Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
Po drugiej stronie lustra
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 27

Temat stary jak œwiat ale warto coœ dopowiedzieć : Wczoraj rano wstałem i umyłem zęby jak zwykle czyli wyjołem szczene i wyszorowałem jš szczotš i własnym oczom nie uwierzyłem jak zobaczyłem dwa braki , 4 i 6 gdzieœ znikły , w pierwszej chwili pomyœlałem ,że to jakieœ jaja ale to było naprawde dwa zęby gdzieœ znikły .Odruchowo przełknołem œline bo pomyœlałem , że w czasie snu wpadły mi do krtani a tu nic , nagle patrze na duzy palec mojej lewej nogi i oczom nie wierze wbite dwa zęby . Przeżyłem szok zęby były tak głęboko wbite że widać było tylko ok 3 minimetry. Palec mnie nie bolał tylko mnie swędział . I właœnie w tym momęcie zachciało mi się kupe , siadłem na kiblu i zaczołem pociskać cisne , cisne i nic nagle zamiast kupy wyszedł mi bilet autobusowy , nawet się tym nie przejołem bo pomyœlałem że sie porzyda /nie był skasowany/ jak to piszę to patrzę na mój palec z wbitymi zębami i od czasu do czasu zerkam na bilet i sam sobie zadaje pytanie co się wydarzyło wczorajszego ranka .Nie jestem w stanie tego wytłumaczyć . Co to jest ? Co się stało ? Chyba się tego nie dowiem nigdy ?

Fajny sen :)

Pisior, ty jeszcze chyba miałeœ fazę, gdy pisałeœ tego posta

Dobre hehehe.

Chcę być na Topie

Blogi Forum Poczta Randki + Ogłoszenia Aaaby.pl Gazeta Wyborcza Wiadomoœci: Kraj Œwiat Gospodarka Sport Kultura Nauka Fotografie Regiony Wrocław Aktualnoœci Sport Kultura Osiedla Edukacja Student i uczelnie Komunikacja Nieruchomoœci Zakupy Forum Co jest grane Kina Nowe filmy Koncerty, imprezy Teatry Muzea Galerie Zapowiedzi Dla dzieci Oceniamy restauracje TVP3 Wrocław Inne serwisy Serwis papieski Wieża Ciœnień Wrocław na fotografii Zoo Samorzšd dolnoœlšski Dzieciakowo Zwierzaki ABC Gazety Informator miejski Reportaże Zdjęcia Ludzie Pożegnania Kontakt Napisz do redakcji Biura ogłoszeń Gazeta.pl > Wrocław > Ludzie Pištek, 5 sierpnia 2005 Pinior, Józef redPor 26-04-2001 , ostatnia aktualizacja 26-04-2001 15:51 Filozof i prawnik, jeden z liderów podziemnej Solidarnoœci Urodzony w 1955 r. Zasłynšł uratowaniem przed Służbš Bezpieczeństwa zwišzkowych 80 milionów zł na kilka dni przed wprowadzeniem stanu wojennego. Pełnił wówczas funkcję rzecznika finansowego zwišzku. Po 13 XII 1981 r. ukrywał się, poszukiwany listem gończym. Po aresztowaniu Władysława Frasyniuka i Piotra Bednarza, w listopadzie 1982 roku został przywódcš podziemnej Solidarnoœci na terenie Dolnego Œlšska. Aresztowanego 23 kwietnia 1983 roku za działalnoœć podziemnš skazano na cztery lata więzienia. W roku 1987 wraz z Janem Józefem Lipskim próbował odbudować PPS. Z powodu cišżšcego na nim wyroku jeszcze trzy lata po upadku PRL nie mógł wykonywać zawodu prawnika. Wyrok uchylono mu dopiero po kampanii w jego obronie m.in. Jana Nowaka-Jeziorańskiego oraz... Jerzego Urbana. Wczeœniej, w wyniku rozgłosu, pracę na wrocławskiej Akademii Ekonomicznej zaproponował mu prof. Józef Kaleta. Pracuje tam w Katedrze Filozofii i Komunikacji Społecznej, jest też wykładowcš politologii w Wyższej Szkole Zarzšdzania i Finansów. W latach 90. był stypendystš w nowojorskiej New School University. Pozostał członkiem NSZZ "Solidarnoœć". mac (26-04-01 15:41) Wydrukuj Wyœlij znajomym Podyskutuj na forum -------------------------------------------------------------------------------- • Pinior, Józef Goœć: Artur, 17.11.2003 09:42 Znam Jozefa Piniora osobiscie . Wspanialy ,uczciwy i prawy czlowiek . Takich ludzi Polska potrzebuje na najwyzszych (...) Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialnoœci za treœć wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczajšce wypowiedzi naruszajšce prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogš ponieœć z tego tytułu odpowiedzialnoœć karnš lub cywilnš. Więcej informacji. -------------------------------------------------------------------------------- Copyright © Agora SA˙•˙O nas˙•˙Reklama˙•˙Ochrona prywatnoœci˙•˙Mapa serwisuPoleć stronę znajomym | Zgłoœ problem lub błšd --------------------------------------------------------------------------------

Wasze opinie (1) Wštek zarchiwizowany. -------------------------------------------------------------------------------- • Pinior, Józef Goœć: Artur, 17.11.2003 09:42 Znam Jozefa Piniora osobiscie . Wspanialy ,uczciwy i prawy czlowiek . Takich ludzi Polska potrzebuje na najwyzszych (...)

Wieczny Top

Top cdn

heheheheh dooobre dobre , fajny sen. Ale tak naprawde istnieje cos takiego jak ... znalezc sie po drugiej stronie lustra ? kiedys slyszalam ze to jakby przejscie do innego wymiaru.

Top

pinior chyba cie pogielo...

znowu top

• Pinior, Józef Goœć: Artur, 17.11.2003 09:42 Znam Jozefa Piniora osobiscie . Wspanialy ,uczciwy i prawy czlowiek . Takich ludzi Polska potrzebuje na najwyzszych (...)

• Pinior, Józef Goœć: Artur, 17.11.2003 09:42 Znam Jozefa Piniora osobiscie . Wspanialy ,uczciwy i prawy czlowiek . Takich ludzi Polska potrzebuje na najwyzszych (...)

• Pinior, Józef Goœć: Artur, 17.11.2003 09:42 Znam Jozefa Piniora osobiscie . Wspanialy ,uczciwy i prawy czlowiek . Takich ludzi Polska potrzebuje na najwyzszych (...)

jasneee...

Za tš historie powinieneœ dostać nagrode GRATULUJE poczucia humoru!!!!!!!! sikałem ze œmiechu na tym:D

Temat stary jak œwiat ale warto coœ dopowiedzieć : Wstałem z kibelka bo nic nie wycisnšłem. Wcisnšłem natomiast szczene do jamy (ustnej) i wtem usłyszałem walenie do dzwi. Otwierać kur...wa nie chować się otwierać !!! Pomyœlałem że to policja ale przecież policja nie przeklina. Kto to może być? Podszedłem do wizjera i nic, nikogo tam nie było. NAGLE za moimi plecami staneła jak wryta teœciowa ze strzelbš, tasakiem i młotkiem. Pojawiła się dosłownie z nikšd jak zjawa. Bardzo się tego wystraszyłem że aż włosy mi dęba staneły. Gdzie jest moja córcia wrzasneła teœciowa. Nie wiem odpowiedziałem. Tylko chlasz i chodzisz na dziwki rykneła teœciowa. Mamo ależ ja...I WTEDY padł strzał. Dziwne bo nie poczułem nic. Sorry batory odparła teœciowa i znikła. Upadłem w przedpokoju i zobaczyłem aniołka, który cichutko powiedział chcesz żyć? oczywiœcie odparłem. Musisz wykonać zadanie, ale nie teraz powiedział anioł i znikł. Pomyœlałem kurwa wszyscy znikajš a ja umieram. Wtedy pojawił się znikšd drugi aniołek. Pomyœlałem że ma dla mnie to zadanie ale nic z tego. Był strzasznie brzydki i œmierdział wódš, czy denaturatem. Głoœno powiedział "i co gnojku czas się zwijać" Ja mu na to gdzie coœ za jeden ja chcę żyć. Żyć odparł nieznajomy. Już za póŸno, ale jeżeli chcesz żyć musisz wykonać moje zadanie i wtedy będziesz żyć "jeszcze jakiœ czas" powiedział nieznajomy. Co musze zrobić. W sumie to nic tylko nie słuchaj się tego aniołka, który zaraz tu przyjdzie a będziesz żył. Dobra dobra ale on powiedział mi to samo. Nieznajowy znikł a ja czułem że dłużej tego nie zniose. Już zapomniałem o tych straconych zębach i o tym pieprzonym bilecie. Pomyœlałem że to wszystko to jakaœ fata forgana czy coœ takiego. Ale ale widze że w oddali pojawia się ten aniołek, którego zobaczyłem na samym poczštku.

Dzisiejszego ranka zostałem zauważony przez mrówkę .W zwišzku z powyższym udałem się na dworzec lotniczy w celu zakupu biletu .Pani w kasie oœwiadczyła ,że ostatni bilet sprzedała i nie ma . Nie mogłem czekać i postanowiłem się spakować . Wtedy usłyszałem szelest w domu , na parapecie w jadalni stał duży wazon z liœćmi jabłoni i to tam ten szum z szelestem miał swoje epicentrum.I Głosy się pojawiły to były mrówki faraonki zobaczyłem na własne oczy mrówke , która oblizywała noge i jedoczeœnie gwizdała Nagle jej wzrok skrzyżował się z moim .Co ? powiedziała sie patrzysz na mnie ty pajacu .Nagle otworzyła się szafa i wyszedł szalik czerwony razem z butem narciarskim . But chyba był zajety rozmowš bo mnie nie zauważył . Poczułem moczenie w majtach i skurcz lewej łydki , mocz wydobywał się przez nogawicę i popłynoł do pokoiku dla goœci . Mrówki wzieły suche liœcie i zaczeły zwody regatowe œcigajšc sie po moczu . Wal sie frajerze powiedziała jedna do mnie i pierła w mojš stronę . Noc już jest a one otworzyły lodówke i z moczu zrobiły tafle i teraz się œlizgajš od pokoiku do kuchni . Co to jest co mam zrobić ??????? Jedna chce zabrać mi portfel z dokumentami . Jestem w kropce . <-- tutaj i patrze na twój barani łeb czekam na twojš pomoc Pinior.
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 27
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.