| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Odcięcie zapłonu!!!Super pamięć | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 39 |
|
Słuchajcie opowiem wam taką jedną moją smieszną historyjkę, było to tak a jeszcze krotki wstep!!! Napewno kazdy albo prawie kazdy bawil sie lub slyszal o czyms takim jak mdlenie na zyczenie tzn, kilkanascie mocnych wdechow, a pozniej ucisk na szyje i osoba na kilkanascie sekund upada nieprzytomna(cos tam sie jej sni) a wiem bo tez to kilka razy przezylem(brak dostepu tlenu do mozgu) Otoż ktoregos razu na jakiejs tam imprezce opowiedzialem o tym znajomym niektorzy slyszeli inni nie, no i oczywiscie po kilku minutach szukalem odwaznych:) w koncu taka dziewczyna mowi o jak juz kilkanascie razy tak mdlalam wiec chce jeszcze raz!! To ja na to ze ok tylko mam nowy sposob na takie cos, a mianowicie osoba siedzi przyparta do sciany oddycha gleboko po jakims czasie jedna osoba uciska serce a druga tzn w tym przypadku ja potylice itp- a i trzeba pamietac ze robi sie to bardzo delikatnie!!!! W sumie tak na prawde to ich z ta potylica wkrecilem no ale pomyslalem co tam!!!! I tak: ta panna siedzi my jej to robimy a ona nagle zaczyna krzyczec ze bola ja zeby wiec ja puscilismy.... siedzimy gadamy ze nie wyszlo ale ta dziewczyna nic ... w koncu ktos sie ja o cos zapytal odpowiedziala!!! po jakis 2, 3 min zorientowalismy sie ze nasza kolezanka caly czas jest w tym stanie tzn spi ale jest w stanie rozmawiac, choc nie odczuwa zadnych bodzcow zewnetrznych!! To co sie dzialo w to trudno uwierzyc, podczas tego stanu opowiedziala nam ze szczegolami historie z przed kilkunastu lat(a znamy sie baardzo dlugo) no i w ogole nie chcialo nam sie wierzyc ze ona nie udaje, POWIEM TAK: PO TESTACH JAKIE NA NIEJ PRZEPROWADZILISMY NIE UDAWALA:) ale nie to jest tu najwazniejsze!!! PO prostu zastanawia mnie fakt jak taki stan sie nazywa??? bo hipnoza napewno to nie byla??? po jakis 10 min wrocila do normalnego stanu i nic nie pamietala, i skad sie wziela u niej taka pamiec????? Dla potwierdzenia tego zjawiska zrobilismy to jeszcze raz z inna osoba. Chlopak nie byl moze az tak rozmowny ale dzialanie bylo takie samo!!! JAK nie WIERZYCIE zrobcie TO sami!!!!! POZDRAWIAM a i wiem ze to niebezpieczny eksperyment!!!!!
|
|
|
Podobne eksperymenty mogą być ciekawe,lecz czy aby bezpieczne?,skoro sam eksperymentator-nie bardzo wie co robi?.Kto weżmie na siebie odpowiedzialność -jeśli coś zostanie [nie tak].Znam przypadek, niewłaściwego [podejścia] do [eksperymentu] ze spirytyzmem,w owym eksperymencie osoba medialna straciła zdrowie psychiczne,trafiła do szpitala dla psychicznie chorych,bo ktoś chciał poeksprymentować ze spirytyzmem.Trzeba szukać [nowego] lecz trzeba uważać by czegoś nie przeoczyć.-cze.
|
|
|
Dobrze prawisz Duchu, odpowiedzialność przede wszystkim. Ale jakem żyje nie słyszałem o wpadaniu w trans przy pomocy "mdlenia na życzenie" bo o samym mdleniu słyszałem
|
|
|
Ale w zupełności macie racje, wiem ze nie powinno sie tak robic, z tym ze chodzi mi o ten stan wywolany po czyms takim, pierwszty raz sie z czyms takim spotkalem, a jak mi nie wierzycie to podam wam na to przepis i sami sie przekonacie( do Fallout'a)
|
|
|
Na pewno można by się pokusić o jakąś naukową interpretację:
Hiprewentylacja płuc (kilka głębokich oddechów) to natlenienie krwi, która przepływa do mózgu, gdzie uciskamy potylicę - to może aktywować np. ośrodki pamięci, z jednoczesnym wewnętrznym uciskiem (podwyższone ciśnienie na skutek przyspieszenia akcji serca - też wywołane głębokim, intensywnym oddechem) ośrodków odpowiedzialnych - bo ja wiem za co ? - może za kontakt ze światem zewnętrznym ? Mózg w ten sposób zostałbym "sprowadzony na boczny tor", gdzie przez pewien czas (do powrotu do normalnego stanu ciśnienia i nasycenia tlenem) świadomość istniałaby w kontakcie z rzeczywistością urojoną - np. projekcją pamięciową. Mówiąc językiem białego człowieka, dziewczynie mogło się wydawać, że ponownie jest w miejcu i momencie "wyjętym" z pamięci. Strach pomyśleć, co by się stało, gdybyś jej aktywował jakieś nieprzyjemne, groźne wydarzenie - np. gdy się oparzyła lub skaleczyła. Prawie na pewno zareagowałaby krzykiem i cierpieniem. Wszystkim wydobytym z pamięci...
Mózg, to w gruncie rzeczy mechanizm. A każdym mechanizmem można sterować... Ale podobnie jak duch - uważam, że trzeba być z tym bardzo ostrożnym...
Natomiast co sądzicie o mojej fizjologicznej teorii ?
|
|
|
"Srali w bali :))"
: )
A słyszeliście o szybkiej recpcie na odjazd ? No to słuchajcie :
Kucasz , przyciskasz klatkę piersiową do kolan , 15 głębokich wdechów i wydechów , gwałtownie wstajesz i zatykasz nos. Fajerwerki gwarantowane ; )
|
|
|
LETO bardzo dobrze napisales:) bardzo mi sie to podoba, bo ja w przeciwienstwie do innych podszedlem do tego powaznie, tak samo jak ty!!!! i dzieki za posta na ten temat bo napisales z sensem, zreszta niedowiarkom proponuje sprobowac jak juz wwtekscie napisalem moge podac jak to trzeba zrobic i sami sie przekonaja!!!!!
|
|
|
Leto dobrze gada. Dać mu herbaty :)
Ale jak K)ars(i byłeś tego światkem, to masz choleeeerne szczęście i jak najszybciej powinienneś to opublikować, bo prawdopodobnie jesteś światkiem czegoś nowego
Pozdr
|
|
|
Fallout sam to wykonalem i mowie wam, ze nie jest to nic nadzwyczajnego!!!!!! po prostu dostajesz psychodropsa od organizmu i dalej dzieje sie juz samo.... A zeby sie o tym przekonac trzeba samemu sprobowac!!!!!
|
|
|
Ja też;) A w te wszystkie głupoty jak byłam mała się bawiłam i nie uważam tego za coś extra.
|
|
|
Kars wierzę ci, ale nie chcę ryzykować na sobie. Poza tym każde odcięcie zapłonu wiąże się z obumieraniem komórek mózgowych, a ja nie moge sobie na to pozwolić bo mam ich strasznie mało :), A poza tym wolę sieknąć sobie 3 amsterdamy, wiesz jaka po tym jest jazda.
|
|
|
Nie wyjdziesz na żadnego durnia. LD to skrót od angielskich słów Lucid Dreaming - świadome śnienie. Zjawisko występuje gdy podczas snu orientujesz się obrazy przed twoimi oczami to sen.
|
|
|
Czy to może mieć coś wspólnego z czymś, co ja na swój osobisty uzytek nazwałem "snem wielowarstwowym" ? Już tłumaczę, o co mi chodzi:
Czasem (na szczęście rzadko) zdarza mi się coś takiego:
Śnię sobie jakiś miły sen, po czym się budzę. Wstaję, wyglądam przez okno.. I widzę np. krajobraz podmorski. Cholera, nadal śnię !! Więc (gdy już wiem, że śnię) staram się "znów" obudzić. No, jest ok. Ubieram się i wychodzę do pracy. Tyle tylko, że zamiast stacji metra, widzę np. lotnisko, na którym ląduje ogromny sterowiec. Cholera, a zatem nadal śnię !
Rozumiecie, co mam na myśli ? Szlag może cżłowieka trafić. Raz tak miałem czterokorotnie. Czterowartswowo. :) Gdy wreszcie NAPRAWDĘ włączył mi sie budzik, bałem się wstać z łóżka.... :(( Może to smieszne, ale czułem się koszmarnie. Co najmniej, jakbym dostawał paranoi....
|
|
|
To jest jeden z rodzajów LD. Ale równie dobrze LD występuje , gdy śnisz o dupie maryny i orientujesz się - ja śnię.
A co do twoich snów wielowarstwowych , dobra nazwa na takie zjawisko. Iście paranoiczne pozatym.Czy jest duży realizm tych snów czy widzisz jak przez mgłę. Czy to jawa ?
|
|
|
Niestety, realizm jest naprawdę duży. :( Poza tym, ja w swoich snach widzę kolory, słyszę dźwięki doskonale, odczuwam temperaturę i zapachy.... Więc może ktoś inny łatwiej by poznał różnicę.
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 39 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |