| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| Jak powstał świat? Po co to wszystko? | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 32 |
|
Jak mylicie, w jaki sposób powstał wiat (nasza planeta i cały Wszechwiat)? To znaczy chodzi mi o Waszš wnikliwš ocenę na temat tego, co spowodowało to wszystko, a przede wszystkim życie. Chciałabym przeprowadzić małš sondę i zebrać różne teorie, od Boskiej inkerencji, kosmitów po jakie tam kataklizmy kosmiczne. Przedstawcie wszystkie Wasze poglšdy i refleksje, które się Wam nasuwajš.
|
|
|
powstal z enrgi ktura zapragnela czegos materilnego nie sadzila ze to sprowadzi ja ku zagladzie wiec poszla dalej i stworzyla wiele swiatow ktore wynikaja jedno z drugiego a to wszystko zamyka sie i tworzy z powrotem jak twoje serce to jest prawdziwy swiat
loko roko
|
|
|
Jeli swiat powstał z energii , która zapragnęła czego materialnego.....to wiadczy o osobowoci tej energii ( pragnienia, sšdzenie). Energia nie sšdziła , że stworzenie materii sprowadzi jš ku zagładzie - to sie nie trzyma jako logicznie. To znaczy ,że nie " udało" sie stworzenie materii w formie doskonałej?
Diora
Jest wiele teorii ...wielkiego BUM ! Jeli istnieje wrzechwiat , zycie - my jestemy ewidentnym przykładem dla samych siebie, jeli był ( a był- bo istniejemy ! ) taki zamysł Boga ( niektórzy nazywaja Go energiš ) to znaczy , że cel własnie taki był a nie inny - bymy mogli dowiadczać " przygody życia".
Do sedna , istoty jednak przynajmniej na tym etapie nie dojdziemy, każdy ma własne interpretacje i wersje - jednak warto je poznawać. Dziecko gdy dochodzi pewnego wieku również się pyta skšd się wzięło :)
|
|
|
Doro zauwaz ze kazda materia ma swoj poczatek i koniec a energia przeskakuje dalej niezaleznie od tego co lub w czym wczesniej zyla dlatego czlowiek jest jak pyl na wietrze ktory rozsypuje sie i podaza razem z energia lecz opuszczajac swoje cialo stajemy sie cze3scia tej energi z ktorej zpowrotem mozemy powrocic w materie lub zostac w niej na zawsze tworzac tym samym nowa materie
:)
a przede wszystkim pozdrawiam Cie bardzo z mala dawka swojej pozytywnej energi
|
|
|
NIN Twoja pozytywna energia przeskoczyła na mnie lotem błyskawicy :) Odczułam w energetycznym przypływie:)
Czyli tworzona energia jest nieskończona ! Ma swój poczštek i koniec w sensie materii ale nie energii . Jestemy częcia energii....dobrze , ale czegos nie rozumiem. Opuszczajšc swoje ciało stajemy się częciš tej energii......będšc w ciele jestesmy od niej odizolowani? Życiodajne funkcje ciała spełnišjš swoja rolę w sensie materii , jednak samo ciało nie stanowi o istocie człowieka - jako istoty rozumne nie ograniczamy sie tylko do instynktów samozachowawczych. Jań człowieka wespół z receptorami zmysłów , odczuć i rozumu stawia nas wyżej od materii zwierzšt i rolin. Pomimo , że życiodajna energia swoim kosmicznym rozmachem obejmuje wszystko w co " tchnęła" życie.
Niech moja pozytywna energia razem z usmiechem materii zaniesie i moje pozdrowienia dla Ciebie :)
|
|
|
bedac w ciele mozemy byc odizolowani od energii lecz mozemy tez zblizyc sie do niej poprzez wyobraznie i konstrukcje materialna a wiec zrozumienie czym jest ,wystarczy ze zyjac nie bedziemy zamykac sie na sygnaly energii i rozprowadzenie jej po swoim mentalnym umysle hmm nie wiem czy dobrze sie wyrazilem ale wierze ze kazdy czlwiek posiada w sobie zalazek bozej wiedzy ktora rozwija sie w raz z postrzganiem wszechswiata
piszac ten temat udowodnilas ta teze :)
dlatego wielki szacunek dla twej osoby NIN sklada Tobie dzisiaj
pozdrowienia z krainy wiecznego istnienia
|
|
|
Doro.. loro moro Dioro..
lowre ganja arjo ki haj
macie wielki potencjal w sobie wykorzystajcie go dla dobra ludzi na planecie ziemia
:)
serdeczne pozdrowienia z domieszka energi tworzenia bez cienia
|
|
|
Odpowiedz na to pytanie nie wyjdzie z ust czlowieka , a nawet jesli czlowiek to uslyszy to i tak nie pojmie. Uwazam ze nasze mozgi nie sa wstanie poprostu pojac tego co sie wydarzylo. Nie wyobrazimy sobie tego tak jak nasi przodkowie 10 000 lat temu nie mysleli nawet o komputerze...
Po dluzszym przemysleniu mozna by dojsc do wniosku ze czlowiek rozwija sie po to aby moc odczytac i zrozumiec prawde o Wszechswiecie.
Bo zalozmy nawet ze to wszystko powstalo z wybuchu ale co bylo przed tym wybuchem i czy bylo czarno czy bialo ... nawet jesli bylo czarno to co bylo na kocu czarnego (mozna zwariowac) NIE DA SIE
|
|
|
Dla mnie wiat to kawał gleby....Boga nie ma szatana nie ma aniołów nie ma....A szkoda krzepi mnie myl że co nad nami czówa. Ale tak nie jest. Żyjemy w czasach kłamstw i zła niczego nie możemy być pewni w tych sferach.
