| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |
| FENOMEN DZIECI INDYGO - DZIECI NOWYCH CZASÓW | |
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 415 |
|
Chciałbym poruszyć na niniejszym forum temat zwišzany z dziećmi Indygo, zwanymi również dziećmi nowych czasów. To zupełnie nowe pokolenie dzieci, które wchodzi (zaczyna wchodzić lub będzie wchodzić) w obecnych czasach (w najbliższej przyszłoci) w wiat dorosłych. Sš to dzieci, które posiadajš nowe zdolnoci, nowy sposób patrzenia na wiat, majš swoje wady i zalety, bardziej rozwinięte DNA w postaci 6 nici.
Chciałbym, aby ten temat znalazł u was poklask, zrozumienie, a także przemożnš chęć do podzielenia się informacjami, wnioskami o takich dzieciach. Muszę powiedzieć, że temat powyższy został zaczerpnięty z ksišżki Caroline Hehenkamp "Fenomen dzieci indygo, dzieci nowych czasów". Ksišżka w zasadzie jest nowatorska, jeszcze o wieżym spojrzeniu :). Autorka majšca dowiadczenia z takimi dziećmi, opisuje szeroko wiele zagadnień zwišzanych z tymi dziećmi.
Pisze o leczeniu, odżywianiu, sposobach zachowań itp. Ksišżkę w pierwszej kolejnoci warto polecić rodzicom, nauczycielom, pedagogom i w końcu każdemu, kto zechce się tym zainteresować. Uważam, że warto.
Liczę weń, że temat się rozwinie i nie olejecie go tak po prostu. Nie chcę by był to kolejny przemilczany "problem" ludzkoci, ale zaczyn nowego rozumienia, co jak przedwit nowej ery. Bo te dzieci już zapoczštkowały drobne przemiany w naszych społeczeństwach. Więcej o dzieciach już wkrótce :))).
|
|
|
I jeszcze nieco informacji tytułem wstępu...
Ludzie na całym wiecie odkrywajš, że coraz więcej dzieci zachowuje się zupełnie inaczej i nie przystosowuje się do przyjętych zasad tak łatwo, jak pokolenia żyjšce przed nimi.
Dzieci te nazywa się "nowymi dziećmi" albo "dziećmi nowych czasów".
Teoriš kolorów życia zajmowała się jako jedna z pierwszych amerykańska terapeutka Nancy Ann Tappe, która opisała jš w wydanej przed wielu laty ksišżce Understanding Your Life Through Color (Zrozumieć swoje życie poprzez kolor).
Jej teoria została przyjęta i skutecznie wykorzystana przez wielu terapeutów. Zakłada ona, że każdy człowiek ma swój kolor życia, czasami dwa albo i więcej. Kolory życia sš jak barwne powłoki, które sš wyranie widoczne w aurze, a jednakowe kolory okrelajš podobne cechy osobowoci. Każda z nich wyraża okrelone cechy człowieka, które sš łatwo rozpoznawalne, o ile wiemy, na co zwrócić uwagę.
W swojej ksišżce opisuję dzieci nowych czasów, zwane także dziećmi indygo, ponieważ kolorem ich życia jest indygo.
Kolor ten przejawia i wyraża cechy osobowoci indygo. Każde dziecko ma swój własny podstawowy kolor życia, np.: czerwony, zielony, żółty, niebieski albo połšczenie dwóch lub więcej kolorów. Dziecko, którego kolorem życia jest indygo, posiada nowe cechy osobowoci i charakteru, do których nie jestemy przyzwyczajeni i które sš częciowo trudne do przyjęcia i zaakceptowania przez nasze społeczeństwo.
W cišgu szeregu lat rodzice i nauczyciele byli zmuszeni do zmiany sposobu mylenia i postępowania z dziećmi, którymi się opiekowali. Ze szkół i przedszkoli pojawia się wiele sygnałów, że dzieci indygo sš "zupełnie inne". Okrelenie dla tych dzieci wywodzi się od koloru życia indygo, który okrela tylko jednš z cech tych dzieci pojawiajšcych się obecnie na naszej planecie, lecz jest tak charakterystyczny, że amerykańscy terapeuci nazywajš je dziećmi indygo albo Indigos.
Być może za kilka lat, kiedy o tych dzieciach będziemy wiedzieli więcej, zdołamy dokładniej opisać ich rozmaite zadania, zasób ich możliwoci, ich przymioty i być może uda nam się nawet dokonać podziału na grupy, według poszczególnych cech.
Oto kilka ogólnych cech osobowoci dzieci indygo:
* Wewnętrznie czujš tylko prawdę.
* Kierujš się w życiu wzniosłymi zasadami.
* Wiedzš, że powinnimy żyć w równowadze ze sobš i z naszym rodowiskiem.
* Często łšczš w sobie cechy męskie i żeńskie.
* Wiedzš, że istnieje co więcej niż to, co widzimy.
* Wierzš, że materia i życie fizyczne sš jedynie złudzeniem.
* Wiedzš, że życie składa się z energii albo żyjšcej wiadomoci.
* Wiedzš, że we wszechwiecie wszystko jest wzajemnie połšczone. Czas, przestrzeń, odległoć i forma nie sš od siebie oddzielone, tak jak to widzimy.
* Czujš, że każde istnienie zasługuje na szacunek, uczciwoć, miłoć i współczucie.
* Rozumiejš lepiej życie duchowe niż wiat materialny...
|
|
|
Redakcja "Nieznany wiat".
"O tej sprawie "Nieznany wiat" niedawno pisał, a póniej powróciła ona jeszcze parokrotnie w czytelniczych listach. Mianowicie coraz większym problemem dla rodziców i nauczycieli stajš się dzi dzieci uzdolnione albo nadpobudliwe, odbiegajšce od norm klasycznych systemów pedagogicznych. Powiada się o nich, że sš samowolne i nie respektujš zasad - okrela się je także często jako egoistyczne, opryskliwe. Majš problemy z koncentracjš, pomawia się je również o agresywnoć i sugeruje patologiczne skłonnoci. Pedagogika, nie radzšc sobie z nimi, oglšda się na psychologów oraz psychiatrów, a ci nie umiejš dotychczas na ten temat powiedzieć nic więcej poza sporzšdzeniem opisu współwystępujšcych zjawisk - nadpobudliwoci ruchowej, emocjonalnej i intelektualnej, dysleksji czy alergii.
Ksišżka Caroliny Hehenkamp "Fenomen indygo", która powstała dzięki współpracy z lekarzami, terapeutami, rodzicami i samymi dziećmi, jest w tym względzie przełomowa. Holenderska autorka podeszła do problemu personalistycznie, ukazujšc wiat dzieci z zespołem nadpobudliwoci. Hehenkamp udowadnia, że każde dziecko z zespołem ADHD to osobny wiat zasługujšcy na odrębne traktowanie i poznanie. Ucišżliwe syndromy ADHD stajš się w pełni zrozumiałe i normalne, gdy z uwagš przyjrzymy się całoci zachowań takich dzieci, zrozumiemy, czego one chcš, co nam sygnalizujš i jakie sš ich oczekiwania.
A wiat dzieci indygo jest fascynujšcy - to wiat intuicji, własnych reguł gry, wybitnych zdolnoci i niezwykłych, często paranormalnych uzdolnień. Autorka radzi, jak rozpoznać dzieci indygo, opisuje różne ich typy, uczy też, jak zaakceptować i wychowywać je w sposób dla nich przyjazny. Hehenkamp rzuca odważnš tezę: to dzieci nowych czasów, odmienne nawet genetycznie i wcale nie wyjštkowe. To już norma i wymagajš one innego podejcia i zrozumienia, bowiem obecnie więcej się rodzi dzieci indygo od dzieci tzw. normalnych. To koniec klasycznych systemów pedagogicznych i zapowied wielkich zmian społecznych.
Bardzo ciekawa i płodna poznawczo ksišżka nie tylko dla rodziców i nauczycieli, lecz na dobrš sprawę dla wszystkich, którzy majš - lub będš mieli w przyszłoci - na co dzień do czynienia z dziećmi, próbujšc zrozumieć ich psychikę oraz wiat preferowanych przez nie wartoci".
http://ksiegarnia.nieznany.pl/images/categories/Kos_fenomen_indygo.jpg
|
|
|
O KURDE JA JESTEM PRAWIE JEK INDYGO!!TYLKO JEDNA SPRZECZNOĆ.MYLĘ ŻE DIABEŁ NIE ZASLUGUJE NA MIŁOĆ
|
|
|
Po II wojnie wiatowej ludzkoć zaczynała się otrzšsać z jarzma wojny. Powstały nowe państwa, now pakty, niektóre z państw się podzieliły jak Korea i Niemcy. Powstał z gruzów Izrael. Powoli budził się system komunistyczny do życia. Trwało sprzštanie po wojennych starciach. Miasta odbudowywano, gospodarkę również. Aż nastały lata 60-te. Wg mojej oceny odgórnie postanowiono poprawić sytuację na Ziemi. Ruszyły w stronę Ziemi uchuchowione jednostki, by wznieć Ziemię na wyższy poziom wiadomoci i rozumienia. Zaczštkiem tego były dzieci kwiaty, hipisi i rokendrolowcy a także nowe nurty w muzyce. Bo dwięki pobudzajš do działania. Dalej. W miarę postępu nastał rok 1968. Rok 1968 przypadł na kolejnš już wzmożonš aktywnoć Słońca. I znów wiatłoć dała znać o sobie. Wydarzenia w Polsce i w Czechach powoli pobudziły ludzi do zmiany sposobu mylenia. Ale przecież nie tylko te wydarzenia. Było ich masę każdego dnia w każdym zakštku Ziemi. Przeniemy się nieco dalej w czasie. Nastały lata 80. I znów Słońce dało znać o sobie, ale tego nie brano pod uwagę, że nasza lokalna gwiazda znów się wzmaga i wysyła informacje ku Ziemi. Powstała w Polsce "Solidarnoć" jako kolejny zaczyn zmian. Nastał stan wojenny. Na wiecie trwała Zimna Wojna o ile można o czym takim mówić :). I wówczas ruszyła kolejna fala dusz na Ziemię. Tym razem w celu zakotwiczenia nowego pokolenia ludzkoci. To dzieci Indygo, dzieci "przedwitu Nowej Ery". Lata trwały po sobie. I nastał rok 1986.
Awaria w elektrowni atomowej w Czarnobylu, spowodowała rozłam w technologii Ziemian. Ludzie poczuli, że technika może być zawodna. Ale tym zdarzeniem nie przejęto się zbytnio, bo po co. W sierpniu 1987 skończyła się epoka 9 piekieł wg indian. Nastał trudny 26 okres przemian. To był moment zwrotny. Nadszedł kolejny rok 1989. I znów Słońce zaczynało mocnej wiecić. Obalono w Polsce przestarzały komunizm. Po wydarzeniach w Polsce inne kraje na tym skorzystały. NRD i RFN, ZSRR. Kolejne epokowe zmiany. Polska zaczynała się na nowo budzić. Nie mówię już o politykach, którzy zaczęli korzystać na nowym systemie demokratycznym i powoli rozkradać nasze dobra narodowe. Dzisiaj ich efekt pracy jest dobrze widoczny. Majštek narodowy został rozsprzedany za granicę mimo wysiłku wielu pokoleń by co ten nasz kraj cennego posiadał, ale co tam. Krać można zawsze i o każdej porze dnia i nocy. Nie ma ku temu skrupułów. Ale nie chcę o tym mówić. Cofajšc się nieco w czasie, W 1978 roku papieżem został Polak. Posłaniec Pokoju i Miłoci. On miał za zadanie przywrócić w ludziach to co jest najcenniejsze. Sami się domylacie coż to takiego. Teraz już Go nie ma i szkoda. Idšc dalej. Nastały lata 90-te. Technika i zalepieni niš ludzie brnęli lepo dalej w ciemnoć życia. A Ziemia powoli zaczynała dawać znać o sobie. Zaczynała się budzić. I teraz czeka na Moment Skoku. Tak jak my. Na przełomie tysišcleci wg naszego miesznego kalendarza Słońce znów dało sygnał do przebudzenia. No i cóż takiego się stało. Ano największe mocarstwo tej planety, dumnie mówišce o sobie "Strażnik Narodów i Pan nad Pany" doznało mocnego uszczerbku na swojej reputacji, czym prawdę mówišc się skompromitowało. Atak na Centrum Handlu wiatowego ("Hurra, niech żyje ekonomia, pienišdz, statystyki giełdowe" - zawołaliby coniektórzy) był atakiem samobójczym Ameryki i ludzi, którzy za tym atakiem stali i go zaplanowali w szczegółach. I nieważne, że wcišż dzi się okłamuje ludzi, że to niby terroryci zrobili. To była tylko sprawa wewnętrzna tego kraju i tych głšbów pocišgajšcych za sznurki u władzy i wiata biznesu. Nieważneeeee co się stało z tamtymi samolotami, które miały odbyć codzienny rejs do innych miast. Leżš pewnie na dnie oceanu. Ten moment w dziejach dzi jest kolejnym punktem zaczepnym (zwrotnym) mówišcym nam w ten sposób: "Ludzie, zawróćcie z obranej przez was drogi, bo ona do niczego dobrego nie prowadzi, obudcie w sobie żywego ducha, bo inaczej będzie coraz gorzej z wami" KAŻDY ATAK, JEST PROBĽ O POMOC, O UZDROWIENIE !!!!. Ameryka szybko wydała wyrok i ruszyła z buta na Afganistan i Irak, bo kur.... bogom ducha winni sš wszystkiemu arabowie, islam, osama ibn laden i saddam hussejn. Tak to dzi mamy niejasnš sytuację w Iraku i w tym drugim kraju. Dzi cena ropy szaleje, jak tylko może, a dlaczego zapytacie?. Co tu się kur.... dzieje? - mógłby kto zapytać, odwiedzajšc tę planetę po raz pierwszy i przygladajšc się sytuacji. Ludzie na tej planecie jacy dziwni sš. Nie cieszš się z darów życia, z darów natury, goniš za sztucznym, wirtualnym pienišdzem, błahostkami. Pełno jest okrucieństw, morderstw, głód się panoszy, choroby.
Choć jest druga strona medalu. Ludzie ci, próbujš nauczyć się miłoci, szacunku i wzajemnej współpracy. Dzieci Indygo z każdym dniem dorastajš i przygotowujš się do swoich misji. Ale ich czas jeszcze nie nadszedł. Dzi mamy 2005 rok i 7 lat do Skoku. Choć chciałbym wierzyć, że nic się w 2012 roku nie wydarzy, ale to nie prawda.
Czy czeka nas 3 wojna wiatowa, która położy złogiem wiele trupów, czy będzie szybka i bezbolesna, czy Żydzi zacznš odbudowywac wištynię w Jerozolimie? Czy będzie pokój między Izraelitami i Palestyńczykami. Czy ostatnie zamachy w Londynie (nota bene kolejna proba o pomoc) sš chwilowe, czy będzie ich jeszcze więcej i więcej. Przeniemy się teraz do Indii. Ciekawe jest to, co się tam dzieje, co czyniš wojska Indii i Chin. I te liczne obserwacje UFO tamże i choćby w Mexico. Czy w najbliższych latach będzie jeszcze więcej anomalii pogodowych, kataklizmów na lokalnš i większš skalę? Czy wreszcie w Polsce rzšdy przejmš uczciwi, młodzi i zdolni politycy? Czy ludzkoć się zacznie przygotowywać mentalnie, duchowo na rok 2012? Czy będzie ta cholerna zmiana biegunów czy nie? Czy objawiš się przybysze spoza Ziemi, czy Ci co obserwujš Ziemię i jej mieszkańców podejmš jakie kroki, by nam pomóc w unormalizowaniu sytuacji na Ziemi? Być może w 2012 roku nie poznamy siebie i swoich bliskich, będzie już inna sytuacja społeczno-gospodarczo-mentalna? A może w drugim dziesiecioleciu przyjdzie żyć na pow. Ziemi tylko garstce ludzi, a reszta po prostu odejdzie? Czy wreszcie wspomniane wyżej dzieci Indygo sš OBIETNICĽ, że będzie już tylko lepiej. Że WSZYSCY, CO DO JEDNEGO skorzystamy na tym, by DOBRO, MIŁOĆ I POJEDNANIE na STAŁE ZAGOCIŁO wród biednych ludzi. Żeby zwierzaki i roliny mogły wreszcie poczuć się jak u siebie, a nie jak teraz, że jest to zbedny balast dla ROZWINIĘTYCH ludzi. Bo wydaje się, że te wszystkie drzewa i zwierzęta nie chcš już dłużej być z ludżmi. Bo drzewo można łatwiej cišć niż zasadzić. Bo zwierzaka można łatwiej skatować niż pozwolić matce na jego urodzenie. JAK TO WSZYSTKO SIĘ SKOŃCZY JA SIĘ PYTAM, PO RAZ KOLEJNY?
|
|
|
Strumyk te dzieci(jeli jest to prawda) nieodegrajš większej roli do roku 2012 przecież,nie majš możliwoci aby zostać politykami i przejšć władzę(wprowadzać swoje idee) zastanawiam się czy aby nieprzesadzacie wychwalajšc je może te dzieci(idygo) to poprostu dzisiejsze rozkapryszone bachory mam 24 lata i pamiętam jak miałem 10 lat to nie rzucałem nerwami,że rodzice niechcš mi kupić komórki a teraz rozpieszczajš bachory dajšc drogie prezenty byle tylko mieć spokój tylko zobaczymy co będzie za 5,10 lat jak teraz wszystko dostajš(pewnie będzie więcej takich doniesień jak,że dwóch braci zabiło matkę siekierš jak spała bo niechciała im kupić komputera!)
P.s te dzieciaczki trzeba nauczyć pokory i porzšdnie wychować jak dostanš odpowiedniego klapsa to zaraz się uspokojš ja dostawałem pasem jak co przeskrobałem albo się niesuchałem i jako żyję a teraz jacy durnowaci psycholodzy głupoty mówiš,że dziecku nawet klapsa niemożna dać jak co przeskrobie!
|
|
|
re-liqio
Zanim co napiszesz, to najpierw poczytaj, np. ksišżki.
Mam dwie indygo (bliniaczki po 2,5 lat) - czytajš w mylach, chcš być traktowane jak dorosłe, sš mšdre, inteligentne, sš piękne, wysokie (niebieskookie blondynki) i pięknie mówiš. Np. do kota: "słodkich snów koteczku".
Od kilku lat 90% urodzeń to indygo. Stary wiat nie ma szans.
Tobie jak "dać klapsa", to się pewnie uspokoisz.
One sš inne - majš godnoć i zasady, albo się zmienisz, albo się sam wykończysz.
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
Dariusz może spróbujesz chcętnie na ustawkę się umówię(solówka):-)
|
|
|
2.5 lat nieromieszaj mnie czytajš w mylach chcš być traktowane jak dorosłe!sš tylko dziećmi,co do niebieskookich blšdyneczek to fajnie nowe Słowianki przyniosš duże korzyci dla kraju jak dorosnš(tylko trzeba je wychować w duchu narodowym a konkretnie ty powiniene to zrobić) ku chwale ojczyzny potrzeba nam prawdziwych Polek mamy niż demograficzny,gdy wkońcu zrobimy porzšdek z żydami,cyganami w naszym kraju!
P.s.Naszczęcie Dariuszu sš tacy jak ja w tym kraju i to niemała iloć,którzy chcš zrobić porzšdek w naszej ojczyznie niechcš podobroci oddać władzy(komunici,żydzi) to wprzyszłoci sami jš wezmiemy!a jak już będziemy przy władzy to Polska będzie miodem i mlekiem płynšca.
|
|
|
nie wiem czy dobrze zrozumialem ale czy dzieicie indygo to dzieic ktore wstepuja do swiata po wychowaniu antystresowym czy tez sa to ludzie ze zmienieonym kodem genetyczxnym i poprzez to sa bardziej wrazilwe i czułew na swiat....
hahah a pan dariusz powaaznie chyba chcial nas wszyskich rozsmieszyc ze jego 2,5 letnie coreczki czytaja w myslach.....
jak tak jest naprawde to idz z tym do TV!!!
|
|
|
"Być może za kilka lat, kiedy o tych dzieciach będziemy wiedzieli więcej, zdołamy dokładniej opisać ich rozmaite zadania, zasób ich możliwoci, ich przymioty i być może uda nam się nawet dokonać podziału na grupy, według poszczególnych cech."
Głupio jest sšdzić że te dzieci rodzš się by żyć w tym wiecie, ten wiat przejdzie przemianę (poprzedzi jš wielka katastrofa i nieodwracalne zniszczenie chorych struktur od szkół przez pracę, rzšdy, granice) nie zachowa się nic z tego systemu i stšd te dzieci, nie będziecie ich krzywdzić szkolnictwem i tym systemem, więc się niech naukowcy tak nie napalajš, te dzieci ustalš nowy system, zupełnie nowej jakoci, oparty na harmoni z naturš, miłoci i życzliwoci, ludzie będš popełniać błędy ale też nawzajem sobie pomagać, te idee sš dla ludzi tego wiata zbyt obce więc wszelkie planowanie że będziecie mogli ich zaszufladkować włóżcie między bajki...
|
|
|
oczywicie zakładajšc, że będzie już po katastrofie. Ale mnie się wydaje, że ich się nie da ot tak omotać, one wiedzš swoje i już i sš niezmiernie uparte i umiejš powiedzieć "nie". Mnie też się zdarza czasami :).
|
|
|
ten system nie omota ich ale zniszczy ich psychikę i ich radoć życia, twórczoć; tak jak niszczy poprzednie pokolenia, dużo by pisać, ta materialistyczna cywilizacja oparta na braku wiary w człowieka, w miłoć i ograniczona do fizycznoci musi odejć i odejdzie, a jak wiadomo kiedy rodzi się kolejna epoka najpierw sš "bóle porodowe" ale one minš i będzie nowe życie, nowy wiat będzie tak różny że nikt nie umie teraz tego pojšć, ale napewno będzie pozytywny, mniej wygodny w sensie materialistycznej wygody (lenistwa) ale za to pozbawiony tej całej otoczki paranoicznej która jak księżyc wokół ziemi kršży wokół tego systemu.
|
|
|
wlasnie koncze studia na etapie inz
czasem jezdze samochodem 140 km/h po miescie
uwielbiam walke mieczem tak jakbym cwiczyl juz wczesniej (moze w innym zyciu)
sztuke walki Aikido (ktora jest czysta prawda)
Gandzie (ktora jest czysta prawda)
uwielbiam chodzic po lesie czerpiac czysta zielona energie
potrafie poznac zamiary innego czlowieka poprzez odbior jego energi
lubie karzdy rodzaj dobrej muzyki
filmy nie z plycajace zycia
ksiazki odrywajace mnie w inna rzeczywistosc
nie lubie:
egoizmu
nie szanowania pogladow innych ludzi
przejawu sk...wa wszelkiej masci
zadufania i wiare w okreslone zamkniete tematy (karzdy temat jest otwarty )
przemocy na slabszych
pogladow ze cos co nie jest twoje jest twoje i masz prawo walczyc o to
hamstwa
ciemnoty
nie powiem glupoty poniewaz :
"
medrzec i glupiec nie widza tego samego drzewa
"
W.Blacke
pozdrowionka z swiata piekna i plugastwa
ZIEMI
jeden z sprawiedliwych
|
|
|
Nadchodza nowe czas, nowy wymiar, nowy swiat. Zapomnielismy o czymswaznym: NIC NIE TRWA WIECZNIE, BO WIECZNIE JESTESMY PODDANI EWOLUCJI. Wypowiem sie wiecej na ten temat w stosownym do tego czasie.
BTW. Wszystko jest ze soba polaczone!
[%sig%]
|
|
|
ciekawe , że większoć z was , traktuje temat Dzieci Indygo jak małpa tramwaj ....
co dziwnego jest w tym że człowiek posiada właciwoci , które kiedy , przed dziesiatkami tysiecy lat posiadał każdy ???
co z was za baranie łški ?? ( hehe - uwielbiam prawic komplementy )
dawne cywilizacje dlatego własnie upadły gdyż dzięki swoim energetycznym mozliwociom - wizualizowali siebie w materii jako bogów , przetawali się kochac i uczyć , co w powiazaniu z ich mozliwociami dysponowania siłami natury powodowało za każdym razem katastrofę na skalę globalnš zwana też naiwnie armagedonem ....
z waszym podejciem to nawet adam słodowy wypierd...liłby was z forum zrób to sam...:ppppp
|
|
|
|
|
Nie idź przede mną, bo może za tobą nie pójdę. Nie idź za mną, bo może nie potrafię pokazać ci drogi. Idź koło mnie i bądź moim przyjacielem. http://wendol.cba.pl wendol@o2.pl |
|
hmmm... dzieci indygo... na tym forum sa opisywane prawie tak samo jak ufo....
a co ciekawsze wiekszosc z Was nagle prubuje sie z nimi utozsamiac.. nagle wiekszosc z Was nabiera cech ktore ktos wypisal w jednym z postow.
chcialbym zauwazyc ze dzieci tzw. indygo nie rodza sie tylko w dzisiejszych czasach
dzieci ktore np. bezblednie rozpoznaja uczucia i prawdziwe zamiary innych ludzi rodzily sie juz kiedys i nie wiem czemu od razu nazywac je jakims nowym "rodzajem ?! " homo sapiens ktory ma odmienic swiat... jesli o to chodzi to moze sami w koncu cos zaczelibyscie robic a nie czekac na kogos kto odnowi swiat za Was. co do dzieci ktore maja "podobne " cechy do tych ktore zostaly wypisane wczesniej to zyje duzo takich ludzi (niekiedy majacych 20 lub wiecej lat) najczesciej takie zdolnosci w momencie kiedy spotykaja na samym poczatku bariery uniemozliwiajace im normalne funkcjonowanie. Najczesciej jest to cierpienie (nie zawsze) ktore w czesci przypadkow stanowi odskocznie dzieki ktorej zostaje rowiniete u tych osob wieksza zdolnosc odbierania nawet niewidocznych dla oka nie tylko emocji (co wiaze sie z wyczuwaniem zamiarow innych osob ) jak i chec nawet podswiadomego zycia w zgodzie z natura co wiaze sie z kolei z czynieniem dobra. byc moze ich umysly (lub po prostu zdolnosci) sa tak uksztaltowane aby pomoc im ograniczyc cierpienie jakiego doznaja lub skutki jakie moze przynosic niczym nie uzasadnione cierpienie. i raczej nie mylilbym takich osob z rozwydrzonymi bachorami ktore zaczynaja plakac dlatego ze mam nie chce im kupic komorki....
mysle ze dziecko "indygo" nawet nie porosiloby o telefon komorkowy...
a jesli uslyszaloby negatywna odpowiedz co najwyzej mogloby zadac pytanie dlaczego gdyby nie umialo samo dostrzec powodu odmowy.(bez placzu itp...)
|
|
|
Ilość wypowiedzi w tej dyskusji: 415 |
| Nowy temat | Spis tematów | Nowszy wątek | Starszy wątek |