Jestem niezalogowany   zaloguj mnie   /   rekrutacja


Forum - Świat Tajemnic


Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek
10 planeta układu słonecznego
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 192
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 9 | 10 | Następna strona

Dziesišta planeta Układu Słonecznego jest nieco większa od najdalszej, dotychczas znanej, planety - Plutona (ok. 1,5 jego masy) a jej orbita znajduje się w odległoœci 14,5 mld km od Słońca. Poinformowali o tym naukowcy z Kalifornijskiego Instytutu Technologicznego (Caltech) w Pasadenie. Jak powiedział jeden z naukowców, astronom Michael Brown, planetę, oznaczonš symbolem 2003UB313, odkryto w styczniu br. w obserwatorium na górze Palomar, w pobliżu San Diego. R E K L A M A czytaj dalej Planeta składa się najprawdopodobniej z lodu i skał i jest obecnie najbardziej odległym od Słońca ciałem niebieskim okršżajšcym tę gwiazdę. Pełny okres obiegu wynosi 560 lat - powiedział Brown. Wyjaœnił on, że planeta tak długo pozostawała nie wykryta ponieważ jej orbita jest nachylona pod kštem 45 stopni do tzw. płaszczyzny ekliptyki, w której znajdujš się orbity wszystkich pozostałych planet Układu Słonecznego.

Podobno ma przelecieć blisko Ziemi w 2012 roku. Ostatnio tak się rzekomo działo w 1452 r. (2012 - 560) co jest rokiem urodzin Leonarda Da Vinci! Dziwne

Na stronie Onetu wrze dyskusja na ten temat. Pojawiajš się komentarze z "teoriami spiskowymi" i po drugiej stronie barykady, te z "naukowš ignorancjš". Czy wiecie coœ więcej o tej planecie? O jakichœ zapiskach starożytnych mówišcych o większej iloœci planet w naszym układzie? Kilka osób nazwało tę planetę mianem MURDUK , tylko że ona ma chyba ponad 3000 lat obiegu, a nie 560. Słyszałem też, że naukowcy odkryli już kolejnš planetę ( i to prawdopodobnie właœnie byłby MURDUK). Nie chcš jednak tego podawać do wiadomoœci publicznej, bo już wyliczyli sobie, że w 2012 przeleci ona blisko Ziemi. Co jest prawdš a co fałszem? Wypowiedzcie się.

ale skoro ponobno NASA już zidentyfikowało planete nibiru w naszym układzie to co z tysišcami astronomów amatorów porozsiewanych po całym œwiecie i jakoœ nie widzš planety nibiru,może po prostu majš za cienki sprzęt by sie doszukać tejże planety?,choć wštpie w to bo jak mogš obserwować gwiazdy i galaktyki z poza naszego układu słonecznego to tym bardziej by dojrzeli planete nibiru,więc chyba jednak jej tam nie ma,choć chciałbym żeby była,

Może znalezienie planety na niebie nie jest takie proste? Jest przecież znacznie mniejsza od gwiazdy, nie wydziela własnego œwiatła. Z tego co wiem, to Plutona nawet nie da się zobaczyć zwykłym teleskopem (to znaczy w widzialnym paœmie elektromagnetycznym), tylko jakoœ na podczerwień, czy cuœ w tym stylu.

I choćby było i 12 planet to te dalsze to albo jakieœ asteroidalne, albo jakieœ kosmiczne lodowce.

Podobno sš jeszcze dwie tylko pobyku małe

W Nexusie [Nr 3/2001] zamieszczony został tekst Dr Richarda J. Boylan'a, który jest opracowaniem oœwiadczeń złożonych przez byłego konsultanta NSA [Agencja Bezpieczeństwa Narodowego] występujšcego pod kryptonimem 'Z', którego istnienie potwierdziły też Ÿródła niezależne od Boylan'a. Wœród rewelacji pojawia się informacja, iż amerykańskie nie tylko bierze istnienie dwunastej planety - Marduka na poważnie, więcej ustaliło jego istnienie, trasę i czas przybycia w obręb naszego œcisłego sšsiedztwa. Marynarka wojenna podawać miała, iż obiekt ten zbliża się od strony południowej półkuli [z tego rejonu Ziemi można go obserwować], a przybędzie na przełomie lat 2011/2012. Tu zwracam uwagę, na zadziwiajšcš zbieżnoœć daty, z końcem kalendarza Majów - 23 grudzień 2013 roku [lub równo rok wczeœniej według datowania Hancooka]. Kolejne ujawnione szczegóły odpowiadajš dokładnie opisom planety w mitach sumeryjskich, których prawdziwe znaczenie odkrył Sitchin, chodzi tu zwłaszcza o ekstremalnie wydłużonš, elipsoidalnš orbitę, po której Marduk [Nibiru] okršża Słońce w odwrotnym kierunku, niż reszta planet. Planeta była dla Sumerów ojczyznš bogów. Informacje te 'Z' przekazł 29 listopada 2000 roku, czy odpowiadajš one prawdzie, czy też sš kolejnym elementem gry dezinformacyjnej toczonej przez decydentów tego œwiata? Na to pytanie nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi. Faktem jest, że datowanie czasu powrotu Marduka w oparciu o mity i cykl precesji jest niezwykle utrudnione [szczegóły w pracach Sitchina i Alforda]. Daty te zamykajš się w przedziale: połowa XX do połowy XXII wieku, ale istniejš również podstawy do wskazania tak odległej daty, jak 3400 rok. Faktem jest jednak to, iż wœród kilku najprawdopodobniejszych dat znajduje się również rok 2012. Innš ciekawš kwestiš, która być może wišże się z przybyciem dwunastej planety jest niespotykane nasilenie działań USA w zakresie rozwoju techniki wojskowej do użycia w przestrzeni kosmicznej. I nie mówię tu o słynnych 'gwiezdnych wojnach', czyli ochronnej tarczy majšcej być antidotum na ziemskie rakiety balistyczne, ale o systemie znanym pod nazwš kodowš Clementine 2, którego założenia powstały już w 1996 roku, a planowane uruchomienie programu to rok 2003. Clementine to sieć obronnych satelitów przystosowanych do niszczenia obiektów znajdujšcych się w przestrzeni kosmicznej, w dużej odległoœci od naszej planety. Oficjalnie ma to być ochrona przed asterodiami, ale kto wie, czy nie kryje się za tym coœ więcej. Wreszcie narastajšca liczba naturalnych kataklizmów. Z mitologii wiemy, iż każdorazowe zbliżenie się Marduka do centrum układu słonecznego, po orbicie bardzo bliskiej orbicie Ziemi zawsze sprowadzało na œwiat mniejsze lub większe anomalie i katastrofy. Czy te wszystkie fakty to jedynie zbieg okolicznoœci, albo mistyfikacja? Czy też faktycznie za kilkanaœcie lat ludzkoœć ponownie stanie twarzš w twarz ze swoimi stwórcami, którzy przedstawiš się, jako Jahwe, Marduk, Wisznu, Quetzalcoatl... Największe moje obawy budzi fakt, iż zwyczajni ludzie mogš się nawet nie dowiedzieć o tym spotkaniu, a wszystko pozostanie dla wyłšcznej wiadomoœci wšskiej grupki osób. Być może do wstępnego kontaktu już doszło, a My o tym nie wiemy. Zbrojenia czynione przez USA wydajš się być tu złym prognostykiem - czy powinniœmy się obawiać spotkania z bogami, którzy mogš przybyć, by odzyskać panowanie nad błękitnš planetš? W mitologii liczne sš przykłady bogów opiekuńczych, zdecydowanie jednak przeważajš zdecydowanie negatywne konsekwencje działań bogów z kosmosu. Nie wiem, jak Wy, ale ja będę się wpatrywał w niebo z dużš dozš obawy. Możliwe wreszcie, że Marduk nadleci i okaże się być całkowicie opustoszały i kto wie, czy nie byłoby to dla ludzkoœci najlepsze. Oficjalnie nauka nie przyznaje się do Planety X, jak okreœla się potocznie sławnš 'dwunastš planetę' Sitchina, ale jej poszukiwania trwajš niemal nieprzerwanie. W roku 1978 krokiem milowym w badaniach było odkrycie Roberta Harringtona i Toma van Flanderna z Obserwatorium Astronomicznego Marynarki Wojennej USA w Waszyngtonie, którzy ustalili, że orbity Urana i Neptuna zostały zakłócone przez silne pole grawitacyjne nieznanego dotšd ciała niebieskiego. Szczegółowa analiza komputerowa doprowadziła astronomów do ciekawych wniosków: Planeta X wyrwała według nich Plutona i Charona z orbity Neptuna [którego były satelitami]! Spójrzmy, jak niezwykle zgadza się to z mitologiš sumeryjskš, która również mówi o wyrwaniu Plutona z jego dotychczasowej roli księżyca, tyle że kršżšcego wokół Saturna. Harrington i van Flandern zaproponowali teorię głoszšcš, iż Planeta X jest intruzem spoza układu słonecznego, który został złapany przez pole grawitacyjne Słońca i wszedł na "mocno wydłużonš orbitę wokółsłonecznš o długim okresie obiegu". Obliczajš, że najdalsza planeta jest 3,4 raza większa od Ziemi. W tym miejscu przeczytajcie mój text jeszcze raz - wszystko to, co mówiš astronomowie z Waszyngtonu wprost idealnie pasuje do mitów sumeryjskich! NASA w 1982 roku oficjalnie dopuœciła możliwoœć istnienia tej planety: "rzeczywiœcie jest tam jakiœ tajemniczy obiekt daleko poza najbardziej zewnętrznymi planetami". W następnym roku IRAS [Infrared Astronomical Satellite] wykrył duży obiekt w głęci kosmosu. Washington Post z 30 grudnia 1983 tak podsumował wniski płynšce z wywiadu z głównym konsultantem naukowym programu satelitów IRAS z Jet Propulsion Laboratory w Kaliforni: "W kierunku konstelacji Oriona przy pomocy orbitujšcego teleskopu odkryto ciało niebieskie, które może mieć wielkoœć planety-giganta Jowisza i może być tak blisko Ziemi, że jest częœciš naszego układu słonecznego... Mogę dodać tylko tyle, że nie wiemy, co to jest - oœwiadczył Gerry Neugebauer, główny konsultant naukowy IRAS." Na podstawie zdobytych danych badacze szacowali wielkoœć planety X jako trzy, czterokrotnoœć Ziemi, a orbitę okreœlili jako nachylonš pod kštem 30 stopni [znów dokładnie tak, jak to podaje Sitchin], a odległoœć od Słońca jako trzykrotnie większa od odległoœci Plutona. W roku 1987 NASA podała kolejny omunikat. Newsweek z 13 lipca 1987: "W ubiegłym tygoniu NASA zorganizowała konferencję prasowš w Oœrodku Badawczym Ames w Kalifornii, aby dokonać doœć dziwnego oœwiadczenia, zgodnie z którym 'wokół Słońca może lub nie, kršżyć po ekscentrycznej orbicie dziesišta planeta'. Główny prelegent w czasie tego spotkania, naukowiec NASA, John Andersen, oœwiadczył, że ma przeczucie, iż Planeta X jest gdzieœ tam, jednak nie w pobliżu pozostałych dziewięciu..." Dwunasta planeta wypływa ponownie w 2001 roku. Science News z 7 kwietnia pod tytułem 'Dziwna orbita komety wskazuje na ukrytš planetę': "Daleko poza dziwięcioma znanymi planetami układu słonecznego znajduje się przypuszczalnie ciało równie wielkie jak Marsa, które mogło kiedyœ stanowić częœć naszego układu planetarnego..." Chodzi tu o kometę 2000 CR/105, która porusza się po ogromnej, eliptycznej orbicie, która w największym zbliżeniu do Słońca znajduje się 4,5 miliarda kilometrów od niego [tyle, co Neptun]. Czas obiegu 3300 lat [3600 lat obiegu ma według Sitchina dwunasta planeta!]. Szczegółowe dane zamieœcił Sky&Telescope News 5 kwietnia 2001. Astronom R. Cowen: "Tego rodzaju wydłużona orbita oznacza zazwyczaj, że obiekt znalazł się pod grawitacyjnym wpływem ciała o potężnej masie". Brett Gladman z Observatoire de la Cote d'Azur w Nicei i Harold F. Levinson z instytutu Southwest Reasearch w Boulder w stanie Kolorado: "... rozwišzanie polega na tym, że 'orbita komety mogłaby być dziełem dotychczas nieznanej planety' - o masie zbliżonej do masy Marsa - 'która byłaby położona w odległoœci 200 jednostek astronomicznych od Słońca' w tak zwanym Pasie Kuipera będšcym cmentarzyskiem odpadów z różnych planet. Tłumaczyłoby to również, 'dlaczego wiele składników tego Pasa posiada orbity, które sš znacznie pochylone w stosunku do płaszczyzny, w której orbituje dziwięć znanych planet'. Wszystkie elementy układanki zaczynajš do siebie pasować. Kiedy wreszcie jakiœ astronom sięgnie po Enuma Elisz i zakrzyknie: 'o kurcze, przecież oni o tym wiedzieli tysišce lat przed nami!'. Dnia 9 wrzeœnia 2002 roku œwiatowe agencje ogłosiły o odkryciu ciała niebieskiego, które media okrzyknęły dziesištš planetš. Odkryty obiekt ochrzczono mianem Quaoaru. Jak ogłosiło Amerykańskie Towarzystwo Astronomiczne ciało to ma wydłużonš orbitę charakterystycznš dla asteroidy, stšd też astronomowie zastanawiajš się, czy Quaoara można uznać za planetę. Jeœli tak by się nie stało pod znakiem zapytania stanie także pozycja Plutona, co do którego już od dawna toczy się dyskusja nad jego przeklasyfikowaniem z planety na asteroidę, dziwnš co prawda - bo z własnym księżycem. Nowo odkryty obiekt ma œrednicę ledwie 1 300 km, co stanowi nieco ponad połowę œrednicy Plutona (2 300 km), jego orbita ma œrednicę 6,4 mld km (nie podano, czy jest to wartoœć œrednia, ale zakładam, iż tak), czyli 1,6 mld km dalej, niż dotychczasowej najdalszej planety. Rok quaoarański wynosi 288 lat, czyli 40 lat dłużej niż rok na Plutonie. W całej tej sprawie najważniejsze jest jednak, iż astronomowie przypuszczajš, iż dalej znajduje się co najmniej kilka obiektów, które mogš być znacznie większe, można sugerować, iż wœród nich jest Marduk/Nibiru. Ze względu, iż z Ziemi jest już niemal niemożliwym prowadzenie obserwacji na odległoœci sięgajšce 10 mld km, trzeba będzie sond kosmicznych by prowadzić dalsze obserwacje wizualne. text pochodzi z bardzo fajnej stronki:http://bogowie.org.pl/baza.php3?ido=5&poz=5

wczoraj w wiadomosciach podali,że hakerzy włamali sie do NASA i odkryli te informacje.W tym wypadku NASA była zmuszona je ujawnić.Ciekawe co jeszce ukrywa... [%sig%]

Hey Satine wlasnie chcialem to napisac to co ty napisalas :) Moze wykradna tez informacjie o Nibiru

Hello Fenio tu Avantee z FZN. Nareszcie jakaœ bratnia duszyczka z tamtego forum :))

Zapomniałem dodać jeszcze, że Satine też znam :)

NO witaj. Ale bez spamu :] .[ http://mujweb.cz/Veda/senmut/Nibiru-Sutech_-cik-cak_pathb.jpg ] tutaj jest szkic przelotu nibiru przez uklad sloneczny i pokazane jest jak planety zmienia orbity

zwrócie uwagę na to że jej odkrycie obwieciła nie tylko sama pogoda ale również Piktogram który powstał w Wylatowie nie tak dawno i Gromy ! heh to jest Poczatek - a raczej œrodek 10 planeta - 7 lat - rok 2012 ! wiadomo każdy to na swój sposób odbierze , osobiscie wiem ------ że Cholernie po dupie dostaniemy w cišgu tych 7 lat , głównie Œwiat i Człowieki zaœlepione w pogoń za "Mieć wiecej , być najlepszym itd " . Cieszę się niezmiernie mocno ! LIPIEC - ODKRYŁA SIE TAJEMNICA

[ www.greatdreams.com/ nibiru-apogee.jpg ] nastepny rysunek przedstawiajacy 10 nowo odkrytaplanete i nibiru . ciekawe ze ten obrazek byl opublikowany juz dawno temu.

a tu też sporo o Nibiru:http://www.ndw.v.pl/forum/zobacz_artykul.php?id_artykulu=7490

fenio,super by było,gdyby jeszcze coœ wykradli! :)Może coœ jeszcze wyjdzie na jaw [%sig%]

Przeczytałam dziœ w Dzienniku Zachodnim taki artykuł: "Astronomowie odkryli nowy obiekt kosmiczny na obrzeżach Układu Słonecznego().Obiekt jest bardzo tajemniczy, bo nie zbliża się nigdy do Słońca bardziej niż Neptun, a zazwyczaj przebywa w rejonach kosmosu jeszcze daleko za Plutonem. Jest jednak jednym z największych ciał niebieskich, jakie zidentyfikowano na peryferiach Układu Słonecznego, a jego orbita znajduje się w odległoœci 14,5 mld km od Słońca. Pełny okres obiegu wynosi 560 lat.().Najprawdopodobniej ta planeta składa się z lodu i skał. Ma œrednicę wynoszšca 1.500 km, ale może okazać się większa od Plutona. W zeszłym roku daleko od Słońca badacze odkryli Sednę, planetę o œrednicy 1.700 km." Ta nowa planeta podobno składa sie z lodu,a lód to woda,więc może tam jest zycie?? Ciekawe [%sig%]

dobrze by było jak by wykradli dane które by były dowodem na istnienie szaraków czy tam innych ufoków .bo nasa to na stówe ma nawet układy z szarakami.był taki okres że wszyscy chcieli badać księżyc.coœ zobaczyli i przestali tam latać(dla czego?) odpowoedŸ jest prosta!ufoki założyli na księżycu jakšœ ważnš bazę i zadaniem nasa jest jš ukrywać przed opiniš publicznš bo inaczej nas usunš.dowodem na to jest to że tak nagle przestali latać na księżyc

tłumaczš sie tym,że Księżyc został już przebadany i nie ma żadnej potrzeby wznawiać badań.Stek bzdur!!! [%sig%]
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 192
Poprzednia strona | 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | 7 | .. | 9 | 10 | Następna strona
Nowy temat | Spis tematów Nowszy wątek | Starszy wątek

Proszę zalogować się aby zabrać głos na forum.
Jeśli nie masz konta, możesz w prosty sposób zarejestrować się.