne reakcje napięć w mięœniach (nie byłem dostatecznie rozluŸniony). Kiedy już osišgniemy to i owo, należy wyobrazić sobie coœ takiego. Autorowi tej metody pasowałowało nad czakrš splotu słonecznego. Więc wyobrażamy sobie jakšœ unoszšcš się mase, na poczštku może być to na kształt ciała ludzkiego, lub czego tam chcecie. Materia ta połaczona jest z czakrš linkš, przewodem, rułkš (też dowolnoœć wyobrażenia). Teraz należy sobie wyobrazić, jak wszystko co jest tobš zaczyna opróżniać ciało fizyczne i koncentrować się w okolicy splotu słonecznego (należy jakby orpróżnić ciało z siebie :D ). Poczym przesunšć w góre wzdłóż tego strumienia energi i wypełniać nowo powstałš formę.

http://img369.imageshack.us/img369/749/banner47jq.gif

http://img483.imageshack.us/img483/5752/banner21dj.gif

duchu, moze TY dasz jakies wskazowki dotyczace wychodzenia? Mam warazenie, ze jestes ekspertem w tych sprawach.

mam wprawdzie kilkaset wyjœć ale nie mam żadnej wybranej techniki wyjœcia,większoœć wyjœć wynika chyba z mego œwiatopoglšdu gdyż od lat dziecinnych postrzegam rzeczy trochę inaczej niż moi rówieœnicy. Domniemywam że i stan mego zdrowia w znacznej mierze przyczynia do łatwego opuszczania ciała ,mam też trochę jakby [pogardę] do waroœci materialnych tego padołu.Tak -z czegoœ trzeba żyć ,trzeba gdzieœ mieszkać i jakoœ egzystować swym fizycznym jestestwem ,ale mnie bardziej interesuje sens życia ,życie duchowe-niematerialne. W sumie dla mnie problemem jest to że się tu urodziłem i w zasadzie uważam że œmierć fizyczna jest w końcu -uwolnieniem ponadczasowego ducha [indywidualnego duchowego bytu].Trochę nie rozumiem w jakim celu œwiat duchowy wniknoł w materie,myœlę że inteligencia wybrała jakiœ sposób na przecedzenie swych błędów podczas samouœwiadamiania i własnej kreacji a tchnienie ducha w materie ma trochę ułatwić naprawę indywidualnych bytów a jak to wychodzi to sami widzimy -wojny ,przestępstwa,dewiacie,zmiana mentalnoœci całych społecznoœci i akceptacia społecznych patologii moralnych ,,,,w innych przypadkach -dobroć ,miłoœć ,niesienie pomocy bliskim i obcym,-poszanowanie swego œrodowiska,właœciwe rozumienie życia i wartoœci moralnych. Byłem i jestem przeciwnikiem poszukiwań na szczeblu religijnym,uważam że człowiek to czego szuka w innych œrodowiskach,innych religiach -ma w swej mocy ,ma w sobie w swym duchowym bycie,tylko musi poznać sam siebie i umieć otwierać się na wartoœci duchowe. W sumie jestem zdania że Słońce w końcu zgaœnie a TY będziesz bo taka jest Twoja natura ,natura Twego ducha-ponadczasowa,-DOSŁOWNIE!!!. Co do technik wyjœć ,gdybym chciał się nauczyc wyjœc to chyba bym się starał wpierw nauczyć LD,samo LD juz jest doœć ciekawym obrazem możliwoœci naszego umysłu.Poprzez nauczenie się LD mozna przejœć doœc łatwo w OOBE-już to sprawdzałem,bo gdzieœ o tym sposobie przeczytałem i zapamiętawszy to zachowałem się tak jak opisał autor.W czasie LD popełniłem samobójstwo-wypadłem z ciała ale samo wyjœcie nie było doœć przyjemne,-zrobiłem tak kilka razy . Inny sposób to wizualizacie przed wczeœniejszym relaksem i wyciszeniem.Proponuję przed snem naukę spłycania oddechu do takiego stopnia aż prawie nie będzie oddechu ale i zarazem nie będzie uczucia braku oddechu-TO doœć trudne ale do nauczenia,stan na bezdechu zawsze jest przedsionkiem OOBE,w czasie bezdechu zaczynajš się w organiżmie procesy oddzielania a my odczówamy to w postaci szumów œwistów czy innych dżwięków ,aż w pewnym momencie mamy nieczucie swego ciała,wtedy staramy się po prostu wstać ze swego pokrowca[ciała] -sšdzę że z którymœ razem się uda.mażna wypaœć z ciała wraz ze œwistem -jakby będšc częœciš tego dżwięku.Powinno się zawsze być na czczo,a przynajmniej bez metabolicznej intensywnoœci organizmu,Kładziemy się bardzo wygodnie ,nie zapominajšc o suchoœci w ustach -spływajšca œlina do krtani często niweczy dalszy proces do wyjœcia .Uzyskanie bezdechu jest sporym krokiem w stronę swego wyjœcia. Nigdy nie starajcie się iœć na łatwiznę ,mam na myœli œrodki narkotyczne-to nieporozumienie daje halucynacie,może i komuœ pomoże uzyskać OOBE ale większoœci zaszkodzi i jeżeli coœ wniesie to raczej nie OOBE. Powiem co ja np. robię przed OOBE,-wsłuchuję się w szumy swego umysłu ,mozna tam wybierać do woli ,różne częstotliwoœci ,ja kieruję się zwykle w stronę bardzo wysokich częstotliwoœci,w tym czasie zpłycam oddech a jeœli œlina mi przeszkadza to wszystko zaczynam od poczštku,często z powodu œliny muszę się okręcić na lewy bok,mozna na prawy ale położenie na wznak jest najbardziej właœciwe,dłonie mam zwykle na splocie słonecznym-to chyba pomaga ,ale nie ma pewnoœci.I oczywiœcie pomieszczenie powinno być doœć dobrze wyciszone i zaciemnione.Dla poczštkujšcych proponuję by przed położeniem się posłuchali muzyki -przyjemnej wyciszajšcej-transcendentalnej albo innej ,ale lubianej. Rozpisałem się trochę tradycyjnie sorki za ort. pozdrówka ,,Inteligentnym jest każdy kto zdaje sobie sprawę ze swej niewiedzy"-Stefan

dzięki wielkie duchu =)

No, Duchu:) Znalazłeœ sie..... Napisz, proszę na mój adres, chciałem opowiedzieć Tobie, co mnie ostatnio spotkało, i nie wiem, jak to zinterpretować..... Pozdrawiam i z góry dziekuje.... tom40gda@wp.pl

http://img483.imageshack.us/img483/5752/banner21dj.gif

http://img114.imageshack.us/img114/2305/banner28fk.gif

hejka, mam pytanko, tylko sie nie smiejcie! ;-) Kilka dni temu w nocy zdarzyo mi sie cos dziwnego. Uslyszalem jak by przez sen jak delikatnie charcze (chrapie) i nagle jak by mnie ktos pchnal i jakby sila bezwladnosci przemiescilem sie pod sufit (szybko zaczalem sie przemieszczac i potem takie troche dluzsze "hamowanie" przed sufitem). Za chwile znowu pchniecie i znowu bezwladnie sie przemiescilem po pokoju. I wtedy jakby doszla do mnie swiadomosc, ze to moze wlasnie OOBE i pomyslalem, zeby sprawdzic czy przeniknie przez drzwi do kuchni i nagle obudzilem sie, ale jakis taki niespokojny, zeby nie powiedziec przerazony. Az musialem swiatlo zapalic ;-) powiedzcie, czy to bylo OOBE, czy tylko mi sie snilo po tym jak wiele o OOBE czytalem ?:>

na poczštku tekstu jest kłamstwo.w oobe można się przenoœić w każde miejsce we wszechœwiecie ale zeby sie teleportować w danym miejscu powinniœmy juz kiedyœ być w stanie oobe,inaczej teleportacja nie wyjdzie

Remigiusie nie mam poczty ale jakoœ postaram się mieć ,to dam znać

Dyzio -ze stanu OOBE się nie wybadzamy,bo nie œpimy,po powrocie ze œwiadomego OOBE nie trzeba się budzić . Wiadomo że człowiem ma OOBE w czasie snu,ale to nie o TO chodzi,chodzi o OOBE pełnej œwiadomoœci a to nie to samo
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 183
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 9 | 10 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.