[%sig%]
|
|
|
Jeli mózg człowieka miałby tylko przetwarzać zdobyte informacje....byłby jak komputer , wystarczy odpowiedni program , jeden klik i gotowe. Zdobyte poznanie kształtuje myl, ta natomiast posiada szeroki zakres - bardzo szeroki - najpierw w zadawaniu pytań , które zmuszajš do poszukiwania odpowiedzi. Jeli jednak zatrzymamy sie na poszukiwaniu li tylko " mózgiem" to rzeczywicie odpowiedzi sie nie doszukamy. Istnieje co więcej niż tylko mózg i sami doskonale to czujemy. Jeden nazwie to instynktem, inny energiš jeszcze inny duchowym przekazem , czy głosem Boga. Czasem oczywiste rzeczy sa dla nas tak proste, jednak ta prostota powoduje ,że wštpimy gdyz we wszystkim doszukujemy sie zawiłoci, zagadki. Wystarczy spojrzeć na to forum , tu aż nadto widać jak bardzo te " odpryski Boga" chcš poznać ródło swego pochodzenia. Przemieszczanie ciała stanowi dla nas problem i trud, ale przemieszczanie się myli , czy też wizji to nie lada gratka dla nas wszystkich. Zalezy to od kwestii poznania. Widzisz oczyma fizycznymi jakie miejsce, czy przyjaciela i nawet gdy jestemy z dala od tych miejsc i ludzi - oczyma duszy , duszš widzimy to co jest oddalone od nas nawet tysišce kilometrów. To nie zapis w mózgu ale możliwoć ponad wymiarowa.
Dlatego własnie poznawanie, szukanie i stawianie transcendentalnych pytań leży niejako w naszej naturze . Tylko to co istnieje jest poznawalne, to czego nie ma nigdy sie nie ujawni.Najpierw musi być pragnienie aby poczuć smak wody ! Jesli istnieje pragnienie , to jest też i woda:)
W kwestii dobra i zła - nad tym nie trzeba się zastanawiać , widać te energie gołym okiem , ba nawet dowiadczamy tego na sobie samych. Jeli istnieje i jedno i drugie - to jest też i ródło tegoż i dobra i zła.
Pozdrawiam :)
|
|
|
Boga poznajesz nie tyle rozumem, nawet nie sercem,
ale poczucie całkowitej zależnoci od Niego,
podobne do tego uczucia, którego doznaje niemowlę w rękach matki.
Nie wie ono, kto je trzyma, kto ogrzewa, kto karmi;
ale wie, że jest kto, i mało tego, że wie - kocha go
Cały kłopot polega na tym, że głupcy sš pewni siebie, a mšdrzy pełni wštpliwoci !
Kto zadaje pytania ten mysli !
|
|
|
A czemu akurat Bóg miał go stworzyć? Bo tak pisze w starej ksišżce?
[%sig%]
|
|
|
wyckret Może dlatego abys się własnie o to pytał? Dlaczego ludzie chcš zyć, chca " dawać" życie ? dlaczego jeden poszukuje drugiego - szukajšc miłoci? dlaczego rano wstajesz i przeżywasz każdy swój dzień...dlaczego księzyć ustępuje słońcu ?...pytaj się...pytaj a Bóg z pewnoscia Ci odpowie ! :)
|
|
|
Mylę ,że jednym z podstawowych pytań na temat istnienia Wszechwiata ,a tym samym naszego obcowania w Nim jest to zdanie z Biblii , że Bóg stworzył człowieka na swój obraz i podobieństwo. Nie bezczećmy tego. Pozdrowienia z dobrš energiš życia.
|
|
|
Bogdan N Trafna uwaga :) Zatem nasze uczucia sa jak kropla w oceanie Bożej miłoci :)
|
|
|
Jesli byl poczatek to tylko w nieskonczonosci! Poniewaz przed poczatkiem nie bylo nic, wiec i nie bylo czasu. Pojawil sie czas, wiec pojawila sie nieskonczonosc powstania. Stworca przestrzeni, w ktorym panuje prawo czasu jest pierwsza swiadomosc. Nardzieniem powstania wszystkiego byla MYSL, SLOWO, WIBRACJA, ktora zamanifestowala i zaczynala poznawac siebie. To slowo stworzyl BOG, nasz Stworca Jedyny i Wszechobecny, Alfa i Omega, pierwotne zrodlo istnienia.
Wszystko istnienie by wspolistniec ze wspolnym poznaniem tego co jest! Wszystko jest byc istniec i zrozumiec istnienie, a ostatecznie by wiedziec jak zyc i zyc! Dualnosc tego swiata w jednosci zostala stworzona by ostatecznie wybrac odpowiedz na to pytanie: CZY CHCE ZYC, CZY TEZ NIE! Chodzi o to, aby jednosc wszystkie swiadomosci odpowiedziala na to pytanie... czy zyc to znaczy istniec dalej, czy trwac tylko dla chwili poznania?
To wymaga przemyslen.
Przemyslcie!
Pozdrawiam!
[%sig%]
|
|
|
Wynika z tego, ta PRAENERGIA, róznie ja mozna nazywać, manifestuje sie w róznych formach..... Czyli i my-ludzie, i zwierzeta, i drzewa itp, pochodzimy z jednego ródła...... Czyli...... jestemy częciš tej PRAENERGII, czyli jak umrze nasze cialo, to wrócimy do NIEJ, czyli zmienimy tylko forme......
Czyli...... :)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 32 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |